Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Podpisanie umowy patronackiej

Niedziela zamojsko-lubaczowska 2/2013, str. 7

[ TEMATY ]

senior

uniwersytet trzeciego wieku

Archiwum SAAK

Uroczyste podpisanie umowy

Uroczyste podpisanie umowy

W Sali Senatu UMCS 13 grudnia 2012 r. odbyło się podpisanie umowy patronackiej pomiędzy Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej, reprezentowanym przez prorektor ds. studenckich prof. sztuk muz. Urszulę Bobryk, a prezesem Fundacji „Podaj dłoń” i Hrubieszowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku Krzysztofem Pirogowiczem w obecności licznej grupy Słuchaczy HUTW.

W uroczystości udział wzięły również: mgr Alicja Borzęcka-Szajner, dyrektor Centrum Kształcenia i Obsługi Studiów UMCS, oraz mgr Małgorzata Jaruga, kierownik Biura ds. Kształcenia Ustawicznego UMCS. Ze strony Fundacji „Podaj Dłoń” uczestniczyły: Edyta Dobosz-Maciuk, wiceprezes Zarządu Fundacji, oraz Małgorzata Poterucha, przewodnicząca Rady Fundacji.

Reklama

UMCS jako uczelnia patronacka i członek Rady Programowej Hrubieszowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku będzie brał udział w ustalaniu podstawowego programu uniwersytetu oraz programu zajęć fakultatywnych na każdy rok akademicki, dbał o wysoki poziom zajęć merytorycznych, zatwierdzał roczny plan finansowy, harmonogram, tematykę i siatkę zajęć. Pierwsze zajęcia HUTW obędą się w styczniu 2013 r. Równocześnie informujemy o trwającej rekrutacji słuchaczy. W ramach opłaty semestralnej w wysokości 60 zł, uczestnicy Hrubieszowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku mogą brać udział w: wykładach ogólnych - kierowanych do wszystkich słuchaczy, prowadzonych przez pracowników naukowych UMCS; wykładach kierunkowych - przeznaczonych dla słuchaczy zainteresowanych konkretną tematyką odpowiadającą wybranym kierunkom kształcenia: edukacja kulturalna - warsztaty wokalne, teatralne, plastyczne, dyskusyjny klub książki, wieczory twórcze (koncerty, spotkania, dancingi), edukacja społeczna - lektoraty z języka angielskiego, wykłady z dziedziny historii, pierwsza pomoc przedmedyczna, wizerunek i wizaż, spotkania z dietetykiem, kosmetologiem, kuchnie świata, moje drzewo genealogiczne, stare kino, grupy stolikowe (bingo, szarada, szachy, brydż), szkoła dobrej babci i dziadka „Nie ogarniam!”, edukacja technologiczna - warsztaty z podstaw obsługi komputera, warsztaty fotograficzne, edukacja ekologiczna - zajęcia z dziedziny ekologii i ochrony środowiska naturalnego, zielona szkoła, kino ekologiczno-przyrodnicze, edukacja pro-zdrowotna - warsztaty gimnastyczne „Bardziej sprawni”: nordic walking, zajęcia relaksacyjne, zajęcia taneczne, zajęcia ruchowe w basenie, edukacja prawna - zajęcia Street law, polegające na nauce działania prawa w praktyce w sposób interaktywny, turystyka - zajęcia, podczas których będzie można poznać i zwiedzić cudowne zakątki regionu, Polski i Europy. Zajęcia Uniwersytetu odbywać się będą na terenie miasta Hrubieszów.

ZAPISY: Biuro Organizatora - Fundacja „Podaj dłoń”, ul. 3 Maja 37, Hrubieszów (Dom Nauczyciela, I Piętro) tel. (84) 696-48-80.

2013-01-10 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kryzys suicydalny seniorów

2020-08-25 13:39

Niedziela Ogólnopolska 35/2020, str. 57

[ TEMATY ]

senior

porady

Adobe.Stock

Nawet milion lub więcej osób na całym świecie każdego roku popełnia samobójstwo. I chociaż gros stanowią ludzie młodzi oraz w średnim wieku, to nie brakuje też osób starszych.

  • Nieleczoną chorobą, która w największym stopniu może prowadzić do podjęcia próby samobójczej, jest depresja
  • 1% Polaków ma schizofrenię, 1% cierpi na upośledzenie umysłowe, 7% – na zaburzenia lękowe, a 10-15% – na zaburzenia depresyjne.
  • Wypowiedzi, takie jak: „lepiej byłoby wam beze mnie”, „lepiej byłoby ze sobą skończyć”, a także pisanie testamentu czy pożegnalnych listów, nieoczekiwane wizyty o pożegnalnym charakterze – to wszystko może świadczyć o planach związanych z podjęciem próby samobójczej

Przyczyną większości samobójstw u ludzi w jesieni życia są choroby psychiczne. Występują nawet u 3/4 ofiar. Do najczęstszych należą choroby afektywne i najściślej związana z nimi ciężka depresja. Występują też przypadki zaburzeń psychotycznych, w tym schizofrenii, zaburzeń urojeniowych i lękowych. Aż 70% wszystkich samobójstw popełnianych jest pod wpływem alkoholu.

Zdarzają się przypadki samobójstw u osób przewlekle chorych, np. na nowotwory, stwardnienie rozsiane czy cierpiących na choroby serca i płuc. Nie należy też zapominać o czynnikach społecznych, które mogą prowadzić do ogromnego stresu, a w konsekwencji do samobójstwa. Śmierć bliskiej osoby, samotność, przejście na emeryturę, niskie wsparcie społeczne, pogorszenie lub utrata zdrowia czy przemijanie mogą powodować spadek nastroju i doprowadzić do depresji.

W samej Polsce na różnego rodzaju dolegliwości i zaburzenia psychiczne cierpi nawet 12 mln ludzi. Nasza kondycja psychiczna pogarsza się w zastraszającym tempie.

1% Polaków ma schizofrenię, 1% cierpi na upośledzenie umysłowe, 7% – na zaburzenia lękowe, a 10-15% – na zaburzenia depresyjne. Ze statystyk wynika, że na depresję cierpi aż 25% ludzi po 65. roku życia, z kolei u ok. 30% pacjentów, którzy korzystają z pomocy lekarza pierwszego kontaktu, stwierdza się zaburzenia psychosomatyczne. Wśród nich są także osoby starsze.

Seniorzy powinni być pod szczególną opieką osób bliskich. Dzięki częstemu kontaktowi będą oni w stanie zauważyć znaki ostrzegawcze chociażby w zmianie zachowania. Zwłaszcza gdy osoba starsza zaczyna mówić o śmierci i umieraniu, odczuwa lęk lub jest wyjątkowo pobudzona, nadużywa alkoholu albo leków uspokajających, ogarnia ją poczucie bezradności, odczuwa gniew, izoluje się od innych, ma zmienny nastrój. Należy zwracać uwagę na wypowiedzi, takie jak: „lepiej byłoby wam beze mnie”, „lepiej byłoby ze sobą skończyć”, a także pisanie testamentu czy pożegnalnych listów, nieoczekiwane wizyty o pożegnalnym charakterze – to wszystko może świadczyć o planach związanych z podjęciem próby samobójczej.

Poza rodziną, nawet tą dalszą, wielką rolę we wsparciu osób starszych niewątpliwie stanowią właśnie lekarze pierwszego kontaktu. To oni dowiadują się o każdym schorzeniu, dolegliwościach bólowych czy zmianie nastroju. Są w stanie zareagować na czas i gdy zajdzie taka potrzeba, mogą skierować pacjenta do lekarza psychiatry. Niewątpliwie poskutkuje to tym, że zostanie on właściwie zdiagnozowany. A to już pierwszy krok do podjęcia odpowiedniego leczenia.

Nieleczoną chorobą, która w największym stopniu może prowadzić do podjęcia próby samobójczej, jest wspomniana depresja. Ważne jest, by bliscy osoby starszej w odpowiednim czasie zareagowali na niepokojące sygnały. Należą do nich obniżony nastrój, bezsenność czy brak apetytu, utrzymujące się co najmniej 14 dni. W takiej sytuacji wskazany jest jak najszybszy kontakt z lekarzem psychiatrą. Istnieje też depresja somatyczna, objawiająca się bólami głowy, brzucha, której rozpoznanie jest utrudnione.

Depresję można wyleczyć lekami przeciwdepresyjnymi, czyli tymoleptykami, które znoszą uczucie lęku i napięcia. Farmaceutyki dobiera lekarz psychiatra, z uwzględnieniem występujących u chorego objawów, chorób współistniejących, ewentualnych innych leków, które pacjent przyjmuje, a także działań niepożądanych. Należy jednak pamiętać, że leki nie działają od razu, czym nie należy się zrażać, poprawa może być odczuwana dopiero po 2-4 tygodniach. W tym czasie borykający się z depresją senior powinien wziąć udział w terapii w systemie behawioralno-poznawczym. Psychoterapeuta pracuje z pacjentem nad poznaniem istoty choroby i zrozumieniem towarzyszących jej mechanizmów. Program terapii dostosowuje do wieku pacjenta – uczy nowych zachowań, by zaczął on postrzegać świat bardziej optymistycznie. Farmakologiczne leczenie epizodu depresyjnego trwa minimum 6 miesięcy, natomiast zapobieganie kolejnym – nawet 2 lata.

Ważne jest też, by senior, jeśli jest osobą samotną, uzyskał odpowiednie wsparcie w postaci pomocy pielęgnacyjnej i opiekuńczej. Potrzebę jej uzyskania należy zgłosić w ośrodku pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Bp Jeż: kiedy poniżane są wizerunki Matki Bożej, w naszych sercach powinna wzbierać fala współczucia Maryi i protestu

2020-09-12 17:10

[ TEMATY ]

profanacja

Tarnów

pl.wikipedia.org

„Nikt z nas nie pozwoliłby na to, gdyby jego matkę ktoś oczerniał i wyśmiewał, zawrzałaby w nas chęć obrony” - mówił biskup tarnowski Andrzej Jeż podczas Mszy św. i dróżek różańcowych w Zawadzie koło Dębicy. Odnosząc się do niedawnych profanacji i poniżania wizerunków Matki Bożej w Polsce, biskup podkreślił, że w naszych sercach powinna wzbierać fala współczucia dla Maryi, ale też protestu. W sanktuarium w Zawadzie trwają uroczystości z okazji 100-lecia koronacji łaskami słynącego obrazu Matki Bożej. W niedzielę odbędą się główne uroczystości pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza.

We wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi, biskup tarnowski Andrzej Jeż podkreślił w homilii, że imię Maryi czcimy w Kościele w sposób szczególny, ponieważ należy ono do Matki Boga, Królowej nieba i ziemi. Jak dodał, imię domaga się szacunku ze względu na godność tego, kto je nosi.

„Z imieniem Maryi na ustach ruszali do boju polscy władcy. Tak uczynił król Władysław Jagiełło pod Grunwaldem – z pieśnią „Bogurodzica” na ustach. Król Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej zawierzył Matce Najświętszej losy całego narodu. Imię Maryi widniało pod Wiedniem na sztandarach polskich wojsk, wypisane z rozkazu króla Jana III, gorliwego czciciela Matki Bożej. Bitwa pod Wiedniem rozpoczęła się 12 września 1683 roku rano, trwała 12 godzin. Król Jan III Sobieski nie miał wątpliwości, że zwycięstwo pod Wiedniem dokonało się za sprawą Matki Najświętszej” - dodał bp Jeż.

Ordynariusz diecezji tarnowskiej mówił, że nie wystarczy jedynie nosić jakieś imię, ale na dobre imię trzeba sobie zapracować.

„Naśladując Maryję w jej świętym i dobrym życiu zyskujmy imię godne nieba; imię godne zapamiętania przez ludzi, którzy mogą powiedzieć: dobrze, że miałem szczęście spotkać w życiu tego dobrego człowieka; ale dobrym życiem zyskujemy także imię godne zapamiętania na wieczność, zapisania go w Księdze Życia. Niech takie pragnienie towarzyszy nam ustawicznie w życiu. Niech jego przypomnieniem będzie też odmawiana codziennie modlitwa Zdrowaś Maryjo, w której wzywamy Maryję Jej pięknym imieniem, pełnym Bożej mocy” - podkreślił biskup.

Matka Boża w sanktuarium w Zawadzie bywa nazywana „Nadzieją zrozpaczonych Jedyną”. Księga łask prowadzona w sanktuarium zawadzkim świadczy o tym, że u stóp Matki Bożej modlący się zostali wysłuchani w rozmaitych potrzebach.

Obraz znajdował się najpierw na zamku, jako prywatna własność szlacheckiego rodu Ligęzów. Wizerunek zasłynął łaskami, jakich przez wstawiennictwo Maryi doznał zarówno sam ród Ligęzów jak i okoliczni mieszkańcy, dlatego też pod koniec XVI wieku wybudowano drewniany kościółek, aby w ten sposób umożliwić wiernym dostęp do cudownego obrazu. W połowie XVII wieku Ligęzowie pod wpływem dynamicznie rozwijającego się kultu Matki Bożej Zawadzkiej podjęli inicjatywę wzniesienia murowanej świątyni, by mogła pomieścić stale zwiększającą się liczbę przybywających pielgrzymów. Świadectwa na temat wielu cudów oraz łask otrzymanych za przyczyną czczonej w Zawadzie Matki Bożej sprawiły, że już w 1654 roku biskup krakowski Piotr Gembicki zaświadczył, że Jej obraz jest rzeczywiście łaskami słynący.

Znamienny dla rozwoju kultu Matki Bożej Zawadzkiej był 1831 r., kiedy to w poddębickich wioskach wybuchła epidemia cholery. Jej ofiarami stały się setki ludzi, sama jednak Zawada – jak podają świadectwa historyczne – nie ucierpiała zbytnio od szalejącej zarazy – zmarło bowiem tylko kilka osób. Fakt ten jednoznacznie odczytano jako wyraz niezawodnej opieki Matki Bożej i Jej macierzyńskiej troski o swój lud.

Fakt doznawania przez licznych ludzi łask za przyczyną Matki Bożej Zawadzkiej sprawił, że zostały podjęte działania prowadzące w kierunku koronacji obrazu papieskimi koronami. W 1913 roku watykańska Kapituła św. Piotra wydała orzeczenie zawierające zgodę na ukoronowanie zawadzkiego wizerunku koronami na prawie papieskim. Jednak w wyniku wybuchu I wojny światowej uroczystości koronacyjne mogły odbyć się dopiero po siedmiu latach – 8 września 1920 roku.

Główna uroczystość jubileuszu 100-lecia koronacji łaskami słynącego obrazu w Zawadzie odbędzie się w niedzielę, 13 września. Mszy św. o 11.00 będzie przewodniczyć kardynał Stanisław Dziwisz.

CZYTAJ DALEJ

Misyjny charakter procesji

2020-09-20 21:45

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Ulicami Wrocławia przeszła procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława. Dziękowano za ocalenie od powodzi tysiąclecia i modlono się o oddalenie pandemii.

Uroczystość rozpoczęła się w Bazylice św. Elżbiety specjalnym nabożeństwem, następnie w asyście wojskowej i policyjnej procesja przeszła do kościoła św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Uczestniczyło w niej kilkuset mieszkańców miasta.

Bp Andrzej Siemieniewski w homilii wyraźnie wskazał, że ta procesja i modlitwa o duchowe błogosławieństwo za Wrocław, ma także wymiar misyjny. Wyraził pragnienie, aby Wrocław, który jest niezwykłym miastem, piękniał również duchowo.

Hierarcha podkreślił, że ważniejsza jest Eucharystia i jej moc niż strach, który może pojawić się w sercu człowieka. - Tu jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. My o tym wiemy, ale jest wielu, którzy nie wiedzą, albo o tym zapomnieli. Czasem lęk, obawy, albo wygodnictwo sprawiają, że ich nie pociąga liturgia. Może wydaje im się to jakimś obowiązkiem, a może popadli w koleiny prawno-dyscyplinarne, dyskutując o dyspensach. My jako świadkowie obecności Pana Jezusa mówmy raczej o Bożych obietnicach, wygłoszonych przez Chrystusa i zapisanych w Ewangelii – mówił bp Siemieniewski.

Zachęcił aby dzielić się tymi obietnicami z innymi, w swoich rodzinach i miejscach pracy. Szczególnie z tymi, którzy traktują niedzielną Eucharystię jako obowiązek. - Mówmy innym: spotkałem Pana! Tak, jak to jest zapisane na kartach Nowego Testamentu. Spotkałem Pana w Ewangelii, której słuchałem, a później wprowadziłem w życie. Kto pije Krew Pańską i spożywa Ciało Pańskie ma życie w sobie na wieki – mówił bp Siemieniewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję