Reklama

Zdążyć przed zimą

Niedziela sosnowiecka 49/2000

2 listopada 2000 r. w gmachu Urzędu Miejskiego w Sosnowcu odbyło się posiedzenie Komisji Zdrowia, Rodziny i Opieki Społecznej. Wydział Duszpasterstwa Rodzin prezentowali ks. kan. Kazimierz Rapacz i diecezjalna doradczyni Zdzisława Dąbrowska.

Tematyka spotkania dotyczyła problemu bezdomnych - aktualny stan oraz przygotowania do zimowej akcji pomocy osobom bezdomnym w mieście.

Z analizy materiałów Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sosnowcu przedstawionych przez Halinę Szumską wynika, że bezdomność spowodowana jest m.in. rozpadem rodziny, który prowadzi do zerwania więzi formalnych, psychologicznych i społecznych oraz braku możliwości spełniania przez rodzinę jej podstawowych funkcji. Dalszymi przyczynami są eksmisje, nieprzygotowanie do samodzielnego życia wychowanków placówek opiekuńczo-wychowawczych a także osób opuszczających zakłady karne; alkoholizm, narkomania, choroba AIDS, bezrobocie - brak stałych dochodów, a także patologie tkwiące w samej rodzinie.

Wydawać by się mogło, że problem bezdomności nas samych nie dotyczy. Jednak spotykamy się z osobami bezdomnymi, nocującymi na poddaszach i w piwnicach, na dworcach kolejowych, na klatkach schodowych, chodzącymi z reklamówkami, które zawierają całą "zawartość dorobku życiowego". To również ci, którzy wyciągają do nas ręce prosząc o jałmużnę, których spotykamy grzebiących w wysypiskach śmieci w poszukiwaniu pożywienia czy tego, co można sprzedać, by zdobyć za to pieniądze na utrzymanie.

Koniecznym podkreślenia jest problem dzieci żyjących we wspomnianych warunkach, idących śladem rodziców skazanych na bezdomność. Obok bezdomności i wynikających stąd patologii, którym pragnie pomóc Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej a także Diecezjalna Caritas, istnieje grupa ludzi bezdomnych, dla których bezdomność stała się swego rodzaju stylem życia i nie wyrażają zgody na jakąkolwiek pomoc.

By zdążyć przed nadchodzącą zimą, która u bezdomnych w sposób naturalny budzi lęk przed jej następstwami, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Sosnowcu podjął przygotowanie do akcji "Zima" .

Jednym ze sposobów jest organizowanie pomocy w postaci posiłków, dofinansowania do opału, pomoc w jego zakupie; udzielanie informacji o ośrodkach wsparcia i noclegowniach, punktach wydawania gorących posiłków i żywności w regionie, a także umieszczenie osób bezdomnych za ich zgodą w Ośrodku Opiekuńczym dla Bezdomnych, w którym oprócz schronienia prowadzona jest praca socjalna zmierzająca do uregulowania spraw osobistych. Na wypadek zwiększenia zapotrzebowania na miejsca w okresie zimy Ośrodek dysponuje śpiworami, materacami oraz ciepłą odzieżą.

Problem bezdomności nieobcy jest Caritas Diecezjalnej, która na terenie diecezji prowadzi placówki opiekuńcze. Należą do nich: Dom dla bezdomnych w Dąbrowie Górniczej oraz Będzinie-Łagiszy a także Schronisko - noclegownia otwarta w ub. r. w Dąbrowie Górniczej. W przeciągu poprzednich lat skorzystało z nich bardzo wielu ludzi bezdomnych. Nikt nie odszedł od drzwi bez pomocy.

Dzięki działalności placówek MOPS i Caritas - żaden z bezdomnych w okresie poprzedniej zimy nie pozostał bez wsparcia. Dlatego, jak stwierdzono podczas posiedzenia Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej - nikt na terenach objętych opieką nie poniósł śmierci przez zamarznięcie w okresie mrozów.

Pilnym problemem dla miasta, który pozwoliłby wielu ludziom wyjść z bezdomności, jest budowa domów socjalnych a także powstanie noclegowni. Ważnym działaniem zapobiegającym bezdomności winna stać się profilaktyka obejmująca m.in. działanie ukierunkowane na kształtowanie wartości moralnych rodziny, egzekwowanie w życiu społecznym przepisów zapobiegających patologiom społecznym (alkoholizm, pornografia, narkomania), uwarażliwienie sumień ludzkich na potrzeby innych przez włączenie się w działalność grup i stowarzyszeń charytatywnych.

Jako dzieci Kościoła nie możemy mijać obojętnie ludzi bezdomnych, z którymi się spotykamy. Trzeba okazać należną im pomoc. W każdym z nich dostrzec musimy cierpiącego Chrystusa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portret idola

Nie nosił wcale czapki z pomponem, ani czerwonego kubraczka z czarnym paskiem ozdobionym wielką klamrą. Nie wspomnę już o saniach, reniferach i stałym adresie zamieszkania w dalekiej śnieżnej Laponii. Jeśli chodzi o św. Mikołaja wiemy niewiele - że jest postacią autentyczną, że znany był ze szlachetności, że ponoć lubił robić niespodzianki i wrzucał biednym ludziom przez mury ich domostw worki pełne niespodzianek. Antropolodzy na podstawie badań jego grobu w Bari twierdzą, że był niewielkiego wzrostu (167 cm), ale krępej budowy ciała. Gdy umarł miał ok. 80 lat, co na tamte czasy jest wiekiem rekordowym.
Żył, wedle historyków, między 270 a 345 r. i był późnym dzieckiem wymodlonym przez rodziców, ludzi zamożnych i wpływowych. Nadano mu imię Mikołaj, co po grecku znaczy: „zwycięski lud”, a odmienia się jako: Nikolas, Niklas, Klaus, Mikulasz, Miklos, Nichos. Od maleńkości słynął z niezwykłej pobożności i umiejętności współodczuwania. W średniowiecznej hagiografii notowano nawet, że pościł już w łonie matki. Nie ominął obojętnie żebraka, wynosił z domu jadło dla głodnego, zapraszał zbłąkanych wędrowców do domu, opatrywał rany biedakom. Gdy rodzice zmarli spotęgował swoją działalność, używając sporego majątku do wspierania potrzebujących. Czynił to w sposób oryginalny i nietuzinkowy. Do słynnych jego „akcji dobroczynnych” należało wydanie za mąż trzech córek ubogiego szlachcica, czyli mówiąc językiem epoki - zasponsorowanie im posagu. Uczynił to w charakterystyczny sposób - podrzucił nocą trzy sakiewki pod próg domu biedaków. O tym wydarzeniu wspomniał nawet słynny poeta Dante.
Gdy Mikołaj został biskupem Miry, małego miasteczka w dzisiejszej Turcji, ludzie kochali go nie tylko za duszpasterską troskę o ich dusze, ale za owo dobre i szczodre serce, szeroki gest i zdolność współczucia. To właśnie te cechy przyszłego Świętego stały się legendarne, podobnie jak czynione przez niego cuda. Gdy cesarz Konstantyn Wielki skazał trzech młodych ludzi na śmierć za jakieś wykroczenie, Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, a to kawał drogi, by wybronić młodzieńców. Ratował ponoć ze sztormów marynarzy i rybaków, dlatego jest także ich patronem. Miał czynić to w sposób nadnaturalny, na oczach zebranych na brzegu tłumów. Ta nadnaturalność nie polegała jednak na jakiś spektakularnych gestach czy efektach specjalnych. Mikołaj stał spokojnie i modlił się, a z morskich czeluści marynarze wracali cali i zdrowi. Podanie głosi, że Mikołaj wskrzesił trzech podróżnych, zabitych za niezapłacony rachunek przez wściekłego hotelarza. W czasach szalejącej zarazy, która dziesiątkowała ludzi, leczył chorych nie zważając na niebezpieczeństwo.
Gdy umarł, a było to 6 grudnia, pochowano go w ukochanej Mirze. Cuda działy się nadal, a Mirę zagarnęli Turcy. Niemal jak powieść sensacyjna czyta się stary dokument opowiadający o wywiezieniu z Miry relikwii Świętego i przeniesieniu ich do znaczniejszego miasta, do włoskiego Bari. Natomiast w Mirze do dnia dzisiejszego zachowały się ruiny kościoła św. Mikołaja, archeolodzy odkryli tam ślady bazyliki pierwotnej, więc prawdopodobnie był to kościół, w którym proboszczem był św. Mikołaj. Natomiast w Bari, już w XII w., wybudowano wspaniała bazylikę, chroniącą relikwie św. Mikołaja. Miejsce to otacza wiele starych legend i opowieści o cudach. Przed grobem Świętego palą się stale setki świec. Skarbem bazyliki jest też „święta kolumna”, przy której miał według miejscowej tradycji być biczowany Pan Jezus. Kultu wszakże specjalnego słup ten nie odbiera. Wszyscy przyjeżdżają tu dla św. Mikołaja, nazywanego czasem „Patronem spełnionych marzeń”.
Najwcześniej „docenili” Mikołaja mieszkańcy Konstantynopola, w którym cesarz Justynian wybudował mu wspaniałą bazylikę. Kolejny cesarz Bazyli Macedończyk (w. VII) kazał urządzić kaplice pod wezwaniem św. Mikołaja w swoim pałacu. W stolicy chrześcijaństwa, w Rzymie, Mikołaj miał dwie świątynie, wystawione już w wieku IX. Papież św. Mikołaj I Wielki (858-867) ufundował ku czci swojego patrona na Lateranie osobną kaplicę. Z czasem liczba kościołów św. Mikołaja w Rzymie doszła do kilkunastu! W całym chrześcijańskim świecie św. Mikołaj miał tak wiele świątyń, że pewien pisarz średniowieczny notował: „Gdybym miał tysiąc ust i tysiąc języków, nie byłbym zdolny zliczyć wszystkich kościołów, wzniesionych ku jego czci”. Popularność św. Mikołaja zdystansował dopiero św. Antoni, patron rzeczy zagubionych, ale postać dobrodusznego biskupa jest nadal kluczowa w naszej cywilizacji.
W Polsce kult św. Mikołaja jest także bardzo mocny. Jego imię nosi 327 kościołów. W Wielkopolsce co siódmy kościół był wystawiony ku czci św. Mikołaja. Do najokazalszych należą kościoły w Gdańsku i w Elblągu. Ilość ołtarzy figur i obrazów liczy się w tysiące. Miał również św. Mikołaj z Miry swoje sanktuaria w Polsce. Do głośniejszych należało w Pierściu na Śląsku Cieszyńskim (do wieku XIX) i na Pomorzu w okolicy Koszalina (do wieku XVI). Topografia polska zna 62 miejscowości, które od imienia Mikołaja mogły zapożyczyć swoje nazwy. Wśród nich są miasta Mikołajki i Mikołów. Świętego szczególnie upodobały sobie: panny, marynarze, rybacy, dzieci, więźniowie i piekarze. Zaliczany był do 14 Orędowników. Zanim jego miejsce zajął św. Antoni Padewski, św. Mikołaj był wzywany we wszystkich naglących potrzebach. Istniały także bractwa ku czci św. Mikołaja, jak np. w Benicach, Maniewie czy Żydowie.

CZYTAJ DALEJ

Uroczystość ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze

2022-12-06 17:01

[ TEMATY ]

Jasna Góra

grudzień

niepokalane poczęcie NMP

Karol Porwich/Niedziela

Modlitwa w obronie życia dzieci poczętych, nieszpory, a po nich „procesja światła”, akt zawierzenia i „hołd z kwiatów” złożą się na obchody na Jasnej Góry uroczystości ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny obchodzone 8 grudnia. Tego dnia minie także 69. rocznica Apelu Jasnogórskiego.

W południe, w Kaplicy Matki Bożej odprawiona zostanie Msza św. o radość życia dla każdego człowieka oraz o nawrócenie dla tych, którzy daru życia nie szanują. O tym, że „życie dziecka zaczyna się pod sercem matki” przypomną też słowa bł. ks. Popiełuszki wyryte na dzwonie „Głos Nienarodzonych”. Podobnie jak rok temu, każdy kto opowiada się za życiem może w niego symbolicznie uderzyć, by dać „swój głos tym, którym się go odbiera i budzić sumienia innych”.

CZYTAJ DALEJ

Św. Mikołaj oficjalnie patronem Głogowa

2022-12-06 20:54

[ TEMATY ]

Głogów

Orszak św. Mikołaja

Karolina Krasowska

Pasterz diecezji przekazał dekret ustanawiający św. Mikołaja patronem Głogowa na ręce przewodniczącego Rady Miasta Zbigniewa Sienkiewicza i prezydenta miasta Rafaela Rokaszewicza

Pasterz diecezji przekazał dekret ustanawiający św. Mikołaja patronem Głogowa na ręce przewodniczącego Rady Miasta Zbigniewa Sienkiewicza i prezydenta miasta Rafaela Rokaszewicza

Dekret Stolicy Apostolskiej ustanawiający św. Mikołaja patronem Głogowa został przyjęty 6 grudnia podczas uroczystej sesji Rady Miasta.

W historycznej tradycji św. Mikołaj od dawna był patronem Głogowa. Pod koniec ub. roku potwierdziła to Rada Miejska, natomiast w tym roku, na prośbę bp. Tadeusza Lityńskiego, wybór ten zatwierdziła oficjalnie Stolica Apostolska. Pasterz diecezji przekazał dekret ustanawiający św. Mikołaja patronem Głogowa na ręce przewodniczącego Rady Miasta Zbigniewa Sienkiewicza i prezydenta miasta Rafaela Rokaszewicza podczas uroczystej sesji Rady Miasta w Sali Rajców Urzędu Miasta Głogowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję