Reklama

„Jesteś wyżej niż na Giewoncie!”

2013-01-15 07:22

Katarzyna Cegielska
Niedziela Ogólnopolska 3/2013, str. 26

Pożegnaliśmy o. Jana Mikruta, redemptorystę, żarliwego kapłana, pełnego zawierzenia Chrystusowi, orędownika Serca Jezusowego, współtwórcę i wieloletniego pracownika Radia Maryja. Zmarł, w wieku 70 lat, 4 stycznia 2013 r., w pierwszy piątek miesiąca, w godzinie Apelu Jasnogórskiego.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 9 stycznia w krakowskim sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. - Ojcze Janie, zapamiętamy Cię jako człowieka dojrzałej wiary, nienarzucającej się, pokornej i mocnej - mówił w homilii o. Piotr Chyła CSsR, wikariusz Prowincjała Warszawskiej Prowincji Redemptorystów. Mszy św. pogrzebowej przewodził bp Stanisław Stefanek z Łomży. Wśród współcelebransów byli m.in. bp Jan Szkodoń z Krakowa, bp Edward Frankowski z Sandomierza i o. Tadeusz Rydzyk. Dyrektor Radia Maryja, żegnając swojego przyjaciela, licznie zgromadzonym w świątyni wiernym zaproponował podzielenie się świadectwem o śp. ojcu Janie w formie książki. - To był człowiek, który wszystko brał na sto procent, oddany zupełnie Panu Bogu - mówił o. Rydzyk. Dodał też, że o. Jan zwierzał mu się, iż w wakacje pójdzie na Giewont. - Jesteś wyżej niż na Giewoncie! Mów Panu o naszych sprawach, o Kościele, który bardzo kochałeś. Dyrektor Radia Maryja podkreślił też, że o. Jan był człowiekiem prawdy. - Nie kłaniał się okolicznościom, ludziom, nie szukał względów. O. Rydzyk zauważył, że przez umiłowanie prawdy powstaje wielka przyjaźń. - Niech trwa, niech się rozwija. Życzę tego wszystkim i sobie też. A Ty, Janie, módl się o to. Módl się za nas, a my za Ciebie - mówił.

Dla o. Jana zawsze liczył się człowiek. Każdy moment potrafił wykorzystać na dobrą rozmowę, starając się jednocześnie skierować ją na Pana Boga. Charakteryzowało go także to, że nigdy nie mówił źle o ludziach. Często na radiowej antenie, kiedy rozmowa schodziła na tematy ludzi, mawiał, że mali ludzie mówią o innych ludziach, średni - o zdarzeniach, a wielcy rozmawiają o problemach. Wszystkich, którzy stanęli na jego drodze, uczył dziękować za wszystko Panu Bogu, uczył modlitwy „Chwała Ojcu”. Żyjąc charyzmatem ks. Franciszka Blachnickiego, wielu młodych poderwał do obrania Jezusa na swego Pana i Zbawiciela, kiedy był moderatorem Ruchu Światło-Życie. - O. Jan Mikrut rozmodlał polską młodzież. Jako redemptorysta „pilnował” charyzmatu ruchu, idei i myśli ks. Blachnickiego, współpracując z centralą w Krościenku. To był człowiek modlitwy, uczył medytacji poprzez formację oazową - mówi o. Waldemar Gonczaruk CSsR.

Reklama

Podczas uroczystości zostało odczytane słowo pożegnalne ks. Adama Wodarczyka, moderatora generalnego Ruchu Światło-Życie.

* * *

O. Jan Mikrut urodził się 17 czerwca 1942 r. w Borku Nowym k. Rzeszowa. Po maturze wstąpił do Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela. W 1969 r. przyjął święcenia kapłańskie. Był duszpasterzem w parafiach redemptorystów w Elblągu, Krakowie, Gliwicach, Toruniu i Tuchowie. Kilkanaście lat pełnił posługę w Radiu Maryja. Od 1978 r. był opiekunem, a od 2008 r. - dyrektorem Ośrodka Rekolekcyjnego Redemptorystów Matki Bożej z Gór w miejscowości Brzegi-Rynias k. Bukowiny Tatrzańskiej.

Był misjonarzem, rekolekcjonistą i apostołem intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, Króla Królów oraz Pana Panów. Wydrukował wiele artykułów w miesięczniku „Rodzina Radia Maryja” i kwartalniku „Homo Dei”. Był autorem książek wydanych przez Homo Dei.

Reklama

Żeganamy prof. Jana Szyszko

2019-10-16 12:37

wpolityce.pl

Odszedł jeden z najlepszych lekarzy naszej przyrody, który kochał polską ziemię służąc Ojczyźnie swoją wiedzą, doświadczeniem i oddaniem. Był wierny Bogu i ludziom. Będzie nam ciebie brakowało - tak wspominano śp. prof. Jana Szyszki, byłego ministra środowiska, profesora nauk leśnych, polityka Prawa i Sprawiedliwości. Prof. Szyszko zmarł nagle tydzień temu w wieku 75 lat.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
Zobacz zdjęcia: Pogrzeb prof. Jana Szyszko

Krzysztof Sitkowki/KPPR

W uroczystościach pogrzebowych, które odbyły się w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłosnej wzięli udział najwyżsi przedstawiciele państwa na czele z prezydentem Andrzejem Dudą oraz premierem rządu RP. Mateuszem Morawieckim i prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim. Mszy św. przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź, zaś homilię wygłosił biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz. Liturgię koncelebrowało dziesięciu biskupów.

MK

- Kończąc swoją ziemską wędrówkę, zmierzasz do „Domu Naszego Ojca”, który jest domem miłości, pokoju i wiecznej radości. Poprzez naszą wspólną modlitwę chcemy do wieńca twojego życia dołożyć coś od siebie – powiedział witając zgromadzonych biskup diecezji warszawsko-praskiej Romuald Kamiński.

W homilii bp Antoni Pacyfik Dydycz podkreślił wkład zmarłego profesora w troskę o polską przyrodę. Zwrócił uwagę, że u podstaw podejmowanych przez niego wysiłków leżała głęboka wiara w Boga, miłość do tego co stworzone oraz szacunek dla dziedzictwa narodowego i rodzimej kultury.

- Mimo licznych trudności, nie traciłeś spokoju pamiętając słowa psalmu 116, w którym czytamy: „Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem jestem w wielkim ucisku”. Do wszystkiego podchodziłeś z wielkim spokojem. To głębokie przekonanie, a w istocie twoja wiara towarzyszyły ci przez całe twoje życie. Zawsze byłeś pogodny, niezależenie od różnego rodzaju sytuacji, nawet tych najmniej ciekawych, oczekując na Boże błogosławieństwo we wszystkich okolicznościach kolejnych etapów twojego życia – powiedział bp Dydycz.

Krzysztof Sitkowki/KPPR

Zwrócił też uwagę na wkład zmarłego profesora w dziedzinie nauki, gospodarki i polityki. – Zabiegał, by cała jego praca, nauka i poświęcenie służyły rodzinie, a potem wszystkim z którymi spotykał się w swoim bogatym życiu. Bliskie były mu słowa „Polak chociaż stąd miedzy narodami słynny, że bardziej niźli życie kocha kraj rodzinny. Gotów puścić się w kraje świata w nędzy i poniewierce przeżyć długie lata walcząc z ludźmi i z losem póki mu wśród burzy przyświeca ta nadzieja, że Ojczyźnie służy” - powiedział duchowny. Podkreślił, że trudności poprzedniego systemu profesor przeszedłeś bez strat moralnych i duchowych. Wspomniał o zorganizowanej przez zmarłego Międzynarodowej Konferencji Zrównoważony Rozwój w świetle encykliki papieża Franciszka Laudato Si”. Papieska Akademia Nauk przyznała mu nagrodę „Nauka dla Pokoju” – przypomniał bp Dydycz.

Powiedział, że troska śp. prof. Szyszko o Ojczyznę wyrażała się w propagowaniu takich postaw i takich porządków, które zabezpieczałyby ład w przyrodzie, a porządek w ludzkim życiu. - Z tego względu miałeś czas na spotkania z wychowankami, by ich umacniać w trosce o bezpieczeństwo ludzi oraz całej natury stworzonej – zwrócił uwagę biskup.

Zaznaczył, że szczególne miejsce w sercu i działalności profesora zajmowała Puszcza Białowieska. – Z odwagą, kompetencją, pasją i poświeceniem ratował ją przed katastrofą mając świadomość, że nie da się jej niczym innym zastąpić. Niestety, przy tej okazji wiele nacierpiał się bez powodu – powiedział kaznodzieja.

Podczas uroczystości pogrzebowych śp. Jan Szyszko został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Jego ciało spocznie na miejscowym cmentarzu parafialnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czuwanie u Urszulanek

2019-10-17 20:24

Agata Pieszko

W urszulańskim Liceum Ogólnokształcącym, mimo późnych godzin, uczniowie adorują i czuwają przed wspomnieniem św. Urszuli, patronki szkoły.

Agata Pieszko

– To czuwanie jest tradycją szkoły, ponieważ 21 października wspominamy świętą Urszulę, patronkę liceum i chcemy się do tego święta jak najlepiej przygotować przez wspólną modlitwę. Dbamy, by nie była to tylko uroczystość z tradycji, ale żeby także duch na tym skorzystał – mówi s. Klara Pyza.

Pierwszym punktem spotkania jest zazwyczaj konferencja, prowadzona przez kogoś, kto pracuje z młodzieżą. W tym roku był to ks. Piotr Rozpędowski, który po wspólnej kolacji wraz młodzieżowym zespołem Kompania Jonatana poprowadził modlitwę uwielbienia przy Najświętszym Sakramencie.

– Staramy się proponować taką formę modlitwy, którą młodzież lubi. W tym roku zaprosiliśmy młodzieżową Kompanię Jonatana, kierując się ideą, żeby młodzi mówili do młodych. Chcemy, żeby Pan Bóg stał im się przez to bliższy – dodaje s. Klara, Urszulanka.

Podczas modlitwy ks. Piotr pytał młodych, kto jest królem ich serca i czy przypadkiem nie panuje tam bezkrólewie. Zachęcał uczniów, by oddali swoje serce Jezusowi i dali mu zasiąść na Jego zasłużonym tronie. Młodzież najpierw nieśmiało adorowała w ławkach, jednak gdy poczuli Bożą obecność, wiele rąk pojawiło się w górze, a języki rozwiązały się, wielbiąc Boga radosnymi pieśniami oraz tańcem.

– To nie jest obowiązkowe wydarzenie, dlatego tym bardziej cieszy nas to, że tylu uczniów chce przyjść po lekcjach i spotkać się z Jezusem późną porą. W tym czasie zapraszamy także dodatkowo kapłanów, aby posługiwali sakramentem pokuty i pojednania –  mówi s. Zuzanna Filipczak, dyrektorka Liceum Ogólnokształcące Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej we Wrocławiu.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem