Reklama

Jubileusz bp. Edwarda Białogłowskiego

Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Boże, wysławiamy

2013-01-17 14:13

Ks. Janusz Sądel
Edycja rzeszowska 3/2013, str. 1

Marian Misiakiewicz

W Uroczystość Objawienia Pańskiego, 6 stycznia br., przypadła 25. rocznica święceń biskupich bp. Edwarda Białogłowskiego, biskupa pomocniczego diecezji rzeszowskiej, które przyjął w katedrze przemyskiej przez posługę abp. Ignacego Tokarczuka, ówczesnego biskupa diecezji przemyskiej. W Uroczystość Trzech Króli 28. rocznicę święceń biskupich przeżywał także biskup rzeszowski Kazimierz Górny.

Uroczystości jubileuszowe miały miejsce w katedrze rzeszowskiej. Uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył dostojny jubilat bp Edward Białogłowski wraz z abp. Józefem Michalikiem przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, abp. Wacławem Depo metropolitą częstochowskim, bp. Kazimierzem Górnym ordynariuszem rzeszowskim, bp. Marianem Rojkiem ordynariuszem zamojsko-lubaczowskim oraz bp. Adamem Szalem z Przemyśla, bp. Edwardem Frankowskim z Sandomierza i bp. Janem Niemcem z Kamieńca Podolskiego. Mszę św. koncelebrowało także liczne grono kapłanów diecezjalnych i zakonnych. Licznie przybyli wierni, wśród nich przedstawiciele organizacji katolickich, instytucji Caritas, ale także władz wojewódzkich, samorządowych oraz służb mundurowych. Nie zabrakło też przedstawicieli rodziny biskupa Edwarda.

Składając życzenia Jubilatowi, bp Kazimierz Górny odczytał najpierw List Gratulacyjny wystosowany przez Ojca Świętego Benedykta XVI. Gratulacje przesłał także abp Józef Kowalczyk Prymas Polski. Biskup Rzeszowski, wspominając wiele zadań realizowanych przez biskupa Edwarda, podkreślił jego ogromną pracowitość, zaangażowanie oraz piękne świadectwo kapłańskiej i biskupiej posługi. Podziękował także za jego życzliwość i wyraził wdzięczność za wierną i ofiarną służbę w diecezji rzeszowskiej. Zaprosił także do modlitwy w intencji Jubilata.

Reklama

Homilię wygłosił abp Wacław Depo. Liturgię uświetnił Chór Katedralny „Pueri Cantores Resovienses” i Chór Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie. Na zakończenie Mszy św. Jubilat poświęcił mirrę i kredę.

Z okazji jubileuszu bp. Edwarda Białogłowskiego została wydana księga pamiątkowa zatytułowana „W mocy Ducha Świętego” pod redakcją ks. dr. Piotra Mierzy i ks. mgr. lic. Marcina Nabożnego.

Tagi:
jubileusz bp Edward Białogłowski

Reklama

Bóg jest Trójcą Świętą
Skąd o tym wiemy?

2019-06-12 09:01

Ks. Jarosław Grabowski
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 10-11

„Drodzy bracia i siostry, obchodzimy dziś uroczystość Trójcy Przenajświętszej. Cóż wam mogę powiedzieć o Trójcy? Hm... Jest Ona tajemnicą, wielką tajemnicą wiary. Amen”. To było najkrótsze kazanie, jakie usłyszałem kiedyś w młodości. Wiernych obecnych w kościele to zaskoczyło. Jednych pozytywnie, bo kazanie było wyjątkowo krótkie, inni byli zirytowani, gdyż nie zdążyli się jeszcze wygodnie usadowić w ławce. Wtedy przyszły mi do głowy pytania: Czy o Trójcy Świętej nie możemy nic powiedzieć? Dlaczego więc wyznajemy, że Bóg jest w Trójcy jedyny? Skąd o tym wiemy?

©Renta Sedmkov – stock.adobe.com
Giovanni Maria Conti della Camera, „Trójca Święta” – fresk z kościoła Świętego Krzyża w Parmie

Mówienie o Trójcy nie jest rzeczą łatwą. Wyrażenie trójjedyności jest zawsze trudne do zrozumienia, gdyż według naszego naturalnego sposobu myślenia, trzy nigdy nie równa się jeden, jak i jeden nie równa się trzy. W przypadku nauki o Bogu nie chodzi jednak o matematyczno-logiczny problem, ale o sformułowanie prawdy wiary, której nie sposób zamknąć w granicach ludzkiej logiki. Chrześcijanie wyznają wiarę w jednego Boga w trzech Osobach. Dla wielu jednak to wyznanie nie ma większego znaczenia w życiowej praktyce. W świecie, w którym jest wiele „pomysłów na Boga”, my, chrześcijanie, powinniśmy pamiętać, że to nie my wymyślamy sobie Boga – my Go tylko odkrywamy i poznajemy, gdyż On sam zechciał do nas przyjść i pokazać nam siebie. Uczynił to zwłaszcza przez fakt wcielenia Syna Bożego. To dzięki Niemu wiemy, że Bóg jest wspólnotą trzech Osób, które żyją ze sobą w doskonałej jedności. „Nie wyznajemy trzech bogów – przypomina Katechizm Kościoła Katolickiego (253) – ale jednego Boga w trzech Osobach: «Trójcę współistotną». Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem: «Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury»”. Człowiek wiary nie wymyśla prawdy, lecz ją przyjmuje. Zastanawia się nad nią, podejmując wielowiekowe doświadczenie Kościoła, który wyjaśniał ją zawsze w świetle objawienia.

Biblijne opisy objawienia się Trójcy Świętej odnajdujemy m.in. w wydarzeniu chrztu Jezusa w Jordanie (por. Mt 3, 13-17) oraz podczas Jego przemienienia na górze Tabor (por. Mt 17, 1-9). W tekstach tych jest zaakcentowane bóstwo Chrystusa, który pozostaje w jedności z Ojcem i Duchem Świętym. W innych tekstach akcent położony jest zaś na bóstwo Ducha Świętego, który pozostaje w ścisłej relacji do Ojca i Syna (por. J 15, 26; 1 Kor 2, 10).

Czy jednak w ograniczonym ludzkim poznaniu możemy mówić w ogóle o nieograniczonej tajemnicy Trójcy? Odpowiedź daje nam św. Cyryl Jerozolimski (IV wiek): „Choć nie mogę całej rzeki wypić, czy mi nie wolno tyle wody zaczerpnąć, ile mi potrzeba? Choć nie jestem w stanie zjeść wszystkich owoców z ogrodu, czy muszę odejść głodny? Czy nie mogę spoglądać na słońce, bo me oczy nie zdołają go całego objąć?”. Wielu chrześcijan jest przekonanych, że o Trójcy należy raczej milczeć niż mówić, gdyż język ludzki jest po prostu nieadekwatny, by powiedzieć coś sensownego o tak zdumiewającej tajemnicy. Sugerują w ten sposób, że Bóg jest wielkim znakiem zapytania, niezrozumiałą tajemnicą, czyli tym, czego nie da się zrozumieć. Jeśli Bóg do mnie mówi, to chyba po to, żebym Go zrozumiał. Św. Augustyn nigdy nie określał tajemnicy jako czegoś, czego nie można zrozumieć, lecz jako coś, czego człowiek nie skończy nigdy poznawać, a to zupełnie inna sprawa. Bóg wprowadza nas w swoją tajemnicę. Skoro mamy się stać tacy jak On, musimy Go poznawać. Choć Trójca Święta jest ponad naszym rozumem, nie oznacza to, że należy milczeć.

W Tradycji Kościoła odnajdujemy wiele tekstów, które przez analogię przybliżają nam prawdę o Trójcy Świętej. Św. Atanazy w IV wieku napisał: „Ojciec jest światłem, słońcem, ogniem; Syn jest blaskiem, łuną od ognia; Duch Święty jest oświeceniem. W Ojcu jest Syn jak blask w świetle, gdzie jest blask, tam jest i światło”. W ten sposób wyraził on jedność istoty, a równocześnie samoistność Ojca, Syna i Ducha Świętego. Św. Augustyn dostrzegał analogię w strukturze ludzkiego życia duchowego, by wyrazić trójjedyność Boga: Duch – Samopoznanie – Miłość. Obrazem Trójcy jest także drzewo: korzeń obrazuje Boga Ojca, pień – Syna pochodzącego od Ojca, a kwiaty i owoce – Ducha Świętego. Inne obrazy także wywodzą się z kontemplacji natury: źródło – rzeka – morze; słońce – promień światła – blask. W ikonografii chrześcijańskiej używano licznych symboli i obrazów, by przedstawić tajemnicę Boga w trzech Osobach. Znamy również obrazy, na których Bóg Ojciec przedstawiany jest w postaci starca o siwych włosach, Syn Boży jako młodszy mężczyzna o ciemnych włosach, a Duch Święty w postaci gołębicy. Przedstawienia tego typu, jeśli zostaną potraktowane jako źródło poznania istoty Boga, bez teologicznego wyjaśnienia mogą prowadzić do deformacji prawd wiary. Musi nam towarzyszyć świadomość, że tego typu obrazy są dalekie od wyrażenia całego bogactwa prawdy o Bogu. Ostatecznie „tylko sam Bóg (...) może nam pozwolić poznać się jako Ojciec, Syn i Duch Święty” (KKK 261).

Zapytajmy wreszcie: jakie to ma dla nas znaczenie? Ogromne, gdyż życie chrześcijanina realizuje się w znaku i obecności Trójcy. Na początku życia przyjęliśmy sakrament chrztu św.: „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, i u kresu naszego życia będą odmawiane modlitwy w imię Trójcy Przenajświętszej. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego narzeczeni zostają złączeni w małżeństwie, a kapłani są święceni. W imię Trójcy Świętej rozpoczynamy i kończymy dzień. Trójca jest więc portem, do którego wszystko zmierza, i oceanem, z którego wszystko wypływa, do którego wszystko dąży.

Święty Augustyn na początku V wieku pisał w swoim monumentalnym dziele „O Trójcy Świętej”, a Benedykt XVI na początku XXI wieku przypomniał w encyklice „Deus caritas est”, że wiara, podtrzymywana i ożywiana przez miłość, otwiera dostęp do kontemplacji Trójcy Świętej: „Jeśli widzisz miłość, widzisz Trójcę”. Osoby Trójcy są same w sobie relacjami miłości, czyli wspólnotą. Bóg jest wspólnotą miłości, a człowiek został stworzony jako obraz Boga, po to, by ten obraz coraz wyraźniej w sobie uwidaczniać. Jesteśmy więc powołani do stawania się tym, kim od początku jest Bóg: wspólnotą miłości, by kiedyś w wieczności uczestniczyć w doskonałej komunii Trójjedynego Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łódź: centralna Procesji Bożego Ciała po raz pierwszy w centrum miasta

2019-06-17 11:29

xpk / Łódź (KAI)

Już w najbliższy czwartek - 20 maja – po raz pierwszy przez centrum Łodzi przejdzie Centralna Procesja Bożego Ciała. - Eucharystia jest sakramentem jedności, jest wartością samą w sobie, a dzisiaj ma Ona ogromne znaczeni w wymiarze świadectwa – tłumaczy arcybiskup Grzegorz Ryś, który będzie przewodniczył uroczystości.

Archiwum "Niedzieli Łódzkiej"

Metropolita łódzki wskazuje, że jesteśmy podzielonym społeczeństwem, a podziały te odnajdujemy także wewnątrz Kościoła. Procesja Bożego Ciała ma pokazać jedność, która ostatecznie ufundowana jest na Jezusie – tłumaczy.

"Każdy, kto otwiera się na relację z Jezusem, odkrywa wokół siebie siostry i braci, z którymi jest jedno. Ta procesja jest szansą, aby to pokazać. To jest ważny moment ewangelizacyjny. Pan Jezus mówi - po tym poznają, że Ojciec mnie posłał - jeśli będziecie ze sobą jedno" – podkreśla hierarcha.

Łódzkie obchody uroczystości Bożego Ciała rozpocznie się Mszą Świętą o godz. 9.30 celebrowaną przez abpa Grzegorza Rysia w kościele Matki Boskiej Zwycięskiej przy ul. Łąkowej, po której wyruszy procesja do czterech ołtarzy, usytuowanych na trasie znanej już łodzianom z procesji odbywającej się w Święto Eucharystii: ulicą Żeromskiego, Aleją Mickiewicza i ulicą. Piotrkowską.

W czasie procesji - do udziału w której zaproszeni są wierni z całego miasta - Najświętszy Sakrament będzie niesiony kolejno przez proboszczów czterech łódzkich parafii, które przygotują także ołtarze na trasie procesji.

Po dojściu procesji do katedry, ok 12.30 zostanie odprawiona Msza święta.

- Dobrze jak w jedności potrafimy wyjść razem, żeby być świadkami tego, ile nasza wiara w Chrystusa Eucharystycznego zmienia w naszym życiu i w naszych wzajemnych do siebie odniesieniach - w naszych wzajemnych relacjach – podkreśla abp Ryś zapraszając do udziały we wspólnej modlitwie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem