Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Prymas Polski Józef Kardynał Glemp (1929-2013)

Oddany sprawie Kościoła w Polsce i na świecie

Niedziela szczecińsko-kamieńska 6/2013, str. 2-3

[ TEMATY ]

kard. Józef Glemp

Dominik Cywiński

Uroczystości pogrzebowe kard. Józefa Glempa

Uroczystości pogrzebowe kard. Józefa Glempa

W dniu 23 stycznia br. zmarł w wieku 83 lat prymas Polski senior kard. Józef Glemp. Uroczystości pogrzebowe trwały trzy dni, od soboty 26 do poniedziałku 28 stycznia w Warszawie. Trumna z ciałem Prymasa wystawiona była w kościele Wizytek do niedzielnego poranka, potem przeniesiona do kościoła Świętego Krzyża, z którego wieczorem żałobny kondukt ruszył ku archikatedrze warszawskiej św. Jana Chrzciciela. W poniedziałek złożono jego trumnę w krypcie archikatedry, zgodnie z wolą zmarłego wyrażoną w testamencie.

Żałobą okrył się cały Kościół w Polsce i środowiska emigracji, której był duchowym opiekunem. Zmarły pełnił funkcję prymasa w latach 1981-2009. Jak napisał w liście do kard. Kazimierza Nycza papież Benedykt XVI, „były to lata trudnej posługi przewodzenia Kościołowi w dobie znaczących przemian społecznych i politycznych, jakie miały miejsce w Polsce i w Europie”. Papież „osobiście bardzo cenił jego szczerą dobroć, prostotę, otwartość i serdeczne oddanie sprawie Kościoła w Polsce i na świecie”. Zmarły Prymas Senior dla lokalnego Kościoła na Pomorzu Zachodnim był w latach 1981-92 jako metropolita gnieźnieński, również naszym metropolitą. Zmieniło się to w 1992 r., kiedy w wyniku reformy administracyjnej Kościoła utworzona została metropolia szczecińsko-kamieńska.

Reklama

W intencji zmarłego w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej rozpoczął się tydzień modlitw zapoczątkowany 27 stycznia niedzielną Mszą św. w bazylice archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła, której przewodniczył abp Andrzej Dzięga. Tydzień modlitw w parafiach archidiecezji zakończyła Msza św. w bazylice mniejszej św. Jana Chrzciciela przy ul. Bogurodzicy odprawiona w kolejną niedzielę. Metropolita Szczecińsko-Kamieński uczestniczył także w uroczystej Mszy św. pogrzebowej w archikatedrze warszawskiej, sprawowanej przez ponad 100 kardynałów i biskupów, w obecności przedstawicieli władz państwowych z Prezydentem RP Bronisławem Komorowskim.

Abp Andrzej Dzięga w niedzielnej homilii podkreślał, że zmarły kard. Glemp „zawsze starał się być do dyspozycji, zawsze starał się służyć. To był człowiek wielkiego ducha, wielkiej pracy, odpowiedzialności, mądrości, wielkiej miłości do Kościoła, Polski i każdego człowieka, także naszej ziemi. Nieraz mogło się wydawać, że on widział daleko przed siebie, tylko nie mówił. Mówił o tym, co można zrobić zaraz, dziś, w ciągu miesiąca, roku, ale czuło się, że on widzi, co będzie możliwe potem”. Mówca przypomniał, że kard. Józef Glemp był bezpośrednim współpracownikiem Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego i cieszył się jego zaufaniem. „Uważam, że prymas Wyszyński wiedział, w jaki czas Polska wchodzi, w jakie konfrontacje i zmagania i mam wrażenie, że przed Panem Bogiem dopilnował i wymodlił właśnie tego prymasa jako swego następcę” - mówił abp Andrzej Dzięga. Przybywał on na naszą ziemię raz na dwa lata, „bo wiedział, że jako prymas ma tu stawać z modlitwą, nauką i błogosławieństwem, bo ta ziemia potrzebuje umocnienia”.

Chciałbym przypomnieć czternaście pobytów prymasa Polski podczas różnych wydarzeń na terenie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Pierwszy raz przybył tu abp Józef Glemp jako prymas Polski 26-28 czerwca 1982 r. na uroczystości 10-lecia diecezji. Kolejny pobyt 20-23 czerwca 1985 r. to jego udział w obradach 207 Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski i obchodach 40-lecia powrotu Kościoła katolickiego na Pomorze Zachodnie. 11 czerwca 1987 r. był obecny podczas pamiętnej wizyty Ojca Świętego w Szczecinie. 13 marca 1988 r. uczestniczył w jubileuszu sakry biskupiej ks. prof. Kazimierza Majdańskiego. Dwukrotnie przybył do Szczecina w 1991 r. 23 kwietnia tego roku odbyły się uroczystości ku czci św. Wojciecha dla metropolii gnieźnieńskiej, a 1 września żegnano w bazylice Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej pielgrzymującej przez okres roku w parafiach diecezji. W dniach 16-18 czerwca 1995 r. był uczestnikiem 277. Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski odbywającej się w 50-rocznicę ustanowienia organizacji kościelnej na Ziemiach Zachodnich. 15 listopada 1997 r. nawiedził w Kamieniu Pomorskim cudowny obraz Krzyża Brzozdowickiego. Następnego dnia w Szczecinie na zakończenie obchodów 25-lecia diecezji i 5-lecia metropolii szczecińsko-kamieńskiej przewodniczył uroczystemu wprowadzeniu relikwii św. Wojciecha do bazyliki archikatedralnej. 4 września 2004 r. prymas Józef Glemp odsłonił pomnik upamiętniający męczeństwo ofiar II wojny światowej przy kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Szczecinie. 5 listopada 2006 r. przybył z okazji 40-lecia Millennium Chrztu Polski i 50-lecia posługi Księży Palotynów w Szczecinie. 13 października 2007 r. obecnością Prymasa Polski cieszyła się parafia pw. Chrystusa Dobrego Pasterza, gdzie odprawił Mszę św. i poświęcił pomnik Jana Pawła II i okna witrażowe. 24 października 2009 r. jego pobyt związany był z ogłoszeniem kościoła pw. św. Jana Chrzciciela bazyliką mniejszą. Wtedy też poświęcił kaplicę i odnowioną rezydencję arcybiskupów szczecińsko-kamieńskich i wmurował kamień węgielny i akt erekcyjny pod przyszły budynek Wydziału Teologicznego US. Ostatni jego pobyt w Szczecinie 7 maja 2010 r. związany był z pożegnaniem śp. abp Zygmunta Kamińskiego, kiedy przewodniczył Mszy św. pogrzebowej.

„Panie Boże, zapłać Księdzu Prymasowi za wszystko, kim był i za wszystko, co swoim życiem pozostawił” - mówił abp metropolita warszawski kard. K. Nycz. Taką prośbę do Boga wznosi także Kościół nad Odrą i Bałtykiem.

2013-02-06 11:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak Feniks z popiołów

Niedziela warszawska 51/2019, str. IV

[ TEMATY ]

Kościół

Warszawa

parafia

kard. Józef Glemp

Artur Stelmasiak

Ks. kan. Jan Popiel pokazuje nowy i stary okopcony relikwiarz św. Ojca Pio. Z tyłu na ścianie krzyż ze spalonego kościoła

Ks. kan. Jan Popiel pokazuje nowy i stary okopcony relikwiarz św. Ojca Pio. Z tyłu na ścianie krzyż ze spalonego kościoła

Dokładnie 15 lat temu Prymas Polski kard. Józef Glemp odprawił Pasterkę w parafii, w której spłonął kościół. – To były dla nas bardzo trudne i ważne święta Bożego Narodzenia – mówi ks. Jan Popiel, proboszcz parafii św. Łukasza na Bemowie.

Parafia na Górcach w centrum Bemowa jest młodą wspólnotą wiary, ale już ma za sobą traumatyczne doświadczania. Na początku lat 90. na jej terenie stanęła drewniana kaplica przywieziona przez górali z Jedlni k. Radomia, która miała służyć wiernym jako tymczasowy kościół.

W 2004 r. do parafialnej kaplicy uroczyście wprowadzono relikwie św. Ojca Pio. Wierni modlili się i czuwali do późnych godzin wieczornych. Ok. północy z nocy z 23 na 24 września proboszcz ks. Jan Popiel zamknął kościół. Wszyscy księża mieszkali w blaszanych kontenerach tuż koło kaplicy. Nad ranem ok 5.30 obudził ich pożar i duszący dym. Ogień doszczętnie strawił całą świątynię. – Według biegłych oficjalną przyczyną pożaru było umyślne podpalenie. Najprawdopodobniej użyto płynów łatwopalnych jak benzyna, które zostały wlane do środka. Strażacy nie mieli szans w walce z tym żywiołem – mówi ks. Jan Popiel. – Sprawców nigdy nie odnaleziono i po kilku miesiącach śledztwo ws. podpalenia zostało umorzone.

Wszystko spłonęło

Kilka godzin po pożarze około południa pogorzelisko odwiedził ówczesny metropolita warszawski kard. Józef Glemp. Długo rozmawiał z księżmi oraz z wiernymi. Wszyscy byli wstrząśnięci tym, co się stało. – Ludzie przychodzili i pytali się: Co teraz będzie? Niektórzy myśleli, że Ksiądz Prymas skasuje naszą parafię, a wierni będą chodzić do sąsiednich kościołów – wspomina ks. Popiel. – Zacząłem im tłumaczyć, że Kościół to ludzie, a nie budynki. Parafia nadal istnieje dzięki wiernym, choć nagle straciliśmy dom Boży.

Wspólnota straciła praktycznie wszystko – od ornatów, naczyń liturgicznych, aż po monstrancję i tabernakulum. Symboliczny okazał się prezent od Księdza Prymasa, który pierwszego dnia przywiózł Mszał.

– To był znak dla nas, że musimy zrobić wszystko, byśmy mogli odprawiać Eucharystię i sprawować inne sakramenty. Koledzy z sąsiednich parafii szybko przywieźli nam wszystko, co było niezbędne do odprawiania Mszy św. i sprawowania sakramentów – mówi ks. Jan Popiel, który jest obecnie dziekanem na Bemowie.

Po pożarze parafia posiadała jedynie plac, kilka blaszanych kontenerów oraz budynek parafialny w stanie surowym bez tynków i okien. Przez kilka tygodni Msze św. odprawiane były w obecnym refektarzu, a wierni stali także w obecnej kuchni oraz w zakrystii. – Tu, gdzie dziś jest kaplica, był dziedziniec. Pomyślałem, że wystarczy go zadaszyć i będzie nowa kaplica. I tak się stało – mówi Ksiądz Proboszcz.

Podpalająca ręka

Parafia odrodziła się szybko jak mityczny Feniks z popiołów. Błyskawicznie powstały plany nowej kaplicy, a władze samorządowe na czele z ówczesnym burmistrzem Włodzimierzem Całką wszystko zatwierdzali w ekspresowym tempie. Pomagali również w pozyskaniu materiałów potrzebnych do budowy. – Ten pożar wyzwolił w ludziach i władzach na Bemowie wiele dobrej woli. Bez tej pomocy i ludzkiej życzliwości byśmy nie poradzili sobie – podkreśla ks. Popiel.

Kaplica powstała w ekspresowym tempie, bo po ok. 2 miesiącach wraz z pierwszą niedzielą Adwentu Msze św. zaczęły być sprawowane już w nowej kaplicy, która służy nam do dziś.

– Jest coraz ciaśniej i niezbyt komfortowo, ale wiem, że wielu wiernych lubi to miejsce. Kaplica na zadaszonym dziedzińcu ma więcej miejsc siedzących od drewnianego kościoła, który spłonął – wskazuje Ksiądz Proboszcz.

Kardynał Józef Glemp przyjechał do parafii na Bemowo wieczorem w Wigilię Bożego Narodzenia, by w nowej kaplicy odprawić dla wiernych Pasterkę. W homilii Ksiądz Prymas porównał spalenie parafialnej kaplicy do okoliczności, które towarzyszyły przyjściu na świat Jezusa. – Możemy zapytać, dlaczego Opatrzność Boża skazała Syna Bożego na poniewierkę? – zastanawiał się, odnosząc to do sytuacji parafii św. Łukasza. – Gdzie była Opatrzność Boża, że nie usunęła podpalającej ręki? Ale nawet w tak trudnych sytuacjach dostrzec można obecność Boga rządzącego światem – mówił kard. Glemp.

Symbol wiary

Pasterską troskę Księdza Prymasa o wspólnotę na Bemowie do dziś pamiętają wierni, był z nimi w najtrudniejszych chwilach. Parafia obecnie wygląda inaczej, bo księża mieszkają już w domu parafialnym, a nie w kontenerach. Także wierni z wielu wspólnot mają kilka salek do dyspozycji.

– To zaplecze będzie znacznie większe, gdy uda nam się ukończyć nowy kościół – wskazuje ks. Popiel.

Obecnie stoi tu już piękny nowy kościół w stanie surowym-zamkniętym, którego krzyż na wielkiej wieży jest symbolem wiary w samym centrum Bemowa. – To jedyna świątynia w naszej dzielnicy, która nie jest ukryta między blokami – podkreśla proboszcz.

Podczas pożaru na terenie parafii mieszkało ok. 6 tys. osób, a teraz jest prawie trzy razy więcej. Przed wejściem do nowej świątyni ma być przystanek II linii metra. – Nasz kościół będzie więc służył nie tylko parafinom, ale także przechodniom i podróżującym. Będziemy się starać o to, by służyć wszystkim nabożeństwami, w konfesjonale i całodzienną adoracją Najświętszego Sakramentu – mówi ks. Jan Popiel.

CZYTAJ DALEJ

Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy – w niedzielę zbiórka do puszek i modlitwy za uchodźców

2020-09-25 20:59

[ TEMATY ]

migranci

imigranci

Adobe Stock

Zbiórka do puszek na potrzeby uchodźców z obozu Moria na wyspie Lesbos, którzy doświadczyli tragicznego pożaru odbędzie się pod kościołami w całej Polsce w niedzielę 27 września. W tym dniu przypada 106. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

Od 27 do 4 października trwać będzie Tydzień Modlitw za Uchodźców organizowany przez Wspólnotę Sant’Egidio i objęty patronatem Rady KEP ds. Migracji Turystyki i Pielgrzymek. Wspólnota Sant’Egidio zaprasza wszystkich chętnych do włączenia się w tę modlitwę. Podczas nabożeństwa „Umrzeć z nadziei” organizowanego w Warszawie, członkowie wspólnoty opowiedzą o konkretnych osobach poznanych podczas „alternatywnych wakacji” , które odbyły się w tym roku wśród uchodźców w obozie Moria.

W niedzielę 27 września, która obchodzona jest jako 106. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w wielu parafiach w Polsce odbędzie się pod kościołami zbiórka do puszek na potrzeby uchodźców z obozu Moria na wyspie Lesbos, którzy doświadczyli tragicznego pożaru. Z apelem do biskupów o wyrażenie zgody na tę zbiórkę zwróciła się 17 września w porozumieniu z Prezydium Konferencji Episkopatu Polski Rada KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Zbiórka organizowana będzie za pośrednictwem Caritas Polska.

- To może być nasz gest solidarności z ludźmi, którzy są pozbawieni nie tylko dachu nad głową. Ta pomoc jest teraz naszym fundamentalnym zadaniem - powiedział przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek bp Krzysztof Zadarko podczas konferencji prasowej zorganizowanej 21 września w Episkopacie Polski przed 106. Światowym Dniem Migranta i Uchodźcy.

Zdaniem biskupa, Polska mogłaby partycypować w przyjęciu przynajmniej części spośród 1500 dzieci, które w dramatycznych warunkach przebywają na greckich wyspach. Polskie władze musiałyby się jednak zgodzić na stworzenie korytarzy humanitarnych, ale na razie jest to niemożliwe - jak powiedział bp Zadarko - "bardziej ze względów politycznych niż merytorycznych".

Obchodzony 27 września 106. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy rozpocznie Tydzień Modlitw za Uchodźców, który potrwa do 4 października . Inicjatorem i organizatorem Tygodnia jest Wspólnota Sant’Egidio. Nabożeństwo w intencji uchodźców „Umrzeć z nadziei” wspólnota przygotowuje od 2015 r., gdy w Europie wybuchł największy jak dotąd kryzys migracyjny, a wody Morza Śródziemnego pochłonęły 3771 istnień ludzkich. Od 1990 r. w „podróżach nadziei” do Europy zginęło blisko 41 tys. uchodźców.

Tydzień Modlitw za Uchodźców objęty jest patronatem Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. W czasie odbywających się w całym kraju nabożeństw „Umrzeć z nadziei” wymieniane będą imiona i krótkie historie uchodźców, którzy stracili życie w drodze do Europy, jak 19 Syryjczyków, których mała łódź wywróciła się 11 stycznia tego roku w okolicach wybrzeża Izmiru w Turcji, w drodze do greckiej wyspy Chios. W tym wypadku zginęło ośmioro dzieci. Tylko w minionym roku na wodach między Turcją a Grecją zginęło 140 osób. Wspólnota Sant’Egidio zaprasza diecezje, parafie i wspólnoty do włączenia się w tę modlitwę. Materiały potrzebne do zorganizowania nabożeństwa „Umrzeć z nadziei” można otrzymać pisząc na adres: santegidio.waw@gmail.com.

Modlitwa organizowana przez warszawską wspólnotę Sant’Egidio odbędzie się we wtorek 29 września o godz. 19 w kościele św. Barbary przy ul. Nowogrodzkiej 51 w Warszawie. Modlitwie będzie przewodniczył kard. Kazimierz Nycz.

Delegacja Wspólnot Sant’Egidio spędziła w tym roku na Lesbos „solidarne wakacje” towarzysząc z misją humanitarną uchodźcom z obozu Moria. „Wróciliśmy z Lesbos z sercami pełnymi nadziei na zmianę losu poznanych tam przez nas kobiet, mężczyzn i dzieci. Z ogromną potrzebą modlitwy za nich i mówienia o sytuacji uchodźców, którzy dziś mają dla nas imiona i twarze konkretnych osób. Opowiemy o nich w czasie nabożeństwa! Wróciliśmy z peryferii Europy przekonani o tym, że jeśli każdy zrobi coś, to razem, solidarnie, będziemy w stanie zrobić bardzo dużo” – przekonują członkowie wspólnoty.

Modlitwy za uchodźców organizowane będą w tym roku w Warszawie, w Nowym Dworze Mazowieckim, w Poznaniu, w Słupsku, w Brzegach k. Wieliczki, w Gdyni, w Koszalinie i w Opolu. Wezmą w nich udział m.in., bp Damian Bryl, bp Krzysztof Zadarko i bp Andrzej Czaja.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Papież rozmawiał o sytuacji na Kaukazie ze zwierzchnikiem Ormian

2020-09-27 20:57

Copyright: Vatican Media

W dniu wybuchu walk między siłami Armenii i Azerbejdżanu o Górski Karabach papież Franciszek przyjął zwierzchnika Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego Karekina II. Niedzielna audiencja, planowana od dawna, nabrała dramatycznego znaczenia - mówią komentatorzy.

O porannej audiencji poinformowało watykańskie biuro prasowe, nie podając szczegółów.

Następnie w południe, w czasie spotkania z wiernymi na modlitwie Anioł Pański, papież wystosował ogólny apel o pokój na Kaukazie, nie wymieniając z nazwy stron konfliktu. Wezwał je do dialogu i negocjacji oraz zapewnił o swej modlitwie za ten region.

Watykaniści podkreślają, że spotkanie papieża ze zwierzchnikiem Kościoła Ormiańskiego miało nadzwyczajny przebieg ze względu na wiadomości napływające z Armenii i Azerbejdżanu, które były tematem ich rozmowy.

Karekin II według mediów poprosił Watykan o pomoc i opisał sytuację w regionie.

W wywiadzie dla dziennika "Il Messaggero" powiedział, że papież wyraził ból z powodu tego, co dzieje się na pograniczu obu krajów. Jak dodał, powiedział Franciszkowi, że to Turcja wspiera Azerbejdżan, by "wywołał wojnę".

"Celem jest umocnienie pozycji militarnej Turcji w regionie" - dodał duchowny. Podkreślił też: "Boimy się".

W niedzielę doszło do walk między siłami Azerbejdżanu i Armenii. Oba kraje oskarżają się nawzajem o eskalowanie sytuacji. (PAP)

sw/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję