Reklama

Wierzę w Jezusa, który zmartwychwstał

2013-03-28 12:00

Oprac. s. Gaudiosa Czesława Dobrska CSDP
Edycja toruńska 13/2013, str. 6-7

Bożena Sztajner/Niedziela

Obudził nas dzisiaj radosny głos wielkanocnych dzwonów głoszących „Alleluja!”. Od rana pozdrawiamy się wezwaniem: „Chrystus zmartwychwstał! - Prawdziwie zmartwychwstał!”. W klimacie tej paschalnej radości Liturgia prowadzi nas znów do grobu Chrystusa, przy którym zatrzymaliśmy się na czuwanie - w nadziei, że spełni się to, co Pan zapowiedział: „trzeciego dnia zmartwychwstanie”.

Bł. Matka Maria Karłowska tak opisuje ten wyjątkowy czas: „Gdy zdjęto Ciało Najświętsze i złożono do grobu, Józef przywalił kamień do grobu i odszedł, wszyscy odeszli, ale wyraźnie mówi Ewangelista święty, że pozostała tam Maria Magdalena i druga Maria, siedzące u grobu”. W Ewangelii wg św. Mateusza czytamy: „Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia, przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób” (Mt 28, 1). Sługa Boży abp Fulton J. Sheen zauważa, że „gdy kobiety poszły do grobu, nie poszły, aby powitać Zmartwychwstałego Zbawiciela. Przyniosły zioła, aby namaścić zwłoki”. Problemem było odsunięcie kamienia. Przed wejściem do tego podziemnego grobu znajdował się wielki kamień młyński z dziurą w środku. Trzeba było przełożyć przezeń drąg, aby odsunąć kamień. Dlatego pytały one: „Któż odsunie kamień, abyśmy mogły namaścić zwłoki?”. W swoich rozważaniach Matka Maria pisze: „Niewiasty widzą głaz odwalony - widzą anioła - idą do uczniów - Magdalena poznaje Pana, razem z drugimi pozdrowienie odbiera - uczniom opowiada. Niech nam będzie zachętą do służby Bożej”. Te historie abp Fulton opisuje w następujący sposób: „Gdy powiedziały uczniom Chrystusa, Piotrowi i Janowi, że grób był pusty, a Pan zmartwychwstał, Piotr powiedział: «kobieca historyjka». Nie uwierzyli!” („Kto odsunie kamień”). W tym kontekście wymownie brzmią słowa bł. Marii Karłowskiej: „Nie gardźcie niewiastą pobożną, ale dajcie się jej powodować. Jeżeli ona znajdzie Jezusa, idźcie z nią Go oglądać!” („Św. Marii Magdaleny miłość i pokuta”).

Sekwencja paschalna obwieszcza światu: „Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja”. Benedykt XVI, nawiązując do tych słów zachęcał: „Niech do każdego z was dotrze radosny głos Kościoła, wraz ze słowami, które starożytny hymn wkłada w usta Marii Magdaleny - pierwszej, która spotkała zmartwychwstałego Jezusa w poranek wielkanocny. Pobiegła do innych uczniów i z duszą na ramieniu powiedziała im: «Widziałam Pana!» (J 20, 18). Także my, którzy przeszliśmy przez pustynię Wielkiego Postu i bolesne dni męki Pańskiej, wznosimy dziś okrzyk zwycięstwa: Zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! Wiara odradza się bardziej żywa i silniejsza niż kiedykolwiek, teraz niezwyciężona, ponieważ budowana na decydującym doświadczeniu: „Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy, choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy. Znaki zmartwychwstania świadczą o zwycięstwie życia nad śmiercią, miłości nad nienawiścią, miłosierdzia nad zemstą”.

Reklama

Wymowną symbolikę Chrystusowego grobu i zmartwychwstania w odniesieniu do naszego życia wyjaśnia bł. Maria Karłowska w rekolekcjach „Zakonnica Pasterka w samotności”, gdzie cały długi rozdział poświęca zmartwychwstaniu Pana. Oto kilka cytatów.

„Wkoło ciała Jezusowego czuwała straż nieprzyjacielska z obawy, aby Go nie porwano. Prócz nieprzyjaciół niewidzialnych mego zbawienia i mego uświęcenia, którzy aż nadto pilnie czuwają, żeby mnie utrzymywać w oziębłości i niedbalstwie, ile jeszcze innych nieprzyjaciół mam się obawiać? Względy ludzkie, złe przykłady, żarciki, drwinki, przywiązania różne i wszystko wreszcie, co mi dotąd przeszkadzało w postępowaniu w doskonałości, a ja nie miałam dosyć odwagi zwalczyć. Mimo tylu złością ludzką nagromadzonych przeszkód, które grób Pański otaczały, Syn Boży powstał z grobu, zwalczył śmierć, jak to Apostołom obiecał, i ukazał im się. Ileż razy, niestety, obiecałam nie ludziom, ale Bogu, że się otrząsnę z przeszkód, zwalczę trudności i zmartwychwstanę ku lepszemu życiu i że Mu się okażę taką, jaką by mnie widzieć pragnął? Otóż czas słowa dotrzymać! Od dzisiaj, nie od jutra, starać się będę wykonać to, co przyrzekałam tyle razy. Czy naprawdę mam to silne postanowienie? Zobaczymy po skutkach! Mój Boże, czyżby mnie miała odwaga opuścić w chwili, w której by jej właśnie użyć trzeba było? Ty mnie nie opuścisz, mój Jezu kochany, o tym jestem przekonana!”.

„W Zmartwychwstaniu swoim mój Pan oblókł się w życie chwalebne, zupełnie inne jak to, które na ziemi prowadził. Przedtem - podległy wszystkim nędzom życia ubogiego, wzgardzony, cierpiętliwy, aż do śmierci obnażony i rozpięty na okrutnym krzyżu - ukazuje się w ciele chwalebnym i tak promieniejącym, że i słońce zaćmić może. Moje zmartwychwstanie nie byłoby ani prawdziwe, ani doskonałe, gdybym się nie odmieniła zupełnie. Bo czyż jest choć jedna rzecz w życiu moim, która by nie wymagała naprawienia, przemienienia, odnowienia? Odnowienie mi potrzebne zewnętrzne albo wewnętrzne, w umyśle i woli; to jest najgłówniejsze i najtrudniejsze. Cóż by była warta ta łupinka, gdyby czegoś lepszego nie pokrywała? Przynajmniej niech to będzie początek innego życia i zmiany w wielu rzeczach”.

„Chrystus zmartwychwstały nie umiera. Przez wieki i wieki te słowa Apostoła się sprawdzają i sprawdzać się będą zawsze. Błogosławiona nieśmiertelność! Wyobraża mi ona jedną z najniezbędniejszych cnót, ale też i najtrudniejszych i najrzadszych, to jest: Wytrwałość! O ukochany Jezu, wyrwij duszę moją z jej odrętwienia tą samą siłą, którą użyłeś do wyjścia z grobu Twego! Wskrześ mnie w duchu! Moja słabość nie zniechęci mnie, bo mogę wszystko w Tym, który mnie umacnia! Byle bym była pokorna i ufająca, Jego święte ramię mnie wesprze, gdy droga będzie śliska. Nic nie jest niemożliwym dla duszy, która nie ufając sobie, cała się na Bogu opiera!”.

W naszym codziennym życiu, w spotkaniach z braćmi i siostrami mamy tak dużo okazji do przekazywania innym naszej wiary w zmartwychwstanie. Czyńmy to z przekonaniem tak, ażeby z tego przekazu zrodziła się lub ożywiła ich wiara. Widzimy przecież, jak bardzo ludziom naszych czasów potrzeba właśnie wiary. „Do wszystkich są dziś skierowane słowa, którymi w poranek Paschy anioł uspokajał zalęknione serca kobiet: «Wy się nie bójcie! Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał» (Mt 28, 5-6). Jezus zmartwychwstał i daje nam pokój; On sam jest pokojem. Dlatego Kościół z mocą powtarza: «Chrystus zmartwychwstał!». Niech ludzkość trzeciego tysiąclecia nie lęka się otworzyć Mu serca - zachęca Benedykt XVI - Jego Ewangelia w pełni zaspokaja pragnienie pokoju i szczęścia, jakie jest w sercu każdego człowieka. Chrystus teraz żyje i idzie z nami. Niewypowiedziane misterium miłości!”.

„Zmartwychwstał już Chrystus, Bóg mój i nadzieja!” Tak, On idzie z nami, towarzyszy nam na wszystkich drogach naszego życia. Potrzeba tylko jednego: uwierzyć i otworzyć serce, aby Go dostrzec. Bo tylko wiarą i sercem można rozpoznać Pana i ukazać Go innym. „Maryja niech nam wyjedna, abyśmy mogli osobiście spotkać Jej Syna, który umarł i zmartwychwstał. Niech nas uczyni niestrudzonymi sługami Jego miłosierdzia i pokoju” (bł. Jan Paweł II)

Tagi:
Wielkanoc

Zmartwychwstanie Chrystusa i nasze zmartwychwstanie

2019-04-30 13:58

Bp Ignacy Dec

Homilia podczas Mszy św. rezurekcyjnej w katedrze świdnickiej, Świdnica, 21 kwietnia 2019 r.

Ks. Janusz Sądel

Wstęp

Drodzy bracia i siostry: "Chrystus zmartwychwstał - prawdziwie zmartwychwstał - Alleluja!". Mówią wytrawni kaznodzieje i głoszący homilie, że łatwiej jest powiedzieć kazanie o krzyżu niż o zmartwychwstaniu. Cierpienie, samotność, grzech, niesprawiedliwość, opuszczenie przez bliskich, czy umieranie jakoś mniej lub bardziej rozumiemy. Pewnie dlatego, gdyż spotykamy się z tą rzeczywistością na co dzień. W tym sensie krzyż jest nam egzystencjalnie bliższy niż zmartwychwstanie. Możemy zauważyć, że Wielki Piątek wielu ludzi przeżywa głębiej niż Niedzielę Zmartwychwstania. Łatwiej nam wejść w smutek Męki Pańskiej, niż w entuzjazm wielkanocnego poranka. Mamy bowiem doświadczenie krzyża i cierpienia, natomiast nie mamy jeszcze takiego wyraźnego doświadczenia zmartwychwstania. Mając to na uwadze, podejmijmy jednak refleksję nad tajemnicą zmartwychwstania. W tegorocznej homilii rezurekcyjnej, ukażmy je w trzech odsłonach. Powiemy o zmartwychwstaniu Chrystusa, które dokonało się prawie dwa tysiące lat temu w Jerozolimie, o czym mówi nam dzisiejsze słowo Boże. Następnie podejmiemy refleksję nad naszym zmartwychwstaniem z grzechu do życia w przyjaźni z Bogiem i na koniec wspomnimy o przyszłym zmartwychwstaniu, które nastąpi na końcu czasu, na Sąd Ostateczny. Zatem powiemy o zmartwychwstaniu w przeszłości, teraźniejszości i w przyszłości.

1. Zmartwychwstanie Chrystusa - centrum ludzkiej historii

Zmartwychwstanie Chrystusa, zgodnie z Jego zapowiedzią nastąpiło trzeciego dnia po śmierci Jezusa. Dokonało się bez świadków. W Orędziu wielkanocnym, śpiewanym na początku liturgii Wigilii Paschalnej, są słowa: "O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania Chrystusa". Trzeba zatem zapytać, jakie mamy dowody, że Chrystus zmartwychwstał? Są dwa główne, nie tyle dowody, ile znaki zmartwychwstania: pusty grób i spotkania zmartwychwstałego Chrystusa z wybranymi przez Niego ludźmi. Grób jest pierwszym niemym świadkiem zmartwychwstania Chrystusa. Pyszny żydowski Sanhedryn, na wieść, że Jezus żyje, nie był w stanie, nawet za wielkie pieniądze zafałszować prawdy o powstaniu Jezusa z grobu. Kazano żołnierzom kłamać, że ciało Jezusa zostało z grobu wykradzione. Nikt jednak nie potrafił go odszukać. Gdy Maria Magdalena a potem dwaj uczniowie przybyli w pierwszy dzień tygodnia, czyli w niedzielę wczesnym rankiem do grobu, zastali jedynie "leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu"(J 20,6b-7). Do tego pustego grobu do dziś pielgrzymują wyznawcy Chrystusa i każdy chce tam być, by pomyśleć nad tym, co tam się wydarzyło. Jeden ze współczesnych teologów pisze, że "Miedzy Golgotą a Grobem Pańskim, koncentruje się cała historia, także ta, która dopiero się wydarzy. O tym, co tu się stało, bezpośrednio mówiły wszelkie proroctwa. Do tego miejsca zmierzają dzieje ludzkości, niezależnie od tego, czy jej przedstawiciele zdają sobie z tego sprawę, czy nie. Tu, między Wzgórzem czaszki, a pustym grobem tkwi odpowiedź na pytania dręczące potomków Adama. Tu jest klucz do wyjaśnienia zagadki mroku, w jakim pogrążyły się dzieci rajskich wygnańców. (F. Kucharczak, Pierwszy wśród żywych, "Gość Niedzielny" XLVI(2019), nr 16 z 21 kwietnia 2019 r., s. 16-17).

Drugim dopełniającym znakiem zmartwychwstania były spotkanie zmartwychwstałego Jezusa z uczniami. Mówił o tym św. Piotr w domu centuriona w Cezarei, o czym słyszeliśmy w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Jezus zmartwychwstając, uwierzytelnił swoją zbawczą misję, z jaką przyszedł na świat. Krótko mówiąc, zmartwychwstanie Chrystusa jest centralnym wydarzeniem w dziejach świata.

2. Nasze duchowe zmartwychwstanie

a) Troska o odradzanie się życia Bożego w nas

Drodzy bracia i siostry, mamy za sobą Wielki Post. Na początku tego czasu Chrystus zadał nam do spełniania uczynki pokutne: jałmużnę, post i modlitwę. Podejmowaliśmy rozważanie męki Pana Jezusa podczas piątkowego nabożeństwa Drogi Krzyżowej i niedzielnych Gorzkich Żali. Ważnymi dniami w okresie wielkopostnym były rekolekcje parafialne, zwieńczone przystąpieniem do sakramentu pokuty i pojednania. Nasze grzechy zostały zatopione w oceanie Bożego miłosierdzia. Niczym syn marnotrawny z przypowieści Jezusa, wróciliśmy z dalekiej krainy grzechu, na nasze właściwe miejsce, gdzie zawsze powinniśmy być - w ramiona miłosiernego Boga, naszego Ojca. Staliśmy sie Jego umiłowanymi dziećmi. Możemy powiedzieć, że przeszliśmy z duchowej śmierci do duchowego życia z Bogiem. Dokonało się w nas duchowe zmartwychwstanie. To do nas odnoszą się dzisiaj czytane słowa św. Pawła Apostoła z Listu do Kolosan: "Jeśliście razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co jest w górze,,,, Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi" (Kol 3,1-2).

Moi drodzy, co roku obchodzone w chrześcijaństwie Święta Wielkanocne, są po to, abyśmy duchowo zmartwychwstali do życia w bliskości z Bogiem, abyśmy na nowo stali się posłuszni Panu Bogu, Jego słowu, Jego przykazaniom. Przez pielęgnowanie na ziemi naszej przyjaźni z Bogiem winniśmy przyzwyczajać się do przebywania z Bogiem w wieczności. przez pielęgnowanie życia w przyjaźni z Bogiem do życia z Bogiem w wieczności.

b) Europa powinna zmartwychwstać - powstać z grobu niewiary

Dzisiaj, w radosny dzień Rezurekcji Chrystusa, nie możemy nie zauważyć tego, co dzieje się w bliskim i dalekim świecie. W obecnym roku, kiedy wspominamy pierwszą, odbytą przed czterdziestu laty, pielgrzymkę apostolską naszego Papieża do Ojczyzny, w czerwcu 1979 roku, która zmieniła oblicze polskiej ziemi, a także w piątą rocznicę jego kanonizacji, przytoczmy jego słowa z Wielkanocy 1980 roku, z roku, w którym w Polsce narodziła się "Solidarność". W Orędziu Wielkanocnym Urbi et Orbi, 6 kwietnia 1980 r., św. Jan Paweł II mówił: „Kościół wciąż na nowo głosi Zmartwychwstałego Chrystusa. Kościół z radością powtarza ludziom słowa apostołów i niewiast wypowiedziane w ten promienny poranek, gdy śmierć została pokonana. Kościół głosi, że żyje Ten…, który umarł na krzyżu i objawia pełnię życia. Niech także ten świat, który dzisiaj - niestety – na różne sposoby zdaje się pragnąć „śmierci Boga”, usłyszy orędzie Zmartwychwstania. Wy wszyscy, którzy głosicie „śmierć Boga”, którzy szukacie sposobu, by usunąć Boga z ludzkiego świata, wstrzymajcie się i pomyślcie, czy „śmierć Boga”, nie niesie w sobie nieuchronnej „śmierci człowieka”…

Chrystus zmartwychwstał. On jest kamieniem węgielnym. Już próbowana odrzucić Go i pokonać, ze strażą i opieczętowanym kamieniem grobowym. Ale kamień ten został odwalony. Chrystus zmartwychwstał. Nie odrzucajcie Go wy, którzy budujecie ludzki świat. Nie odrzucajcie Go wy, którzy w jakikolwiek sposób, w jakiejkolwiek dziedzinie budujecie świat dzisiejszy i jutrzejszy. Którzy budujecie świat kultury i cywilizacji; świat ekonomii i polityki; świat nauki i informacji. Którzy budujecie świat pokoju… lub wojny?. Którzy budujecie świat ładu… lub terroru? Nie odrzucajcie Chrystusa: On jest kamieniem węgielnym! Niech żaden człowiek Go nie odrzuca – bo każdy jest budowniczym swego losu: budowniczym lub niszczycielem swojego istnienia”.

Moi drodzy, jakże to ważne i aktualne słowa. Chrześcijaństwo w Europie jest mocno zagrożone. W Europie zachodniej przemienia się świątynie na restauracje, biblioteki, muzea. Słyszymy o pożarach kościołów. 15 kwietnia ofiarą pożaru padła katedra Notre Dame w Paryżu, ikona chrześcijaństwa we Francji i w Europie. Kard. Dziwisz powiedział, że to symbol płonącej Europy. Wielu mówi, że to mocne ostrzeżenie dla naszego kontynentu. Niektórzy pytają czy będzie odbudowana, czy zostanie odbudowane chrześcijaństwo we Francji, które w pierwszej córze Kościoła stopniało do 5-6 %.? Przywódcy Unii Europejskiej gardzą wartościami chrześcijańskimi i Chrystusa chcą wyrzucić na margines życia, a może nawet na śmietnik historii.

Niepokoimy się także o los chrześcijaństwa i Kościoła w naszym ojczystym Domu. Kiedyś wiał do nas nieprzyjazny wiatr ze Wschodu. Przynosił nam do praktykowania utopijną ideologię marksistowską, która przyniosła tyle nieszczęścia ludziom i na naszych oczach poniosła klęskę. Niestety diabeł nie daje za wygraną. Podejmuje nadal beznadziejną walkę z człowiekiem. Od pewnego czasu wieje utopijny wiatr, tym razem z Zachodu, wieje od przefarbowanych zwolenników wspomnianej ideologii marksistowskiej. Marksizm ideologiczny zamieniono na marksizm kulturowy; walkę klas na walkę płci. Promuje się ideologię gender, a w niej seksualizację dzieci. Zmierza sie w poszczególnych krajach zachodnich do legalizacji: aborcji, eutanazji, związków partnerskich. Wszystko to nie podoba się Panu Bogu. Święta wielkanocne przypominają nam, że potrzebne i możliwe jest zmartwychwstanie, powrót do życia Bożego w wierze i miłości do Pana Boga, powrót do prawideł moralnych, które Bóg nam dał, abyśmy żyli w światłości: w prawdzie i miłości. Jeśli nie możemy inaczej, to wspierajmy tę sprawę naszą modlitwą.

3. Jako przeznaczeni do zmartwychwstania, by żyć wiecznie z Bogiem

Moi drodzy, abyśmy świat czynili lepszy, bardziej bezpieczny i sprawiedliwy, potrzeba zdrowego lekarstwa. Tym najlepszym lekarstwem jest prawo Boże, zwłaszcza Ewangelia Jezusa Chrystusa. Oparcie życia ludzkiego: osobistego, rodzinnego narodowego i międzynarodowego, oparcie kultury gospodarki i polityki na wskazaniach Chrystusa jest nadzieją na lepszy świat. Jest także drogą do wiecznego utrwalenia naszego ludzkiego życia w Bogu. Zmartwychwstały Chrystus prowadzi nas do końcowego zmartwychwstania. To jest najważniejszy cel naszego pobytu na ziemi.

Zakończenie

Drodzy bracia i siostry, śpiewaliśmy dziś: "W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy” (por Ps 118,24). Cieszmy i radujmy się, bo Chrystus powstał z martwych i przez to zapowiedział nasze zmartwychwstanie i nasze życie wieczne z Bogiem.

Chryste zmartwychwstały, jesteśmy tu zgromadzeni w Twoje imię. Przyjęliśmy Twoje słowo. Za chwilę rozpoznamy Cię w eucharystycznym chlebie. Spojrzyj dziś na świat i Europę, spójrz na naszą Ojczyznę, na wszystkich rodaków w kraju i za granicą. Za uczniami z Emaus i za św. Janem Pawłem II wołamy do Ciebie: „Panie zostań z nami”. Zostań z nami w naszej Ojczyźnie, zostań w Europie i w świecie. Tak bardzo Cię chcemy mieć wśród nas, bo Ty masz słowa życia wiecznego i tylko Ty możesz nas wprowadzić do niebieskiego raju. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nie możesz znaleźć dowodu? Zgłoś to online

2019-07-17 16:30

Wydział Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji

Od początku wakacji do dziś ponad dwa tysiące osób zgłosiło utratę dowodu osobistego. Nie musieli przerywać wypoczynku, by to zrobić. Skorzystali z naszej e-usługi. Skorzystaj i Ty.

wikipedia.org

Jest nieduży, lubi wpadać pod kanapę, ba - potrafi nawet zaginąć w torebce. Jego ulubionym czasem na zniknięcie są weekendy i wakacje. Generalnie – znika zawsze wtedy, kiedy nie powinien. Można długo żartować sobie z tego, kto i w jakich okolicznościach stracił swój dowód. Jeśli jednak taki przypadek trafi się Tobie – podejdź do tego poważnie.

Razem przez życie

Nie mogąc znaleźć swojego dowodu osobistego przez kilka dni możesz sobie pomyśleć – po co mi on? Otóż – zacznijmy od spraw wagi państwowej – jako obywatele mamy obowiązek mieć dowód osobisty. Nie oznacza to jednak, że zawsze musimy go przy sobie nosić.

Po drugie – dowód osobisty to taki dokument, który jeśli wpadnie w niepowołane ręce, może nam przysporzyć sporo kłopotów. Ktoś wykorzystując nasz dokument może wziąć np. pożyczkę znacznie przewyższającą nasze możliwości finansowe.

Kolejna sprawa – ruszając za granicę (do krajów UE) dowód osobisty często zastępuje nam paszport. Może kilka razy udało Wam się przejechać pół Europu bez kontroli dokumentów, ale to nie oznacza, że kolejnym razem też tak będzie.

Konkluzja? Warto pilnować dowodu i działać, kiedy na dłuższy czas zniknął lub – to też się zdarza – zniszczyliśmy go (tak, tak – wiemy, że najczęściej dowody niszczą się same ;)).

Zjawia się i znika

Decyzja podjęta – chcę zgłosić utratę lub uszkodzenie swojego dowodu osobistego. Co robić?

– Najwygodniejszym i najszybszym sposobem załatwienia tej sprawy jest zgłoszenie online. Dzięki tej e-usłudze, zgłosimy utratę dowodu z dowolnego miejsca, choćby na wakacjach. Wszystko zajmie nam kilka minut – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Jeśli chcesz skorzystać z tej możliwości lub przypuszczasz, że po wakacjach będziesz musiał z niej skorzystać, jeszcze przed wyjazdem załóż Profil Zaufany. Zrobisz to raz, dwa na stronie www.pz.gov.pl

A teraz pytanie filtrujące – legitymujesz się tradycyjnym dowodem osobistym, czy e-dowodem. Podpowiedź: Twój dowód jest e-dowodem, jeśli wniosek o nowy dokument składałeś 4 marca tego roku lub później.

Załóżmy, że jesteś właścicielem tradycyjnego dowodu osobistego.

Jeśli chcesz zgłosić utratę lub uszkodzenie swojego dokumentu, wejdź na stronę www.obywatel.gov.pl i tam wybierz e-usługę Zgłoś utratę lub uszkodzenie dowodu osobistego – unieważnij dowód.

Kolejne kroki:

Kliknij przycisk Wyślij zgłoszenie.

Zaloguj się Profilem Zaufanym.

Wybierz, co chcesz zgłosić - utratę, czy uszkodzenie dowodu. Jeśli zgłaszasz uszkodzenie – będziesz musiał też zanieść lub wysłać dowód do urzędu, który go wydał.

Kliknij przycisk Unieważnij dowód.

Wykorzystaj Profil Zaufany i potwierdź unieważnienie kodem SMS, który dostaniesz na numer telefonu przypisany do Twojego Profilu Zaufanego.

- Dokument zostanie unieważniony od razu, gdy zgłosimy jego utratę albo uszkodzenie. Nawet jeśli zrobimy to w nocy lub w weekend. Unieważnienie dowodu osobistego nie wymaga działania urzędnika. System sam zweryfikuje nasze dane – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Warto też zajrzeć na swoją skrzynkę ePUAP. To na nią dostaniemy zaświadczenie o zgłoszeniu utraty lub uszkodzenia dowodu osobistego. Zaświadczenie może się przydać. Jest ważne do czasu wydania nowego dowodu osobistego, ale nie dłużej niż 2 miesiące. Dlatego nie warto czekać ze złożeniem wniosku o nowy dokument. Można to załatwić od ręki, także przez Internet – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Jeżeli Twój dowód zaginął albo ktoś Ci go ukradł - zgłoś to także w swoim banku. Dzięki temu zadbasz o swoje bezpieczeństwo i ochronisz się przed oszustami.

Załóżmy, że jesteś właścicielem e-dowodu.

W odróżnieniu od właścicieli tradycyjnych dowodów osobistych – możesz zawiesić swój dokument. Możesz to zrobić niezależnie od tego czy aktywowałeś warstwę elektroniczną dokumentu, czy jeszcze tego nie zrobiłeś.

- Właściciel e-dowodu, który nie wie, gdzie jest jego dokument, ale jednocześnie liczy na to, że go znajdzie - może zawiesić swój dowód na 14 dni – tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Jeśli w tym czasie nie cofnie zawieszenia, dowód zostanie automatycznie unieważniony. Jeśli zawieszenie zostanie cofnięte w ciągu dwóch tygodni, e-dowód znowu będzie ważny. Wnioski o zawieszenie i odwieszenie e-dowodu można oczywiście zgłaszać przez Internet – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Jak to zrobić?

Zacznij od wizyty na www.obywatel.gov.pl, wybierz e-usługę Zgłoś lub cofnij zawieszenie swojego dowodu osobistego. I dalej:

Kliknij przycisk Zgłoś lub cofnij zawieszenie e-dowodu.

Zaloguj się Profilem Zaufanym.

Zobaczysz status swojego dowodu i swoje dane - sprawdź je.

Odpowiedz na pytanie, które wyświetli się pod statusem:

Czy chcesz zawiesić swój e-dowód? - jeśli Twój dowód i certyfikaty są ważne,

Czy chcesz cofnąć zawieszenie swojego e-dowodu? - jeśli Twój dowód i certyfikaty są zawieszone.

Kliknij przycisk: Zawieś e-dowód lub Cofnij zawieszenie e-dowodu.

- Usługa działa automatycznie i jest bezpośrednio powiązana z Rejestrem Dowodów Osobistych. Jeśli zawiesimy dowód - od razu zostanie zawieszony, jeśli cofniemy zawieszenie - dowód od razu będzie ważny – tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Na swoją skrzynkę ePUAP otrzymasz zaświadczenie o zgłoszeniu zawieszenia lub cofnięcia zawieszenia. Nie martw się, jeśli masz Profil Zaufany, masz skrzynkę na ePUAP. Żeby sprawdzić jej zawartość, musisz się zalogować. Oczywiście Profilem Zaufanym.

Zawieszony e-dowód jest czasowo nieważny. Wraz z e-dowodem – jeśli aktywowałeś warstwę elektroniczną dokumentu - zawieszone zostają wszystkie wgrane w niego certyfikaty. Nie możesz w tym czasie używać e-dowodu. Wszystkie przypadki jego użycia w czasie zawieszenia będą nieważne - nawet po cofnięciu zawieszenia. Przykład? Jeśli w swoim e-dowodzie masz podpis osobisty i ktoś użyje go po zawieszeniu dowodu - taki podpis nie będzie ważny.

NIE zawieszaj dowodu, jeśli masz pewność, że już go nie odzyskasz. W takiej sytuacji zgłoś utratę swojego dowodu — możesz to oczywiście zrobić online. Jeżeli Twój dowód zaginął albo ktoś Ci go ukradł - zgłoś to także w swoim banku. Dzięki temu zadbasz o swoje bezpieczeństwo i ochronisz się przed oszustami.

Szanuj swój dowód osobisty!

O projekcie

Projekt „Kampanie edukacyjno-informacyjne na rzecz upowszechniania korzyści z wykorzystywania technologii cyfrowych” realizowany jest przez Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Państwowym Instytutem Badawczym NASK. Kampanie mają na celu promowanie wykorzystywania technologii w codziennym życiu przez osoby w różnym wieku, przełamywanie barier z tym związanych oraz wzrost cyfrowych kompetencji społeczeństwa. Projekt obejmuje cztery obszary: jakość życia, e-usługi publiczne, bezpieczeństwo w sieci i programowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sejm: Rzecznik Praw Dziecka i organizacje pro-life o ściganiu przestępczości aborcyjnej

2019-07-18 17:03

lk / Warszawa (KAI)

O większą współpracę między organizacjami pro-life a Rzecznikiem Praw Dziecka w zakresie zwalczania przestępczości aborcyjnej i przeciwstawienia się seksedukacji w szkołach zaapelowano podczas spotkania zorganizowanego w czwartek w Sejmie przez Parlamentarny Zespół na rzecz Prawa do Życia. - O ile przestępczość narkotykowa czy handel ludźmi traktuje się w Polsce poważnie, o tyle mam wrażenie, że na przestępczość aborcyjną przymyka się oko - mówiła Anna Siarkowska, przewodnicząca Zespołu.

Bożena Sztajner/Niedziela

Temat aborcji był jednym z zagadnień poruszonych na spotkaniu przedstawicieli organizacji pro-life z Rzecznikiem Praw Dziecka w Sejmie. Organizatorem spotkania był Parlamentarny Zespół na rzecz Prawa do Życia.

Mikołaj Pawlak wyraził nadzieję, że projekty dotyczące zwiększenia prawnej ochrony życia nienarodzonych, które "gdzieś tam utknęły - mogę westchnąć tylko - niebawem zostaną przeprowadzone, jeśli nie przez instytucje parlamentarne, to przez inne, sądownicze".

- Takie jest moje zdanie i na tyle, na ile mogłem zabierać głos, aby zadawać pytania, dlaczego to trwa tak długo, albo wyrazić swój niepokój takim stanem rzeczy, to przez ostatnie pół roku robiłem - zaznaczył RPD.

Zachęcił też organizacje pro-life, aby śmielej zaangażowały się w przekazywanie Rzecznikowi Praw Dziecka pomysłów dotyczących zwiększenia ochrony życia. - Urząd urzędem, ale nie zawsze wszystkie pomysły do nas docierają. Mogę być swego rodzaju tubą na przyszłość, aby różne dobre projekty promować - dodał.

Anna Siarkowska (PiS), przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu na rzecz Prawa do Życia zaznaczyła, że temat ochrony życia nie ogranicza się tylko do zmian ustawowych, choć prawo w tym zakresie jej zdaniem wymaga zmian. - Zgodnie z literą prawa co roku giną setki dzieci. Litera prawa, która pozwala na zabijanie dzieci ze względu na to, że podejrzewa się u nich jakąś chorobę, jest zwykłą dyskryminacją - powiedziała.

W jej opinii, dane zebrane przez organizacje pozarządowe wskazują, że wymiar przestępczości aborcyjnej jest w Polsce znaczny. - Część aborcji jest oczywiście dokonywana zgodnie z literą prawa, ale większość jest dokonywana jednak ze złamaniem tego prawa - dodała.

Zapytała Rzecznika Praw Dziecka o jego działania w tym obszarze, dodając, że RPD mógłby nawiązać współpracę z organizacjami pozarządowymi, dysponującymi danymi na temat nielegalnych aborcji w Polsce, aby skuteczniej przeciwdziałać temu zjawisku.

"Ten temat jest zdecydowanie zaniedbany i o ile przestępczość narkotykowa czy handel ludźmi traktuje się w Polsce poważnie, o tyle mam wrażenie, że na przestępczość aborcyjną przymyka się oko i nikt nie stara się tego porządnie zwalczać, czyli mamy do czynienia z sytuacją, gdy litera prawa nie jest wykonywana" - stwierdziła Anna Siarkowska.

Obecna na spotkaniu Maria Bienkiewicz z Fundacji "Nowy Nazaret" alarmowała, że docierają do niej informacje, iż w szpitalach coraz więcej matek przyjmowanych jest do porodu w dużym stanie upojenia alkoholowego. Są to sygnały ze strony pracowników izb przyjęć.

- Na terenie całej Polski nie ma problemu z zabiciem dziecka na jakimkolwiek etapie rozwoju ciąży. Są przyjmowane kobiety w trzydziestym którymś tygodniu. Ponieważ bywały takie sytuacje, że dzieci przeżywają porody, wobec tego przy rodzącej kobiecie - jeśli chodzi o duże dziecko - stawiane jest wiadro z formaliną. Nie ma przy niej położnej, a dziecko wpada do tego wiadra - mówiła.

Innym, jej zdaniem powszechnym zjawiskiem w polskich szpitalach, jest odmowa wydawania do pochówku ciał dzieci, które urodziły się w wyniku aborcji. Ciała te mają być palone razem z odpadami medycznymi.

Na spotkaniu poruszono także kwestię ochrony dzieci przed seksualizacją w szkołach w kontekście podpisanej przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT.

Mikołaj Pawlak poinformował, że przy Rzeczniku Praw Dziecka i w porozumieniu z Ministerstwem Edukacji Narodowej zacznie wkrótce działać specjalny zespół, którego zadaniem będzie promocja nieobowiązkowego dziś przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie.

"Myślę, że to będzie wspólnym tematem działań, aby wychowanie do życia w rodzinie być może nie tyle odświeżyć co do treści, ile na pewno w lepszy sposób "opakować", pokazać rodzicom i wypromować, aby mogło na nowo od września jeszcze lepiej działać i żeby nie zdarzało się tak, że nawet dyrektorzy deprecjonowali to w szkołach" - powiedział.

Jego zdaniem, ten temat "należy przypomnieć i pokazać, że mamy kilkanaście tysięcy przygotowanych pedagogów będących nauczycielami i wcale niekoniecznie potrzebni nam są edukatorzy o nieznajomej proweniencji i nieznajomych umiejętnościach".

Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina stwierdziła, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie wychowania do życia w rodzinie w formie fakultatywnej, a nie uczynienie z niego przedmiotu obowiązkowego.

- Jeśli rodzina funkcjonuje poprawnie, to wychowanie do życia w rodzinie odbywa się w rodzinie. Wiele dzieci po prostu nie ma potrzeby chodzić na takie zajęcia. Ja byłabym skłonna swoje dzieci z takiego przedmiotu zwalniać i mieć ten obszar wychowania pod kontrolą swoją i swojego męża - wyjaśniła.

Podała przykład niemieckiego systemu oświaty, w którym treści w ramach pokrewnego programu były prezentowane w poprawnej formie, ale potem nastąpiła radykalna zmiana wytycznych programowych. - I w tej chwili mamy tam do czynienia z najbardziej radykalną lewicową propagandą - dodała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem