Reklama

Gospodarka

Kard. Turkson: gospodarka rynkowa tak, ale z człowiekiem w centrum

Papież nie krytykuje kapitalizmu, ale mówi o rynku i jego znaczeniu antropologicznym. Zwrócił na to uwagę przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax” w wywiadzie dla rzymskiej agencji katolickiej Zenit. Watykańska dykasteria sprawiedliwości i pokoju zorganizowała niedawno (11-12 lipca) międzynarodowe seminarium na temat globalnego dobra wspólnego i gospodarki inkluzywnej.

[ TEMATY ]

gospodarka

Haiducul / pl.wikipedia.org

Punktem odniesienia było nauczanie społeczne papieża Franciszka ze szczególnym uwzględnieniem adhortacji apostolskiej „Evangelii gaudium”. Spotykając się 12 lipca z uczestnikami obrad, Ojciec Święty mówił im o redukcjonizmie antropologicznym związanym z postawą odrzucania całych kategorii osób: dzieci, starców, młodzieży.

W wywiadzie kard. Peter Turkson przypomina, że „Evangelii gaudium” nie jest dokumentem nauki społecznej Kościoła. Papież poświęcił ją ewangelizacji, uwzględniając również problemy dzisiejszego świata, które są przeszkodą w głoszeniu Ewangelii. Nie można widzieć w tej adhortacji krytyki kapitalizmu. Słowo „kapitalizm” w ogóle w niej nie występuje. Franciszek pisze natomiast o rynku. Nie chce bynajmniej, żeby rynek tylko dodał wartości chrześcijańskie do swojej ideologii, ale chodzi mu o jego podstawy antropologiczne. Wskazuje, że osobę ludzką Bóg stworzył po to, by była w centrum całego dzieła stworzenia. Źle się dzieje, kiedy w to miejsce stawia się coś innego – jak rynek czy finanse – a osoba zaczyna im służyć. Najważniejszym stwierdzeniem Franciszka jest to, że rynek ma służyć osobie ludzkiej, a nie na odwrót – podkreśla pochodzący z Ghany purpurat. Według szefa watykańskiej dykasterii sprawiedliwości i pokoju papieżowi chodzi o właściwą antropologię, która nie redukowałaby człowieka.

2014-07-17 19:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dworczyk: nikt nie myśli o zamknięciu gospodarki, nikogo nie stać na takie działania jak wiosną

2020-08-27 08:24

[ TEMATY ]

gospodarka

koronawirus

żródło: wikipedia.org

Szef KPRM Michał Dworczyk

Szef KPRM Michał Dworczyk

Dziś nikt nie myśli o zamknięciu gospodarki; nikogo nie stać na tak radykalne działania, jakie były podejmowane wiosną - podkreślał w czwartek w Polsat News szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Szef KPRM przekonywał, że Polska dotychczas dobrze radziła sobie i nadal radzi z pandemią koronawirusa. W kontekście rozpoczęcia roku szkolnego podkreślał, że wciąż trwają przygotowania do niego, jednak wykluczył możliwość powrotu lockdownu.

Zapewniał, że rząd będzie wspierał samorządy w organizowaniu funkcjonowania szkół w czasie pandemii. W tym kontekście poinformował, że do szkół trafiają już środki ochronne, a do piątku do szkół trafi łącznie 13 mln maseczek, a następnie kolejnych 15 mln.

"Będziemy reagowali adekwatnie do rozwoju pandemii, natomiast nikt dzisiaj nie myśli o zamknięciu gospodarki takim, z jakim mieliśmy do czynienia wiosną tego roku" - podkreślał Dworczyk.

"Dzisiaj nikogo nie stać na tak radykalne działania, jakie były wiosna tego roku podejmowane" - dodał.

Szef KPRM zaznaczył przy tym, że obecnie są przywracane pewnie ograniczenia i nie wykluczył kolejnych.

Dopytywany o kwestię organizowania kolejnej akcji powrotów obywateli z zagranicy do Polski, poinformował, że nie ma planów organizacji podobnej akcji jak przeprowadzony wiosną "Powrót do domu".

"W tej chwili nie ma takich planów, dlatego ten termin zawieszenia niektórych połączeń czy niektórych ograniczeń był podany z wyprzedzeniem, żeby wszyscy mogli w sposób odpowiedzialny zaplanować swój pobyt czy powrót do Polski" - powiedział Dworczyk.

Rząd do 1 września przedłużył zakaz połączeń lotniczych do 43 krajów. Wśród nich znajdują się m.in. Bośnia i Hercegowina, Chiny, Czarnogóra, Rosja, Izrael, Singapur, Stany Zjednoczone, Luksemburg. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ mok/

CZYTAJ DALEJ

(Nie)dożywiony człowiek wewnętrzny

2020-09-16 11:30

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. IV

W życiu są czynności, które wymagają skupienia i wyostrzonej uwagi. Dotyczy to na pewno kontaktu z Bogiem w Piśmie Świętym. Kiedy bierzemy je do ręki, najpierw winniśmy „obudzić się ze snu”. Zwykła codzienność utrzymuje nas na powierzchni, tymczasem trzeba się dostroić do głębi Tajemnicy, która emanuje nie tylko z Biblii, ale i z każdego atomu, z każdej ludzkiej duszy, nierzadko tajemniczo wyjącej z bólu i zawsze tęskniącej za pełnią. Święty Ignacy Loyola celnie radzi w Ćwiczeniach duchowych, żeby przed rozpoczęciem każdej modlitwy potrudzić się i odpowiedzieć sobie na pytania: dokąd się udaję? Po co? W czyjej obecności stanę? Konkretnie sformułowana odpowiedź (choćby jednozdaniowa) likwiduje stan rozproszenia i przygotowuje do poważnego słuchania „Boga ukrytego”, który chce nawiązać z nami łączność.

Przesłanie Boga, zapisane w księgach Biblii, jest przebogate i nie do ogarnięcia w krótkim czasie. W całożyciowej pielgrzymce wiary dane jest nam podejmować i uwewnętrzniać niewielkie fragmenty Pisma Świętego. Warto sytuować je w rozległym horyzoncie Bożego Objawienia. Nie wiem, co odkryję tym razem, ale już opromienia mnie to, co w Bożym Orędziu najważniejsze i najradośniejsze. Dojrzały chrześcijanin powinien potrafić, choćby w kilku zdaniach, opowiedzieć (sobie i innym) radosną nowinę... W razie „amnezji” można wspomóc pamięć serca, „recytując” Credo czy Ojcze nasz, pełne dobrych nowin. Dopiero tak rozbudzeni możemy przystępować do przyswajania bezcennej nauki Jezusa z niedzielnej perykopy. Są niewątpliwie w Piśmie Świętym „kąski” wyjątkowo smakowite i pożywne. Ale te posilą nas tylko wtedy, gdy odpowiednio dłużej weźmiemy je na „zęby mądrości” (św. Bernard), by poczuć ich duchowy smak, ważność, Boskie piękno i sprawczą moc.

Wszyscy potrzebujemy, codziennie, nie tylko od niedzieli, odżywiać w nas „wewnętrznego człowieka”. Bystry obserwator życia Europejczyków dawno temu spostrzegł „jak bardzo niedożywiony jest w nas człowiek wewnętrzny” (Friedrich Wilhelm Foerster). Efekty tego niedożywienia są fatalne: brak poczucia sensu życia, radości oraz pokoju serca.

Mając w pamięci proste rady oraz aplikując je w osobistym studium i modlitwie, wydobądźmy z czytań mszalnych pokarm dla siebie, dla może znów niedożywionego w sobie człowieka wewnętrznego. Jeśli na co dzień żyję praktycznie bez Boga, to poważnie potraktuję choćby to jedno wezwanie: „Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu”. Pobożny łatwo znajduje Boga we wszystkim i z Nim we wszystkim współdziała. Bezbożny – wręcz przeciwnie. Jest we wszystkim sam. Tragicznie sam. Wszystko może się jednak odmienić, nawet w ostatniej godzinie.

CZYTAJ DALEJ

Wambierzyce: Festiwal Młodzieży “Light For Life” w innej formie niż zwykle

2020-09-19 19:39

[ TEMATY ]

festiwal

młodzież

FB: EKG Serca, Kamieniec Ząbkowicki

Młodzież, która uczestniczyła w oazowych rekolekcjach

Młodzież, która uczestniczyła w oazowych rekolekcjach

Co roku we wrześniu do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach na Festiwal Młodzieży “Light For Life” przyjeżdżało kilka tysięcy młodych z diecezji świdnickiej. W ramach tegorocznego spotkania, 19 września, w sanktuarium sprawowana była Msza św. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Marek Mendyk ordynariusz świdnicki.

- Nie tak wyobrażaliśmy sobie tegoroczną pielgrzymkę młodzieży. Pamiętajmy jednak, że Pan Bóg jeśli dopuszcza do człowieka jakąś trudność, jeśli dopuszcza jakieś zło, czy to moralne czy fizyczne, to tylko dlatego, by z tego było jeszcze większe dobro. Jestem przekonany, że pandemia zaowocuje czymś dobrym. Kiedy? Tego nie wiem, ale tak patrzymy na doświadczenia, które nas spotykają - mówił bp Marek Mendyk.

W homilii ordynariusz świdnicki przypomniał, że Wambierzyckie spotkania zapoczątkował męczennik obozu w Dachau bł. ks. Gerhard Hirschfelder. - Przywołuję również w pamięci pielgrzymki, które organizowałem do Wambierzyc jako wikariusz w Dzierżoniowie. Prosimy Boga, by przez wstawiennictwo błogosławionego męczennika dał nam szczególną łaskę, by nasze serca stawały się urodzajną glebą - mówił biskup.

Spotkanie młodzieży w Wambierzycach ma długoletnią tradycję. Od lat młodzież z diecezji świdnickiej, wcześniej z archidiecezji wrocławskiej, we wrześniu, gromadziła się u Królowej Rodzin. Forma spotkań na przestrzeni lat zmieniała się. Z kilkudniowych przekształciły się w jednodniowe. W ostatnich latach w programie spotkania były konferencje, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz koncerty. W ramach tegorocznego spotkania młodych w sanktuarium sprawowana była Eucharystia na którą przybyła delegacja młodzieży z diecezji. Wcześniej konferencję wygłosił o. Michał Legan. Eucharystia transmitowana była na stronie facebookowej Festiwalu.

Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin nazywane jest Śląską Jerozolimą. W kościele pw. Nawiedzenia NMP znajduje się figura ukoronowana w 1980 roku przez Prymasa Tysiąclecia Stefana kard. Stefana Wyszyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję