Reklama

Niedziela w Warszawie

Przyjdź na Miodową, zobacz mieszkanie kardynała

W weekend 25 i 26 maja można będzie zwiedzać Dom Arcybiskupów Warszawskich przy Miodowej

Niedziela warszawska 20/2013, str. 4

[ TEMATY ]

kardynał

kard. Kazimierz Nycz

Artur Stelmasiak

Pierwsze piętro Pałacu. Znajduje się tu balkon z którego warszawiaków pozdrawiał Prymas Wyszyński i Jan Paweł II

Pierwsze piętro Pałacu. Znajduje się tu balkon z którego warszawiaków pozdrawiał Prymas Wyszyński i Jan Paweł II

Dom przy ul. Miodowej od 160. lat należy do arcybiskupów warszawskich. Jednak jego historia jest o wiele dłuższa. - Dlatego varsavianiści nazywają go też Pałacem Borchów. My jednak będziemy opowiadać głównie o kościelnej historii tego miejsca - mówi Michał Karpowicz, kierownik działu edukacji i promocji Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. To właśnie Muzeum, które powstaje w Centrum Opatrzności Bożej, jest organizatorem dni otwartych w Domu Arcybiskupów. - W tym miejscu pracował i mieszkał sługa Boży kard. Wyszyński, ale także bywał tu częstym gościem bł. Jan Paweł II. Pałac jest więc mocno związany z bohaterami naszego Muzeum.

Trasa zwiedzania z przewodnikami będzie wiodła poprzez pomieszczenia oficjalne, jak Sala Tronowa z portretami kolejnych gospodarzy pałacu, czy sala konferencyjna, w której odbywały się obrady Episkopatu pod przewodnictwem Prymasa Wyszyńskiego. To miejsce związane jest również z bł. Janem Pawłem II. Papież zapamiętał szczególnie swoją pierwszą wizytę w tym domu, gdy w 1958 r. został pilnie wezwany do Warszawy. Wówczas 38-letni ks. dr Karol Wojtyła musiał przerwać studencki spływ kajakowy na Mazurach. Na Miodowej Prymas Wyszyński oświadczył mu, że „ma zostać biskupem”. W 1979 r. odbyło się tu kolejne historyczne spotkanie tych dwóch duchownych. Tym razem Prymas Tysiąclecia gościł ks. Wojtyłę już jako Jana Pawła II.

Reklama

Zwiedzający zobaczą prywatny gabinet Prymasa Wyszyńskiego i jego kaplicę. - Gabinet nie został zmieniony od śmierci kard. Wyszyńskiego. Ma taki sam wystrój i te same meble, co w 1981 r. - tłumaczy Karpowicz.

Pałac przy Miodowej jest bardzo ważnym świadkiem historii Warszawy i całej Polski. Przez cały PRL miejsce to było solą w oku władz komunistycznych. Adres ten był non stop obserwowany i podsłuchiwany przez aparat inwigilacji i represji. To tu w 1953 r. kard. Wyszyński został aresztowany, a gdy trzy lata później powrócił, na jego cześć wiwatował tłum warszawiaków. - Teraz chętni będą mogli wyjść na ten historyczny balkon, na którym uwolniony Prymas witał się z tysiącami wiernych. Można będzie też zobaczyć biurko, przy którym kard. Wyszyński zwykł pracować, a Karol Wojtyła odebrał nominację biskupią - zachęca Karpowicz.

Zwiedzający zobaczą również sławne prymasowskie ogrody, w których pierwszy raz zostanie udostępniony rokokowy pawilon. Ta jedyna w swoim rodzaju budowla przetrwała wszystkie nawałnice XIX i XX wieku. Dzięki temu unikalny budynek zachował się w oryginale do naszych czasów.

Reklama

Podczas dni otwartych warszawiacy będą mieli okazję poznać zebrane w pałacu dzieła sztuki oraz pamiątki rządów biskupich czy prymasowania kolejnych gospodarzy tego wyjątkowego miejsca. Przypomnieć wystarczy, że obok kard. Wyszyńskiego i Glempa, mieszkał tu św. Zygmunt Szczęsny Feliński oraz ostatni Prymas Królestwa Polskiego kard. Aleksander Kakowski. To właśnie w czasie jego posługi na Miodowej bywał abp Achilles Ratti (późniejszy Papież Pius XI) oraz młody ksiądz Giovanni Battista Montini (później Paweł VI). - My, pracownicy Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, dołożymy starań by ciekawie i obszernie opowiedzieć o historii tego miejsca, a nie być ciężarem dla kard. Kazimierza Nycza, który do zwiedzania udostępnia swoje mieszkanie - podkreśla Michał Karpowicz.

Czy zwiedzający zobaczą głównego domownika przy Miodowej? - Tego nie mogę zagwarantować, bo takiego spotkania nie mamy w programie. Jednak w zeszłym roku spotkaliśmy kardynała w jego domu - odpowiada kierownik działu edukacji i promocji Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego.

2013-05-16 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: kardynał Loris Capovilla skończył 100 lat

[ TEMATY ]

kardynał

rchiwum ks. Czesława Banaszkiewicza

Sto lat kończy 14 października włoski kardynał Loris Capovilla. Główne obchody urodzinowe byłego sekretarza osobistego Jana XXIII odbyły się w ubiegłą niedzielę 12 bm. w Sotto il Monte na północy Włoch w prowincji Bergamo. Tam, w rodzinnym mieście papieża Roncalllego mieszka on na stałe od roku 1988, gdy ustąpił z urzędu biskupa Loreto. Od tego też czasu sędziwy hierarcha szerzy myśl i dzieło św. Jana XXIII.

Loris Francesco Capovilla urodził się 14 października 1915 w miejscowości Pontelongo na terenie diecezji padewskiej w północno-wschodnich Włoszech. Po nauce w seminarium duchownym w Wenecji przyjął tamże 23 maja 1940 święcenia kapłańskie. Pracował następnie duszpastersko w patriarchacie weneckim, był m.in. ceremoniarzem w bazylice św. Marka, katechetą szkolnym, kapelanem więziennym i szpitalnym. W czasie II wojny światowej posługiwał w lotnictwie wojskowym. Po jej zakończeniu do 1953 głosił kazania w radiu diecezjalnym, a od 1949 był dyrektorem diecezjalnego tygodnika "La Voce di San Marco" i redaktorem weneckiego oddziału dziennika katolickiego "Avvenire d'Italia".

CZYTAJ DALEJ

Nasze życie jest pielgrzymką - Eucharystia na Jasnej Górze pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego

2021-09-18 01:19

ks. Łukasz Romańczuk

Pasterka Maryjna

Pasterka Maryjna

W ramach Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej na Jasną Górę o północy została odprawiona Pasterka Maryjna, której przewodniczył bp Jacek Kiciński. 

Na początku homilii bp Jacek mówił o celu pielgrzymki - Bardzo się cieszę i Bogu dziękuję, że możemy wspólnie przybywać do naszej Matki i powierzyć jej nasze intencje. Przychodzimy na Jasną Górę, bo jesteśmy powodowani miłością i wdzięcznością. Pragniemy zawierzyć nasze rodziny i nas samych opiece Maryi.
Przywołując Ewangelię o odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni, w której to Jezus, Maryja i Józef udają się do Jerozolimy, bp Kiciński mówił o życiu ludzkim, jako pielgrzymce - Wszyscy pielgrzymujemy do domu Ojca. Pielgrzymką jest nasze życie i na tej drodze nie jesteśmy sami. Pielgrzymujemy z innymi, a od Chrztu Świętego, w naszej pielgrzymce wiary jest obecny Jezus, Maryja i Józef. Jednak w tej pielgrzymce może być tak, że gdzieś zagubimy Jezusa. Dzieje się, to gdy zatrzymujemy się na sprawach ziemskich, doczesnych. Jakże często jesteśmy zamyśleni, zapatrzeni. Mamy wiele spraw do załatwienia. Żyjemy pod presją spraw pilnych. To wszechobecne „muszę” sprawia, że nie mamy czasu na sprawy Boże. W dzisiejszym świecie jesteśmy świadkami duchowej acedii. To sprawia, że wchodzimy w przestrzeń letniości, bylejakości - nauczał hierarcha.
Biskup Jacek zauważył różnicę pomiędzy zagubieniem Jezusa, a Jego znalezieniem - To są pewne proporcje. Żeby Go odnaleźć potrzeba wysiłku. Dziś Maryja podpowiada nam, co trzeba czynić, aby odnaleźć Jezusa. Na pierwszym miejscu trzeba podjąć wysiłek poszukiwania. Nie można popaść w rozpacz. Dalej, należy szukać Go we wspólnocie. Nie ustawaj w poszukiwaniach i nie zniechęcaj się w działaniu. Gdy ktoś kogoś kocha, to szuka go nawet w ciemności nocy i nie ustaje w drodze. Prawdziwa miłość nie zna ograniczeń - mówił biskup i pytał: - Jeśli zgubię Jezusa, czy chce Go szukać? A jeśli szuka, to gdzie Go szukam? Co jest naszą Jerozolimą i gdzie jest nasza świątynia?

CZYTAJ DALEJ

Stygmaty św. Franciszka odpowiedzią na prośbę Mahometa

2021-09-18 22:40

Norbert Polak

Wspólnota parafialna Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w Krakowie-Bronowicach obchodziła święto patronalne i przyjazd wicekomisarza Ziemi Świętej. o. Dariusza Sambora.

Wspólnota parafialna Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w Krakowie-Bronowicach obchodziła święto patronalne i przyjazd wicekomisarza Ziemi Świętej. o. Dariusza Sambora.

    W kościele Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w Krakowie-Bronowicach 17 września odbył się odpust parafialny i przywitanie wicekomisarza Ziemi Świętej, o. Dariusz Sambora.

    Na początku wydarzenia franciszkanie świeccy, rada parafialna i seminarzyści złożyli podziękowania na ręce jubilata. Następnie przemówienie wygłosił proboszcz świątyni, o. proboszcz Eligiusz Dymowski. Duchowny zauważył, że Krzyż Jerozolimski i stygmaty św. Franciszka z Asyżu łączą się ze sobą w sposób szczególny. - Dzisiaj dwa miejsca szczególne łączą się ze sobą — miejsce w Jerozolimie, bazylika Bożego Grobu, Góra Kalwaria i drugie miejsce w Europie, we Włoszech, góra La Verna. Dwa miejsca związane ze znakiem Zbawienia, jaki każdego dnia czynimy poprzez znak Krzyża. Tam, w Jerozolimie, Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Na górze La Verna Swojego wiernego ucznia, św. Franciszka z Asyżu obdarzył darem stygmatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję