Reklama

Z kraju

2013-05-20 15:07


Niedziela Ogólnopolska 21/2013, str. 11

Papieski ślad w Oleśnie

W hołdzie Janowi Pawłowi II

W Oleśnie 3 maja br. miało miejsce odsłonięcie i poświęcenie pomnika bł. Jana Pawła II. Upamiętnienie wielkiego Rodaka i jednego z największych w dziejach Kościoła papieży było owocem IV Krajowej Konferencji „Samorządy RP dla Jana Pawła II”, która odbyła się w Oleśnie w dniach 14-16 września 2011 r. Z inicjatywy burmistrza Olesna Sylwestra Lewickiego zawiązał się Społeczny Komitet Budowy Pomnika bł. Jana Pawła II, któremu przewodniczył proboszcz parafii pw. Bożego Ciała w Oleśnie ks. Walter Lenart. Projekt pomnika powierzono prof. Józefowi Stasińskiemu. Zaprojektowana przez niego płyta pomnika papieskiego nosi w sobie wyraźny oleski akcent. Ukazano na niej Papieża, który obejmuje dłońmi głowę chłopca. Prototypem tego motywu było zdjęcie wykonane podczas audiencji u Jana Pawła II oleskich ministrantów w 2001 r. Odsłonięcie pomnika odbyło się po uroczystej Mszy św. w intencji Ojczyzny, która była sprawowana na oleskim Rynku w dniu poświęconym Maryi Królowej Polski.

Na ołtarzu została wystawiona relikwia krwi bł. Jana Pawła II, która jest własnością oleskiej parafii. Mszy św. przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja, a homilię wygłosił abp Alfons Nossol, senior opolski. Gościem honorowym był przyjaciel Jana Pawła II - kard. Marian Jaworski. Na uroczystość przybył biskup senior Jan Wieczorek. Poświęcenie pomnika odbyło się w obecności jego autora, który przybył z małżonką. Świadkami tego wydarzenia byli również: prof. Zenon Błądek - autor projektu wizualizacji pomnika, Ryszard Zawadowski - prezes Stowarzyszenia Pamięć Jana Pawła II oraz Eugeniusz Mróz - przyjaciel Karola Wojtyły, który wraz z nim przystąpił do egzaminu dojrzałości w wadowickim gimnazjum. Duchowo w tym dniu łączył się z Olesnem kard. Stanisław Nagy.

Na pomniku umieszczono wymowną inskrypcję: „Proszę was, abyście to duchowe dziedzictwo (…) przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością. Abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy”.

Reklama

Ewa Cichoń

W związku z profanacją jasnogórskiego obrazu

Sprawca skierowany na leczenie psychiatryczne

Prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie profanacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, którego dopuścił się Jerzy D., 58-letni mieszkaniec Świdnicy, wnioskowała przed sądem o umorzenie sprawy w związku z opinią biegłych psychiatrów, którzy po obserwacji uznali, że sprawca miał zniesioną zdolność rozpoznania zarzuconego mu czynu. Sąd przychylił się do wniosku i sprawę umorzył. Decyzja nie jest prawomocna.

Przypomnijmy, że 9 grudnia 2012 r. Jerzy D. rzucił w Cudowny Obraz Matki Bożej na Jasnej Górze żarówki wypełnione farbą. Obraz chroni pancerna szyba, więc nie został uszkodzony. Koszty usuwania skutków napadu oszacowano na 13 tys. zł.

Jerzy D. został poddany obserwacjom psychiatrycznym w areszcie w Krakowie. Na ich podstawie sąd skierował go na leczenie w zamkniętym oddziale psychiatrycznym.

30. rocznica śmierci Grzegorza Przemyka

Senat RP naprawia błąd Sejmu RP

Senat RP przyjął 16 maja 2013 r. uchwałę, w której oddał hołd Grzegorzowi Przemykowi w 30. rocznicę jego śmierci. Senatorowie potępili w uchwale „sprawców oraz inicjatorów tego politycznego mordu” i zaapelowali o ponowienie próby osądzenia winnych. - Zgłaszamy pretensję do wymiaru sprawiedliwości, który nie potrafił w dość jasnej sprawie tamtego mataczenia wyprostować i skazać winnych - mówił senator PO Łukasz Abgarowicz.

14 maja br. w Sejmie RP nie doszło do podjęcia uchwały potępiającej zbrodnię dokonaną 12 maja 1983 r. na 19-letnim warszawskim maturzyście Grzegorzu Przemyku, który został śmiertelnie pobity przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Uchwałę zablokował poseł SLD Tadeusz Iwiński, który zakwestionował zdanie z uchwały: „Na polecenie najwyższych władz partyjnych i państwowych fabrykowano dowody mające obciążyć winą za śmierć Grzegorza Przemyka sanitariuszy Pogotowia Ratunkowego”. Sejm RP uczcił pamięć Grzegorza Przemyka jedynie minutą ciszy.

Cudzysłów

Jesteśmy zazdrośni o każdego Polaka i każdą Polkę, jadących w świat, aby nie zatracili tego, co jest z ducha naszego Narodu. Gdziekolwiek będą żyli, jakiekolwiek mieć będą zadanie, do czegokolwiek zostaną powołani - wszędzie mają być Polakami.

Od siebie trzeba wymagać najwięcej.

Prawo ludzkie nie może być nigdy przeciwne prawu Bożemu. Gdyby było przeciwnie, w sumieniu nie obowiązuje.

Stefan Kardynał Wyszyński

Krótko

Katastrofalny sondaż dla PO. W badaniu preferencji partyjnych, przeprowadzonym w maju 2013 r. przez Centrum Badania Opinii Społecznej, po raz pierwszy od września 2007 r. nie prowadzi Platforma Obywatelska. Partię Donalda Tuska przegoniła partia kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego. Platforma Obywatelska uzyskała w badaniu 23 proc., a Prawo i Sprawiedliwość - 26 proc. Według sondażu CBOS, gdyby głosowanie odbyło się w maju br., PiS wygrałby wybory.

Minister ds. równości Agnieszka Kozłowska-Rajewicz oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego patronują podręcznikowi, który za przejaw wrogości wobec gejów uznaje nawet poloneza na studniówce.

Tygodnik „Sieci” poinformował o lobbingu Jana Krzysztofa Bieleckiego, jednego z najbardziej zaufanych ludzi premiera Donalda Tuska, na rzecz wejścia Rosjan do tarnowskich Azotów.

W Polsce tak źle nie było w gospodarce od 4 lat. Wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale br. wyniósł jedynie 0,4 proc. Na dodatek kiepsko jest z deficytem budżetowym na koniec kwietnia wyniósł 31,7 mld zł. To 90 proc. wszystkiego, co zaplanowano na cały rok.

Pieniądze z refundowanych zabiegów in vitro chce dostać 37 podmiotów. O tym, kto dostanie pieniądze, zdecyduje konkurs.

Resort edukacji nie odpowiada na prośbę Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, która zwróciła się do przedstawicieli Ministerstwa Edukacji Narodowej o wyznaczenie terminu spotkania. Jak się okazuje - bezskutecznie - informuje „Nasz Dziennik”.

Warszawscy samorządowcy zaczynają zbierać podpisy pod referendum w sprawie odwołania prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Marszałek podkarpacki podejrzany o korupcję i płatną protekcję pozostanie na wolności.

Nie możesz znaleźć dowodu? Zgłoś to online

2019-07-17 16:30

Wydział Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji

Od początku wakacji do dziś ponad dwa tysiące osób zgłosiło utratę dowodu osobistego. Nie musieli przerywać wypoczynku, by to zrobić. Skorzystali z naszej e-usługi. Skorzystaj i Ty.

wikipedia.org

Jest nieduży, lubi wpadać pod kanapę, ba - potrafi nawet zaginąć w torebce. Jego ulubionym czasem na zniknięcie są weekendy i wakacje. Generalnie – znika zawsze wtedy, kiedy nie powinien. Można długo żartować sobie z tego, kto i w jakich okolicznościach stracił swój dowód. Jeśli jednak taki przypadek trafi się Tobie – podejdź do tego poważnie.

Razem przez życie

Nie mogąc znaleźć swojego dowodu osobistego przez kilka dni możesz sobie pomyśleć – po co mi on? Otóż – zacznijmy od spraw wagi państwowej – jako obywatele mamy obowiązek mieć dowód osobisty. Nie oznacza to jednak, że zawsze musimy go przy sobie nosić.

Po drugie – dowód osobisty to taki dokument, który jeśli wpadnie w niepowołane ręce, może nam przysporzyć sporo kłopotów. Ktoś wykorzystując nasz dokument może wziąć np. pożyczkę znacznie przewyższającą nasze możliwości finansowe.

Kolejna sprawa – ruszając za granicę (do krajów UE) dowód osobisty często zastępuje nam paszport. Może kilka razy udało Wam się przejechać pół Europu bez kontroli dokumentów, ale to nie oznacza, że kolejnym razem też tak będzie.

Konkluzja? Warto pilnować dowodu i działać, kiedy na dłuższy czas zniknął lub – to też się zdarza – zniszczyliśmy go (tak, tak – wiemy, że najczęściej dowody niszczą się same ;)).

Zjawia się i znika

Decyzja podjęta – chcę zgłosić utratę lub uszkodzenie swojego dowodu osobistego. Co robić?

– Najwygodniejszym i najszybszym sposobem załatwienia tej sprawy jest zgłoszenie online. Dzięki tej e-usłudze, zgłosimy utratę dowodu z dowolnego miejsca, choćby na wakacjach. Wszystko zajmie nam kilka minut – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Jeśli chcesz skorzystać z tej możliwości lub przypuszczasz, że po wakacjach będziesz musiał z niej skorzystać, jeszcze przed wyjazdem załóż Profil Zaufany. Zrobisz to raz, dwa na stronie www.pz.gov.pl

A teraz pytanie filtrujące – legitymujesz się tradycyjnym dowodem osobistym, czy e-dowodem. Podpowiedź: Twój dowód jest e-dowodem, jeśli wniosek o nowy dokument składałeś 4 marca tego roku lub później.

Załóżmy, że jesteś właścicielem tradycyjnego dowodu osobistego.

Jeśli chcesz zgłosić utratę lub uszkodzenie swojego dokumentu, wejdź na stronę www.obywatel.gov.pl i tam wybierz e-usługę Zgłoś utratę lub uszkodzenie dowodu osobistego – unieważnij dowód.

Kolejne kroki:

Kliknij przycisk Wyślij zgłoszenie.

Zaloguj się Profilem Zaufanym.

Wybierz, co chcesz zgłosić - utratę, czy uszkodzenie dowodu. Jeśli zgłaszasz uszkodzenie – będziesz musiał też zanieść lub wysłać dowód do urzędu, który go wydał.

Kliknij przycisk Unieważnij dowód.

Wykorzystaj Profil Zaufany i potwierdź unieważnienie kodem SMS, który dostaniesz na numer telefonu przypisany do Twojego Profilu Zaufanego.

- Dokument zostanie unieważniony od razu, gdy zgłosimy jego utratę albo uszkodzenie. Nawet jeśli zrobimy to w nocy lub w weekend. Unieważnienie dowodu osobistego nie wymaga działania urzędnika. System sam zweryfikuje nasze dane – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Warto też zajrzeć na swoją skrzynkę ePUAP. To na nią dostaniemy zaświadczenie o zgłoszeniu utraty lub uszkodzenia dowodu osobistego. Zaświadczenie może się przydać. Jest ważne do czasu wydania nowego dowodu osobistego, ale nie dłużej niż 2 miesiące. Dlatego nie warto czekać ze złożeniem wniosku o nowy dokument. Można to załatwić od ręki, także przez Internet – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Jeżeli Twój dowód zaginął albo ktoś Ci go ukradł - zgłoś to także w swoim banku. Dzięki temu zadbasz o swoje bezpieczeństwo i ochronisz się przed oszustami.

Załóżmy, że jesteś właścicielem e-dowodu.

W odróżnieniu od właścicieli tradycyjnych dowodów osobistych – możesz zawiesić swój dokument. Możesz to zrobić niezależnie od tego czy aktywowałeś warstwę elektroniczną dokumentu, czy jeszcze tego nie zrobiłeś.

- Właściciel e-dowodu, który nie wie, gdzie jest jego dokument, ale jednocześnie liczy na to, że go znajdzie - może zawiesić swój dowód na 14 dni – tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Jeśli w tym czasie nie cofnie zawieszenia, dowód zostanie automatycznie unieważniony. Jeśli zawieszenie zostanie cofnięte w ciągu dwóch tygodni, e-dowód znowu będzie ważny. Wnioski o zawieszenie i odwieszenie e-dowodu można oczywiście zgłaszać przez Internet – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Jak to zrobić?

Zacznij od wizyty na www.obywatel.gov.pl, wybierz e-usługę Zgłoś lub cofnij zawieszenie swojego dowodu osobistego. I dalej:

Kliknij przycisk Zgłoś lub cofnij zawieszenie e-dowodu.

Zaloguj się Profilem Zaufanym.

Zobaczysz status swojego dowodu i swoje dane - sprawdź je.

Odpowiedz na pytanie, które wyświetli się pod statusem:

Czy chcesz zawiesić swój e-dowód? - jeśli Twój dowód i certyfikaty są ważne,

Czy chcesz cofnąć zawieszenie swojego e-dowodu? - jeśli Twój dowód i certyfikaty są zawieszone.

Kliknij przycisk: Zawieś e-dowód lub Cofnij zawieszenie e-dowodu.

- Usługa działa automatycznie i jest bezpośrednio powiązana z Rejestrem Dowodów Osobistych. Jeśli zawiesimy dowód - od razu zostanie zawieszony, jeśli cofniemy zawieszenie - dowód od razu będzie ważny – tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Na swoją skrzynkę ePUAP otrzymasz zaświadczenie o zgłoszeniu zawieszenia lub cofnięcia zawieszenia. Nie martw się, jeśli masz Profil Zaufany, masz skrzynkę na ePUAP. Żeby sprawdzić jej zawartość, musisz się zalogować. Oczywiście Profilem Zaufanym.

Zawieszony e-dowód jest czasowo nieważny. Wraz z e-dowodem – jeśli aktywowałeś warstwę elektroniczną dokumentu - zawieszone zostają wszystkie wgrane w niego certyfikaty. Nie możesz w tym czasie używać e-dowodu. Wszystkie przypadki jego użycia w czasie zawieszenia będą nieważne - nawet po cofnięciu zawieszenia. Przykład? Jeśli w swoim e-dowodzie masz podpis osobisty i ktoś użyje go po zawieszeniu dowodu - taki podpis nie będzie ważny.

NIE zawieszaj dowodu, jeśli masz pewność, że już go nie odzyskasz. W takiej sytuacji zgłoś utratę swojego dowodu — możesz to oczywiście zrobić online. Jeżeli Twój dowód zaginął albo ktoś Ci go ukradł - zgłoś to także w swoim banku. Dzięki temu zadbasz o swoje bezpieczeństwo i ochronisz się przed oszustami.

Szanuj swój dowód osobisty!

O projekcie

Projekt „Kampanie edukacyjno-informacyjne na rzecz upowszechniania korzyści z wykorzystywania technologii cyfrowych” realizowany jest przez Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Państwowym Instytutem Badawczym NASK. Kampanie mają na celu promowanie wykorzystywania technologii w codziennym życiu przez osoby w różnym wieku, przełamywanie barier z tym związanych oraz wzrost cyfrowych kompetencji społeczeństwa. Projekt obejmuje cztery obszary: jakość życia, e-usługi publiczne, bezpieczeństwo w sieci i programowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: pożar katedry Notre-Dame przebudził wiarę

2019-07-18 17:24

vaticannews.va / Paryż (KAI)

Trzy miesiące po pożarze odbudowa katedry Notre-Dame jeszcze się nie rozpoczęła. Wciąż jesteśmy na etapie zabezpieczania budynku. Potrwa to jeszcze z dwa, trzy miesiące – powiedział rektor katedry ks. Patrick Chauvet.

SatyaPrem/pixabay.com

Przyznał on, że prawdziwa rekonstrukcja rozpocznie się najwcześniej w styczniu lub w lutym. Jej celem będzie przywrócenie w miarę możliwości pierwotnego kształtu świątyni. Wyjątkiem jest powstała później iglica, w której, jak chce tego prezydent Emmanuel Macron, może się pojawić jakiś element upamiętniający samą odbudowę.

Zdaniem ks. Chauvet niedorzeczne są natomiast postulaty, by zmodyfikować kształt czy przeznaczenie katedry, na przykład w postaci basenu czy szklanego tarasu widokowego na jej dachu. Świątyni tej nie można też przemienić w muzeum. Zgodnie z prawem o rozdziale państwa od Kościoła ma ona swego użytkownika, a jest nim paryska diecezja. Katedra to przede wszystkim miejsce kultu. Tak też odbierają to sami Francuzi. Pożar w Notre-Dame był dla nich wstrząsem i w wielu obudził wiarę – uważa rektor katedry.

- W każdym razie wydarzenie to obudziło emocjonalną warstwę wiary i modlitwy. Choć dziś z powodu zanieczyszczenia ołowiem nie można się jeszcze zbliżać do katedry, to jednak wielu przybywających tu pielgrzymów przyznaje, że ten pożar rozbudził w nich wiarę – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Chauvet. – Gdyby był tu dziś Bernanos, to na pewno nawoływałby wszystkich katolików: obudźmy się, bo to był znak. Okazuje się, że nadal tli się w nas żar wiary. Wystarczy dmuchnąć, a ogień na nowo zapłonie. Wiara w naszym kraju na pewno jest uśpiona, ale wydarzenie takie jak ten pożar poruszyło serca naszych rodaków. Wiem co mówię. Bo widzę ludzi, którzy przychodzą, płaczą. Otrzymuję mnóstwo listów, w których ludzie opowiadają, jakim wstrząsem dla ich wiary był ten pożar. Ale ten wstrząs nie zachwiał ich wiary, on ją przebudził.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem