Reklama

„Rok Władysława Bełzy” w Iwonickiej Gminie

2013-05-21 15:29

Adam Nycz
Edycja przemyska 21/2013, str. 4-5

Adam Nycz

Sto lat temu, 29 stycznia 1913 r., w wieku 66 lat zmarł Władysław Bełza, autor „Katechizmu polskiego dziecka”. Dla uczczenia tej rocznicy na XXIX sesji w dniu 26 marca br. Rada Miejska w Iwoniczu Zdroju podjęła uchwałę o ogłoszeniu roku 2013 „Rokiem Władysława Bełzy” na terenie Gminy Iwonicz Zdrój

Władysław Bełza urodził się w 17 października 1847 r. w Warszawie. Uczył się w gimnazjum rządowym w Warszawie. W 1865 rozpoczął naukę w szkole oficerskiej w Kazaniu, a w latach 1866-68 studiował w Szkole Głównej w Warszawie. Pisywał wówczas dla tygodników warszawskich - „Przyjaciela Dzieci” i „Przeglądu Tygodniowego”. Debiutował w 1863 wierszem „Deszczyk wiosenny”, opublikowanym na łamach „Przyjaciela Dzieci”. W 1867 opublikował debiutancki zbiorek poetycki pt. „Podarek dla grzecznych dzieci”. Od 1868 w Krakowie był lektorem ociemniałego już poety Wincentego Pola. Dzięki jego pomocy wydał w 1869 swoją drugą książeczkę dla dzieci - „Abecadlnik w wierszykach dla polskich dzieci”. Występował przeciwko germanizacji ludności polskiej w Wielkopolsce i na Śląsku. Pod koniec 1871 r. otrzymał nakaz niezwłocznego opuszczenia granic państwa pruskiego, jako tzw. lästiger Ausländer (niepożądany cudzoziemiec) - zbyt aktywny polski działacz narodowy.

Od tego okresu związany był z uzdrowiskiem w Iwoniczu-Zdroju, gdzie organizował w latach 1874-90 życie kulturalne i towarzyskie. Jak pisze Janusz Michalak w swoim opracowaniu „Władysław Bełza - poeta, pisarz, publicysta…” opublikowanym w „Roczniku Iwonickim” (tom. 6 z 2003 r.), poeta po raz pierwszy przybył do iwonickich wód niedługo po osiedleniu się we Lwowie w 1874 r. Od tego czasu, aż do 1890 r. przebywał w uzdrowisku w każdej „porze zdrojowej”, czyli od wiosny do jesieni. Przez dwadzieścia lat był głównym animatorem życia kulturalnego i towarzyskiego kurortu. Wygłaszał odczyty, informował o pracach „Macierzy szkolnej” i Towarzystwa im. A. Mickiewicza. Lubił otaczać się dziećmi i był przez nie bardzo lubiany. Doktor Zygmunt Rieger w swoim sprawozdaniu z pory zdrojowej „Iwonicki Zakład Zdrojowo-Kąpielowy w Galicji” z 1885 r. pisał: „Nie mogę tu pominąć zasług, które położył p. W. Bełza dla ożywienia ruchu towarzyskiego w zakładzie, zwykł on otaczać się dziatwą, dla której urządza zabawy towarzyskie, na wolnym powietrzu w Sali balowej, to też wdzięczna młodzież urządziła mu w roku ubiegłym serdeczną owację upamiętnioną zdjęciem fotogramu wielkiej grupy”. Dla regionu krośnieńskiego zasłużył się napisaniem pierwszego przewodnika krajoznawczo-turystycznego pt. „Iwonicz i jego okolice” wydanego w 1885 r. nakładem Zarządu Zdrojowego. Zawiera on nie tylko materiał informacyjny, lecz prowadzi czytelnika do miejsc pamięci narodowej, do miejsc osnutych baśniami i legendami, znajduje szczery zachwyt dla piękna przyrody i bogactwa folkloru tej ziemi. Był współzałożycielem Towarzystwa Literackiego imienia Adama Mickiewicza oraz Wydawnictwa Macierzy Szkolnej (1883). Do 1914 Macierz wydrukowała 1,5 mln książek, w tym 180-tysięczny nakład „Pana Tadeusza”. Była to najtańsza wydana wówczas polska książka.

Uprawiał popularną po powstaniu styczniowym lirykę społeczno-patriotyczną, ogłaszając kilka jej zbiorów. Wydał zbiory wierszy „Z wiosny”, „Pieśni liryczne”, „Z doli i niedoli”, napisał jednoaktówkę „Emancypantka”, dramat „Kacper Karliński” oraz poemat „Zamek grójecki”. Publikował prace historyczno-literac-kie o Adamie Mickiewiczu i jego epoce. Pisał także pod pseudonimami: Władysław Piast, Władysław Ostrowski.

Reklama

Wiele jego wierszy, pisanych w tonie patriotyczno-wychowawczym, było adresowanych do polskiej młodzieży i dzieci, np.: „Cnoty kardynalne”, „Co kochać?”, „Czem będę?”, „Legenda o garści ziemi polskiej”, „Marsz skautów”, „Modlitwa za Ojczyznę”, „O celu Polaka”, „Polska mowa”, „Ziemia rodzinna”. Najbardziej znanym jego wierszem jest „Katechizm polskiego dziecka”.

Poeta był żarliwym katolikiem, wspierał i inicjował budowę kościołów. Był inicjatorem budowy kaplicy zdrojowej w Rymanowie, o czym pisze w swoich pamiętnikach Anna z Działyńskich Potocka - współzałożycielka wraz z mężem Stanisławem rymanowskiego zakładu zdrojowego. Optował za budową nowej kaplicy zdrojowej w Iwoniczu wchodząc do komitetu budowy i urządzając zbiórki pieniężne na ten cel. Bełza był również autorem licznych modlitw i litanii do Matki Boskiej. Dwie spośród nich, „Bogarodzicę” i „Modlitwę do Najświętszej Maryi Panny” uważa się, że napisał w Iwoniczu. Za powstaniem ich w Iwoniczu przemawia fakt, że Bełza był inicjatorem wykonanej na zlecenie hrabiów Załuskich statuy Matki Bożej Uzdrowienia Chorych ustawionej przy źródłach wód mineralnych, a w 1894 r. figury tejże Matki Bożej w głównym ołtarzu nowo wzniesionej kaplicy zdrojowej pw. św. Iwona i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych.

Zbigniew Girzyński, na Niezależnym Forum Publicystów „SALON24” napisał m.in.:

„Jego dusza narodziła się o pokolenia za późno, serce zaś przyszło na świat zbyt wcześnie”. Gdy w 1847 r. urodził się Władysław Bełza, jego romantyczna dusza rozminęła się na ziemi z żegnającymi się już ze światem wielkimi romantykami. Gdy jego serce zgasło w 1913 r. nie było mu dane nawet jednego dnia żyć w wolnej Polsce, którą tak kochał i której tak pragnął. Dziś bardzo niewiele osób wie kim był Władysław Bełza. Ale choć jego imię zostało nieomal zapomniane, przesłanie, które płynęło z jego serca wydało piękne owoce i dziś także, w 100 lat od jego śmierci, stanowi ważny element naszej narodowej tożsamości. Któż z nas bowiem będąc dzieckiem nie uczył się, i to nie tylko w szkole, ale przede wszystkim od swoich rodziców jego wiersza pt. „Katechizm polskiego dziecka”?

Na twórczości Władysława Bełzy wyrastali polscy bohaterowie, którzy po latach zaborów oddawali swoje życie walcząc o wolną Polskę i jej granice, gdy kończyła się I wojna światowa. To jego wiersze czytały do snu w dzieciństwie matki Polskim Orlętom spod Lwowa. One były fundamentem wychowania pokolenia oficerów poległych w Katyniu i Żołnierzy Wyklętych, żołnierzy września 1939 r. i obrońców Warszawy. Wielu z nich nosiło w swoich sercach przesłanie Władysława Bełzy.

Jak wielką popularnością cieszył się Władysław Bełza w Iwoniczu Zdroju niech świadczy fakt, że doczekał się jeszcze za życia, w 1905 r., w uroczej dolinie „Na Kawalcach” ongiś nad nieistniejącym dzisiaj stawem, pomnika ufundowanego przez wdzięcznych kuracjuszy i mieszkańców kurortu. Poeta zmarł we Lwowie 24 stycznia1913 r. Prochy jego spoczęły na Cmentarzu Łyczakowskim.

Z inicjatywy Stowarzyszenia Przyjaciół Iwonicza Zdroju pomnik ten został odrestaurowany i w 100. rocznicę śmierci poety w powiązaniu z uroczystościami z okazji Święta 3 Maja odsłonięty w ogrodzie romantycznym przy Sanatorium „Pod Jodłą”. Uroczyste odsłonięcie pomnika i poświęcenie przez proboszcza iwonickiej parafii ks. dr. Andrzeja Chmurę poprzedziła sesja naukowa poświęcona poecie i uroczysta Msza św. w jego intencji. Na uroczystość przybyły władze powiatu krośnieńskiego i gminy iwonickiej oraz liczni mieszkańcy i kuracjusze. Stowarzyszenie Przyjaciół Iwonicza Zdroju wydało też z tej okazji reprint przewodnika Władysława Bełzy „Iwonicz i jego okolice” oraz okolicznościowy medal z podobizną poety.

Tagi:
rocznica Władysław Bełza

Święcenia kapłańskie na onkologii

2019-05-24 15:47

Artur Stelmasiak


Artur Stelmasiak/Niedziela

Wczoraj złożył śluby wieczyste orionistów, a dziś przyjął święcenia diakonatu i prezbiteratu. Wszystko odbyło się na oddziale onkologicznym, bo neoprezbiter ks. Michał Łos jest śmiertelnie chory.


To były święcenia kapłańskie, podczas których diakon nie musiał leżeć krzyżem na posadzce prezbiterium świątyni, bo ma swój osobisty krzyż - leży ciężko chory na szpitalnym łóżku. Święcenia ks. Michała Łosa były możliwe dzięki Ojcu Świętemu Franciszkowi, który odpowiadając na pismo przełożonego generalnego księży orionistów udzielił wszelkich niezbędnych dyspens, by kleryk mógł przyjąć sakrament kapłaństwa. - Święcenia kapłańskie były jego marzeniem i dlatego wystąpiliśmy o specjalną zgodę do Papieża Franciszka, aby zdążył je przyjąć przed tym, aż stan jego choroby uniemożliwi przyjęcie sakramentów - mówi "Niedzieli" współbrat neoprezbitera ks. Antoni Wita FDP.

Wczoraj złożył śluby wieczyste w Zgromadzeniu Zakonnym Małe Dzieło Boskiej Opatrzności na ręce księdza wicegenerała. Natomiast dziś przyjął święcenia diakonatu i prezbiteratu z rąk bp Marka Solarczyka z diecezji warszawsko-praskiej. W prezencie prymicyjnym biskup Solarczyk ofiarował nowo wyświęconemu księdzu swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie. - Jest trochę używany - żartował Ksiądz Biskup.

Po błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana oraz poprosił o błogosławieństwo prymicyjne. Później o takie samo błogosławieństwo poprosili jego współbracia księża orioniści oraz rodzina ks. Michała Łosa FDP.

Nowo wyświęcony kapłan pochodzi z diecezji tarnowskiej. Zdiagnozowano u niego zaawansowaną chorobą nowotworową. Natychmiast podjęto leczenie, ale niestety rokowania lekarzy są złe. Księża orioniści proszą o modlitwę za ks. Michała i jego rodzinę.

Największym marzeniem ks. Michała Łosa było odprawienie choć jednej Mszy św. w życiu zanim odejdzie. Dlatego dla wszystkich uczestników Msza św. koncelebrowana przez leżącego na szpitalnym łóżku kapłana była wyjątkowym przeżyciem. - Nie mam słów... Ks. Michał... Byliśmy w Niebie dzisiaj... Nie potrafię wyrazić słowami czego byliśmy dzisiaj świadkami - napisał na facebooku Mariusz Talarek, który uczestniczył w liturgii święceń.

Pod tym linkiem zobacz materiał wideo:
Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski głosował: to obowiązek i odpowiedzialność

2019-05-26 11:30

bgk / Gniezno (KAI)

„Udział w wyborach to nasza odpowiedzialność zarówno za Polskę, jak i Europę, której cząstką przecież jesteśmy” – powiedział dziennikarzom Prymas Polski abp Wojciech Polak po oddaniu głosu w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Mariusz Książek/Niedziela

Metropolita gnieźnieński głosował w lokalu wyborczym w budynku Szkoły Podstawowej nr 1 im. Zjazdu Gnieźnieńskiego w Gnieźnie. Jak podkreślił w krótkiej wypowiedzi dla mediów, udział w wyborach to wyraz „odpowiedzialności zarówno za Polskę, jak i Europę, której cząstką jesteśmy”.

Prymas wspomniał też o przesłaniu papieża Jana Pawła II, który w 1979 roku w Gnieźnie mówił o potrzebie duchowej jedności Starego Kontynentu, i który również w Gnieźnie wskazał, że bez tej duchowej jedności, zjednoczenie w innych wymiarach nie jest możliwe.

„Te słowa papieża ciągle nam przypominają, że i my jesteśmy za ten proces odpowiedzialni, że jesteśmy częścią tej europejskiej wspólnoty, stąd nie tylko warto, ale trzeba podejmować odpowiedzialność za nasz wspólny europejski dom” – stwierdził.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem