Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Namaszczone ręce nie mogą służyć egoizmowi

- Gdy wasze ręce zostaną namaszczone olejem - znakiem Ducha Świętego - zostaną przeznaczone na służbę Pana w dzisiejszym świecie. Nie mogą już służyć egoizmowi, ale powinny nieść światu świadectwo miłości samego Boga - mówił biskup Tadeusz Rakoczy do 8 diakonów, których 25 maja w bielskiej katedrze wyświęcił na kapłanów

Celebrację Eucharystii Pasterz diecezji sprawował razem z pomocniczym bp. Piotrem Gregerem, księżmi infułatami, proboszczami kandydatów do święceń oraz wychowawcami z Krakowskiego Seminarium Duchownego. W uroczystości, która jest świętem całego lokalnego Kościoła, uczestniczyli także księża, rodziny diakonów, delegacje parafii rodzinnych i parafii praktyk duszpasterskich przyszłych neoprezbiterów. Zgodnie z obrzędem udzielania sakramentu kapłaństwa, kandydaci zostali imiennie i publicznie przedstawieni Biskupowi i wyrazili wolę przyjęcia sakramentu.

W homilii bp Rakoczy przypomniał, że kapłan powinien pełnić we wspólnocie wierzących rolę animatora wiary. - Wiara jest potrzebna wszystkim ludziom. A jeśli wszystkim, to w szczególny sposób kapłanowi, który nie tylko sam idzie ku zbawieniu, lecz ma doń prowadzić innych. Ma wskazywać wiarę, umacniać w niej, odpowiadać na wątpliwości i zastrzeżenia, wspierać zagubionych i niezdecydowanych, pomagać ubogim i potrzebującym. Kapłan powołany jest żywym obrazem swojego Mistrza. Winien starać się odtworzyć w sobie ludzką doskonałość objawioną w Jezusie Chrystusie. Winien zatem być człowiekiem głębokiej wiary przede wszystkim, bo wiara rodzi w ludzkim sercu nadzieję zbawienia - mówił szafarz świeceń. Przypomniał także istotną prawdę o ludzkiej słabości powołanych do kapłaństwa. - Święcenia nie likwidują słabości, ale dają moc Bożą do ich przezwyciężenia. Trzeba z nimi się zmagać w swoim sercu i w swoim środowisku. Otrzymujecie moc Boga zdolną do naprawiania błędów własnych i cudzych oraz zdolną do podejmowania dzieł większych niż wasze ludzkie siły. I tego Bożego wsparcia będziecie doświadczać codziennie. To jeden z tajemniczych wymiarów kapłańskiego życia - zaznaczył. Biskup nakreślił kandydatom program posługi duszpasterskiej, w którym zwrócił uwagę na konieczność uwalniania się od chęci posiadania zbędnych dóbr, dbałości o przejrzystość relacji ze wszystkimi osobami, by celibat był znakiem całkowitego oddania Chrystusowi i Kościołowi, niepodzielnego serca, posłuszeństwa biskupowi, które jest znakiem głębokiej i dojrzałej wiary. Wezwał do dbałości o dzieci i młodzież, troski o ich życie religijne, pamięci o chorych i ludziach w podeszłym wieku, otwartości na wspólnotę kapłańską. - Nigdy nie traktujcie swojej posługi wyłącznie jako miejsca swojej pracy. Trwajcie mocni wierze, bądźcie autentyczni w waszym życiu i kapłańskiej posłudze - mówił do przyszłych kapłanów bp Tadeusz.

Reklama

Po homilii odbył się obrzęd święceń. Prócz gestu włożenia rąk przez Biskupa, sakramentu dopełniły także obrzędy wyjaśniające. Dłonie neoprezbiterów zostały namaszczone poświęconym olejem, a Biskup symbolicznie wręczył każdemu z nich kielich z winem i patenę z chlebem.

Po zakończeniu uroczystości neoprezbiterzy otrzymują dokument - celebret potwierdzający, że dana osoba jest kapłanem diecezji bielsko-żywieckiej i posiada władzę sprawowania Najświętszej Ofiary, przepowiadania Słowa Bożego, spowiadania i rozgrzeszania (przez pierwsze lata jest on terminowy).

Po święceniach nowi kapłani udają się do swoich rodzinnych parafii. Tam, następnego dnia, albo w kolejne niedziele odprawiają Prymicje, czyli pierwszą Mszę św. we wspólnocie parafialnej, gdzie rodziło się i dojrzewało ich powołanie do kapłaństwa. Jeszcze przed wakacjami neoprezbiterzy otrzymają dokument kierujący do podjęcia duszpasterskiej posługi we wskazanej przez Biskupa parafii.

Nowo wyświęceni rozpoczęli swoją formację seminaryjną w Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej w 2007 r. Pierwszy rok formacji rozpoczęło 37 alumnów z archidiecezji krakowskiej i diecezji bielsko-żywieckiej. Po 6 latach świecenia przyjęło w sumie 25 diakonów. Patronem rocznika był św. Jan od Krzyża. Ojcem duchownym rocznika był ks. prof. Roman Pindel, a od 2011 r., kiedy został rektorem Seminarium, jego funkcję przejął ks. dr Dariusz Guziak. Święcenia kapłańskie poprzedziły tygodniowe rekolekcje.

Reklama

Neoprezbiterzy

Jarosław Bielesz (parafia Dobrego Pasterza w Istebnej)

Damian Broda (parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Pogórzu)

Szymon Czarnota (parafia św. Marii Magdaleny w Międzybrodziu Bialskim)

Maciej Dąbrowski (parafia Świętych Wawrzyńca DM i Kazimierza Królewicza w Rajczy)

Jarosław Jarco (parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Żabnicy)

Sławomir Malisz (parafia św. Michała Archanioła w Leśnej)

Damian Szafrański (parafia św. Jadwigi Królowej w Przyborowie)

Jakub Tomica (parafia św. Małgorzaty z Antiochii w Dębowcu)

2013-06-06 14:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo do neoprezbiterów: macie być wiernymi świadkami Chrystusa

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

święcenia

Bożena i Marian Sztajnerowie/Niedziela

ZOBACZ GALERIĘ FOTO

CZYTAJ DALEJ

Ukraina: kolejny kapłan porwany przez rosyjskich żołdaków

2022-12-01 21:25

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

Ukraina

Karol Porwich/Niedziela

Nowy biskup pomocniczy egzarchatu donieckiego Maksym Ryabukha powiedział włoskiej telewizji katolickiej Tv2000, że ks. Oleksandr, młody proboszcz z Melitopola, został schwytany w swoim kościele i wywieziony w nieznane miejsce. Według najnowszych rekonstrukcji ksiądz został wypędzony z terenów okupowanych i znajduje się obecnie na Zaporożu

„Po odprawieniu Mszy św. do parafii weszli jacyś rosyjscy żołnierze i pogardziwszy katolikami, modlitwą i ich byciem razem, pojmali i wywieźli w nieznane miejsce ks. Ołeksandra Bogomaza, młodego proboszcza z Melitopola” – powiedział biskup-nominat. Jest to trzeci kapłan katolicki aresztowany w ciągu kilku dni przez rosyjskie wojsko bez postawienia zarzutów. Ks. Oleksandr został wzięty siłą w swoim kościele, na oczach skamieniałych wiernych.

CZYTAJ DALEJ

Zachęcanie do sprzeciwu wobec oddawania organów jest głęboko niemoralne

2022-12-02 13:55

[ TEMATY ]

wywiad

Bioetyka

Adobe.Stock

Dostrzegam bliskie podobieństwo między propagowaniem postaw antyszczepieniowych i zniechęcaniem Polaków do oddawania organów do przeszczepów – stwierdził w rozmowie z KAI bp Józef Wróbel SCJ. Przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych ocenił też jednoznacznie, że zachęcanie do sprzeciwu wobec dawstwa organów jest po prostu głęboko niemoralne.

Tomasz Królak (KAI): Czy apelowanie do Polaków o to, by deklarowali niezgodę na pobieranie od nich po śmierci organów do przeszczepów to dobry pomysł?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję