Reklama

Nowi kapłani dla Kościoła

2013-06-06 14:53

Patrycja Jenczmionka
Edycja wrocławska 23/2013, str. 3

Kamil Cieliński

Podczas uroczystej Eucharystii, sprawowanej w katedrze wrocławskiej pw. św. Jana Chrzciciela 25 maja, abp Marian Gołębiewski udzielił święceń prezbiteratu 17 diakonom Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. W homilii hierarcha przypomniał, że głoszenie Słowa Bożego, świętość życia i budowanie Domu Bożego - Kościoła to główne zadania, jakie stoją przed neoprezbiterami. Abp Gołębiewski także zapewnił o modlitwie za wyświęconych kapłanów oraz zachęcił do wytrwałości w wierze. Nowi kapłani posługiwać będą w parafiach, do których zostaną posłani decyzją Metropolity.

Tagi:
święcenia

Reklama

Bp Bode: potrzebny synod o Europie

2019-11-08 17:25

Tomasz Kycia/vaticannews / Osnabrück (KAI)

Biskup Osnabrück Franz-Josef Bode zaproponował zwołanie synodu europejskiego. W rozmowie z tygodnikiem KirchenZeitung w diecezji Hildesheim podkreślił, że głównym tematem synodu powinno być pytanie, „jak chrześcijanie w tym regionie i w tych czasach mogą wiarygodnie żyć swoją wiarą”. Zwołanie synodu dla Europy wiceprzewodniczący niemieckiego episkopatu uzależnił od wyników tzw. „drogi synodalnej”, która rozpocznie się w Niemczech.

Vatican News

Bp Bode stwierdził, że „wpierw sukces musi odnieść droga synodalna, na której musi dojść do ważnych głosowań i uchwał. Wtedy odpowiedź z Rzymu powinna być tak samo synodalna, jak dotychczas obrana droga. Wszystko to może doprowadzić do powstania regionalnego Synodu Biskupów dla europejskiej przestrzeni kulturowej, nie tylko dla samych Niemiec”.

Bp Bode przyznał, że propozycje Synodu Biskupów dla Amazonii, by udzielać święceń kapłańskich żonatym mężczyznom i wzmocnić rolę kobiety w Kościele wzmacniają pozycję uczestników niemieckiej „drogi synodalnej”: „otwierają one horyzont dla być może komplementarnego typu kapłana z własną rodziną i zawodem, abyśmy mogli odnowić i pogłębić w naszym regionie relację szczególnie do Eucharystii, ale także i do innych sakramentów”. Poza tym, dodał bp Bode „Kościół nie będzie już przekonujący, jeśli kobiety nie będą odgrywały decydującej roli w posługach i urzędach”.

Na pytanie, czy Kościół nie powinien w centrum uwagi postawić raczej pytania o współczesny kryzys wiary, bp Bode odpowiedział, że nie powinno się przeciwstawiać kwestii strukturalnych i kwestii doktrynalnych, „ponieważ życie jest nierozerwalnie związane ze strukturą i treścią”.

Na rozpoczynającej się w pierwszą niedzielę Adwentu „drodze synodalnej”, którą niemieccy biskupi przygotowują wraz z Komitetem Centralnym Katolików Niemieckich bp Bode poprowadzi forum „Kobiety w służbie i urzędzie Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sudan Południowy - przemilczane masakry i cierpienie

2019-11-10 13:58

BPJG

„Przyjechałem po to, żeby przywieźć łzy, cierpienie i krzyk ludzi z Południowego Sudanu do ludzi w Polsce. Ludzie w Południowym Sudanie cierpią, i wygląda na to, że są zapomniani przez resztę świata. Jako biskup jestem głosem tych, którzy głosu nie mają i którzy cierpią” – powiedział bp Stephen Nyodho Ador Majwok z diecezji Malakal w Sudanie Południowym. Ks. biskup przyjechał na Jasną Górę w sobotę, 9 listopada, i modlił się na Apelu Jasnogórskim.

Dzisiaj, 10 listopada, Kościół w Polsce obchodzi 11. Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Jego tematem jest aktualna sytuacja chrześcijan w Sudanie Południowym, a hasło Dnia brzmi: „Przemilczane cierpienie”. Mieszkańcy Sudanu Południowego cierpią głód, żyją w skrajnej biedzie spowodowanej najpierw przez kilkuletnią wojnę domową, a teraz przez powódź, która – jak to określił ks. biskup – spowodowała narodową tragedię. „Przywożę bardzo pilną potrzebę od ludzi, którzy śpią w wodzie” – mówił na Jasnej Górze bp Majwok.

Najbardziej dotknięta przez wojnę, a następnie przez powodzie, jest diecezja Malakal, w której posługuje bp Majwok, a w której żyje 4 mln ludzi, z czego ponad 60% stanowią katolicy. Szkoły, kościoły, domy zostały w tej diecezji doszczętnie zniszczone. Sam biskup Majwok mieszka w baraku wojskowym.

Sudan to państwo położone w północno-wschodniej części Afryki nad Nilem i Morzem Czerwonym, ze stolicą w Dżubie. 60,5% mieszkańców Sudanu Płd. to chrześcijanie, z czego niemal 40% to katolicy. To najmłodsze państwo świata, które 9 lipca 2019 r. obchodziło osiem lat istnienia. Wg najnowszego raportu ONZ, ponad połowa mieszkańców tego kraju (7 mln ludzi) głoduje. Nieprzerwanie w Sudanie Płd. trwa katastrofa humanitarna.

„Jestem bardzo wdzięczny braciom i siostrom w Polsce za to, że troszczą się o nas, że jest ten duch solidarności. Jako biskup jestem głosem ok. 5 mln ludzi w mojej diecezji. Kiedy do nich przychodzę – to co mam im ofiarować? Dlatego tutaj przyjechałem, żeby prosić o pomoc. Jako biskup jestem głosem tych, którzy głosu nie mają i którzy cierpią” – mówił na Jasnej Górze afrykański biskup.

Hierarcha gości w Polsce na zaproszenie organizatorów Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym - sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz Konferencji Episkopatu Polski. Wśród miejsc, które odwiedzi w czasie swojego pobytu w Polsce, znalazła się Jasna Góra. W sanktuarium wraz z biskupem obecni byli: ks. Mariusz Boguszewski ze Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie i ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy Episkopatu, który tłumaczył rozmowę z ks. biskupem.

„To jest dla mnie bardzo ważne, i jednocześnie jest to przywilej, że mogę tutaj być, żeby przynieść do naszej Matki Maryi łzy ludzi z Południowego Sudanu. Nigdy nie myślałem, że tutaj będę, ale Matka Boża przyprowadziła mnie tutaj” – mówił bp Majwok.

Modlitwę Apelu Jasnogórskiego, w której wziął udział biskup z Sudanu, prowadził wczoraj o. Sebastian Matecki, prodziekan Rycerstwa Jasnogórskiej Bogarodzicy (na Jasnej Górze trwa dwudniowa pielgrzymka Rycerstwa). O. Matecki podkreślił, że w Sudanie „Kościół nie jest prześladowany tak, jak w wielu innych krajach, ale przeżywa ciężkie chwile związane z ogólnym ubóstwem mieszkańców, ze zniszczeniami spowodowanymi kilkuletnią wojną domową”.

Bp Stephen Nyodho Ador Majwok, zanim udzielił zebranym apelowego błogosławieństwa, zwrócił się do nich słowami: „Jestem bardzo wdzięczny, że mogę tutaj być razem z wami, że możemy razem się modlić, dzielić się modlitwą. Bardzo wam dziękuję za modlitwę w intencji ludzi z Południowego Sudanu. Dziękuję bardzo wszystkim ludziom w Polsce za to, że troszczą się o ludzi w Południowym Sudanie, że jesteście z nami, że dzielicie nasze cierpienia i trudności. To są wasi bracia i siostry, i jesteśmy bardzo wdzięczni za tę solidarność z nimi”.

Głównym organizatorem Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym jest sekcja polska Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, przy wsparciu Konferencji Episkopatu Polski. Celem Stowarzyszenia jest szeroko pojęta pomoc prześladowanemu Kościołowi w świecie, wspieranie nowej ewangelizacji i udzielanie duchowej siły kościołom lokalnym w ugruntowywaniu wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polsko, bądź krainą wiary w Boga

2019-11-11 22:29

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Wrocławska sesja III Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi – Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, Prawdy i Pokoju” Karta Praw Rodziny z inspiracji św. Jana Pawła II odbyła się dziś (11 listopada) w Auli Papieskiego Wydziału Teologicznego. Sesja odbyła się pod auspicjami Fundacji „Studium Culturae Ecclesiae” i z prowadzeniem ks. Pawła Stypy, jej wiceprezesa.

Otwarcia sesji dokonali bp Andrzej Siemieniewski i ks. Ireneusz Skubiś, wieloletni redaktor naczelny Tygodnika „Niedziela”, inicjator powstania i moderator Ruchu Europa Christi. Spotkanie było podzielone na trzy oddzielne panele tematyczne a każdemu z nich przewodniczył inny prowadzący.

Zobacz zdjęcia: III Międzynarodowy Kongres „Europa Christi

W pierwszej części sesję prowadził ks. Mirosław Sitarz (KUL), kierownik Katedry Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, w drugiej bp Andrzej Siemieniewski, a w trzeciej ks. prof. Bogusław Drożdż (PWT). Wśród wykładowców byli mi.in. ks. prof. Józef Krukowski (PAN) – mówił o „Rodzinie w Konstytucji RP wobec współczesnych zagrożeń”, ks. Jacek Marek Nogowski (UKSW) – o „Funkcjach społecznych rodziny i jej zagrożeniach w dobie współczesnej”, ks. prof. Tadeusz Borutka (UPJPII) przedstawił „Wizję zjednoczonej Europy w nauczaniu Jana Pawła II”, ks. prof. Bogusław Drożdż (PWT) mówił o tym jak „Działać w duchu katolickiej nauki społecznej”. W trzecim panelu Ewelina Kondziela (Prezes Fundacji „Studium Culturae Ecclesiae”) omówiła zagadnienie „Samowychowawczej siły rodziny jak niedocenionego warunku rozwoju”, a ks. Kazimierz Kurek SDB przybliżył „Kartę Praw Rodziny jak propozycję dla Polski i Europy”. Wykładom towarzyszyły występy chóru „Borromeo” z parafii pw. św. Karola Boromeusza we Wrocławiu pod dyrekcją Irminy Zakowicz. Chórzyści prezentowali polskie pieśni patriotyczne.

Największym zainteresowaniem cieszył się wykład kard. Gerharda Ludwiga Müllera, byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Tłumaczone symultanicznie wystąpienia adresowane szczególnie do Polaków w dniu Święta Niepodległości zakończyło się spontanicznymi owacjami na stojąco. Niełatwe zadanie miała występująca po kardynale pani Joanna Lubieniecka, która mówiła o „Słudze Bożym ks. Aleksandrze Zienkiewiczu jako orędowniku chrześcijańskiej rodziny”. Obniżona uwaga słuchaczy i runda telewizyjnych wywiadów w kuluarach zagłuszały wykład redaktor Lubienieckiej, świadka życia sługi Bożego.

Niemiecki kardynał mówił o Polsce jako przykładzie chrześcijańskiego humanizmu. Wykład zatytułował „Tożsamość Polski w wierze katolickiej”. Podkreślił znaczenie wiary i rolę Kościoła katolickiego w trudnej sytuacji geopolitycznej i niełatwych dziejach naszego kraju.

- Od czasów trzech rozbiorów i pomimo polityki totalnego wyniszczenia narodowej, kulturowej i religijnej tożsamości Polaków, na podstawie hitlerowsko - stalinowskiego paktu z 23 sierpnia 1939 r., podczas niemieckiej okupacji w czasie II wojny światowej, a potem w czasie zimnej wojny po popadnięciu pod władzę komunistyczną, aż do wyzwolenia się w 1989 r., udało się Polakom zachować swój fizyczny byt i duchową niepowtarzalność jedynie przez wiarę chrześcijańską i Kościół katolicki – mówił.

Podkreślił, że pozostaje zawstydzającym wspomnieniem fakt, że w oświeconej zachodniej Europie przyglądano się bez empatii tragedii sąsiedniego narodu. - W XIX wieku uważano Polaków za rewolucyjnych awanturników zagrażających ustalonemu przez państwa rządzące reakcyjnemu porządkowi Kongresu Wiedeńskiego. W XX wieku natomiast podejrzewano, z powodu ich konserwatyzmu, że przeoczyli włączenie się w zachodnią demokrację i materialistyczny styl życia, ponieważ nie podporządkowali się „postępowym” ideom komunizmu i dzisiejszego neomarksizmu z programem dechrystianizacji Europy – mówił. Opisywaną sytuację porównywał z obecną, gdzie znów w zachodnich elitach władzy i ośrodkach medialnych potępia się – w imię narzuconych „europejskich wartości” - prawo do aborcji, do wspomaganego samobójstwa, małżeństwa osób tej samej płci, transseksualizmu i posthumanizmu – wytrwały opór Polaków przed dobrowolną utratą tożsamości.

- Polacy tymczasem okazali się – i to się potwierdziło – właśnie tym narodem europejskim, który był gotów ponieść największe ofiary dla wolności i demokracji. Europa obejmuje całość swoich narodów, nie tylko zachodniocentryczną perspektywę, w którą wschodnie narody miałyby się włączyć albo całkowicie się jej podporządkować – mówił kard. Müller.

Analizując kondycję społeczeństw uprawiających „humanizm bez Boga” omówił z pełnym uznaniem polską drogę do wolności.

- Polacy wywalczyli wolność w powstaniach przeciwko trzem obcym zaborcom. W samym tylko powstaniu warszawskim w czasie okupacji nazistowskiej 200 tys. Polaków ofiarowało swoje życie za umiłowanie wolności. Ta stara kraina kultury i humanizmu musiała znieść ogromne upokorzenie ze strony Hitlera i jego sług, którzy uczynili ją sceną straszliwej zbrodni holokaustu. W ramach germanizacji naziści porwali niemal 200 tys. polskich dzieci, żeby je wychować w niemieckich rodzinach, których na ogół nie informowano o pochodzeniu tych domniemanych sierot po poległych niemieckich żołnierzach. Wielu spośród nich nigdy nie dowiedziało się o swojej prawdziwej tożsamości lub przeżyło ciężką traumę, odkrywając tę potworną zbrodnię przeciw ludzkości. A ilu deportowanych po powstaniach przeciwko carskiemu reżimowi i komunistycznej dyktaturze nie zobaczyło już swojej ojczyzny i zostało pochowanych w syberyjskiej ziemi? To wszystko należy do tradycji „humanizmu bez Boga” – analizował niemiecki kardynał.

Katolicką Polskę nazwał „latarnią europejskiej tożsamości i chrześcijańskiego humanizmu w najbardziej ścisłym tego słowa znaczeniu”. - Przyszłość jest polem, na którym ma się potwierdzić historyczne dziedzictwo. „Pochodzenie wciąż pozostaje przyszłością” – mówił – a wiara w Boga pięknie współegzystuje w tak przesyconym katolicyzmem kraju jak Polska z autonomiczną suwerennością i wolnością religijną jednostki oraz narodu w państwie z demokratyczną konstytucją.

Niemiecki kardynał nie zapomniał o społeczności Starszych Braci w wierze, którzy od wieków zamieszkiwali nasz kraj. - W tożsamość Polski wchodziła również całkowita niezależność i integracja Żydów, którzy niekiedy stanowili jedną czwartą ludności – podkreślał.

Kard. Müller kilkakrotnie nawiązywał do okresu zaborów i intensyfikacji wysiłków podejmowanych przez Polaków, aby wydobyć się spod panowania trzech sąsiadów – agresorów. Powracał do wiary Polaków i roli Kościoła:

- Polska, żyjąca przez dwa stulecia pod ciężarem cierpień i wykazująca niezłomne umiłowanie wolności udowodniła, że wiara w Boga i przyznanie do katolicyzmu nie tylko da się pogodzić z nowoczesnymi celami, takimi jak autonomia obyczajowa jednostki, demokracja, wolność religijna, suwerenność narodowa i prawo narodów do stanowienia o sobie, ale że również Kościół katolicki – głosząc prawdę objawioną – jednocześnie promuje naturalne prawo obyczajowe i niezbywalne prawa człowieka, które w Bogu mają swojego najważniejszego obrońcę i najpewniejszy fundament – mówił. Na zakończenie, z okazji Święta Niepodległości, życzył Polsce, aby zawsze podąża za swoim powołaniem, by była krainą wiary w Boga i wolności człowieka.

Pierwsza sesja kongresowa III Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” pt. „Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, Prawdy i Pokoju” odbyła się w lutym tego roku na Jasnej Górze, druga w maju w czeskim Velehradzie - przypomniały one rolę świętych Cyryla i Metodego, apostołów Słowian i współpatronów Europy w dziele ewangelizacji Europy, a kolejne w Nitrze, w Lublinie i w Warszawie. Wrocławska sesja była przedostatnią z zaplanowanych w tym roku. W listopadzie III Międzynarodowy Kongres Ruchu zagości we Lwowie a prelegenci pochylą się nad zagadnieniem „Wpływu chrześcijaństwa na stabilność narodów Europy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem