Reklama

Szczyrk i Oświęcim na trasie peregrynacji relikwii św. J. Bosko

2013-06-26 14:09

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 26/2013, str. 1

pila.salezjanie.pl

Oświęcimskie sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych będzie ostatnim przystankiem polskiej drogi peregrynacji relikwii jednego z najpopularniejszych włoskich świętych. Wcześniej jednak św. Jana Bosko uczcić będzie można w szczyrkowskim sanktuarium na Górce

W Szczyrku relikwie św. Jana Bosko będą przebywać przez ponad miesiąc - od 11 lipca do 13 sierpnia, zaś w oświęcimskim sanktuarium od 15 do 17 sierpnia. Oświęcimskie uroczystości wieńczyć będą peregrynację na terenie naszego kraju.

Do uczczenia świętego wychowawcy młodzieży zachęca w swoim liście bp Tadeusz Rakoczy. Bielsko-żywiecki ordynariusz przypomina w nim życiorys św. Jana i znaczenie jego dzieła ewangelizacyjnego i wychowawczego, kontynuowanego przez Zgromadzenie Księży Salezjanów także na terenie naszej diecezji.

„Ukazując wam dziś postać ks. Bosko jako świętego na nasze czasy, chcę zachęcić każdego i każdą z was do aktywnego udziału w wydarzeniach związanych z peregrynacją jego relikwii. Różnorodny program tych dni da każdemu szansę odnalezienia czegoś dla siebie. Niech ten wakacyjny czas stanie się świętem dla naszej diecezji, dla naszych parafii i dla każdego z nas z osobna” - pisze w liście do diecezjan bp Rakoczy.

Reklama

Polska znalazła się na mapie ogólnoświatowej peregrynacji relikwii św. Jana Bosko rozpoczętej w Ameryce Południowej w czerwcu 2009 r. Od tego czasu relikwiarz św. Jana przemierzył pięć kontynentów. W naszej ojczyźnie peregrynacja trwa od końca maja br. Do wizyty w Oświęcimiu doczesne szczątki świętego nawiedzą 53 miejscowości czterech inspektorii (prowincji) Zgromadzenia Księży Salezjanów. Na terenie inspektorii krakowskiej, w części pokrywającej się z terytorium diecezji bielsko-żywieckiej, znajdą się w 16 miejscowościach, w tym w Szczyrku i Oświęcimiu.

Doczesne szczątki świętego, a dokładniej relikwie prawej dłoni znajdują się w kasecie ze szkła hartowanego umieszczonej w blaszanej skrzynce, zabezpieczonej i zapieczętowanej wraz ze stosownymi dokumentami: certyfikatem autentyczności z podpisami arcybiskupa Turynu i watykańskiego Sekretarza Stanu. Skrzynkę umieszczono w odlanej z akrylowej żywicy i ubranej w kapłańskie szaty naturalnej postaci św. Jana Bosko. Głowa jest rzeźbą z pośmiertnej maski zdjętej z twarzy świętego dzień po jego śmierci. Całość zamknięto w przeszklonym sarkofagu o wymiarach 250 x 97 x 125 cm ważącym w sumie 360 kg.

Św. Jan Bosko zmarł w Turynie 31 stycznia 1888 r. Od tego czasu jego system wychowawczy rozprzestrzenił się na cały świat. Obecnie ok. 16 tys. salezjanów i kilkaset tysięcy współpracowników pracuje w niemal 130 krajach, prowadząc różnego typu placówki edukacyjne: oratoria, centra młodzieżowe, parafie, szkoły, internaty, warsztaty, domy rekolekcyjne, ośrodki sportowe oraz świetlice.

Tagi:
relikwie peregrynacja św. Jan Bosko

Reklama

Peregrynacja w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie

2019-05-26 22:36

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa Kaliskiego 25-26 maja nawiedził parafię Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie. Naukę w czasie nawiedzenia wygłosił misjonarz peregrynacji ks. Adrian Put. Przedstawiamy fotorelację z powitania obrazu i Mszy św.

Andrzej Planner
Wprowadzenie obrazu św. Józefa do kościoła NMP Królowej Polski w Gorzowie
Zobacz zdjęcia: Peregrynacja w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł uczestnik Warszawskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

2019-08-08 11:07

Ojcowie Marianie

Podczas pierwszego dnia pielgrzymki, w grupie 10 biała WPP, zmarł nagle jeden z pielgrzymów, który przez wiele lat był związany z grupą - Zygmunt Chodźko Zajko. Prosimy o modlitwę za niego i jego bliskich.

Niech słowa, które pielgrzymi usłyszeli w czasie porannej Eucharystii będą pocieszeniem i umocnieniem, bo naszą obietnicą jest życie wieczne. Chrystus Zmartwychwstał.

„Pan Bóg może stawiać ciebie wobec doświadczenia spraw, które ci się nie mieszczą w głowie i nie wiesz, jak pogodzić to, że Pan Bóg sobie poradzi z tym, z czym nikt nie może sobie poradzić. Jesteś bezradny zupełnie. I dzisiaj Słowo mówi – módl się. Bo mocny jest Ten, który udzielił obietnicy i godzien jest, aby Mu uwierzono. Czytaj Słowo i słuchaj tego, co On ci mówi. Wołaj i milcz słuchając odpowiedzi.” — z: Zygmunt Chodzko-Zajko

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe tajemnice Wrocławia!

2019-08-20 21:39

Agata Pieszko

Dziś we Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej odbyło się spotkanie autorskie Wojciecha Chądzyńskiego, historyka, przewodnika i nauczyciela, który opowiedział gościom o swojej najświeższej publikacji „Wrocław. Wydarzenia niezwykłe”.

Agata Pieszko

Pan Wojciech jest także autorem takich pozycji jak „Wrocław, jakiego nie znacie”, czy „Tajemnice wrocławskiej katedry i Ostrowa Tumskiego”, zawierających fakty i legendy o miejscach, którymi przechodzą codziennie setki mieszkańców oraz turystów. Spotkanie z Wojciechem Chądzyńskim poprowadziła Adrianna Sierocińska, redaktorka Radia Rodzina, która od poniedziałku do piątku o godz. 10:10 prowadzi na antenie cykl „Książka na wakacje”. Legendy Wojciecha Chądzyńskiego stały się sposobem na przekazywanie suchych faktów historycznych, a tym samym inspiracją dla wielu wrocławskich przewodników.

– Jestem przewodnikiem po Wrocławiu. Bardzo często podczas wycieczek grupy zwiedzające niezbyt uważnie słuchały części historycznej. Wpadłem wtedy na pomysł, żeby opowiadać legendy, które stały się taką wisienką na torcie – mówi Wojciech Chądzyński – Wrocław w 1945 r. opuścili Niemcy, ze wschodu przyjechali ludzie ze swoją kulturą, w związku z czym miasto nie miało zbyt wielu swoich legend, przynajmniej takich dotyczących zachowanych zabytków, więc postanowiłem stworzyć aktualne legendy. Nie pamiętamy, kiedy wybudowano Wawel, ale legendę o Smoku Wawelskim zna każdy.

Autor dodaje, że w szkołach niegdyś nauczano o patriotyzmie lokalnym, dużo mówiono o mieście, jego historii i mieszkańcach, a dziś ten zwyczaj niestety zanikł. Warto więc sięgać po książki pana Wojciecha, żeby zgłębiać swoją wiedzę o mieście, w którym się żyje, ale także po to, by móc oprowadzić po nim swoich najbliższych bez pomocy przewodnika. Jeśli chcesz poznać historię schadzek Brahmsa, opowieść o sprycie wrocławskich mniszek, i przeczytać o powstaniu Hali Targowej z wiśnióweczką pani Adeli w tle – daj się porwać w świat wyobraźni Wojciecha Chądzyńskiego!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem