Reklama

Niedziela Łódzka

Religia - duchowość - mistyka

Bóg nie nakłada swojej rzeczywistości i swoich wymagań na istotę ludzką w sposób dla niej zupełnie nieoczekiwany i niezrozumiały, lecz obdarza w sposób nieprzewidywalny tym, co stanowi najgłębszą potrzebę człowieka, z której on sam czasami nie zdaje sobie nawet sprawy - zauważył o. prof. Jan Andrzej Kłoczowski OP podczas konferencji naukowej „Religia czy duchowość?”, która niedawno od2była się w łódzkim klasztorze Ojców Dominikanów przy ul. Zielonej 13. Konferencja została zorganizowana przez Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie, a wykłady wygłosili: o. prof. Jan Andrzej Kłoczowski OP, dr Lidia Węgrzynowicz, o. prof. Jerzy Wiesław Gogola OCD i dr Marek Kita.

Wykład o. prof. Kłoczowskiego OP był próbą spojrzenia na problem religii, duchowości od strony człowieka. Współczesne przemiany duchowe nazywa się często przejściem od religii do religijności, od instytucji do przeżycia osobistego, a nawet głębiej od Boga rzeczywiście istniejącego do Boga, którego każdy „nosi tylko w swoim sercu”. To stwarza napięcia pomiędzy tradycjami religijnymi a tym, co współcześnie określa się terminem „duchowość”.

Żyjemy w czasach przeobrażania dotychczas przyjętych i akceptowanych kanonów kultury. Słowo kultura w ujęciu o. prof. Kłoczowskiego odnosi się do wszystkiego, w czym jesteśmy zanurzeni, a co jest zbiorem narzędzi naszej komunikacji: język, wygląd, gest. Następują również przemiany wewnątrz tradycji religijnych, można je nazwać prywatyzacją religii, akcentującą to, co człowiek, jednostka, osoba przeżywa w swoim wymiarze indywidualnym, subiektywnym. Trend w kierunku prywatyzacji religii przybiera czasami nazwę „duchowość”. Prywatyzacja religii niewątpliwie związana jest, tak to tłumaczą socjologowie, z faktem globalizacji zarówno religii, jak i kultury, wymieszania wielu różnych orientacji i koniecznością ich współistnienia.

Reklama

Dr Lidia Węgrzynowicz w wykładzie „Psychologia a duchowość - między nauką a wiarą” zwróciła uwagę, że należy uważać na wszelkiego rodzaju kursy z psychologii, które często można nazwać pseudopsychologicznymi. Rzekomo mają na celu rozwój ludzkiej osobowości, potencjału duchowo-intelektualnego, a często prowadzą do pseudoduchowości. Zajmują się bowiem reinterpretacją starych wierzeń szamańskich, celtyckich i innych. Asymilują współczesne kulty różnych narodów, jak np. Huna hawajska, która obecnie święci triumfy w Polsce. Na tego rodzaju kursach można się również spotkać z kompilacją eklektycznych form duchowości typu reiki czy sekta Sai Baby. Problem zaczyna się wtedy, gdy dochodzi do inicjacji, która jest bardzo ważna, z uwagi na jej wartości psychologiczno-społeczne. Inicjacja ma duże znaczenie dla adepta z tego powodu, że dzisiaj społeczeństwo odchodzi od rytów inicjacyjnych, które były obecne w naszej kulturze, na rzecz nowoczesnych, świeckich tradycji. Grupy te wykorzystują psychomanipulację do osłabienia mechanizmów obronnych osobowości, do odpowiedniej strukturyzacji dynamiki grupowej, z czego ludzie bardzo często nie zdają sobie sprawy. Powoduje to alienację od rodziny, przyjaciół, znajomych, jest przyczyną wielu zranień i nieszczęść. Dr Wegrzynowicz przypomniała działalność sekty Świątynia Ludu założonej przez Jamesa Jonesa w Stanach Zjednoczonych. Należało do niej 30 tys. osób, a zatem nie był to ruch marginalny. Jej działalność zakończyła się tym, że ponad 900 osób popełniło wymuszone samobójstwo w ośrodku sekty w Gujanie. Dzisiaj się o tym nie pamięta i nie mówi. Współcześnie bardzo prężnie działa inna sekta, która wykorzystuje podświadome mechanizmy psychologiczne. Jest to Kościół scjentologiczny Rona Hubbarda. Pomimo tego że w większości krajów europejskich działalność sekty jest zakazana, jednak za pośrednictwem mediów często otrzymujemy przekaz przeniknięty zasadami wyznawanymi przez scjentologów. Należy pamiętać, że psychika i duchowość są bardzo podatne na zranienia. Połączenie duchowości i psychologii sprawdza się podczas warsztatów psychologicznych czy rekolekcji, które prowadzone są przez psychologów lub kierowników duchowych. Wspomniane warsztaty psychologiczne czy rekolekcje oparte są na dwóch filarach, o których mówił Jan Paweł II, na fides oraz ratio - wierze i rozumie. Psychologia i teologia duchowości powinny ze sobą współpracować, byśmy się nie pogubili. Jest to bardzo ważne szczególnie we współczesnych czasach.

O. prof. Jerzy Wiesław Gogola OCD omówił naturę mistyki chrześcijańskiej. Mistyce można przydać miano mądrości i wiedzy pochodzącej z osobistego doświadczenia Boga. Nie jest to wiedza zdobyta na drodze studiów, ale nabyta poprzez nawiązanie osobowej relacji z Bogiem. To stanowi rdzeń mistyki, natomiast różne zjawiska, jakie mogą towarzyszyć mistyce i mistykom, są czymś drugorzędnym - podkreślał wykładowca.

Dopełnieniem konferencji był ciekawy wykład „Jak daleko ma rozum do Boga, czyli o rozumności jako misterium”, który wygłosił dr Marek Kita.

Reklama

Na zakończenie wszyscy słuchacze otrzymali zaświadczenie o uczestnictwie w konferencji naukowej, wystawione przez Katedrę Historii Duchowości Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

2013-07-24 09:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pokonaj lęk i uwierz w siebie. Życie w lęku nie jest twoim przeznaczeniem!

2020-06-02 14:26

[ TEMATY ]

duchowość

eSPe

W jaki sposób poradzić sobie z paraliżującym lękiem, który wpływa na nasze ciało, psychikę, relacje międzyludzkie? Lękiem, który niszczy naszą wiarę w siebie i radość życia?

Opierając się na swoim długoletnim doświadczeniu, najnowszych badaniach naukowych i duchowości chrześcijańskiej, Dr Gregory Popcak, doświadczony terapeuta i autor wielu poradników, daje praktyczne wskazówki i prezentuje wypróbowane sposoby, które pomagają zidentyfikować prawdziwe źródło lęku i świadomie odzyskać kontrolę nad rozpędzonym układem nerwowym. Uczy, jak wyrobić w sobie konstruktywne i efektywne nawyki, które pomagają lepiej zarządzać własnym życiem.

„…niezależnie od poziomu lęku, przy właściwej pomocy można znaleźć sposób, by przestać się zamartwiać i znacząco zwiększyć spokój. Jako chrześcijan może nas dodatkowo pocieszyć świadomość, że niezależnie od tego, że się czymś martwimy lub odczuwamy niepokój, nigdy nie było wolą Bożą, byśmy się lękali. Życie w lęku nie jest też naszym przeznaczeniem”

Fragment książki

Dzięki tej książce dowiesz się

- jak lęk rodzi się w ciele oraz jakie czynniki współtworzą nasze doświadczenie lęku,

- jak nauczyć się kontrolować własny mózg i ciało, aby właściwie ocenić, jaka reakcja jest adekwatna do danej sytuacji,

- jak skutecznie redukować swój poziom lęku,

- jak zachować chłodną głowę – nawet pośród najgorszych życiowych burz.

Lektura książki dr. Popcaka może być jedną z kluczowych „cegiełek” w pracy nad lękiem, który ogarnął Twoje życie. Pozwoli Ci, drogi czytelniku, zrozumieć bardziej siebie i uchwycić sens lęku w naszym życiu, a także uwolnić się od jego nadmiaru. Gorąco polecam lekturę tej pozycji zarówno tym, którzy towarzyszą innym w życiowej drodze, jak i tym którzy tęsknią za czymś, co z powrotem ich scali, przyniesie pewność i wiarę w siebie.

Krzysztof Demczuk, psychoterapeuta, prezes Fundacji Aplica - Instytutu Rozwoju Osobistego i Psychoterapii.

Dr Popcak pozwala nam odkryć, w jaki sposób w naszej głowie tworzą się niepokoje, obawy czy lęki, co je podsyca i karmi, a co najważniejsze - co możemy zrobić, by się od nich uwolnić. Podpowiada, jak świadomie zarządzać naszym ciałem, umysłem, emocjami i relacjami w taki sposób, aby żyć w pokoju, radości, z poczuciem samoakceptacji i w pełni wykorzystywać nasze zasoby i potencjał. W książce znajdziesz przydatne i bardzo praktyczne testy oraz ćwiczenia, dzięki którym odzyskasz pogodę ducha i zdolność do skutecznego działania. Jeśli chciałbyś wejść na drogę uwolnienia od lęków i obaw - ta pozycja jest dla Ciebie obowiązkowa.

Michał Kuś, psychoterapeuta, współzałożyciel Manresy – Jezuickiego Centrum Pomocy Psychologicznej i Duchowej.

Książka ukazała się pod patrnatem "Niedzieli".

Przeczytaj więcej o książce: Zobacz

Dr Gregory Popcak jest terapeutą, dyplomowanym specjalistą w zakresie klinicznej pracy socjalnej, wykładowcą duszpasterstwa oraz dyrektorem programu online Master of Arts in Pastoral Studies w Holy Apostles College. Wraz z żoną Lisą prowadzi program More2Life.

CZYTAJ DALEJ

Serce Jezusa wszelkiej chwały najgodniejsze

Niedziela zamojsko-lubaczowska 24/2004

[ TEMATY ]

Serce Jezusa

Agnieszka Bugała

Figura Serca Pana Jezusa z kościoła przy ul. Kruczej we Wrocławiu

Po maju, w którym czciliśmy Matkę Bożą prowadzącą nas do Jezusa, nadszedł czerwiec poświęcony czci Bożego Serca. Po uroczystości Bożego Ciała obchodzimy w całym Kościele uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Oddając Cześć Bożemu Sercu, mamy na myśli Serce Jezusa żyjące w Jego uwielbionym Ciele, ale przede wszystkim czcimy Jego miłość ku ludziom. Bo serce jest symbolem miłości. Jeśli chcemy powiedzieć o kimś, że jest niedobrym człowiekiem, mówimy, że jest bez serca. Miłość Jezusa ku nam nie jest abstrakcyjna, ale konkretna, tkwiąca w Jego Sercu. Bo miłość posłała Syna Bożego na ziemię, z miłości dał się przybić do krzyża, miłość kazała Mu zostać z nami w Eucharystii.
Miłość Boga okazana ludziom w Sercu Jezusa była zawsze dostrzegana i czczona w Kościele. W pierwszych wiekach czczono ją w postaci zranionego boku i przebitego Serca Zbawiciela. Serce Jezusa czciło wielu świętych: św. Gertruda, św. Franciszek z Asyżu, św. Bernard z Clervoux, św. Franciszek Salezy i inni. Św. Bonawentura tak się modlił: „Patrz, duszo moja! Twój najsłodszy Oblubieniec otworzył bok Swój, aby ci darować swoje Serce”.

Główną jednak promotorką kultu Najświętszego Serca Jezusa w XVII w. była św. Małgorzata Maria Alacoque, pokorna zakonnica, wizytka, która we Francji miała widzenia Pana Jezusa. Kościół uznał jej widzenia za prawdziwe, a ją ogłosił świętą. Pan Jezus w objawieniach św. Małgorzacie wyraził swą wolę i pragnienie, aby ludzie bardziej oddawali cześć Jego Sercu i Je miłowali. Święta dzięki swym wysiłkom i wytrwałości osiągnęła to, że kult Serca Pana Jezusa, połączony z wynagradzaniem za grzechy ludzi, przybrał określone formy i rozwijał się pomyślnie. Godnym uwagi jest to, że pierwszą książkę o Najświętszym Sercu Pana Jezusa Cor Jesu meta cordium (Serce Jezusa celem serc wszystkich) napisał Polak zmarły w opinii świętości o. Kasper Drużbicki. Książka ta ukazała się drukiem w Poznaniu w roku 1672 na 3 lata przed objawieniami św. Małgorzaty Alacogue.


Do Stolicy Apostolskiej zaczęły napływać prośby o ustanowienie święta ku czci Serca Pana Jezusa. Najczęściej i najliczniej przychodziły one z Polski, gdzie kult Bożego Serca szerzył się i rozwijał. Pierwszą prośbę z Polski do Rzymu o ustanowienie święta Najświętszego Serca Pana Jezusa wysłali król August II i biskup Konstanty Szaniawski. Prośba jednak została odrzcona. Niezrażeni tym biskupi polscy ponowili swe prośby do papieża Klemensa XIII. Dołączył do nich król August III. Prośby te zostały wysłuchane. Papież Klemens XIII 6 lutego 1765 r. bullą Petentibus Plerisgue Episcopis Poloniae (Na liczne prośby Biskupów Polski), zgodził się na wprowadzenie święta i nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa. W niecałe sto lat później, na prośby biskupów z innych krajów, papież Pius IX dekretem z 26 sierpnia 1856 r. to święto rozszerzył na cały świat i nabożeństwu nadał formy liturgiczne. W setną rocznicę rozszerzenia uroczystości Serca Zbawiciela na cały świat, w roku 1956 papież Pius XII przypomniał i uczcił tajemnicę Bożego Serca, wydając encyklikę Haurietis aguas (Będziecie czerpać ze zdroju).

Tak więc kult Najświętszego Serca Pana Jezusa ma podstawy w nauczaniu Kościoła. Objawienia dane św. Małgorzacie Marii Alacogue nie były główną racją powstania nabożeństwa do Bożego Serca, ale okazją przypomnienia tej prawdy wiary, którą Kościół zawsze wyznawał, choć czynił to w różny sposób.
Za miłość i cześć do Bożego Serca dał Pan Jezus przez św. Małgorzatę 12 obietnic. Przypomnę dwie pierwsze, najważniejsze. Jedną z nich jest obietnica tzw. pierwszych piątków miesiąca odprawianych w naszych kościołach. Oto ona: „Tym wszystkim, którzy przyjmą Komunię wynagradzającą za grzechy, które ludzie popełniają, w 9 pierwszych piątków miesiąca - obiecuję, że nie umrą bez sakramentów św., bez kapłana”. Jest to wielka i ważna obietnica mówiąca o zbawieniu człowieka. Piątek, dzień śmierci Pana Jezusa, jest wyróżniony z pośród innych dni tygodnia. Odprawiający pierwsze piątki powinni pamiętać, że wynagradzają Panu Jezusowi za grzechy innych ludzi. Gdyby sami w tym czasie Boga ciężko obrażali, byłoby to niezrozumieniem obietnicy Pana Jezusa.

Inna obietnica: „Będę błogosławił, ochraniał i opiekował się domem, gdzie będzie czczony obraz Mego Serca”. Jest to piękna obietnica świadcząca o wielkiej miłości Jezusa do naszych rodzin, do nas wszystkich. Nie wystarczy jednak zawiesić obraz na ścianie, aby stać się beneficientem tego błogosławieństwa. Obraz ma nam pomagać czcić Boże Serce przez modlitwę i życie chrześcijańskie.
Niech czerwiec będzie dla nas odnowieniem czci i miłości Bożego Serca, które tak bardzo nas ukochało. Odmawiajmy Litanię do Serca Pana Jezusa mówiącą o dobroci Jego Serca i o łaskach, których może i chce nam to Serce udzielać. Zachęca nas do tego św. Piotr Apostoł, ponagla nas: „Chrystusa Pana święćcie w sercach waszych” (por. 1 P 5, 15).

CZYTAJ DALEJ

Dzieję się w Grodowcu

2020-06-03 12:36

[ TEMATY ]

sanktuarium

Grodowiec

xap

Bardzo dużo dzieje się ostatnimi czasy w sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu.

Obok spraw duchowych można zobaczyć wiele prac remontowych. Do nich należą m.in. działania związane z budową nowego ołtarza polowego na wzgórzu za sanktuarium. To głównie prace ziemne, które zmierzają do wzmocnienia i wyprofilowania tego miejsca.

Już niedługo będą się mogły tam odbywać nie tylko Msze św. i nabożeństwa plenerowe, ale także koncerty i spotkania duszpasterskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję