Reklama

Diecezjalne dziękczynienie za posługę Pasterza

2013-08-01 14:21

Ks. Wiesław Matyskiewicz
Edycja rzeszowska 30/2013, str. 3

Kl. Mateusz Pęcherek

W niedzielę 14 lipca diecezja rzeszowska dziękowała we Mszy św. w katedrze rzeszowskiej za posługę biskupią Pasterza. Dziękowaliśmy, jak mówił w kazaniu bp Edward Białogłowski, za biskupa Kazimierza - pierwszego biskupa rzeszowskiego.

Przyjaźń z biskupem Kazimierzem podkreślili swoją obecnością: abp Edward Nowak z Rzymu, bp Jan Ozga z Kamerunu, bp Edward Białogłowski z Rzeszowa wraz z księżmi infułatami: Józefem Sondejem, Stanisławem Macem i Wiesławem Szurkiem. W dziękczynienie włączyli się kapłani z całej diecezji i różnych stron Polski, w tym zakonni na czele ze swoimi przełożonymi prowincjałami: Księży Saletynów, Misjonarzy Świętej Rodziny i Karmelitów Bosych, kapłani posługujący w wojsku i innych służbach, prałaci, dziekani, członkowie kapituł katedralnej i kolegiackich, proboszczowie i księża wikariusze. Obecni byli na dziękczynieniu przedstawiciele władz wszystkich stopni, m.in.: posłowie i senatorowie, przedstawiciele województwa na czele z Panią Wojewodą, Panem Marszałkiem, Panem Prezydentem miasta Rzeszowa i Panami Starostami powiatu rzeszowskiego i strzyżowskiego. Świat nauki reprezentowali m.in. rektorzy Uniwersytetu Rzeszowskiego, Politechniki Rzeszowskiej, Wyższej Szkoły Zarządzania i Wyższej Szkoły Prawa i Administracji oraz Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania. Bardzo licznie reprezentowane były służby mundurowe. Pod sztandarami Caritas przybyli niepełnosprawni z Warsztatów Terapii Zajęciowej i Środowiskowych Domów Samopomocy. Ze sztandarem przybyli bardzo pięknie prezentujący się Rycerze Kolumba, Cech Rzemiosł Wielobranżowych, harcerze, „Strzelec”, Bractwo św. Józefa i św. Michała, Związek „Krystyn”. W Mszy św. dziękczynnej uczestniczyli przedstawiciele wszystkich grup duszpasterskich i stowarzyszeń diecezji rzeszowskiej na czele z Akcją Katolicką, Domowym Kościołem, Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży, Oazą, Liturgiczną Służbą Ołtarza, Obrońcy Życia z diecezji i Warszawy oraz inne grupy dzieci, młodzieży i dorosłych.

Reklama

Biskup Edward w kazaniu wspomniał tych, którzy przygotowali biskupa Kazimierza do posługi biskupiej, rodziców, nauczycieli, wychowawców i kapłanów. Ta posługa biskupia przejawia się w wypełnianiu wielu ról i w różnych działaniach, począwszy od najważniejszej - nauczania i sprawowania Najświętszej Eucharystii, poprzez udzielanie święceń kapłańskich i sakramentu bierzmowania. Trudno nie dostrzec wielkiej troski biskupa Kazimierza o Wyższe Seminarium Duchowne z całym zapleczem naukowym i administracyjnym. Przez 21 lat posługiwanie Biskupa, to ciągłe okazywanie miłości miłosiernej, poprzez dzieła Caritas. Wyrazem tego jest tak wiele ośrodków pomocy niepełnosprawnym. Szczególnym rysem troski biskupiej były misje, na które posyłał chętnych kapłanów oraz troszczył się o ich duchowy i materialny wymiar życia. Biskup Kazimierz troszczył się o budowę nowych świątyń (powstało ich kilkadziesiąt) i organizację nowych parafii oraz zaplecze materialne funkcjonowania parafii. Nie tylko troska materialna, ale i duchowa była przedmiotem jego starań.

Na zakończenie Mszy św. dziękczynnej po podziękowaniach przedstawicieli różnych grup i stanów, Ksiądz Biskup dziękując wszystkim za serdeczną współpracę, podkreślił wielką życzliwość i oddanie kapłanów diecezji rzeszowskiej i zawsze ochoczą współpracę wiernych świeckich. Mówił m.in.: „...W atmosferze dzisiejszej liturgii przypomina mi się pewna scena z książki Melchiora Wańkowicza pt. «Monte Cassino». Po zwycięskiej bitwie odbyła się, po pewnym czasie, uroczystość wojskowa z udziałem najwyższych Władz - przedstawicieli wielu narodów. Wśród wielu, przemówił brytyjski generał Aleksander. Zwrócił się do żołnierzy polskich - z największym uznaniem za ich bohaterstwo: «Żołnierze polscy, gdyby mi kiedykolwiek powierzono kierowanie jakimś wojskiem, wybrałbym Was, Polaków». Parafrazując te słowa, a myślę, że nie będzie to nadużycie, pragnę powiedzieć: gdyby mi powierzono kierować jakąś diecezją, wybrałbym was - Drodzy Bracia Kapłani, Drodzy Wierni Świeccy, Bracia i Siostry diecezji Rzeszowskiej...”. Kończąc, powierzył wszystkich opiece Matki Najświętszej i serdecznie pobłogosławił.

Tagi:
bp Kaziemierz Górny Rzeszów

Była sumieniem pielęgniarek

2018-05-09 10:54

Katarzyna Czerniawska
Edycja rzeszowska 19/2018, str. IV

Jerzy Rumun
Hanna Chrzanowska z chorymi w Trzebini, obok po prawej stronie, s. Serafina Paluszek, felicjanka, i Alina Rumun

Katarzyna Czerniawska: – Ksiądz Biskup był świadkiem życia bł. Hanny Chrzanowskiej. W jakich okolicznościach miał Ksiądz Biskup okazję poznać Hannę Chrzanowską?

Bp Kazimierz Górny: – Hannę Chrzanowską poznałem, gdy pracowałem w parafii św. Anny, a następnie w Kurii Metropolitalnej w Krakowie, w Wydziale Duszpasterstwa Rodzin oraz w Synodzie Duszpasterskim (1965-77). Wówczas przede wszystkim we współpracy z Kościołem podejmowała służbę ludziom chorym i opuszczonym. Wprowadzała tzw. pielęgniarstwo domowe. Była osobą bardzo skromną, niewiele mówiła o sobie, nie czekała na pochwały. Ale była pełna pomysłów, jak rozwijać służbę ludziom chorym, jak im ulżyć w cierpieniu i w niedogodnościach życia w tamtych czasach. Kochała przyrodę i górskie wędrówki wakacyjne. Cechowała ją pogoda ducha i radosne usposobienie. W kontaktach z ludźmi była zawsze uprzejma i pogodna, promieniował z niej stale gorący zapał do służby ludziom.

– A jej rodzinę?

– Rodziny Hanny Chrzanowskiej osobiście nie znałem. Wiemy, że była córką wybitnego profesora Ignacego Chrzanowskiego, polonisty, historyka literatury polskiej, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej dom rodzinny słynął z zaangażowania patriotycznego i dobroczynności. O Hannie mówiło się, że obdarzona była charyzmatem naturalnej dobroci. W listopadzie 1939 r. ojciec jej wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Jagiellońskiego został aresztowany przez Niemców w ramach Sonderaktion Krakau. Więziono go w Krakowie, Wrocławiu i w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen w Niemczech. Tam 19 stycznia 1940 r. zmarł na zapalenie płuc. Umierając, powiedział do profesorów, obozowych kolegów: „Koledzy, nie zmarnujcie naszych śmierci”. Prof. Stanisław Pigoń po powrocie z więzienia wspominał wielokrotnie tego sławnego uczonego.

– Jej działalność w Krakowie była w dużej mierze pionierska w dziedzinie pielęgniarstwa. Na czym polegała w praktyce?


– Hanna Chrzanowska wiedziała, że wiele osób chorych leży w biedzie i opuszczeniu, często w warunkach bardzo trudnych w swoich mieszkaniach, że chorzy są opuszczeni, dlatego pragnęła, by siostry parafialne towarzyszyły takim osobom. Dlatego postanowiła w ramach służby zdrowia dać początek pielęgniarstwu domowemu i pielęgniarstwu parafialnemu. To było dzieło jej życia. Oczywiście, że początki były bardzo trudne. O pomoc zwracała się do Kurii, bo na pomoc państwa nie mogła liczyć. Wówczas kard. Karol Wojtyła pomagał jej rozwijać podejmowane inicjatywy. Nawiązała współpracę ze znanym krakowskim kapłanem, proboszczem parafii Mariackiej ks. inf. Ferdynandem Machayem, potem z innymi kapłanami w parafiach archidiecezji. Współpracowała z Wydziałem Charytatywnym Kurii, więc miałem okazję wiele razy spotykać Hannę Chrzanowską.
Szukała do tej pracy chętnych osób, angażowała nie tylko pielęgniarki, ale chciała wprowadzić do współpracy kobiety bez tego zawodu, angażowała także siostry zakonne z różnych zgromadzeń. We współpracy z księżmi proboszczami ustanawiała siostry parafialne do obsługi i odwiedzin chorych. Niektóre z nich kontynuowały pielęgniarstwo domowe długo po śmierci Hanny Chrzanowskiej. Warto wspomnieć, że toczy się proces beatyfikacyjny jednej z sióstr, bliskiej jej współpracowniczki, obecnie sługi Bożej s. Magdaleny Marii Epstein, dominikanki „z Gródka” w Krakowie.

– Jakie działania podejmowała w ramach swojej służby chorym?

– Jak wspomniałem, najważniejsza była opieka i pomoc pielęgniarska. Dbała nie tylko o ciało, ale także troszczyła się o sprawy ducha. Troszczyła się o życie duchowe zarówno pielęgniarek, jak i pacjentów. Dla pielęgniarek przygotowała „Rachunek sumienia pielęgniarki”. Sama była oblatką benedyktyńską. Dla chorych organizowała rekolekcje w Staniątkach i w Trzebini, gdzie także służyłem pomocą. Organizowała dni skupienia, wyjazdy na pielgrzymki. Aby chorych zabierać na turnusy rehabilitacyjne, mobilizowała wolontariat, zwłaszcza z duszpasterstwa akademickiego, do pomocy. Bardzo często pomocą służyły jej byłe uczennice z Uniwersyteckiej Szkoły Pielęgniarek i Higienistek w Krakowie. Za zezwoleniem kard. Wojtyły wprowadziła odprawianie Mszy św. w domach chorych, którzy nie byli w stanie już wyjść z mieszkania. Starała się, by kapłani odwiedzali z posługą duszpasterską chorych w ich mieszkaniach. Zadbała, we współpracy z kard. Karolem Wojtyłą, by odwiedzać chorych także podczas biskupich wizytacji w parafiach, co do dzisiaj jest kontynuowane w wielu diecezjach.

– Do czego wzywa współczesnych ludzi Hanna Chrzanowska?


– Jako osoba świecka świadomie dążyła do świętości, służąc chorym osobom. Dobrze zrozumiała słowa Chrystusa Pana: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). Widziała w chorym człowieku obecnego Chrystusa.
Jest wzorem dla nas, ludzi współcześnie żyjących. Przypomina, że w każdym człowieku należy dostrzegać jego godność, godność człowieka i dziecka Bożego. Jej życie i działalność winna pobudzać współczesnych do zastanowienia – czy dzisiaj, mimo że jest szeroko rozwinięta pomoc chorym – hospicja, szpitale, DPS-y, czy jeszcze każdy z nas jest zobowiązany do służby chorym i samotnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od listopada w Warszawie cykl "Myśląc z Wyszyńskim"

2019-10-21 14:48

tk, archwwa / Warszawa (KAI)

Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski, odbędzie się 7 czerwca na Placu Piłsudskiego w Warszawie - ogłosił dziś kard. Kazimierz Nycz. W każdy trzeci czwartek miesiąca, od listopada do maja, w Domu Arcybiskupów Warszawskich odbywać się będą konferencje pod hasłem "Myśląc z Wyszyńskim" - poinformował dziennikarzy metropolita warszawski.

Archiwum rodziny Michnowiczów z Tomaszówki
kard. Stefan Wyszyński

Uroczystości beatyfikacyjnej 7 czerwca 2020 będzie przewodniczył prefekt watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Wydarzenie to będzie miało miejsce w dniu kolejnych obchodów Dnia Dziękczynienia. "To będzie wspaniały motyw i powód do dziękczynienia" - zaznaczył kard. Nycz.

Metropolita warszawski stwierdził, że przed całym Kościołem w Polsce stoi teraz zadanie dobrego przygotowania się do tego wydarzenia, w tym poznawania i przybliżania sobie i innym postaci Prymasa Wyszyńskiego. Dodał, że wiele instytucji i podmiotów w tym media czeka teraz wielka praca. Dodał, że bogactwo materiałów archiwalnych, radiowych i telewizyjnych może bardzo przybliżyć osobę Prymasa.

Kard. Nycz zapowiedział, że archidiecezja podejmuje dwie inicjatywy przybliżające osobę Prymasa Polski. W każdy trzeci czwartek miesiąca, od listopada do maja, w Domu Arcybiskupów Warszawskich odbywać się będą konferencje pod hasłem "Myśląc z Wyszyńskim". Na siedem kolejnych spotkań składać się będzie wykład wprowadzający, panel dyskusyjny oraz pytania z sali. "Chcemy pokazać nie tylko historię kard. Wyszyńskiego ale też aktualność jego nauczania" - powiedział metropolita warszawski.

Ponadto 28 dnia każdego miesiąca, a więc w dniu śmierci Prymasa Tysiąclecia - 28 maja 1981 r. - na msze sprawowane wieczorem w katedrze warszawskiej będą zapraszani biskupi z różnych polskich diecezji, a po liturgii będzie wykład o kard. Wyszyńskim.

W związku z ogłoszeniem daty beatyfikacji Archidiecezja Warszawska uruchomiła oficjalny serwis internetowy poświęcony osobie Stefana Wyszyńskiego: www.prymaswyszynski.pl Rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński zaprosił wszystkie zainteresowane instytucje do współtworzenia tego serwisu, który, jak dodał, ma cel informacyjny i formacyjny.

Podczas dzisiejszego briefingu w Domu Arcybiskupów Warszawskich zaprezentowano też logo beatyfikacyjne, które będzie towarzyszyło przygotowaniom do beatyfikacji jak i podczas samej uroczystości. W grafice wykorzystano autograf kard. Stefana Wyszyńskiego, wzbogacony o krzyż i aureolę.

Postulatorem generalnym procesu był o. Zbigniew Suchecki OFM Conv. Relatorem w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych o. Zdzisław Kijas OFM Conv.

Proces beatyfikacyjny Prymasa Tysiąclecia na etapie diecezjalnym rozpoczął się 20 maja 1989 r. a zakończył 6 lutego 2001 r. Trwał prawie 12 lat, w jego trakcie odbyło się 289 sesji, przesłuchano 59 świadków, dokładnie przebadano całą spuściznę kard. Wyszyńskiego - co w efekcie dało 2500 stron akt.

Akta zebrane w toku procesu – w sumie 37 tomów – wraz załącznikami (książkami, artykułami autorstwa kandydata na ołtarze) zostały 27 kwietnia 2001 r. złożone w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Watykańska część procesu beatyfikacyjnego rozpoczęła się 7 czerwca 2001 r. oficjalnym otwarciem akt beatyfikacyjnych. Kongregacja wyznaczyła relatora, tym samym rozpoczął się etap studium i udowadniania heroiczności cnót sługi Bożego.

Dekret o heroiczności cnót Prymasa Tysiąclecia datowany jest na 18 grudnia 2017 r.

Diecezjalny etap procesu ws. cudu toczył się w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, ponieważ to tam, w 1988 roku, nastąpiło domniemane uzdrowienie młodej osoby za przyczyną kard. Stefana Wyszyńskiego. Chodzi o niewytłumaczalne medycznie zdarzenie, dotyczące 19-latki, która zachorowała na nowotwór tarczycy i nie dawano jej szans na przeżycie. Proces diecezjalny w sprawie cudu zakończył się 28 maja 2013 r. podczas uroczystej sesji w bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie. Licząca 300 stron kompletna dokumentacja medyczna oraz zeznania świadków zostały przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

29 listopada 2018 r. konsylium lekarskie uznało to zdarzenie za niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia.

24 września 2019 r. zebrała się komisja kardynałów i biskupów, która potwierdziła autentyczność uzdrowienia za wstawiennictwem sługi Bożego i zaopiniowała pozytywnie papieżowi.

2 października br., podczas audiencji dla prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Giovanniego Angelo Becciu, papież Franciszek upoważnił Kongregację do ogłoszenia dekretu o cudzie.

***

Stefan Wyszyński urodził się w 3 sierpnia 1901 r. w miejscowości Zuzela nad Bugiem. Po ukończeniu gimnazjum w Warszawie i Łomży wstąpił do Seminarium Duchownego we Włocławku, gdzie 3 sierpnia 1924 roku został wyświęcony na kapłana. Po czterech latach studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Prawa Kanonicznego i Nauk Społecznych uzyskał stopień doktora.

Podczas II wojny światowej jako znany profesor był poszukiwany przez Niemców. Ukrywał się m.in. we Wrociszewie i w założonym przez matkę Elżbietę Czacką zakładzie dla ociemniałych w Laskach pod Warszawą. W okresie Powstania Warszawskiego ks. Wyszyński pełnił obowiązki kapelana grupy "Kampinos" AK.

25 marca 1946 Pius XII mianował go biskupem lubelskim (sakrę nominat przyjął 12 maja tegoż roku), a 22 października 1948 powołał go na arcybiskupa Gniezna i Warszawy oraz Prymasa Polski. Na konsystorzu 12 maja 1953 papież włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego, ale ówczesne władze nie zezwoliły nowemu purpuratowi na wyjazd do Rzymu po odbiór insygniów kardynalskich. Przyjął je z rąk Piusa XII dopiero 18 maja 1957.

W coraz bardziej narastającej konfrontacji z reżimem komunistycznym, Prymas Wyszyński podjął decyzję zawarcia "Porozumienia", które 14 lutego 1950 podpisali przedstawiciele Episkopatu i władz państwowych. Mimo to, sytuacja coraz bardziej się zaostrzała i 25 września 1953 prymas został aresztowany i internowany. Przebywał kolejno w Rywałdzie Królewskim koło Grudziądza, w Stoczku Warmińskim, w Prudniku koło Opola i w Komańczy w Bieszczadach.

W ostatnim miejscu internowania napisał tekst odnowionych Ślubów Narodu, wygłoszonych następnie na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 jako Jasnogórskie Śluby Narodu. 26 października 1956 ks. prymas wrócił do Warszawy z internowania. W latach 1957-65 prowadził Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych czynnie uczestniczył w pracach Soboru Watykańskiego II. W okresie rodzącej się "Solidarności" pozostawał ośrodkiem równowagi i spokoju społecznego.

Zmarł 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Na pogrzeb kardynała w Warszawie 31 maja przybyły dziesiątki tysięcy ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem