Reklama

A jednak „Eurofolk”

2013-08-01 16:52

Anna Litwin
Edycja zamojsko-lubaczowska 31/2013, str. 6

Anna Litwin

To zdecydowanie najpopularniejsza impreza cykliczna odbywająca się w Zamościu podczas wakacji. W tym roku oczekiwana i przyjęta z jeszcze większą radością niż zazwyczaj, bo przez ostatnie miesiące ważyły się jej losy. Miłość do folkloru, tego rodzimego, jak i europejskiego, a nawet światowego, zarówno u mieszkańców Hetmańskiego Grodu, jak i turystów przybywających na wypoczynek z różnych stron Polski i świata przeważyły szalę na korzyść imprezy, wobec czego musiały się znaleźć także i fundusze.

„Eurofolk”, czyli Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny - bo o nim właśnie mowa - odbywał się w tym roku po raz 12. Organizatorami byli jak zwykle Stowarzyszenie Przyjaciół Ludowego Zespołu Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna” oraz Zamojski Dom Kultury. To dzięki nim na zamojskim Rynku Wielkim w dniach 15-21 lipca mogliśmy radować się występami zespołów z różnych krajów Europy. Znalazły się wśród nich zespoły z Cypru Północnego, Gruzji, Belgii, Serbii, Ukrainy i Polski. Folklor światowy w tym roku reprezentował zespół „Estampas de Mexico” z Meksyku.

Reklama

Święto zamojskiego folkloru rozpoczęło się mocnym akcentem, a mianowicie koncertem uwielbianego w Polsce i poza jej granicami Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”, który w tym roku obchodzi 65-lecie działalności artystycznej. Koncert ten poprzedził oficjalne otwarcie imprezy, którego dokonał 17 lipca prezydent Zamościa Marcin Zamoyski. Wcześniej - zgodnie z tradycją - odbył się przemarsz zespołów na Rynek Wielki, który w jednej chwili zapełnił się egzotyczną mieszanką barw, języków i pieśni. Ten roztańczony i barwny korowód przyprowadził na miejsce koncertowania Ludowy Zespół Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna”, który cieszy się ogromną popularnością nie tylko w naszym regionie. Po prezentacji zespołów ich przedstawiciele wykonali wspólnie poloneza „Piękna nasza Polska cała…”, dając w ten sposób początek śpiewom i tańcom. Przez kolejne dni, aż do niedzieli, mieszkańcy Zamościa i goście uczestniczyli w prawdziwej folklorystycznej uczcie. Codzienne koncerty, zabawy folkowe, koncert kapel ludowych, kiermasz sztuki ludowej - wszystko to zapewniło wspaniałą zabawę i wiele wrażeń. Nim wybrzmiał koncert finałowy uczestnicy „Eurofolku”, organizatorzy i artyści spotkali się na Eucharystii, podczas której dziękowali Bogu za radość bycia razem i możliwość wspólnego świętowania, ufając, że to nie ostatni taki festiwal w historii Hetmańskiego Grodu.

Tagi:
festiwal

Ożarów: VI Rubinstein Piano Festival i występ Wojciecha Świtały

2019-10-20 13:20

Zofia Białas

Dzień 19 października, ostatni dzień VI Międzynarodowego Festiwalu im. Artura Rubinsteina „Rubinstein Piano Festival” w Łodzi zapisze się w kronikach Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej wspaniałym koncertem Wojciecha Świtały, jednego z uczestników Festiwalu.

Zofia Białas

Koncerty festiwalowe odbywały się w Łodzi (Akademia Muzyczna im. G. i K. Bacewiczów, Teatr Dom, Muzeum Miasta Łodzi), w Rawie Mazowieckiej (MDK im. Danuty Siedzikówny) i w Ożarowie (Muzeum Wnętrz Dworskich) w dniach 17 – 19 października. Towarzyszyły im wystawy i seminaria (Akademia Muzyczna, Biblioteka UŁ, Szkoła Filmowa, Łódzkie Towarzystwo Fotograficzne). 17 Października na ulicy Piotrkowskiej, w Łódzkiej Alei Gwiazd, odsłonięto gwiazdę Artura Rubinsteina.

Festiwal mógł się odbyć dzięki współpracy Fundacji Kultury i Biznesu i Fundacji Artura Rubinsteina oraz finansowemu wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Gościem honorowym Festiwalu pod dyrekcją Wojciecha Stanisława Grochowalskiego była Eva Rubinstein, córka patrona przedsięwzięcia.

Koncert kameralny w Ożarowie poprowadził Bogdan Borgul, prezes Fundacji Kultury i Biznesu. W słowie o muzyce przybliżył kolejno:

Postać Artura Rubinsteina, Łodzianina, wielkiego patrioty, pianisty znanego na całym świecie, człowieka, który nadal swoim imieniem promuje Łódź i Polskę;

Postać Wojciecha Świtały, absolwenta Akademii Muzycznej im Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie prof. Józefa Stompla (obecnie jej wykładowca), laureata Międzynarodowych Konkursów w Paryżu (Konkurs im. Marquerite Long i Jacquesa Thibaud) i Montrealu, najlepszego polskiego uczestnika XII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (nagroda za najlepiej wykonanego poloneza), członka Rady Programowej Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. Wojciech Świtała swoim wykonaniem utworów Fryderyka Chopina rozsławił Polskę w wielu krajach europejskich i w krajach obu Ameryk. Występował, jako solista i kameralista. Koncertował z większością polskich orkiestr…;

Postać samego Fryderyka Chopina, kompozytora preludiów, mazurków, polonezów, etiud…, wielkiego Polaka i patriotę

Wojciech Świtała dla ożarowskich melomanów, tym razem wzmocnionych grupą Związku Elektryków z Łodzi, zagrał przepiękny koncert złożony z utworów Fryderyka Chopina: w jego wykonaniu słuchacze usłyszeli:

Preludium Des-dur op. 28 nr 15

Scherzo b- moll op.31

Preludium h – moll op. 28 nr 6

4 Mazurki op. 67

Barkarola Fis – dur op. 60

Preludium e – moll op. 28 nr 4

4 Mazurki op. 68

Polonez As – dur op.53

Urzeczeni grą mistrza uczestnicy koncertu poprosili o bis. Artysta zagrał Mazurka, tym razem z opusu 24.

Uczestnicy ożarowskiego koncertu są dumni, że w przepięknej sali kominkowej, w otoczeniu pięknego jesiennego parku, mogli wysłuchać utworów Chopina, wykonywanych w ramach Międzynarodowego Festiwalu im. Artura Rubinsteina z taką wirtuozerią, jaką może popisać się tylko mistrz fortepianu. Dumni są także, dlatego, że Festiwal kończył występ Szymona Nehringa, artysty znanego dobrze w ożarowskim Dworku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Guzdek: ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła

2019-10-19 21:12

ar / Warszawa (KAI)

Ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - powiedział biskup Józef Guzdek w 35. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Eucharystia w intencji kanonizacji kapelana Solidarności, odbyła się w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu.

Łukasz Krzysztofka

Rozpoczynając uroczystą Mszę św. kard. Kazimierz Nycz, dokonał poświęcenia kaplicy, w której wystawiono relikwie sutanny jaką miał na sobie męczennik w momencie śmierci.

Metropolita warszawski podkreślił, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Duchowny przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie zaznaczał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że 10 lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Homilię wygłosił bp Józef Guzdek. Ordynariusz wojskowy zauważył, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił, dodając, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości, i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, nie siły.

- Dziś kiedy wspominamy rocznicę śmierci ks. Jerzego, możemy stwierdzić, że walka ze złem nie należy do przeszłości – stwierdził biskup polowy. - W wielu rejonach świata deptane są podstawowe prawa człowieka, o które walczył nasz błogosławiony męczennik – dodał.

Duchowny zauważył, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Biskup wspomniał, że ks. Popiełuszko niejednokrotnie powtarzał “oni mnie zabiją”, dodając, że rolą księdza jest głosić prawdę, a jeśli trzeba, cierpieć za nią, a nawet oddać życie. ”Jestem gotów na wszystko” – deklarował wówczas. Podkreślał, że aby zachować godność człowieka nie można odnosić się do przemocy, która jest przejawem słabości.

Ordynariusz polowy wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość jest okazją do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

- Błogosławiony księże Jerzy męczenniku! Uczyń wyznawców Chrystusa apostołami prawdy, przebaczenia i pojednania. Błogosław nam i naszej umiłowanej Ojczyźnie – zakończył biskup Guzdek.

Po Eucharystii nastąpiło uroczyste złożenie wieńców przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z “Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą “zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły setki tysięcy ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Generał Salezjanów w Łodzi

2019-10-20 22:05

Piotr Drzewiecki

- Wszystko w życiu zależy od miłości z jaką się żyje i z jaką się wszystko czyni – mówił następca księdza Jana Bosko ks. Ángel Fernández Artime SDB, dziesiąty Przełożony Generalny Zakonu Salezjanów. Odwiedził on Łódź, z racji 100-lecia istnienia Inspektorii Warszawskiej Salezjanów w Polsce, gdzie spotkał się z uczniami, pracownikami, wolontariuszami Oratorium oraz kapłanami i siostrami salezjankami.

Piotr Drzewiecki

Podczas jubileuszowej Mszy świętej Ksiądz Generał modlił się za całą wspólnotę salezjańską w Polsce. - Możemy dziękować Bogu za bardzo wiele. Wielka rodzina salezjańska przez te 100 lat ofiarowała Bogu bardzo wiele i dziś dziękujemy Bogu, że to wszystko stało sie możliwe. Musimy kontynuować to dzieło dla młodych i marzyć jakie będą te kolejne lata. Bo wszystko w życiu zależy od miłości z jaką się żyje i z jaką się wszystko czyni. Nasi współbracia czasem ofiarowali bardzo wiele, ofiarowali siebie ,by kochać. Co zrobił Jezus? - kochał! Ksiądz Bosko chciał, by w życiu jego młodzieży działo sie dobro! Dla ich dobra był w stanie znieść wszystkie poświęcenia. Nasza przyszłość zależy od miłości z jaką będziemy stawać pośród naszej młodzieży(…). Jeśli ktoś jest prawdziwym salezjaninem, będzie szukał tylko waszego dobra, widząc was szczęśliwymi tutaj, a potem w Niebie. Jedyne co potrzebujemy to mieć was pośród siebie! Pragniemy waszego dobra, zależy nam na was. Razem możemy żyć życiem Boga – mówił ks. Artime.

Zobacz zdjęcia: Generał Salezjanów w Łodzi

Następnie wszyscy goście i uczniowie uczestniczyli w agapie, po której w auli szkolnej Ksiądz Generał wraz z najmłodszymi uczniami pokroił jubileuszowy 100-kilogramowy tort. Wcześniej ks. Generał spotkał się z uczniami i nauczycielami Salezjańskiej Szkoły Podstawowej. W radosnej atmosferze, wypełnionej występami i rozmowami, najmłodsi jeszcze bliżej poznali charyzmat wspólnoty salezjańskiej.

Na zakończenie pobytu w Łodzi, ks. Ángel Fernández Artime wręczył różance uczniom klas trzecich Salezjańskiej Szkoły Podstawowej, którzy w 2020 roku przystąpią do I Komunii Świętej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem