Reklama

Wrocławskie Madonny

2013-08-07 14:15

Luiza Koszałka
Edycja wrocławska 32/2013, str. 6-7

Archiwum Sanktuarium
Madonna z sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Opiekunki Małżeństw i Rodzin (parafia pw. św. Karola Boromeusza we Wrocławiu)

Wrocławska metropolia od początku istnienia stanowi ważne centrum kultu maryjnego. Zakony osiedlające się na terenie diecezji wniosły do młodego chrześcijaństwa nabożeństwo do Matki Bożej kultywowane w ramach własnych charyzmatów. W Bardzie, u południowych wrót metropolii, powstało najstarsze polskie sanktuarium maryjne (ok. 1250). Krzewicielką kultu Najświętszej Maryi Panny była śląska św. Jadwiga (+1267). We Wrocławiu powstało pierwsze polskie Bractwo Różańcowe (1480), powołane przez dominikanów zaledwie dwa lata po promulgacji papieskiej bulli uznającej wspólnoty różańca (1478).

Madonny Wratislavii, Breslau i Wrocławia

Trzy imiona nosił Wrocław w swojej historii. W średniowiecznej Wratislavii i nowożytnym Breslau istniało osiem łaskami słynących wizerunków Matki Bożej (Encyklopedia Wrocławia, 1997). Zachowały się dwa najstarsze z końca XIV w.: Madonna Biskupa Wacława z katedry oraz rzeźba Piety z kościoła na Piasku. Ich kult wygasł i dzisiaj oba obiekty eksponowane są w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. W okresie średniowiecza łaskami słynął obraz w srebrze „Maryja w Słońcu” (1383) z kościoła św. Marii Magdaleny, obraz „Corona Beatae Virginis Mariae” (ok. 1500) z kościoła Bernardynów (ob. Muzeum Architektury), a także dwa obrazy Najświętszej Maryi Panny z XV w. przechowywane w kościele Klarysek oraz krużgankach klasztoru Augustianów Eremitów przy kościele św. Doroty. Ten ostatni wizerunek otoczony był licznymi wotami, a jego usunięcie w okresie reformacji spowodowało gwałtowny protest mieszkańców. W katedrze w latach 1510 - 1943 wystawiony był obraz Madonny pod Jodłami autorstwa Lucasa Cranacha. Wywieziony do Niemiec i uznany za zaginiony, powrócił do Wrocławia w ubiegłym roku i obecnie poddany jest konserwacji. Kult Matki Bożej Wspomożycielki Wrocławia w kopii passawskiego obrazu Lucasa Cranacha rozwijali jezuici od 1694 r. w kościele Imienia Jezus w centrum protestanckiego miasta. W każdą sobotę przed obrazem odmawiano „Salve Regina”, „Ave Maria” i Litanię Loretańską, w której wezwanie „Wspomożenie Wiernych” zastąpiono tytułem „Auxiliatrix Wratislaviensis” (Wspomożenie Wrocławia). W tym samym roku 1694, z inicjatywy kapituły katedralnej, wystawiono na placu przed wejściem do katedry figurę Maryi Niepokalanej (Immaculata). Od roku 1725 do czasów obecnych na Świętym Wzgórzu Osobowickim czczona jest figura Matki Bożej Królowej.

Współczesną patronką miasta jest królująca w katedrze Madonna Wrocławska znana również jako Madonna Sobieskich. Niewielki obraz (45 x 52 cm) autorstwa Carla Martattiego powstał w Rzymie (ok. 1713) jako dar Klemensa XI dla rodziny Sobieskich na rocznicę wiktorii wiedeńskiej. W 1952 r. obraz umieszczono w odbudowanej z ruin katedrze. Madonnę koronował Jan Paweł II (1997), nadając Jej tytuł Madonny Adorującej. Przed obrazem w każdą środę odbywa się nabożeństwo za miasto.

Reklama

Wspomnienia utraconego domu

Wrocław jest jednym z kilku miast na świecie, w którym w wyniku działań wojennych i zmiany granic nastąpiła niemal całkowita wymiana ludności. Na zgliszcza Festung Breslau przybywali mieszkańcy Wilna i Lwowa, Wołynia i Podola, Galicji i Małopolski, Białostocczyzny i Podlasia. W ekstremalnie trudnych warunkach transportowano najcenniejsze pamiątki ocalałe z pożogi wojennej; fotografie, dokumenty i osobistą korespondencję - często ostatnie słowo od zaginionych lub poległych. Bagaże repatriantów kryły szczególne skarby - wymodlone i opłakane w dniach wojny modlitewniki z wezwaniami i litaniami, poprzekładane świętymi obrazkami, a także rodzinne ikony. Zawieszano je uroczyście na uświęcenie nowego miejsca życia, a zarazem wspomnienie utraconego domu rodzinnego. Do Wrocławia przybywały w ślad za repatriantami Kresowe Madonny z sanktuariów wschodniej Rzeczpospolitej, uświęcone wielowiekową tradycją, opromienione licznymi łaskami. Przed tymi ikonami klękali królowie i hetmani. Każda z nich ma swoją własną, czasem dramatyczną historię translokacji z Kresów na Ziemie Odzyskane. Na teren archidiecezji wrocławskiej trafiło ich kilkanaście, z tego co najmniej 9 do Wrocławia. Fenomenem jest „kumulacja” wizerunków maryjnych z wielkich sanktuariów rozsianych uprzednio na terenie pięciu województw kresowych od Wilna po Stanisławów na przestrzeni około 200 tys. km2 w jednym mieście o powierzchni około 200 km2. Ich nowe siedziby ustanowiono we Wrocławiu w różnych świątyniach. Naniesione na mapę tworzą rodzaj niewidzialnego „bastionu” otaczającego miasto.

Kresowe Madonny

Dla obrazu Matki Boskiej Zwycięskiej hetman Jabłonowski założył nad Dniestrem Mariampol - gród Maryi. Do Wrocławia obraz przybył w 1951 r., intronizowany w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku 2 IX 1965 r. Podczas uroczystości z udziałem Prymasa Wyszyńskiego i kardynała Wojtyły, ówczesny metropolita abp Kominek dokonał aktu oddania archidiecezji wrocławskiej w macierzyńską niewolę Matki Kościoła. Obraz został koronowany papieskimi koronami w 1989 r. U dominikanów w kościele św. Wojciecha posiada siedzibę Królowa Różańca w obrazie Pani Podkamieńskiej. Zaszczytne miejsce w ramieniu transeptu tworzy maryjną kaplicę, w której codziennie odmawiany jest Różaniec. Koronowany w 1727 r. obraz przybył do Wrocławia w 1959 r. Przed tą Madonną modlił się Prymas Tysiąclecia. W kościele Karmelitów Bosych na Ołbinie znajduje się obraz Matki Bożej Miłosierdzia, kopia wileńskiej Madonny Ostrobramskiej. Dla tego wizerunku wykonano nad głównym ołtarzem replikę Ostrej Bramy. Chociaż obraz nie jest koronowany, kościół posiada status sanktuarium. Drugim miejscem czci Matki Bożej Ostrobramskiej jest kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa na pl. Grunwaldzkim. Ten obraz wileńskiej Madonny został wykonany dla bazyliki na lwowskim Łyczakowie będącej wotum za odzyskanie niepodległości. We wrocławskiej kaplicy wykonano architektoniczną oprawę imitującą fasadę łyczakowskiego kościoła. Kolejne dwa kresowe obrazy to kopie redemptorystowskiej ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Pierwszą z nich przywiózł ze Stanisławowa ks. Kazimierz Bilczewski, bratanek świętego arcybiskupa. Trafiła najpierw do kościoła św. Maurycego, a następnie do położonego w pobliżu maleńkiego kościoła św. Łazarza (od 2001 r. sanktuarium). „Łazarz”, jako dawna kaplica Ojców Bonifratrów z położonego naprzeciwko szpitala ma szczególny charyzmat: tutaj we wtorkowych i niedzielnych nowennach wyprasza się łaskę zdrowia. Drugi obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy pochodzi z Białohorszcza i został intronizowany w kościele św. Doroty, Stanisława i Wacława. U sercanów na Księżu Małym, w kościele Wspomożycielki Wiernych, znajduje się wizerunek Matki Bożej z Jazłowca na Podolu. Oblicze Matki Bożej Pocieszenia z Hodowicy - patronki młodych małżeństw można odnaleźć u kapucynów w kościele św. Augustyna. Ludzie Pracy odnajdą swoje miejsce u Matki Bożej Pocieszenia ze Lwowa w kościele Jezuitów św. Klemensa Dworzaka. To jeden z największych kresowych wizerunków maryjnych (100 x 200 cm), koronowany przez św. Józefa Pelczara we Lwowie (1905). Obraz jest bardzo „polski” i „wrocławski”. Polski - bo we Lwowie właśnie przed nim legat papieski po raz pierwszy dodał do Litanii Loretańskiej wezwanie „Królowo Polski, módl się za nami”. Wrocławski - bo w latach stanu wojennego przed obrazem gromadzili się członkowie dolnośląskiej „Solidarności”. Tutaj też odbyła się historyczna Msza za Ojczyznę 13 XII 1981 r. Z Krakowa przybyła Madonna Łaskawa (1963) czczona u franciszkanów konwentualnych w kościele św. Karola Boromeusza. W 1993 r. ustanowiono tu Sanktuarium Rodzin, a w 1994 - Roku Rodzin obraz koronowano.

Temat kresowych Madonn pozostaje otwarty. W okresie PRL problematyka Kresów i to w perspektywie sakralnej była tak ocenzurowana, iż nie było możliwości prowadzenia badań naukowych. Poszukiwania kresowych Madonn prowadzili między innymi dr Tadeusz Kukiz oraz ks. prof. Józef Mandziuk. Madonny przeniesione z kresowych bazylik pielgrzymkowych do bocznych naw kościołów wrocławskich przez lata były nawiedzane przez repatriantów wileńskich, lwowskich, stanisławowskich... Pokolenie to jednak odchodzi na wieczną wartę. Potrzeba więc odnowić pamięć historyczną - nośnik tożsamości i kultury wrocławian.

A tymczasem do kresowych Madonn można udawać się wewnątrzmiejskim szlakiem, zanosząc intencje jak na pątniczych ścieżkach. Zapomniany dziś zwyczaj miejskiej peregrynacji sięga korzeniami starożytnej Jerozolimy, a także tradycji nawiedzania siedmiu kościołów stacyjnych w Rzymie. Tak pielgrzymowali święci: Franciszek, Filip Neri, Karol Boromeusz... Również wrocławianie zainicjowali wewnątrzmiejską pielgrzymkę odpustową z kościoła Świętej Rodziny do kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej, gromadzącą cztery parafie Wielkiej Wyspy. Są też w mieście inne miejsca poświęcone Matce Bożej - 15 parafii pod Jej wezwaniem, kaplice kościelne i klasztorne, liczne figury. W kościołach odbywają się procesje fatimskie, nabożeństwa majowe i różańcowe, nowenny.

Tagi:
Maryja

Reklama

Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu "Wieczorów Maryjnych"

2019-12-09 19:57

Anna Przewoźnik

Ostatnie już spotkanie w cyklu „Wieczorów Maryjnych - Katechezy z Janem Pawłem II w 40. rocznicę pielgrzymki Ojca Świętego na Jasną Górę” odbyło się 8 grudnia w Kaplicy Różańcowej na Jasnej Górze. Cykl rozpoczął się 2 kwietnia. Składał się z siedmiu spotkań.

Anna Przewoźnik

„Wieczory Maryjne”, poświęcone rozważaniom nad tym, co dokonało się przed 40. laty, prowadził paulin o. Wojciech Dec i dr Wincenty Łaszewski - wybitny mariolog.

Posłuchaj: Posłuchaj nagrania

Katechezy organizowane były przez Instytut Maryjny na Jasnej Górze. Dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego o. Mariusz Tabulski przypomniał czym były Katechezy. – Widzimy, że to jest droga aktualna, droga na dzisiaj, nie tylko droga Jana Pawła II i kard. Wyszyńskiego, ale również każdego z nas. To jest bezcenne w tych katechezach, że możemy widzieć w nich aktualność dla naszego życia. Te katechezy mają rozpalać i formować nasze serce do dobrej prawdziwej duchowości maryjnej.

Zobacz zdjęcia: Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu "Wieczorów Maryjnych"

Dr. Wicenty Łaszewski podkreślił w rozmowie z „Niedzielą”, że czas katechez był czasem łaski. – Odkrywałem słowa Papieża, które 40 lat temuwypowiedział jako drgowskaz dzisiaj dla nas, zobaczyłem, że słowa te są bardzo aktualne. Naszą, moją rolą było by te słowa przypomnieć i zinterpretować je w duchu dzisijeszych czasów, dzisiejszych znaków. Najbardziej interesowało mnie w nich to wszystko, co Jan Paweł II pozostawił nam wtedy dla przyszłości - dla naszej epoki. Drugim darem dla mnie podczas tych katechez było to, że w okresie kiedy mówiono, że prawdopodonie Prymas Wyszyński będzie beatyfikowany, pojawił się w katechezach Papieża temat: wielkości i świętości Prymasa. Odbieram to, jako szczególny dar dla mnie samego, bo byłem zmuszony, przygotowując te katechezy, pochylić się nad prymasem Wyszyńskim. Odkryłem jego Boży geniusz - podkreślił mariolog.

Ostatnia katecheza była okazją do podsumowań siedmiu spotkań na Jasnej Górze, ale równiez czasem zatrzymania się nad tematem ostatniej katechezy. Grudniowe spotkanie nosiło tytuł: „Zawierzenie do najdalszych granic miłości”. Profetyczny akt odmówiony przez Papieża i przez nas”.

Obecny podczas wieczoru był m.in. przeor Jasnej Góry o. Marin Waligóra, redaktor naczelny tygodnika katolickiego „Niedziela” ks. Jarosław Grabowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Mariologicznego ks. prof. Marek Chmielewski.

Spotkanie w Sali Różańcowej poprzedziła Msza św. w Kaplicy Matki Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów” na wzór rzymski

2019-12-08 11:44

it / Jasna Góra (KAI)

Dziś na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów”. Uroczystość stanowi nawiązanie do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Krzysztof Świertok
Zobacz zdjęcia: „Hołd z kwiatów” na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

Tegoroczne uroczystości „Hołdu z kwiatów” upływają nie tylko w łączności z papieżem Franciszkiem, ale i z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od dziś stanie się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia.

Jak powiedział przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra „w hołdzie z kwiatów będziemy dziękować za Maryję, która jest Matką Życia, i która zaprasza nas do tego, byśmy byli świadkami życia”.

8 grudnia to na Jasnej Górze od 10 lat dzień łączności Wzgórza Jasnogórskiego ze Wzgórzem Watykańskim. - W jakimś sensie ten nasz hołd jest przedłużeniem tego papieskiego w Rzymie. Stamtąd zaczerpnęliśmy wzór, ale tu na Jasnej Górze nie tylko ks. Arcybiskup składa białe róże, lecz czynią to wszyscy, to jest taki jasnogórski zwyczaj, który ma szczególną wymowę - wyjaśnia o. Przeor. Podkreśla, że „w tym symbolicznym kwiecie każdy z nas składa swoje życie Niepokalanej”. - Chcemy wspierać też papieża w jego zmaganiach, w trudnych dla Kościoła czasach, naszą solidarną, wspólną modlitwą - zapewnia o. Waligóra.

Uroczystości jasnogórskie rozpocznie o godz. 16.15 Akatyst w Kaplicy Matki Bożej, po czym w procesji światła pielgrzymi i wierni arch. częstochowskiej przejdą na plac jasnogórski pod figurę Niepokalanej.

Tam ok. godz. 17.15 dokonany zostanie akt zawierzenia Kościoła, Ojczyzny i świata. Po czym na wzór rzymski, główny celebrans w koszu drabiny strażackiej zostanie wyniesiony w górę i złoży u stóp figury Maryi Niepokalanej wiązankę białych róż.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież na wystawie „100 żłóbków”

2019-12-09 21:45

pb / Rzym (KAI)

Papież Franciszek obejrzał dziś po południu wystawę „100 żłóbków”, otwartą 8 grudnia w Sali Piusa X w pobliżu Watykanu. Po podpisaniu 1 grudnia w Greccio listu apostolskiego „Admirabile signum” dał w ten sposób kolejny znak swej dbałości o tę tradycję wiary.

BOŻENA SZTAJNER

Papieżowi towarzyszył przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella, który przedstawiał Ojcu Świętemu kolejne dzieła. Franciszek indywidualnie witał się z twórcami żłóbków, towarzyszącymi im artystami i ich rodzinami. Na koniec wspólnie z nimi odmówił modlitwę i udzielił im błogosławieństwa.

W czasie trwającej 45 minut papieskiej wizyty chór kameralny Kodály z Budapesztu śpiewał pieśni bożonarodzeniowe.

Wystawa powstała z inicjatywy Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji. Jest na niej ponad 130 szopek z 30 krajów. Współorganizatorem ekspozycji, którą można zwiedzać za darmo do 12 stycznia, jest ambasada Węgier przy Stolicy Apostolskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem