Reklama

Jelenia Góra Cieplice

Holenderskie organy

Maria Suchecka
Edycja legnicka 1/2003

Brzmienie organów już od listopada uświetnia liturgię w kościele Matki Bożej Miłosierdzia w Cieplicach. Wartość organów sięga miliona złotych. Cieplicka parafia, która budowę kościoła rozpoczęła 14 lat temu, długo jeszcze nie zdobyłaby się na tak kosztowny wydatek, gdyby nie dar Holendrów. Oficjalne przekazanie instrumentu zaplanowano na wiosnę przyszłego roku.

W kwietniu przyjedzie 60-osobowa grupa Holendrów, którzy przyczynili się do tego, że nowy cieplicki kościół otrzymał organy.
Wartość finansowa instrumentu jest imponująca, ale na żadne pieniądze nie da się przeliczyć zaangażowania, z jakim mieszkańcy odległego Driel zabrali się do zbiórki funduszy na zakup instrumentów. Warto w tym miejsce przypomnieć, jakie były początki tych owocnych kontaktów Holendrów z parafią Matki Bożej Miłosierdzia.

Ciepliczanka wychodzi za Holendra

"To było kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze Msze św. odprawiałem pod gołym niebem - wspomina proboszcz ks. prał. Józef Stec. - Jolanta Pałka, która wyszła za mąż za Holendra i obecnie nosi nazwisko Roubos, podczas wizyty w Polsce zaproponowała zorganizowanie pomocy dla parafian wśród Holendrów. Byli oni dobrze zorientowani w trudnościach, jakie nasz kraj przeżywał, i organizowali już różne akcje charytatywne. Ode mnie oczekiwano dobrego przygotowania się do przyjęcia zamierzonej pomocy. Polegało ono na sporządzeniu listy rodzin wielodzietnych, samotnych matek, niezamożnych emerytów i rencistów oraz osób chorych i niepełnosprawnych".
Listy takie ks. Stec przygotował, poinformował również o potrzebach miejscowego szpitala i sanatorium. Kiedy Holendrzy przyjeżdżali z darami, z reguły zatrzymywali się w domu parafialnym. Polskie dzieci zaproszone zostały do Holandii, a ich rówieśnicy z tego kraju przyjechali do Polski. Mali Holendrzy kontynuowali zawarte przyjaźnie drogą korespondencyjną.

Reklama

Pamięć desantu umacnia przyjaźń

Jest jedna data, która ożywiała w sposób szczególny kontakty między dwoma krajami. To dzień 21 września - rocznica desantu aliantów na Holandię w 1944 r. W operacji "Market Garden" uczestniczyło 1624 żołnierzy z I Polskiej Samodzielnej Brygady Spadochronowej, którą utworzył w Szkocji gen. Stanisław Sosabowski. Polscy spadochroniarze wylądowali w okolicy Arnhem. Po dziś dzień mieszkańcy pielęgnują pamięć bohaterstwa naszych rodaków. Co roku we wrześniu spotykają się tam uczestnicy akcji, a wśród nich jeleniogórzanin Józef Brandys. Mieszkańcy Driel zafundowali tablicę pamiątkową, na której widnieją nazwiska 99 poległych polskich żołnierzy. Zawsze leżą tutaj świeże kwiaty. Parafianin Zbigniew Ładziński, który często bywa w Holandii, mówi, że nasi rodacy spotykają się tam z wielką życzliwością. Zaprzyjaźniony z nim przedsiębiorca Piet Versteeg zaproponował, aby pan Zbigniew przyjechał z cała rodziną. Mają wybrać się nad kanał w Heusdern, aby złożyć kwiaty w miejscu, gdzie poległo wielu naszych rodaków. Na znak przyjaźni łączącej oba narody (a przede wszystkim obie wspólnoty parafialne) ks. Stec podarował Holendrom kopię obrazu Czarnej Madonny. Kult Jej oddawany jest teraz w drielskim kościele. Miejscowe dzieci pięknie śpiewają polskie pieśni religijne.
Polskie pamiątki przechowywane są też w wielu prywatnych domach, między innymi w salonie Margaret Altink. Jej nieżyjący od dwóch lat mąż Jan gromadził polonica z wielkim pietyzmem. To właśnie pani Margaret, przewodnicząca Świeckiej Rady Kościoła pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Driel, była główną organizatorką zbiórki ofiar na zakup organów. W listopadzie uczestniczyła w transporcie do Polski i montażu instrumentu w cieplickim kościele.

18 głosów i 2000 piszczałek

Stojąc przy organach, których strojeniem zajmuje się właśnie prof. Hanz Kriek, pani Altink opowiada: "Szkoda, że mój mąż nie dożył tej chwili. On miał wiele szacunku i przyjaźni dla Polaków. Na początku lat 90. mieliśmy okazję widzieć początki budowy waszego kościoła i postanowiliśmy pomóc ks. Józefowi w tym dziele. Zdecydowaliśmy się kupić organy. W sprawę tę zaangażował się również kard. dr Adrianus Simonis z Utrechtu. U nas zamykane są kościoły - kontynuuje pani Altink - więc poprosiliśmy prof. Hanza Krieka z Didam o wskazanie najlepszego instrumentu z takiej świątyni. Profesor jest wykładowcą muzyki, konstruktorem organów, europejskiej sławy konsultantem, autorem dwóch książek poświęconych tym instrumentom. Wybrał organy z kościoła w Waalwijk, zbudowane w 1935 r. Mają osiemnaście głosów i dwa tysiące piszczałek".
Kiedy już było wiadomo, które organy pojadą do Polski, do Holandii wyjechał ks. prof. Piotr Dębski - wykładowca muzyki w Wyższym Seminarium Duchownym w Legnicy. Ksiądz profesor obejrzał instrument, skonsultował jego wartość, a także wskazał pewne przestarzałe elementy, które przed wysłaniem instrumentu do Polski zostały wymienione na nowe. Okazało się, że organy mają wielkie możliwości muzyczne, brzmią pięknie i są w znakomitym stanie, gdyż w minionych dekadach kilkakrotnie były poddawane renowacji. Najbardziej zaskakujące okazało się to, że ich budowa pięknie zharmonizowana jest z architekturą i elementami wystroju nowego kościoła w Cieplicach. Regeneracji wymagały jedynie piszczałki, czego podjęła się firma pana Ładzińskiego. W efekcie instrument zyskał kolorystykę, która pięknie komponuje się z harmonią barw w świątyni. Pozostaje mieć nadzieję, że zawsze kiedy zabrzmią organy, wierni cieplickiej parafii będą pamiętać o holenderskich przyjaciołach i będą modlić się w ich intencji.

Prezes Dzieła Nowego Tysiąclecia: jesteśmy już w Polsce bardzo dobrą marką

2019-10-14 14:43

tk / Warszawa (KAI)

Jestem bardzo zadowolony z przebiegu tegorocznego Dnia Papieskiego – powiedział KAI ks. Dariusz Kowalczyk prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia (FDNT), która jest organizatorem wydarzenia. Misją Fundacji jest formacja stypendystów, ich integracja i wyzwalanie wiary we własne siły – podkreśla szef Fundacji dodając, że Dzień Papieski jest bardzo żywa ideą zaś Fundacja dopracowała się w Polsce bardzo dobrej marki.

dzielo.org.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk

Duchowny wyraził uznanie wobec wszystkich, którzy włączyli się w przygotowanie Dnia, w tym stypendystów Fundacji oraz Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Dnia Papieskiego, w skład którego wchodzi prawie 20 organizacji.

Hasłem XIX Dnia Papieskiego, obchodzonego wczoraj w całej Polsce były słowa "Wstańcie, chodźmy!". Poprzez szereg wydarzeń duchowych i kulturalnych przypominano nauczanie św. Jana Pawła II. We wszystkich kościołach i na ulicach miast odbyła się zbiórka na „żywy pomnik” Papieża – Polaka, czyli stypendia dla zdolnej młodzieży z ubogich rodzin.

„Choć słowa Chrystus wypowiada do apostołów na krótko przed męką i śmiercią, to my odczytujemy je jako wezwanie do nadziei, bo każdy musi przejść przez chwile trudne i przez śmierć i w tym doświadczeniu nie jesteśmy sami, bo przeszedł przez to nasz Mistrz a także Jan Paweł II” – mówi ks. Kowalczyk. – Patrząc na takie wzory wiemy, że w tych chwilach będzie dojrzewała nasza wiara” – dodaje.

Zdaniem szefa FDNT tak rozumiane hasło „Wstańcie, chodźmy!” jest nieco podobne do myśli Franciszka, który zachęcał młodzież by „wstała z kanapy” i pokazywała innym radość, głębię i piękno wiary.

Duchowny zwraca uwagę na formacyjny aspekt działalności Fundacji. „Kiedy to, co dla chrześcijanina jest najświętszą wartością, jest wystawione pośmiewisko, wyszydzone, zamienione na antykulturę, czego doświadczaliśmy w Polsce – nie powinniśmy się załamywać bo to jeszcze bardziej hartuje nasz charakter. Nie w walce lecz poprzez przekonanie do Ewangelii tych, którzy z wartości szydzą. To jest prawdziwe zwycięstwo, i o takie zwycięstwo nam chodzi” – podkreśla ks. Kowalczyk.

Nawiązując do programu stypendialnego Fundacji jej prezes przypomniał, że 2 lata temu udało się zwiększyć kwotę stypendium dla uczniów do 400 zł miesięcznie. W tej chwili korzysta z tego programu około tysiąca osób, co daje wraz z kosztami około miliona złotych. Było to możliwe dzięki dobrym zbiórkom przykościelnym ale i wpłatom dokonywanym przez około dziesięć tysięcy okazjonalnych lub stałych darczyńców.

Fundacja chciałaby utrzymać wspieranie dwóch tysięcy podopiecznych ale nie tylko przez stały system stypendialny ale też – w konkretnych, indywidualnych przypadkach – udzielanie dodatkowego wsparcia. Chodzi na przykład o zakup profesjonalnego instrumentu dla wybitnie uzdolnionego stypendysty tak, by mógł rozwijać międzynarodową karierę muzyczną. „Szukamy wtedy sponsorów, darczyńców i sami włączamy się w taki wsparcie” – mówi szef Fundacji. Zapowiada uelastycznienie programu tak, by reagować w zależności od potrzeb.

Ks. Kowalczyk zwraca uwagę na ogromne walor integracyjny Fundacji, zwłaszcza dwutygodniowych, letnich obozów, które są znakomitą okazją do formacji w duchu Jana Pawła II i Franciszka. Młodzież bardzo sobie takie wyjazdy ceni i żyje nimi długo po ich zakończeniu.

Ponadto – wskazuje duchowny – dzięki Fundacji młodzi nabierają przekonania: stać mnie na coś. Bardzo często zdarza się bowiem, że pomimo wielu zdolności i różnych predyspozycji, młodzi ludzie nie mają wiary we własne siły. Po prostu nigdy, nawet w rodzinie, nie nikt usłyszeli słów wsparcia, zachęty, uznania: „jesteś dobrym uczniem”, „jesteś wspaniałym człowiekiem” – mówi ks. Kowalczyk. W dodatku młodzi często myślą, że jeśli sytuacja rodziny była zła, to „na pewno niczego nie osiągnę”. Kiedy natomiast widzą starszych kolegów z Fundacji i byłych już stypendystów i słyszą od nich: jesteś świetny – nagle zaczynają w siebie wierzyć. Aspekt formacyjny, integracyjny i wyzwalanie wiary we własne siły – to jest misja Fundacji – podkreśla duchowny.

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w 2000 r. Powstała jako owoc pielgrzymki św. Jana Pawła II do ojczyzny w 1999 r. W ciągu dziewiętnastu lat swojej działalności Fundacja objęła opieką kilkanaście tysięcy młodych ludzi z całej Polski zgodnie z wezwaniem Ojca Świętego do „nowej wyobraźni miłosierdzia”. Najważniejszym elementem obchodów Dnia Papieskiego jest zbiórka pieniędzy na stypendia dla uzdolnionej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zaprasza

2019-10-15 09:36

Katarzyna Krawcewicz

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży organizuje już po raz kolejny mszę w intencji o dobrą żonę, o dobrego męża. Odbędzie się ona 20 października o godzinie 18:30 w parafii św. Urbana I w Zielonej Górze.

KSM

Tematem spotkania po Mszy św. będzie: Relacja - spotkanie pośrodku różnic. Gościem spotkania będzie Justyna Wojtaszewska - terapeuta rodzinny.

Natomiast 23 października o godz. 19.30 w Klubie Gęba w akademiku Vicewersal (al. Wojska Polskiego 65) odbędzie się spotkanie cyklu Pogadaj z Czarnym.

- POGADAJ Z CZARNYM – to spotkanie dla studentów, ale też wszystkich, którzy chcą porozmawiać na tematy wiary i niewiary w swobodnej, niezobowiązującej atmosferze klubu Gęba. Spotkanie rozpocznie się humorystycznym wstępem zielonogórskiego kabareciarza – Szymon dla MAS. Gościem spotkania będzie ksiądz tzw. ”CZARNY”, którego będzie można pytać o te poważne i „mniej poważne” sprawy dotyczące wiary, Kościoła, Boga. W slangu młodzieżowym "czarny" oznacza osobę duchowną, księdza, kleryka. Tym razem w naszych progach gościmy bpa Stefana Regmunta, doktora nauk humanistycznych w zakresie psychologii - informuje Agnieszka Wojnarowicz.

Wstęp wolny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem