Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Marsz Pokutny Krucjaty Różańcowej w Zamościu

Nasza wielka narodowa modlitwa w intencji Polski, w ramach Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę, trwa. „Krucjata Różańcowa za Ojczyznę jest wielkodusznym darem duchowym wiernych, którzy z Maryją, Królową Polski, modlą się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów naszego Narodu. Osoby te czynią to dobrowolnie, zobowiązując się do codziennego rozważania i odmawiania w tych intencjach przynajmniej jednej z tajemnic Różańca Świętego…” (z tekstu komunikatu Ojców Paulinów z Jasnej Góry z 25 września 2011 r.). Do tej pory do Krucjaty przystąpiło oficjalnie 112 359 osób z kraju i z zagranicy.

Ta szczególna modlitewna inicjatywa zrodziła się w naszej diecezji, w parafii Trzęsiny, skąd szybko rozprzestrzeniła się na cały kraj. Ówczesny pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej, a obecnie arcybiskup metropolita częstochowski Wacław Depo, jako pierwszy biskup podpisał deklarację przystąpienia do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę i pobłogosławił dziełu, a stało się to 14 sierpnia 2011 r. na Jasnej Górze. Obecny biskup zamojsko-lubaczowski Marian Rojek także wspiera Krucjatę. Nasza diecezja jest pierwszą diecezją w Polsce, której Biskup Ordynariusz oficjalnie pobłogosławił inicjatywie, by „uczestnicy Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę wraz z duchowieństwem stolicy biskupiej i ludem, biorąc co miesiąc udział we Mszy św. za Ojczyznę i Pokutnym Marszu Różańcowym, publicznie pokutowali i modlitewnie szturmowali Niebo!” (za krucjatarozancowazaojczyzne.pl). Msze św. w intencji Ojczyzny w stolicy diecezji - Zamościu odbywają się w każdą pierwszą niedzielę miesiąca w kościele pw. Krzyża Świętego (godz. 10.30) oraz w każdą trzecią niedzielę miesiąca w kościele rektoralnym św. Katarzyny (godz. 17.00).

18 sierpnia br. w kościele św. Katarzyny została odprawiona kolejna Msza św. za Ojczyznę, której przewodniczył kapłan z Warszawy, wspaniały kaznodzieja, socjolog, publicysta, społecznik, działacz opozycyjny, kapelan „Solidarności”, przyjaciel i współpracownik bł. ks. Jerzego Popiełuszki - ks. Stanisław Małkowski. Koncelebrował ks. Julian Brzezicki - proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Trzęsinach, odpowiedzialny za comiesięczne czuwania Krucjaty na Jasnej Górze. Homilię podczas tej szczególnej Eucharystii wygłosił ks. Małkowski. Przypomniał on licznie zebranym wiernym o obowiązku miłości bliźniego i umiłowania wspólnoty, w której żyjemy - naszej Ojczyzny. Przytoczył słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, który mawiał: „Dla nas, po Bogu, największa miłość to Polska”. Zachęcał do modlitwy i pokuty w intencji Ojczyzny, a czynił to, przypominając znane w historii Europy Krucjaty Różańcowe, które zakończyły się zwycięstwem - objawieniem się potęgi Boga, który niemożliwe czynił możliwym, przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny. Polska Krucjata Różańcowa to dziesiąta taka Krucjata, a wzorowana jest na węgierskiej, która wciąż trwa i przynosi owoce. Polska Krucjata Różańcowa także je przyniesie, jeśli nie zabraknie serc miłujących Ojczyznę, skorych do pokuty i modlitwy.

Reklama

Po Mszy św. Krucjata Różańcowa za Ojczyznę poprowadziła pokutny Marsz Różańcowy ulicami Starówki na Rotundę - miejsce uświęcone krwią męczenników ziemi zamojskiej. Uczestnicy marszu, trzymając w rękach różaniec, stanęli ponownie w obronie zagrożonego narodu i naszej suwerenności, ufni w prorocze słowa wielkich Polaków - kard. Augusta Hlonda, wierzącego, że: „Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem”, oraz kard. Stefana Wyszyńskiego, przekonanego o tym, że „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie zwycięstwem bł. Maryi Dziewicy”. Na Rotundzie ks. Stanisław Małkowski poprowadził nabożeństwo Drogi Krzyżowej. W drodze powrotnej uczestnikom marszu znów towarzyszyła modlitwa różańcowa. W międzyczasie rozprowadzane były deklaracje przystąpienia do Krucjaty.

Organizatorem zamojskiego Pokutnego Marszu Różańcowego był rektor kościoła pw. św. Katarzyny ks. prał. Zdzisław Ciżmiński. Już dziś wiemy, że modlitwa i pokuta publiczna będą kontynuowane w następnych miesiącach, w każdą trzecią niedzielę miesiąca. Każdy z nas może się w nie włączyć i w każdej chwili przystąpić do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę, wypełniając stosowną deklarację i przesyłając ją na adres: sekretariat@krucjatarozancowazaojczyzne.pl lub Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, o. Bogumił Schab (Jasnogórska Rodzina Różańcowa), ul. Kordeckiego 2, 42-255 Częstochowa, tel. +48 34 3777777, fax: +48 34 377 72 00.

2013-08-28 12:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ich świadectwo wiary

Po raz czternasty około stu mężczyzn wyszło na Rynek Główny w Krakowie, trzymając w dłoniach różańce, by ze św. Józefem oddać cześć Niepokalanej.

W pierwszą sobotę lipca w kościele św. Barbary odbył się Męski Różaniec. Ksiądz Krzysztof Czapla SAC podkreślał w kazaniu, że świat potrzebuje pokuty, a zebrani tu wojownicy Maryi dają piękną odpowiedź na wezwanie Pani z Fatimy.

Po Mszy św. miała miejsce 15-minutowa kontemplacja przed Najświętszym Sakramentem. Następnie uczestnicy nabożeństwa z krzyżem i figurą Maryi ruszyli przez Rynek, odśpiewując litanię do św. Józefa. Pochód zatrzymał się przed bazyliką Mariacką, gdzie mężczyźni klęcząc, odmówili jedną część Różańca świętego.

– Jestem akurat drugi raz na tym cyklicznym nabożeństwie, rok temu byłem z synem – mówi "Niedzieli" pan Wojciech i zaznacza: – Przyszedłem tu nie tylko z poczucia obowiązku, ale i z potrzeby serca. I na pewno będę tutaj wracał i zabierał również moich synów. Na wydarzenie niektórzy przybyli w gronie rodzinnym. – Potrzeba serca, potrzeba propagowania kultu maryjnego i modlitwy – wyjaśnia swój udział pan Dariusz i zauważa: – Pogoda nam dopisuje. To miły sposób na spędzenie wspólnej soboty z rodziną. Jego syn dodaje: – Serce i Pan Bóg dają taką siłę, która mówi: chodź z tatą. Szymon, młodszy brat, stwierdza z kolei, że Matka Boża jest dla niego Mamą i też czuje się Jej małym wojownikiem. A na czym polega męskość i bycie prawdziwym wojownikiem? Jej istotę tłumaczy pan Wojciech: – Można zobaczyć facetów, którzy swojej męskości nie przedstawiają w taki światowy sposób, nie napinają muskułów. Oni męskość okazują w domu, pomagając żonom i wychowując swoje dzieci.

Ojciec Mariusz Balcerak SJ, który prowadził wydarzenie wraz z ks. Krzysztofem, widzi w tym znak Bożej Opatrzności: – Kiedyś przyszedł do mnie pewien chłopak, zapytał, czy byśmy nie mogli zrobić Męskiego Różańca w Krakowie, bo w Warszawie już jest. Przemodliłem to i po dwóch tygodniach zaczęliśmy. Na pierwsze nabożeństwo przyszło około 50 mężczyzn. Widząc, jak oni się modlą, jak są zaangażowani w tworzenie tego wydarzenia, jestem wdzięczny Bogu i zachwycony ogromem Jego łaski, a także potężnego wstawiennictwa Maryi – dzieli się o. Mariusz. Pytany o dary, jakie przynosi wydarzenie, mówi: – Mężczyźni organizują się w Kościele i modlą się razem. To jest też odpowiedź na potrzeby serca, gdyż szukali takiej wspólnoty tylko dla mężczyzn, by modlić się i wynagradzać Niepokalanemu Sercu Maryi za wszystkie zniewagi, grzechy wobec Niej poczynione. Owocem na pewno także jest świadectwo dla ludzi, dla krakowian i turystów. Oni patrzą na nasze zachowanie w przestrzeni publicznej, są podbudowani, widząc ludzi, księży, którzy modlą się wspólnie poza kościołem na różańcu.

Wojownicy Maryi spotykają się w pierwszą sobotę miesiąca o godz. 9 w kościele św. Barbary przy Małym Rynku 8.

CZYTAJ DALEJ

4 sposoby na odnowienie życia duchowego

2020-08-14 08:22

[ TEMATY ]

duchowość

wiara

Adobe Stock

Modlitwa cię męczy, relacja z Bogiem nie jest już tak prosta jak kiedyś? Czujesz, że w twoje życie duchowe wkradła się monotonia? Oto 4 sposoby na twój nowy początek w relacji z Bogiem!

1. Rekolekcje w ciszy

Dzisiejszy świat jest bardzo głośny. Nasz typowy dzień to nagromadzenie dźwięków, słów, zdarzeń. Natłok informacji często jest przeszkodą w naszej żywej relacji z Bogiem. Ciągle w biegu nie mamy chwili wytchnienia, ciągle ze smartfonem w dłoni zatracamy się w świecących ekranach.

Rekolekcje w ciszy to doskonały sposób, aby nareszcie odetchnąć. Wakacje to dobry czas, aby znaleźć kilka dni i ...nareszcie pobyć ze sobą. Jak mawia kard. Robert Sarah: to w ciszy najgłośniej mówi do nas Bóg.

Zakony, ale także różnorodne wspólnoty organizują dni skupienia, rekolekcje w ciszy, gdzie można odcinając się od wszechobecnego zgiełku, pędu i nareszcie możemy przestać mówić, a zacząć słuchać. Serca, Boga, drugiego człowieka.

2. Nowa wspólnota

Rutyna to problem i wyzwanie. Możemy poprzez nią ruszyć z miejsca, ale możemy też nie reagując zatracać się w niej, zastygać, przygasać. Rutyna w życiu duchowym to częsta przeszkoda. Jesteśmy w konkretnej wspólnocie, ale ona nas hamuje, nie rozwija? A może nie mamy jeszcze takiego miejsca, a zauważamy, że indywidualne rozwijanie wiary nam nie wystarcza? Może nareszcie czas odnaleźć swoje miejsce we właściwej dla siebie wspólnocie działającej w Kościele katolickim?

KSM, oaza, Odnowa w Duchu Świętym, Szkoły Nowej Ewangelizacji, kręgi biblijne, Żywy Różaniec, a może Domowy Kościół? Kościół oferuje całą paletę wspólnot, sztuka to je poznać i rozpoznać tą swoją. Tą, przez którą Bóg chce mnie kształtować.

3. Dzieła miłosierdzia

Przygaszenie naszego życia duchowego może wiązać się ze zbyt dużym przywiązaniem do swojej osoby. Staramy się jak tylko możemy być bliżej Boga, wzrastać w wierze, jednak ciągle jest coś nie tak? Może czas przestać tak bardzo skupiać się na sobie, a swój zapał przekuć w praktykę? Może czas miłość, którą otrzymujemy od Boga rozdać potrzebującym bliźnim?

Służba drugiemu człowiekowi otwiera w naszym życiu duchowym nowe horyzonty. Pomagając bliźnim, nasze „ja” przestaje być najważniejsze. Szukając Boga najłatwiej znaleźć go w skrzywdzonych i bezbronnych. To w nich jest Go najwięcej.

4. Lektura duchowa

Ożywić wiarę i pogłębić relację z Bogiem mogą oczywiście katolickie książki i prasa. Znajdź odpowiednie pozycje i daj się poprowadzić Duchowi Świętemu. Nie zapomnij o modlitwie przed rozpoczęciem czytania. Zwykłe pochłanianie książki zamień na niezwykły czas działania Bożej łaski. Z Nim wszystko zyskuje nowe znaczenie.

CZYTAJ DALEJ

Św. Maksymilian wzorem miłości

2020-08-14 21:33

ks. Paweł Borowski

14 sierpnia w dniu wspomnienia św. Maksymiliana Kolbego toruńska parafia pod jego wezwaniem świętowała nie tylko odpust parafialny, ale także 40-lecie swojego istnienia. Mszy św. przewodniczył bp Wiesław Śmigiel.

Zobacz zdjęcia: 40 lat parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Toruniu

Biskup toruński w homilii podkreślił, że miłość jest tym, co wyróżnia uczniów Chrystusa. Przypominając bogatą historię życia patrona parafii zaznaczył, że był on Bożym szaleńcem, który miłość do Boga i bliźniego miał mocno wyryte w sercu, dlatego był w stanie dokonać tak wielkich dzieł, bo miłość uskrzydla, dodaje sił i kreśli przed nami szczytne cele.

Msza św. pod przewodnictwem pasterza diecezji toruńskiej była zwieńczeniem tygodniowych obchodów 40-lecia istnienia parafii.

Patronat nad obchodami objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję