Reklama

Niedziela Rzeszowska

Wielkie święto Matki Bożej Rzeszowskiej

15 sierpnia 1513 r. w Rzeszowie Matka Boża ukazała się Jakubowi Ado. W 2013 r. mija 500 lat od tamtego wydarzenia

Kulminacja obchodów wielkiego jubileuszu objawienia Maryi w Rzeszowie i 250. rocznicy koronacji figury Matki Bożej będzie miała miejsce 12 września 2013 r. Podczas Mszy św. w nowo powstałych Ogrodach Bernardyńskich na skronie Matki Bożej i Dzieciątka Jezus zostaną nałożone korony jubileuszowe.

Pół tysiąca lat z Matką Bożą Rzeszowską

15 sierpnia 1513 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Jakub Ado, przechadzając się po swoim sadzie, podszedł do ulubionej gruszy i zauważył niezwykłe światło. Było ono bardzo jasne, ale nie raziło. Gdy zbliżył się do drzewa, coś kazało mu upaść na kolana. Wtedy usłyszał głos Najświętszej Panienki: „Nie bój się, chcę na tym miejscu chwałę mego Syna widzieć i nieść pociechę utrapionym”. Gdy z chaty nadbiegły żona i dzieci, światłość rozpłynęła się, a ich oczom ukazała się drewniana figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Wieść o tym szybko rozeszła się po okolicy i ludzie zaczęli odwiedzać miejsce cudownych wydarzeń. Początkowo dla figury Matki Bożej wybudowano drewnianą kapliczkę, a gdy ta okazała się zbyt mała, wzniesiono większy, drewniany kościółek. Murowany kościół i klasztor ufundował w 1610 r. Mikołaj Spytek Ligęza. Kult maryjny był tak silny, że bernardyni, którzy od 1629 r. stali się opiekunami miejsca, rozpoczęli starania o koronację cudownej figury Matki Bożej. Odbyła się ona 8 września 1763 r. - w święto Narodzenia Matki Bożej.

Wielki jubileusz

Obchody wielkiego jubileuszu związanego z 500. rocznicą objawienia Maryi w Rzeszowie rozpoczęły się już 8 grudnia 2012 r. - w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Bernardyni z licznie zgromadzonymi wiernymi dziękowali Pani Rzeszowa za Jej obecność w tym miejscu i obfite łaski, jakie od pięciu wieków wyprasza u swojego Syna. Niezwykłych wydarzeń było i jest nadal bardzo wiele, o czym świadczą wota wiszące na ścianach cudownej kaplicy rzeszowskiego kościoła Bernardynów, przyniesione w podzięce za doznane cuda, oraz świadectwa osób, które otrzymały tu łaski. Wotów ciągle przybywa, a rzeszowska bazylika jest nieustannie nawiedzana przez wiernych, którzy w modlitwie szukają umocnienia, a w konfesjonałach - pojednania z Bogiem. Bazylika nazywana jest „konfesjonałem Rzeszowa”. Od ponad pół wieku w kościele ma też miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu. Stolica Apostolska w 1999 r. na prośbę Biskupa Rzeszowskiego i Rady Miasta Rzeszowa zatwierdziła dla Maryi tytuł Patronki Miasta - Pani Rzeszowa, a w 2008 r. podniosła kościół sanktuaryjny do godności bazyliki mniejszej i ustanowiła liturgiczne święto Matki Bożej Rzeszowskiej na dzień 12 września.

Reklama

Duchowe przygotowania do jubileuszu odbywały się na wielu płaszczyznach. To przede wszystkim stała posługa na rzecz wiernych, licznie odwiedzających sanktuarium. Do nowych form charakteryzujących duszpasterstwo bernardyńskie można zaliczyć cykliczne katechezy audiowizualne dla dorosłych i młodzieży. Podczas tych spotkań poruszane są tematy związane z duchowością i moralnością oraz sprawy społeczne. Owocem katechez stał się też ewangelizacyjny portal internetowy Żywa Wiara (zywawiara.pl). Także coroczne „męskie rekolekcje” spotykają się z ogromnym zainteresowaniem. - W czasie kilkudniowych spotkań chcemy pokazać mężczyznom, że nie muszą być grzecznymi chłopcami, aby odnaleźć swoje miejsce w Kościele. Chcemy im udowodnić, że Kościół ich potrzebuje i bardzo liczy na ich męską siłę - mówi o. Wiktor Tokarski OFM, organizator tych spotkań i kustosz sanktuarium. W ramach materialnych przygotowań do obchodów jubileuszu bernardyni zadbali o konserwację cudownej figury Pani Rzeszowa oraz kaplicy, w której jest wystawiona do kultu. Na swoje miejsce przy kościele powróciła też kamienna figura Matki Bożej Rzeszowskiej, która przypomina o miejscu objawienia. Plac przed bazyliką, na którym stoi figura bernardyńskiego świętego Jana z Dukli, zyskał jego imię, a nieco dalej, u zbiegu ulic Sokoła i Cieplińskiego, pojawiła się natomiast statua Maryi, będąca wotum dziękczynnym z racji 400. rocznicy fundacji klasztoru Bernardynów w Rzeszowie. Świątynię ubogacono nowymi drzwiami spiżowymi, które stanowią dziś główne wejście do bazyliki. Pomyślano też o odtworzeniu Ogrodów Bernardyńskich, które zlikwidowali komuniści, oraz o odbudowie skrzydła klasztoru.

Ogrody Bernardyńskie

To właśnie w tym miejscu odbędą się wrześniowe uroczystości jubileuszowe. Kilka tysięcy ozdobnych roślin, pergole, alejki z ławkami, fontanna i oczko wodne. Tak wygląda przygotowane przez bernardynów i otwarte w czerwcu nowe miejsce relaksu dla mieszkańców miasta. Można pospacerować, usiąść na ławce, odpocząć. Nową oazę zieleni w Rzeszowie poświęcił bp Kazimierz Górny. Swoją nazwą i lokalizacją Ogrody Bernardyńskie nawiązują do istniejących w tym miejscu przed wojną terenów zielonych. Zasadzono ozdobne rośliny: berberysy, cisy i róże. Pod ogrodami znajduje się parking podziemny. Jednocześnie z ogrodami przy bazylice otwarto Bernardyńskie Centrum Religijno-Kulturowe, które ma cztery sale konferencyjne zaopatrzone w rzutniki, wysokiej klasy systemy nagłośnienia i dostęp do Internetu. Pomieszczenia zostaną wykorzystane na organizację spotkań, konferencji, pracę poradni specjalistycznych i spotkania młodzieżowe.

Nowe korony dla Pani Rzeszowa

Figura Madonny z Dzieciątkiem, stojąca w kaplicy po prawej stronie kościoła, wykonana jest z drewna lipowego. Jej autor wywodził się z kręgu krakowskiej szkoły Wita Stwosza. Maryja na lewej ręce trzyma Jezusa, a w prawej dzierży berło. Dziecię Boże jedną dłonią błogosławi, natomiast w drugiej trzyma jabłko. Symbole władzy królewskiej nadają rzeźbie dostojny charakter, ale delikatny uśmiech Maryi bardzo ociepla cały wizerunek. Odzienie obu postaci stanowią bogato zdobione sukienki i płaszcze, które niemal przez cały czas ozdabiają figurę. Kilka lat temu lipowa figura Matki Bożej Rzeszowskiej została poddana gruntownej renowacji. Nie obyło się bez niespodzianek. Przede wszystkim poznaliśmy nową datę powstania figury. Po odsłonięciu kilku warstw farby eksperci orzekli, że lipowa figura wykonana została nieco wcześniej, niż dotychczas przypuszczano. Zakłada się, że powstała nie na początku XVI wieku, a w latach 1460-70. - Wtedy też stwierdzono, że z tej lipowej figury zostały usunięte, nie wiadomo kiedy, drewniane sterczyny. Przywrócono je i w związku z tym założenie dotychczasowej korony okazało się niemożliwe. Będzie ona przechowywana w skarbcu klasztornym. Pojawiła się konieczność wykonania nowej korony, pasującej na pierwotną figurę - wyjaśnia o. Tokarski. Nowa korona została wykonana z darów wotywnych przynoszonych przez wiernych po apelu ojców bernardynów. - Ludzie zaczęli przynosić złote łańcuszki, obrączki, kolczyki. Złoto zostało przetopione i oczyszczone przez krakowskiego metaloplastyka Tadeusza Rybskiego. Dla Maryi została przygotowana przepiękna korona ażurowa, która zostanie nałożona na sterczyny i uzupełni to, co już widzimy na figurze. Dzieciątko Jezus będzie miało koronę pełną - tłumaczy o. Tokarski. Pierwsze złote korony dla Matki Bożej ufundował Jerzy Ignacy Lubomirski. Korony poświęcone przez papieża Benedykta XIV w 1754 r. zostały nałożone na skronie Pani Rzeszowskiej, z powodu śmierci Lubomirskiego, dopiero 8 września 1763 r. Później dwukrotnie dokonano ich kradzieży. Rekoronacja po pierwszej kradzieży odbyła się w 1866 r., po drugiej - 30 lat później. Jako dziękczynne wotum w czasie uroczystości jubileuszowych Matce Bożej zostanie ofiarowana nowa sukienka. - Na obrazach wotywnych znajdujących się w kaplicy widać suknie w kolorach czerwonym i niebieskim. Nowy strój będzie właśnie w takich barwach - dodaje kustosz sanktuarium. Matka Boża ma obecnie dwanaście wotywnych sukienek. Najstarsze są prawdopodobnie z XVII i XVIII wieku, najnowsze - z lat 90. ubiegłego wieku. Kilka z nich zostało ostatnio poddanych renowacji w warsztacie hafciarskim sióstr Bernardynek w Świętej Katarzynie.

Reklama

Wrześniowe święto w rzeszowskiej bazylice

Wprawdzie rocznica objawienia przypada w sierpniu, a rocznica koronacji 8 września, jednak główne obchody jubileuszowe odbędą się 12 września. - Od kilku już lat tego właśnie dnia obchodzona jest uroczystość Matki Bożej Rzeszowskiej - wyjaśnia o. Wiktor Tokarski. Podczas Mszy św. w Ogrodach Bernardyńskich na skronie Matki Bożej i Dzieciątka Jezus zostaną nałożone nowe, jubileuszowe korony. Uroczystości będzie przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki ze Lwowa. - Jego udział jest nawiązaniem historycznym, gdyż 250 lat temu pierwszej koronacji Matki Bożej Rzeszowskiej dokonał bp Wacław Sierakowski ze Lwowa - dodaje o. Tokarski. Uroczystość poprzedzi bezpośrednie przygotowanie, które rozpocznie się 7 września.

2013-09-02 13:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica koronacji obrazu NMP z Rokitna

2020-06-18 10:17

[ TEMATY ]

koronacja

Rokitno

Archiwum Aspektów

18 czerwca w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej obchodzi się uroczystość NMP z Rokitna, głównej patronki diecezji. Właśnie tego dnia w 1989 roku cudowny wizerunek Matki Bożej Rokitniańskiej został ozdobiony koronami papieskimi. Dzięki usilnym zabiegom bp. Tadeusza Lityńskiego wydarzenie to od 2017 roku zostało wpisane do Kalendarza liturgicznego.

W dniach 16-17 czerwca 1989 roku w Gorzowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu odbyła się 235. sesja Plenarna Konferencji Episkopatu Polski poprzedzająca koronację w Rokitnie. W sobotę 17 czerwca biskupi rozjechali się do ponad 70 parafii, by tam celebrować Mszę św. i wygłosić kazanie o Matce Bożej, a w niedzielę rano przybyli do sanktuarium w Rokitnie. Udział Episkopatu Polski w uroczystości koronacyjnej miał wielkie znaczenie dla podkreślenia rangi sanktuarium.

Podczas Mszy św. koronacyjnej prymas Polski kard. Józef Glemp powiedział w homilii słowa ukazujące sens koronacji: „Ona, Matka Kościoła, przybywa ciągle do Chrystusowego Kościoła, przybywa wszędzie, gdzie gromadzi się wierny lud. Ona wybiera sobie szczególne miejsce, a czyni to w sposób sobie właściwy i niepowtarzalny, w każdym wypadku inaczej. Inaczej wybrała sobie Jasną Górę, inaczej Fatimę, inaczej Lourdes, inaczej Gietrzwałd, inaczej świętą Górę w Gostyniu, inaczej Kalwarię Zebrzydowską… Chcemy też uświadomić sobie - na ile to jest możliwe, bo mroki przeszłości zasłaniają szczegóły - w jaki sposób dotarła do Rokitna. Jej obraz, który taką czcią otaczamy w rokitniańskim sanktuarium, był niegdyś obrazem rodzinnym. Wisiał w domu gdzieś na Kujawach i był przekazywany w posagu. Polki, które wniosły go do zakładanych rodzin, przekazywały go swoim córkom. Tak było przez pokolenia, aż znalazł się w posiadaniu krewnego, który był opatem cysterskim. Przechowywał on obraz w swojej celi, a kiedy zachorował doznał łaski nagłego uleczenia. Był to znak dokonanego przez Matkę Najświętszą wyboru. Obraz nie mógł już pozostawać w celi klasztornej. Nie mógł pozostawać w kościele klasztornym, gdzie modlili się tylko zakonnicy. Trzeba go było przewieźć do kościoła parafialnego w Rokitnie, aby Maryja mogła otworzyć źródło swoich łask dla wszystkich, który do niej się zwracali, przybywali z ufnością, szukali pociechy…

I oto nastąpiło wydarzenie godne podkreślenia. Król polski Michał Korybut Wiśniowiecki, który rozpoczynał swoje panowanie w niełatwym czasie, w kraju zniszczonym po potopie szwedzkim, po nieustannych walkach i udrękach, poprosił o spotkanie z Matką Najświętszą z Rokitna. Zawieziono więc Matkę Bożą na Zamek Królewski i król modlił się do Niej, wypraszając rozeznanie i jasność umysłu dla siebie i pokój dla Rzeczypospolitej. Matka Boża zażegnała wojnę, wyprosiła pokój. Król w wielkiej czci odesłał obraz do Rokitna, a jako dar umieścił na piersiach Maryi Orła Białego, godło Rzeczypospolitej, z napisem "Da pacem Domine diebus nostris" - Daj, Panie pokój naszym czasom". Z tym Orłem wróciła tutaj i dała mu schronienie przez długie lata niewoli, aż znowu zawitała tu Polska. Tak, Matka Boża dała schronienie Białemu Orłowi. I choć król Michał Korybut Wiśniowiecki nie był wielkim wodzem, choć jego panowania historia najwyżej nie ocenia, to jednak my w duchu wiary dostrzegamy wagę jego czynu, jakim było powierzenie Matce Najświętszej Orła Białego i wysłanie Jej cudownego obrazu na zachód, aby stała na straży najwyższych wartości, zespalających ducha narodowego i ducha chrześcijańskiego”.

Po zakończonej homilii bp Socha odczytał wszystkim zebranym Breve Apostolskie pozwalające na dokonanie aktu koronacji mocą autorytetu papieskiego. Następnie kard. Glemp wypowiedział słowa Modlitwy koronacyjnej: „Błogosławiony jesteś Panie, Boże nieba i ziemi. Ty w swoim miłosierdziu i sprawiedliwości poniżasz pysznych, a wywyższasz pokornych. Najwspanialszy przykład tego wywyższenia dałeś nam w Słowie Wcielonym i Jego dziewiczej Matce. Twój Syn, który dobrowolnie uniżył samego siebie aż do śmierci krzyżowej, jaśnieje wieczną chwałą i siedzi po Twojej prawicy, jako Król nad królami i Pan nad panami. Także i Dziewica, która sama się nazwała Twoją Służebnicą, została wybrana na Rodzicielkę Odkupiciela i na prawdziwą Matkę wszystkich ludzi. Teraz wywyższona ponad chóry anielskie króluje w chwale z Synem i wstawia się za wszystkimi ludźmi, jako Pośredniczka łask i Królowa miłosierdzia. Boże, wejrzyj łaskawie na tych, którzy wieńcząc koroną, wizerunek Matki Twojego Syna wyznają, że twój Syn jest Królem wszechświata i wzywają opieki Najświętszej Dziewicy, jako Królowej. Niech idą śladami Jezusa i Maryi, niech służą Tobie i, wypełniając przykazanie miłości, niech sobie wzajemnie spieszą z pomocą. Niech się wyrzekają samych siebie i, nie szczędząc swoich sił, starają się o zbawienie braci. Niech przez pokorne życie na ziemi zasłużą na wywyższenie w niebie, gdzie Ty wieńczysz koroną chwały tych, którzy Tobie wiernie służą. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen”. Nałożono wówczas na oblicze Matki Bożej papieską koronę. Znakiem dokonanej koronacji były podniosłe fanfary. Koronę włożyli kard. Glemp w asyście kard. Henryka Gulbinowicza, kard. Franciszka Macharskiego i bp. Michalika. Aktu koronacji dopełnił podniosły śpiew hymnu „Bogurodzica Dziewica”.

Koronacja obrazu rokitniańskiego w dniu 18 czerwca 1989 roku zbiegła się ze zmianami politycznymi i społeczno-gospodarczymi w naszej Ojczyźnie. Kilka dni wcześniej, w dniu 4 czerwca 1989 roku odbyły się częściowo wolne wybory do sejmu i całkowicie wolne wybory do senatu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Była to zatem pierwsza koronacja obrazu Matki Bożej w budzącej się do suwerenności Polsce. Stąd do wielu tytułów NMP z Rokitna przybył i ten „Matko, u progu wolności stojąca”.

CZYTAJ DALEJ

Duda: przedstawię projekt zmian w konstytucji wykluczający adopcję dziecka przez osobę w związku jednopłciowym

2020-07-04 09:52

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

PAP

W polskiej konstytucji powinien wprost być zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym; w poniedziałek podpiszę odpowiedni dokument wraz z prezydenckim projektem zmian w konstytucji - zapowiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda.

Dziecko w Polsce - mówił Duda w Szczawnie-Zdroju - podlega specjalnej ochronie, o czym przesądzają już obwiązujące przepisy konstytucji, ale - w tym aspekcie - wymagają one dopracowania. Szczególnej ochronie państwa - podkreślił - podlegają dzieci kiedy rodzice są pozbawiani władzy rodzicielskiej, "dzieci, które mogą podlegać przysposobieniu, mogą podlegać adopcji".

"Uważam, że w polskiej konstytucji powinien się expressis verbis znaleźć zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym" - powiedział prezydent w Szczawnie-Zdroju.

Wyraził przekonanie, że dla dobra dziecka taki zapis powinien istnieć, bo "w tym momencie to jest odpowiedzialność państwa za to, komu to dziecko do wychowania powierza". "Dlatego zdecydowałam się zaproponować parlamentarzystom wprowadzenie takiego zapisu - poinformował.

Wyjaśnił, że w poniedziałek, zostanie podpisany "odpowiedni dokument", wraz z prezydenckim projektem zmiany konstytucji, który zostanie złożony w Sejmie. "To jest ważny element związany z ochrona dziecka, wypełniający i dopełniający pełni praw konstytucyjnych, które już dziś istnieją" - podkreślił. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk, Piotr Doczekalski

krz/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś: człowiek jest ważniejszy niż przepisy prawne czy instytucje

2020-07-05 08:25

[ TEMATY ]

list

abp Grzegorz Ryś

youtube.com/archidiecezjalodzka

Dobro osoby jest najwłaściwszym uzasadnieniem poddania się najpierw Bożym przykazaniom, a potem także wszystkim przepisom i regulacjom ustanowionym przez Kościół - napisał administrator apostolski abp Grzegorz Ryś w liście skierowanym do wiernych diecezji kaliskiej.

Jak podkreślił, człowiek jest ważniejszy niż przepisy prawne czy instytucje. - Najpierw osoba i jej rzeczywiste dobro! Zwłaszcza osoba skrzywdzona i wykorzystana. Zwłaszcza osoba, która nie ma możliwości dochodzenia i ochrony swoich praw - zaznaczył w liście, który zostanie w niedzielę odczytany w kościołach całej diecezji.

W specjalnym słowie do diecezjan abp Grzegorz Ryś odwołał się do Ewangelii św. Mateusza o rozterkach św. Jana Chrzciciela i wskazał na problemy Kościoła we współczesnych czasach.

- Myślę, że w ostatnim czasie wielu z nas znalazło się w podobnej do Jana sytuacji. Konfrontowani raz po raz z czynami ludzi Kościoła, musimy się zmagać z narastającymi w nas wątpliwościami, a na usta ciśnie się Janowe pytanie: „Czy to naprawdę ty? Czy nie innego mamy prawo oczekiwać?!”

Nasze pytanie jest pewnie nawet boleśniejsze: Jan zmagał się z niezrozumieniem jakoś kontrowersyjnych, ale dobrych czynów Jezusa. My zderzamy się z grzechem - ciężkim i skrywanym, dramatycznie uderzającym w dzieci i młodzież, gorszącym i deprawującym Kościół „od środka” – zaznacza administrator apostolski diecezji kaliskiej.

Arcybiskup przekonuje, że wierni mają prawo zadawać pytania dotyczące Kościoła. - Macie więc prawo pytać: „Kościele Święty, czy to naprawdę Ty?”. Macie to prawo zwłaszcza Wy, którzy podobnie jak Jan postawiliście w życiu wszystko na Kościół, utrzymujecie go swoją ofiarnością, budujecie gorliwością i radykalizmem wiary, świadczycie o chrześcijaństwie w świecie, który mu wcale nie sprzyja, a nie rzadko czyni przedmiotem drwin i ataków – czytamy w liście.

Abp Ryś wskazuje na Jezusa, który pokrzepia i daje pokój. - Jezus mówi: przyjdźcie do Mnie! To nie zachęta do zdystansowania się do Kościoła, tylko mocne wskazanie na to, po co jest Kościół! „Żyjąc w Kościele - przyjdźcie do Mnie!” Na nowo odkryjcie Mnie w Kościele, i skupcie się wokół Mnie. Więcej, „weźcie na siebie Moje jarzmo!”, to znaczy uznajcie we Mnie Pana i bądźcie mi posłuszni! To wezwanie do nas wszystkich: przyznać w Kościele pierwszeństwo Jezusowi! Oddać Mu je na nowo! Być może, za dużo w Kościele jest nas, a za mało Jezusa – zaznacza.

Administrator apostolski podkreśla, że człowiek jest ważniejszy niż przepisy prawne czy instytucje. - To drugi klucz, który otrzymujemy w dzisiejszej Ewangelii od Jezusa: skupić się na dobru osoby. Przyznać pierwszeństwo osobie przed przepisem, prawem i instytucją. Najpierw osoba i jej rzeczywiste dobro! Zwłaszcza osoba skrzywdzona i wykorzystana. Zwłaszcza osoba, która nie ma możliwości dochodzenia i ochrony swoich praw. Dobro osoby jest najwłaściwszym uzasadnieniem poddania się najpierw Bożym przykazaniom, a potem także wszystkim przepisom i regulacjom ustanowionym przez Kościół - w szczególności tych także, które są zawarte w motu proprio papieża Franciszka "Vos estis lux mundi" – akcentuje hierarcha.

Arcybiskup wyjaśnia, że 27 czerwca objął w diecezji kaliskiej władzę biskupią jako administrator z nadania Ojca Świętego Franciszka. - Tak długo, jak długo będzie to potrzebne, jestem do waszej dyspozycji. Wyznaczyłem do końca grudnia br. 16 dni, kiedy będę w Kaliszu - tu proszę o zrozumienie: na co dzień muszę pozostawać w archidiecezji łódzkiej, która przygotowuje się właśnie do Jubileuszu 100-lecia powstania. Oczywiście, w ciągu tych 16 dni będę przyjmował wszystkich, którzy potrzebują się ze mną spotkać; w sprawach bardzo pilnych zawsze można także poprosić o takie spotkanie w Łodzi – czytamy w liście.

Abp Ryś informuje także, że w najbliższym czasie wystąpi do Nuncjatury apostolskiej w Polsce o przywrócenie mu kompetencji w sprawach oskarżeń o nadużycia seksualne, wysuwanych wobec duchownych diecezji kaliskiej.
Duchowieństwo diecezji kaliskiej zaprasza na rekolekcje, które wygłosi w dniach 21-23 września w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

- Ufam - jak zapewne Wy wszyscy - iż moja nadzwyczajna posługa w Kaliskim Kościele nie potrwa długo, i że w niedługim czasie Kościół ten na nowo będzie się cieszył swoim diecezjalnym biskupem. Znam swoją rolę z natury przejściową; w tej jednak mierze, jaka jest mi wyznaczona chcę Wam wszystkim posłużyć. I takim mnie przyjmijcie – napisał do wiernych.

List zostanie odczytany w niedzielę 5 lipca we wszystkich kościołach i kaplicach diecezji kaliskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję