Reklama

Niedziela Legnicka

I Ogólnopolski Kongres św. Hildegardy

Dyskusje, wykłady i wspólna modlitwa towarzyszyły I Ogólnopolskiemu Kongresowi poświęconemu św. Hildegardzie, który odbył się w Legnicy 17 września

Niedziela legnicka 39/2013, str. 1

[ TEMATY ]

Hildegarda

Monika Łukaszów

Blisko 200 osób, w tym: z Warszawy, Wrocławia, Radomia, Tyńca czy Częstochowy przyjechało na kongres do Legnicy. Kilkanaście lat temu powstało tutaj Polskie Centrum św. Hildegardy. Spotkanie odbyło się w dzień liturgicznego wspomnienia świętej. Towarzyszyło mu hasło: „Uzdrawiająca moc świata stworzonego”. Organizatorem kongresu była Alfreda Walkowska, prezes Stowarzyszenia Krąg Świętej Hildegardy oraz Diecezjalne Centrum Edukacyjne w Legnicy.

Na kongres złożyły się trzy prelekcje. Wykład pt. „Hildegardowa wizja wszechświata - spojrzenie filozofa” wygłosiła dr hab. Małgorzata Kowalewska z Lublina (UMCS), mediewistka, autorka książki pt. „Bóg - kosmos - człowiek w twórczości Hildegardy z Bingen”. Kolejny wykład zatytułowany: „Bóg powiedział, a Hildegarda usłyszała - spojrzenie teologa” przedstawił ks. prof. dr hab. Bogusław Drożdż, wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu oraz dyrektor Diecezjalnego Centrum Edukacyjnego w Legnicy. Jako ostatnia głos zabrała Alfreda Walkowska, prezentując wykład pt. „Współczesna recepcja myśli i dzieła św. Hildegardy - spojrzenie praktyka”. Prelegenci starali się przybliżyć dorobek życia świętej z Bingen oraz spojrzeć na jej dzieło od strony filozofa, teologa i praktyka. Jest prawdą, że święta zakonnica promowała zdrowy styl życia oparty na tzw. diecie orkiszowej, ale przede wszystkim przekonywała ludzi sobie współczesnych, że jakość życia osobistego uzależniona jest przede wszystkim od dobrych relacji z Bogiem i drugim człowiekiem.

W spotkaniu wzięła udział m.in. dr Katarzyna Kruczek, lekarz anestezjolog, która od kilku lat prowadzi hospicjum domowe w Katowicach. Mówiła, że medycyna św. Hildegardy uzdrawia nie tylko ciało, ale także ducha. - Św. Hildegarda zachwyciła mnie spójnym systemem, który łączy ze sobą nie tylko medycynę, ale również duchowość. Traktuje człowieka bardzo holistycznie. Patrząc na doświadczenia moje i mojej rodziny oraz pacjentów, których leczę, coraz częściej dochodzę do wniosku, że nie tylko fizyczność, ale także duchowość jest bardzo ważna. Często pacjenci wbrew wszystkiemu - medycynie czy przesłankom zdroworozsądkowym, ściśle wyliczonym, biochemicznym czy fizjologicznym - żyją i ta duchowość sprawia, że są w stanie pokonać bardzo ciężkie stany fizyczne. Taki niezwykły przypadek miał niedawno mój mąż, również lekarz anestezjolog. Leżał na OIOM-ie pacjent po ciężkiej operacji, nieprzytomny, zaintubowany, któremu właściwie nie dawano szans na przeżycie. Mój mąż, który towarzyszył mi podczas warsztatów św. Hildegardy, usłyszał tam opowieść o terapii mąką kasztanową, więc rozpuszczał mąkę po pół łyżeczki i przez sondę podawał pacjentowi. Po trzech dniach pacjent wybudził się, a po tygodniu już siedział i wracał do zdrowia - mówiła.

Reklama

Wioleta Urbańska z Chorzowa, która również uczestniczyła w kongresie już 6 lat żyje według zaleceń św. Hildegardy. - Kiedy mój syn oparzył się herbatą, najpierw sięgnęłam po książkę, aby sprawdzić, co mówi na ten temat św. Hildegarda i według jej wskazań posypałam ranę mąką orkiszową, następnie zrobiłam okład z siemienia lnianego. Rana szybko zagoiła się i dziś nie ma po niej śladu - opowiadała.

Druga część hildegardowego kongresu odbyła się w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa na legnickich Piekarach. O godz. 18 biskup pomocniczy Marek Mendyk, uczestnik kongresu, odprawił Mszę św., a homilię wygłosił ks. Bogusław Drożdż. W świątyni znajduje się znany już hilegardowemu środowisku w Polsce obraz świętej mniszki, a członkowie Kręgu Przyjaciół Świętej Hildegardy oraz jej sympatycy od kilku już lat w dzień śmierci św. Hildegardy, tj. 17 września, wspólnie modlą się, dziękując Bogu za otrzymane łaski za jej pośrednictwem. 17 dnia każdego miesiąca odmawiana jest Litania do św. Hildegardy przed jej obrazem.

* * *

Polskie Centrum św. Hildegardy
al. Piłsudskiego 24, 59-220 Legnica,
tel.: (76) 854-64-86; kom. 516- 03-60-62;
e-mail: orkisz@hildegarda.pl, www.hildegarda.pl

2013-09-25 13:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na trudne czasy - Święta Hildegarda

Mówi się, że jak „trwoga to do Boga“. Coś w tym jest, widać to szczególnie dzisiaj - w dobie pandemii, kiedy cały świat się modli o koniec choroby i zminimalizowanie jej skutków. Od wieków pomocy szukaliśmy u Najwyższego, ale też w życiorysach Świętych, którzy swoją postawą wiele wieków temu pokazywali, że z Bożą pomocą można pokonać wszelkie przeciwności. Wybitnym w tej materii przykładem jest Święta Hildegarda, która swoją postawą pokazała jak żyć i dbać o ducha, ale też o ciało. Dzisiaj jej wskazówki mogą być szczególnie przydatne.

Tylko dla nielicznych

Choć osób Świętych mamy w Kościele niemałą liczbę, to tytuł Doktora Kościoła zarezerwowano osobowościom wybitnym, bowiem może się nim poszczycić zaledwie trzydzieści sześć wyjątkowych postaci, które zapisały się na kartach historii Kościoła katolickiego. Doktorem Kościoła mogą zostać jedynie ci, którzy „wnieśli znaczący wkład w pogłębienie zrozumienia misterium Boga i wydatnie powiększyli bogactwo doświadczenia chrześcijańskiego“. 7 października 2012 roku to znamienite grono zasiliła Święta Hildegarda z Bingen. Informację ogłosił podczas mszy świętej papież Benedykt XVI. Jak powiedział podczas homilii Ojciec Św., „Święta Hildegarda z Bingen, która była ważną postacią kobiecą XII wieku, wniosła swój cenny wkład w rozwój Kościoła swej epoki, doceniając dary otrzymane od Boga i okazując się kobietą o żywej inteligencji, głębokiej wrażliwości i uznanym autorytecie duchowym. Pan obdarzył ją duchem prorockim i wielką zdolnością do rozpoznawania znaków czasu. Hildegarda żywiła niezwykłą miłość do świata stworzonego, uprawiała medycynę, poezję i muzykę. Przede wszystkich zachowywała zawsze wielką i wierną miłość dla Chrystusa i Kościoła“. Bez wątpienia jej życiorys pokazuje, że na miano Świętej, a dalej Doktora Kościoła sobie zasłużyła. Jej fenomen to również doskonała znajomość przyrody i medycyny, dzięki której ówcześnie żyjący, ale także żyjący współcześnie mogą czerpać praktyczne wskazówki, dzięki którym przysłowie „w zdrowym ciele, zdrowy duch“ nabiera nowego wymiaru.

Fenomen

Niezwykle bogata spuścizna Świętej Hildegardy pozwala odnaleźć drogę w wielu aspektach życia, zarówno w nawiązaniu pięknej relacji z Bogiem, zadbania o psychikę i duszę, ale również o ciało. Skuteczności jej wskazówek należy upatrywać w Bożej Mądrości, która spływała na mniszkę dzięki wizjom ( miewała je od najmłodszych lat). Z dzieł opisujących życie Świętej można wysnuć tylko jeden wniosek - była to kobieta odważna, silna, mądra, a w całości po prostu fascynująca.

Mniszka niezwykle poważnie podchodziła do prawd głoszonych w Piśmie Świętym, odwołując się często do rozważań nad tym, co dotyczy piekła, nieba i życia po śmierci. Święta Hildegarda uważała, że każdy człowiek ma w sobie wiedzę o tym, co dobre i złe, o ile nie ignoruje tego wewnętrznego głosu i żyje odpowiedzialnie. We wszystkich swoich dziełach dawała temu świadectwo, a jej silna, wyjątkowa więź z Bogiem to prawdziwy wzór do naśladowania.

Obżarstwo - wstrzemięźliwość

Święta Hildegarda twierdziła, że jednym z warunków radości w życiu jest jedzenie i płynąca z niego przyjemność. Podstawą jednak powinno być umiarkowanie w jedzeniu i piciu, czyli takie żywienie, aby organizm nakarmić, zaspokoić, bez przejadania się.

Choć roli Świętej Hildegardy nie można sprowadzać wyłącznie do wskazówek żywieniowych, to niewątpliwie rosnące dzisiaj grono miłośników mniszki bierze się właśnie z poszukiwania rad w zakresie żywienia. Święta Hildegarda doskonale rozumiała przyrodę, potrafiła z całym dla natury szacunkiem czerpać z niej to, co najlepsze dla ciała. A jak dla ciała, to i dla ducha. Mniszka wiedziała, że jedzenie daje radość, zaspokaja zmysły, czyni serce radosnym. Jak mawiała, „człowiek buduje swe ciało tak, by dusza chętnie w nim mieszkała“. Czy można to piękniej ująć?

O mniszce często mówi się „święta od orkiszu“, bo właśnie to zboże jest podstawą zalecanej przez nią diety. Dzisiaj wiemy również, że orkisz to najczystsze ze zbóż, ale warto sprawdzać źródło pochodzenia, aby rzeczywiście nie było skażone żadnymi domieszkami. Święta Hildegarda, dzięki doskonałej znajomości natury, wiedziała również jak i kiedy należy siać rośliny, aby mogły rosnąć z naturalnym ruchem ziemi, a w efekcie czerpać z gleby optymalną ilość minerałów i cennych składników. Dzięki mądrości płynącej od Najwyższego, mniszka miała doskonałą wiedzę na temat dobroczynnych dla zdrowia ziół, wiedziała co i na jakie dolegliwości należy spożyć, aby przywrócić ciału, a w ten sposób i duchowi równowagę.

Święta Hildegarda na dzisiaj

Jak to możliwe, że wskazówki z XII wieku mogą tak dobrze służyć dzisiaj? Tajemnicą są wizje mniszki i jej wyjątkowa więź z Bogiem, słuchanie Jego głosu, tworzenie relacji ze wszystkim, co stworzył. Wspominany tytuł Doktora Kościoła to najlepszy dowód na to, że przykład jaki dawała swoim życiem jest ponadczasowy.

Szerzeniem wiedzy na temat życia mniszki zajmuje się Polskie Towarzystwo Przyjaciół Św. Hildegardy, które powstało z fascynacji Świętą. Częściowo jest też odpowiedzią na potrzeby Polaków, którzy coraz chętniej i częściej szukają informacji na temat Świętej i chcą mieć dostęp do rzetelnego źródła wiedzy. Podążanie za Świętą Hildegardą nie jest modą, ale stylem życia, bo zarówno w sferze zdrowia i żywienia oraz relacji z Bogiem, bez wątpienia mniszka jest wspaniałym wzorem do naśladowania. „W licznym gronie osób świętych, tak niewielka garstka Doktorów Kościoła może oznaczać, że to postaci wybitne. Stąd zainteresowanie życiem Świętej Hildegardy, która daje praktyczne porady jak żyć, jak cieszyć się zdrowiem i jak dbać o duszę. Każdy, kto zetknie się ze Świętą Hildegardą już nie wyobraża sobie życia bez niej. A historie, z którymi wracają do nas ludzie - o tym jak Hildegarda zmieniła ich życie, są tak wyjątkowe, że aż chce się powiedzieć, że to współczesne cuda. Dlatego tak chętnie szerzymy dziedzictwo Świętej Hildegardy, bo to odpowiedź na wiele dzisiejszych wyzwań i problemów“ - mówi Jolanta Zajdel, prezes Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Św. Hildegardy.

„Człowiek czyni wszystko według zamysłów swych myśli.

Dusza dostarcza organizmowi pożywienia i napojów dla jego orzeźwienia,

aby człowiek tym się raczył.

Ponieważ swoją siłą decyduje, jak jest zbudowane ciało we wszystkich jego narządach,

gdy wskazuje wszystkim ich miejsce, napełnia wnętrzności swoją siłą i pozwala im wspólnie ze sobą żyć“.

Liber divinorum operum Święta Hildegarda

Więcej informacji o Świętej Hildegardzie można znaleźć na stronie Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski: Krzyż nie może być poniewierany

2020-08-12 08:39

[ TEMATY ]

homilia

abp Marek Jędraszewski

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Uczestnicy 40. Jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej zgromadzili się na wieczornej Mszy św. na jasnogórskim Szczycie pod przewodnictwem abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego.

Wspólnie modlili się przewodnicy grup, kapłani, siostry zakonne, bracia zakonni, klerycy, członkowie wszystkich służb odpowiedzialnych za przebieg pielgrzymki. Mszę św., która rozpoczęła się o godz. 19.00, koncelebrowali: abp Stanisław Nowak, arcybiskup senior z Częstochowy, który pochodzi z arch. krakowskiej i mimo podeszłego wieku, co roku uczestniczy w tej Mszy św.; bp Jan Zając, biskup pomocniczy arch. krakowskiej oraz ks. Jan Przybocki, koordynator 40. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

Słowa powitania skierował do pielgrzymów o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry. „Jestem głęboko wdzięczny za to, że po raz 40. przybywacie na Jasną Górę, że przybywacie tutaj od samego początku dziękując za św. Jana Pawła II – pierwsza pielgrzymka wyruszyła jako dziękczynienie za uratowanie Jego życia po zamachu w maju 1981 roku, i jesteście temu pielgrzymowaniu wierni. Gratuluję Wam i bardzo się cieszę, że w tak trudnym roku, tak trudnym dla pielgrzymek, zwłaszcza pieszych, jesteście tutaj. Brawo dla was! - mówił o. przeor - Wykazaliście się niezwykłą roztropnością i odpowiedzialnością, że przy tych rygorach sanitarnych potrafiliście zorganizować się w ten sposób, że jak dotychczas, jako najliczniejsza pielgrzymka, jesteście na Jasnej Górze. Jestem Wam głęboko za to wdzięczny, za Waszą determinację, miłość i świadectwo wiary”.

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił: „Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem, który przyjmuje mentalność tego świata i obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość”.

Abp Jędraszewski: chrześcijanin nie może być obojętny na najświętsze wartości ani ich profanowanie

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił o czterech wymiarach miłości chrześcijanina: do Boga, człowieka, Ojczyzny i Kościoła.

- Nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym apelował w homilii za św. Janem Pawłem II metropolita krakowski. Przypomniał papieskie nauczanie o wartości znaku krzyża.

Odnosząc się do ostatniej profanacji pomnika Chrystusa Zbawiciela dźwigającego krzyż na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, podkreślił, że chrześcijanina musi boleć, że krzyż jest tak bardzo znieważany.

- Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem i który przyjmuje mentalność tego świata, obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość – tłumaczył kaznodzieja.

– To nas musi boleć, bo jeżeli nie będzie, to znaczy, że zatraciliśmy w sobie jakąś najbardziej podstawową wrażliwość ludzką, że w nas coś zostało stłumione, przyjęło najbardziej przerażającą postać obojętności, która przyjmuje jakże piękne imię tolerancji – mówił abp Jędraszewski i diagnozował, że za tym kryje się uległość ducha oraz paraliżujące uczucie niemożności.

Hierarcha zwrócił uwagę, że kochać Boga, to także kochać siebie stworzonego na Boży obraz i Boże podobieństwo, „odkrywać w sobie tę szczególną godność, jaką w nas umieścił sam Pan, wywyższając nas ponad wszystkie inne istoty tego świata, kochać siebie jako kobietę, jako mężczyznę, bo takich nas stworzył Bóg”. W godności osoby ludzkiej wymiar płciowości jest niezwykle ważny, a tego nie można dowolnie zmieniać ani ośmieszać – zaakcentował. – Ten wielki dar bycia kobietą czy bycia mężczyzną trzeba kochać w sobie, co przekłada się na miłość do dzieci, będących owocem miłości ich rodziców – wyjaśniał abp Jędraszewski.

Zwrócił uwagę, że piękna i odpowiedzialna miłość do dzieci wyraża się także w trosce o ich dzieciństwo, rozwój i ochronę, „przed tymi ideologiami, które chcą pozbawić niewinności i to już w wieku przedszkolnym, które pragną je znieprawiać”. - To jest nasza troska o to, jaki będzie naród polski w kolejnych pokoleniach – podkreślił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski przypomniał także o trzecim wymiarze chrześcijańskiej miłości, którą jest umiłowanie Ojczyzny, nawet wtedy, kiedy ta miłość staje się trudna i bolesna. Duchowny, przywołując wydarzenia sprzed stu lat, czyli zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej, przypomniał, że „ cud, który się dokonał, dzięki Bożej interwencji za przyczyną Matki Najświętszej, to cud, za którym stała ofiarna miłość prostych, nieznanych nam w większości ludzi, ale naszych bohaterów”. – Tak było w 1939, tak było podczas Powstania Warszawskiego, przez dziesięciolecia zmagań o polską duszę, o naszą prawdę historyczną w trudnych czasach PRL-u. Tak jest także i dzisiaj, kiedy przychodzą trudne chwile, ale w tych naprawdę trudnych chwilach Polska staje się najważniejsza – tłumaczył. Ponadto zwrócił uwagę, że tożsamość Ojczyzny ocala się przez pamięć.

Metropolita krakowski stawia chrześcijanom za zadanie we współczesnym świecie przede wszystkim starania, by ocalić tożsamość chrześcijańską, „nie dać się złamać przez żadne ideologie, które chciałyby wyrwać Boga z naszych serc w imię tolerancji i samorealizacji, tworzyć zupełnie nowy świat”. Dobrego świata nie da się urządzić bez Boga, co pokazuje historia ludzkości, świat bez Boga staje się światem przemocy i rozpaczy – przekonywał.

Wskazując na chrześcijańską miłość do Chrystusowego Kościoła, zwrócił uwagę na potrzebę gotowości do podjęcia nawet heroicznej ofiary, co potwierdza chociażby nasz kult świętych męczenników a także na naszą odpowiedzialność za powołania.

W tym roku z wawelskiego wzgórza, na 6-dniowy pielgrzymi szlak liczący około 150 km wyruszyło ok. 1350 pątników. Szli w dziewięciu niezależnych prawnie kompaniach, z odrębnymi trasami i noclegami. Pielgrzymi z okolic Suchej Beskidzkiej i Bochni pokonali w ciągu 8 dni około 220 km. W pielgrzymce opiekę duchową sprawowało 27. kapłanów diecezjalnych i zakonnych.

Według szacunków, w ciągu 40. lat w pielgrzymce krakowskiej przyszło na Jasną Górę ok. 400 tys. osób.

Pielgrzymi z Krakowa wyruszyli po tzw. białym marszu w 1981r., dziękując za ocalenie życia Jana Pawła II po zamachu i prosząc za Ojczyznę. Dziś wciąż modlą się za Polskę i papieża.

CZYTAJ DALEJ

Pontonowe szaleństwo [wideo]

2020-08-13 23:26

ks.Piotr Rozpędowski

Wakacje w pełni. Świetnie wykorzystują ten czas księża z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Henrykowie.W ramach cotygodniowych spotkań “Młodzież w klasztorze”zaprosili oni młodych na spływ pontonowy Nysą Kłodzką.

Nasza redakcja uczestniczyła w tym wydarzeniu. Nagraliśmy krótką relację wideo z tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję