Reklama

Jubileusz „Lechitów”

2013-10-09 14:44

Ks. Andrzej Puzon
Edycja zamojsko-lubaczowska 41/2013, str. 1-2

Archiwum autora

Zespół „Lechici” z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Hrubieszowie 15 września br. obchodził 30-lecie swego istnienia. Ks. prał. Andrzej Puzon, po przyjściu do Hrubieszowa, postanowił - jako proboszcz - powołać do obsługi liturgii, zwłaszcza Mszy św. młodzieżowej i dziecięcej, zespół wokalny oraz liturgiczną służbę ołtarza. Wykorzystując przygotowanie muzyczne i zdolności organisty Leszka Opały, powołano do życia wokalny zespół młodzieżowy i dziecięcy oraz grupę instrumentalną: organy, gitara, flet, perkusja, skrzypce. Pierwsze koncerty i oprawa Mszy św. odbywały się z racji Dnia Nauczyciela, Święta Niepodległości, przysięgi Wojska Polskiego, dożynek, odpustów. Większy koncert odbył się dla studentów w „Chatce Żaka” w Lublinie i w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.

Początki były bardzo trudne. Brakowało nagłośnienia, sprzętu muzycznego, instrumentów. Nie było sali na próby, bo dom parafialny był w budowie. Pasja muzyczna jednak wystarczała. Każdy z wielką odpowiedzialnością przychodził na próby, aby się czegoś nauczyć, aby rozwijać się muzycznie i robić przede wszystkim to, co lubi i czym się interesuje.

Zespół uczestniczył w wielu festiwalach, m.in. w: Łodzi, Płocku, Lubaczowie, Lublinie, Zamościu, Dębicy, Przemyślu, Kołobrzegu. Na festiwalu piosenki żołnierskiej w Gdyni zajął III miejsce, zdobywając „Brązową Nutkę”. „Lechici” byli organizatorami wielu koncertów charytatywnych, z których dochód przeznaczali na zakup aparatury medycznej dla dzieci, a w tym echokardiografu. Biednym dzieciom z hrubieszowskich szkół fundowali obiady. Jednym z największych sukcesów zespołu była obsługa wokalna Mszy św. odprawianej przez papieża Jana Pawła II w Krośnie i Zamościu. „Lechici” występowali na Jasnej Górze, w Krakowie na Wawelu, na Zamku Królewskim w Warszawie oraz we Lwowie, Równem, Łucku, Włodzimierzu Wołyńskim na Ukrainie. Odbywały się koncerty w Domu Dziecka w Zamościu oraz Domu Spokojnej Starości w Smoligowie i Tyszowcach. Zespół „Lechici” jest współorganizatorem Ogólnopolskiego Festiwalu Pieśni Patriotycznej i Religijnej Wojska Polskiego w Hrubieszowie, który w tym roku odbędzie się po raz osiemnasty. Podczas tego festiwalu miał wspólne występy z Eleni, Don Wasylem, Antoniną Krzysztoń, Stanisławem Sojką, Mieczysławem Szcześniakiem, Krystyną Giżowską, Jackiem Wójcickim, zespołami „Lumen” i „Namysłowiakami” z Zamościa. Będąc w ścisłej współpracy z dyrektorem i dyrygentem zespołu „Lumen” Zbigniewem Małkowiczem przemierzyli wiele miast Polski z koncertem pop - oratorium „Miłosierdzie Boże”. Zespół miał dwa razy oprawę Mszy św. transmitowanej w niedzielę w Łagiewnikach i trzy razy z hrubieszowskiego Wieczernika przez TV Polonia. 10 października br. ponownie transmitowano Mszę św. z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy, której oprawę muzyczną zapewnili „Lechici”. Praktycznie nie ma miasta na Lubelszczyźnie, gdzie nie występowałby ten zespół. Zespół i Leszek Opała otrzymali za swoją działalność wiele nagród i wyróżnień, m.in. „Silni Dobrocią”, Statuetkę Króla Władysława Jagiełły i wiele nagród festiwalowych.

Reklama

Na jubileuszową Mszę św. przybyło 80 dawnych członków „Lechitów” i 20 aktualnie śpiewających. Jako goście przybyli m.in. poseł Sławomir Zawiślak, burmistrz miasta Tadeusz Garaj, wójt gminy Jan Mołodecki, przewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego Tomasz Zając, przedstawiciele wojska, zakładu karnego, Straży Granicznej, dyrekcji szkół.

Podczas homilii ks. prał. Andrzej Puzon, zwracając się do członków zespołu, powiedział m.in.: - Przy okazji jubileuszu mam prawo Was zapytać, czy wszystko zrobiliście, co było możliwe? Czy wszyscy dochowali wierności? Czy wyśpiewaliście Ewangelię życia, która trafiała do człowieka? Jakże wzruszająco, Marcinie, przeczytałeś List do Koryntian, kiedy to Bóg mówi do Was: Wy jesteście Bożym listem, nie atramentem pisarza, lecz Bożą łaską, ręką (por. 2 Kor 3, 2-3). Dziś można dokonywać bilansu, na ile przez Wasz śpiew otworzyliście ludziom drogę do Boga, na ile rozpaliliście w sercach ogień wiary, nadziei i miłości. Jan Paweł II napisał wiele listów do różnych grup, a wśród nich jest List do artystów. Ojciec Święty napisał tam: „Człowiek kultury, artysta obcuje z pięknem. Piękno jest waszym powołaniem zadanym przez Stwórcę wraz z darem talentu artystycznego. Aby głosić Boże Orędzie, które powierzył wam Chrystus, Kościół potrzebuje sztuki, potrzebuje muzyki”. Ileż utworów muzyki sakralnej zostało skomponowanych w ciągu stuleci przez twórców przenikniętych głębokimi zmysłami. Tysiące wierzących umacniało swoją wiarę muzyką, która wypływała z serc innych wierzących i stawała się częścią liturgii. Śpiew pozwala przeżywać wiarę jako żywiołową radość i miłość, jako ufne oczekiwanie na Zbawcę. Tak więc muzyka i śpiew nie jest to impertynencki jazgot wdzierający się w nasze uszy. Muzyka to genialna sztuka tworzona przez geniuszy. Bez niej nie ma narodów różnych i czujących pokoleń. Jan Paweł II powiedział, że: „zadaniem sztuki muzycznej i wokalnej jest budowanie mostów łączących człowieka z człowiekiem, a wszystkich z Bogiem. Artysta jest kapłanem, marne są społeczeństwa, w których zanika ów kapłański charakter osoby ludzkiej. Od Boga mam ten dar i jestem w ten sposób powołany, by starać się wniknąć w Tajemnicę stworzenia”.

Wypada tu wspomnieć słowa Stanisława Wyspiańskiego: „Nie na to dałem ci talent człowieku, byś krzywdę czynił, lecz byś krzywdę znosił”. Gustaw Holoubek - wspaniały aktor i reżyser - patrząc na świat współczesny, powiedział: „Współczesny człowiek nadaje się do naprawy. Największe przestępstwo, jakie może dotyczyć człowieka, to brak człowieczeństwa”. Jesteśmy prawdziwymi twórcami tylko wtedy, kiedy prowadzi nas Bóg - mówił ks. Prałat, zachęcając na koniec artystów do rozwijania swoich talentów i życząc zespołowi „Lechici” złotych godów.

Tagi:
muzyka koncert

W hołdzie Janowi Pawłowi II

2019-07-10 09:41

Siemiatycki Ośrodek Kultury
Edycja podlaska 28/2019, str. I

Siemiatycki Ośrodek Kultury od kilku lat organizuje koncerty muzyki organowej w miejscowych świątyniach. Koncert muzyki polskiej „O, Domina nostra”, który odbył się 30 czerwca br. w kościele św. Andrzeja Boboli, dedykowano Janowi Pawłowi II

Siemiatycki Ośrodek Kultury
Koncert muzyki polskiej z okazji 20. rocznicy wizyty Jana Pawła II na podlaskiej ziemi

Kameralne spotkania z muzyką organową Cztery Pory Muzyki Lato rozpoczęto pieśnią Stanisława Moniuszki, którego 200. rocznicę urodzin obchodzimy w tym roku. W programie koncertu znalazł się utwór Mieczysława Surzyńskiego – „Chant triste op. 36”, Henryka Mikołaja Góreckiego – „O, Domina nostra”, Konstantego Górskiego – Fantazja f-moll oraz utwór „Modlitwa z Janem Pawłem II”, specjalnie skomponowany przez Krzysztofa Grzeszczaka do homilii Ojca Świętego Jana Pawła II wygłoszonej podczas wizyty w Drohiczynie 10 czerwca 1999 r. Tak więc wyjątkowym wydarzeniem tego wieczoru była prapremiera owej kompozycji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włocławek: drugie dziecko w oknie życia

2019-07-18 13:21

ks.an / Włocławek (KAI)

W oknie życia zainstalowanym w Domu Generalnym Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi pozostawiono noworodka – małą dziewczynkę. Jest to drugie dziecko znalezione we włocławskim oknie życia. W 2015 r. również była to dziewczynka. Wydarzenie, o którym dziś poinformowano, miało miejsce 16 lipca po godz. 21.

Tomasz Lewandowski

Zgodnie z procedurą, na miejsce zostały wezwane Policja i Pogotowie Ratunkowe. Lekarz określił stan dziewczynki jako dość dobry. Jeśli uda się odnaleźć matkę dziecka, a ta zrzeknie się praw rodzicielskich, sąd rodzinny zdecyduje o umieszczeniu dziewczynki w pieczy zastępczej. Matka ma jednak sześć tygodni na zmianę swojej decyzji.

Siostry Wspólnej Pracy opiekujące się oknem życia nazwały małą Miriam Agata. „Tak się składa, że 16 lipca obchodziliśmy Święto Matki Boskiej Szkaplerznej z Góry Karmel. Modlimy się o tę dziewczynkę oraz o jej rodziców. Musiała to być dla nich bardzo trudna decyzja” – mówi wikaria generalna, siostra Agata Błaszczyk. Siostry odwiedzają noworodka w szpitalu, a tuż po znalezieniu same fachowo zajęły się dziewczynką.

Włocławskie okno życia im. św. Jana Pawła II, znajduje się w Domu Generalnym Sióstr Wspólnej Pracy, od strony ul. Wojska Polskiego. Powstało ono w 2011 r. jako inicjatywa związana z obchodami jubileuszu 600-lecia konsekracji włocławskiej katedry. Poświęcił je biskup włocławski Wiesław Mering w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 25 marca 2011 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Licheń: zakończyły się warsztaty Ars Celebrandi

2019-07-18 21:22

dg / Licheń (KAI)

Szósta edycja największych na świecie warsztatów liturgicznych Ars Celebrandi dobiegła końca. W dniach 11-18 lipca w licheńskim sanktuarium około 200 uczestników doskonaliło się w celebrowaniu liturgii według dawnych obrzędów. "Wierzymy, że nasze warsztaty w jakimś sensie dotykają nieba i tam wszystkich chcą prowadzić właśnie poprzez liturgię, którą Kościół od wieków sprawował" - mówił w rozmowie z KAI ks. Paweł Korupka, kapelan warsztatów.

Archiuwum Sanktuarium

- Podczas naszych warsztatów staramy się pokazać, że liturgia to nie tylko obrzędy, gesty czy śpiewy, ale to wszystko ma nas otwierać na liturgię niebieską. Zdajemy sobie sprawę, że my do liturgii rozgrywającej się w niebie dołączamy, najpiękniej jak potrafimy. Dlatego wierzymy, że nasze warsztaty w jakimś sensie dotykają nieba i tam wszystkich chcą prowadzić właśnie poprzez liturgię, którą Kościół od wieków sprawował - mówi w rozmowie z KAI kapelan warsztatów, ks. Paweł Korupka.

W tegorocznej edycji udział wzięło ponad 50 księży i kleryków nie tylko z Polski, ale i z kilkunastu krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Oprócz księży diecezjalnych przybyli m.in. dominikanie, pijarzy, redemptoryści i sercanie. Dziewięciu kapłanów odprawiło na tegorocznych warsztatach swoją pierwszą Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (NFRR). Pozostali doskonalili posiadane wcześniej umiejętności. Dzięki współpracy z klasztorem benedyktynów w Tyńcu wszyscy kapłani i klerycy uczestniczący w Ars Celebrandi mogli doskonalić śpiew kapłański pod kierunkiem kantora klasztoru tynieckiego.

Msza święta oprócz celebransa wymaga także ministrantów. Na tegoroczne warsztaty Ars Celebrandi przybyło ich ponad stu, z czego ok. 25 z grup dla początkujących służyło do Mszy św. w NFRR po raz pierwszy. Dla obcokrajowców nie mówiących po polsku zorganizowana została grupa anglojęzyczna.

- Od ciszy i kontemplacyjnej atmosfery w czasie Mszy recytowanych, poprzez okazałość celebracji solennych, aż po piękny śpiew oficjum brewiarzowego, przez te osiem dni mogliśmy doświadczać różnorodności rzymskiej liturgii, pogłębiając jednocześnie osobistą relację z Panem Bogiem. Mimo że jestem związany z dawna liturgią już od jakiegoś czasu, miałem tu okazję doświadczyć nowych rzeczy, np. benedyktyńskiego monastycznego oficjum czy posługi przy solennej Mszy. Bardzo ważna jest dla mnie towarzysząca całym warsztatom serdeczna atmosfera – mówi Filip Tomaszewski z Oleśnicy.

Poza celebracją kapłańską i ministranturą prowadzone były również warsztaty chorału gregoriańskiego dla śpiewaków liturgicznych, oddzielnie dla mężczyzn i kobiet. Wszyscy uczestnicy korzystali z nabywanych umiejętności podczas licznych codziennych Mszy św. oraz godzin brewiarzowych. Jednak docelowo będą je wykorzystywali tam, gdzie mieszkają – w diecezjalnych środowiskach tradycji łacińskiej, a także rodzinnych parafiach i placówkach posługi duszpasterskiej.

Uczestnicy „Ars Celebrandi” mogli zapoznać się również z bardziej specyficznymi celebracjami, których nie można przeżyć w Kościele na co dzień. W poniedziałek 15 lipca w głównej bazylice licheńskiej odprawiona została Msza św. solenna w rycie dominikańskim – jest to własny obrządek liturgiczny tego zakonu, obowiązujący od jego początków do 1969 r., a dzisiaj celebrowany okazjonalnie.

– We wtorek odprawiono uroczyście Requiem za papieża Innocentego III. Na symbolicznym katafalku leżała tiara, zgodnie ze zwyczajem na czerwonej poduszce, ponieważ żałobnym papieskim kolorem pogrzebowym jest właśnie kolor czerwony. Po liturgii apologie wygłosił ks. dr kanonik Jarosław Powąska, opowiadając o życiu, czynach i cnotach papieża Innocentego III – wyjaśnił w rozmowie z KAI Ryszard Bartoszko, doświadczony ceremoniarz i pasjonat dawnej liturgii.

Stałym elementem warsztatów jest również Msza Requiem za zmarłych, zakończona procesją na miejscowym cmentarzu. - Podczas liturgii stykamy się z Kościołem triumfującym oraz z tymi, którzy na niebo czekają. Dlatego chwalebnym zwyczajem od początku naszych warsztatów jest modlitwa za dusze w czyśćcu cierpiące. Wierzymy, że wstawiennictwo dusz czyśćcowych i świętych pomoże nam dobrze rozumieć i sprawować liturgię – mówi ks. Paweł Korupka.

Przy okazji warsztatów bp Wiesław Mering konsekrował naczynia liturgiczne w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Podkreślił piękno dokonanych obrzędów: „Z wielką starannością i pieczołowitością dokonaliśmy konsekracji kielichów. Ta staranność, precyzja oddawana świętej liturgii, jest wyrazem naszej czci wobec wszechmogącego Boga”. Hierarcha wyraził także radość z tego, że w licheńskich warsztatach uczestniczą ludzie młodzi. „Niech ratują, jak św. Franciszek, Kościół naszego Pana” – powiedział włocławski ordynariusz.

- Ars Celebrandi zawsze są dla mnie dużym przeżyciem. Tydzień modlitw i celebr liturgicznych to rzadka okazja. To była moja czwarta edycja. To również świetna okazja, by poznać bliżej środowisko i razem doskonalić umiejętności posługi do liturgii. Bardzo poruszające były dla mnie konferencje o rozeznawaniu woli Bożej – mówił Bartosz Skrzypczak, który przyjeżdża do Lichenia aż z Edynburga.

W trakcie warsztatów ks. Piotr Buda codziennie głosił kazania rekolekcyjne, poświęcone pełnieniu woli Bożej w ujęciu św. Józefa Sebastiana Pelczara. “Bez posłuszeństwa woli Bożej nie ma pokoju serca, nie ma zbawienia” – zaznaczył ks. Paweł Korupka, kapelan warsztatów. Wyjaśnił, że “w tych czasach jesteśmy szczególnie narażeni na zagubienie, dezorientację, brak głębokiego porządku, a lekarstwem na to jest właśnie podporządkowanie się woli Bożej”.

- Na warsztaty trafiłam dzięki zachęcie koleżanki. Wszystko mi się tu podoba. Czas jest wypełniony świetnie, bywa że nie wiem, co wybrać, jest tyle możliwości. Chętnie chodzę na śpiewanie pieśni nabożnych. Ważne były dla mnie konferencje o woli Bożej, w każdej była istotna myśl, którą chciałabym zapamiętać i realizować. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze tu przyjechać – mówi Małgorzata Wyszyńska.

Uczestnicy wysłuchali też dwóch wykładów. Ryszard Bartoszko opowiedział o liturgii dawnej kaplicy papieskiej, a ks. Grzegorz Śniadoch IBP o postaci Dom Prospera Gueranger OSB i podjętej przez niego restauracji liturgii rzymskiej.

- Podczas warsztatów poznawaliśmy muzykę katolicką, czyli taką, która jest katolicka nie tylko w treści, ale też w formie i stylu. Co paradoksalne, ta dziedzina sztuki jest dzisiaj odkrywana i doceniana nierzadko bardziej poza Kościołem niż przez katolików, lecz dopiero w wymiarze liturgicznym wraca jej tętno i rozkwita całe jej piękno. To jest najważniejsza wartość tych warsztatów. Śpiewając wiele godzin dziennie podczas Mszy i oficjów (a jednego dnia nawet wszystkie osiem godzin brewiarzowych, łącznie z nocnym matutinum) wchodzi się w rytm tej modlitwy i tej muzyki, zaczyna się nimi oddychać. Dla nas, naturalnie nieprzyzwyczajonych do takich "sportów ekstremalnych", jest to trochę szokujące, ale dopiero w takim zanurzeniu można zacząć czuć i rozumieć o co w tym chodzi. Dzięki przewodnictwu kantorów na czele z Marcinem Bornusem-Szczycińskim, jedni mogli zacząć przygodę z monodią liturgiczną, a inni dochodzić do wprawy w śpiewie i czytaniu neum (średniowiecznego zapisu chorału gregoriańskiego) - wyjaśnia Jan Kiernicki.

Oprócz chorału gregoriańskiego nie zabrakło dawnych polskich nabożnych pieśni. Uczestnicy mogli wziąć udział w cieszących się dużym zainteresowaniem spotkaniach śpiewaczych prowadzonych przez niestrudzonego popularyzatora muzyki tradycyjnej, Adama Struga. „Prowadzę spotkania śpiewacze na Ars Celebrandi od czterech lat. Warunkiem dobrego śpiewu jest stała praktyka śpiewacza. Mam nadzieję, że to, co robimy, będzie owocowało w lokalnych środowiskach uczestników” – powiedział śpiewak.

- Chociaż nie wymienia się tego jawnie w celach warsztatów, za jedną z ich największych zalet uważam wspaniałe poczucie przyjaźni i wspólnoty, które się na nich wytworzyło. Uczestnicy autentycznie czekają cały rok, żeby znowu przyjechać i mówią nam o tym. Pierwszy dzień jest pełen radosnych okrzyków i uścisków, a ostatni smutku z rozstania i obietnic odwiedzin w swoich miastach – powiedziała KAI dr Dominika Krupińska z biura prasowego Ars Celebrandi. Zaznaczyła, że jednym z ważniejszych owoców warsztatów są powołania kapłańskie.

W mediach społecznościowych Ars Celebrandi publikowano piękne zdjęcia z celebr i warsztatowych okoliczności, które doczekały się przerabiania przez uczestników na tzw. memy. Organizatorzy ogłosili nawet konkurs na najzabawniejsze.

Warsztaty „Ars Celebrandi” odbywają się na terenie Sanktuarium Maryjnego w Licheniu, które posiada wystarczającą liczbę kaplic i ołtarzy, by kapłanom uczestniczącym w warsztatach zapewnić możliwość codziennego odprawiania Mszy św. w NFRR oraz odpowiednie zaplecze logistyczne dla wszystkich uczestników.

Organizatorem warsztatów liturgicznych „Ars Celebrandi” w Licheniu jest Stowarzyszenie Una Voce Polonia – członek Międzynarodowej Federacji Una Voce, stanowiącej oficjalną reprezentację katolików świeckich, przywiązanych do nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął bp Wiesław Mering, a patronat medialny Katolicka Agencja Informacyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem