Reklama

Ruch „Czuwających”

2013-11-05 10:52

Ks. Martin de la Roncière
Niedziela Ogólnopolska 45/2013, str. 12-13

East News

Kardynałowie przed konklawe w marcu 2013 r. mówili do siebie: „Francja jest wielką niespodzianką tego roku!”. Mieli na uwadze mobilizację milionów Francuzów przeciwko ustawie zezwalającej na „małżeństwo” osób tej samej płci (zob. „Niedziela” z 9 grudnia 2012 r., 27 stycznia 2013 r. i 23 czerwca 2013 r.). Wobec oporu narodu broniącego porządku naturalnego i normalnej rodziny lewicowy rząd Francji używał nawet totalitarnych metod. Ustawa została poparta przez Parlament i ogłoszona w maju 2013 r. Ale jej przeciwnicy – zgodnie ze słowami gen. de Gaulle’a, wypowiedzianymi po porażce Francji z Niemcami w 1940 r.: „Straciliśmy bitwę, lecz nie straciliśmy wojny” – nie zaprzestali działalności. Wręcz przeciwnie – pojawiają się coraz liczniejsze inicjatywy w obronie rodziny, życia i godności osoby ludzkiej.

„Niedziela” z 23 czerwca 2013 r. wydrukowała artykuł o ruchu „Czuwających”. Ostatnio w Paryżu odbyło się już 26. czuwanie. A podobne mają miejsce – regularnie czy sporadycznie – w prawie 200 miastach Francji i w 12 innych krajach. W znakomitym przemówieniu przed parlamentarnym zgromadzeniem Rady Europy w Strasburgu 26 czerwca 2013 r. przedstawicielka tego ruchu, 23-letnia Madeleine, mówiła: – Jesteśmy przekonani, że obecne zmiany są poważne i wybieramy za wzory wielkie prorocze głosy XX wieku, które – od Zofii Scholl (chodzi o niemiecką studentkę, która za cenę życia sprzeciwiła się nazizmowi) po ks. Jerzego Popiełuszkę, od Winstona Churchilla po Václawa Havla – odważnie budziły ludzkość zagrożoną śmiercią. „Czuwający” pragną rozpalić iskrę, która doprowadzi do obudzenia sumień, poprzez kulturę, myśli i sztukę.

Podobny ruch – zwany „Wartami” albo „Czuwającymi na stojąco”– mobilizuje w sposób spontaniczny osoby, które trwają, stojąc nieruchomo w zupełnym milczeniu, z zachowaniem kilku metrów odległości między sobą, przed symbolicznymi miejscami władzy, głównie przed Ministerstwem Spraw Wewnętrznych w Paryżu.

Reklama

Kolejną inicjatywą jest ruch „Czuwających Matek”. To grupy kilku kobiet, które przez cały tydzień dniem i nocą stoją w miejscu publicznym i są do dyspozycji przechodniów, aby z nimi rozmawiać na temat rodziny, obrony praw dzieci itp.

„Przymierze za Życiem”, które od prawie 20 lat angażuje się w obronę życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, cieszy się w ciągu minionego roku rekordowym wzrostem liczby członków – o 70 proc.! Jego główny przedstawiciel – Tugdual Derville promuje tzw. ludzką ekologię: „Należy przyznać, że istota człowieka i jego człowieczeństwo stanowią cenną spuściznę, która jest wspólnym dobrem wszystkich pokoleń. Zadaniem ludzkiej ekologii jest przyjmować ową spuściznę, troszczyć się o nią i ją przekazać”. Razem z dwoma ekonomistami Tugdual Derville założył bezpartyjny „Ruch za Ludzką Ekologią”.

Trzeba zauważyć niestrudzoną działalność ruchu „Manifestacja dla Wszystkich”. Chodzi o bezpartyjną i bezwyznaniową platformę przeróżnych stowarzyszeń, które rok temu połączyły siły, aby przeciwstawiać się legalizacji „małżeństw” homoseksualistów. 13 października 2013 r. w ramach paryskiego zjazdu „Katolicy działają” przewodnicząca Platformy – Ludovine de La Rochère przedstawiła obecną sytuację i plany na najbliższą przyszłość: „Nasza walka nie jest skończona; dopiero się zaczyna! Wzywamy do tworzenia we wszystkich szkołach podstawowych komitetów rodziców, których zadaniem będzie czuwać nad treścią nauczania”. Rząd bowiem, pod pozorem walki przeciwko tzw. stereotypom gender, chce wprowadzić już od pierwszych klas podstępną propagandę tej ideologii.

W kontekście przygotowania przez rząd nowej ustawy, która ma na celu dostosowanie prawodawstwa „do wszystkich typów rodzin”, kolejnym ambitnym projektem „Manifestacji dla Wszystkich” jest zorganizowanie debaty generalnej o rodzinie. W najbliższych tygodniach odbędą się w sześciu miastach wielkie publiczne spotkania na różne tematy dotyczące rodziny. Poza tym na stronie internetowej wszystkie zainteresowane osoby będą mogły przedstawić swoją wizję rodziny. Owocem tej ogólnokrajowej konsultacji będzie alternatywna ustawa o rodzinie, która w lutym 2014 r. – czyli miesiąc przed wyborami lokalnymi – zostanie opublikowana i przedstawiona wszystkim kandydatom. A jeśli jej propozycje o rodzinie pozostaną bez echa ze strony polityków, Platforma zastrzega sobie możliwość przedstawiania własnych list na wyborach europejskich w maju 2014 r.

Coraz bardziej oczywiste staje się to, że jesteśmy świadkami historycznego ruchu. Niejeden obserwator porównuje go z „Solidarnością”. Ekonomista Pierre-Yves Gomez, współzałożyciel „Ruchu za Ludzką Ekologią”, stwierdza np.: – „Solidarność” zaprotestowała przeciwko ideologii reżymu i przymusowej myśli politycznej. We Francji działo się coś podobnego: kiedy była mowa o zmianie reguł małżeństwa i synostwa, ludzie uświadomili sobie, że już czas sprzeciwić się oficjalnej ideologii, według której każda zmiana jest postępem.

Na dłuższą metę konsekwencje obecnego ruchu społecznego mogą być tak głębokie, jak skutki „Solidarności” w Polsce i Maja’68 we Francji. 45 lat temu w Paryżu studenci byli na barykadach i chcieli obalić tzw. burżuazyjne społeczeństwo. Nie udało im się to od razu, ale w kolejnych dziesięcioleciach stopniowo zajmowali kluczowe stanowiska we wszystkich dziedzinach życia społecznego: w szkolnictwie, kulturze, mediach, polityce itp. Płacimy dzisiaj cenę tej powolnej, pokojowej infiltracji.

Wiele wskazuje na to, że w nadchodzących dziesięcioleciach w społeczeństwie francuskim będzie dochodzić do podobnego zjawiska. Tym razem nowe pokolenia zechcą odbudować społeczeństwo na zdrowych podwalinach. A może za jakiś czas na czele Francji staną prezydent i premier, którzy w 2013 r. demonstrowali przeciwko ustawie „Małżeństwo dla wszystkich” i uczestniczyli w ruchu „Czuwających”... Trzeba czekać i modlić się. Bardzo proszę o modlitwę także Czytelników „Niedzieli”.

Bp Tadeusz Pikus złożył rezygnację z urzędu

2019-06-17 12:52

bp kep / Drohiczyn (KAI)

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem – napisał bp Tadeusz Pikus w komunikacie do diecezjan podając powód swej prośby do Papieża Franciszka o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Tadeusz Pikus

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Bp. Tadeusza Pikusa, Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Wielebne Siostry i Bracia zakonni,

Umiłowani Diecezjanie,

Mieszkańcy Diecezji Drohiczyńskiej,

Pierwszego września 2019 roku kończę 70 lat życia. W czerwcu tego roku minęła 38 rocznica posługi kapłańskiej, zaś 8 maja 20 lat posługi biskupiej. Przez 15 lat posługiwałem jako biskup pomocniczy w Archidiecezji Warszawskiej i w tym roku, 25 maja, minęło 5 lat mojej posługi jako ordynariusza Diecezji Drohiczyńskiej.

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem. Zdałem sobie sprawę, że to ogranicza wyraźnie moje możliwości we właściwym wypełnianiem urzędu biskupa diecezjalnego. W związku z tym, po rozeznaniu medycznym oraz długiej modlitwie przebywania przed Bogiem, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu biskupa diecezjalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę. Postępowanie to pozostaje w zgodzie ze słowami i z duchem Kodeksu Prawa Kanonicznego, kan. 401 § 2, w którym czytamy: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Tak też się stało. Po skierowaniu prośby 18 września 2018 roku, otrzymałem 16 października 2018 roku informację z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, że Ojciec Święty Franciszek, po zapoznaniu się z przedłożeniem i po dokonaniu stosownej konsultacji, przyjął rezygnację formułą nunc pro tunc. Papież Franciszek w podjętej decyzji zaznaczył też, że prosi, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy. Po upływie czasu oczekiwania został wyłoniony mój następca. Bardzo proszę o życzliwe przyjęcie mojego następcy biskupa Piotra Sawczuka, biskupa pomocniczego Diecezji Siedleckiej, który został posłany do naszej Diecezji przez następcę Piotra apostoła, papieża Franciszka. Ojciec Święty zleca mi posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę.

Z głębi serca dziękuję Panu Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za 5 lat posługi biskupiej w Diecezji Drohiczyńskiej oraz za wszelkie otrzymane łaski. Moją wdzięczność wyrażam ks. Biskupowi P. Antoniemu Dydyczowi, wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego i całej rodzinie diecezjalnej za wszelkie dobro i każdy wyraz życzliwości oraz współpracy w zbawczej posłudze. Dziękuję też duchowieństwu i wiernym Cerkwi Prawosławnej za życzliwość, dobre relacje i pokojowe współistnienie.

Jeśli kogoś uraziłem – bardzo przepraszam.

Wyrażam wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu Biskupa Diecezji Drohiczyńskiej.

Powierzam się dalszej opiece Matki Kościoła Patronce naszej Diecezji, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę i duchowe wsparcie.

Niech Bóg Wszechmogący i miłosierny Wam wszystkim błogosławi

Bp Tadeusz Pikus

Administrator Apostolski Diecezji Drohiczyńskiej

Drohiczyn, 17 czerwca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowa publikacja Towarzystwa Naukowego KUL

2019-06-19 20:00

Łukasz Krzysztofka

W Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski zaprezentowano książkę „Konkordaty Polskie. Historia i teraźniejszość”, pod redakcją ks. prof. Józefa Krukowskiego.

Łukasz Krzysztofka

Publikacja poświęcona jest kwestiom regulacji stosunków między państwem polskim a Kościołem katolickim przy użyciu konkordatu, czyli dwustronnej umowy pomiędzy Stolicą Apostolską a najwyższymi organami władzy państwa, która rodzi skutki prawne dla obu stron. Jej głównym celem jest całościowe ujęcie problematyki w aspekcie historycznym i współczesnym. Książka jest nowością na rynku wydawniczym.

- Napawa mnie ogromną radością fakt, że prezentacja tej wyjątkowej książki odbywa się w roku jubileuszu stulecia nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Watykanem oraz bliskości zakończonego niedawno świętowania setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości – powiedział bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski.

Publikacja składa się z rozdziału wstępnego, wyjaśniającego pojęcie i rodzaje konkordatów – i dwóch części odpowiadających informacjom zawartym w tytule: historia i teraźniejszość.

W spotkaniu, które prowadził ks. dr Jarosław Mrówczyński, zastępca sekretarza generalnego KEP, uczestniczyli także ks. prof. Józef Krukowski z KUL, redaktor książki ks. prof. Wojciech Góralski z UKSW, współautor publikacji oraz ks. prof. Augustyn Eckmann, prezes Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Ks. prof. Góralski wyjaśnił czemu ma służyć konkordat. – Ta instytucja służy ułożeniu poprawnych, a czasem przyjaznych wręcz wzajemnych relacji między Stolicą Apostolską a konkretnym państwem – mówił kanonista. Ks. prof. Góralski naświetlił kwestie genezy i historii konkordatów. Zwrócił też uwagę na podział konkordatów na całościowe i parcjalne, czyli poświęcone tylko pewnym obszarom. – Zawierane są także konkordaty częściowe pod nazwą „Protokół z przeprowadzonych rozmów”, „Konwencja”, m.in. „Protokół do układu Stolicy Apostolskiej z Republiką Austrii” z 1972 r. – podkreślił wykładowca UKSW.

O historii i teraźniejszości konkordatów opowiedział ks. prof. Józef Krukowski. Pierwsza część książki zawiera analizę regulacji stosunków między państwem polskim a Stolicą Apostolską od Mieszka I do czasów współczesnych. Rozdział pierwszy zatytułowany „Dagome iudex prototypem konkordatu”, autorstwa ks. dr. hab. Krzysztofa Burczaka, zawiera analizę dokumentu wskazującego na fakt nawiązania stosunków ze Stolica Apostolską. Na mocy tego dokumentu Mieszko I powierzył całe swoje państwo pod opiekę Stolicy Apostolskiej, wskazując zarazem kierunek jego dalszego rozwoju we wspólnocie chrześcijańskich państw Europy. Rozdział drugi – „Konkordaty nienazwane i nazwane w Polsce przedrozbiorowej” – autorstwa prof. Wacława Uruszczuka zawiera pierwsze całościowe opracowanie wielu umów zawartych między państwem polskim a Kościołem Katolickim od X wieku do drugiej połowy XVIII wieku – okresu rozbiorów. Tylko jedna, zawarta w XVIII wieku, umowa była konkordatem w ścisłym tego słowa znaczeniu. Na zaliczenie do konkordatów wcześniejszych umów wskazuje zatwierdzenie ich przez papieży w formie bulli. Rozdział trzeci zawiera opracowanie „Konkordatu polskiego z 1925 r.” autorstwa ks. prof. Wojciecha Góralskiego. Przedmiotem analizy jest konkordat zawarty przez państwo polskie po odzyskaniu niepodległości.

Jest to konkordat w ścisłym tego słowa znaczeniu, regulujący całokształt stosunków między państwem a kościołem. Autor omówił w nim genezę zawarcia tego konkordatu oraz przeprowadził systematyzację zawartych w nich norm z uwzględnieniem gwarancji, jakie uzyskał Kościół katolicki ze strony państwa oraz państwo ze strony Kościoła. Autorem czwartego rozdziału – „Porozumienia między przedstawicielami Episkopatu Polski i Rządu komunistycznego z 1950 i 1956 r.” – jest ks. prof. Józef Krukowski. Przedmiotem analizy są umowy zawarte, po zerwaniu w 1945 r. konkordatu, pomiędzy przedstawicielami Episkopatu Polski a Rządem komunistycznym. Przy braku stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską Episkopat Polski podejmował próby zawarcia „modus vivendi” z Rządem komunistycznym w celu uzyskania gwarancji pełnienia przez Kościół swojej misji. Porozumienia te nie były konkordatami, jednak Stolica Apostolska nigdy ich nie zanegowała. Druga część zawiera wyjaśnienie genezy i obszerny komentarz norm zawartych w obowiązującym Konkordacie.

W opracowaniu genezy Konkordatu zostały uwzględnione informacje zawarte w monografii abpa Józefa Kowalczyka, nuncjusza apostolskiego w Polsce i przewodniczącego delegacji Stolicy Apostolskiej, która z upoważnienia papieża Jana Pawła II wynegocjowała Konkordat. Konkordat ten jako umowa międzynarodowa ratyfikowana za zgodą parlamentu, wyrażona w formie ustawy, jednocześnie stanowi integralny element dwóch systemów prawa: systemu prawa III Rzeczypospolitej i systemu prawa kanonicznego Kościoła katolickiego. W zakończeniu autor stawia tezę, że zawarcie tego Konkordatu oznacza zerwanie z modelem wrogiej separacji – narzuconym przez reżim komunistyczny – i realizację modelu państwa świeckiego, opartego na zasadzie przyjaznego rozdziału i współdziałania między państwem a Kościołem dla dobra wspólnego.

Wydawcą książki jest Towarzystwo Naukowe KUL, które powstało w 1934 r. z inicjatywy ks. Antoniego Szymańskiego. Obecnie liczy ponad 700 członków czynnych, korespondentów i współpracowników ze wszystkich ośrodków naukowych w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem