Reklama

Wolontariusze: czapki z głów, idźcie tak dalej!

2013-12-05 11:07

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 49/2013, str. 1, 6

T. D.

Tak do kilkuset młodych ludzi – wolontariuszy szkolnych kół Caritas z całej diecezji mówił Bertus Servaas – prezes Vive Targi Kielce podczas VI Forum Szkolnych Kół Caritas, które odbyło się 18 listopada w Zespole Szkół Zawodowych nr 1 w Kielcach. Z młodzieżą spotkało się wtedy szczególne grono osób: bp Marian Florczyk, prezydent Kielc – Wojciech Lubawski i ks. Krzysztof Banasik – wicedyrektor Caritas kieleckiej (obaj to absolwenci ZSZ nr 1), a także gość wyjątkowy: Karol Bielecki – zawodnik Vive Targów Kielce.

Gospodarzem spotkania był ZSZ nr 1, który znajduje się w czołówce działalności wolontaryjnej. Wolontariusze z tej szkoły od kilkunastu lat są najefektywniejsi w gronie honorowych krwiodawców, propagują kwestie bezpieczeństwa na drogach, ideę przeszczepów organów i zasady pierwszej pomocy, organizują „walentynkową ścianę miłości” i akcję „Góra grosza”; przygotowali dwie ciężarówki darów dla powodzian, własnoręcznie wykonują przedmioty dla przedszkoli, domów dziecka i potrzebujących, opiekują się cmentarzem starym i cmentarzem żydowskim w Kielcach, organizują zbiórki dla hospicjum, zbiórki żywności i in. Dzięki uczniowskiej solidarności przeprowadzono akcję pomocy dla kolegi, któremu spalił się dom, oraz dla ucznia sparaliżowanego po wypadku. – Nie udałoby się tyle zrobić, gdyby nie pomoc Caritas kieleckiej i Bertusa Servaasa – przekonywali uczniowie.

VI Forum Szkolnych Kół Caritas przebiegało pod hasłem: „Aktywność społeczna młodzieży szkolnej w diecezji kieleckiej”. Temat mobilizował do omówienia dorobku współczesnych wolontariuszy (w filmach, prezentacjach), ale i wspomnień czasów, gdy wolontariat nie był czymś oczywistym. Ten wątek poruszył głównie bp Marian Florczyk. – Etymologia słowa wolontariat zakłada dobrą wolę człowieka – mówił bp Florczyk, zaznaczając jednak, że w jego latach szkolnych on sam nie słyszał o wolontariacie, a zetknął się z nim dopiero za granicą, gdzie „w latach 60. młodzież wyszła z dobrą wolą do ludzi marginesu”. Na potrzeby spotkania z młodzieżą Ksiądz Biskup przejrzał PRL-owskie słowniki i encyklopedie, w których nie było w ogóle hasła „wolontariat”. – U podstaw wolontariatu jest dobra wola, serce, bezinteresowność, spontaniczność, odpowiedzialność – podkreślał. Opowiadał także o ogromnej pracy wolontariuszy podczas igrzysk olimpijskich i Światowych Dni Młodzieży. – Moim zdaniem, wolontariat w Polsce pojawił się podczas pielgrzymek Jana Pawła II – stwierdził bp Florczyk.

Reklama

Z kolei prezydent Kielc Wojciech Lubawski zauważył, że do skutecznej organizacji pomocy potrzebne są konkretne służby, organizacje, a „Caritas jest profesjonalistą i liderem w dziedzinie pomagania”. Jako przykład podał trudną budowę hospicjum w Kielcach, którą prowadzi Caritas kielecka. Zauważył także znaczenie osobistych spotkań z ludźmi, gdy „dobre słowo to nieraz więcej niż dar”, wspomniał ogromne serce i empatię śp. bp. Mieczysława Jaworskiego.

Bertus Servaas – prezes Vive Targi Kielce podkreślał: – Nie ma wolontariatu bez ludzi, którzy go organizują, problemem jest odpowiedzialność społeczeństwa (…). Klub, fundacja – to moja odpowiedzialność za miasto, w którym żyję. Zaapelował do przedsiębiorców, którzy jego zdaniem, mają czym się podzielić, ale nie chcą lub nie umieją… – Będziemy w życiu upadać, ale ważne jest mieć w sobie wolę, aby się podnieść – mówił.

Brawami wolontariusze nagrodzili świadectwo Karola Bieleckiego – zawodnika Vive Targi Kielce, reprezentanta Polski w piłce ręcznej i propagatora krwiodawstwa. – Dużo dobrego i złego mnie spotkało, ale wielu ludzi podało mi rękę, gdy upadałem, wielu bardzo mi pomogło (…). Trochę już lat spędziłem na parkiecie; grając, pomagam tym, którzy także muszą dać sobie radę po wypadku (…). Skupmy się na tym, co możemy razem zrobić. Ważne, żeby być sumiennym i nie zawodzić drugiego człowieka – mówił Bielecki.

Damian Zegadło z Diecezjalnego Centrum Wolontariatu przedstawił specyfikę i historię szkolnych kół Caritas, które w diecezji istnieją od 2001 r. (pierwsze koło powstało w Polsce w 1995 r.).

Szkolne koła Caritas są to grupy wolontaryjne działające w placówkach oświatowych, koordynowane przez Caritas diecezjalną. Młodzi wolontariusze odwiedzają chorych w szpitalach, organizują atrakcje dla starszych i niepełnosprawnych w placówkach, biorą udział w kwestach i zbiórkach żywności, świadczą pomoc osobom indywidualnym oraz wykonują wiele innych prac na rzecz drugiego człowieka. W diecezji kieleckiej funkcjonują 64 Szkolne Koła Caritas, w których działa około 1500 wolontariuszy. Do najmłodszych należy koło z Zespołu Placówek Oświatowych w Piotrkowicach k. Chmielnika. – Ok. 20 naszych uczniów zaangażowało się w pomoc dla Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, w zbiórkę na budowę papieskiej szkoły w Afryce, zabawek i książek dla dzieci na Kresach, pomoc koleżeńską w lekcjach. Ważny punkt to także przygotowanie paczek na Boże Narodzenie i Wielkanoc – opowiada dyrektor szkoły Jacek Sobaś. Kołem Caritas opiekują się Dorota Kubicka, Teresa Majkowska i o. Grzegorz Zapłatyński.

Podczas spotkania swój dorobek prezentowały także inne koła z diecezji, a gospodarze przygotowali program artystyczny. Nawiązywał on do obchodzonego Roku Obywateli. – Choć w Polsce mamy słabe wskaźniki zaangażowania w wolontariat, diecezja kielecka ma się czym pochwalić – uważa Damian Zegadło.

Tagi:
wolontariat

Reklama

Caritas Polska pomaga Syryjczykom „stanąć na własnych nogach”

2019-09-26 15:13

maj / Warszawa (KAI)

„Inwestor od serca” to nowa odsłona rozpoczętego już przez Caritas Polska programu wsparcia mikroprzedsiębiorczości i małych firm rodzinnych w Syrii. Jak podkreślali uczestnicy konferencji prasowej zorganizowanej dziś w siedzibie Caritas Polska, choć pomoc humanitarna w zniszczonym wojną kraju wciąż jest bardzo potrzebna, ważne jest by coraz bardziej umożliwiać Syryjczykom uniezależnianie się od niej i „stawanie na własnych nogach”.

YouTube.com

Jak zaznaczył dyrektor Caritas Polska, ks. Marcin Iżycki pomoc Caritas Polska dla Syrii oparta jest na 3 filarach. Pierwszy to doraźna pomoc dla najbardziej potrzebujących, realizowana w ramach programu „Rodzina Rodzinie”. Drugi to wsparcie mikroprzedsiębiorców, małego biznesu rodzinnego. Trzeci – to filar edukacyjny, realizowany m.in. w ramach projektu „Szkoła Szkole”.

Na wsparcie mikroprzedsiębiorczości w Syrii Caritas Polska przeznaczyła już 900 tys. dolarów, dzięki czemu otwarto 250 małych firm. Jak wyjaśnił ks. Iżycki w rozmowie z KAI program „Inwestor od serca” ma zachęcić polskich przedsiębiorców do wspierania za pośrednictwem Caritas i Christian Hope Center w Aleppo konkretnych projektów biznesowych w Syrii: zebranie środków rzędu 10 -20 tys. zł. pozwolić może np. na otwarcie sklepiku czy zakup taksówki.

O syryjskiej codzienności po 8 latach wojny mówił o. Petros Butrus Kassis, wikariusz patriarchalny Kościoła syryjskiego w Aleppo. Zwrócił uwagę na uderzające w społeczeństwo trudności związane z blokadami nałożonymi na Syrię, na inflację i bezrobocie, być może nawet wyższe niż 55 proc., która to liczba podawana jest oficjalnie. Podkreślił też wartość pomocy tym którzy zostali w Syrii zwracając uwagę, że wyjeżdżają najlepiej wykształceni i najbardziej przedsiębiorczy. Zostają – najsłabsi.

- Umożliwienie powrotu do pracy, uniezależnienie od doraźnej pomocy – to jest na tym etapie najważniejsza pomoc, choć pomoc doraźna również jest bardzo potrzebna – mówiła Rama Daaboul, koordynatorka projektu „Rodzina Rodzinie” w Syrii. Podczas spotkania zaprezentowany został krótki film, którego bohater, Syryjczyk, właściciel warsztatu ślusarskiego i jeden z beneficjentów programu, opowiadał o swoich trudnych doświadczeniach i nowej nadziei na przyszłość. Przekonywał też, że dla wielu takich jak on emigracja bywa przymusem ekonomicznym ale bardzo niechcianym.

Minister Michał Woś, członek Rady Ministrów ds. pomocy humanitarnej przypomniał realizowaną przez polski rząd koncepcję pomagania potrzebującym na miejscu. Zaznaczył, że nie tylko wpisuje się ona w polski interes narodowy, zmniejszając presję imigracyjną z Bliskiego Wschodu do Europy ale również jest efektywna ekonomicznie – koszt utrzymania 1 rodziny syryjskiej w Europie jest porównywalny z kosztem utrzymania 6-7 rodzin na terenie Bliskiego Wschodu.

Obecna na spotkaniu Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz zaapelowała do polskich przedsiębiorców o włączenie się do programu i wpisanie pomocy dla Syrii w swoje strategie społecznej odpowiedzialności biznesu. Zwróciła uwagę, że zainteresowanie problemami Syrii maleje – taka niestety jest naturalna kolej rzeczy w przypadku konfliktów trwających tak długo. Tymczasem pomoc jest wciąż potrzebna – i to pomoc perspektywiczna, z myślą o długofalowej odbudowie zniszczonego kraju. Podkreśliła, że wsparcie drobnej przedsiębiorczości to dla Syryjczyków szansa na znaczącą poprawę warunków życia a dla polskich firm okazja na nawiązanie partnerskich kontaktów, które mogą się okazać ważne również w perspektywie ekonomicznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik episkopatu: Kościół nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej

2019-10-17 18:20

BP KEP / Warszawa (KAI)

Kościół katolicki nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej. W ramach kursów dla przyszłych małżonków prowadzone są zajęcia podejmujące również tematy dotyczące życia seksualnego i odpowiedzialnego rodzicielstwa – wskazuje rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik, który w ten sposób komentuje dyskusję toczącą się w mediach. Przypomina także, że w szkołach istnieje już program „Przygotowanie do życia w małżeństwie i rodzinie”.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik episkopatu podkreśla jednocześnie, że zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego oraz innych religii, życie seksualne jest zarezerwowane dla małżonków. „W tej sprawie nie ma pola do kompromisów, szóste przykazanie mówi jasno: 'Nie cudzołóż', dlatego wszelkie próby omijania tej zasady są nie do przyjęcia dla katolików” – dodaje.

Nawiązuje do adhortacji Ojca Świętego Franciszka „Amoris laetitia”, w której Papież przypomina: „Sobór Watykański II podniósł potrzebę 'pozytywnego i mądrego wychowania seksualnego', skierowanego do dzieci i młodzieży, 'odpowiedniego do wieku', 'wykorzystując postęp nauk psychologicznych, pedagogicznych i dydaktycznych'. (...) Wielką wartość ma taka edukacja seksualna, która pielęgnuje zdrową skromność, chociaż niektórzy utrzymują, że to sprawa z innych czasów. Jest to naturalna obrona osoby, chroniącej swe wnętrze i unikającej zamienienia się jedynie w przedmiot” (Amoris laetitia, nr 280, 282).

W nawiązaniu do tej wypowiedzi rzecznik episkopatu podkreśla, że konieczne jest rozróżnienie między edukacją seksualną, która traktuje drugą osobę jako przedmiot użycia, a edukacją seksualną, która pielęgnuje – jak pisze papież Franciszek – zdrową skromność i chroni dzieci i młodzież przed wykorzystywaniem seksualnym. „Takie zajęcia są prowadzone od wielu lat, edukacja w kierunku ochrony przed tak zwanym 'złym dotykiem' jest konieczna i tu nie ma dyskusji” – mówi.

Ks. Rytel-Andrianik zaznacza także, że „Wierność małżonkowi lub małżonce jest dobra dla szczęścia rodziny. Wynika to z Dekalogu i jest potwierdzone przez tradycję judeo-chrześcijańską i życie. Dzieci są wtedy wychowywane w rodzinach i tam dojrzewają emocjonalnie, a wiedzę przekazują im rodzice, w sytuacji, którą uznają za stosowną”.

Rzecznik episkopatu zwrócił uwagę na to, że gdy w pierwszej połowie 2019 roku pojawiły się informacje, że niektóre samorządy planują finansowanie edukacji seksualnej, w sierpniu 2019 Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski roku po raz kolejny przypomniała konstytucyjne prawa rodziców w specjalnym komunikacie, w którym czytamy: „Edukacja i wychowanie czyli kształtowanie postaw są w polskim systemie prawnym traktowane jako kompetencja rodziców, a rola szkoły w tym zakresie jest wyłącznie pomocnicza. Konstytucja gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 ust. 1 i 53 ust. 1), a Prawo oświatowe jasno potwierdza, że szkoła wspomaga wychowawczą rolę rodziny (art. 1 pkt 2)”.

Ks. Rytel-Andrianik przypomina, że w tych sprawach wypowiadał się wielokrotnie św. Jan Paweł II, jako człowiek towarzyszący młodzieży, ale również profesor, wykładowca KUL. „Pisał o tym m.in. w 'Teologii ciała'. Warto też przypomnieć jego encyklikę 'Evangelium Vitae' oraz encyklikę św. Pawła VI – 'Humane Vitae'. W nauczaniu Kościoła, które wypływa z Pisma Świętego i Tradycji, są zawarte postawy życiowe dla katolików, ale seksualność rozumiana jako część małżeństwa, jest wartością powszechną w społeczeństwie, bez względu na wyznanie” – mówi rzecznik episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Indian amazońskich: Ewangelia musi się inkulturować

2019-10-18 19:16

Beata Zajączkowska/vaticannews / Watykan (KAI)

Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”. Papież Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich uczestniczy w synodzie, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Vatican News / AFP
Papież do Indian amazońskich

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii podziękowało Papieżowi za zwołanie synodu i poprosiło go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

Franciszek mówił o tym, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Mówiąc o regionie amazońskim, wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów. Spotkanie miało charakter bardzo spontaniczny. Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem