Reklama

„Odnalazłam to w Szlachetnej Paczce”

2013-12-05 11:07

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 49/2013, str. 2

W.D.

Gdyby żyła w XIX wieku, nazywano by ją może „siłaczka”, dziś lepiej pasuje określenie „kobieta kreatywna”. Dla mnie – jedna z bohaterek tegorocznej edycji SzP, która udowodniła po raz kolejny: „niemożliwe jest możliwe”. Ewelina Sornat z Małogoszcza, drobna dziewczyna z błyszczącymi oczami i uroczym uśmiechem, pielęgniarka w Ośrodku Dializ w Jędrzejowie, osoba z wielką pasją.

W projekcie jest piąty raz. Z roku na rok brała na siebie więcej zadań. Poznawała akcję od podszewki. Przez trzy lata była wolontariuszką SzP w rejonie Św. Jadwigi Królowej. Dojeżdżała kilka razy w tygodniu do Kielc z Małogoszcza busem, umawiała się na wywiady z potrzebującymi rodzinami. Poznawała Kielce od innej strony, ubóstwo, które nie krzyczy, nie umie prosić o pomoc, nawet się jej krępuje. Potem wspólnie innymi wolontariuszami wracała do tych rodzin z paczkami, w których było często dużo więcej niż mogli oczekiwać, bo darczyńcy SzP wkładają w pomoc całe serce. W ubiegłym roku pracowała pełną parą w rejonie Chęciny. Rosło doświadczenie, coraz bardziej otwierała się na ludzi. Przekonała się, że kocha Paczkę i kocha pomagać. Zamarzyła, by utworzyć rejon u siebie.

– Ogromnie się cieszę, że jest u nas Szlachetna Paczka. Wiele osób mówiło mi na początku: „nie wyjdzie ci, tutaj nie ma ludzi, z którymi mogłabyś to zrobić, to za małe miasteczko”. Nie posłuchała, zaczęła odwiedzać szkoły w Małogoszczu i opowiadać o wolontariacie w Paczce. – Na lekcjach z młodzieżą opowiadałam, jak wiele mi dała Paczka, jak bardzo mnie zmieniła, bo Paczka to doświadczenie i kapitał na cale życie – mówiła. Zgłosiła się do Urzędu Gminy i Miasta Małogoszcz, do redakcji pisma „ Nasza Gmina”. Udostępniono jej rubrykę, gdzie przybliżała ludziom ideę wolontariatu w SzP, cele i zasady projektu. Burmistrz od razu zadeklarował pomoc, udostępnił pomieszczenia na spotkania wolontariuszy i magazyn. Wkrótce, krok po kroku, tydzień po tygodniu zaczęli zgłaszać się ludzie, aż utworzyła rejon z dwunastoma wolontariuszami. Odwiedzili wiele rodzin z gminy i poza nią. Zapamiętała te spotkania. – Spotkałam nawet domy bez łazienki i wody, ale z drugiej strony patrzysz na te rodziny, w domu jest skromnie, ale schludnie. Widzisz rodziców, dzieci takie grzeczne, miłe i zadbane. Zaskakiwały nas czasem pragnienia tych rodzin, takie zwyczajne, aż trudno uwierzyć, że to może być dla kogoś wymarzonym prezentem np. cukierki na choinkę. Łzy same się kręcą w oku – opowiada. Tak, Paczka zawitała do Małogoszcza, po raz pierwszy, ale nie ostatni raz, zwłaszcza że ci, którzy wciągnęli się w Paczkę dzięki Ewelinie, zarazili kolejnych. Nowi kandydaci na wolontariuszy już deklarują współpracę.

Reklama

W tej edycji poproszono również Ewelinę, by została audytorem regionalnym. – Na każdego audytora przypadało kilkadziesiąt rodzin. Przygotowania do finału były pracowite, w zasadzie każdą wolną po pracy chwilę spędzałam na sprawdzaniu opisów, nie rozstawałam się z nimi. Kiedyś umówiliśmy się na sprawdzanie opisów w Łopusznie, gdzie też był rejon. Trwało to od godz. 21 do 6 nad ranem. To ogromna odpowiedzialność. Sprawdzałam opisy na poziomie regionu, zanim więc nacisnęłam „publikuję”, zawsze biło mi mocniej serce. To była praca pod presją czasu. Wszystkim wtedy zależy, aby rodziny jak najszybciej znalazły się w bazie, aby darczyńcy mogli przygotować dla nich paczki, to mobilizuje – przyznaje.

– Szukałam w życiu pasji. Nie miałam czegoś takiego, na co poświęcałabym swój czas, co dawałoby mi satysfakcję i radość. Odnalazłam to w Szlachetnej Paczce. Właśnie w ten sposób pomagać, to jest coś mojego. W tym roku przekonałam się, że jeśli człowiek kocha to, co robi, nie ma rzeczy niemożliwych – wyznaje.

Tagi:
szlachetna paczka

Ks. Babiarz: z pokorą przyjmuję oświadczenie krakowskiej kurii

2019-04-11 09:45

md / Kraków (KAI)

Z pokorą przyjmuję oświadczenie Kurii Metropolitalnej w Krakowie i wiele opinii wyrażanych w mediach – napisał w przekazanym mediom oświadczeniu ks. Grzegorz Babiarz. W poniedziałek wszedł do siedziby stowarzyszenia Wiosna w towarzystwie ochroniarzy.

youtube.com/rmf

W oświadczeniu ks. Babiarz przeprasza osoby, w których wzbudził niepokój. Podkreślił, że jego celem było „symboliczne pokazanie, jak ważne jest zaprowadzenie porządku prawnego w Stowarzyszeniu”.

Duchowny wyjaśnia, że fakt, iż wszedł do siedziby stowarzyszenia w asyście osób, które są kojarzone z Gromem, ma charakter symboliczny. „Chciałem w ten sposób podkreślić, w jak wielkim niebezpieczeństwie jest Stowarzyszenie Wiosna” – podkreślił, dodając, że ma na myśli m.in. sprawy finansowe oraz odpowiedzialność za „jedną z największych w Polsce baz danych wrażliwych”.

Zadeklarował jednocześnie otwartość na rozmowy, zaznaczając, że nie chce eskalacji konfliktu. Jak stwierdził, jego celem jest bezpieczeństwo, uzdrowienie i rozwój stowarzyszenia. Według jego oceny, projekty Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości, prowadzone przez stowarzyszenie Wiosna, mają „wagę państwową”, a on czuje się za nie odpowiedzialny.

„Nie rozumiem jednak, dlaczego wokół tej sprawy wciąż jest tak dużo zamieszania. Sam staram się ograniczać swoje wypowiedzi do przekazania informacji, jeśli to jest potrzebne, tak jak tym razem” – podkreślił.

W środę do budynku Wiosny weszli śledczy, którzy zabezpieczyli dokumenty stowarzyszenia. To element postępowania w sprawie ewentualnego naruszenia praw pracowniczych w stowarzyszeniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chodzenie do kościoła wydłuża życie

2016-06-15 21:52

Artur Stelmasiak

Trwające aż 16 lat badania Uniwersytetu Harvarda wskazują, że chodzenie do Kościoła i uczestniczenie w uroczystościach religijnych wydłuża życie aż o 33 proc. Wyniki badań zostały opublikowane przez jedno z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie.

Małgorzata Młynarska
Uroczystości jubileuszowe w jarosławskiej świątyni pw. Trójcy Przenajświętszej

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przeanalizowali dane na temat stylu życia 74 534 kobiet, które w latach 1992-2012 brały udział w Nurses' Health Studies. Wszystkie badane kobiety były w roku 1992 wolne od chorób krążenia i nowotworów. Uczestniczki odpowiadały na pytania dotyczące diety i zdrowia, a także dotyczące uczestnictwa w obrzędach religijnych. Okazało się, że u kobiet, które brały udział w obrzędach religijnych, stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu.

- Jak się okazuje, największym propagatorem zdrowego trybu życia jest prosty proboszcz parafii, który swoich parafian zachęca do relacji z Jezusem i udziału w nabożeństwach – twierdzi ks. Sławomir Abramowski, proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Warszawie, który jest z wykształcenia także lekarzem.

Wynika badań jednoznacznie wskazują, że w ciągu 16 lat trwania badania stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu u kobiety uczestniczące w nabożeństwach, w porównaniu z tymi, które do kościoła nie chodziły. Kobiety religijne o wiele rzadziej umierały na choroby układu krążenia i nowotworowe. Badanie pokazało też większy optymizm kobiet uczestniczących w nabożeństwach i mniejszą podatność na depresję.

- Do tej pory wszyscy myśleli, że zachęcając do chodzenia do kościoła zachęcam tylko do życia wiecznego. Teraz jest już medycznie udowodnione, że jestem również po prostu propagatorem zdrowego stylu życia – pisze na profilu facebookowym parafii ks. Abramowski. - Który z lekarzy, moich kolegów po fachu może się pochwalić taką skutecznością w profilaktyce poważnych schorzeń układu krążenia i nowotworów.

To jedne z największych badań tego typu. Spośród 74 534 kobiet w przeciągu 16 lat odnotowano 13 537 zgonów, w tym 2721 zgonów z powodu sercowo-naczyniowych i 4479 zgonów z powodu raka. Po wielu zmiennych i uwzględnieniu głównych czynników ryzyka okazało się, że kobiety uczestniczące w nabożeństwach częściej niż raz w tygodniu wykazały o 33 proc. mniejszą śmiertelność.

Wyniki badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda zostały opublikowane w jednym z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie JAMA Internal Medicine. „Religia i duchowość może być niedoceniana przez medycynę czynnikiem w tym, aby lekarze mogli odpowiednio diagnozować swoich pacjentów” - piszą autorzy badania na stronie The Jama Network.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek zachęcił do odnowienia życia wspólnot chrześcijańskich

2019-06-26 10:07

st (KAI) / Watykan

Do odnowienia wspólnot chrześcijańskich, aby były miejscami w których podejmowane są „dzieła solidarności i komunii, w których liturgie byłyby spotkaniem z Bogiem, które stają się komunią z naszymi braćmi i siostrami, miejscami, które byłyby bramami otwartymi na niebieskie Jeruzalem” - zachęcił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Kontynuując cykl katechez na temat Dziejów Apostolskich papież mówił o przedstawionym w drugim rozdziale tej Księgi obrazie pierwszej wspólnoty wierzących. Jego słów wysłuchało dziś na placu św. Piotra około 13 tys. wiernych. Była zo ostatnia papieska audiencja ogólna przed lipcową przerwą wakacyjną. Środowe spotkania Ojca Świętego z wiernymi zostaną wznowione w sierpniu.

Grzegorz Gałązka

Na wstępie Franciszek zauważył, że życie wspólnoty pierwszego Kościoła staje się przestrzenią objawienia się żyjącego Chrystusa. Święty Łukasz Ewangelista ukazał Kościół w Jerozolimie jako wzór wszelkiej wspólnoty chrześcijańskiej. Chrześcijanie pilnie słuchali nauczania apostołów; praktykowali wysoką jakość relacji międzyludzkich również poprzez wspólnotę dóbr duchowych i materialnych; upamiętniali Pana przez „łamanie chleba”, czyli Eucharystię, i rozmawiali z Bogiem na modlitwie. Ta wspólnota odrzucała indywidualizm, aby wspierać dzielenie się i solidarność. „Bliskość i jedność to styl odkupionych” – podkreślił Ojciec Święty.

Papież wskazał, że pierwszy Kościół jest wspólnotą zdolną by dzielić się z innymi nie tylko Słowem Bożym, ale także chlebem. Franciszek zaznaczył, że obierając drogę komunii i wrażliwości na potrzebujących wspólnota ta może prowadzić autentyczne życie liturgiczne.

Na zakończenie swej katechezy Ojciec Święty zachęcił wiernych do modlitwy aby Duch Święty „uczynił z naszych wspólnot miejsca, w których można by przyjmować i praktykować życie nowe, dzieła solidarności i komunii, miejsca, w których liturgie byłyby spotkaniem z Bogiem, które stają się komunią z naszymi braćmi i siostrami, miejsca, które byłyby bramami otwartymi na niebieskie Jeruzalem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem