Reklama

Ku czci Bałuckiej Pani

2013-12-05 11:07

Ks. Waldemar Kulbat
Edycja łódzka 49/2013, str. 6-7

Ks. Waldemar Kulbat

Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny położona w łódzkiej dzielnicy Bałuty przeżywała doroczną uroczystość odpustową ku czci Matki Bożej Miłosiernej. W tutejszej świątyni znajduje się otoczony wielką czcią wiernych wizerunek Madonny (Maryja przedstawiona jest bez Dzieciątka, z głową pochyloną w lewą stronę i rękami skrzyżowanymi na piersiach. Sama forma, jak również poszczególne jej elementy – twarz, oczy, nos, brwi, długie palce dłoni, ciemna karnacja przypomina obraz Maryi z Ostrej Bramy). Od niepamiętnych czasów cudowny obraz cieszył się i nadal cieszy wyjątkowym kultem. Podania historyczne mówią, że wiele kobiet będących w stanie błogosławionym powierzało życie swoich dzieci Matce Bożej Łódzkiej – Bałuckiej. Także obecnie za wstawiennictwem sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej – bohaterskiej położnej z Auschwitz (której doczesne szczątki spoczywają w podziemiach kościoła) łodzianki proszą Matkę Bożą, by mogły począć i szczęśliwie urodzić dzieci. Później przychodzą ze swymi pociechami, by wyrazić podziękowania Matce Bożej. W każdy wtorek o godz. 8 i 18 jest sprawowana w kaplicy Msza św., a następnie odprawiana nowenna.

Tegorocznej uroczystości odpustowej przewodniczył bp Adam Lepa. Obecni byli księża z Łodzi, a także kapłani pochodzący z parafii. Przybyły poczty sztandarowe asyst oraz liczni wierni. Ks. dr Krzysztof Majacz, proboszcz parafii, witając zebranych przypomniał, iż dostojny celebrans, który przez blisko siedem lat sprawował urząd proboszcza tutejszej parafii, przybywa do szczególnie bliskiej mu wspólnoty.

W homilii Ksiądz Biskup ukazał Maryję jako Wspomożycielkę ludzi znajdujących się w najbardziej trudnych sytuacjach życiowych. Do takich sytuacji przedstawionych na kartach Ewangelii należy wstawiennictwo i pomoc okazana Elżbiecie czy uczestnikom zaślubin w Kanie Galilejskiej. Kaznodzieja przypomniał, jak wielką czcią jest otoczona Matka Boża w znaku Jej obrazu, o czym świadczy fakt, iż nigdy nie brakuje przychodzących do kaplicy i modlących się ludzi. Podczas liturgii większość uczestniczących przystąpiła do Komunii św. Ksiądz Biskup przypomniał o możliwości uzyskania odpustu zupełnego. Wymienił warunki konieczne do jego uzyskania i zwrócił uwagę, że odpust jest łaską darowania winy za grzechy, jaką wierni mogą uzyskać, czerpiąc ze skarbca zasług wysłużonych na krzyżu przez Jezusa Chrystusa.

Reklama

Tegoroczna uroczystość odpustowa wpisała się w zakończenie Roku Wiary, w którym dobrym zwyczajem stało się adorowanie Najświętszego Sakramentu w godzinach rannych i popołudniowych w kaplicy Matki Bożej. Ksiądz Proboszcz wraz z księżmi i wspólnotą parafialną serdecznie zaprasza łodzian do porannych (godz. 7-8) adoracji Najświętszego Sakramentu, wystawionego przed wizerunkiem Matki Bożej Łódzkiej. Zaś w każdy piątek tygodnia zaprasza do modlitwy Koronką do Miłosierdzia Bożego o godz. 17.15. W tym dniu Najświętszy Sakrament jest wystawiany w głównym ołtarzu o godz. 16.45. W tym czasie jest obecny kapłan w konfesjonale, gdzie można skorzystać z sakramentu pokuty lub rozmowy. W każdą sobotę o godz. 17 odmawiany jest Różaniec przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. W każdy czwarty piątek miesiąca Ksiądz Proboszcz zaprasza na cykliczne katechezy dla dorosłych i młodzieży, tematem których były już: „Liturgia a pobożność ludowa”, „Jak czytać Różaniec i Pismo Święte”, „Modlitwa drogą do świętości”. Na kolejnych spotkaniach także będą omawiane ważne tematy naszej wiary.

Od 1 lipca 2013 r. proboszczem parafii jest ks. dr Krzysztof Majacz, którego wspomagają wikariusze: ks. Jacek Prostacki i ks. dr Waldemar Bartocha. Ksiądz Proboszcz kontynuuje dzieło poprzednich duszpasterzy: ks. prał. Józefa Masłowskiego i ks. dr. Tomasza Falaka. Trwa wielka praca renowacji wspaniałej zabytkowej świątyni. Wielu inicjatyw duszpasterskich wymaga społeczność parafialna. Pomoc dla osób będących w trudnych warunkach, praca z młodzieżą to wielkie zadania dla duszpasterzy i parafialnych grup ewangelizacyjnych.

Tagi:
odpust

Ku czci Matki Bożej Królowej Różańca

2019-10-22 13:00

Anna Oliwińska-Wacko
Edycja rzeszowska 43/2019, str. 3

Leszek Drzał
Wiara w opiekę Maryi jest w Czudcu nie tylko tradycją

Odpust parafialny w Czudcu ku czci Matki Bożej Łaskawej Królowej Różańca Świętego zawsze gromadzi licznych czcicieli Maryi i jest uroczystością przypominającą tradycje religijne tej ziemi. W tym roku połączony był z jubileuszem 25-lecia święceń kapłańskich czudeckiego rodaka ks. Piotra Stawarza – salwatorianina, duszpasterza Centrum Formacji Duchowej w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powraca kontrowersyjna prośba do papieża

2019-10-22 13:33

azr (KAI/Zenit) / Watykan

Sześciu biskupów i kardynałów skierowało do papieża Franciszka list otwarty, w którym prosi ogłoszenie piątego dogmatu maryjnego, który miałby dotyczyć współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia. Kontrowersyjny postulat powraca w Kościele od ponad stu lat, jednak dotąd nie znalazł wystaczającego uzasadnienia w nauczaniu Kościoła.

Grzegorz Gałązka

"W ciągu ostatnich dwu tysięcy lat Kościół w czterech dogmatach uznał szczególne przywileje, jakie Ojciec przyznał Maryi – Matce Jego boskiego Syna. Nigdy jednak Kościół uroczyście nie uznał jej ludzkiej, choć kluczowej roli w Bożym planie zbawienia jako Nowej Ewy u boku Nowego Adama, jako Duchowej Matki ludzkości. Jesteśmy przekonani, że Ojciec oczekuje, aby Kościół w sposób szczególny i dogmatyczny uczcił jej współodkupieńczą rolę wraz z Jezusem, przez co odpowie On historycznym nowym wylaniem Ducha Świętego" - piszą sygnatariusze listu otwartego, adresowanego do papieża Franciszka. Postulat ogłoszenia piątego dogmatu argumentują m.in. potężną walką duchową, jaka toczy się obecnie na świecie i w której olbrzymią rolę odgrywa wstawiennictwo Maryi.

"Potrzebujemy jej, ale ona także potrzebuje nas. Jeśli czcimy Naszą Panią w całej wielkości, jaką nasz Pan jej przyznał, może ona w pełni podjąć macierzyńskie orędownictwo za nami, jak w Kanie Galilejskiej, może wstawiać się u swojego Syna wypraszając cuda na nasze czasy" - można przeczytać w kontrowersyjnym dokumencie. Jego autorami są dwaj kardynałowie, Telesfor Toppo z Indii oraz Juan Sandoval z Meksyku, a także czterech biskupów: Felix Job z Nigerii, Antonio Baseotto z Argentyny, John Keenan ze Szkocji oraz David Ricken ze Stanów Zjednoczonych.

Temat uznania dogmatu o współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia powraca w Kościele od lat. Już podczas Soboru Watykańskiego I, postulat uznania Maryi za Współodkupicielkę podniósł francuski biskup Jean Laurent. W latach 20. XX w. naciski skoncentrowane były bardziej na uznaniu Maryi jako Pośredniczki łask wszelkich. W tej sprawie belgisjski hierarcha kard. Désiré-Joseph Mercier skierował aż 4 listy do papieża Benedykta XV. W 1921 r. Ojciec Święty zezwolił na obchody uroczystości NMP Pośredniczki Łask Wszelkich, a pozwolenie to dotyczyło diecezji brukselskiej oraz innych diecezji i wspólnot, które chciały obchodzić tę uroczystość. Nie zdecydował jednak o ogłoszeniu dogmatu.

Aż do lat 50., międzynarodowe kongresy mariologiczne popierały postulat ogłoszenia dogmatu o wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. Także po zwołaniu Soboru Watykańskiego II kilkuset biskupów postulowało doprecyzowanie tej kwestii, a kilkudziesięciu ponownie prosiło o uznanie Maryi za współodkupicielkę ludzkości. Jednakże papież Jan XXIII nie zdecydował się na ostateczną zmianę nauczania Kościoła w tej kwestii. W 62 paragrafie Konstytucji Dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium" Maryja zostaje wprawdzie określona mianem Pośredniczki, ale nie Pośredniczki Łask Wszelkich. W dokumencie tym czytamy: "Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Dlatego też do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki. Rozumie się jednak te tytuły w taki sposób, że niczego nie ujmują one ani nie przydają godności i skuteczności działania Chrystusa, jedynego Pośrednika".

Choć nieujęte dogmatem, określenie Maryi mianem Współodkupicielki pojawia się jednak w Kościele. Jak podaje "Vatican Insider", pierwszym papieżem, który publicznie go użył, miał być Piux XI. Także Jan Paweł II kilkukrotnie używał tego określenia, a z kolei Benedykt XVI określił Maryję mianem Pośredniczki Łask Wszelkich w liście do abpa Zygmunta Zimowskiego z okazji Światowego Dnia Chorego w 2012 r.

Postulat ogłoszenia dogmatu o współodkupieńczej roli Matki Bożej powracał także po Soborze Watykańskim II. W latach 90. domagała się tego m.in. grupa znana jako Vox Populi Mariae Mediatrici, założona przez amerykańskiego mariologa dra Marka Miravallego. Krytycznie wobec tego postulatu wypowiedziała się grupa 23 teologów (reprezentujących także Kościół prawosławny, luteran oraz anglikanów), obradująca w Częstochowie w 1996 r. podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego. Do tego samego tematu powróciła w 2005 r. grupa 6 teologów - w tym kard. Toppo z Indii - kierując stosowną petycję do papieża Benedykta XVI.

Zachowawcze stanowisko wobec tych postulatów tak komentował w rozmowie z KAI mariolog, o. prof. Celestyn Napiórkowski w 2001 r. :

"Studiuję tę problematykę ponad 30 lat. Coraz bardziej przekonuję się, że rola Matki Bożej w dziejach zbawienia była i jest olbrzymia, zdumiewająca, ogromna, a wielką do Niej miłość i głębokie nabożeństwo uzasadnia Ewangelia i doświadczenie Kościoła, które odsłania błogosławione owoce tej drogi. Z drugiej jednak strony nie sposób nie dostrzegać pewnych elementów niepokojących, które towarzyszą maryjności, zwłaszcza w nauczaniu o pośrednictwie Maryi i w praktyce pobożności. Przykład pierwszy. Na początku V wieku zajęli Hiszpanię ariańscy wizygoci, którzy odmawiali Chrystusowi bóstwa. Kościół w Hiszpanii zdecydowanie podkreślał negowane przez najeźdźców bóstwo Chrystusa, celowo nie podkreślając człowieczeństwa. Niezamierzony skutek był taki, że w świadomości wiernych wybitnie osłabła funkcja Chrystusa jako pośrednika między Bogiem a ludźmi.

(...) Po drugie, na osłabienie świadomości wiernych odnośnie do Chrystusa jako naszego najmiłosierniejszego Pośrednika, w tym również Orędownika, wciąż wpływa skłonność do czynienia Boga na obraz i podobieństwo swoje: mama lepsza, miłosierniejsza, bardziej wyrozumiała od ojca. Psychologia wcisnęła się zwycięsko w teologię i mariologię. Największy kaznodzieja maryjny średniowiecza, św. Bernard z Clairvaux, tak zachęcał do zawierzenia pośrednictwu Maryi: Chrystus wprawdzie jest doskonałym Pośrednikiem, ale jest Bogiem, którego człowiek się lęka, ale jest też i będzie naszym Sędzią, a któż przed takim Sędzią nie czuje trwogi, ale jest mężczyzną, a z mężczyznami łączymy raczej szorstkość i twardość niż delikatność i litość. Tymczasem Maryja nie jest ani Bogiem, ani Sędzią, ani mężczyzną, uciekajmy się zatem do Niej, naszej najlepszej Pośredniczki. Te elementy w różnej formie wciąż żyją w słowach i tekstach zalecających uciekanie się do Maryi, w kazaniach, czytankach, modlitwach i pieśniach maryjnych.

Po trzecie, w apologii piątego dogmatu znajduję brak poprawności i ścisłości w argumentacji. Nawet węzłowe terminy: Współodkupicielka, Pośredniczka, Orędowniczka, nie zostały uściślone; serwuje się nam semantyczny chaos."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Decyzja Prokuratury ws. obrazu Matki Bożej z tęczową aureolą

2019-10-23 12:09

red/wpoloityce.pl

Osoby, które podczas czerwcowego Marszu Równości w Częstochowie niosły wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nie dopuściły się przestępstwa obrazy uczuć religijnych - uznała częstochowska prokuratura, umarzając postępowanie w tej sprawie.

youtube.com

Postępowanie umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego — powiedział w środę PAP prok. Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dochodzenie toczyło się w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ. Trafiło do niej kilka doniesień osób, które obserwowały marsz i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia.

Uczestnicy zorganizowanego 16 czerwca marszu mieli tęczowe flagi i elementy odzieży – skarpetki, czapki czy torby; nieśli także tęczową flagę z wizerunkiem orła białego, a także pojawiającą się także w innych miejscach kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, na którym aureola otaczająca głowy Maryi i Dzieciątka miała tęczowe barwy. To właśnie obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje wśród kontrmanifestantów. Krzyczeli: „Oddać obraz!” i na chwilę zablokowali trasę przemarszu.

Postępowanie toczyło się pod kątem art. 196 Kodeksu karnego. Stanowi on, że „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Jak wyjaśnił prok. Wróblewski, zgodnie z wykładnią, musi to być czyn, który nosi znamiona wulgarności i ma na celu ubliżenie osobom wyznającym religię.

Z argumentacji postanowienia o umorzeniu wynika, że sama tęcza, symbol tęczy, takiego charakteru ubliżającego czy wulgarnego nie ma; brak też dowodów, że organizatorzy marszu mieli na celu obrazę uczuć religijnych — wskazał prokurator.

W II Marszu Równości w Częstochowie brało udział ok. 600 osób. Legalny marsz był zakłócany przez kontrmanifestantów, rekrutujących się m.in. ze środowiska kibiców, którzy nie mieli zgody władz miasta na manifestację. Policja informowała po imprezie, że nie odnotowała poważniejszych zdarzeń i naruszeń prawa, na kilka osób nałożono mandaty.

Częstochowska prokuratura prowadziła wcześniej podobne postępowanie, dotyczące transparentu z białym orłem na tęczowym tle, niesionym na wcześniejszym Marszu Równości w tym mieście. Także w tamtym przypadku nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Biegły, który wypowiedział się w tej sprawie ocenił, że niesiony podczas manifestacji przedmiot trudno uznać za flagę, był to jedynie transparent z aluzyjną interpretacją flagi, a intencją jego twórców nie było znieważenie symboli państwowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem