Reklama

„Cud” w Krakowie

2013-12-10 13:35

Ks. Piotr Szweda MS
Niedziela Ogólnopolska 50/2013, str. 26

„Kto nie widział Sewilli, nie widział cudu” – hiszpańskie przysłowie

Takiego oblężenia, jak w dniu 20 listopada 2013 r., Aula Magna Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II przy ul. Bernardyńskiej 3 w Krakowie nie przeżywała od dawien dawna. Powodem tego była prezentacja książki pt. „Cud w Sewilli. Sewilskie malarstwo siedemnastego wieku”, autorstwa ks. prof. Andrzeja Witko, jedynego w Polsce badacza sztuki hiszpańskiej, docenionego przez światowych znawców.

Na to bezprecedensowe wydarzenie w historii Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie przybyli goście z całej Polski, ludzie ze świata kultury i nauki z Kielc, Lublina, Siedlec, Świdnicy, Warszawy, najbliższa rodzina, znajomi, przyjaciele autora oraz studenci. Nie zabrakło także przedstawicieli krakowskiej Alma Mater wraz rektorem uczelni ks. prof. Władysławem Zuziakiem i dziekanem Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego ks. prof. Janem Szczepaniakiem.

Najnowsza książka ks. prof. Andrzeja Witko, poświęcona sewilskiemu malarstwu siedemnastego stulecia, to – zdaniem prof. Enrique Valdivieso z Uniwersytetu Sewilskiego – „jedna z najważniejszych pozycji dotyczących kultury hiszpańskiej, jaka powstała w ostatnich dekadach. Dzięki tej interesującej publikacji dwa kraje, Polska i Hiszpania, łamiąc geograficzny dystans, zbliżają się duchowo, co sprawia, że historia Sewilli staje się znana poza naszymi granicami… Oto niebywale ważna monografia, stawiająca sobie za cel odzwierciedlenie ducha Sewilli, miasta, w którym grzech i cnota ścierały się nieuchronnie, skłaniając Kościół do nadzwyczajnych wysiłków, by zaszczepić w społeczeństwie istotne postawy moralne”.

Reklama

Ta publikacja jest wyjątkowa ze względu na swą treść, gdyż autor podjął interesujące i niemal nieznane w polskiej literaturze tematy. Najpierw ukazał dzieje siedemnastowiecznej stolicy Andaluzji, wskazując przy tym na uwarunkowania geograficzne, polityczne, ekonomiczne i społeczne tego niezwykłego miasta, w którym prężnie rozwinęło się środowisko artystyczne. Z pasją badawczą przedstawił ikonografię siedemnastowiecznego malarstwa sewilskiego. Zaprezentował malarstwo religijne, kładąc w nim akcent na tematykę chrystologiczną, maryjną, anielską i hagiograficzną. Mało bowiem jest znany fakt, że kult Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, podobnie jak cześć oddawana Matce Bożej jako małej dziewczynce, wywodzi się właśnie z Sewilli. W książce ks. Witko możemy znaleźć też przedstawienie malarstwa portretowego, zarówno świeckiego, jak i religijnego. I wreszcie na zakończenie autor ukazał sceny rodzajowe i martwe natury w sewilskiej sztuce. W aneksie ponad 800-stronicowej publikacji znalazł się słownik malarzy tworzących w Sewilli w siedemnastym wieku.

Nowatorskie podejście autora do przeglądu sztuki Złotego Wieku w Sewilli podkreślił także prof. Jonathan Brown z Uniwersytetu w Nowym Jorku. W przedmowie do książki napisał, iż „nikt przedtem nie podszedł do problemu pod kątem tematyki, a nie monograficznego ujęcia”. A ks. prof. Andrzej Witko w swoim dziele „oferuje nam perspektywę porównawczą, okazję przyjrzenia się temu, jak malarze Sewilli obrazowali uniwersalne dogmaty i prawdy wiary”.

Publikacja powstała przy współpracy Wydawnictwa AA z Krakowa i Wydawnictwa „Jedność” z Kielc. Skierowana jest nie tylko do znawców sztuki, ale głównie do miłośników piękna. Warto sięgnąć po tę niezwykłą, zawierającą ponad 300 obrazów publikację, by doświadczyć cudu spotkania z siedemnastowiecznym malarstwem Sewilli, bo jak mówi hiszpańskie przysłowie – „Kto nie widział Sewilli, nie widział cudu”. Ci, którzy byli na prezentacji w Aula Magna Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, już wtedy mogli doświadczyć tego cudu. Pozostałych czeka duchowa uczta i spotkanie z takimi artystami, jak Diego Velázquez, Francisco de Zurbarán, Alonso Cano, Francisco de Herrera Mł., Juan de Valdés Leal czy Bartolomé Esteban Murillo, „należącymi do największych wirtuozów pędzla w dziejach sztuki powszechnej, którzy wycisnęli znaczące znamię na dziejach kultury, zresztą nie tylko hiszpańskiej”. Książka ks. prof. Andrzeja Witko – jak słusznie zauważył ks. Leszek Skorupa, dyrektor Wydawnictwa „Jedność” – „otwiera oczy, uczy patrzeć”, dlatego jest warta tego, aby dotrzeć do jak najszerszego grona ludzi w całej Polsce.

* * *

Ks. prof. Andrzej Witko
Znany historyk sztuki i teolog duchowości, profesor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, kierownik katedry historii sztuki nowożytnej w Instytucie Historii Sztuki i Kultury UPJPII, członek Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych San Telmo w Hiszpanii, Komisji Historii Sztuki Polskiej Akademii Umiejętności, członek czynny Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Rady Naukowej Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk. W swoich badaniach zajmuje się głównie nowożytną sztuką hiszpańską, ikonografią chrześcijańską oraz kultem Miłosierdzia Bożego. Napisał wiele książek i artykułów, opublikowanych w Polsce, Niemczech, Austrii, Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Irlandii, Bułgarii i Słowacji. Opracował pośmiertny wywiad rzekę: „Anna Jantar”. Jest autorem scenariuszy programów telewizyjnych i widowisk teatralnych oraz redaktorem kilku wydawnictw muzycznych. Napisał libretto do oratorium „O, Sancta Caritas”, z muzyką Artura Żalskiego.

Reklama

Warszawska radna nie zna prawa? Religijne odniesienia w szkole są zgodne z Konstytucją RP

2019-06-25 16:22

Ordo Iuris

Szkolna gazetka na temat Wielkanocy była prawdopodobnie przyczyną zapytania przez warszawską radną Agatę Diduszko-Zyglewską dyrektora jednej ze szkół podstawowych o przestrzeganie „zasady neutralności religijnej publicznej jednostki edukacyjnej”. Tymczasem konstytucyjna zasada bezstronności nie wyklucza religijnych odniesień w szkołach. Dyrektor placówki zwrócił się o pomoc w tej sprawie do Instytutu Ordo Iuris, który przygotował analizę wykazującą bezzasadność postulatów radnej Diduszko-Zyglewskiej.

Kzenon/Fotolia.com
Zdaniem ks. prof. Krzysztofa Pawliny, współczesna młodzież bardziej „koncentruje się na własnym życiu, a mniej zajmuje się przyszłością swojego kraju”

Do dyrektora Szkoły Podstawowej nr 11 w Warszawie wpłynęło zapytanie od radnej Agaty Diduszko-Zyglewskiej, przewodniczącej Komisji Kultury i Promocji Miasta Rady Warszawy, o to, czy szkoła przestrzega „zasady neutralności religijnej publicznej jednostki edukacyjnej”. Prawdopodobnie powodem interpelacji radnej była znajdująca się na szkolnym korytarzu gazetka poświęcona Wielkanocy. Dyrektor zwrócił się do Instytutu Ordo Iuris o pomoc, czego owocem jest przygotowana przez ekspertów analiza.

Zasady wspomnianej przez radną Diduszko-Zyglewską, ani innej, zbliżonej treściowo, nie zawiera żaden przepis polskiego prawa. Co więcej, zasada ta stoi w sprzeczności z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Prawo oświatowe jednoznacznie zobowiązuje szkoły do respektowania chrześcijańskiego systemu wartości oraz rozwijania wśród uczniów poszanowania dla polskiego dziedzictwa kulturowego. Z kolei Konstytucja RP przypomina, że polska kultura jest zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Obowiązkiem szkoły jest zatem uczyć o polskiej kulturze, a nie ją redefiniować. Ponadto, przepisy prawa oświatowego zobowiązują szkołę, aby umożliwiała uczniom podtrzymywanie poczucia tożsamości narodowej i religijnej. Jednym ze sposobów realizacji tego obowiązku jest informowanie o zwyczajach, tradycjach i znaczeniu Świąt Wielkanocnych.

Zwolennicy tzw. świeckiej szkoły bardzo często powołują się na zasadę „neutralności światopoglądowej” państwa, która rzekomo miałaby być zapisana w art. 25 ust. 2 Konstytucji. Tymczasem przepis ten brzmi: „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”. W tym kontekście „bezstronność” oznacza jednak coś zupełnie innego niż „neutralność” i nie przypadkiem w trakcie prac legislacyjnych nad projektem konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym nastąpiła zamiana tych słów. Bardzo trafnie te różnicę uchwycił Sąd Apelacyjny w Szczecinie, który w jednym z wyroków stwierdził, że bezstronność światopoglądowa oznacza „życzliwe zainteresowanie” i „życzliwe podejście” do religijności. Rozwinięciem tej konstytucyjnej zasady są m.in. przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej potwierdzające, że w szkole może znajdować się krzyż, jak i może być odmawiana modlitwa.

„Trzeba wyraźnie podkreślić, że Konstytucja RP oraz przepisy prawa oświatowego nie tylko nie zakazują obecności symboli religijnych ani nie rugują religijności z przestrzeni szkolnej, lecz potwierdzają, że szkoła jest miejscem otwartym na ekspresję religijną uczniów oraz zobowiązują do edukacji o polskiej kulturze zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Świeckość szkoły była standardem w PRL, ale Trybunał Konstytucyjny orzekł w 1991 r., że jest sprzeczna z zasadą demokratycznego państwa prawnego, która nadal obowiązuje. Dlatego werdykt Trybunału pozostaje aktualny do dziś” – tłumaczy dr Marcin Olszówka, ekspert Instytut Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Drugie życie strajkowego ,,ogórka"

2019-06-26 22:58

Anna Majowicz

W gmachu głównym Politechniki Wrocławskiej podpisano dziś (26.06) list intencyjny, którego celem jest renowacja zabytkowego autobusu Jelcz 043, zwanego ze względu na swój kształt ,,ogórkiem”.

Archiwum Centrum Historii Zajezdnia
Podczas konferencji w gmachu głównym Politechniki Wrocławskiej

Pojazdem tym 26 sierpnia 1980 r. Tomasz Surowiec zablokował wyjazd z Zajezdni nr VII we Wrocławiu, co doprowadziło do strajku. Jego uczestnicy solidaryzowali się z robotnikami z Wybrzeża. Tak narodziła się Wrocławska „Solidarność”.

Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” postanowił przeprowadzić przedsięwzięcie, pt.: „Drugie życie strajkowego Jelcza 043”. Inicjatywę podjęły Politechnika Wrocławska, Jelcz Spółka z o. o., Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Spółka z o. o. oraz NSZZ „Solidarność” Region Dolny Śląsk. Rezultatem współdziałania tych instytucji będzie renowacja autobusu Jelcz 043 oraz przywrócenie jego wyglądu z 1980 r., przy jednoczesnym nadaniu mu cech pojazdu nowoczesnego, odpowiadającego najnowszym standardom. – Mamy nadzieję, że autobus uda się odrestaurować do sierpnia przyszłego roku, kiedy to obchodzić będziemy 40-lecie powstania ,,Solidarności” – mówi Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem