Reklama

Abp Głódź: zaapelował o "powstrzymanie inwazji środowisk laickich"

2014-08-15 14:52

awo / Gdańsk / KAI

Bożena Sztajner

O wstawiennictwo Maryi Wniebowziętej „w znalezieniu odpowiednich narzędzi, aby powstrzymać inwazję środowisk laickich i postawić tamę szkodom, jakie czynią w tkance życia społecznego – modlił się dziś w południe w bazylice mariackiej w Gdańsku abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita gdański w kazaniu na uroczystość 15 sierpnia przestrzegał przed wprowadzaniem do polskiej szkoły „skrajnie zideologizowanych programów nauczania”, apelował o „obronę rodziny i małżeństwa, przed tym wszystkim, co uderza w ich świętość”.

Homilia Księdza Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia z uroczystości Wniebowzięcia NMP w bazylice mariackiej w Gdańsku 15 sierpnia 2014

Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia (Łk 1,48)

Ekscelencjo Księże Biskupie Wiesławie! Księże Infułacie Stanisławie, Proboszczu Bazyliki Mariackiej! Bracia Kapłani, który dziś wraz z całym Kościołem, głosicie chwałę Maryi Wniebowziętej! Siostry zakonne i wspólnoty życia konsekrowanego! Przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, instytucji, urzędów, uczelni! Członkowie żołnierskiej wspólnoty, pozostający w służbie czynnej i w stanie spoczynku! Szacowni kombatanci dróg ku Niepodległej i uczestnicy powojennych zmagań o wolność Ojczyzny! Czcigodne poczty sztandarowe! Związkowcy z „Solidarności”, depozytariusze tego wielkiego poruszenia serc w sierpniu 1980 roku, które pragnęło, aby Polska, była Polską! Harcerze i harcerki, otwierający swe młode serca na słowa harcerskiego hymnu: Wszystko, co nasze Polsce oddamy! Umiłowani Bracia i Siostry!

Dziś dzień chwały Matki Zbawiciela. Uroczystość Jej Wniebowzięcia.

Reklama

Wniebowzięcie ukazuje wielkość miłości Syna do Matki, Chrystusa do Maryi. To Chrystusowa miłość i wdzięczność stała u podstaw tego, co się dokonało. Jezus Chrystus, odwieczny Syn Boży, nie czekając na zapowiadane zmartwychwstanie ciał, zabrał swą Matkę do nieba. Uczynił to, aby tam osiągnęło pełnię jej zjednoczenie z Bogiem, aby, „upodobniła się do swego Syna, Pana panujących” (Katechizm Kościoła Katolickiego 966).

Ku Maryi Wniebowziętej prowadzą nas czytania dzisiejszego dnia. Patrzmy na Nią, ukazaną w symbolu Niewiasty Apokaliptycznej, zwycięskiej, jaśniejącej blaskiem chwały, obleczonej w słoneczną jasność, z wieńcem nad głową z gwiazd dwunastu.

Wychodzi nam na spotkanie w pięknych, poetyckich słowach psalmu responsorialnego. Towarzyszymy Maryi w wędrówce do domu Jej krewnej Elżbiety. Wsłuchujemy się w wypowiedziany przez Nią radosny hymn dziękczynienia – w Maryjne Magnificat – sławiący Boga, który właśnie Ją, pokorną służebnicę Pańską, wybrał, aby stała się ziemską Matką Jego Syna.

Maryjo Wniebowzięta, miałaś rację, mówiąc że odtąd błogosławić Cię będą wszystkie pokolenia. Zabrana z duszą i ciałem do niebieskiej chwały stanowisz dla nas, ludzi, wspaniały symbol i obraz przebóstwionego człowieczeństwa, jego piękna, jego godności. Uczestnicząc w chwale Zmartwychwstania swego Syna, dalej kontynuujesz swą macierzyńska posługę wobec nas, ludzi, w których sercach żyje Chrystus Zmartwychwstały.

Jesteś dla nas także znakiem nadziei, ukazującym nam perspektywę życia z Bogiem, zjednoczenia z Jego Miłością.

I. Matko, z nami bądź

Dziś tu, nad Bałtykiem, w Gdańsku, włączamy się w ten wielki krąg ludzkich serc, który w Uroczystość Wniebowzięcia pragnie wyśpiewać chwałę Maryi, wyrazić Jej wdzięczność i ufność. Mimo naszych ułomności, słabości, duchowych zapaści, zewnętrznych przeszkód, pragniemy iść z Tobą i za Tobą drogą Twego Syna.

Naszą deklarację wiary wypowiadamy w sercu Gdańska, w świątyni dedykowanej Maryi Wniebowziętej. W jej monumentalnych murach znalazła swoje mieszkanie Gdańska Piękna Madonna, z której emanuje dostojeństwo, a zarazem skromność, serdeczność, ujmująca, przyciągająca ku Niej, bliskość. To tu oczekuje na nas w kaplicy św. Baltazara w swej kopii Czarna Madonna z Jasnej Góry, ta, która nas zna, a w kaplicy św. Doroty ta, co w wileńskiej Ostrej świeci Bramie – Matka Miłosierdzia, która tu przyszła za wygnańcami z Kresów. To przed Jej obliczem postawiliśmy nasz znak pamięci o ofiarach tragedii smoleńskiej, którzy zginęli w służbie Ojczyzny w drodze do Katynia. Trwa tam modlitwa w ich intencji. Także o dogłębne, uczciwe, przekonujące, wyczerpujące wszystkie możliwości, rozpoznanie przyczyn tej tragedii, która tak mocno ugodziła nasz naród, zatrwożyła i zraniła wiele polskich serc.

Umiłowani! Sierpień to czas, kiedy w szczególny sposób Polacy ukazują swoją duchową więź z Matką Jezusową, z Jej przesłaniem, z programem Jej życia, jakim jest całkowite zawierzenie Jezusowi.

„Matko, z nami bądź, do Syna swego nas prowadź” – często rozlega się ta pieśń na sierpniowych pielgrzymich szlakach. Dziesiątki tysięcy mężczyzn i kobiet daje świadectwo swej wiary w moc Chrystusowego Krzyża, pod którym do końca stała Matka.

Odwiedzałem naszych gdańskich pielgrzymów na szlaku ich wędrówki ku Jasnej Górze. Wysłuchałem ich relacji o pielgrzymowaniu przez upalną sierpniową Polskę, odprawiłem dla nich Mszę św., błogosławiłem na dalszą drogę. Stanęli przed Jasnogórskim Tronem Łaski, otworzyli przed Maryją swe serca, wypowiedzieli swoje prośby, także te w intencjach naszej diecezjalnej wspólnoty, Gdańska, Pomorza, ojczyzny. Dziękujemy im za to.

II. Armia narodowego zbawienia

Umiłowani! To pamiątka wielkiego zwycięstwa oręża polskiego odniesionego na przedpolach Warszawy przed dziewięćdziesięciu czterema laty. Zatrzymamy został „pochód za Wisłę” Armii Czerwonej, która chciała zmienić bieg dziejów Europy, zniszczyć jej chrześcijańską kulturę i cywilizację. „Towarzysze runął Bóg, ten największy ciemiężca proletariatu” – głosiła odezwa agresorów spod znaku czerwonej gwiazdy. W odpowiedzi na to z Jasnej Góry Biskupi Polscy apelowali o utworzenie „przez zjednoczenie uświęcone nadprzyrodzoną wiarą armii narodowego zbawienia”.

Zebrała się taka armia w dniach zagrożenie na przedpolach Stolicy. Ramię przy ramieniu stanęli doświadczeni na frontach Wielkiej Wojny żołnierze, obok nich ochotnicy: harcerze, gimnazjaliści, studenci z zaciągu Armii Ochotniczej. Stanęli także ci z poboru, w dużej mierze synowie rodzin chłopskich i robotniczych. Nie dali posłuchu hasłom rewolucji socjalnej niesionym przez najeźdźców, murem żołnierskich serc osłonili Stolicę i Polskę, jej wiarę, historyczną tożsamość.

Przyszło historyczne zwycięstwo olśniewające, zaskakującej. Upatrywano w nim także Jej wstawiennictwa i wspomożenia – Matki Bożej Zwycięskiej. Wzniesiono świątynie w Warszawie na Kamionku, w Białymstoku, kościół św. Rocha – vota narodu za zwycięstwo.

Kiedy byłem biskupem diecezji warszawsko-praskiej mogłem zainicjować podjęcie projektu, którego realizację przerwał wybuch wojny. Przed katedrą praską stanął, ufundowany z kapłańskich składek, pomnik ks. Ignacego Skorupki, kapelana Legii Akademickiej, poległego pod Ossowem.

W dniu Święta Żołnierza wracamy do powstańczych i żołnierskich dróg w służbie ojczyzny i jej wolności. Sierpniowe Maryjne drogi splatają się z drogami naszej historii. Z tym ich wątkiem, który na plan pierwszy wysuwa godność ludzkiej osoby. Ściśle wiąże się ona z prawem człowieka i narodu do życia w prawdzie, sprawiedliwości, wolności, niepodległości.

5 sierpnia 1864 – sto pięćdziesiąt lat temu – na stokach warszawskiej Cytadeli został stracony Romuald Traugutt, dyktator powstania styczniowego i czterech członków Rządu Narodowego. Kiedy odczytano wyrok, śpiew Suplikacji podjęty przez mieszkańców stolicy, świadków stracenia, zagłuszyły rosyjskie orkiestry wojskowe melodią walca „Na sopkach Mandżurii”.

O poranku 6 sierpnia 1914 roku, następnego dnia po 50 rocznicy stracenia Traugutta i towarzyszy, na swój marsz ku Niepodległej ruszyła Pierwsza Kompania Kadrowa. Z wielkiego pragnienia polskich serc, aby Polska przestała być niewolnicą, aby odzyskała swoją godność i podmiotowość, z wysiłku zbrojnych formacji, zabiegów dyplomatycznych, modlitwy Kościoła w 1918 roku powróciła do Polski Wolność i Niepodległość. Wrogowie nazywali ją państwem sezonowym, pokrętnym bękartem traktatu wersalskiego. Pokolenie, które jej nadejścia doczekało, nazwało ją Najjaśniejszą Rzeczpospolitą. To w niej zaczęto obchodzić Święto Żołnierza, wiązać je z datę z 15 sierpnia – Cudem nad Wisłą, dniem zwycięstwa nad najezdniczą Armią Czerwoną. To wtedy powstała Gdynia, polskie okno ma świat, chluba pokolenia II Rzeczpospolitej.

Powstanie Warszawskie. Kolejna stacja na sierpniowych szlakach historii ojczyzny. W tym roku jego 70 rocznica. Chwała bohaterom! To wołanie rozbrzmiewało głośno nie tylko w stolicy, także w wielu miastach ojczyzny. To nie rocznicowy slogan. To wołanie wyraża coraz głębsze rozumienie istoty powstania, jego dramatu, ale także jego wielkości, znaczenia dla przyszłości.

Umiłowani! Dziś rozumiemy, że ten powstańczy czyn przyniósł Polsce– mimo straszliwych ofiar – duchowe ocalenie. Nie zgasł płomień wolności. Nie zgasło poczucie krzywdy, jakiej doznał nasz naród, od tych, którzy wykreślili nowy kształt Europy, pozwolili na włączenie Polski do sowieckiego systemu, na inwazję ideologii i systemu komunistycznego, wrogiego temu co polskie, co nasze, co święte.

To z niezagasłego ducha wolności zrodził się wicher Solidarności, tu, na Wybrzeżu, w środowisku polskiej pracy. Wsparł się na wartościach ojczystych, uchylił bramy strajkujących stoczni i zakładów dla kapłanów, dla Chrystusa Eucharystycznego. Za dwa tygodnie będziemy wracać naszą pamięcią i modlitwa naszej archidiecezji do tamtych dni!

III. Wyzwanie rzucone wolności

Umiłowani! W Dniu Święta Żołnierza kierujemy nasze myśli ku żołnierskiej wspólnocie. Ku tym, którzy zakończyli już służbę, ku sędziwym kombatantom walk o Niepodległą. Możecie, drodzy bracia, tak jak wasi poprzednicy, legioniści Józefa Piłsudskiego, powiedzieć: Z naszego trudu i znoju Polska, powstała by żyć. Przez trudne powojenne lata nieśliście nie tylko pamięć o swej żołnierskiej drodze, ale przede wszystkie przekonanie, że wasza służba miała sens, że wolność wkroczy w ojczyste progi w Imię Pana, w Imię Jego Matki, Hetmanki Żołnierza Polskiego. Będziemy się modlić dziś w waszej intencji, dziękować Bogu za wasze życie, za waszą służbę Rzeczypospolitej.

Także za was żołnierze uzawodowionej dziś polskiej armii. Za waszą służbę, za poczucie jej sensu, potrzeby, konieczności. Był taki czas, nieodległy, że wojsko poczęło schodzić z pierwszej linii zainteresowań władzy. Bywało, że padały dyspozycja, aby w trybie alarmowym, w ciągu kilku dni, obciąć wcześniej uchwalony budżet, skąpiono publicznego grosza na niezbędne wydatki. Wydawać się mogło, że nasza przynależności do światowego sojuszu obronnego rozwiąże wszystkie problemu, zgasi wszelkie niepokoje. Przyszedł niespodziewanie ten dramatyczny czas, kiedy w pobliżu naszych granic, na Ukrainie, w kraju, gdzie nie umilkły echa wspólnej historii, cynicznie i brutalne zostało rzucone wyzwania przynależnej narodom wolności. Dzieje się krzywda, giną ludzie, także ci, którzy nie mieli z tamtym konfliktem nic wspólnego – pasażerowie malezyjskiego samolotu, zostają wprowadzane gospodarcze restrykcję, także te które uderzają w nasz kraj.

Także modlitwa o Wojsko Polskie. O siłę ducha. O pogłębioną świadomość więzi z ojczyzną i odpowiedzialności za jej los. O wierność żołnierskiemu powołaniu. O doświadczanie w codziennej służbie niezbędnego wsparcia na miarę wymogów nowej sytuacji.

IV. Dobro wszystkich obywateli

Umiłowani! „Za wpojoną miłość ojczyzny płacę miłością serca”. Takie słowa napisał w swym dzienniku w przeddzień wyruszenia na front wojny polsko-bolszewickiej ks. Ignacy Skorupka. Powstańczym, żołnierskim, także strajkowym sierpniowym drogom towarzyszyli kapelani wojskowi; przyjaciele żołnierza, towarzysze jego służby, słudzy Kościoła, synowie polskiej ojczyzny.

Dziś, w dniu Święta Żołnierza, któremu towarzyszy niepokój o bieg spraw za naszą wschodnią granica, trzeba z goryczą przypomnieć, że duszpasterstwo wojskowe znów staje się celem medialnych ataków, pomówień, oskarżeń, wmawiania opinii publicznej, że jest zbędnym ciężarem dla budżetu państwa, że powinno być z niego wyłączone, w imię rzekomej bezstronności światopoglądowej państwa. Ileż złej woli trzeba, by takie oskarżenia kreować.

Wystarczy przypomnieć zapisaną w pierwszym paragrafie Konstytucji zasadę, że Rzeczypospolita Polska jest dobrem wszystkich obywateli. Wobec tego także i tych, którzy są ludźmi wiary, dziedzicami tysiącletniej drogi chrześcijańskiej Polski. To z tej definicji, zwięzłej i przejrzystej, wynika obowiązek Państwa zabezpieczenia praw ludzi wierzących, także w wymiarze posługi kapelańskiej, w instytucjach, które temu państwu służą, a taką jest przecież wojsko.

To jeden przykład tego medialnego harcownictwa, które – takie można odnieść wrażenie – bada grunt, testuje społeczną reakcję na rozmaite projekty wymierzone w Kościół, prawa ludzi wierzących, zasady etyki chrześcijańskiej. W ślad za tym idą restrykcyjne decyzje generowane przez instytucje państwa czy samorządu.

Umiłowani! Przynosimy dziś Maryi Wniebowziętej trudne problemy naszego czasu, wyzwania, którym musimy podołać, aby uchronić naszą godność, naszą drogę, naszą polską tożsamość. Pomóż nam Matko znaleźć odpowiednie narzędzia, aby powstrzymać inwazję środowisk laickich, liberalnych, kosmopolitycznych, postawić tamę szkodom, jakie czynią w tkance życia społecznego, w umysłach młodego pokolenia, ustrzec polską szkołę przed wprowadzeniem do niej skrajnie zideologizowanych programów nauczania, obroń rodziny i małżeństwa, przed tym wszystkim, co uderza w ich świętość, w ich Boże źródła.

Pomóż nam Matko, przyspórz mam siły przekonań, odwagi w upominaniu się o swoje prawa.

W tym uroczystym dniu chwały Wniebowzięcia ukazujemy ci ludzi, którzy odnieśli zwycięstwo – w chwilach trudnych pozostali wierni swemu sumieniu, sile przekonań, Ewangelii, i Katechizmowi Kościoła. Przypomina on, że „Obywatel nie jest zobowiązany w sumieniu do przestrzegania zarządzeń władz cywilnych, jeżeli są one sprzeczne z wymogami porządku moralnego, z podstawowymi prawami osób lub wskazaniami Ewangelii” (Katechizm Kościoła Katolickiego 2245).

Ofiarujemy Ci, Maryjo Wniebowzięta, naszą miłość, naszą ufność. Powtarzamy słowa dedykowanej Ci pieśni: Maryjo, Matko Polskiej ziemi I nadzieją wszystkich nas Twa nadzieją dziś żyjemy W złej godzinie obroń nas. Amen.

Tagi:
abp Głódź

Reklama

List metropolity gdańskiego do prezydent Gdańska ws. Marszu Równości

2019-05-30 13:36

diecezja.gda.pl, BP KEP, maj / Gdańsk (KAI)

- Z satysfakcją przyjąłem oświadczenie Pani Prezydent w związku z V Trójmiejskim Marszem Równości, aczkolwiek nie wyczerpuje ono w pełni zaistniałych zdarzeń – pisze abp Sławoj Leszek Głódź w liście do Prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. Metropolita gdański zwraca uwagę, że po tragicznych styczniowych wydarzeniach w Gdańsku, zarówno miasto, jak i cała Ojczyzna, potrzebują spokoju, refleksji i odpowiedzialnych decyzji.

Bożena Sztajner

Publikujemy treść listu:

Gdańsk-Oliwa, 29 maja 2019 r.

Szanowna Pani Prezydent,

Z satysfakcją przyjąłem oświadczenie Pani Prezydent w związku z V Trójmiejskim Marszem Równości, aczkolwiek nie wyczerpuje ono w pełni zaistniałych zdarzeń. Naruszona została harmonia życia społecznego i rażąco pogwałcono prawa i godność ludzi wierzących. Tymczasem, naszą wspólną troską winno być budowanie społeczeństwa opartego na wzajemnym szacunku. Po zaistniałych styczniowych tragicznych wydarzeniach, Gdańsk i jego mieszkańcy, a także cała nasza Ojczyzna potrzebują spokoju, refleksji i odpowiedzialnych decyzji służących dobru naszego miasta.

+ Sławoj Leszek Głódź Arcybiskup Metropolita Gdański

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wezwani do zbawienia

2019-08-21 11:24

Ks. Jan Koclęga
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 25

Romolo Tavani – stock.adobe.com

Każdy człowiek – bez względu na miejsce zamieszkania na ziemi, swój status społeczny czy zawodowy – potrzebuje najbardziej podstawowych rzeczy do tego, aby żyć, takich jak tlen, woda czy pokarm. Nic nie ma większego znaczenia dla życia ludzkiego niż te podstawowe dobra – bez nich ciało umiera. Podobnie jest z wymiarem duchowym człowieka, który powołany do wieczności w Jezusie Chrystusie, jedynym Odkupicielu, jest wezwany do szczęścia w królestwie Bożym. Wezwani do zbawienia są wszyscy ludzie. Prorok Izajasz wyraźnie mówi w pierwszym czytaniu o powszechnej woli zbawczej Boga, który pragnie szczęścia każdego człowieka. Dlatego wezwanie dzisiejszego Psalmu odnosi się do nas, abyśmy całemu światu głosili Ewangelię – dobrą nowinę o zbawieniu.

Autor Listu do Hebrajczyków czyni nam wyrzut: „(...) zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów: «Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje»”. Tak więc problemy i trudne doświadczenia tego świata nie mogą przesłaniać nam perspektywy wiecznego zbawienia. Pan Jezus uczy nas w dzisiejszej Ewangelii, abyśmy byli wierni Bożemu Prawu, by nie iść na skróty, przez szeroką bramę „wszystko mi wolno”. Mówi: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli”. Im ktoś więcej otrzymał łask i możliwości uświęcenia i dawania świadectwa prawdy Ewangelii, od tego więcej będzie wymagane.

My, którzy przez chrzest święty jesteśmy już synami królestwa Bożego, mamy obowiązek wobec Boga i ludzi wydania wielkich owoców wiary i miłości, bo w przeciwnym razie przestrzega nas Chrystus: „Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Bóg w swoim Miłosierdziu pragnie zbawienia wszystkich ludzi, w Synu Bożym jest odkupienie każdego człowieka, ale zbawienie zależy od osobistego przyjęcia odkupienia w Jezusie Chrystusie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pielgrzymi z archidiecezji częstochowskiej u celu

2019-08-24 22:23

Beata Pieczykura

Na Uroczystość Matki Bożej Częstochowa na Jasną Górę wędrują także pielgrzymi z archidiecezji częstochowskiej. 24 sierpnia Czarnej Madonnie pokłonili się pątnicy m.in. z Wielunia, Działoszyna, Pajęczna, Panek, Sygontki i parafii św. Rocha w Radomsku oraz częstochowskich parafii: św. Jana Sarkandra, św. Floriana, Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, św. Jakuba, św. Melchiora Grodzieckiego i św. Siostry Faustyny Kowalskiej.

Wieluń

– Pielgrzymuję i modlę się o pokój i uczciwość w naszej ojczyźnie; modlę się za nauczycieli, aby byli przykładem dla młodych, których wychowują; modlę się też w intencji zmarłych, mojej mamy, męża, całej rodziny, sąsiadów – powiedziała p. Urszula z parafii św. Stanisława w Wieluniu. I dodała: – Pielgrzymuję ponad 40. raz Dziękuję Bogu za tyle lat życia, dzieciństwo było trudne, ale mama nas na Jasną Górę woziła i ja pielgrzymuję od 3 klasy szkoły podstawowej.

Wśród pątników byli nowożeńcy – państwo Michał i Joanna, którzy tydzień temu zawarli sakrament małżeństwa i wybrali się na pielgrzymkę z Wielunia. U celu zgodnie stwierdzili: – Mamy za co dziękować i prosić o dalsze łaski dla nas i najbliższych. Na Jasnej Górze pozostali prośbę: – Niech Maryja pokieruje, co dalej, może nam da pomysł, gdzie mamy się osiedlić, co mamy robić – mówi szczęśliwa p. Joanna.

Na szlaku wyróżniali się harcerze. Jak wszyscy pątnicy mieli swoje intencje, a ponadto szli jako harcerze, „aby zaznaczyć nasze wartości harcerskie, czyli: Bóg – Honor – Ojczyzna, harcerstwo nie jest tylko na pokaz, nie jest tylko bieganiem po lesie, a faktycznie chodzi o te wartości – oświadczyła Ola z parafii św. Barbary w Wieluniu.

Z Wieluniem pielgrzymował również p. Mariusz z Wrocławia: – To jest piękne: jeden drugiemu pomaga, nie jak w codziennym życiu, człowiek człowieka nie widzi.

Pątnicy z Wielunia (z parafii: Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, św. Stanisława Biskupa Męczennika, św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny) oraz Opatowa – jak tak kard. Stefan Wyszyński – wszystko postawili na Maryję. Pod takim hasłem bowiem wędrowali w 156. Pieszej Pielgrzymce z Wielunia Jasną Górę. Na szlak pątnicy wyruszyło ok. 600 osób, w tym 7 kapłanów i 2 siostry zakonne, a od Białej dołączył bp Andrzej Przybylski. 156. Piesza Pielgrzymka z Wielunia na Jasną Górę dotarła 24 sierpnia. Rozpoczęła się 23 sierpnia Mszą św. w kolegiacie, a zakończyła się 28 sierpnia

Działoszyn

– Pielgrzymkę polecam w każdej sytuacji, czy to trudne wybory, czy zakręty życiowe, czy choroby, na pielgrzymce można polecać wszystko i zawsze – p. Kamil z parafii św. Marka Ewangelisty w Kolonii Lisowicach, wędrował z 8. Dekanalną Pieszą Pielgrzymką na Jasną Górę. Jak powiedział: – Pielgrzymka to przymnożenie wiary, coraz mocniejsze trwanie w wierze, to modlitwa, radość i oczyszczenie, taki odpoczynek duchowy, napełnienie duchowe, doświadczenie ku dobremu, co trwa też po zakończeniu pielgrzymi.

8. Dekanalna Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę rozpoczęła Msza św. w kościele św. Marii Magdaleny w Działoszynie, cel osiągnęła 24 sierpnia. W Eucharystii swoje sprawy przez ręce Maryi przedstawili Bogu pątnicy z parafii: św. Marii Magdaleny i bł. Michała Kozala BM Działoszynie, św. Marka Ewangelisty w Kolonii Lisowicach, św. Zofii Wdowy w Krzeczowie, św. Andrzeja Boboli w Lipniku, św. Jana Apostoła w Raciszynie, św. Marcina BW w Siemkowicach, Wszystkich Świętych w Szczytach i Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trębaczewie.

Pajęczno

– Krzyż nas prowadzi – mówi p. Lucyna z sanktuarium Matki Bożej Pajęczańskiej. Duży krzyż idzie z pątnikami od pierwszej pielgrzymki z Pajęczna na Jasną Górę, czyli od 107 lat. Była to bowiem 107. Piesza Pielgrzymka z Pajęczna do Częstochowy i zjednoczyła na modlitwie, w trudzie i w radości 400 pątników z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Narodzenia Pańskiego oraz 2 kapłanów. Z Pajęczna pielgrzymowała p. Agnieszka z Częstochowy, która chciała odwdzięczyć się Matce Bożej za to, co doznała w tym roku, i podziękować. Pielgrzymka rozpoczęła się 24 sierpnia wspólną Mszą św. Tego dnia dotarła na Jasną Górę. Idącym do Matki towarzyszyła modlitwa duchowych pielgrzymów w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu.

Sygontka

Trud drogi zawierzyło Maryi 50 pielgrzymów z parafii Świętych Piotra i Pawła w Sygontce, którzy wędrowali wraz z kapłanem.

Panki

Kocha Matkę Bożą i dlatego pielgrzymuje z Panek oraz z diecezją kaliską na Jasną Górę. – Zmęczenie i wszystkie moje cierpienia ofiaruję Maryi i Jezusowi. I widzę, że Matka Boża dużo mi pomogła – powiedziała p. Helena z Panek. Piesza pielgrzymka z Panek liczyła 120 osób, opiekunem grupy był wikariusz.

Parafia św. Rocha w Radomsku

O zdrowie, aby rodzina miała dobrze w życiu modliła się jedna z pątniczek ze Stobiecka Miejskiego. 71. Piesza Pielgrzymka Parafii św. Rocha z Radomska osiągnęła cel 24 sierpnia i była zwiastunem pielgrzymki z Radomka na Jasną Górę. W tym roku wyjątkowo radomszczanie pielgrzymują 2 dni z powodu zwiększenia natężenia ruchu na DK 91, w związku z budową autostrady A1. Po noclegu w Skrzydlowie pątnicy 25 sierpnia pokłonią się Matce Bożej Częstochowskiej.

Częstochowskie parafie

24 sierpnia w nowennie przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej uczestniczyły częstochowskie parafie: św. Jana Sarkandra, św. Floriana, Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, św. Jakuba, św. Melchiora Grodzieckiego i św. Siostry Faustyny Kowalskiej.

Wśród pątników był p. Adrian z parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie; wraz z synem nieśli intencje w sercu i prosili Maryję o wysłuchanie. Modlą się nie tylko na pielgrzymce. Dlatego p. Adrian powiedział: – Jesteśmy rodziną katolicką i staramy się codziennie z żoną Anną i dziećmi Nadią, Robertem i Dominikiem odmawiać Różaniec. W ten sposób chcemy konstytuować tradycję rodzinną i chrześcijańską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem