Reklama

Diecezja na naszych łamach

2014-01-08 09:31

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 2/2014, str. 1, 4-7

Ks. Adam Stachowicz/archiwum redakcji

Od 11 października 2012 r. aż do 24 listopada 2013 r. z inicjatywy papieża Benedykta XVI w Kościele powszechnym obchodziliśmy Rok Wiary. Uroczystość Chrystusa Króla przypomniała o zamknięciu roku duszpasterskiego, ale jednocześnie wskazywała, by na nowo przyjrzeć się kondycji swojej wiary. Jednocześnie z początkiem Adwentu podjęliśmy nowe wyzwanie. Obecny rok duszpasterski przeżywać będziemy pod hasłem: „Przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa”. Każe nam się on pochylić nad drugą Osobą Trójcy Świętej. Program przygotowany przez Episkopat Polski zachęca wspólnoty parafialne do uwypuklenia prawdy, którą przynosi Jezus, a parafie do próby zorganizowania rekolekcji ewangelizacyjnych z przekazem kerygmatycznym, o czym pisałem wcześniej na łamach „Niedzieli”.
To taki zarys ogólny ubiegłorocznych przeżyć duszpasterskich i pastoralnych oraz wskazanie drogi podążania w obecnym roku. Chcę również przypomnieć bardziej szczegółowo inicjatywy podejmowane w naszej diecezji, które nie uszły uwagi naszej Redakcji.

I zaczęło się od kolędowania…

Na początku stycznia oglądaliśmy Orszaki Trzech Króli przechodzące ulicami naszych miast. Jest to inicjatywa ogólnopolska, w którą w 2013 r. włączyło się 80 miast, w tym kilka z naszej diecezji. Orszak nawiązuje do starej polskiej tradycji jasełek ulicznych, radosnych i wielobarwnych pochodów kolędników, głoszących na ulicach i placach radosną nowinę o narodzeniu Jezusa.

Oczywiście w okresie Bożonarodzeniowym relacjonowaliśmy także liczne spotkania opłatkowe różnych wspólnot, m.in. prawników, służby zdrowia, czy grup duszpasterskich. Jest to też czas kolęd i pastorałek oraz pokazów jasełkowych. Udało nam się opisać jak marszałek Województwa Świętokrzyskiego Adam Jarubas wraz z młodzieżą z Rakowa kolędowali i grali na gitarach w sanktuarium Matki Bożej Cudownej Przemiany.

Reklama

Po feriach szybko przyszedł czas Wielkiego Postu i tematem zasadniczym stało się ukazywanie Męki Pańskiej, czy liczne nabożeństwa Dróg Krzyżowych. W diecezji odbywały się, zainicjowane przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza, w każdy piątek w większych miastach diecezji, nabożeństwa Stacyjnych Dróg Krzyżowych.

Maj i czerwiec upływał pod znakiem rodziny. Na naszych łamach pokazywaliśmy mieszkańców tłumnie wychodzących na ulice i biorących udział w Marszach dla Życia i Rodziny. Natomiast zaraz po wakacjach przyszedł czas na święto plonów i nie brakowało relacji związanych z pokazywaniem rolniczego trudu i uroczystości dożynkowych na różnych szczeblach.

Listopad to już tradycyjnie czas zadumy nad tajemnicą przemijania. Pytaliśmy wraz z ks. Adamem Lechwarem: jak żyjący mogą pomóc zmarłym, wskazując również dwa oblicza żałoby. Nie mogło też zabraknąć na naszych łamach przypomnienia kapłanów – męczenników II Wojny Światowej i tych, co podczas niej stracili zdrowie. Listopadowa zaduma kazała nam się pochylić również nad pamięcią o Ojczyźnie i stanie naszego patriotyzmu.

Rok zakończyliśmy ukazaniem nabożeństw adwentowych, zagadnieniami związanymi z dniami modlitw za bezrobotnych oraz zadumą nad przeżywaniem Bożego Narodzenia ze świadectwami diecezjan.

Wydarzenia roku

W całej Ojczyźnie rok 2013 upłynął pod znakiem 150. rocznicy Powstania Styczniowego. Z nią związanych było wiele wydarzeń i przedsięwzięć, które staraliśmy się opisywać.

Sandomierz był miejscem spotkania uczestników sympozjum „Wokół chrześcijańskiego Wschodu”. Na zaproszenie bp. Krzysztofa Nitkiewicza 13 kwietnia przybyli do stolicy naszej diecezji hierarchowie Kościoła z diecezji mukaczewskiej na Ukrainie: biskup ordynariusz Milan Šášik CM oraz biskup pomocniczy Nił Łuszczak OFM.

Z zadowoleniem przyjęliśmy też wiadomość, że Księża Biskupi 22 czerwca na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Wieliczce wyrazili zgodę na wystąpienie do Stolicy Apostolskiej celem uzyskania zezwolenia na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego ks. Stanisława Sudoła (1895-81). Po tej decyzji bp Krzysztof Nitkiewicz wystosował do Stolicy Apostolskiej prośbę o zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezjalnym.

Wyróżnieniem dla wspólnoty diecezjalnej była decyzja Stolicy Apostolskiej o nadaniu kościołowi Trójcy Świętej na Świętym Krzyżu tytułu bazyliki mniejszej (basilica minor). Radość tę ogłoszono 16 czerwca w obecności kard. Stanisława Dziwisza, bp. Krzysztofa Nitkiewicza, bp. Edwarda Frankowskiego, licznie zgromadzonych Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej – gospodarzy miejsca oraz kapłanów i wiernych z kraju i z zagranicy. Relacjonowaliśmy również trwające od 7 do 15 września uroczystości odpustowe, w których łącznie uczestniczyło ponad 10 tys. osób z diecezji sandomierskiej, kieleckiej i radomskiej, na styku których znajduje się świętokrzyskie Sanktuarium. W uroczystościach przy relikwiach Drzewa Krzyża Świętego modlili się również przedstawiciele władz państwowych, parlamentarzyści i samorządowcy.

Miejscem wyjątkowych pielgrzymek w diecezji stało się również Sanktuarium w Sulisławicach, świętujące 8 września 100. rocznicę koronacji łaskami słynącego obrazu. Zgromadzenie Księży Zmartwychwstania Pańskiego (Księża Zmartwychwstańcy) uroczystości jubileuszowe i odpustowe rozciągnęli na cały tydzień. Poza tym w Sanktuarium spotkali się także przedstawiciele kół różańcowych, wolontariusze posługujący w Katolickich Centrach Pomocy Rodzinie, liczne piesze pielgrzymki oraz indywidualni pątnicy.

W diecezji obchodzono także 30. rocznicę wydania Karty Praw Rodziny. Stało się to okazją do zorganizowania 12 października konferencji naukowo-duszpasterskiej poświęconej tematyce rodzin i małżeństw.

Co słychać we wspólnotach

To właśnie sprawom duszpasterskim oraz różnego typu relacjom ze spotkań grup, wspólnot i ruchów poświęcamy najwięcej miejsca na łamach naszego czasopisma. Ukazując wydarzenia, które miały miejsce w konkretnej parafii czy grupie, chcemy pokazać radość tej wspólnoty z dokonanego dzieła oraz wskazać innym, że jeśli tam się udało, to może warto i u nas czegoś podobnego się podjąć.

Jest wiele akcji duszpasterskich na różnych szczeblach. Niewątpliwie centralnym wydarzeniem w roku dla młodzieży są diecezjalne Dni Młodych organizowane w poszczególnych miastach nasze diecezji. W dniach 20-22 września młodzież gościła w Nisku i okolicy przy pięciu kościołach stacyjnych: w Nowosielcu, Racławicach oraz w Nisku przy parafiach Matki Bożej Fatimskiej, św. Józefa i św. Jana Chrzciciela. To na koniec spotkania bp Krzysztof Nitkiewicz za papieżem Franciszkiem wołał do młodych: „Dodajcie Chrystusa do waszego życia”, kreśląc niejako duszpasterski program dla młodego pokolenia diecezjan.

Sporo miejsca na łamach „Niedzieli Sandomierskiej” poświeciliśmy Katolickiemu Stowarzyszeniu Młodzieży, które w minionym roku świętowało jubileusz istnienia w diecezji. Relacjonowaliśmy Zjazd Diecezjalny (27 kwietnia), na który przybyło ok. 200 osób z 22 oddziałów. W okresie wakacyjnym członków KSM znaleźliśmy u bł. Karoliny w Zabawie w diecezji tarnowskiej uczestniczących w Miasteczku Modlitewnym. W czasie roku pokazywaliśmy ich uczestniczących w szkoleniach, zjazdach czy spotkaniach. Wspólnocie również poświęciliśmy więcej miejsca prezentując ją diecezjanom.

Nie dało się nie zauważyć rocznej pracy oraz wakacyjnych rekolekcji połączonych z wypoczynkiem organizowanych przez Ruch Światło-Życie. Bogato relacjonowaliśmy rekolekcje oazowe pierwszego stopnia z licznymi świadectwami uczestniczących w nich osób. Zaglądaliśmy do kilkunastu miejsc, gdzie dzieci, młodzież oraz rodziny z Domowego Kościoła przeżywały formację wakacyjną. Oazowiczów spotkaliśmy w Częstochowie na Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie. Na łamach sandomierskiej „Niedzieli” znalazły swoje miejsce informacje o spotkaniach animatorów uczestniczących w swojej formacji, czy to w Olchowej, czy w Tarnobrzegu. Były również relacje z oaz modlitwy, dni wspólnoty i innych przedsięwzięć diecezjalnych czy parafialnych.

Nie szczędziliśmy też miejsca innym wspólnotom. Bogato opisywaliśmy nowo tworzone prezydia Legionu Maryi, czy grupy Rycerzy Kolumba. Obecne były Grupy Modlitwy Ojca Pio, harcerze, wspólnoty Caritas. Wskazywaliśmy na mocny rozwój i dynamiczną posługę w diecezji zespołu wodzirejskiego „Trio z Rio”. Poprzez artykuły chcieliśmy też ukazać proponowane idee dobroczynne, jak chociażby „Szlachetna Paczka”, różnorodne dzieła Caritas.

Osobną i bardzo aktywną grupę stanowili ministranci i lektorzy. Co rusz to mogliśmy przeczytać o organizowanych turniejach czy zawodach sportowych. Poczynając od szczebla dekanalnego, aż po diecezjalny. Chętnie też wskazywaliśmy na sukcesy naszych zawodników w zawodach ogólnopolskich.

Pisząc o inicjatywach duszpasterskich nie można pominąć ducha patriotyzmu, który w nich tkwi. W licznych relacjach pokazywaliśmy, jak wspólnoty czy grupy parafialne pokazywały swoją miłość do Ojczyzny. Towarzyszyliśmy Młodym uczestnikom patriotycznej Oazy Modlitwy w Olchowej.

Na szczególne zauważenie zasługuje zorganizowany, już po raz dwudziesty, Gorzycki Przegląd Piosenki Religijnej. To na nim 53 zespoły z diecezji prezentowały swoje umiejętności wokalno-instrumentalne. Przegląd ma już swoją tradycję i wielu wiernych wykonawców.

Alma Mater

Diecezja może się poszczycić 13 nowymi kapłanami, którym Biskup Ordynariusz udzielił święceń prezbiteratu 19 czerwca w sandomierskiej bazylice katedralnej. W tym roku także wyjątkowy charakter miały święcenia diakonatu. Odbyły się w parafii św. Barbary w Tarnobrzegu, a ośmiu klerykom udzielił ich bp Edward Frankowski.

Seminarium Duchowne to nie tylko kuźnia powołań, ale także miejsce, gdzie na różne sposoby zabiega się o odkrywanie powołań. Relacjonowaliśmy styczniowe spotkanie prezesów parafialnych oddziałów Stowarzyszenia Przyjaciół WSD, odwiedziny uczelni przez grupy Liturgicznej Służby Ołtarza z racji Wielkiego Czwartku, czy kilku tur rekolekcji powołaniowych. Najgłośniejszym jednak wydarzeniem organizowanym już od kilkunastu lat w sandomierskim Seminarium jest Dzień Otwartej Furty. Na początku maja do Sandomierza zjeżdżają się licznie dzieci, młodzi i dorośli, by zobaczyć miejsca w sandomierskiej uczelni na co dzień niedostępne.

Katolickie nauczanie

Oprócz szkół katolickich i ich inicjatyw bacznie przyglądaliśmy się działaniu Sandomierskiej Rodziny Szkół bł. Jana Pawła II. Poczynając od inauguracji roku pracy, poprzez różnego typy przeglądy, turnieje czy festiwale.

Oprócz szkół noszących imię Papieża Polaka dużo miejsca poświęciliśmy prezentowaniu szkół ponadgimnazjalnych, które podjęły się udziału w Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej „Eutrapelia”. Ukazało się łącznie kilkanaście artykułów pokazujących osiągnięcia poszczególnych placówek.

Mówiąc o wychowaniu katolickim wskazywaliśmy również na pielgrzymowanie uczniów naszej diecezji. I tak to 15 marca maturzyści podążali ku Jasnogórskiej Matce, uczniowie trzecich klas gimnazjum 24 maja dziękowali Bogu w sanktuarium Drzewa Krzyża Świętego za lata spędzone w gimnazjum i za przyjęty sakrament bierzmowania, natomiast 25 maja do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i Różańcowej w Janowie Lubelskim przybyły dzieci pierwszokomunijne wraz z opiekunami, rodzicami i księżmi.

Stałe miejsce na łamach sandomierskiej „Niedzieli” ma kard. Adam Kozłowiecki SJ i dzieło jemu poświęcone w Hucie Komorowskiej. Opisywaliśmy stałą ekspozycję Muzeum prezentowaną w różnych zakątkach świata, m.in. w Brukseli czy Zambii. Relacjonowaliśmy dni poświęcone Księdzu Kardynałowi, ale także wspominaliśmy warsztaty edukacyjne o Zambii, festiwal jego imienia, czy inne drobniejsze przedsięwzięcia. Przyglądając się Kardynałowi podkreślaliśmy również inicjatywy związane z misjami, jak chociażby „Radosne misyjne granie”, czyli piknik charytatywny w Kłyżowie, artykuły poświęcone rozmowom z pracującymi na misjach, np.: „Młodzież pyta – misjonarze opowiadają”.

Diecezja w ruchu

Dużo miejsca w tym roku poświeciliśmy pieszemu pielgrzymowaniu ku Jasnej Górze. Na łamach naszego czasopisma zachęcaliśmy do wzięcia udziału w pątniczym szlaku oraz towarzyszyliśmy pielgrzymom każdego dnia od wyruszenia w drogę do wejścia przed oblicze Czarnej Madonny. Staraliśmy się pokazać nie tylko trud drogi i zmaganie wszelkich służb, ale przede wszystkim działanie Boga w życiu tych, którzy idą i ich zmaganie z sobą, upałem i pokusami.

Opisywaliśmy również pielgrzymowanie rowerowe. Towarzyszyliśmy grupie 80 osób, które przez 9 dni pokonały dystans z Sandomierza do Wilna. Mówiąc o wyjazdach rowerowych trzeba wspomnieć bogatą relację z licznymi zdjęciami z Sandomierskiego Rajdu Papieskiego, który odbył się 8 czerwca. Wtedy właśnie wraz z bp. Krzysztofem Nitkiewiczem na starcie w Sandomierzu z rowerami zjawiło się ok. 700 osób. Tegoroczna trasa wiodła do Zawichostu i wynosiła nieco ponad 30 km.

W tym roku podjęliśmy się i systematycznie zachęcamy czytelników „Niedzieli Sandomierskiej”, poprzez ukazujące się cyklicznie artykuły, do wzięcia udziału w pielgrzymce po Maryjnych Sanktuariach Europy, która odbędzie się w dniach od 24 maja do 5 czerwca. Więcej informacji na ten temat znajduje się na str. VIII.

Ogólnopolskie trofea

W dniach 1-2 maja w Radomiu spotkało się 105 drużyn, łącznie ponad tysiąc ministrantów z całej Polski. Ogromnym osiągnięciem było zdobycie Pucharu Polski aż w dwóch kategoriach. Lektorzy starsi z Parafialnego Klubu Sportowego „Jadwiga” z parafii św. Jadwigi Królowej w Janowie Lubelskim wywalczyli tytuł wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Natomiast lektorzy z parafii Ojców Bernardynów w Opatowie zostali zwycięzcami w kategorii uczniów gimnazjów. Warto podkreślić, że jest to drugi tytuł wywalczony przez lektorów z parafii św. Jadwigi, gdyż bronili oni tytułu Mistrzów Polski wywalczonego w roku 2012.

Osiągnięć nie brakowało również kapłanom. Ks. Tomasz Flis oraz ks. Piotr Zwoliński tryumfowali w XXIII Mistrzostwach Księży w Tenisie Stołowym. Ogólnopolskie rozgrywki tym razem odbyły się w Tarnobrzegu. Natomiast z Siedlec ks. Franciszek Grela wraz z ks. Piotrem Kubiczem przywieźli dwa puchary i sombrero z XII Szachowych Mistrzostw Polski kapłanów.

Na koniec warto przypomnieć, że tegorocznym laureatem nagrody redaktora naczelnego „Niedzieli” ks. inf. Ireneusza Skubisia – Medalem Mater Verbi– został uhonorowany ks. Adam Lechwar. Uroczystość wręczenia Medalu miała miejsce 21 września w redakcji „Niedzieli” w Częstochowie.

Odeszli do Pana

Na łamach sandomierskiej „Niedzieli” dziękowaliśmy również za pracę na rzecz diecezji kapłanom, których Pan odwołał w minionym roku. Warto może przywołać także dziś ich nazwiska: 19 stycznia zmarł ks. Władysław Stański, 7 czerwca ks. Tadeusz Wiktorowski, 13 czerwca ks. Henryk Samul, 12 sierpnia ks. Wacław Krzysztofik, 8 listopada ks. Marian Misiak, 24 listopada ks. Marian Dul.

Przy tej okazji może warto wspomnieć, że 31 maja 2013 r. bp Krzysztof Nitkiewicz dokonał otwarcia i poświęcenia nowego gmachu Domu Księży Emerytów w Sandomierzu. Tam właśnie wielu kapłanów z diecezji znalazło dla siebie przystań na lata zasłużonej emerytury.

Tagi:
Rok Wiary rok

Reklama

Przez Maryję do Jezusa

2014-02-05 12:12

Ks. Jan Robakowski
Niedziela Ogólnopolska 6/2014, str. 18

Graziako

Słynna dewiza św. Ludwika Marii Grignion de Montfort: „Wszystko dla Jezusa przez Maryję”, bo to „droga najłatwiejsza, najkrótsza, najdoskonalsza i najpewniejsza”, jest aktualna szczególnie w sanktuarium Matki Bożej w Lourdes, gdzie przez swe objawienia Bernadetcie w Grocie Massabielskiej Niepokalana Dziewica szeroko otworzyła bramy prowadzące do nawrócenia grzeszników i umocnienia wiary.

Lourdes bramą wiary

To temat, jaki został zaproponowany w 2013 r. pielgrzymom do rozważań i przeżywania w czasie ich pobytu w tym słynnym sanktuarium Niepokalanej. 24 listopada 2013 r. zakończył się Rok Wiary, ogłoszony jeszcze przez Benedykta XVI. Jednak temat ten będzie zawsze aktualny dla ludzi szukających sensu życia: prawdy i Boga.

Lourdes jest wyjątkowo szeroką i skuteczną bramą prowadzącą do wiary, bo wszystko tu sprzyja nawróceniu i umocnieniu religijności.

Jeżeli pielgrzym stojący przed grotą z pokorą przyznaje w swoim sercu, że jego wiara jest bardzo słaba, ma szczególną okazję prosić w tym miejscu Jezusa, aby przez wstawiennictwo Maryi, która jest błogosławiona, bo uwierzyła, wyleczył go z niedowiarstwa i pozwolił przejść przez bramę prowadzącą do wiary.

Znak krzyża świętego

W czasie objawień w Lourdes Matka Boża nie tylko Bernadettę, ale wszystkich tu przybywających prowadzi do wiary przez wypowiedziane słowa, przez cudowną wodę, przez gesty i znaki pokutne.

Pierwszym gestem uczynionym przez Maryję i powtórzonym przez Bernadettę jest znak krzyża świętego. Matka Boża uczy nas przez Bernadettę, jak należy się żegnać. Kreśląc pobożnie na sobie ten znak, wyznajemy i składamy dziękczynienie Bogu Ojcu, który nas stworzył, Synowi, który nas zbawił, i Duchowi Świętemu, który nas oświeca i uświęca. Jak przypomina Benedykt XVI: „W znaku krzyża zawarta jest synteza naszej wiary”. Pozwólmy, aby Matka Boża z Lourdes nauczyła nas czynić ten znak, bo on ukazuje wiarę Kościoła i wyraża naszą wiarę.

Szczególnie poleca się pielgrzymom przejść Drogę Krzyżową, bo ona przez pobożną modlitwę i medytację każdej stacji prowadzi do najpełniejszego zrozumienia świętości i zbawczej mocy zawartej w znaku krzyża.

Cudowna woda i nawrócenie

Matka Boża mówi do Bernadetty: „Proś Boga o nawrócenie grzeszników”; „Pokuty, pokuty, pokuty”; „Idź do źródła napić się i umyć w nim”. Bernadetta, zawsze posłuszna Pani, na kolanach drąży rękami w głębi groty ziemię w poszukiwaniu wody. Z początku ukazuje się samo błoto. Gdy tylko zamieni się ono w błotnisty płyn, Bernadetta natychmiast, zgodnie z życzeniem Pani, pije go i myje się w nim, przez co jej twarz staje się szkaradnie brudna. Robi to na wszystkich obecnych negatywne wrażenie.

Tymczasem przez tych kilka gestów uczynionych przez Bernadettę Matka Boża ukazuje, jakie spustoszenie w ludzkiej egzystencji powoduje grzech. Przez grzech tracimy naszą przynależność do Boga, a tym samym – nasze podobieństwo do Niego. To właśnie oznaczało błoto na twarzy Bernadetty.

Na szczęście: „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5, 20b). Błoto w grocie zostaje szybko oczyszczone przez krystalicznie czystą wodę z cudownego źródła, już od 150 lat przypominającą tę, która wytrysnęła z boku Chrystusowego na krzyżu, a która nas oczyściła w sakramencie chrztu św. i nieustannie oczyszcza w sakramencie pokuty.

Cudowna woda z Groty Massabielskiej uzdrowiła nie tylko tysiące chorych na ciele, ale też miliony chorych na duszy.

Chrystus wyraźnie nas zapewnia i zachęca obietnicą: „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20). Dlatego jak najobficiej korzystajmy z naszej pielgrzymki.

Podczas pobytu w Lourdes mamy okazję każdego dnia wspólnie uczestniczyć we Mszy św., w adoracji Najświętszego Sakramentu, w Różańcu uroczyście odmawianym w grocie oraz w procesji chorych, uwieńczonej błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. A wieczorem, na zakończenie dnia, należy i warto wziąć udział w Maryjnej procesji różańcowej z lampionami, która jest niezwykle wzruszającą i niezapomnianą manifestacją wiary wielotysięcznej rzeszy pielgrzymów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Babcia pątniczka” z Włoch już na Jasnej Górze

2019-08-21 18:46

it / Jasna Góra (KAI)

95-letnia Emma Morosini, Włoszka, która wybrała się w samotną pieszą pielgrzymkę na Jasną Górą pokonując ok. 1 tys. jest już u celu. - Ostatnie owoce mojego życia: modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i młodych chciałam przynieść tutaj Matce Bożej - powiedziała pątniczka, która do częstochowskiego Sanktuarium dotarła późnym po południem. Pierwsze kroki skierowała przed Cudowny Obraz, gdzie długo się modliła a potem spotkała się z Paulinami. Przeor klasztoru ucałował jej ręce i podziękował za pielgrzymi trud ofiarując ryngraf Jasnogórskiej Pani i różaniec.

BPJG

Zapytana skąd pomysł na tak szaloną w jej wieku wyprawę odpowiedziała, że jest to realizacja jej postanowień. - Od 25 lat jestem w drodze, od dnia kiedy zostałam cudownie uzdrowiona. Postanowiłam sobie, że każdego roku przez trzy miesiące będę pielgrzymować i tak od 70. roku mojego życia trzy miesiące jestem w drodze - podkreśliła pątniczka. Pierwszym sanktuarium, które nawiedziła było Lourdes a potem Fatima. Teraz przyszła pora na Jasną Górę.

- Pomyślałam, że te ostatnie owoce mojego życia chcę przynieść Matce Bożej tutaj, modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i za młodzież. To są najważniejsze intencje, które możemy zawierzyć tylko Maryi - wyznała. Podkreśliła, że „to taka malutka kropelka, którą może dodać do oceanu”.

- To mnie uszczęśliwia, że mogę tu być, w tym Sanktuarium, które kocham – podkreśliła.

- Chcę podziękować Dziewicy Maryi za to, że mnie tu wezwała, to Jej wołanie sprawiało, że nawet kiedy byłam zmęczona wieczorem, to przychodził nowy dzień i znowu nowe siły. To jest piękne doświadczenie odkryć, że Matka Boża trzyma Cię za rękę i mówi „dawaj dalej”, jeszcze kroczek - wyznała Emma Morosini.

Pątniczka wyraziła wielką wdzięczność wszystkim, którzy się za nią modlili.

- To bardzo ważne, by mieć przyjaciół, którzy się za Ciebie modlą, nie ma pielgrzymowania, pokonywania drogi, trudności, bez modlitwy, bez niej to „nie wychodzi”.

Niestrudzona kobieta opowiadała o różnych „przeszkodach” w drodze. - Czasem było tak, że robiłam cztery kroki i musiałam się zatrzymać. Zawsze wtedy pojawiał się człowiek – anioł, który pomagał. Pytałam się mądrego kapłana czy mogę pielgrzymując tę pomoc przyjmować a on odpowiedział: „ty masz swoje lata, Matka Boża zna twój wiek i nie wolno ci odmawiać, gdy ktoś zaoferuje pomoc”.

- Ta pomoc była wielka – przekonuje i dodaje: „myślałam, że dotrę na Jasną Górę na koniec roku, robiąc te cztery kroki i postój, ale dzięki życzliwym ludziom udało się dotrzeć już teraz”.

Z uśmiechem wspomina, że dziękuje za pomoc wielu osobom, także polskim policjantom. - Kiedy pomyliłam drogę i poszłam w innym kierunku na trasie, to zaoferowali swoją pomoc przez podwiezienie służbowym samochodem i wyprowadzenie na właściwą drogę – podkreślała.

Wyznawała, że Maryja jest dla niej jak mama. - Nie mam już nikogo z bliskich na świecie i dlatego jestem Jej córką i Ona mnie prowadzi – stwierdziła.

Zapytana o przesłanie płynące z dziś z Jasnej Góry odpowiedziała z przekonaniem: „chciałabym byście mieli zaufanie i wiarę, że Matka Boża wszystkich kocha, mądrych i głupich, że jest Matką a Matka kocha bardziej trudne dzieci. Ufajcie, bądźcie pewni, że Matka Boża nas kocha”. – Zaufanie, wiara, módlcie się, módlcie się – mówiła.

Włoszka wyruszyła ze swego rodzinnego miasta Castiglione delle Stiviere nad jeziorem Garda. W samotnej pielgrzymce na Jasną Górę miała do pokonania ok. 1000 km. Jej znakiem rozpoznawczym jest pomarańczowa, odblaskowa kamizelka, jasny kapelusz i różaniec. Prowadzi za sobą niewielki wózek, w którym ma wszystko, co niezbędne w drodze. Na noclegi zatrzymywała się w różnych miejscach, domach prywatnych, parafiach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: chrześcijanie są wezwani do prawdziwej komunii z Jezusem

2019-08-25 14:31

tłum. st (KAI) / Watykan

Chrześcijanie są wezwani do nawiązania prawdziwej komunii z Jezusem, modląc się, chodząc do kościoła, przystępując do sakramentów i karmiąc się Jego Słowem. Przypomniał o tym Franciszek podczas dzisiejszej modlitwy Anioł Pański w Watykanie. Papież zwrócił uwagę, że Bóg nie zbawia nas z powodu naszych tytułów, ale z powodu życia pokornego i dobrego, życia wiary, która przekłada się na uczynki. Zachęcił też, aby poświęcać życie dla dobra braci, walcząc z wszelką formą zła i niesprawiedliwości.

Grzegorz Gałązka

Publikujemy tekst papieskich rozważań.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza Ewangelia (por. Łk 13, 22-30) przedstawia nam Jezusa, który szedł nauczając przez miasta i wsie, zmierzając do Jerozolimy, gdzie wiedział, że będzie musiał umrzeć na krzyżu dla zbawienia wszystkich ludzi. Wpisuje się w ten obraz pytanie pewnego człowieka, który zwraca się do Niego, mówiąc: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?” (w. 23). Kwestia ta była wówczas debatowana i istniały różne sposoby interpretacji Pisma Świętego w tym zakresie. Ale Jezus odwraca pytanie - które wskazuje bardziej na ilość: „czy tylko niewielu? ...” - i stawia odpowiedź na poziomie odpowiedzialności, zachęcając nas do dobrego wykorzystania chwili obecnej. Mówi bowiem: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli” (w. 24).

Tymi słowami Jezus uzmysławia, że nie jest to kwestia liczb, w niebie nie ma „liczby zamkniętej”! Ale chodzi o przejście już od teraz właściwej drogi, która jest dostępna dla wszystkich, ale jest ciasna. To stanowi problem. Jezus nie chce nas łudzić, mówiąc: „Tak, bądźcie spokojni, jest łatwo, jest piękna autostrada, a na końcu wielka brama ...”. Nie, Jezus mówi nam jak jest: przejście jest wąskie. W jakim sensie? W tym sensie, że aby zostać zbawionym, trzeba miłować Boga i bliźniego, a to nie jest wygodne! Są to „ciasne drzwi”, ponieważ są wymagające, wymagają zaangażowania, a nawet „wysiłku”, to znaczy stanowczej i wytrwałej woli życia zgodnie z Ewangelią. Święty Paweł nazywa to „dobrymi zawodami o wiarę” (1 Tm 6,12).

Aby wyjaśnić nam lepiej, Jezus opowiada przypowieść. Jest właściciel, który przedstawia Pana Boga. Jego dom symbolizuje życie wieczne, zbawienie. I tutaj powraca obraz drzwi. Jezus mówi: „Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: «Panie, otwórz nam» lecz On wam odpowie: «Nie wiem, skąd jesteście»” (w. 25). Ludzie będą wówczas usiłowali, by ich rozpoznano, przypominając panu, że jadali i pili z nim, i że publicznie słuchali jego nauk (por. w. 26). Ale Pan powtórzy, że ich nie zna i nazywa ich „dopuszczającymi się niesprawiedliwości”. Oto problem! Pan rozpozna nas nie z powodu naszych tytułów, ale z powodu życia pokornego i dobrego, życia wiary, która przekłada się na uczynki.

Dla nas, chrześcijan, oznacza to, że jesteśmy wezwani do nawiązania prawdziwej komunii z Jezusem, modląc się, chodząc do kościoła, przystępując do sakramentów i karmiąc się Jego Słowem. To podtrzymuje nas w wierze, karmi naszą nadzieję, ożywia miłość. W ten sposób z Bożą łaską możemy i musimy poświęcić nasze życie dla dobra braci, walcząc z wszelką formą zła i niesprawiedliwości.

Niech nam w tym pomaga Dziewica Maryja. Przeszła Ona przez ciasne drzwi, którymi jest Jezus. Przyjęła Go całym sercem i podążała za Nim każdego dnia swojego życia, nawet gdy nie rozumiała, nawet gdy miecz przeszywał jej duszę. Dlatego przyzywamy jej jako „Bramę Niebios”; bramę która dokładnie odwzorowuje postać Jezusa: bramę serca Boga, wymagającego, ale otwartego dla wszystkich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem