Reklama

Niedziela Częstochowska

„Szukanie dróg jedności staje się pilne”

KS. MARIUSZ FRUKACZ: – Papież Franciszek w adhortacji „Evangelii Gaudium” pisze dużo o dialogu. Jakie znaczenie w tym kontekście ma dialog ekumeniczny?

KS. DR JAROSŁAW GRABOWSKI: – Papież przypomina, że „jesteśmy pielgrzymami i pielgrzymujemy razem”. Jeśli uświadomimy sobie, że jesteśmy wspólnotą liczącą 2,2 miliardy chrześcijan w rodzinie ludzkiej, to tym łatwiej przychodzi nam zrozumieć, że ekumenizm jest bez wątpienia wkładem w jedność tej rodziny. Trzeba zatem dążyć do przezwyciężania nieporozumień i podziałów, również w dialogu ekumenicznym. Nasz świat potrzebuje jedności! To jest charakterystyczne wołanie papieża Franciszka.

– Budowanie tej jedności wydaje się bardzo trudne. Co nowego ofiaruje nam w tej kwestii papież Franciszek?

– Każde dobro jest trudne i wymagające, również troska o jedność. Dlatego „szukanie dróg jedności staje się pilne” – podkreśla Papież. Musimy więc skoncentrować się na tym, co łączy i pamiętać o zasadzie hierarchii prawd, gdyż ekumenizm jest nieodzowną drogą ewangelizacji. W papieskiej adhortacji dostrzegam zasadniczo trzy ekumeniczne akcenty, które nie są nowością, lecz kontynuacją nauczania jego poprzedników. Chrześcijanie pielgrzymują razem, dlatego trzeba: skoncentrować się na tym, co łączy (1), pamiętać o zasadzie hierarchii prawd (2) oraz o tym, że ekumenizm nie jest dyplomacją czy też działaniem pod przymusem, lecz nieodzowną drogą ewangelizacji (3).

– Pierwszy akcent dotyczy skupienia się na tym, co łączy. Więcej nas łączy, czy dzieli?

– Ekumenizm jest procesem wzajemnego uczenia się obu stron, wpatrując się w to, co łączy. My, katolicy, wiele nauczyliśmy się od ewangelików, dotyczy to np. znaczenia Słowa Bożego. Ewangelicy zaś uczą się od nas przygotowania i znaczenia liturgii. Obie strony muszą się jeszcze uczyć rozumienia posługi kościelnej, co do której istnieją rozbieżności. Różnice stają się widzialne także w sprawach etycznych. Problem w tym, że Wspólnoty wyrosłe z Reformacji różnią się znacznie nie tylko od nas, ale i między sobą. W relacjach z Kościołami prawosławnymi potrzebny jest niewątpliwie nowy model jedności między Wschodem i Zachodem. Kluczowym problemem w tych relacjach jest prymat Biskupa Rzymu. Jan Paweł II zachęcał do ponownej refleksji nad sposobem funkcjonowania papiestwa, tak by w swym wymiarze ministerialnym służyło jedności chrześcijan. Papież Franciszek też szuka rozwiązań w tej kwestii, a nawet idzie dalej. W „Evangelii Gaudium” stwierdza: „W dialogu z braćmi prawosławnymi my, katolicy, mamy możliwość nauczenia się czegoś więcej na temat znaczenia kolegialności biskupów oraz o ich doświadczeniu synodalności” (EG, 246). W tym kontekście wciąż jak bumerang wracają słowa Papieża: „Szukanie dróg jedności staje się pilne”.

– Jakie to ma przełożenie na polską rzeczywistość?

– Sięgając do polskiego doświadczenia ekumenizmu, przypominają mi się wymowne słowa arcybiskupa Sawy, prawosławnego metropolity warszawskiego i całej Polski: „W jedności będziemy silni, skłóceni przegramy”. Abp Sawa podczas katolicko-prawosławnej konferencji o roli Kościołów z Polski i Rosji w budowaniu przyszłości chrześcijaństwa w Europie, która odbyła się w listopadzie ubiegłego roku, nawiązując do wspólnego przesłania do narodów Polski i Rosji z sierpnia 2012 r., przypomniał, że w przeszłości narody polski i rosyjski potrafiły się zjednoczyć w obliczu wspólnego wroga i tak jak pod Grunwaldem, teraz również powinny się jednoczyć w obliczu sekularyzacji, hedonizmu, aborcji, eutanazji, zacieraniu obrazu tradycyjnej rodziny i tradycji narodowych. Strzeżenie wartości chrześcijańskich to wspólne zadanie katolików i prawosławnych.

– Drugi ekumeniczny akcent adhortacji położony jest na zasadzie „hierarchii prawd”. Co ona oznacza?

– Zasada „hierarchii prawd” została przywołana w kontekście pilnego szukania dróg jedności. Termin ten pojawił się w dekrecie o ekumenizmie Soboru Watykańskiego II. Był związany z wcześniejszym, choć wciąż aktualnym, stawianiem pytań o istotę chrześcijaństwa. Aby właściwie ocenić istniejącą między chrześcijanami jedność, jak i utrzymujące się między nimi różnice, trzeba zachować hierarchiczny porządek prawd objawionych. Istnieją niektóre prawdy, które dotyczą porządku celu, np. prawda o Trójcy Świętej, Wcieleniu Syna Bożego, Odkupieniu, życiu wiecznym. Natomiast inne prawdy dotyczą porządku środków zbawienia, jak np. prawda o liczbie sakramentów, o ustroju hierarchicznym Kościoła, o prymacie Biskupa Rzymu. Odnoszą się one do środków, które zostały powierzone przez Chrystusa Kościołowi na jego ziemską drogę, po jej zakończeniu zaś przeminą. Jedność chrześcijan polega na wyznawaniu pierwszorzędnych prawd dotyczących porządku celu. Różnice doktrynalne między chrześcijanami odnoszą się zasadniczo do tych, które dotyczą porządku środków, mniej zaś do prawd pierwszorzędnych.

– Czy to oznacza, że całą rzeczywistość wiary możemy zredukować do kilku prawd?

– Nie oznacza to ani redukcji, ani relatywizowania prawd wiary. Wszystkie prawdy wymagają tego samego przyzwolenia wiary, lecz stosownie do mniejszej lub większej bliskości do podstawy objawionego misterium mają one różny wzajemny do siebie stosunek. Centrum wiary i życia wszystkich chrześcijan stanowi tajemnica Trójcy Świętej. Jest ona „tajemnicą Boga w sobie samym – jak uczy Katechizm – a więc źródłem wszystkich innych tajemnic wiary, najbardziej istotnym nauczaniem w hierarchii prawd wiary” (KKK, 234). W teologii mówimy o „symfonicznym” charakterze zasady hierarchii prawd, który przypomina, że orędzie chrześcijańskie nie jest monolitycznym blokiem czy mieszaniną doktryn, lecz ma charakter organiczny i uporządkowany. Właściwa klasyfikacja i interpretacja tych prawd ułatwia dialog ekumeniczny. Zresztą zachowanie hierarchii prawd jest konieczne także w duszpasterstwie.

– W tym samym numerze adhortacji Papież stwierdza, że „zaangażowanie na rzecz jedności przemienia się w nieodzowną drogę ewangelizacji”. To pewna nowość?

– Niezupełnie. Franciszek przypomina, że ekumenizm nie jest ani formą dyplomacji, ani tym bardziej „działaniem pod przymusem”, lecz wyznaniem i potwierdzeniem wiary wszystkich chrześcijan. Dzięki odważnie wyznawanej wierze zaangażowanie na rzecz jedności przemienia się w drogę ewangelizacji. Już Benedykt XVI zwracał uwagę na ścisły związek między obowiązkiem ewangelizacji a przezwyciężaniem podziałów istniejących wśród chrześcijan. Od nas, wierzących, oczekuje się, abyśmy powrócili do tego, co istotne, do serca naszej wiary, ażeby razem dawać światu świadectwo o Bogu żywym. To świadectwo jest najpilniejszym zadaniem dla wszystkich chrześcijan, i jest także zadaniem, które nas łączy, pomimo niepełnej komunii kościelnej. „Evangelii Gaudium” mówi o ewangelizacji w kontekście dialogu ze światem. Obejmuje on wymiar relacji z państwem i społeczeństwem, światem nauki, stosunków z chrześcijanami innych wyznań, relacji z judaizmem oraz wyznawcami islamu. Prowadzenie dialogu nie oznacza rezygnacji z własnej tożsamości, ani też zgody na kompromis w wierze i moralności chrześcijańskiej. Przeciwnie – „prawdziwe otwarcie zakłada wierne trwanie przy swych najgłębszych przekonaniach, z jasnym i radosnym poczuciem tożsamości, ale i z otwarciem na zrozumienie u innych” (EG 251). Niczego nie narzucamy, nie stosujemy żadnej podstępnej strategii, by przyciągnąć wiernych, tylko dajemy świadectwo o tym, w co wierzymy i kim jesteśmy. Musimy więc bronić i być wierni naszej chrześcijańskiej tożsamości. Dziś to zadanie jest wyjątkowo zobowiązujące.

– Zobowiązujące nas wszystkich, także na poziomie lokalnym. Jak więc wspomniane założenia ekumeniczne, w świetle „Evangelii Gaudium”, realizowane są w naszej archidiecezji?

– Odpowiadając najkrócej, jak to możliwe, powiem, że w naszej archidiecezji, w myśl przesłania z „Evangelii Gaudium”, „pielgrzymujemy razem”, nie zaś obok siebie. Wprowadzamy w realia codzienności słowa św. Pawła: „Znosząc siebie nawzajem w miłości, usiłujcie zachować jedność ducha dzięki więzi, jaką jest pokój” (Ef 4,3). Nie może być jedności tam, gdzie nie ma wzajemnego zrozumienia i szacunku. Częstochowską ekumenię cechuje taka właśnie braterska życzliwość i zrozumienie. Nie tylko razem się modlimy, ale wciąż wzajemnie się poznajemy, poprzez częstsze spotkania, by wobec trudnych wyzwań wypowiadać się jednym głosem. Jak co roku włączamy się w Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, który w tym roku przypomina, że pomimo podziału chrześcijan Chrystus jest jeden, niepodzielony. Zapraszam do udziału w częstochowskim tygodniu ekumenicznym. Przypomnę, że ekumenizmu nie uprawia się tylko na szczycie Kościoła, jest on zadaniem każdego chrześcijanina.

2014-01-16 15:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa o pokój i zjednoczenie Półwyspu Koreańskiego

[ TEMATY ]

jedność

wojna

kościoły

Korea

Vatican News

Na kilka dni przed rocznicą wycofania się wojsk japońskich z Półwyspu Koreańskiego Ekumeniczna Rada Kościołów wzywa do modlitwy o pokój i zjednoczenie zwaśnionych państw.

70 lat po rozpoczęciu wojny koreańskiej wciąż tli się nadzieja na pozamilitarne rozstrzygnięcie konfliktu. Chrześcijanie modlą się o rozpoczęcie prac nad traktatem pokojowym, który zastąpi zawieszenie broni z 1953 r. „Staramy się włączać w proces pojednania nie tylko poprzez modlitwy, ale także wspierając podczas kryzysów, tak jak w latach 90. gdy organizowaliśmy pomoc w czasie głodu” – mówi. ks. Michel Charbonnier, członek Komitetu Centralnego Rady Ekumenicznej.

„Wierzę, że trwanie Kościołów na modlitwie jest rzeczą niezwykle ważną dla osiągnięcia pokoju, również ze względu na sytuację religijną Korei Południowej, gdzie chrześcijaństwo znajduje się w okresie wzrostu i rozkwitu, także w duchu ekumenicznym – wyjaśnia ks. Michel Charbonnier. – Kościoły zwracają uwagę na rany zadane przez ostatnie dziesięciolecia, ale przede wszystkim na potrzebę pojednania. Propagujemy wartość rozbrojenia, szczególnie rozbrojenia nuklearnego. Przez takie działania nasza obecność i zaangażowanie jest odczuwalne. Również Koreańczycy, nawet wyznawcy innych religii, widzą, że Kościół jest po ich stronie i towarzyszy im w przeżywaniu cierpień oraz w wysiłku osiągnięcia porozumienia i pojednania.“

CZYTAJ DALEJ

Maląg: udało się uratować ponad 6 mln miejsc pracy

2020-09-21 17:05

[ TEMATY ]

praca

Marlena Maląg

źródło: premier.gov.pl

Marlena Maląg, minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Marlena Maląg, minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg poinformowała w poniedziałek w Rzeszowie, że dzięki działaniom rządu udało się uratować w czasie pandemii ponad 6 mln miejsc pracy. Na ten cel przeznaczyliśmy ponad 137 mld zł – dodała.

W poniedziałek Maląg przebywała z wizytą na Podkarpaciu. Na konferencji w Rzeszowie mówiła m.in. o rynku pracy.

Jej zdaniem pandemia „diametralnie zmieniła sytuację na polskim rynku pracy”. „W marcu br. stanęło przed rządem ważne zadanie. Z jednej strony troska o zdrowie i życie Polaków, a z drugiej ochrona i ratowanie miejsc pracy” – przypomniała minister.

Podała, że do tej pory udało się uratować ponad 6 mln miejsc pracy, na te działania przeznaczono ponad 137 mld zł. „Mogliśmy sobie na to pozwolić, bo budżet na rok 2020 był budżetem zrównoważonym. Dlatego takie działania mogły być podjęte” – tłumaczyła.

Obecnie, jeśli chodzi o rynek pracy to, w ocenie Maląg, należy zachować „umiarkowany optymizm”. „Robimy wszystko, aby rynek ten wrócił do stanu sprzed pandemii” – mówiła.

Minister przypomniała, że rząd wprowadził także m.in. dodatek solidarnościowy dla osób, które straciły pracę w czasie pandemii, a od września nastąpił wzrost zasiłku dla bezrobotnych.

Mówiąc o przyszłości Maląg podkreśliła, że sytuacje na rynku pracy polepszą realizowane obecnie duże inwestycje, zarówno rządowe jak i samorządowe.

Według szacunków stopa bezrobocia w Polsce na koniec sierpnia wyniosła 6,1 proc. Natomiast według danych Eurostatu w lipcu 2020 r. Polska była drugim krajem w Unii Europejskiej o najniższej stopie bezrobocia, osiągając poziom 3,2 proc. Na pierwszym miejscu znalazły się Czechy ze stopą bezrobocia na poziomie 2,7 proc. Unijna średnia notowana jest na poziomie 7,2 proc.(PAP)

Autor: Wojciech Huk

huk/ skr/

CZYTAJ DALEJ

Totus Tuus. List pasterski Episkopatu Polski zapowiadający obchody XX Dnia Papieskiego

2020-09-22 07:44

[ TEMATY ]

list

Materiał prasowy

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!

Pan Bóg stworzył świat z miłości i troszczy się o niego nieustannie jak gospodarz o swoją winnicę (por. Iz 5, 1-2), a mimo to tym światem wstrząsają rozmaite dramaty i kryzysy. Niektóre z tych kryzysów są skutkiem ludzkiej słabości i grzechu, inne zaś mają przyczyny naturalne (por. Iz 5, 5-7). Dzisiaj jesteśmy właśnie świadkami takiej kryzysowej sytuacji, wskutek której cierpią setki tysięcy ludzi na całym świecie, którzy zachorowali na Covid 19, doświadczając niejednokrotnie niewyobrażalnej traumy. Wielu z nich przeżywało ostatnie chwile swego życia w ogromnym bólu i osamotnieniu. Współczujemy tym, którzy utracili swoich bliskich i przyjaciół lub też mierzą się ze skutkami poważnego kryzysu gospodarczego, lękając się o byt swoich rodzin.

W obliczu tych wstrząsających naszym życiem doświadczeń, człowiek stawia sobie zasadnicze pytania: na jakim fundamencie powinien oprzeć swoją egzystencję, aby była ona stabilna i trwała? Odpowiedź na to pytanie odnajdujemy w słowach dzisiejszej Ewangelii: „Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła” (Mt 21, 42). Najpoważniejszym źródłem kryzysów w życiu człowieka, zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i społecznym, jest odrzucenie Jezusa i Jego Ewangelii. Wyjście z tych kryzysów może dokonać się tylko przez całkowite zaufanie Chrystusowi i oparcie się na Nim.

Takie oparcie na Jezusie możliwe jest razem z Maryją i przez Maryję. Wyrazem tego jest zawołanie TOTUS TUUS, widniejące w papieskim herbie św. Jana Pawła II Wielkiego. Te dwa słowa wyrażają całkowitą przynależność do Jezusa za pośrednictwem Jego Matki. Wzywając orędownictwa Maryi i rozważając tajemnice Jej życia, będziemy za tydzień – w jedności z papieżem Franciszkiem – przeżywali dwudziesty Dzień Papieski pod hasłem „TOTUS TUUS”. Przypada on w tym roku w jubileusz stulecia urodzin oraz w piętnastą rocznicę śmierci św. Jana Pawła II. Dlatego chcemy oto na nowo rozważyć sens dwóch ważnych słów, owych „TUTUS TUUS” – „Cały Twój”, które ukształtowały duchowe oblicze Ojca Świętego, by odkryć ich ponadczasową aktualność.

I. W czym się wyraża postawa TOTUS TUUS?

Proces zawierzenia Maryi ukazuje nam ewangelijna scena wesela w Kanie Galilejskiej (por. J 2, 1-11). Maryja jako pierwsza dostrzega trudną sytuację weselników i natychmiast zwraca się do Jezusa z prośbą o pomoc (por J 2, 3). Poleca jednocześnie sługom (por. J 2, 5b), aby zaufali Jej Synowi, wykonując dokładnie Jego polecenia. W autentycznym zawierzeniu Maryi nie ma nic z bałwochwalczego aktu, przeciwnie, jest ono prostą drogą realizacji chrześcijańskiego powołania. Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort w „Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”, w którym swe źródło mają rozważane przez nas słowa „TOTUS TUUS”, pisze: „(…) nasza doskonałość polega na tym, by upodobnić się do Jezusa Chrystusa (…). A ponieważ ze wszystkich ludzi Najświętsza Maryja Panna najbardziej podobna jest do Pana Jezusa, stąd wynika, że spośród wszystkich innych nabożeństw, nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny duszę naszą najbardziej jednoczy z Panem Jezusem i sprawia, że staje się Jemu najbardziej podobna” (Szczecinek 2000, s. 133-134). Zawierzenie Maryi oznacza najpierw pokładanie nadziei w Jej macierzyńskim orędownictwie. Wyznacza ono także konieczność zgłębiania tajemnic Jej życia, aby tak jak Ona podążać za Chrystusem w codzienności.

II. Macierzyńska troska Maryi

Orędownictwo i opieka Maryi były szczególnie widoczne w życiu i posługiwaniu św. Jana Pawła II. Świadectwem tego jest myśl skierowana do młodzieży w Rzymie w 2003 roku: „Mocą tych słów [TOTUS TUUS] mogłem przejść przez doświadczenie strasznej wojny, straszliwą okupację nazistowską, a później także przez inne trudne powojenne doświadczenia”. Szczególnym zaś znakiem troski, jaką Maryja otaczała Papieża Polaka, było jego cudowne ocalenie w czasie zamachu na Placu Świętego Piotra w Rzymie 13 maja 1981 roku.

Maryja i miłość do Niej były od początku obecne w dziejach naszego narodu, czego świadectwem jest pieśń „Bogurodzica”. Opieka Matki Bożej objawiała się z kolei w trudnych momentach naszej historii. Wystarczy przypomnieć cudowną obronę Jasnej Góry w czasie potopu szwedzkiego czy odparcie wojsk bolszewickich w 1920 roku. W okresie zaborów i okupacji jednoczyła Polaków ufna modlitwa i myśl, że naród nie zginie, póki ma swoją Królową. Potwierdziła to Maryja, objawiając się Gietrzwałdzie i przemawiając w języku polskim – w języku narodu, który nie miał wówczas swego państwa na mapach świata. Świadectwem bezgranicznego zawierzenia Maryi były postacie dwóch wielkich Prymasów Polski XX wieku. Słowa kard. Augusta Hlonda: „zwycięstwo, kiedy przyjdzie, będzie to zwycięstwo przez Maryję” uczynił programem swojej posługi jego następca Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Prymas Tysiąclecia dał temu wyraz w Ślubach Jasnogórskich.

Tak licznie rozsiane po ziemiach naszej Ojczyzny sanktuaria maryjne, będące celem pielgrzymek, świadczą o wielkiej ufności Polaków w orędownictwo Matki Bożej. Znakiem tego są również przydrożne kapliczki, figury i Jej wizerunki zdobiące ściany naszych domów. Jest nim szkaplerz i medalik zawieszone na szyi oraz różaniec. Towarzyszą one nam wszędzie tam, gdzie żyjemy, pracujemy czy tworzymy, w podróży i w różnych okolicznościach naszego życia. Przypominają nam, iż Maryja nieustannie otacza nas macierzyńską miłością i pragnie, abyśmy zawierzyli Jej życie.

III. W szkole Maryjnego zawierzenia

Przez zawierzenie się Matce Bożej jesteśmy równocześnie zaproszeni do szkoły Maryi (por. św. Jan Paweł II, „Rosarium Virginis Mariae”, nr 1, 3, 14 i 43). W scenie Zwiastowania nasza Nauczycielka i Przewodniczka uczy nas całkowitego zaufania słowu Boga. Oznacza ono „zawsze czynić to, co Chrystus nam mówi zarówno w Piśmie Świętym, jak i poprzez nauczanie Kościoła. Nie jest to łatwe – jak napisał św. Jan Paweł II – Często trzeba wiele odwagi, aby postępować wbrew obowiązującym prądom (…). Lecz (…) taki jest właśnie program życia prawdziwie udanego i szczęśliwego” (Orędzie na III Światowe Dni Młodzieży. Rzym, 13 grudnia 1987 roku).

Zażyła więź z Bogiem prowadzi i wyraża się w miłości do drugiego człowieka, zwłaszcza potrzebującego, samotnego, ubogiego i bezradnego. Tu także Maryja jest wzorem, śpiesząc z pomocą swojej krewnej Elżbiecie. Ta miłość – tylko pozornie bezsilna – objawia się także w obecności na drodze krzyżowej i w momencie śmierci Pana Jezusa. Matka Najświętsza do końca – nawet w obliczu cierpienia i trwogi konania – jest blisko Swojego Syna. W Jej sercu – po śmierci Chrystusa – została przechowana wiara Kościoła, który wspierała Swoją modlitwą w oczekiwaniu na dar Ducha Świętego. Maryja Gwiazda Nowej Ewangelizacji jaśnieje jako wzór głoszenia Dobrej Nowiny.

Aby zgłębiać orędzie, które Swoim życiem przekazała nam Maryja, zachęcamy wszystkich do codziennej modlitwy różańcowej. Jest ona prośbą i medytacją kształtującą w nas postawę zawierzenia – „TOTUS TUUS”. Praktykujmy tę postawę, udając się do pracy, do szkoły, uczelni czy choćby na zakupy. Niech będzie ona zarówno wspólną modlitwą małżonków, jak i całych rodzin, a także ludzi samotnych, chorych i cierpiących, pozostających w kwarantannie czy w izolacji. W nawale obowiązków i zadań rozważenie choćby jednej różańcowej tajemnicy będzie źródłem pociechy i natchnienia. Różaniec uczy nas słuchać natchnień Ducha Świętego, kochać Jezusa, służyć Kościołowi, cieszyć się wiarą, być pokornym, posłusznym i ofiarnym. Maryja rozgrzeje nasze oziębłe serca i skieruje je ku służbie bliźnim.

IV. „Żywy pomnik” św. Jana Pawła II

W trud kształtowania wiary i postawy zawierzenia Maryi u młodego pokolenia Polaków włącza się Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Co roku obejmuje ona swoją opieką blisko dwa tysiące zdolnych uczniów i studentów z niezamożnych rodzin, z wiosek i małych miejscowości całej Polski. „Dzięki temu, że od dwóch lat jestem stypendystką Fundacji – pisze w swoim świadectwie Tamara z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej – mogę rozwijać swoje talenty i wzrastać. Jestem bardzo wdzięczna za ludzi, których poznałam dzięki Fundacji. Dziękuję wszystkim wspierającym to dzieło. Dzięki Wam stale widzę Miłość Bożą w moim życiu”.

W przyszłą niedzielę – podczas kwesty przy kościołach i w miejscach publicznych – będziemy mogli wesprzeć materialnie ten wyjątkowy, budowany konsekwentnie od 20 lat przez nas wszystkich „żywy pomnik” wdzięczności dla św. Jana Pawła II. Dzisiaj, w obliczu trudności finansowych wielu rodzin, przez składane ofiary mamy szansę podtrzymać, a niejednokrotnie także przywrócić nadzieję w sercach młodych na lepszą przyszłość i realizację ich edukacyjnych aspiracji dla dobra Kościoła i naszej Ojczyzny. Niech udzielone w ten sposób wsparcie – nawet w obliczu osobistych trudności i niedostatków – będzie wyrazem naszej solidarności i wyobraźni miłosierdzia.

Na czas owocnego przeżywania XX Dnia Papieskiego udzielamy wszystkim naszego pasterskiego błogosławieństwa.

Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi

obecni na 386. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski,

Jasna Góra-Częstochowa, 27-29 sierpnia 2020 r.

List należy odczytać w niedzielę, 4 października 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję