Reklama

Już w sobotę rekolekcje z o. Bashoborą

2014-08-20 08:42

Julia A. Lewandowska / Licheń Stary

Lewandowska Julia

Trwają przygotowania do sobotniego spotkania z ojcem Johnem Bashoborą, katolickim charyzmatycznym kapłanem z Ugandy. Codziennie w górnym kościele sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu mają miejsce Msze św. z nauką oraz adoracją Najświętszego Sakramentu i modlitwą o uzdrowienie.

Codziennie też ojciec John prowadzi zamknięte rekolekcje charyzmatyczne.
W sobotę 23 sierpnia na placu przed licheńską bazyliką spotka się 30 tysięcy ludzi. Spotkanie pod hasłem „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami (J 1,14)” stanowić będzie kontynuację tego, które odbyło się 6 lipca 2013 r. na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Tagi:
rekolekcje Bashobora

Dzień skupienia z o. Johnem Bashoborą

2018-12-05 11:10

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2018, str. VI-VII

W kościele św. Jana Pawła II w Biłgoraju odbył się dzień skupienia z udziałem ugandyjskiego kapłana, charyzmatyka i doktora teologii duchowości o. Johna Bashobory

Joanna Ferens
Z Jezusem Eucharystycznym pośród wiernych

Spotkanie miało miejsce 22 listopada. Rozpoczęła je Msza św., której przewodniczył ks. prał. Józef Flis. Na początku powitał wszystkich zebranych oraz zachęcił do ufnej modlitwy. – Zgromadziliśmy się przy ołtarzu Jezusa Chrystusa, aby uwielbiać Boga w Trójcy Świętej Jedynego i dziękować za wszystkie łaski, którymi nieustannie nas obdarza. Cieszymy się, że dziś jesteśmy właśnie tutaj, aby polecać Bogu nasz dzień codzienny, nasze troski i radości. Dziękujemy Mu za dar Eucharystii i kapłaństwa, a także za naszego patrona św. Jana Pawła II – mówił we wprowadzeniu. – Cieszymy się także, że jest z nami szczególny gość – o. John Bashobora. Father, welcome in Biłgoraj! Cieszymy się, że ojciec jest tutaj z nami i niech wielkie sprawy Boże się tutaj dokonują. Nasz kościół jest duży, ale nie może pomieścić wszystkich, którzy dziś tutaj przyszli. Jednakże ogromnie się cieszę z każdej i każdego z was, z was wszystkich, którzy przyszliście dziś na to spotkanie z Bogiem – mówił ks. prał. Józef Flis.

Porzućcie lęk

W homilii o. Bashobora z mocą podkreślał, że człowiek może być szczęśliwy i wolny tylko w Bogu. Nawoływał również do wyrażania prawdziwej radości z doświadczenia Bożej miłości. – To jest czas, aby się radować. Zwróćcie uwagę na to, co powiedział ksiądz w modlitwie „Ojcze nasz”. Gdy modlimy się, że to, co na niebie, niech będzie także na ziemi, to prosimy, abyśmy już tutaj, na ziemi, doświadczyli radości, która jest w niebie. A przecież wiemy, że w niebie nie ma chorób i smutku, dlatego niech i tutaj, na ziemi już tego nie będzie. Niech będzie miłość, pokój i radość. I niech to wszystko się dziś tutaj wam objawi. I kiedy kapłan mówi jeszcze: „Uwolnij nas od złego”, ty pomyśl o wszelkim złu, jakie masz w domu i módl się, proś Pana, aby zesłał wam pokój. Dzisiaj jest czas na ogromną radość, a tylko radość w Panu jest naszą siłą. I kiedy ta radość przychodzi, nie próbujcie jej blokować przez zamknięte usta, gdyż to jest doświadczenie nieba. Dzisiaj Pan chce zobaczyć wasz uśmiech, Pan patrzy nas was, jak się uśmiechacie i jest szczęśliwy. I możemy usłyszeć to prorockie słowo: „Nie lękajcie się!”. To, co się stało w Dzień Pięćdziesiątnicy, dzieje się również dzisiaj, gdyż Bóg chce, abyśmy wszyscy rozgłaszali Dobrą Nowinę o zbawieniu, gdyż jesteśmy Kościołem apostolskim i prorockim. Wyobraź sobie moment po odpuszczeniu grzechów, kiedy ksiądz do ciebie mówi, że Bóg tak bardzo nas umiłował, że dał swojego Syna, aby nas zbawić od grzechu, a Jezus cierpiał i umarł za nasze grzechy i zabrał także wszelkie nasze przekleństwa. Niech On, który zmartwychwstał przez moc Ducha Świętego, wybaczy również tobie. I w tym momencie otrzymujesz Ducha Świętego, wylewa się na ciebie Boża miłość. Jesteś wówczas wypełniony radością, miłością i pokojem i wracasz taki po wyznaniu grzechów i twoja twarz wygląda pięknie – mówił o. John. Przywołując słowa Papieża Polaka, wzywał wszystkich: – Nie lękajcie się, nie bójcie się! Zaufajcie Bogu, zaufajcie Jego miłości, otwórzcie się na Niego, a On zmieni wasze życie.

Po Eucharystii miały miejsce adoracja i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem oraz modlitwa o uzdrowienie.

Obecność Boga

Dzień skupienia z o. Bashoborą zgromadził w kościele pw. św. Jana Pawła II kilkaset osób. Jedną z nich była 20-letnia Małgorzata, która po wyjściu z kościoła twierdziła, że po raz pierwszy w życiu czuła namacalną obecność Boga: – Przyznam szczerze, że przyszłam tu trochę z ciekawości, namówiona przez rodziców, ale nie żałuję. To było piękne i wspaniałe doświadczenie. Po raz pierwszy poczułam, że Bóg jest blisko mnie. O. John mówił z taką mocą, i ta wielka wspólnota ludzi, którzy razem się modlili. Czułam, że jestem wśród bliskich mi osób, które czują to samo co ja. Największe wrażenie wywarło na mnie błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, gdy o. John Bashobora przystanął nade mną z monstrancją. Czułam wówczas, i jestem stuprocentowo pewna, że Bóg jest ze mną, że zawsze będzie blisko mnie. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tym dniu skupienia. Dziękuję wszystkim, którzy go zorganizowali, gdyż niesamowicie umocniło to moją wiarę. Jestem osobą wierzącą i praktykującą, jednakże to spotkanie i ta modlitwa sprawiły, jakbym na nowo w tej swojej wierze się odrodziła, to nowa siła na dalsze życie – wyznała Małgorzata.

O. John Bashobora pochodzi ze wschodniej Ugandy, pracuje w diecezji Mbarara. Jest odpowiedzialny za duszpasterstwo i koordynację Ruchu Odnowy w Duchu Świętym, jest też jej kierownikiem duchowym. O. Bashobora odwiedza Polskę od 11 lat, prowadząc rekolekcje i spotkania oraz przewodnicząc modlitwom. Jednymi z największych rekolekcji zorganizowanymi z jego udziałem było spotkanie na Stadionie Narodowym, wzięło w nim udział ok. 60 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jan Paweł II na ławie oskarżonych

2019-05-12 09:55

pb, mp / Kraków (KAI)

Wyemitowany wczoraj film Tomasza Sekielskiego zawiera dość uproszczone poglądy nt. roli jaką odegrał Jan Paweł II w sferze zwalczania przestępstw wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Zarzuca mu się, że bagatelizował te czyny i nie wykazał dostatecznych starań, aby je wyeliminować. Tymczasem fakty zdają się mówić co innego, co przytaczamy w poniższej analizie. Pontyfikat Jana Pawła II był przełomowym, jeśli chodzi o zwalczanie przestępstw pedofilskich w Kościele i rozpoczął on nową linię, kontynuowaną skutecznie do dziś przez jego następców.

Zdzisław Sowiński

Na płaszczyźnie zasad, potępienie tego rodzaju przestępstw było w Kościele zawsze, czego dowodem jest m. in. pierwsza instrukcja Świętego Oficjum (przekształconego z czasem w Kongregację Nauki Wiary) z 1922 r. „Crimen sollicitationis”, uzupełniona czterdzieści lat później i wydana z klauzulą poufności. Zobowiązywała ona osoby zaangażowane w proces do zachowania go w tajemnicy, której naruszenie pociągało za sobą automatyczne zaciągnięcie ekskomuniki (nie spadała ona jednak na ofiarę ani na zeznających świadków). Chciano w ten sposób chronić dobre imię zarówno samych ofiar, jak i oskarżonych, którzy nie zawsze okazywali się winnymi zarzucanych im czynów. Chodziło o to, by strony i świadkowie mogli składać swoje zeznania bez obaw, że szczegóły delikatnej natury wyciekną na zewnątrz. Instrukcja nie zawierała zakazu donoszenia o przestępstwie władzom cywilnym. W praktyce jednak powoływano się na nią, aby tego nie czynić, a zobowiązanie do tajemnicy odnośnie szczegółów procesu, interpretowano dość powszechnie jako zakaz nakładany na ofiary, aby na zewnątrz nie mogły ujawnić faktu, że doświadczyły przemocy seksualnej ze strony duchownych.

Działania Jana Pawła II

W obliczu pojawiających się w latach 90-tych doniesień o przestępstwach seksualnych wobec małoletnich w łonie niektórych Kościołów lokalnych, w 1994 r. Jan Paweł II wydał Indult dla Kościoła w Stanach Zjednoczonych, a w 1996 r. dla Kościoła w Irlandii mający na celu ochronę dzieci i młodzieży przed wykorzystaniem seksualnym.

Jednocześnie papież postanowił zastąpić instrukcję „Crimen sollicitationis”, znowelizowanymi rozwiązaniami. W 2001 r. zastąpił ją list apostolski Jana Pawła II „Sacramentorum sanctitatis tutela” (O ochronie świętości sakramentów), potwierdzający, że wykorzystywanie seksualne małoletnich należy do katalogu najcięższych przestępstw znanych prawu kościelnemu, których rozpatrywanie, łącznie z nakładaniem sankcji karnych, leży w wyłącznej gestii Kongregacji Nauki Wiary. Kierował nią wówczas kard. Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, który w obliczu coraz liczniej pojawiających się na przełomie 2001/2002 r. oskarżeń pod adresem duchownych intensywnie zabrał się do rozwiązywania nabrzmiewającego problemu. On sam zresztą był inicjatorem decyzji Jana Pawła II.

Jeszcze w 2001 roku Kongregacja wydała normy wykonawcze („De delictis gravioribus”) do listu Jana Pawła II. Rok później Stolica Apostolska zatwierdziła wypracowane przez biskupów Stanów Zjednoczonych „Konieczne normy postępowania diecezji bądź eparchii w sprawie zarzutów seksualnego wykorzystywania małoletnich przez księży i diakonów”. Stanowiły, że „po otrzymaniu informacji o zarzutach wobec księdza lub diakona przeprowadzone zostanie wstępne dochodzenie”, a gdy „zostaną zgromadzone wystarczające dowody, poinformowana zostanie o tym Kongregacja Nauki Wiary”. Biskup „zwolni oskarżonego z posługi lub też z urzędu kościelnego czy też sprawowanej funkcji, wprowadzi zakaz mieszkania w danym miejscu i publicznego udziału w sprawowaniu Eucharystii, aż do czasu ogłoszenia wyniku procesu”.

A jeśli potwierdzi się choćby „pojedynczy akt seksualnego wykorzystania przez księdza lub diakona”, osoba ta „zostanie na stałe zwolniona z posługi kościelnej, nie wyłączając wykluczenia ze stanu duchownego”. Jeśli natomiast „kara wykluczenia ze stanu duchownego nie zostanie zastosowana, na przykład z powodu podeszłego wieku lub choroby, sprawca czynu powinien żyć w modlitwie i pokucie. Nie będzie mógł odprawiać publicznie Mszy świętej i udzielać sakramentów. Otrzyma polecenie, by nie nosić stroju duchownego i nie przedstawiać się jako kapłan”. Diecezje zostały zobowiązane do stosowania się „do wszystkich przepisów prawa cywilnego w sprawie informowania władz cywilnych o zarzutach” i pełnej współpracy z nimi podczas dochodzenia.

Normy te, w formie tzw. wytycznych, były stopniowo wdrażane przez krajowe konferencje biskupie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: Bóg nas miłuje bardziej niż miłujemy samych siebie

2019-05-19 13:26

tł. st (KAI) / Watykan

Bóg nas miłuje znacznie bardziej niż my miłujemy samych siebie - zapewnił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę "Regina caeli", jaką odmówił w południe z wiernymi zgromadzonymi na placu św. Piotra w Watykanie. Ojciec Święty pozdrowił też polskich harcerzy, którzy przybyli w towarzystwie Ordynariusza Polowego w 75. rocznicę bitwy pod Monte Cassino.

Grzegorz Gałązka

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas do Wieczernika, abyśmy modli usłyszeć pewne słowa, które Jezus skierował do uczniów w „mowie pożegnalnej” przed swoją męką. Po obmyciu stóp dwunastu Apostołom mówi do nich: „Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 13,34). W jakim sensie Jezus nazywa to przykazanie „nowym”? Wiemy, że już w Starym Testamencie Bóg nakazał członkom swego ludu, by kochali bliźniego jak siebie samego (por. Kpł 19, 18). Sam Jezus, tym, którzy pytali Go, jakie jest największe przykazanie Prawa, odpowiedział, że pierwszym jest miłować Boga całym sercem, a drugim miłować bliźniego jak siebie samego (por. Mt 22, 38-39).

Co jest zatem nowością tego przykazania, które Jezus powierza swoim uczniom zanim opuścił ten świat? Dawne przykazanie miłości stało się nowym, ponieważ zostało uzupełnione następującym dodatkiem: „jak Ja was umiłowałem”. Cała nowość polega na miłości Jezusa Chrystusa, tej, z jaką oddał za nas swe życie. Chodzi o miłość Boga, powszechną, bezwarunkową i bez granic, która znajduje swój szczyt na krzyżu. W tym momencie najbardziej radykalnego uniżenia i powierzenia się Ojcu, Syn Boży ukazał i dał światu pełnię miłości. Zastanawiając się ponownie nad męką i agonią Chrystusa, uczniowie zrozumieli znaczenie Jego słów: „abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”.

Jezus umiłował nas jako pierwszy, umiłował nas pomimo naszych kruchości, naszych ograniczeń i ludzkich słabości. To On uczynił nas godnymi Jego miłości, która nie zna granic i nigdy się nie kończy. Dając nam nowe przykazanie, prosi nas, abyśmy się wzajemnie miłowali nie tylko i nie tyle naszą miłością, ile Jego miłością, którą Duch Święty wlewa do naszych serc, jeśli błagamy Go z wiarą. W ten sposób - i jedynie w ten sposób - możemy miłować się wzajemnie nie tylko tak, jak sami miłujemy, ale jak On nas umiłował, to jest o wiele więcej. Bóg nas bowiem miłuje znacznie bardziej niż my miłujemy samych siebie. W ten sposób możemy wszędzie upowszechniać ziarno miłości, które odnawia relacje między ludźmi i otwiera perspektywy nadziei. Ta miłość sprawia, że stajemy się nowymi ludźmi, braćmi i siostrami w Panu, i czyni nas nowym Ludem Bożym, Kościołem, w którym wszyscy są powołani, by kochać Chrystusa i w Nim miłować się wzajemnie.

Miłość, która objawia się w krzyżu Chrystusa i do której przeżywania On nas wzywa, jest jedyną siłą, która przemienia nasze serce kamienne w serce z ciała; która czyni nas zdolnymi do miłowania naszych nieprzyjaciół i przebaczania tym, którzy nas skrzywdzili; która sprawia, że postrzegamy drugiego jako obecnego lub przyszłego członka wspólnoty przyjaciół Jezusa; która pobudza nas do dialogu i pomaga nam siebie wysłuchiwać i poznawać się nawzajem. Miłość otwiera nas na innych, stając się podstawą ludzkich relacji. Uzdalnia do przezwyciężania barier naszych własnych słabości i uprzedzeń, tworzy mosty, uczy nowych dróg, wyzwala dynamizm braterstwa. Niech Maryja Dziewica pomaga nam swoim macierzyńskim wstawiennictwem, przyjmować od jej Syna Jezusa dar Jego przykazania, a od Ducha Świętego moc, by realizować je w życiu codziennym.

[po modlitwie:] Drodzy bracia i siostry!

Wczoraj w Madrycie beatyfikowano Marię Guadalupe Ortiz de Landázuri, wierną świecką z Opus Dei, która z radością służyła swoim braciom, łącząc nauczanie i głoszenie Ewangelii. Jej świadectwo jest wzorem dla kobiet chrześcijańskich zaangażowanych w działania społeczne i badania naukowe. Brawa dla nowej błogosławionej!

Serdecznie pozdrawiam was, pielgrzymów z Włoch i z różnych krajów. W szczególności przybyłych z Meksyku, Kalifornii, Haiti; wiernych z Kordoby (Hiszpania) i Viseu (Portugalia); studentów z Pampeluny i Lizbony.

Pozdrawiam Kanoniczki św. Krzyża w stulecie ich założenia; odpowiedzialnych Wspólnoty Sant'Egidio przybyłych z różnych krajów; pielgrzymów polskich, w szczególności harcerzy, w towarzystwie Ordynariusza Polowego, którzy przybyli w 75. rocznicę bitwy pod Monte Cassino.

Pozdrawiam wiernych Biancavilli i Cosenzy; z Pallagorio z chórem; młodzież, która przyjęła bierzmowanie z Senigallii i Campi Bisenzio; chór z San Marzano sul Sarno i San Michele w Bolzano; Szkołę Córek św. Anny w Bolonii i rowerzystów ze szpitala Bambino Gesù.

Wszystkim życzę dobrej niedzieli. Pamiętajcie o mnie w modlitwie. Smacznego obiadu i do widzenia!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem