Reklama

Dzieciątko Jezus, błogosław nam!

2014-02-05 12:12

Jadwiga Kamińska
Niedziela Ogólnopolska 6/2014, str. 24-25

Jadwiga Kamińska

Kult Dzieciątka Jezus zrodził się już w połowie XIII wieku. Jak podkreśla o. prof. Jerzy Gogola OCD, warto w tym kontekście odnotować wkład trzech doktorów Kościoła: św. Jana od Krzyża, św. Teresy od Jezusa i św. Teresy od Dzieciątka Jezus

W dniu 25 stycznia br. w Karmelitańskim Instytucie Duchowości przy ul. Rakowickiej 18a w Krakowie odbyła się sesja naukowa zatytułowana: „Dzieciątko Jezus w Karmelu”. Okazją do spotkania była 100. rocznica erygowania Bractwa Dzieciątka Jezus. Organizatorami sesji byli klasztor Karmelitów Bosych w Krakowie oraz Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus.

Uczestników konferencji oraz prelegentów powitał o. dr Andrzej Ruszała OCD – prowincjał Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych, który wcześniej przewodniczył również Mszy św.

Duchowość i kult Dzieciątka Jezus

W swoim wystąpieniu „Duchowość Dzieciątka Jezus u świętych Karmelu” o. prof. dr hab. Jerzy Gogola OCD podkreślił wkład trzech doktorów Kościoła: św. Jana od Krzyża, św. Teresy od Jezusa i św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Przypomniał, że kult Dzieciątka Jezus zrodził się już w połowie XIII wieku, a do rozkwitu nabożeństwa do małego Jezusa w Karmelu przyczynili się m.in.: Jan Hildeshaim, Jan Soreth, Arnold Bostiusz, a także Jan Battista Rossi.

Reklama

– Misterium Chrystusa jest niepodzielne. Kiedy skupiamy się na misterium dziecięctwa Jezusa, nie zapominamy o misterium paschalnym. Chrystus pojawia się w życiu człowieka wierzącego cały i niepodzielny. Kościół, a w szczególności tradycja duchowa Kościoła, zainteresowane są wszystkimi misteriami Chrystusa: wcielenie, dzieciństwo, życie ukryte, publiczna działalność, męka i śmierć, zmartwychwstanie – mówił ojciec profesor.

Karmel traktował misterium Betlejem i Nazaretu jako szkołę życia duchowego, opartego na kilku elementarnych postawach, wynikających z pozytywnych cech dziecka, takich jak: pokora, ubóstwo, ufność, miłość i prostota. Prelegent podkreślił, że duchowość będąca owocem duchowej więzi z Chrystusem w misterium Jego dziecięctwa jest rzeczywistością bardzo złożoną. Zarówno cykl roku liturgicznego, jak i osobiste preferencje pozwalają intensywniej przeżyć różne misteria Chrystusa. Nie przeszkadza to w utrzymaniu równowagi chrześcijańskiej duchowości, o co już każdy z osobna musi zadbać.

O. dr Szczepan Praśkiewicz OCD w referacie „Kult Dzieciątka Jezus w Polskiej Prowincji Karmelu” zwrócił uwagę, że pierwsze przejawy kultu znajdujemy już w Ewangelii, albowiem pokłon małemu Jezusowi złożyli pasterze i Magowie. W Kościele został on szczególnie ożywiony przez św. Franciszka z Asyżu w odtworzeniu scenerii Narodzenia Pańskiego. Kult ten podjęli i pogłębili święci reformatorzy Karmelu i pozostaje on do dzisiaj bardzo żywotny w duchowości karmelitańskiej.

W styczniu 1914 r., staraniem sługi Bożego o. Anzelma Gądka OCD (1884 – 1969), przy klasztorze Karmelitów Bosych w Krakowie erygowano Bractwo Dzieciątka Jezus. W tym samym roku powstało takie bractwo w Wadowicach, a w następnych latach w Lublinie, Czernej, Łodzi, a po II wojnie w Przemyślu. W 1953 r. władze zakazały działalności bractw, które gromadziły dzieci i młodzież, celebrowały comiesięczne nabożeństwa, organizowały pielgrzymki oraz wycieczki krajoznawcze.

Miłość do Dzieciątka Jezus

W referacie „Dzieciątko Jezus w życiu i duchowości sługi Bożego o. Anzelma Gądka OCD” s. Konrada Dubel CSCIJ (postulatorka procesu beatyfikacyjnego) przypomniała, że Sługa Boży już w domu rodzinnym i w życiu parafialnym uczył się miłości i czci do Dzieciątka Jezus. Od początku istnienia Bractwa w Krakowie o. Anzelm odprawiał z wiernymi każdego miesiąca nabożeństwo ku czci Praskiego Dzieciątka Jezus, w czasie którego głosił kazania dla dzieci. Na użytek Bractwa przetłumaczył na język polski modlitewnik karmelitański, który zawierał tekst 12 tajemnic „Drogi Betlejemskiej” i napisał hymn bracki „Królu mej duszy”. Jego pragnieniem było niesienie Dzieciątka Jezus wszystkim ludziom. W 1921 r. założył Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Cześć i naśladowanie Bożego Dzieciątka stanowiło „serce” duchowości o. Anzelma i szkołę formacji zgromadzenia.

S. Bogdana Batog CSCIJ w wystąpieniu „Miłość do Dzieciątka Jezus w życiu i działalności czcigodnej sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej” powiedziała, że Matka rozwijała w sobie nabożeństwo do Bożego Dzieciątka, będąc pod duchowym wpływem sługi Bożego o. Anzelma, najpierw będąc świecką tercjarką i przynależąc do Bractwa, a potem jako współzałożycielka Zgromadzenia Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Kochała bardzo Dzieciątko Jezus. Często z ust jej wyrywały się akty uwielbienia Boga, także w przeciwnościach, na każdy dzień promieniowała ideałem „małej drogi” duchowego dziecięctwa.

Współczesne formy kultu Dzieciątka Jezus

S. Imelda Kwiatkowska CSCIJ zwróciła uwagę, że kult Dzieciątka Jezus w zgromadzeniu w zasadniczych jego formach i praktykach jest kontynuowany. Jego zewnętrzne przejawy to: nabożeństwa ku czci Bożego Dzieciątka, procesje, eksponowanie wizerunków Dzieciątka Jezus, ubieranie figur Dzieciątka w szaty w kolorze okresu liturgicznego, nadawanie patronatu Dzieciątka Jezus kaplicom. Kult Dzieciątka Jezus jest potrzebą współcześnie zagrożonej rodziny i młodego pokolenia. Pod patronatem Dzieciątka Jezus siostry przy swoich klasztorach prowadzą przedszkola, ochronki i świetlice, a przy parafiach Bractwa Dzieciątka Jezus.

Ks. dr Julian Kapłon z sanktuarium Dzieciątka Jezus w Jodłowej poinformował o historii kultu i modlitwach każdego 25. dnia miesiąca w tym miejscu. W ciągu roku do sanktuarium przybywa ok. 150 grup zorganizowanych, w tym wiele dzieci pierwszokomunijnych z rodzicami i nauczycielami.

– W dzisiejszych czasach, kiedy nie szanuje się życia od poczęcia ani rodziny, kult Dzieciątka Jezus ukazuje wartość dziecięctwa i piękno pokoleń pielęgnujących wiarę – powiedziała Irena Witaszewska z Bractwa Dzieciątka Jezus z Rzeszowa-Fary. Tworzy się tam nowe „sanktuarium” Praskiego Dzieciątka, gdzie licznie przybywają dzieci, młode małżeństwa i matki z nowym życiem pod sercem.

Ks. Tadeusz Pikor, proboszcz z Golcowej na Podkarpaciu, dał świadectwo o cudach, jakich w tej miejscowości dokonało Dzieciątko Jezus.

Za zorganizowanie sesji i prelegentom za wygłoszone referaty podziękowała m. Błażeja Stefańska, przełożona geneneralna zgromadzenia. Spotkanie zakończył koncert scholi sióstr z Łodzi, Torunia i Ksawerowa. Po raz pierwszy został wykonany utwór – modlitwa o. Anzelma „O Boskie Dziecię, pragniemy…”.

Reklama

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

2019-10-17 11:44

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

W związku z toczącą się obecnie dyskusją, przypominamy materiał o standardach edukacji seksualnej WHO, które wedle woli licznych środowisk i samorządów powinny być prezentowane dzieciom i młodziezy w polskich szkołach na zajęciach prowadzonych przez tzw. edukatorów seksualnych. W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

candy1812/fotolia.com
Rodzice mają prawo do informacji dotyczącej tego, co się dzieje na terenie szkoły, do której uczęszczają ich dzieci, a także tego, co propagują organizacje pozarządowe

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten - jak czytamy we wstępie - opiera się na tzw. podejściu "holistycznym" do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (...) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące dotąd w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender - traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat - proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maryja jakiej nie znamy – zaproszenie na warsztaty

2019-10-18 12:46

Jasnogórski Instytut Maryjny

W sobotę 19 października i niedzielę 20 października 2019 r. w Jasnogórskim Instytucie Maryjnym odbędą się warsztaty pt. „Maryja jakiej nie znamy” – będzie to spotkanie Maryją i Jej Ikonami! Przewodnikiem w nauce odczytywania słowa zapisanego w Ikonie będzie o. Roman Łaba, paulin z Kijowa; biblista i krajowy duszpasterz Rodzin przy Konferencji Episkopatu Ukrainy.

Jasnogórski Instytut Maryjny

Organizatorzy mają nadzieję, że spotkanie z żywym SŁOWEM i IKONĄ, pozwoli uczestnikom odnowić swoją relację oraz więź z Maryją. Termin:19 i 20 X 2019, godz. 16.00 -19.00. Wstęp wolny. Warsztaty odbędą się w budynku Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego (dawny Dom Pątnika).

W czasie Katechezy uczestnicy będą mogli dowiedzieć się również kto jest w centrum każdej Ikony, jakich farb używał św. Łukasz, gdzie jest ukryta „siódma stągiew” z Kany Galilejskiej oraz dlaczego św. Józef trochę się bał Maryi?

Sobór Konstantynopolitański IV, zwołany na przełomie 879/880 roku stwierdził w trzecim kanonie: „Święte ikony Pana Naszego Jezusa Chrystusa nakazujemy otaczać równą czcią, jak księgę świętej Ewangelii”. To zestawienie Ikony i Ewangelii, nie jest przypadkowe – ma głębokie uzasadnienie. Pierwszym i najważniejszym jest tajemnica Wcielenia, która jest niejako sercem Pisma Świętego, bo przez nie Bóg w Jezusie Chrystusie uczynił widzialną swoją Miłość. A skoro Bóg wszedł w nasz świat, stając się jednym z nas, to tym samym przyjął uwarunkowania obowiązujące w komunikacji międzyludzkiej, w której wzrok, jak i słuch, pełnią równorzędną rolę. Dzięki słuchowi słyszymy Słowo Ewangelii, a dzięki wzrokowi – Słowo kontemplujemy na świętej Ikonie.

By poprawnie odczytać Słowo Boże zapisane na kartach Pisma Świętego, musimy pilnować reguł, których Matka Kościół wiernie strzeże i przekazuje z pokolenia na pokolenie. Nie można bez wskazówek Kościoła odczytać, interpretować oraz zrozumieć co naprawdę Słowo Boże znaczy…

Tak też jest i z Ikoną. Aby odczytać przesłanie Świętego Obrazu, również musimy zapoznać się z jego mową, z symboliką, a przede wszystkim odczytywać Obraz w duchu, w którym został on napisany – w duchu wiary Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem