Reklama

Szczecińskie dziękczynienie

2014-02-06 15:27

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 6/2014, str. 1-3

Ks. Edmund Cybulski

Obecny rok w życiu Kościoła powszechnego ma szczególny wymiar. Wszyscy przygotowujemy się do kanonizacji bł. Jana Pawła II oraz bł. Jana XXIII. Kwietniowa uroczystość stanowi asumpt do głębokiej refleksji nad dziedzictwem pontyfikatu oraz do wyrażania wdzięczności Bogu za dar polskiego Papieża. W wymiarze naszej archidiecezji dziękujemy także za dziesięć lat twórczej, naukowej pracy Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, który powołał do życia bł. Jan Paweł II. Wszystkie te ważne okoliczności stały się kanwą jubileuszowych obchodów Wydziału, które zostały połączone ze złożeniem hołdu już niedługo kolejnemu polskiemu świętemu, a dodatkowego splendoru nadała wizyta w Szczecinie kard. Stanisława Dziwisza, dawnego osobistego sekretarza Papieża.

Dzień 27 stycznia 2014 r. nieprzypadkowo został wybrany na przeżycie papiesko-wydziałowych uroczystości. Dokładnie 10 lat temu szczecińska delegacja złożona z przedstawicieli metropolii z abp. Zygmuntem Kamińskim, władz naukowych Uniwersytetu z rektorem prof. Zdzisławem Chmielewskim oraz władz samorządowych Szczecina została przyjęta na specjalnej audiencji przez papieża Jana Pawła II, który w ten sposób aklamował powstanie nowego Wydziału Teologicznego w strukturach najważniejszej szczecińskiej Alma Mater. Bł. Jan Paweł II miał bowiem wyjątkowy wpływ na powstanie Wydziału Teologicznego na Uniwersytecie Szczecińskim. Podczas wspomnianej audiencji w Watykanie powiedział m.in.: „Uważam, że trzeba, aby w tym regionie Polski był silny Wydział Teologiczny, wspierany przez struktury organizacyjne i potencjał naukowy Uniwersytetu”. Minęło dokładnie 10 lat od tamtej chwili i to ona stała się podstawą całodniowej wdzięczności. Składała się ona najpierw z sympozjum naukowego pt. „Błogosławiony Jan Paweł II. Pamięć i wdzięczność na Pomorzu Zachodnim”, a popołudniem swój hołd uwielbienia Bogu za dar Papieża Polaka składano podczas pontyfikalnej Mszy św. w bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie.

Pierwszym punktem bogatego pobytu w Szczecinie kard. Stanisława Dziwisza było krótkie, ale pełne kapłańskiej troski i miłości spotkanie z seminarzystami. W kościele seminaryjnym przywitany przez rektora AWSD ks. kan. dr. Piotra Gałasa i abp. Andrzeja Dzięgę, Metropolita Krakowski przypomniał wzrastanie Karola Wojtyły do kapłaństwa, a później jego jakże świętą przez całe życie odpowiedź na zaproszenie do służby Bogu i człowiekowi.

Reklama

Jubileuszowe spotkanie rozpoczęło się w auli Wydziału Teologicznego, gdzie zgromadzili się wybitni goście zaproszeni na te uroczystości przez abp. Andrzeja Dzięgę i dziekana Wydziału Teologicznego ks. prof. Henryka Wejmana. Wielkim zaszczytem dla uczelni oraz całej archidiecezji była obecność najbliższego świadka świętości Jana Pawła II – kard. Stanisława Dziwisza, metropolity krakowskiego, a także bp. Jana Kopca, ordynariusza diecezji gliwickiej, bp. Edwarda Dajaczka, ordynariusza koszalińsko-kołobrzeskiego, bp. Stefana Regmunta, ordynariusza zielonogórsko-gorzowskiego wraz z bp. Tadeuszem Lityńskim oraz bp. seniorem Adamem Dyczkowskim, a także bp. seniora Mariana Błażeja Kruszyłowicza. W auli zgromadziło się także wielu wybitnych przedstawicieli świata nauki z całego kraju wraz z rektorem Uniwersytetu Szczecińskiego prof. zw. dr. hab. Edwardem Włodarczykiem. Po powitaniu gości przez dziekana WT US ks. prof. zw. dr. hab. Henryka Wejmana głos zabrał gospodarz wielki kanclerz Wydziału Teologicznego abp Andrzej Dzięga, który powitał gości oraz naświetlił tło powstania Wydziału wraz z bilansem duchowych wartości wynikających z jego funkcjonowania. Z wielką uwagą wszyscy zebrani wysłuchali przesłania kard. Stanisława Dziwisza: „Papież bardzo chciał powstania tego Wydziału. Wszystkie uniwersytety były zlokalizowane w Polsce centralnej i na południu, a tutaj na północy była pustka. Ojciec Święty zawsze mówił, że o tych ziemiach trzeba pamiętać. Wziął do ręki długopis, podpisał dokument i powiedział zdecydowanie: „«tam musi być Wydział Teologiczny!»” – powiedział kard. St. Dziwisz.

W pierwszej części sympozjum wysłuchano czterech wykładów, których myślą centralną była tematyka: „Jan Paweł II w przestrzeni Kościoła Polskiego i na Pomorzu Zachodnim”. O „Miejscu Jana Pawła II w Kościele powszechnym i polskim” mówił bp prof. dr hab. Jan Kopiec, natomiast prof. zw. dr hab. Kazimierz Kozłowski ukazał problematykę: „Pomorze Zachodnie w przestrzeni historycznej i w przededniu papieskiej wizyty”. Kolejny mówca ks. prof. US dr hab. Grzegorz Wejman przybliżył „Genezę pobytu Karola Wojtyły/Jana Pawła II na terenie dzisiejszej metropolii szczecińsko-kamieńskiej”. Zwieńczeniem pierwszej części było wystąpienie ks. prał. dr. Aleksandra Ziejewskiego dotyczące „Jana Pawła II w Szczecinie”. Drugi blok tematyczny skoncentrował się na tematyce papieskiego przesłania płynącego ze Szczecina. Dziekan WT US ks. prof. zw. dr hab. Henryk Wejman mówił o „Rodzinie w centrum nauczania Jana Pawła II”. Następnie przybyły z Krakowa ks. prof. dr hab. Jan Machniak skoncentrował się na tematyce: „Praca nad pracą na tle papieskiego nauczania społecznego”. Szczeciński tryptyk ukoronował ks. dr Grzegorz Chojnacki wykładem: „Troska o wychowanie kapłańskie”. Trzeci ważny powód do refleksji naukowej podczas sympozjum to kwestia samego Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego. Problematykę tę podjęli świadkowie początków istnienia uczelni – prof. zw. dr hab. Zdzisław Chmielewski, który przedstawił „Patronat nad szczecińska teologią” oraz ks. prof. dr hab. Zdzisław Kroplewski, ukazał „Rozwój Wydziału Teologicznego US”. W końcowej części sympozjum przedstawiciele poszczególnych archiwów zaznajomili zebranych z materiałami na temat: „Jan Paweł II w świetle źródeł archiwalnych”. Wystąpili m.in.: dr Tadeusz Krawczak z Warszawy (referat odczytał dr J. Macholak), ks. inf. dr Edmund Cybulski, dr Jan Macholak, mgr Maria Frankel i dr Zbigniew Stanuch ze Szczecina, ks. dr Tadeusz Ceynowa z Koszalina oraz ks. dr Dariusz Śmierzchalski-Wachocz z Gorzowa Wlkp.

W międzyczasie kard. Stanisław Dziwisz wraz z biskupami metropolii spotkał się z włodarzami regionu: wojewodą Marcinem Zydorowiczem, marszałkiem Olgierdem Geblewiczem i prezydentem Szczecina Piotrem Krzystkiem. W sali posiedzeń senatu WT US odbyła się konferencja prasowa, podczas której licznie zebrani przedstawiciele szczecińskich mediów oraz mediów katolickich poruszyli kilka istotnych tematów dotyczących m.in. historii powstania Wydziału Teologicznego, wizyty w Watykanie polskich biskupów w ramach „ad limina Apostolorum”, sytuacji na Ukrainie, przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie. Zapytany o to, jakie przesłanie skierowałby Jan Paweł II do Polaków obecnie, widząc polaryzację sytuacji społecznej, moralnej i religijnej kard. Dziwisz odpowiedział: „Nasz naród, który jest tak bardzo podzielony, w którym jest tyle sporów i nienawiści potrzebuje obudzenia. Obecność Papieża zawsze inspirowała, dodawała wiele odwagi duchowej. Potrzebujemy więcej entuzjazmu, radości, troski o dobro wspólne i zjednoczenia wokół najważniejszych wartości”.

Druga część jubileuszowych uroczystości miała miejsce w bazylice św. Jana Chrzciciela, gdzie licznie zgromadzili się wierni z całej archidiecezji, by uczcić dziedzictwo pontyfikatu Jana Pawła II oraz oddać hołd św. Stanisławowi BM – patronowi Polski, którego relikwie zostały przekazane temu ważnemu kościołowi farnemu miasta Szczecina. Dostojnych gości z kard. Stanisławem Dziwiszem na czele powitał gospodarz bazyliki ks. prał. Aleksander Ziejewski, a na początku Eucharystii abp Andrzej Dzięga. Istotnym początkowym elementem liturgii było wniesienie relikwii św. Stanisława BM, które następca św. Stanisława na biskupiej stolicy w Krakowie przywiózł do Szczecina. Wraz z intronizacją relikwii Ksiądz Kardynał dokonał także poświęcenia nowej figury św. Stanisława, która została umieszczona w prezbiterium kościoła. Słowo Boże podczas Eucharystii sprawowanej wg formularza o bł. Janie Pawle II wygłosił kard. Stanisław Dziwisz. Było to wzruszające świadectwo pokornej służby Namiestnika Chrystusowego na ziemi. Kard. Dziwisz podzielił się tajemnicą swego serca, ukazując bogactwo ducha Papieża.

Po Eucharystii wszyscy zebrani oddali modlitewny hołd relikwiom bł. Jana Pawła II, dziękując w ten sposób za jego pontyfikat, za obecność w Szczecinie, za jego świętość. Dzień jubileuszu 10-lecia istnienia Wydziału Teologicznego oraz wizyta przyjaciela bł. Jana Pawła II kard. Stanisława Dziwisza na trwałe wpiszą się w historię Kościoła nad Odrą i Bałtykiem.

Tagi:
wizyta

Reklama

Abp Skworc do Polaków w Norwegii: jako katolicy macie tu misję do spełnienia

2019-10-08 10:50

ks. sk / Oslo (KAI)

W pierwszych dniach października w Norwegii gościł abp Wiktor Skworc. Metropolita katowicki przybył do diecezji Oslo na zaproszenie biskupa Bernta Eidsviga. Podczas swojej wizyty duszpasterskiej w stolicy Norwegii polski hierarcha spotkał się z mieszkającymi tam Polakami oraz z posługującymi wśród nich polskimi kapłanami. W programie wizyty nie zabrakło także spotkania z ambasador RP w Norwegii Iwoną Woinicką-Żuławską.

Episkopat.pl
abp Wiktor Skworc

Podczas Mszy św. celebrowanej w sobotę 5 października w katedrze św. Olafa w Oslo abp Skworc mówił o znaku krzyża, który powinien przywracać chrześcijanom pamięć o sakramencie chrztu świętego. „Kiedy czynimy znak krzyża, to przypominamy sobie ten pierwszy sakrament, który wprowadził nas do Kościoła, za który jesteśmy odpowiedzialni”.

W tym kontekście metropolita katowicki przypomniał papieską inicjatywę nadzwyczajnego miesiąca misyjnego i wyjaśnił jej znaczenie w konkretnych norweskich realiach: „Ty jesteś misją. Nie wstydź się świadectwa. Ty masz misję do spełnienia. Przyjechaliście do Norwegii do pracy, z uwagi na rodzinę. Ale jako katolicy macie tu misję do spełnienia - trzeba dać świadectwo. Tam, gdzie pracujesz, gdzie mieszkasz, gdzie żyjesz masz misję do spełnienia. Bardzo was moi drodzy o takie świadectwa proszę” – apelował do zgromadzonych w katedrze Polaków.

W swojej homilii metropolita katowicki mówił również o konieczności nieustannego dążenia do pokoju. Odnosząc się do encykliki Pacem in terris papieża Jana XXIII, przypomniał, że dążenie do pokoju na świecie jest możliwe tylko wtedy, gdy nastąpi rozbrojenie naszych serc. „I dlatego drodzy bracia i siostry życzę wam wszystkim pokoju w sercach” – dodał hierarcha.

Z kolei podczas Mszy św. pontyfikalnej sprawowanej 6 października w niedzielny poranek w kościele pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oslo, w swojej homilii abp Skworc podziękował biskupowi Berntowi za otwarcie się na potrzeby polskiego duszpasterstwa w Norwegii. Przypomniał słowa papieża Benedykta XVI wypowiedziane podczas jego pielgrzymki do Polski, że jeśli Polacy wyjeżdżają z Polski i są w całej Europie, to obowiązkiem duszpasterzy jest być z nimi.

Metropolita katowicki zapewnił, że Kościół w Polsce nie zapomina o swoich rodakach mieszkających poza granicami naszego kraju. „Polski Kościół pamięta o was i modli się za was”- zapewnił abp Skworc, który nie zapomniał także podziękować Polakom za ich wierność w wierze, która mimo, że jest wystawiana na różne próby, szczególnie po wyjeździe z kraju, pozostaje wciąż żywa. Ze szczególnymi podziękowaniami zwrócił się do rodziców, którzy przyprowadzają swoje dzieci do Kościoła i w ten sposób stają się dla nich pierwszymi katechetami.

Nawiązując do swoich rozmów z bp. Oslo i z innymi przedstawicielami społeczeństwa norweskiego, stwierdził, że o Polakach w Norwegii mówi się dobrze. „Oni bardzo was tutaj szanują. Doceniają waszą pracowitość i rzetelność. I tak sobie myślę, że to wszystko bierze swój początek w naszej wierze. Dlatego bądźcie, moi drodzy, świadkami wiary, świadkami Jezusa Chrystusa”.

Słowa te usłyszał m.in. Dariusz Grobarczyk, który ma Mszę św. pod przewodnictwem ks. abp. Skworca przybył do Oslo z oddalonej o ponad dwieście kilometrów miejscowości Åmot. „To jest mój arcybiskup. Pochodzę z Tychów, z parafii bł. Karoliny. Nie wyobrażałem sobie, że mogłoby mnie tu dzisiaj nie być” – stwierdził mieszkający w Norwegii wierny archidiecezji katowickiej.

Na zakończenie Mszy św. zabrał głos także bp Eidsvig, który podziękował abp. Skworcowi za to, że to właśnie dzięki jego staraniom przyjechało do Norwegii wielu polskich kapłanów, szczególnie z diecezji tarnowskiej i katowickiej. Norweski hierarcha przypomniał, że ostatnia wizyta abp Skworca w Norwegii miała miejsce w roku 2008 i wyraził nadzieję, że czas do następnej wizyty będzie teraz znacznie krótszy.

Celem wizyty duszpasterskiej abp Wiktora Skworca w Norwegii było umocnienie więzi z pracującym tam duchowieństwem z Polski, zapoznanie z programem duszpasterskim i aktualnymi problemami Kościoła w Polsce oraz posługa duszpasterska wśród Polaków przebywających czasowo lub na stale w Norwegii.

Według dostępnych danych w Norwegii mieszka obecnie oficjalnie ok. 100 tys. Polaków, co stanowi prawie 2 proc. całej populacji. Od 2001 r. ich liczba wzrosła kilkunastokrotnie. Polacy stanowią najliczniejszą grupę wśród imigrantów. Z kolei z punktu widzenia religii w Norwegii żyje około 200 tys. katolików (większość z nich to przybysze). Katolicy to aktualnie jedna z najszybciej rozwijających się grup religijnych w tym kraju. Warto wspomnieć, że Msze św. po polsku odprawiane są w kilkudziesięciu miejscach na terenie całego kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Łukasz – patron Służby Zdrowia

Oprac. Józef Rydzewski
Edycja podlaska 41/2001

Janusz Szpyt, „Św. Łukasz”/fot. Graziako

18 października Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Łukasza Ewangelisty. W tym dniu świętuje cała Służba Zdrowia: lekarze, pielęgniarki, siostry zakonne pracujące w szpitalach i domach opieki, jednym słowem wszyscy, którzy mają coś wspólnego z pomocą chorym, ponieważ patronuje im św. Łukasz.

Według Ojców Kościoła św. Łukasz urodził się w Antiochii Syryjskiej i był poganinem. Z zawodu był lekarzem. Należał do ludzi dobrze obeznanych z ówczesną literaturą i wykształconych. Świadczy o tym jego piękny język grecki, dokładność informacji i umiejętność korzystania ze źródeł. Pewien uczony żyjący w VI wieku pisze, że św. Łukasz będąc malarzem, namalował obraz Matki Bożej, który zabrała z Jerozolimy cesarzowa Eudoksja i przesłała go w darze św. Pulcherii - siostrze cesarza. Odtąd ta legenda stała się powszechna i autorstwo wielu starożytnych obrazów jest przypisywane św. Łukaszowi.

Św. Łukasz nie należał do 72. uczniów Pana Jezusa. Św. Paweł umieszcza go wśród osób nawróconych z pogaństwa. Po przyjęciu chrześcijaństwa Łukasz stał się współpracownikiem św. Pawła i towarzyszem jego misyjnych podróży. Św. Łukasz jest autorem Ewangelii i Dziejów Apostolskich. To właśnie jemu zawdzięczamy prawie wszystkie wiadomości o: zwiastowaniu narodzin św. Jana Chrzciciela i Pana Jezusa, nawiedzeniu św. Elżbiety, narodzeniu Pana Jezusa, pokłonie pasterzy i całym dzieciństwie Jezusa. Bardzo starannie zabrał się do pisania Ewangelii. Sam to potwierdza we wstępie: "Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami oraz sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś mógł przekonać się o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono" (Łk 1, 1-4). W swojej Ewangelii Łukasz przedstawił Chrystusa jako lekarza dusz i ciał ludzkich. Przekazał nam przypowieść o synu marnotrawnym, o odpuszczeniu grzechów jawnogrzesznicy i skruszonemu łotrowi na krzyżu. Bardzo pięknie Dante nazwał św. Łukasza, a mianowicie: historykiem łagodności Chrystusowej. Niemniej cennym dziełem są Dzieje Apostolskie. To właśnie z nich dowiadujmy się o tym, co działo się bezpośrednio po wniebowstąpieniu Pana Jezusa.

Według tradycji św. Łukasz poniósł śmierć męczeńską w Achai. Nie wiemy jednak gdzie znajduje się jego grób. Symbolem św. Łukasza i jego Ewangelii jest wół, ponieważ Autor rozpoczyna swą Ewangelię opisem ofiary Starego Testamentu. Inna interpretacja tej ikonografii mówi, że wół symbolizuje ciężką i systematyczną pracę historyka jaką wykonał św. Łukasz opisując życie Zbawiciela.

W katakumbach Kommodylli w Rzymie znajduje się fresk z VII wieku przedstawiający św. Łukasza w stroju rzymskim. W Polsce nie spotyka się kościołów ani ołtarzy św. Łukasza. Za to jego wizerunek wśród czterech Ewangelistów jest niemal wszędzie, w rzeźbie i na obrazach. Jego imię spotyka się rzadziej, choć ostatnio zaczyna być popularne. Do chwały ołtarzy zostało wyniesionych 12 świętych o imieniu Łukasz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - globalny święty

2019-10-18 12:21

ar, aw / Warszawa (KAI)

Gdy media całego świata informowały w październiku 1984 r., że w Polsce agenci komunistycznej bezpieki zamordowali katolickiego kapłana, nikt nie przypuszczał, że jest to początek niezwykłego fenomenu - obok św. Jana Pawła II i św. Faustyny Kowalskiej ks. Jerzy Popiełuszko jest polskim świętym globalnym. Do jego grobu spontanicznie pielgrzymowało ponad 23 mln osób, w tym papieże, prezydenci i premierzy, politycy i ludzie kultury oraz zwyczajni ludzie ze wszystkich kontynentów. Relikwie męczennika czczone są w ponad tysiącu kościołach na całym świecie, w krajach tak odległych jak Uganda, Boliwia, Peru. W sobotę 19 października przypada 35. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Archiwum

Siła słabego

Już pierwszej nocy po odnalezieniu zmasakrowanego ciała ks. Jerzego w konfesjonałach kościoła św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zaczęły dziać się prawdziwe cuda - wspominają kapłani, którzy słuchali do świtu spowiedzi. Choć tłumy nie oblegają już świątyni, grób męczennika jest stale nawiedzany. Pod kościół wciąż podjeżdżają autokary z pielgrzymami z Polski i ze świata. - Wśród cudzoziemców przeważają Francuzi, Włosi i Amerykanie, ale niedawno była grupa z Kamerunu - mówi KAI pracownica Muzeum ks. Jerzego Popiełuszki, działającego od dekady w podziemiach świątyni. Co ciekawe, Francuzi pielgrzymowali tu najliczniej jeszcze na długo przed cudownym uzdrowieniem ich rodaka, które otwiera drogę do kanonizacji męczennika.

Milena Kindziuk, autorka biografii ks. Jerzego i jego matki Marianny, twierdzi, że po przekazaniu informacji o cudzie zauważalny jest wzrost liczby pielgrzymów. - Nie są to już kilometrowe kolejki jak kiedyś, gdy sięgały Dworca Gdańskiego, ale codziennie do kościoła i na grób przybywają tu osoby, które chcą modlić się za wstawiennictwem ks. Jerzego. Gdyż ma on opinię bardzo skutecznego orędownika.

Pielgrzymi modlą się przy grobie, wstępują do kościoła, gdzie przechowywane są relikwie męczennika, zwiedzają poświęcone mu muzeum, wypisują intencje modlitewne i podziękowania za otrzymane łaski.

Niezależnie od wieku, pochodzenia społecznego czy narodowości fascynacja świadectwem skromnego księdza, który nawoływał do porzucenia przemocy, do zwyciężania zła dobrem, do stosowania ubogich środków, życia Ewangelią - wciąż trwa.

Spontaniczny kult

W pogrzebie ks. Jerzego, który odbył się 3 listopada 1984 r., wzięło udział od 600 do 800 tys. osób, być może nawet milion. Ten nieprzebrany strumień ludzki trzeba było zorganizować - stopniowo powstawała infrastruktura, która usprawniała przepływ pielgrzymów - służba porządkowa, medyczna, informacyjna. Przy parafii zbudowano Dom Pielgrzyma Amicus, w 20. rocznicę męczeństwa otwarto Muzeum im. ks. Jerzego Popiełuszki, zaś rok po beatyfikacji męczennika, na wiosnę 2011 r., został otwarty Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki.

Jego życie i dzieło są także tematem kilkunastu monografii, setek artykułów, kilku prac doktorskich. Do masowej wyobraźni, także młodych odbiorców, wszedł dzięki filmowi Rafała Wieczyńskiego "Popiełuszko. Wolność jest w nas" ze znakomitą kreacją Adama Woronowicza. Premiera odbyła się w 2009 r., a obraz miał ogromną widownię - obejrzało go ponad 1,5 mln osób w Polsce oraz kilkaset tysięcy za granicą. Duszpasterz ludzi pracy inspirował nie tylko Polaków - w 2012 r. odbyła się w Watykanie premiera filmu dokumentalnego pt. "Jerzy Popiełuszko: Messenger of the Truth (Orędownik Prawdy)". Scenarzysta i producent obrazu Paul Hensler pracował nad nim ponad dekadę.

Kościół oficjalnie potwierdził intuicję wiernych - ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. w Warszawie jako męczennik za wiarę.

Wyjątkowo skuteczny święty

Beatyfikacja niewątpliwie ożywiła zainteresowanie ks. Jerzym, ale umożliwiła też takie inicjatywy, jak stworzenie portalu modlitewnego w kwietniu 2013 r. Jest on prowadzony przez Misjonarzy ks. Jerzego. Łukasz Urbaniak skomponował "Missa in memoriam Beati Georgii Popieluszko", zaś biskup polowy WP Józef Guzdek ustanowił medal jego imienia rok po wyniesieniu na ołtarze.

Zapytana o fenomen kultu błogosławionego księdza Milena Kindziuk odpowiada, że ludzi przyciąga jego wyjątkowa skuteczność. Czują, że sanktuarium męczennika na Żoliborzu jest miejscem uprzywilejowanym, w którym za wstawiennictwem skromnego kapłana Bóg wysłuchuje ich próśb. Znane są przypadki odzyskanego wzroku, uzdrowień z nowotworów, ale też spowiedzi odbytej po dziesięcioleciach. Jego własna matka Marianna, która miała zaplanowaną operację stawów i przyjechała na grób syna, by prosić go o uzdrowienie, została wysłuchana tak, że do końca życia była w stanie zbierać kartofle.

Dlatego pielgrzymi będą tu nadal przybywać, a kanonizacja tylko wzmocni ich intuicję o ks. Jerzym jako o skutecznym orędowniku - uważa Milena Kindziuk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem