Reklama

Gdzie szukać dobrych rad na gender?

2014-02-12 16:05

Antoni Kazimierz Janicki
Edycja szczecińsko-kamieńska 7/2014, str. 7

Graziako

Każdy chciałby prowadzić szczęśliwe życie. W dzisiejszym skomplikowanym świecie, kluczem do tego są odpowiednie wskazówki, programy, wytyczne oraz gotowość stosowania się do nich. Mimo to ludzie nie zawsze chcą korzystać z najlepszych rad. Niektórzy twierdzą, iż każdy powinien sobie ustalać własne mierniki postępowania. Pismo Święte donosi, że szatan – inicjator buntu przeciw zwierzchnictwu Bożemu – zaproponował naszym prarodzicom, gdy żyli w Raju – niezależność. Jak czytamy w Księdze Rodzaju 3, 4, 5, rzekł wąż (szatan) do niewiasty: „Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg, będziecie znali dobro i zło”.

Skutki pychy

Czy Adam i Ewa uniknęli tragicznych konsekwencji i rzeczywiście potrafili prowadzić szczęśliwe życie, polegając jedynie na własnych opiniach? Na przykład takich, jakie proponuje nam również dziś ideologia gender? Bynajmniej! Bardzo szybko odczuli gorzkie skutki swojego samodzielnego orzekania, co jest dobre, a co złe. Przestali się cieszyć uznaniem Bożym i rozpoczęli trudne życie w niedoskonałości, a w końcu: ponieśli śmierć (Rdz 3, 16-19, 21). Teraz wszyscy jej podlegamy. Pismo Święte wyjaśnia: „Przez jednego człowieka (Adama) grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, i w taki sposób śmierć rozprzestrzeniła się na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli” (Rz 5, 12).

Chociaż ludzie odczuwają tragiczne następstwa wyboru dokonanego przez Adama i Ewę, niektórzy wciąż nie wierzą, że warto słuchać rad Twórcy człowieka. A o Słowie Bożym powiedziano, że jest „natchnione przez Boga i pożyteczne”, aby każdy z nas „był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła” (2Tm 3, 16, 17). Jeśli zastosujemy się do rad Bożych, z całą pewnością będziemy szczęśliwsi. Dotyczy to między innymi życia rodzinnego.

Reklama

Wierność w małżeństwie

Jak wynika z Pisma Świętego, wolą Bożą jest, by małżeństwo było trwałe (Rdz 2, 22, 24; Mt 19, 6). Co więcej, „łoże małżeńskie (powinno być) – niczym nie skalane”, to znaczy, iż tego związku nie wolno bezcześcić pozamałżeńskimi stosunkami płciowymi (Hbr 13, 4). Zapewne jednak wiemy, że niektóre małżeństwa nie trzymają się tego wzorca. Niektórzy mają zwyczaj flirtować z kimś w miejscu pracy. Inni okłamują swe rodziny, bo chcą mieć czas dla osób, z którymi się związały uczuciowo. Jeszcze inni opuszczają współmałżonka, by zamieszkać z kimś młodszym, tłumacząc, że dzięki temu sami czują się młodsi i szczęśliwsi.

Jednak ci, którzy pragną czerpać przyjemność bez oglądania się na tragiczne nieraz skutki swojego postępowania, nie zaznają trwałego szczęścia. Dowodzą tego przeżycia wielu rozwodników, którzy po latach pożycia z kochanką czy kochankiem, otwarcie przyznają się, że odejście od wybranej w młodości poślubionej żony lub męża, od dzieci, było dla nich „upokarzającym przeżyciem”. Takie egoistyczne postępowanie wywołuje wciąż bezprecedensową falę rozwodów i rozpad rodzin, a w rezultacie krzywdy i cierpienia ogromnej liczby zarówno dorosłych, jak i dzieci. „Dobre rady z Pisma Świętego pomagają mi cenić swoją żonę, która jest przy mnie tyle lat. W moim życiu ważną rolę odgrywa rada: niech nikt nie postępuje zdradziecko wobec żony swej młodości” – opowiada mój znajomy.

Katolickie wychowanie dzieci

Kilkadziesiąt lat temu rozpowszechnił się pogląd, że rodzice nie powinni zbytnio ograniczać dzieci. Uważano, iż rozsądnie jest pozwalać im samodzielnie podejmować decyzje kształtujące ich sposób myślenia i zachowanie. Chodziło o wyeliminowanie czynników hamujących ich rozwój fizyczny, emocjonalny i intelektualny w stosunku do możliwości dziecka. Tu i ówdzie utworzono nawet mniej formalne systemy kształcenia, polegające na tym, że uczniowie mogli decydować, czy chcą chodzić na lekcje, a także regulować je według własnego uznania, ilość odpoczynku i nauki. Niektóre z takich szkół przyjęły zasadę: „Trzeba pozwolić dzieciom żyć pełnią życia, bez ingerencji i oceny dorosłych”. Obecnie specjaliści od tzw. nauki gender wcielają w życie ten pomysł, obejmując nim nawet najmłodsze dzieci w przedszkolach, które „eksperci” od dżender – jak mówią o nich przedszkolaki – mają zamiar edukować seksualnie i uczyć je, by do rodzica płci męskiej, a również płci żeńskiej, nie mówili „tato” czy „mamo”, a zwracali się per „rodzic” nr 1, bądź 2. A ponadto chcą rozpocząć akcję pod hasłem: „Siusiam tam, gdzie chcę, płeć nie ogranicza mnie”! I inne jeszcze bardziej niedorzeczne hasła.

Jakie to przynosi skutki? Wielu światłych ludzi uważa, iż nadmiernie pobłażliwi rodzice dają dzieciom zbyt dużą swobodę, co z kolei przyczynia się do wzrostu nieposłuszeństwa, łamania prawa, nieporządku, wzrostu przestępczości, narkomanii i podatność na wpływy szkodzące naszym dzieciom i nam wszystkim, głoszone przez tzw. naukową teorię pod zwodniczą nazwą gender, które obłudnie winę za taki stan rzeczy przypisuj e właśnie: „zaniedbaniom wychowawczym ze strony rodziców”.

Po to Pismo Święte, Słowo Boże, zawiera najbardziej praktyczne rady dostępne dla ludzi. Nie ogranicza się tylko do rodziny czy wychowania. Pomaga nam w różnych sprawach życia, ponieważ zawiera wskazówki dotyczące postępowania w świecie, w którym większość nie uznaje, że dla własnego dobra należy korzystać z nadludzkiego Źródła mądrości naszego Stwórcy.

Tagi:
gender

Niebezpieczna propaganda

2019-07-16 11:47

Ks. Paweł Rozpiątkowski
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 16-17

Stanowisko Kościoła w sprawie gender jest jasne: ta ideologia to groźna utopia i nie da się z nią dyskutować. Jeśli jej ofensywa nie zostanie zatrzymana, instytucja rodziny znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie

Magdalena Pijewska

Miłość dla wszystkich! Stop dyskryminacji! Tymi powszechnie akceptowalnymi hasłami epatują zwolennicy genderyzmu. To jednak tylko zasłona dymna, która „skrywa ideologię, która zaprzecza różnicy i naturalnej komplementarności mężczyzny i kobiety”. Genderyzm niesie poważne zagrożenia dla społeczeństwa i dla rodziny. To z tych powodów Kościół stanowczo się sprzeciwia tej ideologii. Dlatego warto się zapoznać z niedawno ogłoszonym dokumentem Kongregacji Edukacji Katolickiej „Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Z myślą o drodze dialogu na temat kwestii gender w edukacji”. Opublikowane zostało jego oficjalne polskie tłumaczenie – jego tekst w całości zamieściliśmy na stronach internetowych „Niedzieli”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ruszyły zapisy na modlitewne wydarzenie „Polska pod Krzyżem”

2019-07-17 14:24

Magdalena Kowalewska-Wojtak

Organizatorzy Wielkiej Pokuty i Różańca do Granic 14 września zapraszają na górę Świętego Krzyża w diecezji sandomierskiej wszystkich, którzy chcą postawić krzyż w centrum swojego życia i Polski.

materiały prasowe

- Pragniemy zaprosić Polaków w kraju i za granicą do tego, aby wyznali wiarę w Jezusa Chrystusa, nawrócili się i postawili krzyż w centrum swojego życia. Zapraszamy do budowania społeczeństwa miłości w Polsce i Europie - mówi jeden z współorganizatorów modlitewnego czuwania Maciej Bodasiński z Fundacji Solo Dios Basta. Tłumaczy, że celem wydarzenia jest zatrzymanie tego wszystkiego, co nas frustruje i męczy, co staje się tematami pierwszych stron gazet. - Do odnowy w naszym społeczeństwie potrzeba Jezusa Chrystusa i Jego Krzyża. Chcemy przypomnieć, że początkiem naszej współczesnej cywilizacji i państwa polskiego jest Chrystus, który umarł za nas krzyżu - dodaje Maciej Bodasiński.

- Mimo osób żyjących głęboką wiarę, wśród większości katolików prawdziwy krzyż jest odrzucany. Na całym świecie atak na Kościół nabiera na sile, tracimy młodzież, coraz częściej rozpadają się związki małżeńskie, a na ulicach naszych miast dokonują się publicznie grzechy - mówi „Niedzieli” Lech Dokowicz z Fundacji Solo Dias Basta.  Organizatorzy wskazują, że duchowe zwycięstwo może przyjść tylko przez Chrystusowy krzyż. 

- Celem tego wydarzenia jest to, aby rany, które pojawiają się w Kościele leczyć przez modlitwę. Chcemy, aby jak najwięcej świeckich i kapłanów stanęło razem pod krzyżem. Przez modlitwę chcemy ożywiać życie sakramentalne w Polsce i przywracać szacunek do stanu kapłańskiego - podkreśla Maciej Bodasiński.

Wydarzenie odbędzie się w najstarszym polskim sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego w Nowej Słupi. Gospodarzami modlitewnego spotkania „Polska pod Krzyżem” będą Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Organizatorzy modlitewnego czuwania chcą, aby w sanktuarium, w którym modlił się przed wyruszeniem pod Grunwald król Władysław Jagiełło, przybyło jak najwięcej Polaków .

Ze względu na ograniczoną ilość miejsc w sanktuarium na stronie internetowej www.polskapodkrzyzem.pl rozpoczęły się zapisy. Każda z zarejestrowanych osób otrzyma bezpłatną wejściówkę i indywidualny kod QR. - Jeśli okaże się, że frekwencja dopisuje, będziemy otwierać kolejne punkty modlitewne wokół Góry Świętego Krzyża - tłumaczy Maciej Bodasiński. Zaznacza, że wydarzenie ma być zachętą dla innych, aby w różnych miejscach Polski tego dnia organizowali się na modlitwie i adoracji krzyża.

Na stronie internetowej wydarzenia znajduje się mapa, gdzie poszczególne grupy, zakony czy parafie mogą zgłaszać swoją duchową łączność.- To wydarzenie ma prowadzić nas ku pokojowi i jedności oraz otwierać na działanie łaski Bożej - dodaje Bodasiński.

Teren wokół sanktuarium należy do Świętokrzyskiego Parku Narodowego. - Chcemy z wielkim jego poszanowaniem i we współpracy z władzami parku przeprowadzić to spotkanie - mówi Maciej Bodasiński. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie zagrozi przyrodzie. Posługujący wolontariusze zobowiązali się, że posprzątają teren na Łysej Górze, najpóźniej do następnego dnia. Ponadto planowana jest kampania informacyjna na temat ekologicznego charakteru świętokrzyskiego wydarzenia.

Modlitwa rozpocznie się w południe w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, 14 września. Zaplanowano liczne konferencje i świadectwa, a także procesyjne przejście pod Krzyż. W sanktuarium będzie można wyspowiadać się. Centralnym punktem będzie Msza św., której będzie przewodniczył ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz. Spotkanie zakończy się nocnym czuwaniem modlitewnym, które potrwa do następnego dnia, kiedy to przypada  wspomnienie Matki Boskiej Bolesnej.

Wydarzenie organizuje Fundacja Solo Dias i Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Patronat medialny nad modlitewnym spotkaniem „Polska pod Krzyżem” objął Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

W 2016 roku Wielka Pokuta na Jasnej Górze zgromadziło ok. 150 tys. wiernych. Z kolei w organizowanym w "Różańcu do Granic" w ponad 20 przygranicznych diecezjach, gdzie znajdowało się kilkaset punktów modlitwy uczestniczyło, około miliona osób.

Magdalena Kowalewska-Wojtak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mazur: świat potrzebuje dziś Chrystusa i Jego Ewangelii

2019-07-20 20:23

rr / Rajgród (KAI)

Prośba o zdrowie, pomyślność dla rodziny i boże błogosławieństwo. Z takimi intencjami pielgrzymowały w sobotę 20 lipca matki, żony i młode dziewczęta do Sanktuarium Maryjnego w Rajgrodzie. Tłumy wiernych uczestniczyły tam w Diecezjalnej Pielgrzymce Kobiet Katolickich do Matki Bożej Królowej Rodzin.

www.facebook.com/pg/krolowarodzin

Od czternastu lat, w trzecią sobotę lipcu, w Rajgrodzie odbywa się Pielgrzymka Kobiet. Co roku, w rajgrodzkim sanktuarium gromadzi się od 1 do 2 tysięcy kobiet, aby zawierzyć siebie i swoje rodziny Rajgrodzkiej Pani. W tym roku przybyło ich ok. 1500. Panie przyjechały indywidualnie czy też w grupach zorganizowanych. Pątniczki z sąsiednich parafii do Rajgrodu przybyły pieszo. Z bazyliki w Augustowie kobiety z kapłanami przyjechały rowerami. Udział wzięły także panie m.in. z Białegostoku, Ełku, Suwałk, Rydzewa, Wieliczek, Jamin, Janówki, Wiśniowa Ełckiego, Pisza, Pruskiej i Cimoch. Często towarzyszyły im rodziny.

Spotkanie otworzył kustosz rajgrodzkiego sanktuarium i zarazem Diecezjalny Duszpasterz Kobiet ks. prał. Hieronim Mojżuk, który zaznaczył w swoim słowie, że na gruncie rodziny toczy się walka o utrzymanie chrześcijańskiej tożsamości i jak duża odpowiedzialność za bliskich, spoczywa na kobietach oraz przybliżył historie powstania rajgrodzkiej parafii.

W tym roku tematem przewodnim Pielgrzymki Kobiet były problemy, przed którymi stoi współczesny świat oraz Kościół, a szczególnie rola kobiet zaangażowanych religijnie i społecznie. Na spotkanie kobiet organizatorzy zaprosili ks. dr Pawła Tarasiewicza, wykładowcę WSD w Ełku, który wygłosił prelekcję pt. „Kościół a gender”. Prelegent wyjaśnił istotę ideologii gender i wskazał na zagrożenia z niej płynące. „Celem ataku tej ideologii jest każdy z nas, również wasze dzieci i wnuki. Propagatorzy ideologii gender nie ukrywają, że chodzi im o zniszczenie rodziny, o seksualizację dzieci i młodzieży, o „genderowe” myślenie społeczeństwa” – mówił ks. Tarasiewicz.

Wskazując na Świętą Rodzinę, kaznodzieja zachęcał do refleksji nad naszymi rodzinami, nad sobą, jakie świadectwo dajemy żyjąc w rodzinie. „Rodzina jest naszym zadaniem. Mężczyzną i kobietą stworzył ich Bóg. To rodzina odpowiada za ewangelizację. To w rodzinie jest przekazywana i umacniania wiara. Poprzez życie w miłości pokazujemy dzieciom jak żyć. W rodzinie prawidłowe relacje z matką i z ojcem, poczucie bezpieczeństwa, ułatwia dziecku rozwój własnej tożsamości. Naszym wsparciem jest sam Bóg i jeśli będziemy dbać o rodzinę, o prawidłowe relacje z Nim, nie mamy się czego obawiać” – tłumaczył prelegent.

Centralnym punktem Pielgrzymki Kobiet do Rajgrodu była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem bp. Jerzego Mazura, biskupa ełckiego. „Potrzebne jest dzisiaj w rodzinie, społeczeństwie, Kościele, świadectwo kobiety, żony, matki, babci. Dzisiaj świat potrzebuje Chrystusa i Jego Ewangelii. Dawajcie świadectwo o przylgnięciu do Boga, o życiu w Duchu Świętym” – mówił bp Mazur podczas liturgii.

Zachęcał, aby kobiety wpatrywały się w Maryję, Która jest wzorem zawierzenia i wierności Bogu: „Zaufajmy jak Maryja. Dzisiaj nie tylko się módlmy, ale zawierzajmy się Maryi. Zawierzyć, to znaczy zaprosić Maryję do naszej codzienności” – mówił hierarcha.

„Niech to dzisiejsze spotkanie pomoże nam, abyśmy w życiu szli drogą Ewangelii. Wsłuchujcie się w głos Ducha Świętego, aby była w was jeszcze większa świadomość jak pełnić misję w rodzinie i niech On umacnia was na drodze niesienia Chrystusa innym, dawania świadectwa prawdzie chrześcijańskiej w rodzinie, parafii, diecezji, a przez to na całej ziemi” – zaznaczył biskup.

Biskup ełcki zachęcał do modlitwy różańcowej, jako jedynego ratunku na uderzające w nas zagrożenia, ideologie i problemy, oraz przypomniał znaczenie pierwszych sobót miesiąca. „Są szczególnie poświęcone Niepokalanemu Sercu Matki Najświętszej. Maryja wzywa nas do modlitwy różańcowej, pokuty nawracania się. Jesteśmy zachęcani by w Niepokalanym Sercu Maryi znaleźć schronienie i drogę do Boga” – mówił hierarcha. W tracie Mszy św. kobiety dokonały aktu zawierzenia rodzin Pani Rajgrodzkiej.

Spotkanie z Najświętszą Maryją Panną Królową Rodzin kobiety rozpoczęły modlitwą różańcową. Tajemnice światła odmawiane były w intencji godności życia. W rozważania wplecione były fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii wg. Św. Marka i Św. Jana. Autorem rozważań był ks. Adrian Sadowski. Bardzo mocno wybrzmiały słowa, w których autor podkreślał, że Kościół w dzisiejszych czasach zmaga się z wieloma przeciwnościami. Jednak dzięki zakorzenieniu w Chrystusie, modlitwie i jedności może się skutecznie im oprzeć.

Po Mszy św. pielgrzymi zostali zaproszeni przez diecezjalnego duszpasterza kobiet i kustosza sanktuarium ks. prał. Hieronima Mojżuka na wspólna agapę. Zakończeniem spotkania było nabożeństwo Drogi Krzyżowej po ścieżkach Kalwarii Rajgrodzkiej.

Sanktuarium Pani Rajgrodzkiej – Królowej Rodzin, gdzie znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej, jest szczególnym miejscem Jej kultu, a parafia od początku zaistnienia nosi tytuł Narodzenia NMP. W 1999 roku, Papież Jan Paweł II, 8 czerwca podczas Mszy św. w Ełku, pobłogosławił korony i w jubileuszowym 2000 roku wizerunek Matki Bożej Rajgrodzkiej Królowej Rodzin został przyozdobiony koronami papieskimi. Obok kościoła na obszarze 2 ha powstała kalwaria z kamienia. Świątynia cieszy się wciąż rosnącym zainteresowaniem wśród pielgrzymów.

Rajgród jest położony na Szlaku Papieskim „Tajemnice Światła”, nad malowniczym jeziorem Rajgrodzkim, nad którym kilkakrotnie spędzał wakacje ks. Karol Wojtyła późniejszy papież Jan Paweł II. W roku bieżącym rajgrodzka parafia obchodzi 500 lecie istnienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem