Reklama

Odważny i zawsze wierny

Niedziela Ogólnopolska 8/2014, str. 34

Bożena Sztajner/Niedziela

Tegorocznym laureatem nagrody „Animus et Semper Fidelis” (Odważny i Zawsze Wierny) Polskiego Stowarzyszenia Morskiego-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego został abp Wacław Depo – metropolita częstochowski, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP. Otrzymał ją za „troskę o ludzkie życie, jego obronę, za troskę o prawdę i za aktywność na rzecz wolnych mediów katolickich”. Wręczenie nagrody odbyło się 14 lutego br. w siedzibie redakcji „Niedzieli” w Częstochowie.

Polskie Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego uhonorowało także posła PiS Joachima Brudzińskiego oraz inż. Zbigniewa Wysockiego. Uroczystą galę poprzedziła Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, której przewodniczył abp Wacław Depo. Koncelebrowali m.in. bp Antoni Pacyfik Dydycz z Drohiczyna i o. Zachariasz Jabłoński – definitor generalny Zakonu Paulinów.

We Mszy św. uczestniczyli m.in.: kpt. Zbigniew Sulatycki – honorowy prezes Polskiego Stowarzyszenia Morskiego-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, Marian Banaś – pełniący obowiązki prezesa tego Stowarzyszenia, przedstawiciele parlamentu RP i posłowie do Parlamentu Europejskiego.

Reklama

W homilii abp Wacław Depo, nawiązując do 94. rocznicy zaślubin Polski z morzem i 74. rocznicy pierwszej masowej wywózki Polaków na Sybir, podkreślił, że „aby trwać, trzeba powracać do początku”. – Tym początkiem jest zanurzenie w tajemnicy chrztu, w dziedzictwie życia Bożego. Tak, aby Polska mogła mierzyć się nie tylko wolnością zewnętrzną, ale także wolnością ducha – mówił abp Depo. Przypominając słowa bł. Jana Pawła II i odnosząc się do czasów współczesnych, przypomniał, że „najbardziej nam zagraża grzech, który udaje prawdę, czyli kłamstwo, które występuje pod pozorem prawdy”. – Stajemy dzisiaj w prawdzie o nas samych, o świecie. Prawdę rozpoznajemy w obliczu Boga i Jego łaski – mówił Metropolita Częstochowski i przypomniał, że „trzeba ufać w mądrość narodu, który buduje na Ewangelii, na krzyżu i na zaufaniu bezgranicznym wobec Bogurodzicy”. – Bez daru Ducha Świętego przez pośredniczenie Matki nie ocalimy ani siebie, ani przyszłości – mówił Ksiądz Arcybiskup. Zwrócił się do obecnych słowami bł. Jana Pawła II z jego „Notatek osobistych”: „Stanąć pod krzyżem Chrystusa jak Maryja i Jan – to dawać świadectwo Osobie i Miłości. To świadectwo nie może być zastąpione żadną «ideologią» – abstrakcyjnym systemem myślowym. Nie może być «ewangelii» bez Chrystusa: ukrzyżowanego i zmartwychwstałego”.

– Prosimy dzisiaj o mądrość narodu poprzez wierność stania pod krzyżem z Maryją – powiedział na zakończenie abp Depo.

Przed końcowym błogosławieństwem zostało odczytane przesłanie ks. inf. Józefa Wójcika z Suchedniowa, w którym ciężko chory kapłan złożył swoje życie w dłonie Maryi Królowej Polski i zaapelował o wierność Bogu, Chrystusowi, Ewangelii i Ojczyźnie oraz o wierne trwanie przy Maryi i Jasnogórskich Ślubach Narodu.

Reklama

Po Mszy św. w auli redakcji „Niedzieli” odbyło się wręczenie nagród „Animus et Semper Fidelis”. Odbierając nagrodę, abp Wacław Depo podkreślił, że „historia jest nie tylko zbiorowiskiem faktów, ale jest historią ludzi, którzy żyją w Bogu”. – Polska jest darem i zadaniem – mówił Metropolita Częstochowski.

Odbyły się również wykłady. O gospodarce morskiej jako podstawowym elemencie rozwoju gospodarczego Polski mówił Marek Gróbarczyk – poseł do Parlamentu Europejskiego, b. minister gospodarki morskiej. – Siłę kraju mierzy się patriotyzmem przekutym w gospodarkę – powiedział europoseł Gróbarczyk i podkreślił z ubolewaniem, że „w Polsce zlikwidowano przemysł okrętowy”.

O dziejach wywózek Polaków na Sybir mówił red. Piotr Szubarczyk, publicysta i historyk, który przypominając losy wywiezionych na Sybir, odniósł się także do literatury polskiej, do utworów m.in. Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego. Przypomniał także postać pierwszego Sybiraka – biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka wywiezionego w 1767 r. do Kaługi.

Podczas spotkania głos zabrał Aleksander Markowski, który na melodię pieśni „My, pierwsza Brygada” ze wszystkimi zgromadzonymi na sali zaśpiewał pieśń Sybiraków „My, polscy wygnańcy”. Spotkanie zakończył występ fotografika artysty Stanisława Markowskiego. Wykonał on hymn „Solidarności” – pieśń „Solidarni” ze słowami Jerzego Narbutta oraz wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego pt. „Polska Podziemna”.

Polskie Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego zostało powołane w 1996 r. Na jego czele stanął kpt. ż.w. inż. Zbigniew Sulatycki. W swojej działalności stowarzyszenie zwraca uwagę nie tylko na obronę polskiej gospodarki narodowej, ale przykłada dużą wagę do polityki historycznej, budzenia patriotyzmu.

2014-02-18 15:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Każdy modli się inaczej

[ TEMATY ]

modlitwa

pixabay.com/ CC0 Public Domain

Zdarza się, że w kościele lub na spotkaniu modlitewnym przyglądamy się komuś z boku. Zachwyca nas często jego modlitwa, to, jak mówi, jak przeżywa swoje spotkanie z Bogiem. Ogarnia nas czasem święta zazdrość, ale i – pewnego rodzaju kompleksy: ja tak nie umiem się modlić. Czy porównywanie na modlitwie jest rzeczą dobrą? Z pewnością inni mogą nas zmobilizować do modlitwy, mogą dać nowy impuls naszym osobistym spotkaniom z Bogiem, ale zawsze nasze modlitwy będą tylko nasze, bo modlitwa – tak jak człowiek – jest niepowtarzalna. I choć chciałbyś na modlitwie powielić cudzy sposób kontaktu z Bogiem, to uda ci się co najwyżej być zwykłą kopią, a nie oryginałem. Bóg chce się spotkać na modlitwie z tobą, a nie z odbiciem innego człowieka w tobie. Tak jak nie ma dwóch takich samych kwiatów, dwóch takich samych gwiazd, tak nie ma dwóch identycznych ludzi. Również modlitwa, która jest odniesieniem do Boga i wyrazem powiązania człowieka z Nim, w przypadku każdego z nas bywa inna. Nie istnieją dwie podobne do siebie modlitwy.

Nie bój się, że modlisz się inaczej

Nawet gdy mówisz to samo słowo, które wypowiadają setki ludzi, ty zawsze mówisz je inaczej. Te same sylaby i te same zdania, a nawet to samo brzmienie głosu – to tylko zewnętrzne podobieństwa modlitwy, bo w środku każdy z nas jest inny. Nie bój się, że modlisz się i czujesz inaczej. Niepowtarzalność twojej modlitwy jest też znakiem, że modlisz się w Duchu Świętym, bo Duch Święty jest Tym, który nadaje różne formy modlitwie i który ją ożywia. On nie powtarza się nigdy i tchnie zawsze świeżością. Módl się więc swoimi słowami, nawet, gdy gramatyka twych słów jest uboższa niż tych, którzy modlą się z tobą. Proś Pana w tobie znanych sprawach i troskach, bo przez ciebie Bóg chce uzdrawiać zupełnie inne obszary choroby niż te, za które modli się drugi człowiek. Twoja modlitwa nie może być taka jak innych, bo Bóg zna cię po imieniu i traktuje bardzo indywidualnie. Nie chciej się ukrywać na modlitwie za cudzymi plecami, za cudzymi słowami i za cudzymi gestami. Stań przed Panem tak, jak umiesz i taki jaki jesteś.

Oryginalność modlitwy pochodzi z nieba a nie z ziemi

Wiesz już, że to, co różni modlitwę, to nie tyle słowa, co serce, nie tyle ziemia, co niebo. Na modlitwie nie wolno zapomnieć, że rozmawia się z Bogiem. W tej rozmowie są jakby dwa bieguny: jeden bardzo mały i nędzny – moja dusza i drugi ogromny i wszechpotężny – Bóg! Tak naprawdę to Bóg bardziej niż ja pragnie mojej modlitwy. To Bóg bardziej niż ja, pragnie, abym rozmawiał z Nim w sposób wyjątkowy i bardzo osobisty. Dlatego twoja szczerość na modlitwie jest największym pragnieniem Boga. Twoja modlitwa jest inna od wszystkich modlitw nie tylko dzięki twoim staraniom i twojej odrębności, ale dzięki temu, że Bóg ma dla każdego z nas inny plan. Dlatego wyjątkowość twojej modlitwy zaczyna się na pustyni, kiedy stajesz sam na sam z Bogiem, bez świadków, tak, aby inny człowiek nie zniszczył twojej intymności i abyś nie zapomniał o Bogu, zaczynając grać przed innym człowiekiem, naśladując jego zachowania.

CZYTAJ DALEJ

Wieliczka: koronawirus w klasztorze ojców franciszkanów

2020-08-04 20:23

[ TEMATY ]

koronawirus

franciszkanie.pl

"Jeden z naszych ojców przebywa w szpitalu z powodu zarażenia koronawirusem" - piszą na stronie internetowej i w mediach społecznościowych franciszkanie z klasztoru w Wieliczce. Kościół, w którym znajduje się m.in. cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej, został zdezynfekowany.

Jeden z zakonników trafił do szpitala, a czterech innych objęto kwarantanną. Bracia objęci kwarantanną mieszkają w odosobnionej części klasztoru, zaś pozostali, którzy pełnią posługę w kościele, mieszkają w Liceum Franciszkańskim z oddzielnym wejściem, kuchnią i refektarzem, i nie mają kontaktu ze współbraćmi objętymi kwarantanną.

Kościół został poddany dezynfekcji. Msze św. i nabożeństwa są sprawowane przez tych kapłanów, którzy byli w ostatnim czasie na urlopie i nie mieli styczności z pozostałymi, przebywającymi do tej pory w klasztorze.

Franciszkanie apelują, aby przed wejściem do świątyni zakładać maski i dezynfekować dłonie. Osoby, które w ostatnim czasie miały bezpośredni kontakt z chorym o. Arturem, winny zgłosić się do wielickiego sanepidu.

"Informujemy również, że współbracia objęci kwarantanną nie mają żadnych objawów choroby i czują się dobrze. Będą przebywać w klasztorze przez dwa tygodnie bez możliwości kontaktu z innymi" - dodają zakonnicy, zawierzając Matce Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki przebywającego w szpitalu kapłana oraz braci objętych kwarantanną.

Franciszkanie w Wieliczce są kustoszami sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, która otaczana jest czcią przez mieszkańców miasta, zwłaszcza górników. Tutaj spoczywa również sługa Boży Alojzy Kosiba. Zakonnicy prowadzą także w Wieliczce liceum ogólnokształcące.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję