Reklama

Uwrażliwiają na nieuleczalnie chorych

2014-02-20 13:02

Anna Skopińska
Edycja łódzka 8/2014, str. 6

Archiwum hospicjum

Jak przyjąć wiadomość o śmiertelnej chorobie kogoś bliskiego? Gdzie szukać pomocy? Jak rozmawiać z chorym na nowotwór? Czym jest hospicjum i opieka paliatywna? Czy wreszcie, co robić, by bliski czuł wielką miłość i odchodził do Pana w spokoju – pogodzony ze sobą i krewnymi i bez bólu? Na takie między innymi pytania i problemy odpowiedź dadzą nam pracownicy i wolontariusze zespołu domowej opieki hospicyjnej łódzkiej Caritas. Szczególni ludzie, którzy cząstkę swojego życia oddają drugiemu człowiekowi. Pochylają się nad umierającymi, rozmawiają z rodzinami, instruują, jak pielęgnować, opiekować się i podtrzymują na duchu. Są niczym iskierki nadziei i miłości w często bezdusznym świecie. Świecie, w którym uciekamy od choroby, śmierci, od osób słabych, starszych, cierpiących. Tymczasem umieranie jest naturalną konsekwencją życia. Wcześniej czy później dopadnie każdego z nas. Dlatego oprócz posługiwania chorym hospicjum prowadzi także akcję edukacyjną – w szkołach, na uczelniach, wśród dorosłych i młodzieży. Po to, by uwrażliwić nas, zdrowych, na potrzeby cierpiących, by kształtować w młodych ludziach postawę służby bliźniemu i by każdy z nas wiedział, jak się zachować wobec choroby nowotworowej bliskich czy zupełnie obcych osób. Ta piękna akcja ma za zadanie otworzyć nasze serca i nauczyć bycia z chorym i dla niego. Bo rozwój nowoczesnej opieki paliatywnej stawia ciągle nowe wyzwania, które wymagają wyjaśnienia i społecznej akceptacji. Stąd coroczne debaty, spotkania, prelekcje w szkołach czy wreszcie wielka kampania Pola Nadziei. A w roku kanonizacji bł. Jana Pawła II pokazanie, jak szczególną troską przewlekle chorych, starszych i umierających otaczał Papież Polak, i jakie świadectwo dał wszystkim swoją chorobą i odchodzeniem.

Hospicjum, które każdemu z nas kojarzy się przede wszystkim z osobami nieuleczalnie chorymi i z umieraniem, to nie tylko cierpienie, przygotowanie chorego do odejścia czy opieka nad jego bliskimi. To także działania edukacyjno-informacyjne mające na celu szerzenie idei opieki hospicyjnej i paliatywnej w społeczności lokalnej. To pokazanie, że wsparcie społeczne nie polega jedynie na zaangażowaniu emocjonalnym, ale przede wszystkim na wiedzy, informacji, umiejętności szukania pomocy. Musimy wiedzieć, że umieranie bez bólu i cierpienia, w otoczeniu bliskich i pod fachową opieką specjalistów jest jednym z podstawowych praw człowieka. Dlatego trzeba szukać wsparcia i bezwzględnie stosować się do zaleceń lekarzy specjalistów medycyny paliatywnej, przyjmować leki łagodzące ból, także te z grupy opioidowych. Tymczasem z przeprowadzonych badań wynika, że ponad połowa przewlekle chorych umiera w dyskomforcie bólowym. Często brakuje bowiem świadomości, że przeciwbólowe środki w chorobie nowotworowej nie uzależniają. Myślimy, że jest wręcz odwrotnie. To tylko jedna z wielu błędnych informacji, które mamy w sobie zakodowane. Także to, że choroba nowotworowa zawsze jest wyrokiem. A to nieprawda. W świadomości społecznej brakuje poczucia pozytywnej roli, jaką może odegrać efektywne leczenie objawowe. Stad niestety zbyt późne kierowanie pacjentów pod opiekę specjalistów medycyny paliatywnej (nie tylko przez przedstawicieli służby zdrowia, ale także przez samych chorych i ich rodziny), co prowadzi do znacznego obniżenia komfortu życia pacjentów w czasie i po zakończeniu leczenia, a nawet w krańcowych wypadkach pozbawienie pacjentów będących w okresie schyłku życia specjalistycznej opieki. Wiąże się to z funkcjonowaniem w społeczeństwie bardzo złych stereotypów dotyczących opieki hospicyjnej i leczenia paliatywnego. Dlatego prowadzone przez ZDOH Caritas AŁ akcje są tak ważne i potrzebne. Bo, jak wskazują statystyki, każda rodzina miała, ma lub będzie miała wśród swoich bliskich osobę chorą. I każda powinna wiedzieć, jak w obliczu choroby się zachować.

Podstawowa potrzeba poczucia bezpieczeństwa w przebiegu nieuleczalnej choroby, a zwłaszcza u jej kresu, może być zrealizowana przez objęcie chorego i jego rodzinny wszechstronną opieką fachowców: lekarzy, pielęgniarek, rehabilitantów, psychologów i kapłana. Ten wielodyscyplinarny zespół będący podstawą każdego hospicjum powinien być aktywnie wspomagany przez pracownika socjalnego zapewniającego pomoc w uzyskaniu przez chorego i jego rodzinę bezpieczeństwa socjalno-bytowego oraz przez wolontariuszy.

Reklama

Ci ostatni spełniają szczególną rolę w rodzinach, gdzie w obecnej sytuacji demograficznej i realiów na rynku pracy chory nie ma wystarczającej opieki. Wolontariusz hospicyjny wchodzący do domu chorego musi być osobą profesjonalnie przygotowaną do pełnienia roli pomocnika chorego, jego rodziny, a także pozostałych członków zespołu hospicyjnego. Zespół Domowej Opieki Hospicyjnej Archidiecezji Łódzkiej od 18 lat prowadzi dziesięciomiesięczny kurs kształcący wolontariuszy hospicyjnych. Szkolenie „Podstawy pracy wolontariusza hospicyjnego” odbywa się w sposób ciągły w systemie trzymodułowym. Oznacza to, że każda osoba po ukończeniu 18 roku życia zainteresowana uzyskaniem uprawnień wolontariusza hospicyjnego może dołączyć do kursu 3 razy w roku. W styczniu, początek kolejnych edycji kursu; w lutym – II moduł kursu, w tym roku rozpoczyna się 25 lutego, i w czerwcu, początek modułu III. Wykłady odbywają się raz w tygodniu, zawsze we wtorek, w godz. 18-20, w sali konferencyjnej Caritas w Łodzi, ul. Gdańska 111. Wolontariusze są bardzo potrzebni, bo i chorych nie brakuje, wręcz przeciwnie – ich liczba stale rośnie. Jeśli więc ktoś chce pomagać, ma otwarte serce i kocha ludzi, powinien się zgłosić.

Oprócz wsparcia ludzkiego, ZDOH Caritas AŁ potrzebuje także pomocy materialnej. Liczy się każdy grosz. Pieniądze można wpłacać bezpośrednio na konto hospicjum: 12 1240 1545 1111 0010 0427 8259. Można także zadeklarować1% swojego podatku dochodowego na rzecz łódzkiej Caritas, wpisując cel szczegółowy: „dla Hospicjum”.

Tagi:
opieka paliatywna

Kanada: biskupi stawiają na opiekę paliatywną

2018-08-16 19:09

vaticannews.va / Ottawa (KAI)

W dobie zalegalizowanego wspomaganego samobójstwa i eutanazji opieka paliatywna musi pozostać jasno wyróżniona jako forma opieki, która zwraca uwagę na potrzeby i godność osoby aż do naturalnego końca jej życia. To oświadczenie Konferencji Episkopatu Kanady wpisuje się w dyskusję na temat ustawy o rozwijaniu struktur opieki paliatywnej w tym kraju.

maxlkt/pixabay.com

Biskupi wskazali, że postawą chrześcijańską jest leczenie chorych, ofiarne służenie potrzebującym, bycie świadkami nienaruszalnej godności oraz bronienie ludzkiego życia na każdym jego etapie. Mimo legalizacji eutanazji i wspomaganego samobójstwa Kościół pozostaje zdecydowanie przeciwny tym praktykom – podkreślili hierarchowie.

Wątpliwości w sprawie ustawy o legalizacji eutanazji w Kanadzie zgłaszali już niektórzy prawnicy wkrótce po jej zatwierdzeniu przez Senat w 2016 r. Dziś niektóre z tych uwag znów się pojawiły po skandalu, do jakiego doszło w jednym ze szpitali, gdzie nieuleczalnie choremu Rogerowi Foleyowi, zamiast opieki domowej personel zaproponował wspomagane samobójstwo.

Biskupi wyraźnie podkreślili różnicę między eutanazją a opieką paliatywną i jednoznacznie wskazali, że praktyki celowo kończące życie pacjenta nie mogą znaleźć się w nowych programach opieki paliatywnej. Jest to centralny punkt filozofii tego rodzaju opieki i to fundamentalne rozgraniczenie musi być utrzymane – wskazali hierarchowie.

Z oświadczenia dowiadujemy się również, że Kościół w Kanadzie za pośrednictwem parafii zamierza uświadamiać społeczeństwo w kwestii opieki paliatywnej, rozpowszechniając materiały na ten temat. W tym celu współpracuje z wieloma stowarzyszeniami medycznymi i instytutem bioetyki. Podkreślono również integralną wizję opieki paliatywnej, która zakłada troskę o chorego na poziomie zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym i duchowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Marek Dziewiecki: Uczciwość nie znosi tabu!

2019-04-24 17:24

Salve TV

- Ponieważ kochamy się w naszym małżeństwie, to zwierzamy się przede wszystkim sobie nawzajem. Wymagamy od siebie bezwzględnej uczciwości. Nie mamy tematów tabu - mówi ks. Marek Dziewiecki.

SALVE TV

- Jeśli któreś z małżonków zaczyna kłamać i manipulować, to drugi ma prawo zapytać wprost, o co chodzi - to jest uczciwość małżeńska. Jeśli dojdzie do zdrady i wyjdzie to na jaw, to oszukany małżonek ma święte prawo do zaglądania do telefonu, maila i porównywania bilingów, czyli sprawdzania uczciwości małżonka aż do przywrócenia zaufania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Liberalny dziennik portugalski: chrześcijaństwo najbardziej zwalczaną religią na świecie

2019-04-24 20:27

mz (KAI/Publico) / Lizbona

Liberalny dziennik lizboński "Público" zwraca uwagę, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej zwalczaną religią na świecie. Nawiązując do wielkanocnych zamachów na Sri Lance gazeta podkreśla, że choć terroryzm dotyka głównie wyznawców islamu, to jednak celowe prześladowania ze strony decydentów politycznych uderzają dziś w wyznawców chrześcijaństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Najwięcej aktów terrorystycznych, w których giną ludzie, dokonuje się w państwach muzułmańskich. Z kolei zaplanowane zwalczanie religii prowadzone jest z największą siłą wobec chrześcijaństwa. Programowo zwalczają je liczące się kraje świata, jak Arabia Saudyjska czy Chiny" – odnotował dziennik.

W tym kontekście wskazał na Afrykę i Azję jako kontynenty, na których chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowani. "Wielu dyktatorów, a także radykalnych organizacji atakuje tam chrześcijan, postrzegając ich niekiedy jako przedstawicieli świata zachodniego" – czytamy w gazecie.

Według najnowszych ustaleń w wyniku przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia zamachów w Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób, w większości chrześcijan a ponad 500 zostało rannych. W obu tych grupach było prawie 40 cudzoziemców. Terroryści-samobójcy dokonali serii ataków na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki oraz na cztery luksusowe hotele. Po zamachach władze kraju oskarżyły o ich przeprowadzenie miejscową organizację islamistyczną National Thowheeth Jana'ath (NTJ), wskazując, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. 23 bm. odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem