Reklama

Przyjdź do źródła!

2014-02-27 10:33

Z ks. Michałem Zybałą, koordynatorem ds. nowej ewangelizacji w archidiecezji lubelskiej, o projekcie „Źródło” rozmawia Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 9/2014, str. 1, 3

Maria Łaskarzewska

URSZULA BUGLEWICZ: – W czwartek po Środzie Popielcowej, 6 marca, w archidiecezji lubelskiej rozpoczną się pierwsze rekolekcje ewangelizacyjne „Przyjdź do Źródła. Rekolekcje dla spragnionych”. W ciągu ponad pięciu najbliższych lat projekt obejmie wszystkie parafie archidiecezji. Skąd pomysł na takie rekolekcje?

KS. MICHAŁ ZYBAŁA: – Zapraszamy wiernych naszej archidiecezji do udziału w rekolekcjach ewangelizacyjnych, których celem jest głoszenie Słowa Bożego. Będą to rekolekcje kerygmatyczne, których podstawową treścią jest kerygmat, czyli pierwsze przepowiadanie, jakie pojawiło się w Dziejach Apostolskich. W moim przekonaniu zostało ono w Kościele zaniedbane. Większość z nas wiarę wyniosła z domu, gdzie wychowano nas w pewnej kulturze i religijności, ale rzadko w kim wiara zrodziła się ze słuchania kerygmatu, które ma doprowadzić do spotkania z Jezusem. Skutkiem tego jest kryzys wiary. Stąd idea przeprowadzenia w diecezji rekolekcji ewangelizacyjnych, a właściwie to wypełnienie nakazu misyjnego Chrystusa. Pomysł pojawił się w środowisku inicjatywy ewangelizacyjnej Przystanek Jezus w Lublinie wśród ludzi, którzy na co dzień zajmują się głoszeniem Ewangelii. Do projektu „Źródło” zaangażowaliśmy te wspólnoty z archidiecezji, które mają formację kerygmatyczną i które w swoim charyzmacie mają działalność ewangelizacyjną. Podczas różnych spotkań przekonaliśmy się o tym, że te same intuicje i te same natchnienia są w każdym z nas.

– W jaki sposób rekolekcje będą się odbywały w poszczególnych parafiach?

– Rekolekcje ewangelizacyjne będą się odbywały w kontekście peregrynacji Krzyża. Jest już przygotowana kopia Krzyża Trybunalskiego, w którym zostały umieszczone relikwie Drzewa Krzyża. Sam projekt, nazwany przez nas „Źródło”, wygląda w ten sposób, że najpierw w parafii odbywają się czterodniowe rekolekcje kerygmatyczne, prowadzone przez jedną z 20. ekip. W skład tych ekip wchodzą osoby z różnych wspólnot, m.in.: z Odnowy w Duchu Świętym, Neokatechumenatu czy Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Proboszczom proponujemy dwa modele rekolekcji: tradycyjne i przeprowadzone metodą bloków rekolekcyjnych. W wersji tradycyjnej jest to nauka ze świadectwem osoby świeckiej w czasie Mszy św., w wersji drugiej proponowane są spotkania z głoszeniem Słowa Bożego. Blok rekolekcyjny zawiera świadectwo, a także pewne formy celebracji i aktywizacji. Zwieńczeniem tej formy jest Eucharystia. Niezależnie od wybranego sposobu, w sobotni wieczór do parafii przybywa Krzyż z relikwiami. Uroczyste przyjęcie Krzyża i wybór Jezusa na jedynego Pana i Zbawiciela jest kulminacyjnym momentem rekolekcji. Ekipa rekolekcyjna wyjeżdża z parafii w niedzielę wieczorem, a krzyż zostaje w parafii przez tydzień. Odbywa się wówczas codzienna adoracja i czuwanie przy krzyżu, zwieńczone sobotnią Eucharystią z wołaniem o Ducha Świętego i udzieleniem młodzieży sakramentu bierzmowania. Tej Mszy św. przewodniczy ksiądz biskup.

– Rekolekcje będą głoszone przede wszystkim przez osoby świeckie…

– Głoszenie Słowa Bożego w takiej formie jest doświadczeniem wielu wspólnot. My głosimy je już od 5 lat i dostrzegamy, że świadectwo życia ludzi świeckich dociera do większej grupy słuchaczy. Po naukach rekolekcyjnych wiele osób podchodzi do prowadzących, właśnie do osób świeckich, by podzielić się z nimi doświadczeniem swojego życia. Nawiązuje się wówczas dialog, który jest bardzo istotną częścią spotkania; to przestrzeń spotkania z człowiekiem. W każdej ekipie obecny jest kapłan, który jako pasterz nią kieruje.

– Taka forma rekolekcji wymagała zapewne wielu przygotowań?

– Ewangelizatorzy pierwsze przygotowanie odbyli w swoich wspólnotach; każdy z nich przeszedł konkretną formację. Drugą płaszczyzną przygotowania jest ich doświadczenie ewangelizacji, którą do tej pory podejmowali. Wreszcie trzecią płaszczyzną było przygotowanie podczas rekolekcji, jakie wspólnie przeżyliśmy w Dąbrowicy. W listopadzie, podczas pierwszego weekendu rekolekcyjnego, zastanawialiśmy się nad samym projektem i nad tym, jak te rekolekcje mają wyglądać. Spotkanie w styczniu poświęcone było temu, co mamy mówić, czyli kerygmatowi. Z kolei w lutym zastanawialiśmy się, w jaki sposób głosić Słowo. W niedzielę, 2 marca, abp Stanisław Budzik podczas Mszy św. w archikatedrze dokona rozesłania ok. 140 ewangelizatorów. Pierwszym sprawdzianem będą rekolekcje w parafii archikatedralnej, w których uczestniczyć będą również wszyscy ewangelizatorzy.

– W jaki sposób wierni zostaną zaproszeni do udziału w rekolekcjach?

– Jeśli chodzi o ludzi, którzy są na co dzień obecni w kościele, to wystarczą im ogłoszenia parafialne. Mam nadzieję, że peregrynacja relikwii Drzewa Krzyża będzie dla wiernych dodatkową zachętą do udziału w rekolekcjach, które niekoniecznie odbędą się w czasie tradycyjnie przewidzianym na ćwiczenia duchowe, czyli w Wielkim Poście lub w Adwencie. Ponieważ ma być to nowa ewangelizacja, czyli wyjście do ludzi ochrzczonych, którzy dawno utracili smak wiary, proponujemy proboszczom pewne działania mające na celu zachęcenie jak największej grupy do udziału w rekolekcjach. Mogą to być spotkania pre-ewangelizacyjne na ulicach lub w szkołach ponadgimnazjalnych, podczas których uczestnicy zostaną zaproszeni do słuchania Słowa Bożego w kościele. Jeszcze inną formą, najtrudniejszą i najlepszą, jest forma pre-ewangelizacji po domach. Polega ona na głoszeniu Dobrej Nowiny i zaproszeniu na rekolekcje w mieszkaniach poszczególnych parafian. W parafiach, które zdecydują się na tę formę, do mieszkańców pójdą ewangelizatorzy w parach: jedna osoba z danej parafii, odpowiednio przeszkolona podczas dekanalnych warsztatów, i jedna osoba z doświadczeniem ewangelizacji. Projekt „Źródło” skierowany jest przede wszystkim do dorosłych i do młodzieży.

– W rekolekcje ewangelizacyjne wpisana jest peregrynacja krzyża…

– Owocem Roku Wiary w naszej archidiecezji jest peregrynacja Krzyża Świętego. Po diecezji peregrynować będzie kopia łaskami słynącego Krzyża Trybunalskiego z lubelskiej archikatedry. W jego drzewcu zostały umieszczone relikwie Drzewa Krzyża. Peregrynacja przypadnie na czas, kiedy nasza archidiecezja będzie przeżywać ważne rocznice: 300-lecie utworzenia seminarium duchownego w Lublinie (2014), 210. rocznica powstania diecezji lubelskiej i 250. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Chełmskiej (2015), 1050. rocznica Chrztu Polski (2016), 700-lecie założenia miasta Lublin (2017), 100-lecie istnienia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (2018) i 450-lecie Unii Lubelskiej (2019). Pielgrzymka kopii Krzyża Trybunalskiego, tak mocno związanego z Lublinem, wpisuje się w przeżywanie tych rocznic. Ponadto w rekolekcje kerygmatyczne, które będą towarzyszyły peregrynacji, szczególnie wpisuje się znak krzyża. Sam moment przybycia do parafii krzyża to punkt kulminacyjny, podczas którego Jezus zostanie wybrany na Pana i Zbawiciela. W moim odczuciu krzyż to Opatrznościowy znak rekolekcji.

– W jaki sposób nasi Czytelnicy mogą przyczynić się do powodzenia tego projektu?

– Zwracam się do wszystkich z prośbą o modlitwę i o post. Bez tego będzie to tylko wydarzenie kulturalne, a nie ewangelizacyjne. Jeśli projekt „Źródło” ma być ewangelizacją, która dotyka serca człowieka, to musi być też potężne zaplecze modlitwy i postu. Proszę wszystkich o ten dar, a chorych o ofiarowanie swego cierpienia w intencji rozpoczynających się rekolekcji. Ja już widzę działanie modlitwy i postu; dostrzegam, że Bóg ochrania ewangelizację. Jednak jeśli w Kościele dokonuje się jakieś dobro, zły duch dopuszcza coraz silniejsze ataki. Potrzeba więc postu i modlitwy, które są płaszczem ochronnym dla głoszenia Słowa Bożego wszystkim ludziom.

Wszelkie informacje dotyczące projektu „Źródło”, w tym terminarz rekolekcji i peregrynacji dla poszczególnych parafii, znajduje się na stronie www.pj.lublin.pl.

Kalendarz rekolekcji na marzec:
6-9 marca: parafia archikatedralna
13-16 marca: Klesztów
20-23 marca: Kamień Lubelski
27-30 marca: Chełm, Miłosierdzia Bożego

Tagi:
wywiad rekolekcje

Reklama

Adwentowe Warsztaty Muzyczno-Liturgiczne

2019-10-08 11:43

Anna Majowicz

Wrocławskie Liturgiczne Studium Wokalne serdecznie zaprasza na Adwentowe Warsztaty Muzyczno-Liturgiczne.

mat. prasowe

Warsztaty połączone z rekolekcjami rozpoczną się 29 listopada przy klasztorze oo. franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu. Skierowane są do schol i chórów, kleryków, księży, sióstr zakonnych oraz osób śpiewających indywidualnie.

- W czasie warsztatów uczestnicy, pod okiem profesjonalistów, będą mogli pogłębić swoją wiedzę o muzyce liturgicznej, rozszerzyć repertuar o nowe pieśni wielogłosowe i nowe aranżacje pieśni tradycyjnych, wzbogacić doświadczenie z zakresu emisji głosu (możliwość konsultacji indywidualnych dla wybranych osób), a także wysłuchać rekolekcji adwentowych - zaznaczają organizatorzy.

Wydarzenie zakończy Msza św., sprawowana 1 grudnia o godz. 13.00 w kościele p.w. św. Karola Boromeusza i koncert finałowy – z udziałem chóru utworzonego przez uczestników warsztatów.

Warsztaty poprowadzą znani w kręgach katolickich muzycy:

-Katarzyna Młynarska (Opole),

-s. Karen Trafankowska CSFN (Warszawa),

- Jakub Tomalak (Kalisz),

- o. Dawid Kusz OP (Kraków).

Rekolekcje wygłosi o. Tomasz Nowak OP.


Koszt uczestnictwa w warsztatach wynosi 90 zł.

WLSW nie organizuje i nie opłaca noclegów dla przyjezdnych uczestników.

Zapisy na warsztaty potrwają do 17 listopada 2019 za pośrednictwem strony internetowej: www.warsztaty.wlsw.pl

Zapraszamy. Liczba miejsc ograniczona.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kenia: zamordowano księdza

2019-10-17 17:46

Łukasz Sośniak SJ – Watykan

W Kenii zabito kolejnego kapłana. Ciało 43-letniego ks. Michaela Kyengo zostało odnalezione tydzień po tym, jak został on porwany w drodze powrotnej do swojej parafii. Napastnicy najpierw go udusili, a następnie podcięli mu gardło. Policja ujęła dwóch z czterech sprawców brutalnego morderstwa.

Vatican News

Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że ks. Kyengo był ostatni raz widziany tydzień temu, kiedy odwiedził swoich rodziców. Po tym, jak podrzucił do domu swojego współpracownika, późno w nocy, wracał do domu samochodem. Sprawcy sterroryzowali go bronią i porwali. Przed śmiercią zmusili go jeszcze do wybrania oszczędności z miejscowego banku.

Jeden z zatrzymanych miał przy sobie telefon komórkowy i kartę bankową zamordowanego księdza. Dwudziestopięciolatek wskazał policjantom, gdzie znajduje się ciało i w jaki sposób ofiara została zamordowana. Zwłoki zostały zakopane w płytkim grobie w pobliżu rzeki w mieście Makima, 100 km na północ od stolicy Kenii Nairobi.

Przyczyny zabójstwa nie są na razie znane, ale wszystko wskazuje na motyw rabunkowy. „Jesteśmy na tropie dwóch pozostałych podejrzanych” – zapewnił Pius Gitari, szef lokalnej policji.

Ks. Kyengo został wyświęcony na kapłana w 2012 r. i od tamtej pory bez przerwy służył w parafii Thatha. W tym roku na całym świecie zamordowanych zostało już 20 księży, w tym dwóch Polaków: we wrześniu w Brazylii zabito ks. Kazimierza Wojno, a w sierpniu w Portoryko ojca Stanisława Szczepanika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski o in vitro: nie wszystko, co jest technicznie możliwe, jest moralnie dozwolone

2019-10-18 20:52

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

- Problem jest bardzo złożony z punktu widzenia etycznego i moralnego. Podejście czysto techniczne do spraw związanych z tajemnicą życia jest upraszczające, a wiąże się z naszą odpowiedzialnością za życie drugiego człowieka - mówił abp Marek Jędraszewski podczas comiesięcznych „Dialogów”, które w październiku odbyły się w krakowskiej Bazylice św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa w Krakowie. Tematem spotkania było: „In vitro – dlaczego nie wolno, skoro żyją ludzie, którzy się tak poczęli?”.

Adam Bujak/Archidiecezja Krakowska

Metropolita w wygłoszonej na początku katechezie zaznaczył, że omawiane zagadnienie jest niezwykle trudne. Księga Rodzaju mówi, że człowiek został stworzony na Boży obraz i podobieństwo, a fakt posiadania potomstwa jest błogosławieństwem i szczęściem. Nawiązał do płaszowskiego Sanktuarium Matki Bożej Błogosławionego Macierzyństwa, dodając, że powstało ono z niezwykle istotnego powodu. - Ludzie przybywają tam i modlą się o łaskę posiadania dzieci. Są przypadki, że dziecko staje się szczęściem małżonków, często po wielu latach oczekiwania – mówił abp Jędraszewski.

Hierarcha podkreślił, że metoda in vitro wiąże się z brutalną ingerencją w organizm kobiety i selekcją embrionów. - Pojawia się poważny problem etyczno-moralny. Co zrobić z tymi poczętymi dziećmi? Zamrozić? Jak długo mogą one w tym stanie istnieć? Czy po jakimś czasie będzie można ponownie z tego embrionu skorzystać, wszczepiając je w łono tej samej kobiety? – stawiał pytania abp Jędraszewski i zwracał uwagę, że zdrowie dzieci poczętych metodą in vitro jest dużo bardziej zagrożone niż poczętych naturalnie. Hierarcha wspomniał także o istnieniu syndromu „po in vitro”, gdy osoby poczęte tą metodą stawiają sobie pytania o swoje rodzeństwo, które zostało poczęte, a nie urodziło się.

Metropolita zaznaczył, że z punktu widzenia nauki Kościoła, metoda in vitro jest niezgodna z moralnością katolicką, ale człowiek, który dzięki niej się urodził zasługuje na pełny szacunek.

- Możliwości techniczne, jakie związane są z rozwojem współczesnej medycyny, pozwalają na to, żeby mogły począć się dzieci metodą in vitro, ale tutaj chciałbym wrócić do podstawowej zasady, o której wielokrotnie mówił Jan Paweł II spotykając się z naukowcami: - Nie wszystko, co jest technicznie możliwe, jest moralnie dozwolone – mówił abp Jędraszewski odwołując się do podstawowej zasady, o której wielokrotnie wspominał Jan Paweł II spotykając się z naukowcami. - Niewątpliwie, rozwój techniki i jej najrozmaitszych przejawów wskazuje na potęgę człowieka. Nie znaczy to, że mając takie możliwości, może on ze wszystkich godnie korzystać lub wykorzystywać je do swoich celów – podkreślał metropolita krakowski.

W drugiej części „Dialogów” abp Jędraszewski odpowiadał na pytania nadesłane drogą mailową. Odnosząc się do problemu niespełnionego pragnienia macierzyństwa Arcybiskup odwołał się do koncepcji człowieka kard. Karola Wojtyły, przedstawionej w książce „Osoba i czyn”, wg której człowiek spełnia się przez swoje dobre czyny. Człowieka od zwierząt odróżnia fakt, że jest istotą wolną – „mogę coś, ale nie muszę – nie jestem zdeterminowany, mogę wybierać”. - Wolność jest autentyczna, kiedy wybieram to, co jest moralnie dobre – cytował kard. Wojtyłę abp Jędraszewski podkreślając, że autentyczna wolność polega na podporządkowaniu się prawdzie, co z kolei realizuje się poprzez podporządkowanie właściwie ukształtowanemu sumieniu. - Wielkość człowieka polega na tym, że idzie za głosem swojego sumienia – zwracał uwagę metropolita krakowski.

Za kard. Wojtyłą abp Jędraszewski zwrócił uwagę na trzy ludzkie popędy – seksualny, samozachowawczy i rozrodczy. - Chodzi o to, żeby te dynamizmy nie działały w nas w sposób ślepy, czysto instynktowny, ale żeby były podporządkowane sumieniu i temu, co ono podpowiada, jak te popędy wykorzystać (…). Chodzi o to, żeby tym dynamizmom tkwiącym w naszej cielesności nadać jakąś wyższą, prawdziwie ludzką treść” – mówił hierarcha i dodawał, że naturalne pragnienie do bycia rodzicem – matką i ojcem – jest absolutnie zrozumiałe, ale można je ukierunkować np. w stronę adopcji.

- Szczęście jest darem, a nie prawem – mówiła pani Maria, która zabrała głos jako pierwsza w części pytań na żywo. Odnosząc się do sytuacji małżonków, którzy zmagają się z problemem niepłodności zwróciła uwagę, że „to, że my w czymś nie widzimy sensu, nie znaczy, że to sensu nie ma, bo każdemu zdarzeniu sensu nadaje Pan Bóg”. - To, że każdy z nas chce być szczęśliwy, to jest oczywiste. Ale prawdą jest także i to, że za wszelką ceną do szczęścia nie można dążyć. Zawsze trzeba zapytać, czy to, co jawi mi się jako szczęście, a wcale nie jest pewne, że szczęściem będzie, nie jest równocześnie powodem krzywdy dla drugiego człowieka. Na pewno nie wolno nam krzywdzić drugiego człowieka, bo to wynika z przykazania miłości – komentował abp Jędraszewski

Na pytanie o tzw. adopcję prenatalną, czyli możliwość przyjmowania zarodków przechowywanych w bankach embrionów abp Jędraszewski przyznał, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi i że nie dają jej też współczesne dyskusje teologiczne.

Co powiedzieć ludziom, którzy zreflektowali się, że obok ich narodzonego dziecka są jeszcze inne, które zmarły w trakcie procedury in vitro, albo są jeszcze zamrożone? – pytała pani Weronika. - Otworzyć się na Boże miłosierdzie. Umieć nazwać zło, które się stało złem i za nie żałować – odpowiadał abp Jędraszewski i radził, aby tacy rodzice stawali się świadkami własnych doświadczeń, mówili o tym problemie, przestrzegali przed nim innych i bronili dla ich dobra. Metropolita apelował, aby stawać przy takich osobach, okazywać im szacunek, modlić się z nimi, ale nie mówić, że to nie jest problem. - Kłamstwo nigdy nie wyzwala.

Prawda wyzwala. I to nie prawda abstrakcyjna, ale prawda, którą jest Chrystus. On wyzwala. On mówi: nie grzesz więcej, nie wracaj do tego grzechu, pomagaj innym, bądź solidarny w dobrym – podkreślał hierarcha. Abp Jędraszewski zaznaczył także, że mówienie o tym, iż in vitro jest metodą leczenia niepłodności to kłamstwo. - To jakby bajpas – obchodzi się problem możliwości poczęcia w sposób sztuczny, techniczny (…). Niepłodność pozostaje – podkreślał hierarcha zwracając uwagę na sposób leczenia niepłodności, który jest ciągle mało popularny, a niebudzący zastrzeżeń moralnych i zgodny z naturą człowieka, czyli naprotechnologię.

Dziś medycyna nie dysponuje możliwością przygotowania w czasie procedury in vitro tylko jednego zarodka, bez „produkcji” nadliczbowych embrionów. Ale nie można wykluczyć, że kiedyś tak się stanie. Jakich argumentów używać wówczas? – padło kolejne pytanie. - Chrześcijaństwo zawsze będzie musiało mówić to, co zostało wyrażone także w encyklice Humanae vitae jako przejaw głębokiego namysłu nad prawdą o człowieku wynikającą z objawienia i z tradycji, że życie małżeńskie jest błogosławione przez Boga, a to zakłada, że Pan Bóg błogosławi ludzkiej miłości kobiety i mężczyzny i błogosławi potomstwu, które jest owocem tej miłości. Kto to przyjmie – przyjmie, kto odrzuci – odrzuci. Ale chrześcijanie muszą być gotowi, aby tej prawdy bronić jednoznacznie, do końca – odpowiadał abp Jędraszewski.

Na pytanie br. Augustyna o wskazówki dla duszpasterzy, którzy spotykają się z osobami poczętymi in vitro, albo rodzicami, którzy zdecydowali się na tę metodę abp Jędraszewski odwołał się do nauczania Jana Pawła II. Praktycznie we wszystkich papieskich dokumentach i wystąpieniach widoczny jest ten sam schemat: Pan Bóg, godność osoby ludzkiej, rodzina, naród. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że jeśli Pan Bóg jest fundamentem, to człowiek w Nim odnajduje fundament swojej osobistej godności i chce żyć tak, aby zasłużyć na Jego błogosławieństwo w życiu małżeńskim i rodzinnym. A dzięki temu na koniec tworzy się zdrowy naród. - Ale jeśli pęka fundament, to wszystko inne zaczyna tracić swój sens, zaczyna się chaos i nieszczęścia – mówił hierarcha i dodawał, że różnego rodzaju nakazy i zakazy stawiane przez Pana Boga nie są po to, aby pokazał swoją władzę wobec nas, ale są wyrazem Jego ojcowskiej miłości. - To wszystko jest dla naszego dobra, byśmy byli - na miarę możliwości życia w tym świecie – szczęśliwymi – zakończył abp Jędraszewski.

„Dialogi” to cykl tematycznych spotkań abp. Marka Jędraszewskiego z wiernymi, ale także ze wszystkimi zainteresowanymi. To okazja do rozwiania wątpliwości i lepszego poznania Kościoła oraz jego Pasterza. Spotkania rozpoczynają się od sondy ulicznej na wybrany w danym miesiącu temat, a następnie metropolita odpowiada na pytania – zarówno te, które zostały wcześniej nadesłane i te, które zadawane są na bieżąco. 14 listopada o godz. 20.15 w Kolegiacie św. Anny w Krakowie odbędą się kolejne „Dialogi” na temat: „Piękno seksualności. Porozmawiajmy o wielkim darze”. Szczegóły na stronie dialogi.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem