Reklama

Polska

Zaklejanie okna uwięzionemu Prymasowi… (1)

Podczas badań nad opracowaniem dokumentacji o heroiczności cnót sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego odkryto niemal nieznane materiały z okresu jego uwięzienia w Rywałdzie Królewskim

Po brutalnym aresztowaniu i uwięzieniu Prymasa w celi klasztoru kapucynów w Rywałdzie Królewskim funkcjonariusze bezpieczeństwa byli przekonani, że nikt się o tym nie dowie. Ksiądz Prymas w „Zapiskach więziennych” zamieścił informację, że w trzecim dniu: „Pan osłaniał bibułkami szyby moich okien, żeby kto nie dostrzegł Prymasa Polski. «Tych okien nikt nie zdoła przed światem ukryć. I tak wszyscy będą wiedzieli, gdzie mnie więzicie». «Przesada» – wygłosił mój rozmówca. «Nie przesada, tylko stwierdzenie rzeczywistości, której wy nie znacie, bo zamykacie na nią oczy». Pozycja Prymasa Polski więcej znaczy w świecie, aniżeli każdego innego hierarchy na Wschodzie Europy; i na to rady nie ma. Świat interesuje się losami każdego kardynała – i na to również rady nie ma. Kto zna choć odrobinę Europę, wie, że to nie są pojęcia martwe. Trzeba wielkiego zaślepienia, by strzelać do obywatela z ciężkich dział, zamiast użyć ludzkiej mowy” (28 września 1953 r.).

Słowa Sługi Bożego wypowiedziane wobec funkcjonariusza bezpieczeństwa w Rywałdzie nabrały rozgłosu już kilka dni po aresztowaniu i uwięzieniu prymasa. Funkcjonariusz w kilku słowach wyraził zresztą stanowisko partii i rządu. Taki sposób myślenia starano się przekazać ówczesnemu społeczeństwu: jeśli zamkniemy prymasa, to wówczas zmusimy Kościół w Polsce do uległości wobec jedynie słusznego systemu komunistycznego, który już niedługo opanuje cały świat.

Stało się zupełnie odwrotnie. Aresztowanie prymasa, jego uprowadzenie w nieznanym kierunku i osadzenie w klasztorze w Rywałdzie wywołało skutek odwrotny od zamierzonego przez komunistów. Prawdopodobnie już następnego dnia po aresztowaniu prymasa (26 września 1953 r.) informacje o tym haniebnym czynie dotarły poza granice Polski. Papież Pius XII po otrzymaniu tej hiobowej wieści udał się do prywatnej kaplicy i pozostał na dłuższej modlitwie w intencji wolnej Polski i jej prymasa.

Reklama

Od tego momentu Ojciec Święty przez jedną z ambasad w Warszawie był informowany na bieżąco o posunięciach władz. Bardzo szybko podjął też decyzję o nałożeniu ekskomuniki na sprawców aresztowania i uwięzienia Prymasa Polski. Dekret został opublikowany 30 września 1953 r. Oto pełny jego tekst:

„Wobec faktu świętokradczego podniesienia ręki przeciwko Najdostojniejszemu Kardynałowi Świętego Rzymskiego Kościoła, Stefanowi Wyszyńskiemu, arcybiskupowi Gniezna i Warszawy, oraz przeszkodzenia mu w wykonywaniu jego świętej jurysdykcji kościelnej Święta Kongregacja Soboru oświadcza, że wszyscy ci, którzy popełnili wyżej wymienione zbrodnie, popadli zgodnie z kanonami 2334 n.2 i 2343 par. 2 Prawa Kanonicznego w ekskomunikę, zarezerwowaną w specjalny sposób Stolicy Apostolskiej, oraz w infamię prawa” („Acta Apostolicae Sedis”, vol. XXXXV, s. 618).

Tak oto wolny świat dowiedział się o aresztowaniu i uprowadzeniu Prymasa Polski. Zapewne jedną z pierwszych osób, z którą Papież w tej sprawie rozmawiał, był ówczesny wikariusz Rzymu kard. Clemente Micara. On też w imieniu Papieża w specjalnej odezwie podpisanej 2 października 1953 r. powiadomił mieszkańców Wiecznego Miasta o tym smutnym fakcie.

„Gdy nadeszła smutna wiadomość o aresztowaniu kard. Stefana Wyszyńskiego, niezwłocznie o tym fakcie powiadomiliśmy Jego Świątobliwość papieża Piusa XII, naszego biskupa, który wyraził życzenie ogłoszenia protestu, by poruszyć serca katolików rzymskich wobec gwałtu, jakiego dopuszczono się w stosunku do osoby Księcia Kościoła.

Wasze oburzenie i bardzo żywy protest przyjęliśmy poruszeni tym, że trzecia osoba Świętego Kolegium, w tak krótkim czasie, po Węgrzech i Jugosławii, płacąc cenę za wierność Papieżowi, straciła wolność i uniemożliwiono jej wypełnianie misji pokoju i miłości.

Heroiczny naród polski został pozbawiony Pasterza, umiłowanego Ojca, który z wielką powagą i miłością wypełniał swoją misję w stosunku do wiernych Jemu powierzonych, który nie tracił ducha nadprzyrodzonego i postawy pokoju w swojej posłudze pasterskiej (…).

Kościół wojujący, ze swej strony, za wierność Najwyższemu Pasterzowi cierpi i płaci za winy niezasłużone: «Jeśli ktoś jest słaby, czy ja nie staję się słaby?» (2 Kor 11, 29), ponieważ wie, jak głęboko w Jego sercu tkwią i tkwią doświadczenia, które krzyżują Kościół.

Kierując się tymi uczuciami, zarządzamy, aby w ciągu tygodnia, który rozpoczyna się 4 października, we wszystkich kościołach i kaplicach publicznych Rzymu, w dniach i godzinach ustalonych przez Rektorów była odprawiona jedna Msza św. ekspiacyjna i błagalna wraz z wystawionym Najświętszym Sakramentem” („L’Osservatore Romano” z 3 października 1953 r., s.1).

Za sugestią Piusa XII w sprawę bezprawnego aresztowania Prymasa Polski został włączony korpus dyplomatyczny akredytowany przy Stolicy Apostolskiej. Przy współpracy Giuseppe Patrizio Walshe’ego, ambasadora Irlandii przy Stolicy Apostolskiej i dziekana korpusu dyplomatycznego, 19 listopada 1953 r. w Castel Gandolfo zorganizowano uroczystą audiencję dla dyplomatów z całego świata, poświęconą wyłącznie aresztowaniu i uprowadzeniu Prymasa Polski.

Ambasador Patrizio Walshe wygłosił skierowane do Ojca Świętego Piusa XII przemówienie, dziękując za łaskę tej audiencji. Uwagę zgromadzonych skierował na bardzo bolesne wydarzenie w Kościele katolickim. Najwyższemu Pasterzowi w imieniu Korpusu Dyplomatycznego, wobec gwałtu, jakiego dopuszczono się w stosunku do osoby Jego Eminencji Kardynała Stefana Wyszyńskiego, wyraził słowa współczucia. Jednocześnie dodał, że odpowiedzialni za te bolesne wydarzenia powinni się zreflektować i uznać, że „jedynie słuszną drogą postępowania jest droga pokoju i z racji godności osoby ludzkiej poszanowanie praw religijnych”.

Po tych słowach Ojciec Święty wygłosił przemówienie do zebranych dyplomatów. Oto jego pełny tekst:

„Panie Ambasadorze,

Od chwili, gdy zaszły smutne wydarzenia, które spowodowały Pańskie wystąpienie, z wielu stron nadeszły i jeszcze po dziś dzień nadchodzą dowody solidarności, której pobudki dopiero co zebrał Pan i pokrótce wyjaśnił. Dlatego też z wielkim wzruszeniem przyjmujemy dziś Waszą Ekscelencję razem z Prześwietnym Korpusem Dyplomatycznym przy nas akredytowanym, którego jest Pan reprezentantem i dziękujemy za tę cenną pociechę, wyrażoną przy tej okazji.

Udręki zadane Wielce Czcigodnemu Kardynałowi Wyszyńskiemu otwierają w naszym sercu nową ranę, gdy patrzymy, jak bolesną drogę, po której od wielu lat kroczy dzielny naród polski i po tylu innych przeszła w nowy etap. W ciągu dziejów, bogatych w sławne czyny i obfitujących w wiele faktów, naznaczonych wielkim heroizmem, naród polski miał nazbyt często okazję zadokumentować, z jaką siłą przywiązany jest do wiary świętej, którą otrzymał prawie tysiąc lat temu. W chwili, gdy doszedł do swej świadomości narodowej, od wiary tej nic nie mogło go oderwać.

Doświadczenie wieków potwierdza niezbicie, że prawdziwe przekonania religijne i miłość ojczyzny zakotwiczają się najgłębiej w duszę ludzką, przenikają jej najczulsze struny i zaliczają się do jej najdroższych skarbów. Obydwa te uczucia, zamiast przeciwstawiać czy krępować się wzajemnie, wręcz przeciwnie – czerpią ze wzajemnego wsparcia nadspodziewaną moc. Czyż nie odpowiadają one zresztą najbardziej istotnym i naturalnym wymogom ludzkim, zapewniając człowiekowi doskonalenie się i harmonijny wzrost tak indywidualny, jak i zbiorowy w poszanowaniu legalnej władzy i prawa międzynarodowego?

Z miłością swej Ojczyzny naród polski łączył zawsze niezłomną wierność wobec Osoby Ojca Świętego i znajduje w niej niezłomną siłę do dzielnej obrony swego bytu. Wyraziliśmy to przedstawicielom Armii Polskiej, gdy w 1944 r. przybyli do nas, by w imieniu swych rodaków złożyć uroczyście synowski hołd od Polski – «zawsze wiernej». Powtórzyliśmy to w naszym liście z dnia 1 września 1951 r. skierowanym do Episkopatu i narodu polskiego i wspominamy z głębokim wzruszeniem spotkanie, dziś naznaczone bólem i trwogą, gdy Arcybiskup Gnieźnieński i Warszawski zapewniał nas o niezachwianej stałości narodu polskiego w tradycji, wiążącej go ze Stolicą Apostolską.

Nie należy się dziwić, że ten, który postawił sobie za zadanie zachowanie nienaruszalnych wartości swego narodu, stał się główną ofiarą tych, co myślą, że uderzając w pasterza, zadadzą decydujący i ostateczny kres nieugiętemu oporowi.

Dlatego też z wdzięcznością przyjmujemy Wasz protest przeciw gwałtowi godzącemu nie tylko w prawo jednego człowieka, ale i w prawo całego narodu, usiłującemu wykorzenić z jego świadomości życiodajne przekonania. Któż nie czułby się dotknięty tym zamachem na godność ludzką? Narody przez Was reprezentowane starają się strzec nieprzedawnionych praw, które jedynie umożliwiają życie społeczne godne tego miana. Jesteśmy przekonani, że ich postawa moralna podtrzyma i doda otuchy tym, co znoszą mężnie ciężkie zamachy na wolność religijną i polityczną, i że znajdą w nich nowy i potężny bodziec do wytrwania.

Wielkość obecnego zła nie powinna nikomu odebrać ufności w lepszą przyszłość. Prawda i sprawiedliwość nie są pustymi słowami. Mają one w sobie moc Boga Wszechmogącego, który jest ich gwarantem i obrońcą i który już teraz wlewa w serca swych dzieci, wbrew pozorom, pewność w ostateczny tryumf pokoju we wzajemnym poszanowaniu narodów i we wspaniałomyślnej jedności ludzi dobrej woli.

Niech Bóg Wszechmogący dozwoli Wam i Waszym narodom ujrzeć świt tego dnia, tak bardzo przez wszystkich wyczekiwanego, za który wielu nie waha się ofiarować dziś swych cierpień i swego życia” („L’Osservatore Romano z 20 listopada 1953 r., s. 1).

Na znak solidarności z uwięzionym Prymasem Wyszyńskim do Stolicy Apostolskiej spontanicznie napływały listy protestacyjne z całego świata. Swój sprzeciw wobec brutalnej napaści na Prymasa Polski wyrażali zarówno kardynałowie i biskupi Kościoła powszechnego, jak i dyplomaci; przedstawiciele organizacji społecznych, świeckich i kościelnych. Wobec znacznej liczby listów protestacyjnych Pius XII podjął decyzję, aby publikować je na bieżąco w „L’Osservatore Romano”. Wzmianki o protestach ukazywały się niemal każdego dnia. Od 27 września do 5 grudnia 1953 r. odnotowano 3187 takich protestów.

2014-03-17 15:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Śluby Narodu tematem spotkania przed beatyfikacją Prymasa Wyszyńskiego

2020-02-17 13:42

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Jasna Góra

kard. Wyszyński

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego

Śluby Jasnogórskie z 1956r. będą tematem najbliższego spotkania na Jasnej Górze przed beatyfikacją kard. Stefana Wyszyńskiego. Trwa cykl „Maryjna droga do świętości”, w ramach którego każdego 27.dnia miesiąca przywoływane jest życie i nauczanie Prymasa, który całe swoje życie związał z Matką Bożą Częstochowską.

- Będzie to kolejny etap spojrzenia na wielkie zawierzenie ks. Prymasa - powiedział organizator, o. Mariusz Tabulski. Dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego podkreśla, że znów będziemy mogli zobaczyć, że ta droga, którą on szedł, której był wierny, droga oddania wszystkiego Matce Bożej zaowocowała w życiu nie tylko samego Prymasa, ale i wspaniałymi dziełami dla Kościoła i dla naszej Ojczyzny.

- Napisanie ślubów, nazwanych później jasnogórskimi narodu, było dla kard. Wyszyńskiego czymś bardzo trudnym, bo zmagał się z samym sobą, był więziony i nie potrafił rozeznać czy rzeczywiście powinien to zrobić - przypomina paulin i zauważa, że kiedy już powstały, stały się programem życia społecznego, który Jan Paweł II nazwał Polską Kartą Praw Człowieka.

Podczas najbliższego spotkania, 27 lutego, o maryjnym wychowaniu do świętości w świetle Ślubów Narodu mówić będzie abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski wielokrotnie przypomina, że przyrzeczenia złożone 26 sierpnia 1956r. są wciąż obowiązującym wyzwaniem. -Jest to nie tylko dar, który otrzymaliśmy, ale również i zobowiązanie o czym przypomina, przy każdym ze ślubowań, słowo przyrzekamy. To jest zobowiązanie nie tylko dla pokolenia, które wtedy stało na placu jasnogórskim, ale to jest program, do którego trzeba nieustannie wracać - podkreśla abp Depo. Dodaje, że Śluby stanowią „zobowiązanie, które jest pewną weryfikacją wierności łasce Bożej”.

O wymiarze społecznym Ślubów Narodu z 1956r. mówić będzie Piotr Sutowicz z Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”. Prymas Wyszyński jest patronem organizacji, która w swojej działalności sięga przede wszystkim do jego społecznej nauki. Oddział w Częstochowie jest współorganizatorem lutowego wydarzenia.

Drugie spotkanie w cyklu: „Maryjna droga do świętości” w czwartek, 27 lutego rozpocznie Msza św. o godz.18.30 a rozważania i dyskusja prowadzone będą potem w kaplicy różańcowej.

Apelem Jasnogórskim rozpocznie się nocne czuwanie o duchowe owoce wyniesienia na ołtarze Prymasa Wyszyńskiego dla Kościoła i Polski.

CZYTAJ DALEJ

Płock: jutro konferencja prasowa przed 90. rocznicą pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego

2020-02-16 18:44

[ TEMATY ]

Faustyna

miłosierdzie Boże

pl.wikipedia.org

Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934

Konferencja prasowa, zapowiadająca wydarzenia związane z 90. rocznicą pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego św. siostrze Faustynie Kowalskiej - co miało miejsce 22 lutego 1931 roku w Płocku - odbędzie się jutro (17 lutego) na terenie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Św. Faustyna Kowalska przybyła do tego miasta 90 lat temu, w roku 1930.

Konferencję prasową przygotowującą do 90. rocznicy pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego św. s. Faustynie Kowalskiej w obrazie „Jezu, ufam tobie”, zaplanowano 17 lutego (poniedziałek) o godz. 11.00, na terenie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku. Ponadto w tym roku przypada 90. rocznica przybycia św. Faustyny Kowalskiej do Płocka.

W programie spotkania dziennikarskiego znajdzie się także wizja lokalna w rozbudowywanym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Na konferencję zapraszają: ks. dr Tomasz Brzeziński, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku oraz s. Jolanta Pietrasińska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku. Uczestniczyć w niej będą również: architekt Jacek Jaśkowiec i kierownik budowy Jacek Dobrzyński.

Zgłoszenia do udziału w konferencji prosimy kierować na adres: rzecznik@diecezjaplocka.pl; tel. 502-215-545.

***

Płock, to jedno z miast, poza Krakowem i Wilnem, związanych ze św. siostrą Faustyną Kowalską (1905-1938), jej objawieniami Jezusa Miłosiernego oraz kultem Bożego Miłosierdzia.

Św. s. Faustyna Kowalska, nazwana później „sekretarką Bożego Miłosierdzia”, urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec, jako trzecia córka z dziesięciorga dzieci Stanisława i Marianny (z domu Babel). W wieku 20 lat wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Miłosierdzia w Warszawie. Od początku pobytu w zakonie była „obdarzona darem modlitwy kontemplacyjnej i mistycznej”.

W 1930 r. św. Faustyna zamieszkała w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku, spędziła w nim lata 1930-1932. Dnia 22 lutego 1931 r., w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, 26-letnia Faustyna miała pierwsze objawienie Jezusa Miłosiernego. Wydarzenie to tak opisała w swym „Dzienniczku”, który powstawał w latach 1934-1938: „Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie: jeden czerwony, a drugi blady /.../. Po chwili powiedział mi Jezus: wymaluj obraz według rysunku, który widzisz z podpisem: +Jezu, ufam Tobie+. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie”.

S. Faustyna usłyszała też życzenie, dotyczące ustanowienia w kościele Święta Miłosierdzia Bożego. Wola Pana wypełniła się, gdy powstał słynny obraz Jezusa Miłosiernego z podpisem: „Jezu, ufam Tobie”, a Papież Polak wprowadził nowe święto kościelne - Niedzielę Miłosierdzia Bożego.

„W myślach przemierzam ten świetlisty szlak, na którym św. Faustyna Kowalska przygotowywała się do przyjęcia orędzia o miłosierdziu - szlak od Łodzi i Warszawy, poprzez Płock, Wilno po Kraków” - te słowa wypowiedział papież Jan Paweł II, który 30 kwietnia 2000 roku w Rzymie wyniósł na ołtarze siostrę Faustynę.

W domu zakonnym Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, a w nim kaplica z obrazem Jezusa Miłosiernego i relikwiami św. Faustyny. Odwiedzają je pielgrzymi z Polski i całego świata. Aktualnie trwa kompleksowa rozbudowa tego sanktuarium. Docelowo powstaje kościół na 1,5 tys. miejsc (w miejscu objawienia Jezusa Miłosiernego, zaplanowano prezbiterium nowego kościoła), 50-osobowy dom pielgrzyma, nowe Muzeum św. Siostry Faustyny.

W 80. rocznicę objawień św. Faustyny, 22 lutego 2011 r., biskup płocki Piotr Libera przyjął w swym herbie biskupim wizerunek Jezusa Miłosiernego i zawołanie: „Jesu, in Te confido - Deus Caritas est” – „Jezu, ufam Tobie - Bóg jest Miłością”. W liście pasterskim do wiernych napisał wtedy, że wizerunek Chrystusa z wizji św. Faustyny „ma przypominać, że zawsze jesteśmy objęci czułą Miłością Boga, że ta Miłość, nawet, gdy nie jest kochana, nawet, gdy zostaje odrzucona, wciąż czeka na grzesznika i dla każdego ma otwarte ramiona”.

CZYTAJ DALEJ

Kasa Stefczyka wspiera Fundację Marcina Gortata

2020-02-17 14:29

[ TEMATY ]

pomoc

Kasa Stefczyka

Kasa Stefczyka i Fundacja MG13 „Mierz Wysoko” grają w jednej drużynie! Fundację polskiej gwiazdy oraz Kasę Stefczyka połączyły troska o młodych ludzi i wspieranie uzdolnionej młodzieży. Wspólne cele zdecydowały o rozpoczęciu współpracy, bo razem możemy więcej. Kasa została sponsorem głównym Fundacji MG13 „Mierz Wysoko”.

Marcin Gortat to ikona sportu i wielki patriota. Wybitny polski koszykarz, wielokrotny reprezentant kraju. Jest jedynym Polakiem w historii najlepszej koszykarskiej ligi NBA, który awansował do jej finału. W USA organizuje również „Polską Noc”, wielkie wydarzenie promujące polską kulturę i koszykówkę. W specjalnym filmie na Facebooku Marcin wyraził szczególne podziękowania dla Kasy Stefczyka:

Zobacz

Marcin doskonale rozumie, że pomocna dłoń życzliwych osób potrafi właściwie pokierować czyimś życiem i karierą zawodową. Sam doświadczył wiele dobrego od innych. Dlatego w 2009 otworzył swoją fundację MG13 „Mierz Wysoko”, która wspiera uzdolnioną młodzież, a później stworzył cztery szkoły mistrzostwa sportowego (Łódź, Kraków, Poznań, Gdańsk), w których nauka jest bezpłatna.

− Mam dług do spłacenia, bo ktoś, kiedyś wyciągnął do mnie pomocną dłoń – mówi gwiazda koszykówki.

Chęć pomocy potrzebującym przyświeca także Kasie Stefczyka. Od wielu lat prowadzi ona akcje charytatywne i organizuje, tak potrzebne dziś, wsparcie społecznościom lokalnym.

− Jesteśmy szczęśliwi i dumni, że razem z fundacją Marcina Gortata rozwijamy, kształtujemy i aktywizujemy kolejne pokolenia Polaków. Silna Polska to silna i uzdolniona młodzież, która rozumie czym jest patriotyzm i dobre serce, Marcin to doskonały ambasador naszego kraju i wzór dla najmłodszych. Uczy, że codzienny trening i praca się opłaca. Daje nadzieję, że nie ma rzeczy niemożliwych – mówi Andrzej Sosnowski, prezes Kasy Stefczyka.

Kasa Stefczyka nie tylko dołącza do szeregu sponsorów Fundacji MG13, ale też wnosi istotną wartość w postaci doświadczenia w zakresie edukacji finansowej młodych Polaków. Misją Kasy Stefczyka jest walka z wykluczeniem finansowym. To idea, która przyświecała już w XIX wieku pierwszym Kasom Spółdzielczym zakładanym przez dr. Franciszka Stefczyka. Dzisiaj zadanie to realizowane jest m.in. przez różnorodne projekty edukacji finansowej, skierowane do dzieci, młodzieży i dorosłych.

Kasa Stefczyka otrzymała tytuł sponsora głównego Fundacji MG13. Otrzymała także tytuł sponsora głównego Gortat Camp 2020 oraz Gortat Camp 2021.

Kasa Stefczyka będzie aktywnie wspierała Fundację największej polskiej gwiazdy NBA w działaniach na rzecz rozwoju dzieci i młodzieży oraz będzie obecna – wizerunkowo i merytorycznie – podczas kolejnych spotkań z młodzieżą organizowanych przez Fundację Marcina Gortata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję