Reklama

Niedziela Lubelska

Krzyż – znak wiary i miłości

Dla wspólnoty parafii archikatedralnej, która jako pierwsza w diecezji przeżywała rekolekcje ewangelizacyjne i peregrynację kopii Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża, początek Wielkiego Postu był czasem łaski

2014-03-26 12:37

Niedziela lubelska 13/2014, str. 1-2

[ TEMATY ]

peregrynacja

Paweł Wysoki

Przyjdź do Źródła. Rekolekcje dla spragnionych” w parafii pw. św. Jana Ewangelisty i św. Jana Chrzciciela w Lublinie rozpoczęły się 6 marca. Trzy dni później wspólnota przyjęła Chrystusa w znaku krzyża, który pozostał w parafii przez tydzień. W sobotę 15 marca zakończeniu peregrynacji towarzyszyła uroczysta Liturgia z sakramentem bierzmowania i obrzędem pożegnania krzyża.

– Podczas rekolekcji ewangelizacyjnych wielu doświadczyło spotkania z Chrystusem Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym. Podczas wieczornych czuwań w obecności świętego Drzewa z Jerozolimy gromadziliśmy się na modlitwie, prosząc o dary Wieczernika, o Ducha Świętego dla naszych rodzin, powstających wspólnot sąsiedzkich i nas samych. Cieszymy się, że owocem rekolekcji są powstałe grupy, które spotykały się będą na modlitwie i słuchaniu Słowa Bożego. To ważny etap drogi odnowy parafii. Chcemy zasmakować Kościoła jako wspólnoty – mówił proboszcz ks. prał. Adam Lewandowski.

Peregrynacja krzyża zakończyła się liturgią sakramentu bierzmowania, udzielonego młodzieży przez abp. Stanisława Budzika. Wobec świątyni wypełnionej wiernymi, w parafialnym Wieczerniku proboszcz archikatedry zaświadczał: – Rodzice młodych ludzi oczekujących na dary Ducha Świętego spełnili obowiązek przekazania wiary i doprowadzenia swoich dzieci do sakramentu dojrzałości. Z kolei przedstawiciele rodziców, dumni przede wszystkim z wyboru swoich dzieci, ale też ze szczególnego czasu, w jakim obdarzone zostały darami Ducha Świętego, mówili: – Nasze dzieci zbliżają się do dorosłości, ale na tej drodze czyha na nie wiele zagrożeń. Nastały bowiem czasy trudne dla wychowania. Jednak zapewniamy, że w naszych rodzinach nie zabraknie wiary i odpowiedzialności. Chcemy, by nasze dzieci żyły przykazaniami i głębszymi wartościami. Na tę drogę prosimy o moc Ducha Świętego i pasterskie błogosławieństwo. Wspólnota parafialna, zgromadzona wokół krzyża, przez wstawiennictwo Maryi obecnej w cudownym obrazie, wypraszała dla nowo bierzmowanych dar odwagi, by zawsze wybierali to, co prawdziwe i dobre, Boże i święte. – Zostaliśmy naznaczeni znamieniem Ducha Świętego, dlatego będziemy mężnie wyznawali wiarę i bronili wiary, która została w nas wlana w chwili chrztu św. – zapewniali młodzi. O łaskę wytrwania przy Bogu i dawania dobrego świadectwa chrześcijańskiego życia prosili przez wstawiennictwo Maryi, którą Chrystus z wysokości krzyża uczynił Matką wszystkich ludzi.

Reklama

– Wasza uroczystość dokonuje się w szczególnym dniu. Po raz pierwszy przeżywamy zakończenie misji ewangelizacyjnych, które w ciągu ponad 5 lat obejmą swoim zasięgiem całą diecezję i co do których liczymy na obfite owoce łaski. Po 10 dniach modlitwy i słuchania Słowa Bożego krzyż wyrusza z archikatedry w dniu sakramentu bierzmowania, dniu wołania o Ducha Świętego dla Kościoła, ojczyzny, parafii, rodzin i każdego z was. To wydarzenie dokonuje się w czasie poprzedzającym kanonizację bł. Jana Pawła II, dlatego każdy z was otrzymał obrazek z wizerunkiem Ojca Świętego, całującego krzyż naszego Pana. Niech ten znak wiary i największej miłości Boga do człowieka towarzyszy wam w życiu i przypomina, że nie ma miłości bez ofiary, bez zapomnienia o sobie, bez wychodzenia naprzeciw bliźniemu z uśmiechem i wyciągniętą dłonią – mówił do młodych abp Stanisław Budzik. – Sakrament bierzmowania niech nie będzie końcem waszej formacji, ale początkiem nowej drogi, pięknej i fascynującej wędrówki szlakiem wiary i miłości – prosił Pasterz.

Zwracając się do wszystkich zgromadzonych wokół krzyża, abp Stanisław Budzik podkreślał, że owocem 10-dniowych rekolekcji, zasłuchania i modlitwy, powinno być otwarcie na działanie Ducha Świętego. – On przychodzi na ziemię niczym ogień, który rozpala serca, oświeca rozum i wskazuje drogę w ciemności. Jak w Wieczerniku płomienie ognia spoczęły nad wszystkim, tak i teraz płonie nad każdym, bo każdy człowiek jest tak samo ważny i tak samo liczy się przed Bogiem – mówił Ksiądz Arcybiskup. – Duch Święty jest sprawcą jedności, burzy mury i podziały, przezwycięża różnice pomiędzy rasami, kulturami i językami. On stwarza wspólnotę Kościoła. Dzięki Niemu, chociaż zajmujemy się różnymi sprawami i jesteśmy odpowiedzialni w ojczyźnie i rodzinach za różne dziedziny życia, tworzymy jedno – podkreślał. Jak wyjaśniał Pasterz, początkiem wielkiej wspólnoty, ogarniającej całą ziemię, jest gromada Jezusowych uczniów, którzy wraz z Maryją w Wieczerniku przyjęli dary Ducha Świętego. Przywołując opis Zesłania Ducha Świętego, w którym akcent położony jest na dar języków, Metropolita przeciwstawił mu opis wznoszenia wieży Babel. – Tam, gdzie ludzie budują społeczność bez Boga lub wbrew Bogu, przestają się rozumieć. Gdy człowiek dumny ze swoich osiągnięć i sukcesów zapomina o Bogu, przestaje rozumieć drugiego człowieka. Tam, gdzie działa Duch Boży, panuje zrozumienie, miłość i jedność – zapewniał. Prosząc o dar miłości dla wszystkich uczestników misji ewangelizacyjnych, abp Budzik podkreślał, że jest on kluczem, który otwiera ludzkie serca i w każdym pozwala dostrzec siostrę i brata. Zachęcając wiernych do odważnego podążania Bożymi szlakami, Ksiądz Arcybiskup przyrównał ludzkie życie do okrętu. – Okręt, stojący w porcie, jest bezpieczny, ale jeśli nie wyruszy w drogę, nie zobaczy nowych światów. Ludzie Kościoła muszą mieć odwagę, by z Chrystusem wyruszyć na pełne morze.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka Boża odwiedzi parafian

2020-01-21 12:48

Niedziela kielecka 4/2020, str. I

[ TEMATY ]

obraz

obraz

peregrynacja

bp Andrzej Kaleta

Magdalena Sarnowicz

Bp Andrzej Kaleta poświęcił kopię obrazu Matki Bożej

Wizerunek Maryi z Dzieciątkiem z ołtarza głównego rozpoczął wędrówkę po parafii św. Marii Magdaleny w Chomentowie.

Peregrynację w parafii rozpoczęła w Nowy Rok uroczysta Msza św., którą sprawował bp Andrzej Kaleta. Dokonał on poświęcenia kopii obrazu Matki Bożej z Dzieciątkiem, którą namalował Piotr Tomaszewski, a ufundowali Katarzyna i Wojciech Staweccy i przekazał go rodzinom.

CZYTAJ DALEJ

III wojna światowa trwa

Po amerykańskim zamachu na gen. Sulejmaniego i wstrzemięźliwej odpowiedzi Iranu świat odetchnął z ulgą. Trzecia wojna nie wybuchnie! To nieprawda. Ona trwa, tylko w kawałkach – przekonuje papież Franciszek.

Nocny atak z 2 stycznia br., w którym Stany Zjednoczone zabiły irańskiego generała Kassema Sulejmaniego na ziemi irackiej, wraz z pięcioma członkami ruchu irackiego i dwoma Irańczykami, zaalarmował cały świat. Rozkaz zabicia irańskiego generała wraz z jego bliskimi współpracownikami w Iraku został wydany bezpośrednio przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Nigdy wcześniej konfrontacja między Iranem a USA nie osiągnęła tak wysokiego napięcia. Świat przeraził się, że ewentualna wojna regionalna mogłaby wywołać konflikt światowy.

CZYTAJ DALEJ

Beskidy: zmarł budowniczy górskiej kaplicy na Groniu Jana Pawła II

2020-01-23 21:09

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

zmarły

Beskidy

kaplica

Wikipedia/Jerzy Opioła

Kaplica na Groniu Jana Pawła II

Nie żyje Stefan Jakubowski, inicjator budowy i opiekun kaplicy górskiej na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym.

23 stycznia br. zmarł Stefan Jakubowski, były działacz PTTK, inicjator budowy i opiekun kaplicy górskiej na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym. Przeżył 86 lat. Niemal przez całe życie starał się zachować pamięć o Janie Pawle II – miłośniku gór i pieszej turystyki. Beskidzkie „sanktuarium” gromadzi dziś rzesze pielgrzymów i turystów z Polski i zagranicy.

Stefan Jakubowski wraz z nieżyjącą już żoną Danutą jeszcze w latach 80. ub. wieku postanowili upamiętnić górskie miejsca związane obecnością Karola Wojtyły. W 1981 r. wspólnie z członkami Koła PTTK „Szarotka” zorganizowali pierwszy rajd „Szlakami Jana Pawła II”, który od 1990 r. ma swoją stałą metę na Groniu Jana Pawła II. Doprowadzili do zmiany nazwy tego sąsiadującego z Leskowcem szczytu nazywanego wcześniej Jaworzyną. W 2002 r. papież Polak wyraził zgodę na taką formę uhonorowania jego osoby, a w 2003 r. MSWiA wydało odpowiednie rozporządzenie i nowa nazwa mogła być oficjalnie stosowana. Państwo Jakubowscy wznieśli także kamienny krzyż poświęcony ludziom gór.

6 czerwca 1999 roku podczas pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II z helikoptera oglądał kaplicę na górze swojego imienia i grupę zebranych tam wiernych. Drugi przelot papieskiego śmigłowca odbył się 17 sierpnia 2002 roku. Ojciec Święty po uroczystościach w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach przeleciał nad rodzinną miejscowością, a potem, tym razem już przy słonecznej pogodzie, w obecności około tysiąca wiernych, śmigłowiec papieski okrążył szczyt beskidzki, a następnie poleciał w kierunku Babiej Góry.

Po śmierci papieża Jana Pawła II były radny powiatu wadowickiego zainicjował modlitwę i palenie górskich watr w Beskidach. Na Groniu trwała modlitwa w intencji kanonizacji Karola Wojtyły, a po wyniesieniu go na ołtarze dziękczyniono za świętość papieża Polaka. Po beatyfikacji Jana Pawła II, trafiły tu jego relikwie. Stefan Jakubowski otrzymał „Medal za zasługi dla Powiatu Wadowickiego”. W 2007 roku został laureatem Nagrody „Amicus Hominum”.

Był członkiem Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników. W latach 50. trafił na 3 lata pracy w kopalniach, bo poszedł z harcerzami na pochód trzeciomajowy. Za karę pracował w kopalni w Brzeszczach, potem w kopalni „Stalin” w Sosnowcu, a następnie w „Bolesławie Śmiałym” w Łaziskach Górnych. „Nie miałem nic do powiedzenia. Harowaliśmy jak woły” – wspominał w rozmowie z KAI i często tłumaczył, że jego kłopoty zdrowotne miały związek z niewolniczą pracą w kopalniach.

Groń Jana Pawła II w Beskidzie Małym to jedyny szczyt górski w Polsce noszący imię polskiego papieża. Wzniesienie liczy 890 metrów n.p.m. W kaplicy stoi m.in. fotel, na którym Jan Paweł II siedział podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r., a także podarowane przez niego różańce. Nieopodal znajduje się Droga Krzyżowa z rzeźbionymi stacjami, kilka mniejszych kapliczek, dzwonnica i pomnik Jana Pawła II. Cyklicznie odprawiane są tu Msze św. dla różnych grup pielgrzymów i turystów. Dziś tutaj kończy się co roku także „Rajd Szlakami Jana Pawła II”.

Beskidzkie „sanktuarium” stanowi wotum za ocalenie papieża. Dlatego ma symboliczne wymiary – 13 na 5 metrów – nawiązujące do daty zamachu na życie Jana Pawła II (13 maja 1981). We wrześniu 1995 kaplicę poświęcił biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję