Reklama

Papież dobroci w zasięgu blasku Jasnej Góry

2014-04-01 14:37

O. Zachariasz Jabłoński OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 14/2014, str. 20-21

Archiwum Jasnej Góry

Propozycja Ojca Świętego Franciszka, dotycząca kanonizacji bł. Jana XXIII i bł. Jana Pawła II w czasie jednej uroczystości – 27 kwietnia 2014 r., początkowo wywołała zdziwienie. Wielu poszukiwało uzasadnienia dla tej decyzji. Nie wdając się w szczegółowe ustalenia w tym względzie, obok różnych aspektów więzi obu Papieży warto zaakcentować związek Jana XXIII z polskim narodem, a zwłaszcza z jasnogórską maryjnością.

Od fascynacji do odwiedzin Polski

Więź z polskim narodem przyszłego Papieża Dobroci stanowiła jeden z elementów kształtowania się jego osobowości w latach wczesnej młodości. Nawiązywał on do tego faktu przy okazji wielu spotkań z Polakami, ale najserdeczniej wyraził to 8 października 1962 r. w czasie audiencji dla przedstawicieli Episkopatu Polski, przybyłych na Sobór Watykański II. Radość Jana XXIII podczas tego spotkania była niezwykła, gdyż udział polskich biskupów pozostawał do ostatniej chwili niepewny. Były to bowiem lata kolejnych zmagań Kościoła w Polsce o niezbędne prawa dla rozwijania duszpasterstwa wobec dążeń administracji państwowej, mających na celu podporządkowanie sobie Kościoła.

Wówczas to Ojciec Święty Jan XXIII mówił o rodzinnej więzi z polskimi biskupami i całym narodem: „Wyrażam żywą radość z przybycia Księdza Kardynała i Biskupów polskich na Sobór Watykański II. Czuję się spowinowacony z biskupami polskimi, gdyż już z domu rodzicielskiego wyniosłem wielką cześć dla Polski...”. Dalej Papież nawiązał do początków swojego powołania, które – jak się wyraził – „powstało na podstawie budzących się uczuć do szlachetnych poczynań bohaterskiego Narodu”.

Reklama

W młodości Angelo Giuseppe Roncalli słuchał opowiadań o naznaczonych heroizmem dziejach polskiego narodu, o jego walkach o wolność. Duży wpływ wywarła na niego „Trylogia” Sienkiewicza: „Podobnie jak Wy sami, odczuwaliśmy podziw dla bohaterów Sienkiewiczowskich. Mówię o umiłowanej przez nas Częstochowie. Pan Wołodyjowski był i dla nas ideałem rycerza bez skazy”.

Wyniesiona z domu rodzinnego sympatia dla narodu polskiego, pogłębiona przez lekturę, uległa w pierwszych latach kapłaństwa ks. Roncallego utrwaleniu pod wpływem bp. Giacomo Radiniego-Tedeschiego z Bergamo, przyjaciela prał. Adama St. Sapiehy, późniejszego arcybiskupa krakowskiego i kardynała. Jej efektem była podróż ks. Roncallego do naszego kraju 17 września 1912 r., która odbyła się przy okazji Kongresu Eucharystycznego w Wiedniu. Niespełna 30-letni ks. Roncalli odprawił Mszę św. na Wawelu, w katedrze, przed ołtarzem ukrzyżowanego Zbawiciela, ze słynnym krucyfiksem związanym z osobą św. Jadwigi Królowej. Ten fakt upamiętnia napis na antepedium tegoż ołtarza, umieszczony tam dzięki staraniom bp. Karola Wojtyły.

Wizyta na Jasnej Górze

Piastując godność arcybiskupa Areopoli, wizytatora apostolskiego w Bułgarii, 17 sierpnia 1929 r. ks. Roncalli przybył z pielgrzymką na Jasną Górę. Prawdopodobnie była ona związana z jubileuszem 25-lecia jego święceń kapłańskich, miała bowiem miejsce w tydzień po tej rocznicy. Późniejszy Błogosławiony po odprawieniu Mszy św. przed Cudownym Obrazem Matki Bożej zwiedził klasztor i sanktuarium, a w Bibliotece złożył znaczący wpis w Księdze Pamiątkowej: „Fiat pax in virtute Tua Regina Poloniae, et abundantia in turribus Tuis” – Królowo Polski, mocą Twojej potęgi niech zapanuje pokój i obfitość darów w wieżycach Twoich.

Pobyt ten utrwalił się w pamięci dostojnego Pielgrzyma, czemu dał wyraz m.in. w roku 1945, jako nuncjusz apostolski we Francji, gdy wspominał tę pielgrzymkę w rozmowie z ks. inf. Antonim Banaszakiem, rektorem Polskiego Seminarium Duchownego w Paryżu. Najgłębiej utrwalonym wrażeniem musiało być doświadczenie Jasnej Góry jako miejsca wielkiej modlitwy, gdyż po konklawe w 1958 r., na którym został wybrany Jan XXIII, podczas homagium kardynałów, kiedy podszedł do niego prymas Polski kard. Stefan Wyszyński, Papież zawołał: „Częstochowa! Częstochowa! Spraw, aby wiele modlono się za mnie przed Waszą Matką Bożą”. Prymas spontanicznie odpowiedział: „Uczynię to, aby każdego dnia była Msza św. w intencji Waszej Świątobliwości przed Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie”. I tak od 6 listopada 1958 r. przed Cudownym Obrazem w Kaplicy Matki Bożej codziennie wieczorem celebrowana jest Msza św. w intencji następcy św. Piotra. Jasna Góra przez Jana XXIII wprowadzona została w stałą więź modlitewną ze Stolicą Apostolską.

Jasnej Górze zadał nowy program

Poinformowany przez kard. Wyszyńskiego o tej Mszy św., Jan XXIII podczas publicznej audiencji dla Polaków 29 listopada 1958 r. sprecyzował swoją intencję: „Trzeba modlić się o ocalenie, pokój i pomyślność wszystkich narodów”. W ten sposób Narodowemu Sanktuarium Polski został „zadany” do realizacji program Papieża Dobroci: miało ono świadomie uczestniczyć w powszechnym posłannictwie Kościoła wobec świata w tym niełatwym okresie.

Wezwanie Ojca Świętego nabiera szczególnej wymowy, jeżeli zwrócimy uwagę na fakt, że to spotkanie odbyło się po zapoznaniu się Jana XXIII z ideą przewodnią Wielkiej Nowenny i Peregrynacji, stanowiących przygotowanie do Millennium chrześcijaństwa w Polsce. Jan XXIII miał być przewodnikiem w tym przygotowaniu, o co prosił Prymas Polski nowo wybranego Papieża w Kaplicy Sykstyńskiej: „Poprzednik Waszej Świątobliwości, Jan XIII, przyjął Polskę do rodziny narodów chrześcijańskich i wprowadził ją do Kościoła Świętego. Wasza Świątobliwość prowadzić będzie nas w bramy 1000-lecia chrześcijaństwa”.

Znakiem serdecznych uczuć i życzliwości Jana XXIII wobec Polski pozostaje ofiarowana Jasnej Górze olbrzymia monstrancja gotycka (133 cm, 12,5 kg), srebrna, pozłacana, ozdobiona elementami z kości słoniowej, z piękną dedykacją: „Sanktuarium Częstochowskiej Bogarodzicy Dziewicy – w dowód szczególnej miłości względem Polski zawsze wiernej. Jan XXIII, Papież” – obok napisu umieszczono wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej.

W następnych latach pontyfikatu Papież przekazywał kolejne dary do sanktuarium jasnogórskiego: świecę z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej (1960), dwa medaliony z podobizną Papieża, wydane z okazji Soboru Watykańskiego II (1962) oraz kielich, którego Papież osobiście używał do odprawiania Mszy św. (1963). Papieskie eksponaty, udostępnione zwiedzającym w Skarbcu, odnawiają w świadomości pielgrzymów życzliwą postać Papieża Dobroci – ojca i pasterza Kościoła powszechnego.

Solidarny ze zniewolonym Kościołem w Polsce

W trudnym roku 1961 ks. Bolesław Filipiak, późniejszy kardynał, przekazał Prymasowi Polski odręczny 8-stronicowy list Jana XXIII (z dnia 28 lipca). Papież zapewniał w nim o swoim pełnym zaufaniu i modlitwie do Matki Bożej Jasnogórskiej, której kaplicę odnowił i powiększył: „Przebywam od kilku dni w Castel Gandolfo, letniej rezydencji papieskiej, najlepiej czuję się u stóp tabernakulum na codziennej rozmowie z Jezusem Eucharystycznym, widząc nad sobą dobre i macierzyńskie oczy z Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej... Ta sama Matka Boska Częstochowska naprawdę i tutaj, w Castel Gandolfo, jest «Panią i Królową» domu apostolskiego. Jej kaplicę pragnąłem upiększyć z największym pietyzmem i artyzmem... Polacy wówczas są mi najbliżsi”.

Ojciec Święty sugerował kard. Wyszyńskiemu przybycie do Rzymu, co jednak okazało się niemożliwe wobec istniejącego stanu zagrożenia Kościoła. Po wyznaczeniu daty rozpoczęcia Soboru sytuacja uległa pewnemu uspokojeniu, a okazją do wyjazdu z kraju Księdza Kardynała stało się posiedzenie Centralnej Komisji Przygotowawczej do Soboru Watykańskiego II. Prymas Polski został przyjęty na audiencji 17 lutego 1962 r. Wówczas przekazał Ojcu Świętemu dar od Jasnej Góry: kopię Cudownego Obrazu i Akt oddania biskupów polskich w niewolę Matce Bożej, którego dokonali w Kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej jesienią 1961 r. Jan XXIII wykazał niezwykłe zainteresowanie tym wydarzeniem, tak że wizyta przedłużyła się niebywale, łamiąc porządek dyplomatyczny dnia.

Aprobata Papieża dla tej formy pobożności maryjnej o charakterze eklezjalnym miała doniosłe znaczenie i prawdopodobnie zdecydowała o jej przyszłości, gdyż wśród ogółu wiernych nie znajdowała ona jeszcze w pełni zrozumienia, a ze strony administracji świeckiej spotkała się z wyraźną wrogością. Ta reakcja zdaje się być zrozumiała, wynikała bowiem z przekonania, jak bardzo oddanie się Matce Bożej podnosiło na duchu i krzepiło biskupów i społeczeństwo.

Jasna Góra miejscem łączności z Soborem

Ojciec Święty zdawał sobie doskonale sprawę, że nic nie zastąpi pomocy Bożej. Odczytał to natychmiast Prymas Polski i dlatego też zainicjował „czuwania soborowe”. Miały one na celu pomoc Polski katolickiej dla Soboru Powszechnego Watykańskiego II. Czuwania stały się okazją do budzenia sumienia narodu, odpowiedzialności za Kościół, ukierunkowywały wiernych na sprawy Kościoła powszechnego. Stwarzały możliwość przekazywania informacji o Soborze, które nie mogły być łatwo dostępne ogółowi społeczeństwa przy dużym ograniczeniu przez cenzurę środków przekazu. „Czuwania soborowe” z Maryją Jasnogórską trwały podczas I sesji Soboru, tj. od 10 października do 8 grudnia 1962 r. Każda delegacja parafialna przywiozła na Jasną Górę „świecę soborową”, a tu z otrzymanego z tych świec wosku przygotowano świecę jasnogórską dla papieża Jana XXIII. Na audiencji dla polskich ojców soborowych (25 listopada 1962 r.) Prymas powiedział: „W najbliższym czasie biskupi polscy spotkają się w Częstochowie, by tam dziękować Czarnej Madonnie za wszystkie łaski, które dla Waszej Świątobliwości wymodlił lud polski na Jasnej Górze. Świeca jasnogórska, którą składa generał ojców paulinów (o. Ludwik Nowak – przyp. red.) – stróżów sanktuarium Królowej Polski – niech przypomina Waszej Świątobliwości, że w Polsce płoną ku Niemu oczy i wierne Bogu serca”.

Ta jasnogórska świeca płonęła przy konfesji św. Piotra podczas następnych sesji Soboru Watykańskiego II, przypominała Kościołowi powszechnemu i światu o Polsce – że jest ona obecna na Soborze nie tylko w osobach biskupów, ale poprzez modlitwę uczestniczy w nim również wierzące społeczeństwo polskie.

Tagi:
papież Jasna Góra Jan XXIII

Jasna Góra: trzeci dzień biskupich rekolekcji

2019-11-20 14:32

it / Częstochowa (KAI)

Eucharystia to dzieło miłości potężniejsze od zła i śmierci. Każda Msza św. powinna być przeżywana w duchu wdzięczności Bogu za Jego dary, za Jego codzienną miłość, przypominają polscy biskupi, którzy trzeci dzień na Jasnej Górze przeżywają wspólnotowe rekolekcje. Temat tegorocznych dni skupienia dotyczy właśnie Eucharystii i stanowi przygotowanie do nowego roku duszpasterskiego w Kościele, który już niebawem rozpocznie się.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Bp Adam Wodarczyk z Katowic przypomina, że Eucharystia to najradośniejsza ofiara w dziejach świata, bo przez Nią dokonała się najważniejsza dla ludzkości sprawa tzn. odkupienie nas z grzechu do życia w wolności Dzieci Bożych. Eucharystyczną radość porównuje do odrywania radości płynącej z ponoszenia jakiejś ofiary. - Każdy w życiu może przeżył to, że coś go kosztowało, było trudem i w jakimś momencie zauważył, że mimo to przyniosło mu to też radość, poczucie szczęścia, że zrobiło się coś dobrego - wyjaśnia bp Wodarczyk.

Podkreśla, że „każdy, kto stara się żyć duchem ofiary dla drugiego człowieka, po pewnym czasie zaczyna rozumieć, że taka postawa służby jest źródłem radości, bo daje nam możliwość naśladowania naszego Pana, Jezusa, zjednoczenia z Nim”.

Katowicki bp pomocniczy przypomina, że Eucharystia jest źródłem i fundamentem życia duchowego dla każdego chrześcijanina. - Każdy kapłan Ją celebrujący i wierny uczestnicząc w Niej nie tyle robi łaskę Jezusowi, że przychodzi, ale jest to największy przywilej i szczęście, że możemy w Niej uczestniczyć – mówi biskup.

Dodaje, że „w naszych polskich realiach jest to też wyjątkowy przywilej, że mamy tak powszechny dostęp do Eucharystii, że Jej sprawowanie nie wiąże się z jakimś dramatycznym poszukiwaniem świątyni, kapłana, miejsca na celebrację, ale każdy może, każdego dnia, jeśli tylko radośnie odpowie na to zaproszenie Jezusa, w Niej uczestniczyć”. - Msza św. to źródło duchowej siły dla każdego, kto rzeczywiście tą tajemnicą żyje - podkreśla.

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski zauważa, że kapłani nie mają być tylko tymi, którzy rozpatrują tajemnicę przejścia przez śmierć i cierpienie, ale mają przypominać o wielkim dziele miłości. - Eucharystia to jest dzieło miłości, potężniejsze od zła i śmierci, każda Eucharystia powinna być przeżywana z wdzięcznością za Jego dary, za codzienną Jego miłość okazywaną w naszym życiu - zauważył abp Depo.

Bp Marek Mendyk z Legnicy nawiązując do nowego programu duszpasterskiego, który rozpocznie się w Kościele w Polsce w pierwszą niedzielę adwentu „Eucharystia - Źródło, Szczyt i Misja Kościoła” przypomina, że „Eucharystia jest tym pokarmem, który pozwala nam uczestniczyć w tajemnicy Boga, który dla nas i dla naszego zbawienia składa w ofierze swojego Syna, który przez cierpienie, mękę, krzyż doprowadza do zmartwychwstania i daje nam życie wieczne”.

Legnicki biskup pomocniczy zauważa, że nowy rok duszpasterski o Eucharystii „to łaska wielka od Boga i natchnienie na ten szczególny czas, w którym się znajdujemy, by odkrywać w Eucharystii Boga żywego, prawdziwego, obecnego”. - To nie jest jakaś mglista idea, ale prawdziwie obecny, żywy Bóg. By to odkrywać, wciąż na nowo trzeba modlić się do Ducha Świętego, bo inaczej tej tajemnicy nie zrozumiemy. Nie zrozumiemy Boga, który codziennie na różnych ołtarzach świata, zstępuje - uważa bp Mendyk.

Wyjaśnia, że „Eucharystia jest źródłem, bo od tego wszystko się zaczyna, stąd wypływa nasza moc i radość życia. Eucharystia jest szczytem, bo doprowadza do tego szczególnego momentu, w którym w tajemnicy świętych będziemy mogli zasiąść na wieczną ucztę w niebie, na którą zmierzamy”.

Chociaż biskupie rekolekcje odbywają się na Jasnej Górze, to na czas ich trwania także częstochowscy biskupi opuszczają swoje domy. Abp Depo podkreśla, że to czas wielkiej łaski. - To czas powracania do początków, do naszego zanurzenia w Chrystusie, a to, że otrzymaliśmy dodatkową łaskę święceń kapłańskich i biskupich tym bardziej jest to dla nas dar zobowiązujący - powiedział metropolita częstochowski.

Dziś, w trzecim dniu rekolekcji biskupi przeżywają sakrament pokuty i pojednania. Spowiedź odbywa się w kaplicy Domu Pielgrzyma i w Kaplicy Pokutnej. Do sprawowania sakramentu wyznaczeni są ojcowie paulini, którzy już od wielu lat pełnią tę posługę a także zaproszeni kapłani arch. częstochowskiej.

Wspólnotowe rekolekcje Episkopatu Polski potrwają do jutra. Zakończy je Msza św. za zmarłych członków Konferencji Episkopatu Polski.

Jutro odbędzie się także II sesja Zebrania Plenarnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nie żyje s. Lucyna Reszczyńska, uczestniczka powstania warszawskiego

2019-11-19 13:29

tvp info

Nie żyje s. Lucyna Reszczyńska, uczestniczka powstania warszawskiego, sanitariuszka na Powiślu. Miała 103 lata.


s. Lucyna Reszczyńska

W 1938 r. wstąpiła do zakonu Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo (popularnie siostry szarytki).

W powstaniu warszawskim pomagała rannym i chorym w Warszawskim Szpitalu dla Dzieci przy ul. Kopernika 43.

Za bohaterską postawę i niezwykłą odwagę wykazaną w ratowaniu życia ludzkiego podczas II wojny światowej została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Koch w Opolu: w ruchu ekumenicznym pierwszeństwo ma modlitwa

2019-11-20 18:56

twitter.com/ekumenizmpl, maj / Opole (KAI)

- Ruch ekumeniczny nie jest u celu. Wciąż pyta: jak daleka jest droga do celu. Pierwszeństwo we wszystkich poszukiwaniach ekumenicznych ma modlitwa – mówił kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan w wykładzie otwierającym międzynarodową konferencję „Ekumenizm – formacja – integracja. Dekret o ekumenizmie 55 lat od jego promulgacji”. Dwudniowe spotkanie odbywa się w Opolu i w Kamieniu Śląskim. Wydarzenie na bieżąco relacjonowane było na Twitterze portalu ekumenizm.pl.

Włodzimierz Rędzioch
Kard. Kurt Koch

Konferencję rozpoczął wykład kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan. Mówił on na temat encykliki św. Jana Pawła II "Ut unum sint" z 1995 r., poświęconej ekumenizmowi. Przypomniał jej założenia jako dokumentu pogłębiającego ekumeniczne zaangażowanie Soboru Watykańskiego II. Kardynał Koch podkreślił, że chrześcijanie są najbardziej prześladowaną wspólnotą religijną na świecie. Znaczenie ma ich wiara w Chrystusa. Bez względu na wyznanie istnieje ekumeniczne męczeństwo i wspólne świadectwo. - W encyklice „Ut unum sint” konsekwencją ekumenizmu męczeństwa jest ekumenizm świętych, ich obecność w życiu podzielonych Kościołów - mówił kard. Koch. Zaznaczył, że pierwszeństwo we wszystkich poszukiwaniach ekumenicznych ma modlitwa. – Nie my tworzymy jedność, nie produkujemy jej naszymi staraniami. Potrafimy tworzyć podziały, ale jedność jest darem Ducha Świętego – przypomniał kard. Koch. Zwrócił też uwagę, że Kościół katolicki nie może zostawić dla siebie wielkiego daru, jakim jest prymat piotrowy Biskupa Rzymu. Chce się tym darem dzielić. Podkreślił, że ekumenizm i misja należą do siebie: "Nie ma innego ekumenizmu, niż ekumenizm misyjny". Ruch ekumeniczny jest przede wszystkim ruchem modlitwy, nawrócenia i misji. Ruch ekumeniczny nie jest u celu. Wciąż pyta: jak daleka jest droga do celu – stwierdził przewodniczący Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan.

O „Unitatis Redintegratio jako magna carta ekumenizmu" mówił abp Alfons Nossol, biskup senior diecezji opolskiej. – Dekret o ekumenizmie inspiruje do nowego eklezjologicznego myślenia na różnych płaszczyznach – m.in. trynitarnej i pneumatologicznej, przy uprzywiliejowaniu całości nad cząstkowością – podkreślił.

Druga sesja konferencji poświęcona była perspektywie prawosławnej. Na temat ekumenizmu w dokumentach Wielkiego i Świętego Soboru Panprawosławnego na Krecie w 55. Rocznicę Dekretu o ekumenizmie mówił władyka wrocławsko – szczeciński Jerzy (Pańskowski). Podkreślił, że żaden inny dokument Soboru na Krecie nie wzbudził tylu kontrowersji, co ten o ekumenizmie. - Sam termin „ekumenizm” był dla przedstawicieli lokalnych Kościołów prawosławnych nie do zaakceptowania, ponieważ kojarzył się z kompromisem wiary - zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że zaangażowanie prawosławia w dialog z pozostałym światem chrześcijańskim to składanie świadectwa o prawosławiu i troska o wszystkich, którzy są poza nim. - Dialog nie może w żadnym wypadku oznaczać kompromisu w sprawach wiary – mówił abp Jerzy. - Wspólna modlitwa z chrześcijanami innych wyznań jest w ujęciu prawosławia zagrożeniem dla jedności. Można pomyśleć o indywidualnej modlitwie o dar wspólnej modlitwy – wyjaśniał.

- Dla strony prawosławnej zarówno dekret z Soboru Watykańskiego II jak i dokument z Krety są dokumentami niekompletnymi teologicznie. Pozwalają nam jednak prowadzić szczerą i pogłębioną dyskusję nt. naszych relacji - zakończył swój wykład abp Jerzy.

O dekrecie Unitatis redintegratio z perspektywy Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego po 55 latach od jego promulgacji mówi bp dr Serafin (Amelchenkov) z Rosji, oficjalny przedstawiciel Patriarchy Cyryla. Zaznaczył, że w rosyjskiej świadomości pojęcie „ekumenizmu” brzmi pejoratywnie i obco. Kojarzy się z innymi „-izmami”, jak komunizm czy konsumpcjonizm. Tymczasem korzenie tego pojęcia są greckie – wyjaśnił, apelując o jego rehabilitację. - Ruch ekumeniczny to szczególny sposób osiągania postawy i działań na rzecz pokoju – podkreślił.

Dwie pierwsze sesje międzynarodowej konferencji „Ekumenizm – formacja – integracja. Dekret o ekumenizmie 55 lat od jego promulgacji” odbyły się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego. Kolejne sesje odbywają się w Centrum Kultury i Nauki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego w Kamieniu Śląskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem