Reklama

Jan Paweł II

Będzie doktorem Kościoła i Papieżem Wielkim

2014-04-28 14:24

Niedziela Ogólnopolska 18/2014, str. 18

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

GRZEGORZ GAŁĄZKA

Jest świętym, a będzie Papieżem Wielkim i doktorem Kościoła. Po udowodnieniu w Kościele świętości Jana Pawła II pozostanie do utrwalenia przydomek – Wielki, jak już za życia przyjęło się nazywać Papieża Polaka.

Jako pierwszy użył tego przydomka kard. Paul Poupard, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury, kiedy na zakończenie obchodów 20-lecia pontyfikatu w 1998 r. powiedział, że z całego serca przyznaje Ojcu Świętemu tytuł, który z pewnością nada mu historia: Jan Paweł II Wielki. Wówczas taki tytuł znalazł się na okładce „Niedzieli”. Nieskromnie dodam, że rozpocząłem w naszym tygodniku druk w odcinkach mojej książki „Jan Paweł II Wielki” – pierwszej na świecie pod takim tytułem – która ukazała się w Edycji św. Pawła w Częstochowie w 2002 r.

Zapytajmy, co dla współczesnych oznacza ten przydomek. Jak sądzę, najpierw jest to wyraz pewności, że Jan Paweł II jest faktycznie największym darem Bożej Opatrzności dla Kościoła i świata w naszych czasach. Choć więc ten przydomek ocenią przyszłe pokolenia, już teraz zarówno katolicy, jak i wyznawcy innych religii i wszyscy ludzie dobrej woli dostrzegli wielkość Jana Pawła II, nazywając go: Sumieniem Świata, Świadkiem Naszych Czasów, Darem Niebios, Papieżem Praw Człowieka, Apostołem XX Wieku, Obrońcą Uciśnionych, Robotnikiem Bożym, Pielgrzymem Wolności, Proboszczem Świata, Białym Ojcem, Papieżem Powszechnym, Papieżem Trzeciego Tysiąclecia...

Reklama

Aby jednak odpowiedzieć na pytanie, co znaczy być Papieżem Wielkim – należy sięgnąć do historii i zobaczyć, który z papieży i za co zasłużył na taki przydomek. I tu zaskoczenie: historia nadała przydomek „wielki” tylko dwóm papieżom. Pierwszy z nich – św. Leon I Wielki (440-461) uratował Kościół w czasach wędrówki ludów, kiedy to barbarzyński Attyla i jego Hunowie rozprawili się z cesarstwem rzymskim. To, że chrześcijaństwo ocalało, zawdzięczamy temu papieżowi oraz tym wszystkim, którzy posłuchali jego nauczania i rad. Należy dodać, że św. papież Leon I Wielki był jednym z najczęściej cytowanych papieży przez Jana Pawła II. Co jednak ciekawe, nie ma w tym odwołań do jego wielkości, ale do istoty posługi Następcy św. Piotra, a konkretnie do słów, że papież ma „nie tyle przewodniczyć, ile raczej służyć”. Warto przypomnieć, że to Leon I Wielki w czasie panoszenia się różnych herezji sformułował w sposób precyzyjny i jasny naukę o dwóch naturach w Chrystusie – boskiej i ludzkiej. Gdy na Soborze w Chalcedonie koło Konstantynopola w 451 r. odczytano list Leona I na ten temat, zgromadzeni biskupi wykrzyknęli z radością: „To jest wiara ojców! Przez Leona przemówił apostoł Piotr!”.

Drugi wielki papież – św. Grzegorz I Wielki (590-604) ocalił Kościół przed barbarzyństwem Longobardów. Rzym wówczas omal nie został zmieciony z powierzchni ziemi. Tymczasem papież ten nie tylko wynegocjował z Longobardami pokój, ale przyczynił się do ich przejścia na katolicyzm. Uważany jest on też za twórcę państwa kościelnego, autora podziału Kościoła na metropolie, ojca odnowy liturgicznej, wprowadzenia śpiewu zwanego odtąd gregoriańskim. Podobnie jak papież Leon I Wielki jest doktorem Kościoła.

Nie wdając się zbyt głęboko w historyczne dociekania, trzeba postawić pytanie: Czy Jan Paweł II nie stawił czoła barbarzyńskim obyczajom współczesnej cywilizacji? W dzisiejszych czasach, w świecie rozchwianych idei i wartości, bycie wielkim oznacza to samo, co w latach papieży Leona Wielkiego i Grzegorza Wielkiego: wskazywanie dróg ocalenia, odbudowywanie tkanki Kościoła, umacnianie wiary, bycie człowiekiem Opatrzności na skalę globalną.

O jakim współczesnym barbarzyństwie mowa? Nie trzeba prowadzić wielkiej analizy, żeby stwierdzić, że nadeszły czasy niespotykanego, ale innego niż dawniej ataku na Boga oraz nauczanie Kościoła, czasy oddziaływania zła na ogromną skalę – zła o niemal apokaliptycznym wymiarze. Kiedy bowiem spojrzymy na szalejącą w świecie walkę z Dekalogiem, kiedy ocenimy erozję wiary w samym Kościele, wówczas zrozumiemy papieskie słowa o „zagrożeniu narodów i ludzkości na miarę apokaliptyczną”. Warto zapamiętać, że wypowiedział je Jan Paweł II 13 maja 1982 r. w Fatimie, czyli w miejscu, w którym z ust Matki Bożej padły ostrzeżenia dotyczące przyszłości świata i Kościoła.

Największym współczesnym barbarzyństwem – według Jana Pawła II – jest nieposzanowanie życia oraz walka z rodziną. Dlatego przejdzie on do historii jako obrońca prawa do życia nienarodzonych, świętości życia od poczęcia do naturalnej śmierci, jako obrońca małżeństwa i rodziny. W jednej z wypowiedzi na ten temat Ojciec Święty powiedział, że pragnie, aby to był jego testament, sens pontyfikatu. Dla Jana Pawła II prawo do życia oraz instytucja rodziny są fundamentem cywilizacji i kultury. Jeśli nie ma szacunku dla życia i rodziny, nie istnieją inne prawa, takie jak: wolność, sprawiedliwość, godność człowieka. Ojciec Święty nazywał to „kulturą śmierci”.

Wielkością Jana Pawła II było jego całkowite zaangażowanie się w walkę przeciwko kulturze śmierci, czego wyrazem było nie tylko nauczanie, ale także powołanie do życia trzech instytucji służących rodzinie. 13 maja 1981 r., w dniu zamachu na swoje życie, Ojciec Święty utworzył Papieską Radę ds. Rodziny. Jej zadaniem jest rozważanie naukowych problemów medycyny i prawa, mających znaczenie dla promocji i obrony życia ludzkiego. Rok później Ojciec Święty powołał Papieski Instytut Rodziny, mający swoje filie w Waszyngtonie, Meksyku i Walencji, a 11 lutego 1994 r. – Akademię Życia. Efektem tych działań Papieża było ustanowienie w obrębie poszczególnych Kościołów lokalnych ośrodków duszpasterstwa rodzin, prowadzących działania służące ochronie życia. Ponadto z inicjatywy Jana Pawła II Kościół obchodzi 25 marca, w święto Zwiastowania Pańskiego, Dzień Świętości Życia. Ta idea objęła już cały świat.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koncert Tyle Dobra

Ktokolwiek sądzi, że lednickie dzieła mogłyby zaistnieć bez o. Jana W. Góry OP, nie doświadczył nigdy ducha i charakteru lednickich miejsc i spotkań. Ktokolwiek wyobraża sobie, że byłby on tym samym człowiekiem, księdzem i dominikaninem bez św. Jana Pawła II, nie widział pasji naszego duszpasterza i zachłannego czerpania ze świętości papieża.

Nie chodzi tu o setki pamiątek, które po nim pozbierał, lecz o to, kim się dzięki niemu stał, zagarniając każdą jego myśl, postawę i sposób duszpasterzowania. Nie byłoby Lednicy bez o. Jana, ale też nie byłoby o. Jana bez Karola Wojtyły. Te prawdy są oczywiste dla wszystkich zaangażowanych w dzieła, które zostawił o. Jan. Zostawił, a jednocześnie wciąż przy nich jest, bo na pewno nadal tym dziełom towarzyszy, tylko już trochę inaczej, może jeszcze bliżej, a może nawet bardziej.

W tym roku – roku setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II - ta szczególna więź łącząca dwóch protagonistów Lednicy wybrzmi jeszcze mocniej.

Ojciec Jan zwykł mawiać: „Jak wszyscy dobrze wiedzą, zbliżają się moje urodziny i imieniny”, po czym zapraszał wszystkich na 8 lutego, by być razem i sobie wzajemnie dziękować. Kontynuujemy tę tradycję, organizując kolejny koncert TYLE DOBRA. Tymi słowami o. Jan zazwyczaj rozpoczynał podziękowania czy wspomnienia o osobach, którym sporo zawdzięczał. Chcemy, aby w tym roku jeszcze raz wybrzmiała wdzięczność o. Jana za osobę św. Jana Pawła II. Pragniemy się do niej przyłączyć, bo my również mamy za co dziękować.

Ojciec Jan zawsze podkreślał, że ojcostwa nauczył się od świętego papieża, który mówił, że młodzi nie potrzebują koleżeńskiego towarzystwa, tylko ojcowskiego uścisku i prowadzenia. Papież nauczył go również patrzenia ludziom w oczy i dostrzegania w każdym człowieku tego, co w nim najgłębsze, wydobywania z ludzi dobra i piękna, aby dzielić się nimi ze środowiskiem życia. To, co o. Jan zaczerpnął od papieża, niech pomnaża się w nas! A jeżeli wiarę mamy przekładać na kulturę, to chcemy to robić koncertowo, z pełnym zapałem, oddając jej piękno.

8 lutego 2020 roku w Domu św. Jana Pawła II na Polach Lednickich odbędzie się kolejny lednicki koncert, w tym roku zatytułowany TYLE DOBRA – DWÓCH OJCÓW. Spotkanie rozpoczniemy Mszą Świętą o godz. 17.00, a po niej zapraszamy na część kulturalną, poświęconą ojcowskiej więzi wielkich przyjaciół ludzi młodych i Lednicy.

CZYTAJ DALEJ

Wstaw się za prof. Ewą Budzyńską, której grozi kara za obronę małżeństwa i rodziny

2020-01-15 09:13

[ TEMATY ]

pomoc

CŻiR

Prof. Ewa Budzyńska podczas zajęć o rodzinie przywołała badania naukowe mówiące o negatywnych skutkach wychowywania dzieci przez pary jednopłciowe. Między innymi za tę wypowiedź grozi jej kara dyscyplinarnej nagany. Centrum Życia i Rodziny przygotowało petycję do władz uczelni w obronie wieloletniej pracownik naukowej Uniwersytetu Śląskiego. Można ją podpisać na stronie internetowej Zobacz

Podczas zajęć prowadzonych dla studentów Uniwersytetu Śląskiego, prof. Ewa Budzyńska przywołała badania naukowe na temat negatywnych skutków wychowywania dzieci przez pary homoseksualne. Miała również wyrazić swój krytyczny stosunek do eutanazji. Na skutek skargi grupy studentów, Rzecznik Dyscyplinarny Uniwersytetu Śląskiego wszczął postępowanie wyjaśniające. Pomimo złożenia przez prof. Ewę Budzyńską obszernych wyjaśnień, zażądał od Komisji Dyscyplinarnej dla nauczycieli akademickich ukarania prof. Budzyńskiej karą dyscyplinarnej nagany.

W jej obronie stanęło Centrum Życia i Rodziny, które przygotowało apel do władz Uniwersytetu Śląskiego, aby natychmiast zakończyły postępowanie dyscyplinarne wobec prof. Ewy Budzyńskiej, a także publicznie przeprosiły za potraktowanie jej w sposób niezwykle upokarzający dla naukowca ze znaczącym dorobkiem naukowym. W obronę prof. Ewy Budzyńskiej zaangażowali się również prawnicy Instytutu Ordo Iuris, którzy reprezentują ją w postępowaniu i domagają się jej uniewinnienia.

„Wszystko wskazuje, że oskarżenia wobec prof. Budzyńskiej stanowią część kampanii zastraszania wykładowców uniwersyteckich, którzy ośmielają się stawać w obronie rodziny i podejmują polemikę z postulatami ideologii gender i organizacji LGBTQ”
– czytamy w petycji, którą można podpisać na stronie internetowej Zobacz.

Autorzy apelu do władz Uniwersytetu Śląskiego podkreślają, że prof. Ewa Budzyńska podczas zajęć ze studentami stanęła w obronie małżeństwa i rodziny, a więc wartości chronionych przez konstytucję. Co więcej, jej postawa została określona jako tzw. homofobia, pomimo tego, że posługiwała się definicją małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety – zgodną z tą obowiązującą w polskim systemie prawnym. „Stanowczo nie zgadzam się, by za obronę małżeństwa i rodziny udzielano nagany!” – podkreślają autorzy apelu, którzy zachęcają do wstawienia się za prof. Ewą Budzyńską i złożenia swojego podpisu pod petycją do władz uczelni.

„Uniwersytet Śląski powinien być ostoją wolności słowa i swobody prowadzenia badań naukowych oraz przykładem stosowania jednakowych standardów i wymogów etycznych wobec wszystkich członków społeczności akademickiej, a nie trybuną propagandową agresywnych grup lobbystycznych czy ideologii uderzających w małżeństwo i rodzinę!” – napisano w treści apelu do władz uczelni, znajdującym się na stronie Zobacz.

Centrum Życia i Rodziny zachęca również do poparcia petycji do wicepremiera Gowina o obronę wolności słowa na polskich uniwersytetach poprzez wprowadzenie zmian w przepisach prawa chroniących nauczycieli akademickich przed podobnymi szykanami. Apel do ministra nauki i szkolnictwa wyższego jest dostępny bezpośrednio po podpisaniu petycji w obronie prof. Ewy Budzyńskiej.

Źródło: Centrum Życia i Rodziny, bronmyprofesor.pl

CZYTAJ DALEJ

Burkina Faso: kolejna zbrodnia dżihadystów – 38 zabitych

2020-01-22 21:10

[ TEMATY ]

terroryzm

atak

Burkina Faso

Oleg Zabielin/Fotolia.com

W zamachu na targ w prowincji Sanmatenga w Regionie Środkowo-Północnym Burkina Faso dżihadyści zabili 38 osób. Ten kraj w Afryce Zachodniej przez wiele lat uchodził za enklawę spokoju i tolerancji, ale wszystko się zmieniło, gdy ten region Czarnego Lądu znalazł się pod wpływem bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego.

Sytuacja w Burkina Faso pogarsza się, jest tam coraz niebezpieczniej – powiedział w Radiu Watykańskim ks. Luca Caveada, chargé d’affaires nuncjatury apostolskiej w tym kraju. Zwrócił uwagę, że nasilanie się przemocy trwa tam już od kilku miesięcy, tworząc nieprzerwany łańcuch wydarzeń. Dodał, że w praktyce codziennie dochodzi do jakiegoś ataku, zwłaszcza na północy i wschodzie, na pograniczu z Nigrem i Mali.

21 stycznia władze potwierdziły ostatecznie, że w wyniku niedawnego zamachu na targowisko zginęło 38 osób

– oświadczył dyplomata papieski. Zaznaczył, że dziś rano na miejsce udała się delegacja z gubernatorem prowincji na czele, w jej składzie jest również miejscowy biskup. Przedstawiciele władz spotykają się z rodzinami ofiar, chcą dodać im otuchy i odbudować dialog.

"Niestety mamy tu jednak do czynienia z postępującą eskalacją" – stwierdził z ubolewaniem ks. L. Caveada. Przypomniał, że zaledwie kilka dni temu w sąsiednim Nigrze zabito 89 żołnierzy, dodając, że nuncjatura w stolicy Burkina Faso - Wagadugu obejmuje także ten kraj. "W stolicy 8 stycznia w szkole wybuchł granat. Na szczęście obyło się bez ofiar. Jest to długi łańcuch wydarzeń, które niestety nadal trwają“ – podsumował swą wypowiedź tymczasowy szef placówki papieskiej w Burkina Faso.

Jest ona nieobsadzona od 19 marca ub.r., gdy dotychczasowy jej szef abp Piergiorgio Bertoldi został przeniesiony na podobne stanowisko do Mozambiku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję