Reklama

Jan Paweł II

Na jasnogórskich ścieżkach papieża Polaka

Publikowany poniżej tekst o. Izydora Matuszewskiego, do niedawna generała Zakonu Paulinów, stanowi wstęp do albumu pt. „Święty Jasnogórskiej Matki”, który z okazji kanonizacji Jana Pawła II został przygotowany przez Wydawnictwo Michalineum i Wydawnictwo Zakonu Paulinów Paulinianum. Album jest zapisem pielgrzymich spotkań Jana Pawła II z Matką Bożą Jasnogórską, zawiera wypowiedzi i maryjne zawierzenia Papieża Polaka. Dokumentację jasnogórskich pielgrzymek dopełniają archiwalne zdjęcia, które w większości wykonał Grzegorz Gałązka. Na fotografiach znajdują się też inne jasnogórskie ślady polskiego pontyfikatu, m.in. w Castel Gandolfo. (Red.)

2014-05-06 15:06

Niedziela Ogólnopolska 19/2014, str. 12-13

[ TEMATY ]

papież

Jan Paweł II

Jasna Góra

Grzegorz Gałązka

Jan Paweł II, który 27 kwietnia 2014 r., w Niedzielę Bożego Miłosierdzia, został wyniesiony do chwały ołtarzy jako święty, patrzy na nas z okna w Niebie. Stajemy przed tym oknem Domu Ojca, mając w pamięci blask świętości Jasnogórskiego Domu Matki.

Papież Jasnogórskiej Matki

Ten Dom jest sercem polskiej ziemi, jest Wieczernikiem przemiany oblicza tej ziemi. W tym Domu dojrzewał Jan Paweł II. Nieustannie trwał u Matki, na kolanach, razem z tymi, spośród których wyszedł jako Pasterz świata. Obecna tutaj Maryja – w tym sanktuarium „mieszkająca”, jak mówił kard. Karol Wojtyła – jest żywa dla pielgrzymów poprzez znak świętej Ikony. W Janie Pawle II polskie dziedzictwo pobożności maryjnej stało się dziedzictwem całego Kościoła. On ukazał światu Matkę, u której uczył się wiary odważnej, przekraczającej wszelkie granice.

Jasnogórska Maryja, Matka wiary ludu pielgrzymującego

W encyklice „Redemptoris Mater” Jan Paweł II nazwał sanktuaria maryjne miejscami szczególnej obecności Maryi. Wyznał też: „(...) jakże nie wspomnieć Jasnej Góry na swojej ziemi ojczystej? Można by mówić o swoistej «geografii» wiary i pobożności maryjnej, która obejmuje wszystkie miejsca szczególnego pielgrzymowania Ludu Bożego, który szuka spotkania z Bogarodzicą, aby w zasięgu matczynej obecności Tej, «która uwierzyła», znaleźć umocnienie wiary” (nr 28).

Reklama

Tak rozumiana obecność Matki Bożej, wymienienie przez Papieża w encyklice Jasnej Góry, akty zawierzenia podejmowane tutaj przez niego podczas pielgrzymek oraz umiłowanie tego miejsca – to wszystko pozwala nam mówić o „Jasnogórskiej” Matce Kościoła Jana Pawła II, która przewodzi mu jako Bogurodzica, Matka jego niezachwianej wiary, która objawia się i nam jako bliska Towarzyszka i pielgrzymująca z nami Matka.

Papież Jan Paweł II zabrał ze sobą do Rzymu doświadczenie polskiej drogi maryjnej i uczynił swoją najgłębszą miłość, bezgraniczne zaufanie i synowskie oddanie Matce Bożej skarbcem dla całego Kościoła. Zawarł to swoje całkowite oddanie Maryi już w herbie biskupim, a później papieskim, gdzie umieścił wielką literę M, oraz w zawołaniu: „Totus Tuus”. Był to nie tylko symbol, ale cały program jego zawierzenia Maryi. Tej ufności do Matki uczył się na kolanach, już od lat dziecięcych, pielgrzymując zwłaszcza do Kalwarii Zebrzydowskiej i na Jasną Górę. Przez świat Jan Paweł II był widziany jako Papież maryjny, Papież Czarnej Madonny. Może my, Polacy, nie zawsze tak go widzieliśmy, ale wierzący na całym świecie tak go właśnie postrzegali, za tę polską maryjność byli mu wdzięczni.

Jasnogórska Matka zawierzenia

Orędzie o Pani Jasnogórskiej, Matce i Królowej Polaków, płynęło w słowie Papieża często z Rzymu, ale szczególnie mocno wybrzmiewało na samej Jasnej Górze, podczas jego pielgrzymek apostolskich. Jan Paweł II zawsze tu pielgrzymował, „aby mówić o wszystkim swojej Matce – Tej, która tutaj nie tylko ma swój obraz, swój Wizerunek, jeden z najbardziej znanych i najbardziej czczonych na całym świecie, ale która tutaj w jakiś szczególny sposób jest obecna” – jak wspaniale ujął to podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 r.

W kolejnych pielgrzymkach do Częstochowy Jan Paweł II coraz bardziej poszerzał perspektywę jasnogórskich zawierzeń Bogurodzicy, składając w Sercu Matki cały Kościół i świat. Szczególnej doniosłości nabrało papieskie zawierzenie w dniu 4 czerwca 1979 r., które sam Jan Paweł II nazwał „nowym Jasnogórskim Aktem Oddania”. Jest ono podsumowaniem wszystkich poprzednich polskich aktów oddania, które Jan Paweł II nazywał „aktami zawierzenia”, oraz poszerzeniem ich na wymiar Kościoła powszechnego.

Stałe zawierzanie Maryi Kościoła na całym świecie przez Ojca Świętego właśnie na Jasnej Górze było z pewnością najważniejszym z dotychczasowych przejawów zaufania i czci dla Bogurodzicy oraz promieniowania świętości Jasnogórskiego Domu Matki i Królowej.

Ten papieski, uniwersalny wymiar jasnogórskich aktów zawierzenia Matce Bożej nie jest zaskoczeniem, gdyż powszechnie Matka Boża Jasnogórska uważana była za Matkę Papieża Polaka. Podczas sześciu pielgrzymek, gdy Papież przybywał – choćby na krótką tylko modlitwę – na Jasną Górę, stawał się nauczycielem zawierzenia Maryi wobec całego Kościoła. Konsekwentnie realizował swoje pragnienie, które wypowiedział podczas pierwszej pielgrzymki, że „musi wszystkich biskupów urzec Jasna Góra”. Stało się to dzięki zawierzeniom Maryi i swoistemu „zwoływaniu” do Częstochowy całego wierzącego świata. Jasną Górę Papież rozumiał przede wszystkim jako wydarzenie zbawcze, a nie tylko rzeczywistość polskiej pobożności oraz historii.

Przesłanie płynące z jasnogórskiego nauczania, które zostawił nam Jan Paweł II, zawiera w sobie wielką głębię maryjnego myślenia. Jest ono zamodleniem przed Matką i Królową Polaków, przed Matką Kościoła, której on tak wiele razy zawierzał los uczniów Jezusa na całej ziemi. Główne myśli tej papieskiej refleksji, która swymi korzeniami sięga maryjnej tradycji Kościoła w Polsce, zwłaszcza drogiej kard. Karolowi Wojtyle maryjności kard. Stefana Wyszyńskiego, można by streścić następująco: Maryja na Jasnej Górze jest obecna przez pośrednictwo świętego Obrazu, świętej Ikony. Ona tu jest rzeczywiście żywa. Ona tu jest, tutaj „mieszka”. Jest to Matka nieustannie niosąca i dająca Jezusa, Żywa Ewangelia. Obecna w świętej Ikonie Maryja jest troskliwą Matką, która, tak jak w Kanie Galilejskiej, również w Kanie Jasnogórskiej widzi potrzeby swoich dzieci i zaradza im. Na Jasnogórskiej Kalwarii Maryja staje jako Matka odważnej wiary, dlatego Jezus nieustannie daje nam Ją za Matkę. On nas swej Matce zawierza. Dar Matki domaga się zabrania Maryi do siebie, a raczej w siebie, do domu swego życia wiarą. Jest to zawarcie przymierza, które domaga się wzajemności z naszej strony. Na płaszczyźnie życia osobistego, jak też wspólnotowego życia Kościoła w Polsce, dar ten to wołanie o wierność drodze jasnogórskich świateł. To trwanie w Jasnogórskim Wieczerniku i przyjmowanie światła Ducha Świętego, aby przemieniał oblicze tej ziemi.

Razem ze świętym Janem Pawłem II

Ojciec Święty Jan Paweł II ciągle trwał na drodze jasnogórskiej, do Maryi obecnej w Cudownej Ikonie modlił się i o Niej mówił. Zachęcał nas do wierności Bożym darom i znakom. Razem z nim, który z wyżyn Nieba ukazuje nam drogę pielgrzymowania po ścieżkach jasnogórskich, przyłóżmy ucho do świętych murów, żeby usłyszeć, jak nasze serca biją w Sercu Matki. Posłuchajmy też jego słów, skierowanych do polskich biskupów w styczniu 1993 r. w Rzymie: „Znak [Maryi] jest wymowny również dla przyszłości. (...) Doświadczenia przeszłości uczą nas, w kim szukać oparcia, kto jest największym sprzymierzeńcem Kościoła i Narodu. To, co się nawiązało między Matką Bożą, Matką Kościoła, Królową Polski a Kościołem i narodem w Polsce, jest swego rodzaju przymierzem”. On w nim trwał najwierniej, to przymierze z Maryją umacniał i stawał się dla nas niedościgłym wzorem.

Nasza wierność przymierzu z Maryją będzie najcenniejszym darem, jaki możemy złożyć Bogu za św. Jana Pawła II. Niech realizuje się ona w synowskim kroczeniu ścieżkami bezgranicznego zawierzenia się Papieża Bożej Matce. Wierność Janowi Pawłowi II będzie powrotem na niedoceniane czasem przez niektóre środowiska w ostatnich latach ścieżki jasnogórskich świateł. Ojciec Święty wzrastał na polskiej glebie, w świetle promieni wiary z Jasnej Góry. On i dziś w Domu Matki trwa na modlitwie. Papież nie może być sam! Klęknijmy przy św. Janie Pawle II u stóp Jasnogórskiej Matki. Niechaj nasze modlitewne trwanie ze świętym Papieżem Polakiem będzie ziarnem wiosny, ziarnem przemiany oblicza tej ziemskiej Ojczyzny, której na imię Polska, w której dziedzictwie Karol Wojtyła dojrzewał do Nieba.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiceprezydent USA u papieża Franciszka

2020-01-24 15:40

[ TEMATY ]

papież

USA

papież Franciszek

Ks. Zbigniew Chromy

Watykan. Pałac Apostolski

Papież Franciszek przyjął dziś wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a. Ich spotkanie trwało godzinę. Nie poinformowano o treści rozmowy.

Pence’owi towarzyszyła żona Karen i synowa Sarah, ambasador Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej Callista Gingrich i jej mąż, były przewodniczący Izby Reprezentantów Newt Gingrich.

Według obecnych w Pałacu Apostolskim dziennikarzy, Pence przekazał papieżowi pozdrowienia od prezydenta Donalda Trumpa. Podarował Franciszkowi krzyż z drewna, pochodzącego z drzewa rosnącego w jego rezydencji.

Poprzednio Franciszek spotkał się 24 maja 2017 r. z prezydentem Trumpem, a 3 października 2019 r. z sekretarzem stanu Mike’em Pompeo.

Poprzednim wiceprezydentem przyjętym przez papieża był w 2011 r. Joe Biden, który spotkał się z Benedyktem XVI.

CZYTAJ DALEJ

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

2020-01-22 07:41

[ TEMATY ]

apel

Franciszek

Grzegorz Gałązka

„Dosyć obrażania papieża Franciszka ze strony katolików” – zaapelował w swoim wpisie internetowym ks. dr Przemysław Sawa, ewangelizator i przełożony Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody w Bielsku-Białej. Misjonarz miłosierdzia wezwał jednocześnie krytyków Ojca Świętego, „aby się nawrócili i przestali czynić zamęt”.

Jak zaznaczył w swoim facebookowym tekście wykładowca na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, papież Franciszek jest człowiekiem Jezusa, modlitwy, Bożego Słowa i rozeznawania.

„Nie boi się stawiać trudnych spraw. Widzę w nim ewangelizatora, który szuka sposobu, aby zanieść Ewangelię współczesnemu człowiekowi. Widzę pasterza, który chce, aby wielu ludzi wróciło do sakramentów, do Pana, do Kościoła. Ojciec Święty Franciszek - skromny, naturalny, odważny” – zauważył duszpasterz i wskazał, że papież ten jest dla niego „wzorem człowieka kochającego Jezusa, bliźniego i Kościół”.

Wykładowca akademicki podkreślił, że nauczanie Franciszka wyrasta z niezgody na „ziemską wielkość Kościoła, butę wierzących, konserwowanie przestarzałych form, które już dziś życia nie dają”. „Jest natomiast zgoda na Jezusa, Ewangelię i prawdziwą miłość. Nie ma to nic wspólnego z liberalizmem, ale jest naśladowaniem gestu Chrystusa.

Nie rozumieją tego w Kościele ci, którzy widzą Ewangelię tylko przez pryzmat Tradycji i przeszłości. Oczywiście, Tradycja Kościoła jest ważna, ale tradycje, dotychczasowe rozwiązania, a nawet poglądy, niejednokrotnie także w zakresie teologii, mogą się zmieniać, a często muszą się zmieniać” – stwierdził kapłan diecezji bielsko-żywieckiej.

W opinii rekolekcjonisty, papież denerwuje tych, którzy marzą o wielkości Kościoła, żyją resentymentem przeszłości i iluzją. „Oni nie czytali Biblii, wiarę znali tylko z kazań, a mszy słuchali, choć nie rozumieli, zamiast uczestniczyć aktywnie, jak to było w starożytności i do czego na szczęście wrócił Sobór Watykański II oraz reforma liturgiczna za św. Pawła VI” – dodał i zwrócił uwagę, że drogą do odrodzenia wiary nie jest powrót do „starego Kościoła”, ale „przyjęcie Jezusa jako Pana, codzienne karmienie się Słowem Bożym, radość z celebracji Eucharystii, która nie tylko jest ofiarą, ale także ucztą, radość z ewangelizowania, doświadczenie żywej wspólnoty chrześcijan oraz wychodzenie na peryferie”.

„To jest Ewangelia. I tylko taki Kościół, widzący Piotra w biskupie Rzymu i apostoła w biskupie diecezjalnym może dać świadectwo tego, że Jezus żyje i warto z Nim być. Przy jednoczesnym otwarciu na współpracę z chrześcijanami niekatolikami, którzy też żyją z Jezusem” – wezwał, podając przykłady osób dopatrujących się zamętu w Kościele, oskarżających papieża o herezję.Ks. Sawa zachęcił do podjęcia modlitwy do Ducha Świętego za papieża oraz ofiarowania za Franciszka jednego wyrzeczenia w tygodniu.

„Dosyć obrażania papieża ze strony katolików. Wzywam tych wszystkich występujących przeciwko papieżowi, aby się nawrócili i przestali czynić zamęt” – powtórzył. Zarazem zaprosił, także chrześcijan z innych denominacji, do dania „wspólnego świadectwa miłości do Jezusa i Kościoła”.„A czytając różne teksty i oglądając nagrania, w których znieważa się Ojca Świętego oraz dokonuje się apoteozy przeszłości, dawajmy jasne świadectwo naszego przywiązania do Ewangelii, Kościoła i Franciszka. Tego Kościół potrzebuje” – zakończył ewangelizator.

CZYTAJ DALEJ

Specjalny paulinobus-mobilna wystawa o dziejach Zakonu dotarł na Jasną Górę

2020-01-25 19:37

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Paulini

BPJG

Ponad 15 metrowy biały autobus ozdobiony paulińskim herbem stanął na dziedzińcu Jasnej Góry. To mobilna wystawa tzw. Palosz-Bus opowiadająca o dziejach a zwłaszcza początkach Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika a także o jego założycielu bł. Euzebiuszu. W tym roku mija 750 lat od jego śmierci i paulini obchodzą rok jubileuszowy. Niezwykła ekspozycja przyjechała z Węgier, bo to tam jest kolebka zakonu. Paulinobus pozostanie w Sanktuarium tylko do jutra.

Na wystawie zobaczymy m.in. kamień z pierwszego paulińskiego klasztoru św. Krzyża założonego na Węgrzech przez bł. Euzebiusza, obraz Matki Bożej z Jasnej Góry i z Márianosztra, zakonny kodeks z XV w., historyczną mapę Węgier, książki paulińskich pisarzy czy zakonny habit.

Ekspozycji towarzyszy tytuł „Pięknie jest żyć po paulińsku”. - Wskazuje on na radość i piękno życia paulińskiego. I nie przypadkowo cała wystawa została pomyślana tak, by motywem opowiadającym o naszym życiu było osiem błogosławieństw, czyli Ewangelia w Ewangelii, szczęście i radość bycia dla Boga samego - powiedział otwierając wystawę przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra.

Przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski zauważył, że „dzisiejszy dzień jest szczególnym wydarzeniem, bo do Polski kolejny raz przybywa cząstka ziemi węgierskiej, ojczystej ziemi paulińskiej”. - Tak jak w 1382r. paulini przybyli tutaj z klasztoru Márianosztra, po to, aby rozciągnąć opiekę nad Cudownym Wizerunkiem Jasnogórskiej Maryi, tak dzisiaj przybywa cząstka węgierskiej ziemi, po to, aby przypomnieć o naszych korzeniach, a więc o tych wszystkich wydarzeniach, które doprowadziły do zawiązania pierwszej wspólnoty pod kierunkiem pierwszego prowincjała, dziś błogosławionego Euzebiusza, kanonika Ostrzyhomskiego - powiedział o. Generał. Dodał, że ukazanie na wystawie początków istnienia Zakonu, ma „nam uświadomić to, że pomimo różnych dziejowych burz, bardzo trudnych czasów: najazdu tureckiego, rozbiorów, zniewolenia komunistycznego, pomimo wielu prześladowań i cierpień, paulini potrafili zachować swoją pierwotną duchowość”. - Dziś ta mała cząstka z węgierskiej ziemi rozrasta się, bo paulini posługują w 17. krajach świat i w ponad 70. domach – zauważył o. Chrapkowski.

Ekspozycję składającą się z ośmiu odrębnych części łączą zdania ośmiu ewangelicznych błogosławieństw. Tematy związane z każdym z nich nie układają się zgodnie z chronologią wydarzeń w zakonie, leczy ukazują poszczególne aspekty jego dziejów. Np. błogosławieństwo, które dotyczy błogosławionych czystego serca przypomina o Matce Bożej, jako najczystszej z Niewiast, Tej, która tu na Jasnej Górze jest miejscem spotkania z Bogiem i zawierzenia się Jemu. Obrazują to obrazy Maryi, Tej z Jasnej Góry i z Márianosztra skąd paulini przybyli do Częstochowy.

Przy słowach: „błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” znajduje się zachęta do podjęcia modlitwy w obronie życia, zapoczątkowanej przez paulinów Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Interaktywna wystawa dostępna jest w języku węgierskim, ale na powierzchniach wystawienniczych nie znajdziemy większych tekstów. Osoby nie znające węgierskiego dzięki kodom QR, przez telefon, lub w razie braku połączenia z internetem, sięgając do informatora mogą je poznać po angielsku i po polsku.

Odwiedzający nakładając specjalne słuchawki mogą usłyszeć np. pieśni w języku węgierskim, także te przygotowane specjalnie na prezentację. Np. zespół Misztrál wykonuje utwór, którego tekst składa się wyłącznie z nazw miejscowości, w których niegdyś, na terenie historycznych Węgier, znajdowały się klasztory paulińskie.

Odwiedzający mogą również wirtualnie przekartkować najbardziej kunsztownie ozdobiony węgierski kodeks z XV w. Można zobaczyć też różne ujęcia postaci bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia, jak również siedząc wygodnie w fotelu obejrzeć fotografie prezentujące obrazki z życia paulinów przed 1950 i po 1989 roku oraz krótkie filmy - rozmowy z najstarszymi paulinami.

Objazdowa wystawa przedstawia kolejne elementy życia węgierskich paulinów jako wspólne, dostępne każdemu, dziedzictwo. Pragnie zainteresować nie tylko katolików, nie tylko ludzi wierzących, ale wszystkich, których interesuje węgierska przeszłość, minione dzieje. Elementem tego celu pragnącego połączyć wszystkich odwiedzających jest ustanowiony w autobusie punkt pojednania, który wzywa wszystkich do pogodzenia się ze sobą samym, z Bogiem i z bliźnimi.

Paulini maja nadzieję, że ta mobilna wystawa przyczyni się do lepszego poznania jedynego założonego na Węgrzech zakonu męskiego, jak też naszego wspólnego dziedzictwa kulturalnego.

O. Antal Puskás przeor klasztoru w Budapeszcie, który jest przewodnikiem po wystawie, przypomniał, że „obecny rok na Węgrzech związany jest z trzema ważnymi wydarzeniami: Międzynarodowym Kongresem Eucharystycznym, rokiem bł. Euzebiusza w 750-lecie jego śmierci oraz z wydarzeniami w Trianon, które mają rangę państwowych i przypominają Węgrom o wewnętrznej jedności narodu”. - My, jako paulini, chcemy przez przykład bł. Euzebiusza i przypominając jego osobę, być sługami tej jedności, która też wyraża się w jedności wokół stołu Eucharystii – powiedział o. Puskás.

Podkreślił, że ponieważ wiele takich objazdowych wystaw już pojawiło się to i paulini pomyśleli o specjalnym autobusie.

Mobilna wystawa pozostanie na Jasnej Górze do niedzielnego wieczora. Potem pojedzie do innych paulińskich klasztorów: w Świdnicy, Wrocławiu, Wieruszowie, Toruniu. Na Jasną Górę powróci 2 lutego a potem uda się na Słowację i do Chorwacji. Na Węgrzech autobus objedzie 40 miejsc, nie tylko, tych, gdzie żyją paulini, ale trafi też tam, gdzie nie są jeszcze znani.

It/Jasna Góra

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję