Reklama

Diecezjalne dziękczynienie za kanonizację Jana Pawła II i Jana XXIII

2014-05-14 15:40


Edycja podlaska 20/2014, str. 4-5

Tadeusz Szereszewski

Bielsk Podlaski

W przeddzień kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII z udziałem wiernych ze wszystkich bielskich parafii odbyła się bielska procesja papieska. Manifestację wiary, pamięci i wdzięczności zgromadzeni rozpoczęli wraz z kapłanami w kościele pw. Matki Bożej z Góry Karmel. Proboszcz ks. Henryk Polak, zapowiadając program obchodów, podkreślił wielki dar świętości Jana Pawła II.

O zmierzchu pod pomnik Jana Pawła II usytuowany przy bazylice z bielskiego Karmelu wyruszyła procesja z relikwiami bł. Jana Pawła II. Pierwsza stacja usytuowana niedaleko kapliczki Matki Bożej poświęcona była 1. Pielgrzymce Jana Pawła II do Polski. Po wprowadzeniu w klimat tej pielgrzymki przez Małgorzatę Bil-Jaruzelską aktor Mateusz Sacharzewski przypomniał słowa Papieża, które zmieniły oblicze ziemi: „Niech zstąpi Duch Twój…”. I stało się. Zmieniło się oblicze naszej ziemi.

Foldery kolejnych siedmiu stacji nawiązywały do pielgrzymek Papieża Polaka do Ojczyzny. Niesione przez wiernych lampiony dodawały szczególnego uroku i rozpalały serca wiernych do modlitwy i dziękczynienia. Procesji towarzyszył śpiew w wykonaniu Chóru Polskiej Pieśni Narodowej.

Reklama

Procesję zakończono przy pomniku Jana Pawła, gdzie odśpiewano Apel Jasnogórski. Po apelu ks. Kazimierz Siekierko udzielił błogosławieństwa relikwiami i zaprosił na uroczysty koncert poświęcony Janowi Pawłowi II. Relikwie wniesione do świątyni zostały ustawione przy portrecie Jana Pawła II.

W wypełnionej bazylice niespełna dwugodzinny koncert Studia Piosenki Fart pt. „Któryś z nami był do końca” został dedykowany Ojcu Świętemu. Wzbogaciły go wypowiedzi Jana Pawła II przypomniane przez prowadzącą zespół Justynę Porzezińską i Sebastiana Misiuka oraz papieska prezentacja multimedialna.

Poza śpiewem zespołowym, w którym pięknie zabrzmiały utwory „Santo subito”, „Modlitwa za młodych”, „Na drugi brzeg”, wystąpiły też solistki: Justyna Kotowicz, Sylwia Tarasiuk i Magdalena Baranowska.

Ks. Siekierko podziękował wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób włączyli się do przeżycia tego pięknego wieczoru, a przede wszystkim zespołowi, prowadzącym procesję i policji zapewniającej bezpieczne jej przejście. Zgromadzeni mieli możliwość ucałować relikwie Jana Pawła II. Wielu wiernych mimo późnej pory zatrzymywało się jeszcze przy pomniku, zapalało znicze.

Tadeusz Szereszewski

Hajnówka

27 kwietnia przeszedł do historii. Bł. Jan Paweł II dziewięć lat po śmierci w Watykanie, na Placu św. Piotra, został ogłoszony świętym Kościoła katolickiego.

Przytoczona data na zawsze pozostanie w moich wspomnieniach nie tylko ze względu na jej doniosły charakter, ale również dzięki możliwości duchowego przygotowania do jej należytego przeżycia dzięki inicjatywie Sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji w Hajnówce oraz ich księdza kapelana.

Jestem przekonany, że moje skromne, osobiste podziękowanie będzie również głosem wielu hajnowian, zaangażowanych we wspólne, modlitewne skupienie.

Przez kolejnych dziewięć niedziel w kościele Sióstr Klarysek odbywały się nabożeństwa ku czci Jana Pawła II, które były swoistymi rekolekcjami przygotowującymi do uroczystości kanonizacji, zaś dziękczynna, wspólna dla obu hajnowskich parafii Msza św. stała się ich niesamowitym ukoronowaniem.

Po Eucharystii, odprawionej przed kościołem Sióstr Klarysek, wyruszyła pielgrzymka ulicami naszego miasta. Przy ośmiu stacjach upamiętniających wszystkie pielgrzymki naszego Ojca Świętego do ojczyzny mogliśmy podziękować za jego słowa, modlitwę, naukę, wsparcie i nakładane na nas obowiązki.

Atmosfera pielgrzymki udzieliła się wszystkim zgromadzonym. Zaduma i radość, uśmiech i smutek, wspomnienia i teraźniejszość, modlitwa i śpiew – tak wiele uczuć w tak krótkim czasie! Spektakl dusz wzniesionych ku Bogu w podziękowaniu za jednego z największych w dziejach Polaków, naszego wielkiego, świętego Rodaka!

Przy pomniku Jana Pawła II przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego zakończyło się nasze modlitewne spotkanie. Niesamowite kazanie, niespodzianka – fajerwerki oraz błogosławieństwo relikwiami św. Jana Pawła II zakończyło ten wzniosły wieczór.

Mam ogromną nadzieję, że moje odczucia podzielają mieszkańcy naszej małej, podlaskiej ojczyzny.

Jeszcze raz serdeczne Bóg zapłać wszystkim kapłanom i siostrom zakonnym za zaangażowanie w przygotowanie tej wspaniałej uroczystości, dzięki której, z dala od Włoch, na hajnowskiej ziemi, mogliśmy tak głęboko przeżyć kanonizację naszego wielkiego Rodaka.

Na zakończenie powiem zwyczajnie: Dobra robota!

Jan Bagiński

Sokołów Podlaski

„Sokołów Ojcu Świętemu” – to koncert, który mimo niesprzyjającej aury odbył się na ołtarzu papieskim za sokołowską konkatedrą. Ulewa nie wystraszyła mieszkańców miasta, którzy przyszli dziękować Bogu za dar, jakim jest kanonizacja Jana Pawła II. Spotkanie, poprzedzone Mszą św., zorganizowano w Niedzielę Miłosierdzia Bożego 27 kwietnia.

Za nami jedno z najważniejszych wydarzeń dla katolików z całego świata. Papież Franciszek ogłosił swoich poprzedników – Jana XXIII i Jana Pawła II świętymi. Jednocześnie oznacza to, że jedyny w historii Papież Polak został wyniesiony na ołtarze. Dzieci i młodzież z sokołowskich szkół oraz parafii, a także dorośli wystąpili w wyjątkowym koncercie, który odbył się w równie wyjątkowym miejscu, bo na ołtarzu papieskim. Do Sokołowa Podlaskiego ołtarz przeniesiono z błoni drohiczyńskich tuż po wizycie Ojca Świętego Jana Pawła II.

Artyści odśpiewali wiele pieśni, bliskich sercu Jana Pawła II, ale także doskonale znanych wielu Polakom. Zwieńczeniem pochmurnego, ale pełnego wzruszeń wieczoru była pieśń „Zostań z nami” w wykonaniu Zbigniewa Orzełowskiego z parafii pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, Janusza Wilgodzkiego z parafii pw. św. Jana Bosko, Mirosława Grochowskiego z parafii pw. Miłosierdzia Bożego przy akompaniamencie Kazimierza Soszki.

Karolina Skibniewska

Drohiczyn

W niedzielę 27 kwietnia przed Mszą św. o godz. 18 w kościele parafialnym pw. Trójcy Przenajświętszej w Drohiczynie uczniowie z Zespołu Szkół pod kierownictwem dyrektor Grażyny Borzym oraz Marii Dzierzanowskiej zaprezentowali montaż słowno-muzyczny o tematyce papieskiej. Zgłębianie papieskiego nauczania w klimacie modlitwy i pogłębionej refleksji prowadzi do umocnienia wiary, szczególnie przez uświadomienie sobie znaczenia pontyfikatu Papieża Polaka. Św. Jan Paweł II jest przykładem człowieka, który na oczach świata osiągnął świętość życia. Montaż artystyczny, bogaty w piękne treści, dekorację okazjonalną oraz oprawę muzyczną, wzruszył licznie zgromadzonych parafian, którzy w wydarzeniu uczestniczyli. Na zakończenie przemówił proboszcz ks. Zbigniew Średziński, wyrażając słowa wdzięczności za przygotowane przedstawienie i zapraszając do wspólnej modlitwy w czasie Mszy św. wieczornej. Po uroczystym błogosławieństwie wszyscy ucałowali relikwie św. Jana Pawła II.

Ks. Michał Kisiel

Sokołów Podlaski – szkoła salezjańska

Wydawać by się mogło, że z Dniem Papieskim związany jest ściśle październik. I słusznie, bo w październiku (16 o godz. 16.16) właśnie wybrano Karola Wojtyłę na papieża. Ale w tym roku z racji na wielkie wydarzenie, jakim była kanonizacja Jana Pawła II, przesunęliśmy w naszej szkole Dzień Papieski na dzień po kanonizacji, czyli na 28 kwietnia.

Każda klasa miała się odpowiednio do tego dnia przygotować. Pomysł był taki, aby obejrzeć, jak wyglądało życie Karola Wojtyły, zanim doszedł do świętości. Klasy miały przygotować jakiś fragment z jego życia. Uczeń z klasy II c Mateusz Sawicki był Karolem Wojtyłą. Szedł wyznaczoną ścieżką życia i spotykał na swojej drodze różnych ludzi – uczniów poszczególnych klas wraz z nauczycielami. Jedni byli rodziną, inni kolegami z klasy, z boiska. Byli i ci, którzy współpracowali z nim w teatrze, pracowali w kamieniołomach. Pięknie powitali i przypomnieli się Karolowi jego koledzy ze studiów. Potem koledzy z seminarium, aż wreszcie kapłani i ludność z Rzymu, kiedy wybrano go na papieża. Papież odwiedzał kraje misyjne (Meksyk jako pierwszy, potem m.in. Polskę, Hiszpanię, kraje afrykańskie), przyjmował korpus dyplomatyczny: królową angielską, ambasadorów, prezydentów państw. Piękne i wzruszające było spotkanie papieża z Matką Teresą z Kalkuty. Dzieci ubrane w ciekawe stroje, charakterystyczne dla danego stanu czy kraju, wiwatowały na cześć Papieża, machały flagami i wznosiły okrzyki: „Lolek to jest bramkarz, nikt go nie pokona, a od wczoraj masz go za patrona!”.

Na zakończenie pomodliliśmy się wspólnie, dziękując Bogu za wielką łaskę kanonizacji naszego Rodaka, a proboszcz ks. Stanisław Stachal, który był gościem na naszej uroczystości, udzielił błogosławieństwa.

Droga do świętości Jana Pawła II skończyła się dla niego, ale nie dla nas. My – zachęceni tak wspaniałym przykładem – chcemy podążać ku świętości. Uczyć się od Jana Pawła II jak mówić, uczyć się i pracować, by zajść tak daleko jak on.

Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w tę piękną uroczystość.

Iwona Mergo-Golatowska

Tagi:
kanonizacja

Złu nie można ulegać

2019-10-22 13:00

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 43/2019, str. 3

W 35. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki modlono się o rychłą kanonizację kapelana ludzi pracy. Otwarto także kaplicę z wyjątkowymi relikwiami męczennika

Łukasz Krzysztofka
Uroczystości zakończyła litania do bł. ks. Jerzego oraz złożenie wieńców na jego grobie

W uroczystej Mszy św. uczestniczyli rodzina i przyjaciele bł. ks. Popiełuszki, przedstawicie władz państwowych, samorządowych, NSZZ „Solidarność” oraz tłumy wiernych z całego kraju. – Upamiętnienie rocznicy śmierci ks. Jerzego jest dniem jego narodzin dla nieba. To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady „zło dobrem zwyciężaj” – mówił kard. Kazimierz Nycz. – Dziesięć lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: różaniec nie może wywoływać sporów

2019-10-21 18:25

BP KEP / Warszawa (KAI)

"Różaniec jednoczy z Bogiem i bliźnimi, nie może wywoływać sporów. Od wieków łączy wierzących, prowadzi do Boga i jest modlitwą niosącą pokój" – przypomina rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik w kontekście dyskusji na temat logo Marszu Niepodległości 2019.

Magdalena Niebudek/Niedziela

Rzecznik Episkopatu podkreślił, że różaniec stał się najbardziej powszechną modlitwą na świecie. „To modlitwa dla każdego. Na różańcu modlą się ludzie różnych kultur i narodów na wszystkich kontynentach – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik. Dodał, że różaniec zobowiązuje do podążania za Maryją i życia wg Ewangelii.

Zaznaczył też, że św. Jan Paweł II zwracał uwagę na fakt, że modlitwa różańcowa rodzi pokój w naszych sercach i w konsekwencji – między ludźmi. Papież Polak mówił: „Odmawiajmy wytrwale różaniec we wspólnotach kościelnych i naszych rodzinach. W trakcie powtarzanych wezwań zjednoczy on serca, doprowadzi do zgody, ożywi nadzieję i obdarzy nas wszystkich pokojem i radością Chrystusa, który dla nas się narodził, umarł i zmartwychwstał”.

Rzecznik Episkopatu przypomniał, że tradycyjnie w październiku wierni modlą się na nabożeństwach różańcowych. „Niech nasza modlitwa przyniesie jak najlepsze owoce. Módlmy się o pokój na całym świecie, w intencji naszej ojczyzny i nas samych” – powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Plakat zapowiadający tegoroczny Marsz Niepodległości przedstawia zaciśniętą pięść trzymającą różaniec. Grafice towarzyszą słowa "Miej w opiece naród cały".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powraca kontrowersyjna prośba do papieża

2019-10-22 13:33

azr (KAI/Zenit) / Watykan

Sześciu biskupów i kardynałów skierowało do papieża Franciszka list otwarty, w którym prosi ogłoszenie piątego dogmatu maryjnego, który miałby dotyczyć współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia. Kontrowersyjny postulat powraca w Kościele od ponad stu lat, jednak dotąd nie znalazł wystaczającego uzasadnienia w nauczaniu Kościoła.

Grzegorz Gałązka

"W ciągu ostatnich dwu tysięcy lat Kościół w czterech dogmatach uznał szczególne przywileje, jakie Ojciec przyznał Maryi – Matce Jego boskiego Syna. Nigdy jednak Kościół uroczyście nie uznał jej ludzkiej, choć kluczowej roli w Bożym planie zbawienia jako Nowej Ewy u boku Nowego Adama, jako Duchowej Matki ludzkości. Jesteśmy przekonani, że Ojciec oczekuje, aby Kościół w sposób szczególny i dogmatyczny uczcił jej współodkupieńczą rolę wraz z Jezusem, przez co odpowie On historycznym nowym wylaniem Ducha Świętego" - piszą sygnatariusze listu otwartego, adresowanego do papieża Franciszka. Postulat ogłoszenia piątego dogmatu argumentują m.in. potężną walką duchową, jaka toczy się obecnie na świecie i w której olbrzymią rolę odgrywa wstawiennictwo Maryi.

"Potrzebujemy jej, ale ona także potrzebuje nas. Jeśli czcimy Naszą Panią w całej wielkości, jaką nasz Pan jej przyznał, może ona w pełni podjąć macierzyńskie orędownictwo za nami, jak w Kanie Galilejskiej, może wstawiać się u swojego Syna wypraszając cuda na nasze czasy" - można przeczytać w kontrowersyjnym dokumencie. Jego autorami są dwaj kardynałowie, Telesfor Toppo z Indii oraz Juan Sandoval z Meksyku, a także czterech biskupów: Felix Job z Nigerii, Antonio Baseotto z Argentyny, John Keenan ze Szkocji oraz David Ricken ze Stanów Zjednoczonych.

Temat uznania dogmatu o współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia powraca w Kościele od lat. Już podczas Soboru Watykańskiego I, postulat uznania Maryi za Współodkupicielkę podniósł francuski biskup Jean Laurent. W latach 20. XX w. naciski skoncentrowane były bardziej na uznaniu Maryi jako Pośredniczki łask wszelkich. W tej sprawie belgisjski hierarcha kard. Désiré-Joseph Mercier skierował aż 4 listy do papieża Benedykta XV. W 1921 r. Ojciec Święty zezwolił na obchody uroczystości NMP Pośredniczki Łask Wszelkich, a pozwolenie to dotyczyło diecezji brukselskiej oraz innych diecezji i wspólnot, które chciały obchodzić tę uroczystość. Nie zdecydował jednak o ogłoszeniu dogmatu.

Aż do lat 50., międzynarodowe kongresy mariologiczne popierały postulat ogłoszenia dogmatu o wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. Także po zwołaniu Soboru Watykańskiego II kilkuset biskupów postulowało doprecyzowanie tej kwestii, a kilkudziesięciu ponownie prosiło o uznanie Maryi za współodkupicielkę ludzkości. Jednakże papież Jan XXIII nie zdecydował się na ostateczną zmianę nauczania Kościoła w tej kwestii. W 62 paragrafie Konstytucji Dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium" Maryja zostaje wprawdzie określona mianem Pośredniczki, ale nie Pośredniczki Łask Wszelkich. W dokumencie tym czytamy: "Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Dlatego też do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki. Rozumie się jednak te tytuły w taki sposób, że niczego nie ujmują one ani nie przydają godności i skuteczności działania Chrystusa, jedynego Pośrednika".

Choć nieujęte dogmatem, określenie Maryi mianem Współodkupicielki pojawia się jednak w Kościele. Jak podaje "Vatican Insider", pierwszym papieżem, który publicznie go użył, miał być Piux XI. Także Jan Paweł II kilkukrotnie używał tego określenia, a z kolei Benedykt XVI określił Maryję mianem Pośredniczki Łask Wszelkich w liście do abpa Zygmunta Zimowskiego z okazji Światowego Dnia Chorego w 2012 r.

Postulat ogłoszenia dogmatu o współodkupieńczej roli Matki Bożej powracał także po Soborze Watykańskim II. W latach 90. domagała się tego m.in. grupa znana jako Vox Populi Mariae Mediatrici, założona przez amerykańskiego mariologa dra Marka Miravallego. Krytycznie wobec tego postulatu wypowiedziała się grupa 23 teologów (reprezentujących także Kościół prawosławny, luteran oraz anglikanów), obradująca w Częstochowie w 1996 r. podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego. Do tego samego tematu powróciła w 2005 r. grupa 6 teologów - w tym kard. Toppo z Indii - kierując stosowną petycję do papieża Benedykta XVI.

Zachowawcze stanowisko wobec tych postulatów tak komentował w rozmowie z KAI mariolog, o. prof. Celestyn Napiórkowski w 2001 r. :

"Studiuję tę problematykę ponad 30 lat. Coraz bardziej przekonuję się, że rola Matki Bożej w dziejach zbawienia była i jest olbrzymia, zdumiewająca, ogromna, a wielką do Niej miłość i głębokie nabożeństwo uzasadnia Ewangelia i doświadczenie Kościoła, które odsłania błogosławione owoce tej drogi. Z drugiej jednak strony nie sposób nie dostrzegać pewnych elementów niepokojących, które towarzyszą maryjności, zwłaszcza w nauczaniu o pośrednictwie Maryi i w praktyce pobożności. Przykład pierwszy. Na początku V wieku zajęli Hiszpanię ariańscy wizygoci, którzy odmawiali Chrystusowi bóstwa. Kościół w Hiszpanii zdecydowanie podkreślał negowane przez najeźdźców bóstwo Chrystusa, celowo nie podkreślając człowieczeństwa. Niezamierzony skutek był taki, że w świadomości wiernych wybitnie osłabła funkcja Chrystusa jako pośrednika między Bogiem a ludźmi.

(...) Po drugie, na osłabienie świadomości wiernych odnośnie do Chrystusa jako naszego najmiłosierniejszego Pośrednika, w tym również Orędownika, wciąż wpływa skłonność do czynienia Boga na obraz i podobieństwo swoje: mama lepsza, miłosierniejsza, bardziej wyrozumiała od ojca. Psychologia wcisnęła się zwycięsko w teologię i mariologię. Największy kaznodzieja maryjny średniowiecza, św. Bernard z Clairvaux, tak zachęcał do zawierzenia pośrednictwu Maryi: Chrystus wprawdzie jest doskonałym Pośrednikiem, ale jest Bogiem, którego człowiek się lęka, ale jest też i będzie naszym Sędzią, a któż przed takim Sędzią nie czuje trwogi, ale jest mężczyzną, a z mężczyznami łączymy raczej szorstkość i twardość niż delikatność i litość. Tymczasem Maryja nie jest ani Bogiem, ani Sędzią, ani mężczyzną, uciekajmy się zatem do Niej, naszej najlepszej Pośredniczki. Te elementy w różnej formie wciąż żyją w słowach i tekstach zalecających uciekanie się do Maryi, w kazaniach, czytankach, modlitwach i pieśniach maryjnych.

Po trzecie, w apologii piątego dogmatu znajduję brak poprawności i ścisłości w argumentacji. Nawet węzłowe terminy: Współodkupicielka, Pośredniczka, Orędowniczka, nie zostały uściślone; serwuje się nam semantyczny chaos."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem