Reklama

Miłość do Ojczyzny domaga się kształtowania charakteru

2014-05-14 15:40

Dorota Zańko
Edycja rzeszowska 20/2014, str. 1

Kpt. Konrad Radzik

223 lata temu, 3 maja 1791 r., została uchwalona Konstytucja 3 Maja. Była pierwszym tego typu dokumentem w Europie i drugim na świecie, po konstytucji Stanów Zjednoczonych. Regulowała zasady funkcjonowania władz państwowych oraz prawa i obowiązki obywateli Rzeczypospolitej Obojga Narodów

Uchwalenie Konstytucji 3 Maja było wielkim wydarzeniem w naszej historii – podkreślił podczas wojewódzkich obchodów Narodowego Święta Trzeciego Maja w Rzeszowie Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego. – Twórcy Konstytucji 3 Maja patrzyli bardzo daleko w przyszłość. Ich działania, ich przemyślenia były nacechowane troską o Ojczyznę i jej przyszłość. Dziś musimy pamiętać, aby nasze działania także miały takie cechy – mówił.

Tegoroczne uroczystości w Rzeszowie zainaugurowała Msza św. koncelebrowana w kościele farnym, której przewodniczył bp Edward Białogłowski. W homilii ks. Jacenty Mastej, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie zauważył, iż dzisiejszą formą walki o Polskę jest walka o moralność, o silną rodzinę, o miejsce Kościoła w życiu społecznym. – Naszymi powstańczymi barykadami są sumienia Polaków – mówił. Jak podkreślił ks. Mastej, czas próby polskich sumień trwa. – Jakże pożądaną formą patriotyzmu jest dziś kształtowanie sumień Polaków według Ewangelii, uczenie rzetelnej, prawdziwej wiedzy historycznej oraz życia według właściwego systemu wartości. Miłość do Ojczyzny domaga się bowiem kształtowania charakteru i postaw – tłumaczył.

Reklama

Po Mszy św. nastąpił przemarsz uczestników uroczystości, w tym kompanii honorowej 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, pocztów sztandarowych Policji, Służby Więziennej, Straży Pożarnej i Straży Granicznej, Związku Strzeleckiego „Strzelec”, ZHP i ZHR na rzeszowski Rynek. Tu, pod pomnikiem gen. Tadeusza Kościuszki została odczytana preambuła do Konstytucji 3 Maja. Następnie głos zabrała wojewoda podkarpacki, Małgorzata Chomycz-Śmigielska. – Historia i doświadczenia minionych lat uczą nas wszystkich rzetelności w ocenie naszego rodowodu. Bez odniesienia się do pamięci skąd jesteśmy, dokąd idziemy, gdzie jest nasze miejsce na ziemi, nie będziemy mieli tej świadomości. Pracujmy razem, ponad podziałami dla dobra naszej podkarpackiej ojczyzny i Ojczyzny, która ma na imię Polska. Uczmy młode pokolenie szacunku do historii, tradycji, dorobku naszych przodków, godności do symboli narodowych: biało-czerwonej flagi, godła, hymnu, ale przy tym nie zapominajmy o szacunku i pomocy tym ludziom, którzy na co dzień potrzebują tak po prostu naszego wsparcia – zaapelowała. Uroczystości zakończył Apel Pamięci i salwa honorowa, a pod pomnikiem gen. Tadeusza Kościuszki delegacje złożyły kwiaty.

– Konstytucja 3 Maja to jest wolność dla wszystkich Polaków. Ja to doceniam i bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w obchodach tego święta – podkreśliła Antonina, mieszkanka Rzeszowa. – Myślę, o tym, żeby nasza Ojczyzna wzrastała, żebyśmy wdrażali w życie przesłania naszego rodaka, św. Jana Pawła II, żebyśmy byli miłującym się narodem i żeby żyło nam się coraz lepiej – dzieliła się refleksjami Helena z Rzeszowa. – Oby patriotyzm był zawsze w sercach Polaków – dodała.

Tagi:
patriotyzm

Płock: pół tysiąca osób na XIII Biegu Niepodległości

2019-11-08 18:31

eg / Płock (KAI)

Ponad pięćset osób wzięło udział w XIII Biegu Niepodległości, który odbył się 8 listopada w Płocku z okazji 101. rocznicy odzyskania jej przez Polskę. Uczestnikami biegu była m.in. młodzież szkolna i osoby niepełnosprawne z Płocka oraz okolicznych miejscowości. Bp Mirosław Milewski powiedział, że miłość do niepodległej Ojczyzny wyraża się także poprzez zmagania sportowe.

XIII Bieg Niepodległości rozpoczęto przy pomniku Marszałka Józefa Piłsudskiego, dokładnie o godzinie 11.11 - śpiewem hymnu narodowego. Potem odbył się koncert pieśni patriotycznych, w wykonaniu orkiestry dętej i uczniów Zespołu Szkół Technicznych w Płocku. Młodzież złożyła kwiaty i zapaliła znicze przy pomniku.

Uczestniczący w rozpoczęciu biegu bp Mirosław Milewski podziękował płocczanom za to, że od lat w przededniu Narodowego Święta Niepodległości organizują bieg, który ma ją uczcić. Jest to „przejaw szacunku do Ojczyzny i znak patriotyzmu”.

„Miłość do Ojczyzny można wyrażać w różny sposób, czego dobitnym przykładem jest płocki Bieg Niepodległości. Pamiętajmy, że wolność i niepodległość Polski, to nie jest rzeczywistość stała i niezmienna. Trzeba o nie wciąż i nieustannie zabiegać. Dzięki Bożej opatrzności naszej Ojczyzny od kilkudziesięciu lat nie dotknęła wojna” – podkreślił hierarcha.

Uczestnicy biegu wyruszyli spod pomnika Marszałka, pobiegli w okolicznościowych koszulkach, trzymając w dłoniach biało-czerwone flagi, w tym jedną, mającą kilkanaście metrów długości. Bieg miał charakter honorowy, bez rywalizacji sportowej, na dystansie około tysiąca metrów. 

Największą grupę uczestników stanowiła młodzież szkolna, ale biegli także jej opiekunowie i trenerzy oraz osoby niepełnosprawne. Na zakończenie biegu – również pod pomnikiem Marszałka Piłsudskiego, każda szkoła, która wyznaczyła do biegu uczniów, otrzymała dyplom i puchar za udział w biegu. Poza tym najsympatyczniejszy uczestnik z każdej drużyny otrzymał flagę narodową, którą ma przekazać swojej rodzinie.

Dla biegaczy przygotowano też grochówkę i gorącą herbatę.

W XIII Biegu Niepodległości oprócz płocczan uczestniczyły także drużyny z Gostynina, Wyszogrodu, Goślic oraz szkoły w Zakładzie Karnym w Płocku. "Z roku na rok obserwujemy, że uczestnicy coraz chętniej i godniej śpiewają hymn narodowy. Podczas biegu rozpoczęliśmy też akcję `Polska flaga w każdym domu`, zachęcając młodzież do jej wywieszania podczas ważnych świąt i rocznic narodowych" – komentował Leszek Brzeski, główny organizator biegu.

XIII Biegowi Niepodległości wsparcia udzielili: PKN Orlen i Urząd Miasta Płocka.

XIII Bieg Niepodległości w Płocku zorganizowali: Parafialno-Uczniowski Klub Sportowy „Viktoria” przy parafii św. Józefa w Płocku z prezesem Leszkiem Brzeskim i Zespół Szkół Technicznych w Płocku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W obronie dobrego imienia abp. Juliusza Paetza


Niedziela Ogólnopolska 10/2002

Przeciwko wydawaniu przez media przedwczesnych wyroków przesądzających o winie abp. Juliusza Paetza protestują środowiska naukowe i artystyczne Poznania. Podpisany przez 26 osobistości list otwarty przekazany został 28 lutego do redakcji gazet oraz rozgłośni radiowych i niektórych stacji telewizyjnych. Poniżej drukujemy tekst w całości.
Godność człowieka jest niekwestionowaną wartością tak na gruncie moralności chrześcijańskiej, jak i na gruncie moralności laickiej wpisanej w najlepsze tradycje humanistycznej kultury europejskiej. Dobre imię człowieka jest w ziemskim porządku rzeczy jego najważniejszym dobrem i wartością podlegającą ochronie na płaszczyźnie moralnej i prawnej. Głęboko przekonani o zasadności takiego stanowiska, z niepokojem obserwujemy doniesienia i komentarze w środkach masowego przekazu, wywołane oskarżeniem ks. dr. Juliusza Paetza, arcybiskupa metropolity poznańskiego, przez dziennikarza Rzeczpospolitej w dniu 23 lutego 2002 r. Oskarżony został człowiek cieszący się powszechnym szacunkiem, o niepodważalnych zasługach dla poznańskiej nauki i kultury, odgrywający wielką i konstruktywną rolę w życiu naszego miasta i regionu, integrujący i stymulujący różne środowiska do twórczego i owocnego działania dla wspólnego dobra społeczności Poznania i Wielkopolski. Ta sytuacja narzuca mediom konieczność szczególnej rozwagi i odpowiedzialności. Tymczasem ton niektórych publikacji prasowych oraz programów radiowych i telewizyjnych sprawia wrażenie, jakby zasadność oskarżenia była już ponad wszelką wątpliwość stwierdzona i dowiedziona. Przypomina to skazywanie oskarżonego bez sądu i musi budzić nasz stanowczy sprzeciw, jaki zawsze budzą podobne praktyki, bez względu na stanowisko i pozycję społeczną obwinionego. Jakiekolwiek próby przesądzania sprawy, zanim się wypowiedzą kompetentne władze kościelne lub cywilne, uważamy za nieetyczne i społecznie szkodliwe.
Prof. Stefan Jurga - rektor Uniwersytetu Adama Mickiewicza, prof. Stefan Stuligrosz - dyrektor "Poznańskich Słowików", prof. Jerzy Smorawiński - rektor AWF, dr Jan Kulczyk - senator RP, prof. Jerzy Dembczyński - rektor Politechniki Poznańskiej, prof. Lech Drobnik - rektor Akademii Medycznej, prof. Emil Panek - rektor AE, prof. Jerzy Pudełko - rektor AR, prof. Włodzimierz Dreszer - rektor ASP, prof. Stanisław Pokorski - rektor Akademii Muzycznej w Poznaniu, prof. Joachim Cieślik - prorektor UAM, prof. Stanisław Lorenc - prorektor UAM, prof. Bronisław Marciniak - prorektor UAM, prof. Bogdan Walczak - prorektor UAM, prof. Przemysław Hauser - prorektor UAM, prof. Antoni Iskra - prorektor Politechniki Poznańskiej, dr hab. inż. Anna Cysewska-Sobusiak - prorektor PP, prof. Bogdan Maruszewski - prorektor PP, prof. Wojciech Mualler - ASP, prof. Marek Owsian - prorektor ASP, prof. Andrzej Banachowicz - prorektor ASP, Piotr Voelkel - prezes Vox Industrie SA, prof. Jarosław Maszewski - ASP, prof. Magdalena Abakanowicz - ASP, prof. Jacek Łuczak - Akademia Medyczna, Sławomir Pietras - dyrektor Teatru Wielkiego w Poznaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Boliwia: wiele rodzin nie ma co włożyć do garnka

2019-11-17 20:18

Ks. Szymon Zurek (Vaticanews) / Santa Cruz del Sierra (KAI)

W Boliwii kontekst Światowego Dnia Ubogich w tym roku jest zupełnie wyjątkowy. Trwający trzy tygodnie kryzys rządowy, spowodował zwiększenie niepokoju w społeczeństwie i masowe protesty. W kraju rośnie bieda i wiele rodzin nie ma co jeść. W pomoc potrzebującym aktywnie włączają się Caritas i inne organizacje kościelne.

Galyna Andrushko/pl.fotolia.com

Pokojowy, ale jednak protest, blokady, niemożność realizowania codziennych obowiązków, podjęcia pracy: wszystko to przyczyniło się do tego, że w peryferyjnych dzielnicach np. dwumilionowego miasta Santa Cruz de la Sierra, wiele rodzin nie ma co włożyć do garnka. Należałoby właściwie wskazać, że Dzień Ubogich trwa w tutejszych parafiach od ponad dwóch tygodni. Sąsiedzi organizują między sobą tzw. „olla común” czyli wspólne gotowanie, mając na względzie przede wszystkim te rodziny, którym nie starcza pieniędzy na zakup żywności. "Jest to piękne świadectwo solidarności między sąsiadami, bez względu na wyznanie wiary czy przekonania polityczne" – uważa pracujący tam polski kapłan ks. Szymon Zurek.

W parafiach grupy Caritas rozeznawały w tych dniach konkretne potrzeby najbardziej potrzebujących rodzin, by móc przygotować na Niedzielę Ubogich obiady i zanieść je do dzielnic. Np. w parafii św. Franciszka z Asyżu przygotowano ponad 450 porcji obiadów. W całe to dzieło byli zaangażowani członkowie wszystkich grup parafialnych: katechiści, grupa młodzieżowa, grupy muzyczne, lektorzy, animatorzy Kościelnych Wspólnot Podstawowych, Legion Maryi.

Ks. Zurek podkreślił, że w tym szczególnie trudnym czasie dla Boliwijczyków, możliwość podzielenia się z najbardziej potrzebującymi braćmi i siostrami, jest piękną okazją do praktykowania przykazania miłości, przelania wiary, którą żyją, która im dała tyle siły w trudnych dniach kryzysu, w konkretny czyn miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem