Reklama

Dla kogo gender jest zagrożeniem?

2014-05-14 15:40

Rozmawia Łukasz Kot
Edycja zamojsko-lubaczowska 20/2014, str. 4-5

Łukasz Kot

Z dr. Zbigniewem Barcińskim, prezesem Zarządu Stowarzyszenia Pedagogów NATAN, (koordynatorem programowym Koalicji Obywatelskiej „Dla Rodziny”, skupiającej ponad 30 organizacji i środowisk działających na rzecz rodziny i przeciwstawiających się zagrożeniom godzącym w rodzinę) rozmawia Łukasz Kot.

ŁUKASZ KOT: – Niektórzy mówią, że gender nie jest ideologią.

ZBIGNIEW BARCIŃSKI: – Jest ideologią, bo jest zbiorem idei, poglądów tworzących pewną całość i służących osiągnięciu celów wyznaczonych przez grupę osób, która je formułuje. W moim przekonaniu istnieje też coś takiego, jak „pedagogika gender” i to wydaje mi się istotniejsze, bo wskazuje na to, że gender to także zamiar wychowania dzieci i młodzieży – wychowania przede wszystkim seksualnego. Jednym z kluczowych dokumentów gender są Standardy Edukacji Seksualnej WHO (Światowej Organizacji Zdrowia). Jeśli ktoś mówi, że nie ma czegoś takiego jak ideologia gender, to moja odpowiedź jest prosta: podnoszę dokument ze Standardami Edukacji Seksualnej i mówię – to jest ideologia gender, więcej – to jest „pedagogika gender”.

– Co zawierają Standardy Edukacji Seksualnej WHO?

– Posłużę się cytatami ze Standardów WHO. Są to zalecenia dla nauczycieli uczących dzieci w różnym wieku. I tak – dzieci w wieku 0-4 lat: poinformuj o „radości i przyjemności dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”; pomóż dziecku rozwijać „świadomość, że związki są różnorodne” (s. 38-39).
Grupa wiekowa 4-6 lat: poinformuj o „radości i przyjemności dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”; poinformuj o „różnych koncepcjach rodziny”; pomóż dziecku rozwijać „szacunek dla różnych norm związanych z seksualnością” (s. 40-41).
Grupa wiekowa 6-9 lat: poinformuj o „wyborach dotyczących rodzicielstwa i ciąży, płodności, adopcji”; poinformuj o „różnych metodach antykoncepcji”; pomóż dziecku rozwijać zrozumienie pojęcia „akceptowalne współżycie/seks (za zgodą obu osób); poinformuj o „seksualnych prawach dzieci” (s. 42-43).
Grupa wiekowa 9-12 lat: poinformuj o „przyjemności, masturbacji, orgazmie”; poinformuj o „różnych metodach antykoncepcji i jej stosowaniu, mitach dotyczących antykoncepcji”; poinformuj o „przyjaźni i miłości wobec osób tej samej płci” (s. 44-46); poinformuj o „różnicach pomiędzy tożsamością płciową i płcią biologiczną”; pomóż dziecku rozwijać „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych” (s. 44-45).
Grupa wiekowa 12-15 lat: poinformuj o „tożsamości płciowej i orientacji seksualnej”; naucz „umiejętności negocjowania i komunikowania się w celu uprawiania bezpiecznego i przyjemnego seksu”; pomóż dziecku rozwijać „krytyczne podejście do norm kulturowych/religijnych w odniesieniu do ciąży, rodzicielstwa itp.” (s. 46-48).
Grupa wiekowa 15 i więcej lat: poinformuj o „seksie powiązanym z wymianą dóbr ekonomicznych (prostytucja, a także seks w zamian za prezenty, posiłki, wspólne wyjścia)”; pomóż dziecku rozwijać „zmianę możliwych negatywnych odczuć, odrazy i nienawiści wobec homoseksualizmu, na akceptację różnic seksualnych”; poinformuj o „prawach seksualnych” (s. 49-51).
Proszę sobie samemu wyciągnąć wnioski.

– Czy możemy mówić o rewolucji gender?

– Tak. Rewolucja gender jest w jakiejś mierze rewolucją seksualną. Ta rewolucja mówi, że tradycyjny podział na mężczyzn i kobiety jest zniewoleniem. Genderyści mówią: rozbijmy tę przymusową heteroseksualność, rozbijmy podział świata na mężczyzn i kobiety. Płci jest więcej, płeć jest płynna. Niektórzy mówią, że to wcale nie jest idea gender, ale co w takim razie robi w Sejmie ustawa o uzgodnieniu płci. Hasło bojowe gender mówi: znieśmy podział na mężczyzn i kobiety, bo jest dużo innych kategorii płciowych. Na facebooku amerykańskim jest w tej chwili 56 możliwości do wyboru: transgender, bigender, cisgender, gender fluid (płeć płynna), genderqueer, pangender (wszystkopłeć), transmasculine, two-spirit, gender questioning (płeć pytająca), gender neither (płeć żadna)... Można powiedzieć, że gender to hasło zbudowania na nowo świata społecznego.

– Jakie widzi Pan zagrożenia płynące z wprowadzenia w życie tej ideologii?

– Niewątpliwie jest to atak na nasze codzienne życie. Ideologia gender jest wprowadzana bez pytania obywateli, rodziców o zgodę. Sztandarowym tego przykładem jest program „Równościowe przedszkole. Jak uczynić wychowanie przedszkolne wrażliwym na płeć?”. Na stronie 23. tego programu znajdziemy następujące zdanie: „to nie rodzice są do końca tymi, którzy powinni decydować, czy tego typu programy będą realizowane w przedszkolu, bo sami ulegają stereotypom”. To jest atak na prawo rodziców do decydowania o wychowaniu własnych dzieci, co gwarantuje Konstytucja. Konstytucja mówi, że rodzice mają prawo wychowywać dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. To jest próba zmiany wychowania w obszarze rodziny i w obszarze seksu. Większość rodziców w Polsce nie życzy sobie wychowania w taki sposób dzieci. A nikt rodziców nie pytał o zdanie. Do tego dochodzi rozbudzanie seksualne dzieci, nie uwzględniając ich psychiki, które potem mogą być bezbronne wobec pedofilów. W standardach WHO jest na to położony bardzo mocny akcent. W przekonaniu Stowarzyszenia NATAN standardy WHO to dokument przestępczy, bo zachęca nauczycieli do deprawacji dzieci. Dlatego złożyliśmy zawiadomienie do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o możliwości popełnienia przestępstwa. Ideologia gender to atak na dzieci i próba wyrwania ich spod opieki rodziców. Gender chce zniszczyć dotychczasową kulturę, dotychczasowe normy, moralność i zwyczaje. Chce zniszczyć świat, w którym żyjemy.

– Na jakim etapie jest ta dyskusja w Polsce?

– W tej chwili jest to etap walki o to, co zostanie wprowadzone do polskiego prawa, a co nie. Nie jest łatwo doszukać się tych informacji, bo media głównego nurtu o tym raczej nie mówią. W Sejmie jest np. złożony projekt ustawy antydyskryminacyjnej. Nie wiemy, co będzie z Konwencją Przeciw Przemocy Wobec Kobiet. Ładnie to się nazywa, ale w tym dokumencie, jako źródło przemocy wobec kobiet podaje się tradycyjne stereotypy płciowe, a nie ma np. mowy o alkoholizmie. A to jest też źródło przemocy wobec kobiet. Autorzy Konwencji są za zmienieniem dotychczasowego sposobu myślenia o kobiecie i mężczyźnie.

– Jak będzie wyglądała Polska i Europa, gdy te zasady zostaną wprowadzane w formie jednolitej?

– To byłaby katastrofa. Rozbite rodziny i więzi społeczne. Dzieci, które nie uczą się wzrastać w rodzinie, które nie zakładają rodzin, a żyją w różnych nietrwałych związkach. Jestem jednak przekonany, że do tego nie dojdzie. Gender to jest sprawa przegrana. To walka z rozumem, naturą i Bogiem. Mam nadzieję, że jeśli rodzice, obywatele dowiedzą się, co jest źródłowo w tekstach genderowych, powiedzą temu „nie”. We Francji są organizowane protesty, wielotysięczne manifestacje, które rząd ignoruje. W Niemczech zbierane są podpisy przeciwko programowi, który ma promować homoseksualny styl życia w landzie Badenia-Wittenberga. Zebrano już ponad 200 tys. podpisów. Kościoły katolicki i luterański z tamtejszych diecezji wypowiedziały się, że potrzebne są inne programy. W Chorwacji odbyło się referendum, w którym przyjęto „wpisanie” małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety. W różnych krajach Unii Europejskiej budzi się społeczny opór, bo wprowadza się rzeczy, o które nikt nie pyta obywateli. To jest też zamach na demokrację. Ideologia gender jest wprowadzana zakulisowo, bez jakichkolwiek konsultacji.

– Ideologia gender dotyka wielu płaszczyzn.

– Tak. Ideologia gender zakłada walkę z chrześcijaństwem poprzez odrzucenie stworzonej natury, odrzucenie służby i pokory wobec Boga – Stwórcy, odrzucenie praw moralnych danych przez Boga. To walka z naturą. To także doprowadzenie do wymierania narodów. To łamanie prawa i działanie w interesie pedofilów – przez rozbudzanie seksualne dzieci i próby uznania pedofilii za „orientację seksualną”. To uderzenie w rodzinę poprzez żądanie uznania prawnego „małżeństw” jednopłciowych, prawa dla nich do adopcji dzieci, przekonywanie dzieci do akceptacji „różnorodności” rodzin, rozpowszechnianie idei, że „tradycyjna” rodzina to przede wszystkim źródło przemocy. To wreszcie demoralizacja dzieci.
Zapraszam na stronę: www.dlarodziny.net.

Tagi:
gender

Niebezpieczna propaganda

2019-07-16 11:47

Ks. Paweł Rozpiątkowski
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 16-17

Stanowisko Kościoła w sprawie gender jest jasne: ta ideologia to groźna utopia i nie da się z nią dyskutować. Jeśli jej ofensywa nie zostanie zatrzymana, instytucja rodziny znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie

Magdalena Pijewska

Miłość dla wszystkich! Stop dyskryminacji! Tymi powszechnie akceptowalnymi hasłami epatują zwolennicy genderyzmu. To jednak tylko zasłona dymna, która „skrywa ideologię, która zaprzecza różnicy i naturalnej komplementarności mężczyzny i kobiety”. Genderyzm niesie poważne zagrożenia dla społeczeństwa i dla rodziny. To z tych powodów Kościół stanowczo się sprzeciwia tej ideologii. Dlatego warto się zapoznać z niedawno ogłoszonym dokumentem Kongregacji Edukacji Katolickiej „Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Z myślą o drodze dialogu na temat kwestii gender w edukacji”. Opublikowane zostało jego oficjalne polskie tłumaczenie – jego tekst w całości zamieściliśmy na stronach internetowych „Niedzieli”.

W dokumencie jasno i systematycznie wyjaśniono stanowisko Kościoła wobec nachalnie promowanego genderyzmu, o którym papież Franciszek powiedział, że chce się „narzucić jako myśl dominująca, określająca nawet edukację dzieci”. „Roszczenie tych praw – piszą eksperci z kongregacji – weszło w obecną debatę polityczną, uzyskując akceptację w niektórych dokumentach międzynarodowych i stając się częścią niektórych państwowych aktów prawnych”. Cała Polska mogła zdać sobie sprawę z tej nachalności, gdy nowy prezydent Warszawy podpisywał Kartę LGBT+ (akt prawny), powołując się na instrukcję Światowej Organizacji Zdrowia. Oczywiście, towarzyszyło temu tłumaczenie, że to nic złego, że chodzi wyłącznie o poszanowanie godności drugiego człowieka.

Dlaczego Kościół mówi: nie

Autorzy watykańskiego dokumentu w sposób rzeczowy i merytoryczny starają się wyjaśnić, dlaczego Kościół jest przeciwny ideologii gender i dlaczego stoi na stanowisku, że po pierwsze – jest ona groźną utopią, a po drugie – nie da się z nią dyskutować. Na to pierwsze pytanie pada następująca odpowiedź: „Transformacja stosunków międzyosobowych i społecznych «często ’wymachiwała flagą wolności’, jednak w rzeczywistości przyniosła zniszczenie duchowe i materialne niezliczonym istotom ludzkim, zwłaszcza najbardziej bezbronnym (...)»”. Genderyzm, burząc stosunki między mężczyzną a kobietą, uderza w małżeństwo i rodzinę. Osłabiając te dwie fundamentalne instytucje, albo je wręcz niszcząc, wyrządza w konsekwencji krzywdę najsłabszym w społeczeństwie, którzy do tej pory w rodzinie znajdowali schronienie: kobietom, dzieciom i osobom starszym.

Podkopywanie fundamentu

W jaki sposób ideologia gender niszczy rodzinę? Tutaj sprawa jest prosta. Czyni to, podkopując rozróżnienie płciowe między mężczyzną i kobietą i przyznając prawo wyboru – w zależności od chwilowej, a może być, że zmiennej zachcianki – do stania się kobietą albo mężczyzną, albo – ewentualnie – czymś nieokreślonym między jednym a drugim. W ten sposób znika fundament rodziny. Rodzina bowiem istnieje dlatego, że człowiek rodzi się mężczyzną albo kobietą. To z tego „dualizmu męskiego i żeńskiego (...) bierze się rodzina”. Bez tego jej po prostu nie ma.

Ten błąd ma swoje zakorzenienie w negacji natury. Genderyzm odrzuca biologiczną determinację płci, jakby infantylnie zamykał oczy na to, że człowiek rodzi się albo mężczyzną, albo kobietą, a zastępuje to uwarunkowaniami społeczno-kulturowymi i przyznaje im nadrzędną funkcję. Ideolodzy genderyzmu przekonują i edukują, że każdy może sobie wybrać płeć, opierając się „na chwilowym pożądaniu popędu emocjonalnego i indywidualnej woli”.

Racje

Jakie podstawy ma krytyka gender ze strony Kościoła? W dokumencie znajdziemy przede wszystkim racje rozumowe: naukowe i filozoficzne, ale także religijne, odwołujące się do Objawienia. Różnice płciowe są udowodnione „naukowo, przez takie na przykład dziedziny wiedzy jak genetyka, endokrynologia i neurologia”. „Również analiza filozoficzna ukazuje, że różnica płci między mężczyznami a kobietami jest konstytutywna dla ludzkiej tożsamości”. Nie mówiąc już o jednym z pierwszych zdań Biblii, że Bóg mężczyzną i kobietą stworzył ich.

Kto powinien wychowywać dzieci?

Dokument o gender opracowała Kongregacja Edukacji Katolickiej. Jest to związane z tym, że ideologia gender jest wpychana, często na siłę, do szkół. Nierzadko bez wiedzy, a czasem wbrew woli rodziców. Stało się to możliwe dlatego, że w wielu miejscach odebrano rodzicom ich fundamentalne prawo do wychowania dzieci. Kongregacja po raz kolejny mocno upomina się o to prawo rodziców i przypomina, że państwo z jego systemem szkolnictwa, Kościół i inne instytucje pełniące funkcje wychowawcze odgrywają w tym obszarze tylko rolę pomocniczą, służebną wobec rodziny: „Wszyscy inni uczestnicy procesu wychowawczego działają poniekąd w imieniu rodziców, w oparciu o ich zgodę, a w pewnej mierze nawet na ich zlecenie”.

Ten głos Kościoła był potrzebny. Więcej – był wyczekiwany wobec ofensywy genderyzmu i propagandy, w której wmawia się opinii publicznej, że Stolica Apostolska nie widzi w tym nic złego. To wprowadzało zamieszanie. Tym dokumentem Kongregacja Edukacji Katolickiej przypomina naukę Kościoła, a mianowicie, że: „Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę”, i zachęca do studiów, ale i do bycia świadkami, bo „człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków aniżeli nauczycieli”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł uczestnik Warszawskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

2019-08-08 11:07

Ojcowie Marianie

Podczas pierwszego dnia pielgrzymki, w grupie 10 biała WPP, zmarł nagle jeden z pielgrzymów, który przez wiele lat był związany z grupą - Zygmunt Chodźko Zajko. Prosimy o modlitwę za niego i jego bliskich.

Niech słowa, które pielgrzymi usłyszeli w czasie porannej Eucharystii będą pocieszeniem i umocnieniem, bo naszą obietnicą jest życie wieczne. Chrystus Zmartwychwstał.

„Pan Bóg może stawiać ciebie wobec doświadczenia spraw, które ci się nie mieszczą w głowie i nie wiesz, jak pogodzić to, że Pan Bóg sobie poradzi z tym, z czym nikt nie może sobie poradzić. Jesteś bezradny zupełnie. I dzisiaj Słowo mówi – módl się. Bo mocny jest Ten, który udzielił obietnicy i godzien jest, aby Mu uwierzono. Czytaj Słowo i słuchaj tego, co On ci mówi. Wołaj i milcz słuchając odpowiedzi.” — z: Zygmunt Chodzko-Zajko

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe tajemnice Wrocławia!

2019-08-20 21:39

Agata Pieszko

Dziś we Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej odbyło się spotkanie autorskie Wojciecha Chądzyńskiego, historyka, przewodnika i nauczyciela, który opowiedział gościom o swojej najświeższej publikacji „Wrocław. Wydarzenia niezwykłe”.

Agata Pieszko

Pan Wojciech jest także autorem takich pozycji jak „Wrocław, jakiego nie znacie”, czy „Tajemnice wrocławskiej katedry i Ostrowa Tumskiego”, zawierających fakty i legendy o miejscach, którymi przechodzą codziennie setki mieszkańców oraz turystów. Spotkanie z Wojciechem Chądzyńskim poprowadziła Adrianna Sierocińska, redaktorka Radia Rodzina, która od poniedziałku do piątku o godz. 10:10 prowadzi na antenie cykl „Książka na wakacje”. Legendy Wojciecha Chądzyńskiego stały się sposobem na przekazywanie suchych faktów historycznych, a tym samym inspiracją dla wielu wrocławskich przewodników.

– Jestem przewodnikiem po Wrocławiu. Bardzo często podczas wycieczek grupy zwiedzające niezbyt uważnie słuchały części historycznej. Wpadłem wtedy na pomysł, żeby opowiadać legendy, które stały się taką wisienką na torcie – mówi Wojciech Chądzyński – Wrocław w 1945 r. opuścili Niemcy, ze wschodu przyjechali ludzie ze swoją kulturą, w związku z czym miasto nie miało zbyt wielu swoich legend, przynajmniej takich dotyczących zachowanych zabytków, więc postanowiłem stworzyć aktualne legendy. Nie pamiętamy, kiedy wybudowano Wawel, ale legendę o Smoku Wawelskim zna każdy.

Autor dodaje, że w szkołach niegdyś nauczano o patriotyzmie lokalnym, dużo mówiono o mieście, jego historii i mieszkańcach, a dziś ten zwyczaj niestety zanikł. Warto więc sięgać po książki pana Wojciecha, żeby zgłębiać swoją wiedzę o mieście, w którym się żyje, ale także po to, by móc oprowadzić po nim swoich najbliższych bez pomocy przewodnika. Jeśli chcesz poznać historię schadzek Brahmsa, opowieść o sprycie wrocławskich mniszek, i przeczytać o powstaniu Hali Targowej z wiśnióweczką pani Adeli w tle – daj się porwać w świat wyobraźni Wojciecha Chądzyńskiego!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem