Reklama

Jan Paweł II

Miarą cywilizacji jest stosunek do życia

2014-05-27 15:51

Niedziela Ogólnopolska 22/2014, str. 12-14

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

rodzina

Grzegorz Gałązka

Msza św. na rozpoczęcie Roku Rodziny, 9 października 1994 r.

NATURA RODZINY
W zamyśle Boga Stworzyciela i Odkupiciela rodzina odkrywa nie tylko swoją „tożsamość”, to, czym „jest”, ale również swoje „posłannictwo”, to, co może i powinna „czynić”. Zadania, które z powołania Bożego ma wypełniać w historii, wypływają z samej jej istoty i ukazują jej dynamiczny i egzystencjalny rozwój. Każda rodzina odkrywa i znajduje w sobie samej niedające się stłumić wezwanie, które jednocześnie określa jej godność i odpowiedzialność: rodzino, „stań się” tym, czym „jesteś”! Sięganie do „początku” stwórczego aktu Boga jest koniecznością dla rodziny, jeżeli pragnie ona poznać i urzeczywistnić siebie wedle prawdy wewnętrznej nie tylko swego istnienia, ale także swego działania historycznego.
Jan Paweł II
Adhortacja apostolska „Familiaris consortio”, nr 17

Papież Franciszek 27 kwietnia 2014 r. podczas uroczystości kanonizacyjnej podkreślił w homilii o Janie Pawle II: „Kiedyś sam tak powiedział, że chciałby zostać zapamiętany jako papież rodziny”. Temu życzeniu stało się zadość: ogłaszając naszego rodaka świętym, obecny Biskup Rzymu proklamował go papieżem rodziny. Co z tego faktu wynika dla katolików? Czy ten zaszczytny tytuł nie jest dla nas wyzwaniem w sytuacji, kiedy tradycyjna rodzina – powtórzmy to po raz kolejny na tych łamach – jest zagrożona i dotknięta kryzysem?

Nie od rzeczy będzie zauważyć, że Karol Wojtyła, który tak krótko cieszył się pełną rodziną, bo w młodości stracił najbliższych, swoje relacje z innymi budował na zasadach rodzinnych. Może właśnie dlatego cenił wartość pełnej rodziny, gdzie jest ojciec, matka i dzieci. Środowisko jego przyjaciół i znajomych, nad którym roztaczał pieczę duszpasterską, zwane było Rodzinką. Wprawdzie ks. Karol, dla zmylenia czujności bezpieki, nazywany był Wujkiem, ale de facto pozostawał dla swoich bliskich ojcem duchowym. Kiedy został papieżem, stworzył rodzinę ze swych domowników. Wiadomo, jak ważną, jednoczącą rolę w rodzinie pełni stół. Otóż Jan Paweł II zapraszał do swego domu na posiłki znajomych i przyjaciół. Wszyscy żyjący uczestnicy tych biesiad do dziś wspominają, że atmosfera w domu papieskim była rodzinna.

Z okazji ogłoszenia Jana Pawła II patronem rodziny, warto przypomnieć największe zasługi Ojca Świętego w tej dziedzinie.

Reklama

Czy Papież cierpiał za rodzinę

Trzeba od razu powiedzieć, że żaden z papieży nie poświęcił tyle miejsca nauczaniu na temat rodziny, co Jan Paweł II. Już w trzecim roku swego pontyfikatu powołał Papieską Radę ds. Rodziny, która zastąpiła Komitet ds. Rodziny ustanowiony przez Pawła VI. Dokument o utworzeniu Papieskiej Rady ds. Rodziny opublikowano 13 maja 1981 r., a więc w dniu zamachu na Ojca Świętego. Czy zbieżność tych dwóch faktów można ze sobą łączyć? Jeżeli zamach interpretuje się jako złożoną przez Papieża ofiarę cierpienia za świat, to można chyba uznać, że najbardziej Ojciec Święty cierpiał właśnie za rodzinę.

Jeszcze w tym samym roku ukazała się adhortacja apostolska „Familiaris consortio” – o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym. Była ona owocem odbytego rok wcześniej pod przewodnictwem Papieża 5. Zgromadzenia Generalnego Synodu Biskupów na temat: „Zadania rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym”.

„Familiaris consortio” to najpełniejszy wykład Magisterium Kościoła na temat istoty, obowiązków i zagrożeń współczesnej rodziny. W dokumencie tym Ojciec Święty z całą stanowczością podkreśla nierozerwalność małżeństwa i ukazuje rodzinę jako komunię osób. Wskazuje na negatywne zjawiska we współczesnej rodzinie, u których podstaw często leży „skażone pojęcie i przeżywanie wolności”. Papież dostrzega obrazę ludzkiej godności w naciskach władz państwowych, zmierzających do ograniczenia wolności decyzji małżonków odnośnie do posiadania potomstwa. Przeciwstawia się stosowaniu środków antykoncepcyjnych, opowiadając się za naturalnymi metodami regulacji poczęć. Dziecko – podkreśla Papież – jest najcenniejszym darem małżeństwa, odbiciem i trwałym znakiem miłości małżeńskiej. „Familiaris consortio” przypomina niezbywalne prawo rodziców do wychowania dziecka, wobec którego są oni pierwszymi głosicielami Ewangelii.

Uzupełnieniem „Familiaris consortio” była ogłoszona dwa lata później Karta Praw Rodziny, przedłożona przez Stolicę Apostolską wszystkim ludziom, instytucjom i władzom zainteresowanym misją rodziny w świecie współczesnym. Powstała ona w obronie łamania podstawowych praw rodziny.

Niezaprzeczalnym wkładem Jana Pawła II w teologię małżeństwa i rodziny był cykl 130 konferencji, które Papież wygłaszał podczas audiencji generalnych w latach 1979-84. Podstawę do rozważań Papież zaczerpnął z Księgi Rodzaju: „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę” (Rdz 1, 27).

Wielką promocją chrześcijańskiej rodziny były Światowe Spotkania Rodzin z Ojcem Świętym. Jan Paweł II uczestniczył w trzech takich wydarzeniach z udziałem kilkuset tysięcy uczestników: w 1994 r. w Rzymie, w 1997 r. w Rio de Janeiro i w 2000 r. ponownie w Rzymie.

Jan Paweł II wielokrotnie spotykał się z rodzinami, a podczas podróży zagranicznych zdarzało się, że niespodziewanie odwiedzał zwykłe rodziny.

„Podstawówka” uspołecznienia

Jan Paweł II uważał, że człowiek jest drogą Kościoła, a nie odwrotnie. Najważniejszą, niepowtarzalną drogą była dla Papieża rodzina, bo człowiek w rodzinie przychodzi na świat. A kiedy w przyjściu na świat brakuje rodziny – zauważa Papież – to jest to brak i wyłom bardzo bolesny, ciążący na całym życiu.

W adhortacji „Christifideles laici” Jan Paweł II z kolei dowodzi, że rodzina jest „pierwszą i podstawową szkołą uspołecznienia”. W rodzinie bowiem człowiek uczy się wrażliwości i postaw społecznych. Papież daje do zrozumienia, że zdrowa rodzina to zdrowe społeczeństwo. Przypisuje rodzinie ogromną rolę, twierdząc, że zadecyduje ona o przyszłości Starego Kontynentu.

Przemawiając do uczestników europejskiego sympozjum nauczycieli akademickich 25 czerwca 2004 r., Jan Paweł II stwierdził: „Można powiedzieć, że rodzina jest zwierciadłem społeczeństwa, a zatem i kształtującej się obecnie Europy. Przemiany zachodzące w rodzinie są i będą najważniejszym wskaźnikiem rozwoju kulturowego oraz instytucjonalnego kontynentu”.

„Kto niszczy tę podstawową tkankę organizmu społecznego, nie szanując jej tożsamości i podając w wątpliwość jej zadania, zadaje głęboką ranę społeczeństwu i wyrządza szkody, często niepowetowane” – przestrzegał w innym swoim przemówieniu Papież.

PRAWA DZIECKA
W rodzinie, wspólnocie osób, szczególną troską winno być otoczone dziecko; należy rozwijać głęboki szacunek dla jego godności osobistej oraz ze czcią i wielkodusznie służyć jego prawom. Odnosi się to do każdego dziecka, ale szczególnie ważkie staje się wobec dziecka małego, wymagającego opieki całkowitej, wobec dziecka chorego, cierpiącego lub upośledzonego.
Troszcząc się o każde dziecko przychodzące na świat i otaczając je czułą i rzetelną opieką, Kościół wypełnia swoje podstawowe posłannictwo; powołany jest bowiem do objawiania i przedstawiania na nowo w dziejach przykładu i przykazania Chrystusa Pana, który postawił dziecko w samym centrum królestwa Bożego, mówiąc: „Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie”.
Jan Paweł II
Adhortacja apostolska „Familiaris consortio”, nr 26

Sanktuarium życia

Mimo olbrzymich wysiłków nie udało się Janowi Pawłowi II zjednoczyć wszystkich ludzi wokół idei obrony życia. Zwolennicy aborcji uważają, że problem ten został zideologizowany przez katolików, mimo iż Papież tłumaczył, że obrona życia to nie kwestia określonego światopoglądu, ale sprawa, która powinna być traktowana jako imperatyw i obowiązek spoczywający na wszystkich ludziach.

Jednakże, przypominał Ojciec Święty, miejscem, które powinno zapewnić ochronę życia ludzkiego od jego poczęcia aż do naturalnego końca, powinna być rodzina, nazwana w encyklice „Centesimus annus” sanktuarium życia.

Jedną z najbardziej zapamiętanych homilii w obronie życia Jan Paweł II wygłosił w 1991 r. w Polsce. Podczas Mszy św. na lotnisku aeroklubu w Masłowie pod Kielcami, w strugach ulewnego deszczu, Papież apelował do rodaków o zmianę stosunku do dziecka poczętego, które – nawet jeśli pojawi się nieoczekiwanie – nigdy nie jest intruzem ani agresorem.

W kontekście zjawiska aborcji odpowiedzialnych za życie społeczne w Polsce pytał, czy wolno lekkomyślnie narażać polskie rodziny na dalsze niszczenie. Przestrzegał, że nie można stwarzać fikcji wolności, która rzekomo człowieka wyzwala, a właściwie go zniewala i znieprawia. „Z tego trzeba zrobić rachunek sumienia u progu III Rzeczypospolitej!” – grzmiał Papież.

Swoją homilię, jak pamiętają zapewne starsi z nas, kontynuował niemal krzycząc: „Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry!”.

Sześć lat później, 4 czerwca 1997 r., niezwykle ważne słowa na temat obrony życia padły z ust Ojca Świętego w Kaliszu. Jan Paweł II mówił wówczas: „Miarą cywilizacji – miarą uniwersalną, ponadczasową, obejmującą wszystkie kultury – jest jej stosunek do życia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne, naukowe. Kościół, wierny misji otrzymanej od Chrystusa, mimo słabości i niewierności wielu swych synów i córek, konsekwentnie wnosił w dzieje ludzkości wielką prawdę o miłości bliźniego, łagodził podziały społeczne, przekraczał różnice etniczne oraz rasowe, pochylał się nad chorymi i nad sierotami, nad ludźmi starymi, niepełnosprawnymi, bezdomnymi. Uczył słowem i przykładem, że nikogo nie można wykluczyć z wielkiej rodziny ludzkiej, że nikogo nie wolno wyrzucać na margines społeczeństwa. Jeżeli Kościół broni życia nienarodzonych, to dlatego, że pochyla się także z miłością i troską nad każdą kobietą, która ma rodzić! Ze szczególną miłością i troską!”.

Ojciec rodziny ludzkiej

Jan Paweł II cały świat traktował jako jedną wielką rodzinę ludzką i, jak twierdzi znakomity biograf papieski Andrea Riccardi, „tworzył lud ponadnarodowy”. Czynił to przez swoje podróże, adresowane nie tylko do katolików, ale w zasadzie do wszystkich ludzi, przede wszystkim zaś jednoczył ludzi przez swoje nauczanie. Walka o wolność narodów uciśnionych i o prawa człowieka czyniła z Papieża przywódcę globalnego, ojca rodziny ludzkiej, autorytet ponadreligijny. Nawet przedstawiciele innych religii mówili o nim: ojciec.

Rodzina jest dzisiaj wyśmiewana i niszczona. W mediach świeckich lansuje się zupełnie inny model rodziny, a „małżeństwa” homoseksualne, zalegalizowane nawet w tak katolickim kraju jak Malta, próbuje się przedstawiać jako przejaw postępu i jako coś najzupełniej normalnego, katolików, którzy mają na to zupełnie inny pogląd, plasując w średniowieczu jako zacofanych.

W tej sytuacji decyzja papieża Franciszka, aby Jana Pawła II ogłosić papieżem rodziny nabiera szczególnego znaczenia i daje dodatkowy atut do walki o obronę tradycyjnej rodziny. Nie wystarczy orędownictwo Papieża w niebie za rodziną, ale potrzeba naszego wyrazistego świadectwa i zdecydowanego przeciwstawiania się, kiedy rodzina jest ośmieszana, a jej prawa łamane.

W tym kontekście warto pamiętać o tym, o czym Jan Paweł II mówił 11 czerwca 1987 r. podczas Mszy św. dla rodzin w Szczecinie. Papież podkreślił wówczas, że Kościół w Polsce stoi wiernie po stronie rodziny i jej dobra, nawet gdy w niej samej nie znajduje zrozumienia. Kościół „nie tylko głosi z miłością, ale i ze stanowczością objawioną naukę dotyczącą małżeństwa i rodziny, nie tylko przypomina jej obowiązki i prawa, ale również obowiązki innych, zwłaszcza obowiązki społeczeństwa i państwa wobec rodziny, stara się także ciągle rozwijać potrzebne struktury duszpasterstwa, których celem jest niesienie moralnej pomocy rodzinie chrześcijańskiej (dodajmy: nie tylko moralnej, ale także materialnej i egzystencjalnej, o czym świadczą m.in. domy samotnej matki). I może tej obecności i wrażliwości zawdzięczamy w głównej mierze to, że zło zagrażające rodzinie nadal nazywane jest złem, grzech nadal nazywany jest grzechem, wynaturzenie – wynaturzeniem; że nie zwykło się tutaj, jak to czasem bywa w świecie współczesnym, konstruować teorii dla usprawiedliwienia zła i nazywania zła dobrem” – mówił blisko 30 lat temu Papież rodziny.

KOCHAĆ RODZINĘ
Kochać rodzinę to znaczy umieć cenić jej wartości i możliwości i zawsze je popierać. Kochać rodzinę to znaczy poznać niebezpieczeństwa i zło, które jej zagraża, aby móc je pokonać. Kochać rodzinę to znaczy przyczyniać się do tworzenia środowiska sprzyjającego jej rozwojowi. Szczególną zaś formą miłości wobec dzisiejszej rodziny chrześcijańskiej, kuszonej często zniechęceniem, dręczonej rosnącymi trudnościami, jest przywrócenie jej zaufania do siebie samej, do własnego bogactwa natury i łaski, do posłannictwa powierzonego jej przez Boga. Trzeba, aby rodziny naszych czasów powstały! Trzeba, aby szły za Chrystusem!
Jan Paweł II
Adhortacja apostolska „Familiaris consortio”, nr 86

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomaganie w duchu ekumenizmu

2020-01-17 14:03

[ TEMATY ]

rodzina

ekumenizm

Caritas

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

źródło: maretiał prasowy Caritas Polska

Proboszcz parafii Kościoła chaldejskiego podpisuje się pod podziękowaniami dla Caritas Polska od syryjskich partnerów programu Rodzina Rodzinie

Życzliwymi bądźmy – tak brzmi hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, trwającego od 18 do 25 stycznia. – Nasza postawa wobec tych, którym pomagamy i tych, z którymi w niesieniu pomocy współpracujemy, powinna być nacechowana życzliwością – podkreśla ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan to inicjatywa Paula Wattsona, żyjącego na przełomie XIX i XX w. pioniera ruchu ekumenicznego, który był anglikańskim duchownym, a następnie przystąpił do wspólnoty Kościoła katolickiego. Jest to okres obfitujący w inicjatywy o charakterze ekumenicznym – nabożeństwa, spotkania, wspólne modlitwy, odbywające się w świątyniach różnych konfesji. Idea ekumenizmu jest nieustannie obecna także w działalności charytatywnej, jaką Caritas prowadzi w różnych rejonach świata.

– W samej Syrii jest ponad 10 odłamów chrześcijaństwa i przedstawiciele większości z nich są partnerami w programie „Rodzina Rodzinie” realizowanym przez Caritas Polska. Wszyscy współpracują ramię w ramię, niosąc pomoc rodzinom poszkodowanym w wyniku działań wojennych. Trudno o lepszy przykład jedności chrześcijan – uważa Sylwia Hazboun, koordynatorka programu „Rodzina Rodzinie”.

Ekumeniczna współpraca nie zawsze ma charakter instytucjonalny, niekiedy odbywa się na poziomie indywidualnych relacji międzyludzkich.

Doskonałym przykładem jest historia Modeste Habiyaremye z Rwandy. Urodzony w rodzinie protestanckiej chłopiec wcześnie został sierotą. Wychowywany przez dalszych krewnych, został objęty programem „Adopcja Serca” dzięki działającym w Rwandzie polskim siostrom od aniołów. Pozwoliło to na sfinansowanie jego edukacji. Dziś, jako absolwent studiów biomedycznych, sam opiekuje się niepełnosprawnymi dziećmi – współpracuje z katolickimi misjonarkami, które kiedyś mu pomogły. Siostry od aniołów, prowadzące w Rwandzie szereg przedsięwzięć pomocowych, korzystają ze wsparcia Caritas Polska.

– Modeste pięknie mówi o tym, jak praca na rzecz innych umacnia jego wiarę. Jego postawa niesie głęboko chrześcijańskie przesłanie, a to, co przeżył i to, czego obecnie dokonuje, pokazuje, jak wspaniałe owoce może przynieść ekumeniczna harmonia – mówi Maurycy Pieńkowski z Caritas Polska, który podczas wizyty w Nyakinamie przyglądał się pracy młodego rwandyjskiego naukowca z jego małymi podopiecznymi.

Obchodzony w styczniu Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest również okazją do przypomnienia krajowych inicjatyw ekumenicznych, w które zaangażowana jest Caritas Polska.

Należą do nich Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, którego symbolem jest świeca Caritas, Jałmużna Wielkopostna, czyli zbiórka do specjalnych skarbonek na rzecz osób starszych i chorych, a także gala Ubi Caritas, mająca na celu uhonorowanie osób i instytucji angażujących się w pomoc potrzebującym. Ekumenicznymi partnerami Caritas w przedsięwzięciach realizowanych w Polsce są Diakonia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Diakonia Kościoła Ewangelicko-Reformowanego oraz Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia Eleos.

– Można powiedzieć, że zaczerpnięty z Dziejów Apostolskich cytat, będący mottem tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, znakomicie oddaje istotę naszej współpracy. Nasza postawa wobec tych, którym pomagamy i tych, z którymi w niesieniu pomocy współpracujemy – powinna być nacechowana życzliwością. Tą zasadą zawsze staramy się kierować w naszych działaniach – podsumowuje ks. Marcin Iżycki.

CZYTAJ DALEJ

Biskupi wzywają do uwolnienia porwanych seminarzystów

2020-01-17 16:04

[ TEMATY ]

klerycy

porwanie

Nigeria

Vatican News/©yupachingping - stock.adobe.com

Biskupi i księża apelują o uwolnienie czterech seminarzystów porwanych w Kadunie, w Nigerii. Klerycy zostali uprowadzeni w nocy 8 stycznia przez nieznanych sprawców. Miejscowe źródła poinformowały ponadto, że porywacze nawiązali kontakt z ich rodzinami, ale nie żądali okupu.

W związku z licznymi porwaniami i zabójstwami chrześcijan w Nigerii przez islamskich terrorystów, istnieje poważna obawa o życie uprowadzonych. „Czemu świat milczy w obliczu eksterminacji nigeryjskich chrześcijan? Pomóżcie nam!” – apeluje ks. Joseph Bature Fidelis.

Czujemy się bardzo samotni - „Sytuację chrześcijan w Nigerii można śmiało nazwać prześladowaniem, zwłaszcza na północy kraju, gdzie większość stanowią muzułmanie. Od grudnia ubiegłego roku terroryści z Boko Haram działają z jeszcze większą brutalnością. Dowodem na to jest historia dziesięciu chrześcijan porwanych i bestialsko zamordowanych przez to ugrupowanie w Boże Narodzenie. Droga, na której zostali oni porwani, jest dziś właściwie nieprzejezdna dla chrześcijan, jest tam bardzo niebezpiecznie. Dlaczego tak się dzieje? Boko Haram chce kontroli nad regionem i robi wszystko, aby ją zdobyć, dlatego wielu chrześcijan stamtąd wypędzono, a innych zabito. Pilnie potrzebujemy pomocy rządów europejskich i prosimy o modlitwę, ponieważ czujemy się bardzo osamotnieni.“

Czterech uprowadzonych to młodzi studenci pierwszego roku filozofii z seminarium Dobrego Pasterza w Kadunie, w wieku od 18 do 23 lat. Zostali porwani przez kilku uzbrojonych mężczyzn, którzy sforsowali ogrodzenie seminarium i w otworzyli chaotyczny ogień.
Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych. Mogło ich być bardzo dużo, bo w seminarium mieszka 268 kleryków.

Porwania chrześcijan w tym rejonie są niestety czymś zwyczajnym. Boko Haram i inne islamskie grupy terrorystyczne używają brutalnych metod, aby umocnić swoją władzę. Chcą zwrócić na siebie uwagę mediów, zasilić szeregi nowymi bojownikami i wymusić pieniądze od rodzin porwanych na prowadzenie terrorystycznej działalności.

CZYTAJ DALEJ

„Życzliwymi bądźmy!” – dziś rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

2020-01-18 08:46

[ TEMATY ]

ekumenizm

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Arch.

Pod hasłem „Życzliwymi bądźmy”, zaczerpniętym z Dziejów Apostolskich (Dz 28,2), od 18 a 25 stycznia obchodzony jest na całym świecie – także w Polsce – Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Wierni różnych Kościołów chrześcijańskich spotkają się na ekumenicznych nabożeństwach, modlitwach, konferencjach, koncertach i innych wydarzeniach.

W całej Polsce w tym czasie odbędzie się kilkaset nabożeństw oraz spotkań o charakterze ekumenicznym, z udziałem przedstawicieli różnych Kościołów obecnych w naszym kraju. A zgodnie z ustaleniami podjętymi przez Polską Radę Ekumeniczną (PRE) i Kościół rzymskokatolicki, na nabożeństwa należy zapraszać nie tylko duchownych i wiernych bratnich Kościołów, lecz również zachęcać wiernych własnego Kościoła do udziału w nabożeństwach w świątyniach i kaplicach Kościołów innej tradycji.

- Jedności chrześcijan potrzebuje nie tylko Kościół Chrystusowy, lecz cały współczesny świat - podkreśla w rozmowie z KAI bp Krzysztof Nitkiewicz, przewodniczący Rady KEP ds. Ekumenizmu.

Jego zdaniem brakuje świadomości ekumenicznej, a jej wzmacnianie jest zadaniem całego Kościoła, w tym świeckich. Przestrzega jednocześnie, by w dialogu ekumenicznym unikać dróg na skróty i uprawiania ekumenizmu na pokaz.

- Musimy więc usunąć uprzedzenie i prosić Chrystusa, aby ukazał nam swoje światło i swoją drogę, którą mamy wspólnie podążać – dodaje bp Nitkiewicz. - Bo naszym zadaniem jest podążanie razem drogami zbawienia ze świadomością, że pod opieką Chrystusa nie zginiemy. Nie trzeba się bać, że różnice, które są między nami stanowią mur, którego nie da się usunąć. Wszystko można pokonać!

W tym roku podczas obchodów Tygodnia Ekumenicznego świętowana będzie 20. rocznica podpisania wspólnej deklaracji o wzajemnym uznaniu chrztu przez Kościoły zrzeszone w Polskiej Radzie Ekumenicznej (PRE) i Kościół rzymskokatolicki. „To było wydarzenie epokowe w polskim ekumenizmie i byliśmy jednym z pierwszych krajów, gdzie podobne porozumienie podpisano”– podkreśla prezes PRE, biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Jerzy Samiec.

W związku z tym centralne nabożeństwo tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Polsce odbędzie się 23 stycznia o godz. 18.00 w luterańskim kościele św. Trójcy w Warszawie, tam gdzie 20 lat temu przyjęta została deklaracja o wzajemnym uznaniu chrztu. Homilię wygłosi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

- W ciągu kolejnych 20 lat od podpisania wspólnej deklaracji o chrzcie nie doczekano się jednak żadnego dokumentu podobnej rangi. Pomimo prac nad dokumentem o małżeństwach mieszanych, nie został on dotąd podpisany – przyznaje bp. Samiec.

Natomiast epokowym wspólnym osiągnięciem jest „Biblia ekumeniczna”, która jest dziełem wielu Kościołów - pierwszym ekumenicznym przekładem Pisma Świętego na język polski. Prace nad nią rozpoczęto w 1994 r. a zakończono w 2018 r.

Bp Nitkiewicz przyznaje w rozmowie z KAI, że jednak wciąż „brakuje nam dostatecznej świadomości ekumenicznej” i apeluje o jej kształtowanie. Z kolei bp Samiec wyjaśnia, że mimo różnic - we współczesnych społeczeństwach, także w Polsce - są olbrzymie przestrzenie, w których chrześcijanie różnych wyznań mogą dawać jasne świadectwo z pozycji wiary. Jako konkretne przykłady wymienia: odpowiedzialność za stworzenie, diakonię, dobre i racjonalne kształcenie, kwestie sprawiedliwości społecznej i seksualności człowieka, odpowiedzialność za zło wyrządzone drugiemu człowiekowi z pozycji władzy, upominanie się o prawa uchodźców i migrantów, ochronę praw mniejszości, sprzeciw wobec przemocy i mowie nienawiści.

W świetle statystyk GUS katolicyzm wyznaje – 86,9% obywateli polskich. Kościół rzymskokatolicki skupia – 86,7%, Polaków, Kościół greckokatolicki – 0,14%, a Kościoły starokatolickie – 0,12%. Prawosławie wyznaje – 1,31% obywateli RP, a protestantyzm – 0,38%. Głównie są to luteranie i ewangelicy reformowani – 0,18%, zielonoświątkowcy – 0,09%, ewangelikalni chrześcijanie – 0,07%, adwentyści i inne grupy – 0,04%.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan trwa od 18 do 25 stycznia. Termin ten został zaproponowany w 1908 r. przez pioniera ruchu ekumenicznego, Paula Wattsona z USA, aby obejmował czas między dniem wspominającym św. Piotra, a dniem upamiętniającym nawrócenie św. Pawła. Na półkuli południowej, gdzie w styczniu zwykle trwają wakacje, Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest zazwyczaj obchodzony w innym terminie, np. w okresie obejmującym święto Pięćdziesiątnicy co również zyskuje rangę symbolu.

W Polsce w przygotowywaniu i obchodach Tygodnia uczestniczy PRE i Kościół rzymskokatolicki. W skład PRE, która formalnie zarejestrowana została w 1946 r., wchodzą: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów.

Od 1975 r. co roku materiały na kolejne obchody Tygodnia Ekumenicznego przygotowywane są przez grupy chrześcijan z poszczególnych krajów i kontynentów. Tegoroczne opracowały Kościoły chrześcijańskie na Malcie. 10 lutego tamtejsi chrześcijanie obchodzą Święto Rozbicia Okrętu św. Pawła. Wspominają wtedy okoliczności, w jakich apostoł Paweł znalazł się na wyspie – burzę, rozbicie się statku i cud ze żmiją (Dz 27,9 – 28,6) – i dziękują za dotarcie wiary chrześcijańskiej na Maltę. Czytanie z Dziejów Apostolskich przeznaczone na ten dzień jest tekstem wybranym na tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Po raz dwudziesty trzeci polską wersję materiałów przygotował ekumeniczny zespół redakcyjny, powołany przez Komisję ds. Dialogu między Polską Radą Ekumeniczną a Konferencją Episkopatu Polski. Komisji współprzewodniczą: bp Jerzy Samiec (Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP) i bp Krzysztof Nitkiewicz (Kościół rzymskokatolicki).

Materiały na tegoroczny Tydzień Ekumeniczny rozesłano już do wszystkich polskich diecezji. Teksty można wykorzystać zarówno podczas nabożeństw międzywyznaniowych jak i w ramach nabożeństw jednej tylko konfesji, włączając modlitwy o jedność chrześcijan − na ile to możliwe − do własnych porządków liturgicznych. "Choć wspólnotowa modlitwa o jedność chrześcijan ma charakter uprzywilejowany, to jednak chrześcijanin powinien także modlić się do Ojca, „który widzi w ukryciu” (por. Mt 6,6)" - czytamy we wspólnym opracowaniu Kościołów.

Obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan poprzedza Dzień Judaizmu obchodzony w Polsce 17 stycznia. Wydarzenie przygotowuje Komitet KEP ds. Dialogu Międzyreligijnego.

Z kolei bezpośrednio po Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan, 26 stycznia, Kościół katolicki w Polsce obchodzić będzie 20. Dzień Islamu. Hasło tegorocznego brzmi: „Chrześcijanie i muzułmanie: w służbie powszechnego braterstwa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję