Reklama

Polska

Jasna Góra: 80 tys. rolników dziękowało za plony

Z udziałem prezydenta RP, ministra rolnictwa i 80 tys. przedstawicieli polskiej wsi na Jasnej Górze odbyły się ogólnopolskie dożynki. Święto plonów połączone było z jubileuszem 100. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. Karoliny Kózkówny, „Gwiazdy Ludu”. Mszy dożynkowej przewodniczył i homilię wygłosił biskup tarnowski Andrzej Jeż. Jasnogórskie święto przebiegało pod hasłem: „Do Matki Syna Bożego”.

2014-09-07 17:20

[ TEMATY ]

rolnictwo

Jasna Góra

dożynki

Bożena Sztajner/Niedziela

Wysłuchaj homilii:

Witając uczestników Dożynek, przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra, podziękował za przywieziony na Jasną Górę chleb, owoc pracy rąk ludzkich, „za świadectwo przywiązania do tej ziemi i do wartości duchowych, za to, że polski rolnik nie wstydzi się swej wiary, oddawania Bogu swego trudu”.

Przeor wyraził także napomnienie, by „nikt nie marnował lekkomyślnie tego rolniczego wysiłku i trudu, byśmy wszyscy nie tylko umieli, ale chcieli cenić nasz polski chleb, wszystkie owoce ciężkiej pracy na roli. Ojczyzna, cała nasza polska ziemia zroszona jest pracą i modlitwą rolnika”.

Reklama

Prezydent RP Bronisław Komorowski w imieniu całego narodu podziękował polskim rolnikom. Wyraził uznanie dla ich roli w przemianach demokratycznych w Polsce. Dożynki, zorganizowane w 25-lecie odzyskania wolności, są okazją do podsumowania dokonań całego pokolenia. - Mamy za co dziękować Pani Jasnogórskiej, polskim rolnikom i polskiej wolności - mówił na Jasnej Górze Bronisław Komorowski.

Prezydent przypomniał, że przybywa co roku z rolnikami w dożynkowej pielgrzymce, aby "powierzać Jasnogórskiej Madonnie nasze radości i troski, nasze nadzieje i obawy, nasze osiągnięcia i nasze słabości".

Zaznaczając, że w tym roku przypada 25-lecie odzyskania wolności prezydent powiedział, iż warto docenić to, "jak wiele udało się nam wspólnie osiągnąć, jakie plony wydała praca w skali całego 25-lecia, jakie efekty dał zasiew polskiej wolności na początku trudnych przemian lat 90".

Bronisław Komorowski wskazywał, iż warto wspomnieć początki polskich przemian także dlatego, "aby wspomnieć czasy trudnej zmiany ustroju, czasy bólu i lęku o przyszłość, czasy rozterki czy zdołamy podołać wyzwaniom konkurencji z silniejszymi, bogatszymi, lepiej zorganizowanymi w ramach integrującej się gospodarki europejskiej".

Podkreślił jednocześnie, że trzeba też patrzeć i w przyszłość, także dlatego, aby w porę dostrzec zagrożenia, np. te "związane z ograniczeniami w handlu w skutek inwazji Rosji na naszego ukraińskiego sąsiada". Dodał, że obecna sytuacja może budzić "uzasadnione lęki o bezpieczeństwo Polski, bezpieczeństwo nas wszystkich".

Głos zabrał także minister rolnictwa Marek Sawicki, dziękując rolnikom za ich poświęcenie, wyrażając jednocześnie prośbę o modlitwę „ za rozwój gospodarstw rodzinnych, za przetwarzanie i sprzedaż produktów w gospodarstwie rodzinnym, na rodzimym, krajowym rynku oraz za ochronę polskiej ziemi przed spekulacją i cudzoziemcami”.

Nawiązując do obecnej sytuacji politycznej w regionie i obowiązującego rosyjskiego embarga na polskie owoce i warzywa, minister rolnictwa podziękował rolnikom i organizacjom charytatywnym za dystrybucję wśród potrzebujących żywności, której nie można sprzedać. Minister zapowiedział zwiększenie środków z płatności bezpośrednich dla gospodarstw mniejszych niż 30 hektarów, a także wsparcie hodowli bydła, owiec i kóz oraz uprawy ziemniaków, buraków cukrowych, chmielu, tytoniu i truskawek. Zapowiedział też zmianę zasad sprzedaży ziemi, aby chronić ją przed wykupem przez spekulantów i cudzoziemców

Tradycyjnie na początku Mszy św. starostowie dożynek, którymi w tym roku byli: Renata i Stanisław Pociecha z Męciny, złożyli na ręce głównego celebransa, prezydenta RP, ministra rolnictwa i przeora Jasnej Góry bochen chleba wypieczony z ziarna z pierwszych zbiorów. Renata i Stanisław Pociecha w Męcinie koło Limanowej w diecezji tarnowskiej prowadzą ekologiczne gospodarstwo tradycyjne o powierzchni 6 ha oraz pasiekę, w której znajduje się 120 rodzin pszczelich Wychowują siedmioro dzieci.

Uroczystej Mszy św. z błogosławieństwem wieńców żniwnych przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż. Wskazując na głębokie zjednoczenie ludzi z ziemią w czasach bł. Karoliny Kózkówny przejawiające się także w odpowiednim planowaniu i odpowiedzialności podkreślił, że i w naszych czasach konieczna jest „perspektywa gospodarza”, który w każdej dziedzinie ludzkiego egzystowania przewiduje dalekosiężne skutki swoich czynów.

„Rolnik uprawiający ziemię musiał myśleć i działać w modelu skutkowo-przyczynowym, dalekosiężnie. Stawiał sobie pytanie, jak za 20, 30, 50 lat będzie wyglądać struktura jego gospodarstwa. To myślenie przenosiło się na relacje z innymi ludźmi w dziedzinie codziennych wyborów, ludzkiej egzystencji, moralności”. Jak zauważył biskup, w tym kontekście ludzie wcześniej dojrzewali duchowo i emocjonalnie, gdyż byli odpowiedzialni za swoje decyzje w sprawach dotyczących zawarcia małżeństwa, rodziny, wzmacniania relacji sąsiedzkich, nie traktując rzeczywistości na zasadzie przypadku, lecz w pełni odpowiedzialni za swoje czyny, przewidując ich dalekosiężne skutki w przyszłości”.

Kaznodzieja wskazał, ze właśnie dziś, mimo wielkiego postępu technicznego polskiej wsi „potrzeba gospodarskiego spojrzenia we wszystkich przestrzeniach naszego życia społecznego, politycznego i także kościelnego, spojrzenia 30, 50 lat w przyszłość i odpowiedzenia sobie na pytanie, jakie zbiory przyniesie w dalszej perspektywie nasz obecny zasiew”. To właśnie to „nawodnienie kulturą intelektualną, zaczerpniętą z doświadczenia życia rolniczego, może - apelował bp Jeż - pozwolić nam budować bardziej trwałe i skuteczne modele rodzinne, społeczne, ekonomiczne i polityczne.

Biskup tarnowski przypomniał także głos św. Jana Pawła II upominającego się o poszanowanie pracy rolników oraz ich należne miejsce w społeczeństwie. Podkreślił ogromny wkład polskiej wsi w budowanie wolnej Ojczyzny. To przecież rolnicy indywidualni – zwrócił uwagę bp Jeż – odegrali także olbrzymią rolę w zrywie solidarnościowym wielkich polskich miast.

„Nie byłoby prawdopodobniepowstań narodowych, nie przeżylibyśmy okupacji, i nie przeżylibyśmy Sierpnia 80 i późniejszego okresu, i nie byłoby wielkiego zrywu, gdyby mieszkańcy wielkich miast, robotnicy, nie mieli pewności, że z wiosek popłyną dostawy żywności, wtedy czuli się wolni" – mówił biskup tarnowski. I dodał: " mój dziadek zawsze powtarzał: dopóki mamy własne pole, własna rolę, jesteśmy wolni. I to jest podstawa naszej wolności”.

„Wszyscy chcemy uczyć się miłości do ojczystej ziemi, bez której naszych domów nie mógłby napełniać zapach powszedniego chleba” - mówił bp Jeż na zakończenie homilii. Życzył, byśmy „rzeczywiście umieli doceniać wartość uprawianego ziarna, myśląc o nim z wdzięcznością, jak mawiał kard. Stefan Wyszyński: ‘To jest z-boże, czyli z-Bożego dane dzieciom Bożym’”.

W ramach Ogólnopolskich Dożynek Jasnogórskich odbyła się 23. Krajowa Wystawa Rolnicza oraz 15. Dni Europejskiej Kultury Ludowej. Towarzyszyły im między innymi: festiwal produktów tradycyjnych i lokalnych, kiermasze rolnictwa ekologicznego, kwiatów i krzewów ozdobnych oraz produktów rolno-spożywczych, a także występy krajowych i zagranicznych zespołów folklorystycznych.

Pierwsze centralne dożynki w Polsce odbyły się 28 sierpnia 1927 r. w Spale pod patronatem prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Natomiast pierwsze dożynki jasnogórskie odbyły się w 1982 r., ich organizatorem jest Krajowe Duszpasterstwo Rolników.

Dożynki należą do najważniejszych świąt na wsi, w czasie których obchodzi się uroczyste zakończenie żniw. Tradycje związane ze ścinaniem ostatnich kłosów zbóż, znane były w Polsce już w XVI wieku.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspierają rolników

2019-12-04 07:07

Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 46

[ TEMATY ]

rolnictwo

rolnicy

©ahavelaar – stock.adobe.com

Rolników, którzy chcą w swoich gospodarstwach zrealizować „Inwestycje mające na celu ochronę wód przed zanieczyszczeniem azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych” wspiera Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dofinansowanie może wynieść nawet 100 tys. zł

Wsparcie jest adresowane do gospodarzy prowadzących chów lub hodowlę zwierząt w rozumieniu przepisów o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich. O pomoc nie mogą się ubiegać właściciele ferm drobiu powyżej 40 tys. stanowisk oraz trzody chlewnej powyżej 2 tys. stanowisk dla świń o wadze ponad 30 kg lub 750 stanowisk dla macior.

Maksymalnie na jedno gospodarstwo można otrzymać 100 tys. zł. Pomoc przyznawana jest w formie refundacji części kosztów kwalifikowalnych poniesionych na inwestycję i wynosi do: 60 proc. kosztów kwalifikowalnych w przypadku operacji realizowanych przez młodych rolników oraz do 50 proc. kosztów w przypadku pozostałych rolników.

Pomoc może być przyznana na inwestycje, które zapewnią dostosowanie gospodarstw do wymagań określonych w „Programie działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczeniu”, które dotyczą warunków przechowywania nawozów naturalnych (oraz kiszonek – w przypadku młodych rolników). Dofinansowanie można otrzymać m.in. na koszty: budowy, przebudowy lub zakupu zbiorników do przechowywania nawozów naturalnych płynnych, płyt do gromadzenia nawozów naturalnych stałych, zbiorników lub płyt do przechowywania kiszonek, jak również zakupu nowych maszyn i urządzeń do aplikacji nawozów naturalnych płynnych.

Wnioski o przyznanie pomocy będą przyjmowały oddziały regionalne ARiMR od 30 grudnia 2019 r. do 28 stycznia 2020 r. Można je będzie także składać za pośrednictwem biur powiatowych.

Każdy złożony wniosek zostanie poddany ocenie punktowej. Suma uzyskanych punktów będzie decydowała o kolejności przysługiwania pomocy. Listy kolejności przysługiwania pomocy zostaną opublikowane w terminie 50 dni od dnia zakończenia naboru wniosków.

Szczegółowe informacje:
• portal internetowy – www.arimr.gov.pl
• bezpłatna infolinia – tel. 800 38 00 84
• punkty informacyjne w biurach powiatowych i oddziałach regionalnych ARiMR

CZYTAJ DALEJ

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla Szymona Hołowni

2020-01-16 13:55

[ TEMATY ]

Komunia

karmelici

komunia święta

Andrzej Niedźwiecki

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca – podkreśla o. Piotr Ziewiec OCD, administrator parafii na warszawskim Solcu, w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu.

Publikujemy treść oświadczenia:

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca. Odpowiedzialny za zamieszanie został upomniany i pouczony o zasadach udzielania Komunii w Kościele katolickim.

O. Piotr Ziewiec OCD

Administrator parafii Trójcy Świętej

Oświadczenie odnosi się do sytuacji opisanej w mediach społecznościach przez Szymona Hołownię. „Wieczorna Msza w kościele karmelitów bosych na warszawskim Solcu, przychodzę tu często. Gdy w kolejce innych wiernych podchodzę do komunii, celebrans odwraca się do mnie bokiem i udziela komunii innym. (...) Nie odpuszczam, stoję. Minutę, dwie, trzy. Ksiądz (a w zasadzie ojciec, bo karmelita) grozi mi publicznie palcem, po czym wzdycha i udziela komunii kręcąc głową, po czym znów grozi mi palcem jak dwuletniemu dziecku – napisał dziennikarz i publicysta, który ogłosił start w wyborach prezydenckich.

Karmelita, zapytany o powód takiego zachowania, według Hołowni, stwierdził, że „nie pozwala mu na to sumienie, przez względu na poglądy, które głosi”. Jak podkreślił dziennikarz, całe zajście obserwowali zgromadzeni w kościele wierni.

CZYTAJ DALEJ

Niemcy: demonstracja w Monachium przeciwko Drodze Synodalnej

2020-01-19 17:38

[ TEMATY ]

synod

Niemcy

Omnidom 999/pl.wikipedia.org

Z inicjatywy świeckich katolików odbył się w Monachium protest przeciwko zainicjowanemu przez Kościół katolicki tego kraju procesowi Drogi Synodalnej. Zaplanowany na dwa lata proces – dialog na temat przyszłości Kościoła katolickiego w Niemczech - ma na celu reformy wewnętrzne. Pierwsze spotkanie tego zgromadzenia planowane jest w dniach 30 stycznia - 1 lutego 2020 we Frankfurcie.

Wynik Drogi Synodalnej może być „niczym innym, jak tylko utworzeniem Kościoła oddzielonego od Rzymu”, napisali w ogłoszonym 18 stycznia oświadczeniu autorzy inicjatywy „Acies Ordinata”.

Według korespondenta czasopisma „National Catholic Register” z USA, wierni z różnych krajów spotkali się na cichej modlitwie przed jednym z kościołów w centrum Monachium. Był wśród nich były nuncjusz apostolski w USA abp Carlo Maria Viganò, który niedawno wzywał papieża Franciszka do dymisji.

Historyk Roberto de Mattei powiedział portalowi „Corrispondenza Romana”, platformie konserwatywnych krytyków papieża, że o wyborze Monachium na miejsce protestu zdecydowano dlatego, że jest to siedziba przewodniczącego Konferencji Biskupów Niemieckich, kard. Reinharda Marxa. Oświadczenie nie szczędzi też słów krytyki wobec papieża Franciszka, który „nie krytykuje ani stanowiska biskupów niemieckich, ani też ich celu, jakim jest «obowiązek» rozszerzenia postanowień Drogi Synodalnej na cały Kościół. Jeśli papież podziela ich odstępstwa od Urzędu Nauczycielskiego, powinien mieć odwagę powiedzenia tego otwarcie”.

Biskupów Niemiec inicjatywa „Acies Ordinata” wzywa, by byli „na tyle poważni, aby «drogę synodalną» doprowadzili do jej logicznego celu, a mianowicie utworzenia nowego Kościoła o twarzy amazońsko-niemieckiej w Niemczech, oddzielonego od Kościoła katolickiego, apostolskiego i rzymskiego”. Natomiast katolicy niemieccy powinni przestać płacić podatek kościelny, który „stanowi bazę finansową niezbędną dla przeprowadzenia «drogi synodalnej»”.

Według informacji „National Catholic Register” w monachijskim proteście uczestniczył też austriacki aktywista Alexander Tschugguel. W czasie Specjalnego Synodu Biskupów dla Amazonii w 2019 r. w Rzymie to on, w ramach protestu przeciwko rzekomemu oddawaniu czci bożkom, wykradł z jednego z rzymskich kościołów drewniane figury autorstwa tubylczego artysty i wrzucił je do Tybru.

Jak podkreśliła niemiecka agencja katolicka KNA, poprzez proces Drogi Synodalnej biskupi katoliccy Niemiec oraz Centralny Komitet Katolików Niemieckich pragną odzyskać zaufanie utracone po skandalu pedofilskim. Długo przygotowywany proces zaplanowanej na dwa lata Drogi Synodalnej - dialogu na temat przyszłości Kościoła katolickiego w tym kraju, mającego na celu reformy wewnętrzne - rozpoczął się oficjalnie symbolicznym zapaleniem świec w wielu kościołach w pierwszą niedzielę Adwentu. Z dużym dystansem na temat tego projektu wypowiedzieli się wysocy przedstawiciele Stolicy Apostolskiej.

Przygotowane są cztery dokumenty robocze dotyczące moralności seksualnej, formy życia kapłańskiego, władzy i jej podziału oraz roli kobiet w służbie i urzędach Kościoła. Tematyka tych dokumentów będzie dyskutowana w czterech około 30-osobowych gremiach doradczych - forach Drogi Synodalnej.

Zdaniem agencji informacyjnej KNA forum na temat władzy i jej podziału obejmuje m.in. napięcia między nauczaniem a praktyką Kościoła, „ale także między sposobem, w jakim sprawowana jest władza w Kościele i standardami społeczeństwa pluralistycznego w demokratycznym państwie prawa”. Forum o „moralności seksualnej” ma się odnieść do różnic między nauczaniem a praktyką w tym zakresie. Jako „bardzo pilną” określono grupę roboczą poświęconą roli kobiet w Kościele. W oficjalnej informacji stwierdzono, że jest to „ważny sprawdzian dla autentyczności woli reform”, gdyż wiele kobiet traci zaufanie do instytucji Kościoła. Czwarte forum ma się zająć „formą życia kapłańskiego”; obejmie ono również duchowość, natomiast wyłączona została kwestia kapłaństwa kobiet w przyszłości.

Statut Drogi Synodalnej podkreśla, że proces służy „wspólnemu poszukiwaniu kroków służących umocnieniu świadectwa chrześcijańskiego”. To sformułowanie podejmuje myśl wypowiedzianą przez papieża Franciszka w wystosowanym 24 czerwca 2019 r. liście „Do pielgrzymującego Ludu Bożego w Niemczech”. W 19-stronicowym liście papież wyraził uznanie dla zaangażowania niemieckich katolików w dążeniu do reform. Jednocześnie przypomniał o jedności z Kościołem powszechnym i przestrzegł przed „jedną z pierwszych i największych pokus w Kościele, którą jest przeświadczenie, że rozwiązanie problemów możliwe jest przez reformy strukturalne, organizacyjne i administracyjne”.

„Podobnie jak Ojciec Święty również i my widzimy, że na całej naszej drodze musimy kierować się «prymatem ewangelizowania». Jesteśmy zdecydowani, aby Drodze Synodalnej nadawać kształt «procesu duchowego»” - głosi list biskupów opublikowany w Fuldzie. Jego autorzy zapewnili papieża o swojej łączności z nim „w duchu kościelnym”, ponieważ - jak napisali - mają „na uwadze zarówno jedność Kościoła jako całości, jak i sytuację na miejscu, a także to, że wielkim naszym pragnieniem jest udział całego Ludu Bożego”.

Inicjatywa jest zaplanowana na dwa lata. Najwyższym organem jest Zgromadzenie Synodalne. W jego skład ma wejść ponad 200 osób, mających reprezentować jak najszerszą paletę życia religijnego w Niemczech. Są wśród nich m. in. przedstawiciele zakonów, nowych wspólnot kościelnych i diecezjalnych rad kapłańskich, a także tzw. obserwatorzy i goście z nuncjuszem apostolskim w tym kraju.

Tak samo jak synody, również Droga Synodalna ma charakter doradczy, podkreśliła KNA. Postanowienia tego gremium nie będą prawnie wiążące dla żadnego biskupa, co ma zagwarantować jedność z Kościołem powszechnym i zapobiec „specjalnej drodze niemieckiej”. Po Soborze Watykańskim II (1962-1965) odbyły się w Niemczech liczne synody diecezjalne, mające wcielić jego postanowienia, obradowały też dwa synody krajowe: w ówczesnej RFN był to Synod w Würzburgu (1971-1975), a w NRD Drezdeński Synod Duszpasterski (1973-1975). Niektóre z postanowień synodalnych zostały odrzucone przez Stolicę Apostolską, kilka nie doczekało się odpowiedzi.

We wrześniu, na zakończenie jesiennego zebrania episkopatu, jego przewodniczący kard. Reinhard Marx zapewnił, że „w kwestiach istotnych dla Kościoła powszechnego nie istnieje specjalna droga niemiecka”. – Jesteśmy gotowi przekazać Kościołowi powszechnemu nasze głosy w dyskusji - dodał i podkreślił, że ten proces nie jest jego osobistą drogą, jak twierdzą krytycy, ale wspólną drogą Kościoła w Niemczech. Dlatego biskupi są zgodni co do tego, że centrum Drogi Synodalnej powinna stanowić ewangelizacja. Od dawna bowiem widać rozdźwięk między nauczaniem a realiami życia. „Właśnie dlatego przykładamy wagę do dialogu i jesteśmy pewni, że droga synodalna jako proces duchowy pomoże nam się na nowo połączyć i jako Kościół przesłać mocny znak do opinii publicznej” - wskazał hierarcha. Ta droga odmieni Kościół, gdyż nie można sobie wyobrazić Drogi Synodalnej bez reform, stwierdził kard. Marx.

Droga Synodalna w Kościele katolickim Niemiec ma wielu zwolenników, ale także i przeciwników, pojawiają się głosy nadziei, ale też sceptycyzm. Tuż przed jej rozpoczęciem wielu biskupów wyraziło nadzieję na „krok naprzód”, wśród nielicznych, którzy sceptycznie odnoszą się do tego procesu jest m.in. arcybiskup Kolonii, kard. Rainer Maria Woelki, a także kard. Walter Kasper. Emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan uważa, że zamiast wymieniać poglądy na temat „osiągnięcia maksymalnych pozycji”, uczestnicy Drogi Synodalnej powinni rozmawiać o sprawach, „które można w Niemczech zmienić”. Jeśli się to nie uda, dialog skończy się frustracją.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję