Reklama

„Za wszystko dziękujmy Bogu...”

2014-06-25 12:24

Dorota Szatraj
Edycja zamojsko-lubaczowska 26/2014, str. 8

Archiwum Doroty Szatraj

Żyjemy w bardzo trudnych, ale i ciekawych czasach – nierzadko słyszymy to zdanie. Wydawałoby się, że mamy wolność i powinniśmy być szczęśliwi. Niestety, wolność źle rozumiana zawsze nastaje na wolność drugiego człowieka. W wielu przestrzeniach naszego życia doświadczamy świadomego działania ku niszczeniu prawdy o człowieku, małżeństwie czy rodzinie. Ale nie roztrząsanie negatywów jest przedmiotem tych refleksji, a wprost przeciwnie – budowanie ducha nadziei i motywowanie do życia w prawdzie i dobru.

Przypomnijmy sobie. Jest 31 maja. Jako organizatorzy Marszu dla Życia i Rodziny, po dwóch tygodniach nieustającego deszczu, nawet wbrew nadziei spodziewaliśmy się, że będzie odpowiednia pogoda. Skąd w człowieku, pomimo przeciwności ta nadzieja? Podczas marszu nie spadła nawet kropla deszczu. Dajemy Bogu do dyspozycji siebie, swój czas, zaangażowanie, umiejętności. Cała reszta jest w Jego ręku. Wdzięczność, zaufanie i pokładanie wszystkiego w Bogu ma swoje korzenie. Uczymy się tych postaw w rodzinach, zdrowych moralnie. W pięknych rodzinach, dziękujących za wszystko: za radości i trudy. Dziś bardzo ważne jest świadectwo tych wszystkich rodzin, które znajdują we wspólnocie rodzinnej spełnienie swojego powołania, życiowego powołania – bycia świadkiem prawdziwej miłości, która jest wewnętrzną zasadą, trwałą mocą i celem ostatecznym małżeństwa i rodziny. Było nas naprawdę dużo. I jak tu nie dziękować.

Rodzina to wartość, dla której warto wyjść z domu, by ją promować i dać wyraz swoim poglądom. Budowanie dobrego wizerunku rodziny, dawanie radosnego świadectwa szczęśliwych rodzin, motywowanie do dzielenia się dobrem i wzajemnego wsparcia potrzebuje zaplecza modlitewnego. Stąd codzienna modlitwa w rodzinach, która nie jest ucieczką od codziennych obowiązków, ale zachętą do podejmowania wszystkich swoich odpowiedzialności w sposób wierny powołaniu.

Reklama

Ideą Marszu dla Życia i Rodziny, jest afirmacja życia, radosne święto rodzin. Tworzymy wspólnotę ludzi, dla których wartości rodzinne są ważne. Marsz to głoszenie prawdy o rodzinie, by nikt nie popadł w zwątpienie, w cel trwania przy wartościach prawdziwych: miłości, pięknie postaw czy mowy, służbie i ofiarności dla drugiego, wiary w dobro człowieka. II Zamojski Marsz dla Życia i Rodziny rozpoczął się w katedrze zamojskiej 1 czerwca o godz. 12.00 Mszą św. w intencji wszystkich rodzin. Następnie jego uczestnicy śpiewając pieśni, skandując okrzyki promujące rodzinę, słuchając nauczania św. Jana Pawła II – Papieża Rodzin, przeszli ulicami: Akademicką, Piłsudskiego, Lubelską, Szwedzką, Sikorskiego. Ten kolorowy marsz zakończył się piknikiem rodzinnym na terenach zielonych przy Zespole Szkół Katolickich im. św. Ojca Pio przy ul. Sikorskiego, gdzie było wiele atrakcji, konkursów, gier, zabaw dla dzieci i całej rodziny, nie zabrakło i dobrej muzyki. Patronat honorowy nad tegorocznym Marszem dla Życia i Rodziny objęli: JE bp Marian Rojek i prezydent miasta Zamość Marcin Zamojski. Organizatorami II Zamojskiego Marszu dla Życia i Rodziny byli: Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, Duszpasterstwo Rodzin, Katolickie Stowarzyszenie Obrony Życia Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, a współpartnerem przy organizacji pikniku – Zespół Szkół Katolickich im św. Ojca Pio w Zamościu.

Nikt nie żyje dla siebie, nawet jeśli tak myśli. Obojętność na prawdę, na drugiego i brak nadziei to jedne z chorób duchowych dzisiejszego człowieka. Zadbajmy o to, by nie zabrakło w nas dobrej woli, inicjatywy, dziękczynienia i gotowości do realizacji wielu zadań, których nikt inny oprócz nas nie podejmie. Otwierajmy się na łaskę, której – jak nam Bóg obiecał – nigdy nie zabraknie, i trwajmy w dziękczynieniu za życie, za nasze rodziny i każdego człowieka, który nosi w sobie obraz Boga.

Tagi:
wolność

Indie: nowe prawo ma na celu nękanie chrześcijan

2019-09-19 17:58

vaticannews.va / Vasai (KAI)

Rząd Himachal Pradesh, górzystego stanu w północno-zachodnich Indiach, kierowany przez nacjonalistyczną partię ludową Bharatiya Janata, zatwierdził nowe, bardziej restrykcyjne prawo, mające zapobiegać przymusowym nawróceniom. W praktyce dąży ono do zablokowania wszelkiej działalności ewangelizacyjnej.

utoimage/Fotolia.com

Ustawa nakłada surowe kary od pięciu do siedmiu lat więzienia za tzw. zmuszanie do nawrócenia. Wymaga dodatkowo, aby przyszli konwertyci i ich duchowni, deklarowali swój zamiar z miesięcznym wyprzedzeniem w liście do sędziego okręgowego.

„To narzędzie do nękania bezbronnych chrześcijan. Jego celem jest zasianie podejrzeń w stosunku do nas, że nawracamy na siłę” – ocenia Sajan K George, przewodniczący Ogólnoindyjskiej Rady Chrześcijan (GCIC). Dowodem na to jest nasilająca się w Indiach przemoc wobec wyznawców Chrystusa mimo, iż prawo do wolności religijnej jest zapisane w konstytucji.

Każdego miesiąca zdarza się tam kilkadziesiąt ataków na modlących się chrześcijan: tłum hindusów przybywa na Mszę czy spotkanie modlitewne, krzyczy obelżywe hasła i bije modlących się. Ofiarami przemocy często stają się kobiety i dzieci. Następnie księża lub pastorzy są aresztowani przez policję pod fałszywymi zarzutami przymusowych nawróceń. W jednej z wiosek tłum oprawców zabrał kilkudziesięciu chrześcijan siłą do świątyni hinduskiej, gdzie zmuszano ich do oddawania czci hinduskim bogom.

Zdaniem abp. Felixa Machado, metropolity Vasai, od lat zaangażowanego w dialog międzyreligijny w Indiach i poza nimi, nowe prawo ma na celu zablokowanie wszelkiej działalności ewangelizacyjnej.

„Hindusi uważają, że każda religia jest dobra. Wobec tego dlaczego ktoś miałby chcieć ją zmieniać? Dlatego każde nawrócenie uważają za dokonane pod przymusem. Stąd w Indiach panuje powszechne przekonanie, że Kościół katolicki jest tam tylko po to, żeby zmuszać do zmiany religii – wyjaśnia w wywiadzie dla Radia Watykańskiego abp Machado. - Dla mnie jako chrześcijanina jest jasne, że każdy rodzi się z prawami człowieka i wolnością sumienia, która pozwala mu wybrać religię jaką chce. Jednak to nowe prawo nie daje wolności, a wręcz przeciwnie – zniewala, bo zmusza człowieka do pozostania całe życie w tradycji, w której się urodził”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Paetz nie został pochowany w katedrze

2019-11-18 09:52

epoznan.pl, maj / Poznań (KAI)

Na briefing prasowym abp Stanisław Gądecki potwierdził poniższe informacje.

wikipedia.org

Jak donosi serwis epoznan.pl po Mszy pogrzebowej, która odbyła się dziś w poznańskiej archikatedrze, trumna z ciałem śp. abp Juliusza Paetza przewieziona została na cmentarz św. Antoniego w Starołęce.

W związku z okolicznością śmierci abp. Juliusza Paetza i komunikatem Kurii Metropolitalnej sugerującym możliwość pochowania abp. abp. Juliusza Paetza w krypcie katedry poznańskiej pojawiły się liczne protesty zarówno ze strony wiernych świeckich jak i duchownych.


Przeczytaj także: Abp Gądecki: forma pogrzebu oczyszczeniem Kościoła poznańskiego
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Burkina Faso: rozpoczął się Afrykański Kongres Miłosierdzia Bożego

2019-11-19 18:29

mm (KAI Wagadugu) / Wagadugu

Stolica Burkina Faso, Wagadugu, stała się stolicą Bożego Miłosierdzia. Rozpoczął się tam Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia, który potrwa do 24 listopada.

youtube.com

Podczas uroczystego rozpoczęcia w Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym Ouaga 2000, legat papieski kard. Dieudonné Nzapalainga przekazał specjalne błogosławieństwo do papieża Franciszka dla uczestników Kongresu w Burkina Faso.

Metropolita Wagadugu kard. Philippe Ouédraogo w konferencji otwierającej kongres przypomniał bullę papieża Franciszka, „Misericordiae vultus”. Podkreślał, że Miłosierdzie Boże jest narzędziem – łaską daną przez Boga człowiekowi, by przeciwstawiał się wszelkim formom nędzy współczesnego świata, bez względu na rasę, wyznawaną religię czy pozycję społeczną. „Ta walka jest możliwa dzięki naszej indywidualnej duchowej dyspozycji do głoszenia Miłosierdzia” – podkreślił hierarcha. Zauważył, że papież Franciszek do dzieł miłosierdzia, które powinniśmy czynić, dodał „troskę o dzieło stworzenia”, która - szczególnie w dzisiejszym świecie - jest również bardzo ważnym przejawem ewangelicznej postawy chrześcijanina.

Konferencje pierwszego dnia kongresu mają za zadanie ukazać biblijne i ewangeliczne korzenie Bożego Miłosierdzia, a także pokazać, że jest nim przesiąknięta również katolicka nauka społeczna.

O 15.00 miała miejsce medytacja nad fragmentami „Dzienniczka” św. Faustyny. – To było przejmujące, kiedy podczas cytowania fragmentów „Dzienniczka” w języku francuskim co jakiś czas wybrzmiewało słowo „Pologne” - Polska. To promocja Bożego Miłosierdzia i swoista promocja Polski zarazem – mówi Monika Mostowska, wiceprezes Fundacji Salvatti.pl, uczestnicząca w kongresie.

Ważnym punktem programu było wprowadzenie na kongres relikwii św. Faustyny, przekazane przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik. – To relikwie pierwszego stopnia, ex ossibus (z kości) – mówi s. Diana Kuczek, wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia „Faustinum”, która przywiozła relikwie do Burkina Faso. Relikwie trafią do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wagadugu, prowadzonego przez polskich misjonarzy – księży pallotynów.

W kongresie uczestniczy prawie 1000 osób, z całej Afryki, poza Burkina Faso - z Beninu, Togo, Nigerii, Tanzanii, Kongo, Madagaskaru, Senegalu, Wybrzeża Kości Słoniowej i Rwandy, gdzie trzy lata temu odbywał się poprzedni Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia. W gronie rwandyjskiej delegacji są księża rektorzy dwóch ważnych sanktuariów Rwandy: Jezusa Miłosiernego w Ruhango i Bożego Miłosierdzia w Kabuga. Obydwie placówki zostały założone przez pallotyńskich misjonarzy z Polski, którzy dzięki szerzeniu orędzia o Bożym Miłosierdziu przyczyniają się do wzajemnego pojednania po wojnie w 1994 r.

Kongres Miłosierdzia Bożego w Wagadugu ma nie tylko pomóc Afrykańczykom zrozumieć ideę Bożego Miłosierdzia i zachęcać ich do wprowadzania w życie miłosierdzia, ale także uświadomić światu, że Afryka potrzebuje dzisiaj miłosierdzia ze strony tzw. krajów rozwiniętych, by nie była kontynentem eksploatowanym, a jej mieszkańcy mogli godnie żyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem