Reklama

Wiadomości

Lekarz niezłomny

Nie lękajcie się bronić życia!

- Czerpię siłę z Miłosierdzia Bożego. Ktoś, kto doznaje Miłosierdzia Bożego, do końca życia jest wdzięczny Bogu za tę łaskę, którą otrzymuje - wyznaje prof. Bogdan Chazan, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny, niestrudzony obrońca i przyjaciel życia, który stał się przedmiotem medialnych ataków

ZOBACZ ROZMOWĘ AUTORKI Z PROF. CHAZANEM

W kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na warszawskim Wrzecionie w uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela sprawowana była Msza św. w intencji prof. Bogdana Chazana, niezłomnego lekarza, który odmówił zabicia poczętego dziecka z wykrytymi wadami genetycznymi.

Szpital im. świętej Rodziny na celowniku

Reklama

Obrona życia przez prof. Chazana przyczyniła się do nagonki na jego osobę oraz publicznej dyskusji na temat klauzuli sumienia. Natychmiast do szpitala przy Madalińskiego, którym kieruje prof. Chazan, zawitały urzędnicze kontrole: Rzecznika Praw Pacjenta, stołecznego ratusza, mazowieckiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej. Dodatkowo prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko prof. Chazanowi. Wszystko dlatego, że stanął po stronie ratowania życia nienarodzonego dziecka!

Dyrektor szpitala jest jednym z sygnatariuszy Deklaracji Wiary, do której podpisywania lekarzy, położników, pielęgniarki oraz studentów medycyny zachęca dr Wanda Półtawska. Od momentu, kiedy wielu osobom zaczęły przeszkadzać publiczne przyznawanie się przez lekarzy do wiary oraz wspaniała postawa prof. Chazana, Szpital Specjalistyczny im. świętej Rodziny jest na celowniku tych, którzy występują przeciwko życiu.

W kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie grupa osób związanych ze środowiskiem medycznym spotkała się, aby wspólnie modlić się w intencji prof. Chazana. Prosili oni Boga, aby z trudnej sytuacji, w której znalazł się kierowany przez niego szpital, wyprowadzone zostało wszelkie dobro. - Nie znam człowieka, który zaufał Bogu i został zawstydzony - mówił w czasie homilii ks. Jarosław Mrówczyński, zastępca sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski.

Lęk zabija godność

Reklama

Piękna wieczorna Msza św. - bez blasku medialnych fleszy, przy dźwiękach gitary i w świetle świec - była całkowitym zawierzeniem Panu Bogu nie tylko osoby prof. Chazana, ale też całego środowiska medycznego i nienarodzonych dzieci. Dyskusja nad klauzulą sumienia i tym, czy lekarz ma prawo do zabijania dzieci, respektując - zgodnie z opinią wielu - prawa kobiety, nie jest debatą pozbawioną sensu. W autobusie, aptece, przychodni czy sklepie ludzie zaczęli publicznie rozmawiać na temat swojej wiary, a losy prof. Chazana śledzi niemal cała Polska. Dyrektor szpitala przy Madalińskiego przyznaje, że Miłosierdzie Boże oraz chęć niesienia pomocy młodym lekarzom i pielęgniarkom w przezwyciężaniu lęku przed jednoznacznym opowiedzeniem się po stronie życia dają mu siłę, aby wytrwać w tych trudnych chwilach.

- Chcę powiedzieć młodym lekarzom: Nie lękajcie się! Lekarz naprawdę nie został powołany do tego, aby zabijać innych ludzi - podkreślił prof. Chazan. Przypomniał, że jedyny lęk, do którego jesteśmy uprawnieni, to bojaźń Boża. - Lęk zabija godność. Nie lękajmy się mówić wprost, że aborcja jest morderstwem dziecka. Jeśli będziemy mówić razem, to nikt nas nie zagłuszy - wyznał lekarz i przywołał słowa Jezusa: „Co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach!” (Mt 10, 27). W tym samym fragmencie Ewangelii wg św. Mateusza Jezus mówi: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32-33).

- Cieszę się, że mogliśmy wspólnie pomodlić się w intencji prof. Bogdana Chazana. Ta modlitwa jest mu bardzo potrzebna - mówiła Maria Jakubiak, lekarz rodzinny, pediatra, która uczestniczy w comiesięcznych spotkaniach środowiska medycznego w kościele pw. św. Zygmunta na warszawskich Bielanach. Doktor Jakubiak zwróciła uwagę, w jaki sposób Pan Bóg pokazuje, że jest wśród nas obecny. Tego dnia podczas Liturgii w śpiewanym psalmie mogliśmy usłyszeć słowa: „Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki”. (Ps 139,13). Słowa tego psalmu są prośbą skierowaną do ludzi, aby nie psuć Bożego piękna i harmonii oraz umieć uszanować stworzonego przez Boga człowieka.

Pozostać wiernym do końca

Na modlitwie obecny był również Robert Walley, emerytowany profesor położnictwa i ginekologii na Memorial University w Nowej Funlandii, założyciel kliniki Mater-Care International w Kanadzie. Prof. Walley został zmuszony do opuszczenia rodzinnej Wielkiej Brytanii, ponieważ żądano od niego wykonywania aborcji. Gdy odmówił zabijania dzieci, groziła mu utrata licencji na wykonywanie zawodu. - Jestem tutaj, aby wspierać prof. Chazana i moich kolegów. Proszę, nie ustępujcie w swojej postawie. Bóg wybrał kobietę, aby urodziła Jego syna. Dlatego każda matka, w której rodzi się nowe życie, doświadcza swoistej bliskości z Bogiem. Mimo zmuszania nas do uczestniczenia w tym, na co nie pozwala nam nasze sumienie, nie poddawajmy się. Bądźmy silni i bądźmy jednością. Nie ulegajmy tej presji - mówił prof. Walley. - Być świadkiem to znaczy do końca pozostać wiernym. Wytrwać w dawaniu świadectwa - zauważył ks. Stanisław Warzeszak, krajowy duszpasterz służby zdrowia, proboszcz parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie.

Prof. Chazan oraz wszyscy lekarze, którzy stają w obronie życia, potrzebują naszej modlitwy. Sprzeciwiają się cywilizacji śmierci, przed którą przestrzegał św. Jan Paweł II.

Państwa, które nie szanują życia od poczęcia do naturalnej śmierci, Ojciec Święty nazywał totalitarnymi i tyrańskimi. Takich świadków wiary i obrońców, jak prof. Chazan, nasza Ojczyzna bardzo potrzebuje! Niech nasze modlitwy w intencji Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny przyczynią się do wspólnego dobra i obrony życia nienarodzonych dzieci. Z kolei politycy i samorządowcy niech biorą przykład z Rady Powiatu Wołomińskiego, która w przegłosowanych uchwałach wyraziła solidarność z prof. Chazanem oraz zadeklarowała, że Szpital Powiatowy w Wołominie, będący największym szpitalem powiatowym na Mazowszu, będzie kierować się „zasadą bezwzględnej ochrony życia ludzkiego”.

2014-07-08 13:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Samo życie

Niedziela bielsko-żywiecka 47/2020, str. IV

[ TEMATY ]

życie

niepełnosprawność

Archiwum

Blondynek, o którego warto walczyć

Blondynek, o którego warto walczyć

– Pawełek jest idealnym mężczyzną. Można się przy nim wygadać, do końca wysłucha i nie wnosi głosu sprzeciwu. Moje zdanie jest dla niego najważniejsze – mówi z uśmiechem Wioletta, czterdziestoletnia mama 10-letniego dziecka urodzonego z przepukliną oponową i z zespołem wad wrodzonych, tzw. wielowadziem.

Chłopiec waży 15 kg i wygląda jak dwulatek. Gdy przyszedł na świat miał 3,6 kg i 53 cm wzrostu. – Mały dzidziuś. Chory. Jaki biedulek – rozczulała się nad nim dwuletnia dziewczynka w przychodni. Śmiałam się w duchu. Gdybyś ty wiedziała, że ten dzidziuś jest o osiem lat starszy od ciebie – mówi kobieta.

CZYTAJ DALEJ

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa Hamburga

2021-09-15 19:08

[ TEMATY ]

biskup

Niemcy

papież Franciszek

rezygnacja

flickr.com/episkopatnews

Franciszek nie przyjął rezygnacji Stefana Heßego z urzędu arcybiskupa Hamburga. Mimo naruszenia obowiązków w zakresie postępowania w przypadkach przemocy seksualnej arcybiskup pozostaje na swoim stanowisku. Oświadczenie nuncjatury apostolskiej w Berlinie ogłosiła 15 września Konferencja Biskupów Niemieckich w Bonn.

55-letni obecnie Heße, były szef personalny i wikariusz generalny archidiecezji kolońskiej, zawiesił swoje obowiązki służbowe po przedstawieniu 18 marca raportu o przestępstwach seksualnych w Kolonii i na ręce papieża zgłosił gotowość ustąpienia z urzędu. Obecnie Watykan postanowił, że Heße, który od 2015 jest arcybiskupem Hamburga, mimo krytyki pod jego adresem, pozostanie na stanowisku.

CZYTAJ DALEJ

Obóz godny polecenia

2021-09-18 00:03

Archiwum Obozu Studenckiego w Białym Dunajcu

38. edycja legendarnego Obozu Adaptacyjnego Duszpasterstw Akademickich Wrocławia i Opola w Białym Dunajcu już za nami. Jaki był tegoroczny wyjazd? Co zostawił w sercach młodych ludzi? – opowiadają uczestnicy.

Ela z D.A. Dominik: Przyjechałam na Obóz w Białym Dunajcu nie znając nikogo i przyznaję, że już pierwszego dnia chciałam stąd uciekać. Jednak Obóz stworzył dla mnie przestrzeń do poznania nowych ludzi i nawiązania bliskich relacji z osobami, które kierują się podobnymi wartościami. Dwa tygodnie wspólnego mieszkania, chodzenia po górach, integracji i oczywiście Eucharystii otworzyły mnie – największego introwertyka na ziemi – na relacje z drugim człowiekiem i za to jestem bardzo wdzięczna. Cieszę się, że mogłam tu przyjechać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję