Reklama

Lekarz niezłomny

Nie lękajcie się bronić życia!

2014-07-08 13:29

Magdalena Kowalewska
Niedziela Ogólnopolska 28/2014, str. 42-43

Bożena Sztajner/Niedziela

- Czerpię siłę z Miłosierdzia Bożego. Ktoś, kto doznaje Miłosierdzia Bożego, do końca życia jest wdzięczny Bogu za tę łaskę, którą otrzymuje - wyznaje prof. Bogdan Chazan, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny, niestrudzony obrońca i przyjaciel życia, który stał się przedmiotem medialnych ataków

ZOBACZ ROZMOWĘ AUTORKI Z PROF. CHAZANEM

W kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na warszawskim Wrzecionie w uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela sprawowana była Msza św. w intencji prof. Bogdana Chazana, niezłomnego lekarza, który odmówił zabicia poczętego dziecka z wykrytymi wadami genetycznymi.

Szpital im. świętej Rodziny na celowniku

Obrona życia przez prof. Chazana przyczyniła się do nagonki na jego osobę oraz publicznej dyskusji na temat klauzuli sumienia. Natychmiast do szpitala przy Madalińskiego, którym kieruje prof. Chazan, zawitały urzędnicze kontrole: Rzecznika Praw Pacjenta, stołecznego ratusza, mazowieckiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej. Dodatkowo prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko prof. Chazanowi. Wszystko dlatego, że stanął po stronie ratowania życia nienarodzonego dziecka!

Reklama

Dyrektor szpitala jest jednym z sygnatariuszy Deklaracji Wiary, do której podpisywania lekarzy, położników, pielęgniarki oraz studentów medycyny zachęca dr Wanda Półtawska. Od momentu, kiedy wielu osobom zaczęły przeszkadzać publiczne przyznawanie się przez lekarzy do wiary oraz wspaniała postawa prof. Chazana, Szpital Specjalistyczny im. świętej Rodziny jest na celowniku tych, którzy występują przeciwko życiu.

W kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie grupa osób związanych ze środowiskiem medycznym spotkała się, aby wspólnie modlić się w intencji prof. Chazana. Prosili oni Boga, aby z trudnej sytuacji, w której znalazł się kierowany przez niego szpital, wyprowadzone zostało wszelkie dobro. - Nie znam człowieka, który zaufał Bogu i został zawstydzony - mówił w czasie homilii ks. Jarosław Mrówczyński, zastępca sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski.

Lęk zabija godność

Piękna wieczorna Msza św. - bez blasku medialnych fleszy, przy dźwiękach gitary i w świetle świec - była całkowitym zawierzeniem Panu Bogu nie tylko osoby prof. Chazana, ale też całego środowiska medycznego i nienarodzonych dzieci. Dyskusja nad klauzulą sumienia i tym, czy lekarz ma prawo do zabijania dzieci, respektując - zgodnie z opinią wielu - prawa kobiety, nie jest debatą pozbawioną sensu. W autobusie, aptece, przychodni czy sklepie ludzie zaczęli publicznie rozmawiać na temat swojej wiary, a losy prof. Chazana śledzi niemal cała Polska. Dyrektor szpitala przy Madalińskiego przyznaje, że Miłosierdzie Boże oraz chęć niesienia pomocy młodym lekarzom i pielęgniarkom w przezwyciężaniu lęku przed jednoznacznym opowiedzeniem się po stronie życia dają mu siłę, aby wytrwać w tych trudnych chwilach.

- Chcę powiedzieć młodym lekarzom: Nie lękajcie się! Lekarz naprawdę nie został powołany do tego, aby zabijać innych ludzi - podkreślił prof. Chazan. Przypomniał, że jedyny lęk, do którego jesteśmy uprawnieni, to bojaźń Boża. - Lęk zabija godność. Nie lękajmy się mówić wprost, że aborcja jest morderstwem dziecka. Jeśli będziemy mówić razem, to nikt nas nie zagłuszy - wyznał lekarz i przywołał słowa Jezusa: „Co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach!” (Mt 10, 27). W tym samym fragmencie Ewangelii wg św. Mateusza Jezus mówi: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32-33).

- Cieszę się, że mogliśmy wspólnie pomodlić się w intencji prof. Bogdana Chazana. Ta modlitwa jest mu bardzo potrzebna - mówiła Maria Jakubiak, lekarz rodzinny, pediatra, która uczestniczy w comiesięcznych spotkaniach środowiska medycznego w kościele pw. św. Zygmunta na warszawskich Bielanach. Doktor Jakubiak zwróciła uwagę, w jaki sposób Pan Bóg pokazuje, że jest wśród nas obecny. Tego dnia podczas Liturgii w śpiewanym psalmie mogliśmy usłyszeć słowa: „Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki”. (Ps 139,13). Słowa tego psalmu są prośbą skierowaną do ludzi, aby nie psuć Bożego piękna i harmonii oraz umieć uszanować stworzonego przez Boga człowieka.

Pozostać wiernym do końca

Na modlitwie obecny był również Robert Walley, emerytowany profesor położnictwa i ginekologii na Memorial University w Nowej Funlandii, założyciel kliniki Mater-Care International w Kanadzie. Prof. Walley został zmuszony do opuszczenia rodzinnej Wielkiej Brytanii, ponieważ żądano od niego wykonywania aborcji. Gdy odmówił zabijania dzieci, groziła mu utrata licencji na wykonywanie zawodu. - Jestem tutaj, aby wspierać prof. Chazana i moich kolegów. Proszę, nie ustępujcie w swojej postawie. Bóg wybrał kobietę, aby urodziła Jego syna. Dlatego każda matka, w której rodzi się nowe życie, doświadcza swoistej bliskości z Bogiem. Mimo zmuszania nas do uczestniczenia w tym, na co nie pozwala nam nasze sumienie, nie poddawajmy się. Bądźmy silni i bądźmy jednością. Nie ulegajmy tej presji - mówił prof. Walley. - Być świadkiem to znaczy do końca pozostać wiernym. Wytrwać w dawaniu świadectwa - zauważył ks. Stanisław Warzeszak, krajowy duszpasterz służby zdrowia, proboszcz parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie.

Prof. Chazan oraz wszyscy lekarze, którzy stają w obronie życia, potrzebują naszej modlitwy. Sprzeciwiają się cywilizacji śmierci, przed którą przestrzegał św. Jan Paweł II.

Państwa, które nie szanują życia od poczęcia do naturalnej śmierci, Ojciec Święty nazywał totalitarnymi i tyrańskimi. Takich świadków wiary i obrońców, jak prof. Chazan, nasza Ojczyzna bardzo potrzebuje! Niech nasze modlitwy w intencji Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny przyczynią się do wspólnego dobra i obrony życia nienarodzonych dzieci. Z kolei politycy i samorządowcy niech biorą przykład z Rady Powiatu Wołomińskiego, która w przegłosowanych uchwałach wyraziła solidarność z prof. Chazanem oraz zadeklarowała, że Szpital Powiatowy w Wołominie, będący największym szpitalem powiatowym na Mazowszu, będzie kierować się „zasadą bezwzględnej ochrony życia ludzkiego”.

Tagi:
życie ochrona życia obrońcy życia prof. Chazan

Odłączenie dziecka od aparatury podtrzymującej życie nie powinno mieć miejsca

2019-06-24 16:57

lk / Warszawa (KAI)

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym - brzmi stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie, do którego doszło w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

Poniżej tekst stanowiska:

Stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie w Szpitalu Dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców sprzeciwia się działaniom lekarzy, którzy pozbawili rodziców Szymona Drabika prawa do decydowania o losie własnego dziecka w kwestii dotyczącej jego życia lub śmierci.

Sytuację znamy z bezpośredniej rozmowy z ojcem dziecka oraz oświadczeń przedstawicieli szpitala. Szymon trafił do warszawskiego szpitala przy ul. Niekłańskiej z zapaleniem mózgu, 22 stycznia br., w wieku sześciu miesięcy. Rodzice podkreślają, że było to dotąd zdrowe dziecko, które kilka dni wcześniej zostało zaszczepione przeciw pneumokokom. Krótko po przybyciu do szpitala lekarze przeprowadzili badanie w kierunku stwierdzenia śmierci mózgu. Wspólnie z rodzicami i pod ich naciskiem lekarze zdecydowali w końcu o pozostawieniu dziecka pod aparaturą podtrzymującą życie. Pozwoliło to na zachowanie prawidłowej pracy wszystkich innych organów. Rodzice zdołali zgromadzić środki na sprowadzenie eksperta ze Stanów Zjednoczonych, który miał ocenić czy jest szansa na uratowanie dziecka. Przedstawiciele szpitala zapewniali rodziców, również publicznie: „Powtarzamy, iż nie zachodzi obawa zaprzestania procesu leczenia (…) Personel Szpitala oświadcza, że nie sprzeniewierzy się najwyższym standardom etycznym.” (Oświadczenie z 10 czerwca)

Rodzice relacjonują, że na 18 czerwca zaproszono ich na komisję, która będzie decydować o losie ich dziecka. Złożyli wniosek o przeniesienie tego terminu na 19 czerwca, kiedy przybędzie ekspert z USA. Mimo to, stawili się na umówioną godzinę 18 czerwca i zostali poinformowani, że komisja już się odbyła. Otrzymali informację, że przed godziną ich dziecko zostało odłączone od aparatury i wszelkie funkcje życiowe zanikły. Głos zabrał Minister Zdrowia, który podkreślił, że lekarze postąpili prawidłowo.

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, stwierdzamy stanowczo, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po konsultacji z trzema ekspertami medycznymi Fundacji rozumiemy zdanie lekarzy w ocenie medycznej stanu dziecka. Jednocześnie w tej trudnej sytuacji uszanowanie emocji rodziców i ich walki o życie dziecka powinno być najwyższym priorytetem.

Uważamy, że gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym. Decyzje muszą zapadać w wyniku porozumienia między lekarzami a rodzicami, a nie konfliktu czy sporu. Postulujemy, aby w podobnych sytuacjach obligatoryjnie uczestniczył w rozmowach między rodzicami a lekarzami mediator a rodzice mieli zagwarantowaną stałą pomoc psychologiczną. Zwracamy się do Ministra Zdrowia o podjęcie odpowiednich działań, które zapobiegną podobnemu potraktowaniu rodziców w przyszłości. Brak zbadania sprawy Szymona, brak odpowiedniej reakcji i wprowadzenia zmian w tym zakresie byłby błędem, który skutkowałby pogłębianiem nieufności rodziców małych dzieci do świata medycznego, zwłaszcza w kontekście obowiązkowego szczepienia, które stanowi tło historii Szymona.

Zarząd Fundacji Rzecznik Praw Rodziców

Warszawa; 24 czerwca 2018 r.

---

Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców wyrosło z akcji społecznej prowadzonej od maja 2008 na rzecz powstrzymania niekorzystnych dla rodzin i dzieci rozwiązań w edukacji. Rodzice i eksperci zaangażowani w akcję działali w sejmie, spotykali się z posłami, uczestniczyli jako strona społeczna w obradach Okrągłego Stołu Edukacyjnego zwołanego przez Prezydenta RP. Protest przyczynił się do zawetowania przez prezydenta ustawy o reformie oświaty, ale nowelizacja została przyjęta przez sejm, wprowadzając m.in. obniżenie wieku szkolnego do lat 6.

Głównym celem Fundacji Rzecznik Praw Rodziców jest reprezentowanie spraw dotyczących rodziców wobec organów władzy i w przestrzeni publicznej, w tym wpływanie na instytucje i ustawodawstwo, aby działały z pożytkiem dla rodziców, oraz działanie na rzecz zwiększenia roli rodziców w życiu publicznym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Braz de Aviz o wyzwaniach życia konsekrowanego

2019-07-17 16:02

vaticannews / Watykan (KAI)

Podstawowym wyzwaniem życia konsekrowanego jest dziś formacja. Na tym polu wiele się jeszcze musi zmienić – uważa kard. João Braz de Aviz. Podkreśla on, że formacja zakonna musi być procesem, drogą i wymaga wiele uwagi, odpowiedzialności, słuchania, a także umiejętności przebaczenia.

Archiwum Trapistek z Vitorchiano

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego przebywał w tych dniach w Paragwaju. Wziął tam udział w ogólnokrajowym spotkaniu osób konsekrowanych, które zgromadziło przedstawicieli 90 zgromadzeń zakonnych. Dzieląc się doświadczeniami z tego wydarzenia, kard. Braz de Aviz podkreślił potrzebę dobrego rozeznania własnego charyzmatu, aby zobaczyć, co jest w nim istotne i powinno być zachowane, a co ma znaczenie drugorzędne, jest związane z osobą założyciela i może zostać zaniechane.

Nawiązując do dyskusji o celibacie, brazylijski purpurat podkreślił, że ślub czystości jest jednym z filarów życia konsekrowanego i na pewno nie można z niego zrezygnować. Do życia w celibacie trzeba być jednak powołanym. Kard. Braz de Aviz zachęcił też zgromadzenia zakonne do pogłębionej refleksji na temat klerykalizmu. Jest to tym ważniejsze, że w życiu konsekrowanym kapłaństwo nie jest najważniejsze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rośnie liczba obywateli Ukrainy osiedlających się w Polsce

2019-07-18 13:19

mip (KAI/UdSC) / Warszawa

Od początku roku liczba obywateli Ukrainy posiadających ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy wzrosła o 12 proc. i przekroczyła 200 tys. osób. Przeważają osoby w przedziale wiekowym 20-39 lat. Najchętniej wybieranym regionem do zamieszkania jest województwo mazowieckie.

wikipedia.org

Dane nie dotyczą osób przebywających w kraju tymczasowo w ramach ruchu bezwizowego lub na podstawie wiz. Tego typu krótkoterminowe pobyty charakteryzujące się dużą cyrkulacją są najczęstsze w przypadku obywateli Ukrainy. Coraz więcej z nich chce jednak pozostać w kraju na dłuższy czas.

Świadczy o tym rosnąca liczba wniosków o zezwolenia na pobyt, a także liczba osób już posiadających takie zezwolenia. Obecnie nieco ponad 200 tys. obywateli Ukrainy posiada ważne dokumenty uprawniające do długoterminowego pobytu w kraju. Według stanu na 1 stycznia 2019 r. i 2018 r. było to odpowiednio 179 tys. i 145 tys. osób.

Cudzoziemcy chcący osiedlić się i zalegalizować swój pobyt w Polsce składają w urzędach wojewódzkich wnioski o zezwolenia na pobyt. Osoby spełniające warunki wydania zezwolenia otrzymują dokumenty potwierdzające ich prawo pobytu w kraju. Zdecydowana większość obywateli Ukrainy posiada zezwolenia na pobyt czasowy (maksymalnie do 3 lat) – 158 tys. osób. Nieco ponad 42 tys. dysponuje prawem pobytu stałego i rezydenta długoterminowego.

Najbardziej popularnymi regionami wśród obywateli Ukrainy są województwa: mazowieckie – 45 tys. osób, wielkopolskie – 22 tys., małopolskie – 21,5 tys., dolnośląskie – 15,5 tys. oraz śląskie – 14 tys. Około 57 proc. stanowią osoby w przedziale wiekowym 20 – 39 lat, prawie 30 proc. w przedziale 40 - 59 lat, a 11 proc. poniżej 20. roku życia. Przeważają mężczyźni – 115 tys. osób (57 proc.), w porównaniu do 86 tys. kobiet.

Obywatele Ukrainy stanowią obecnie 50 proc. populacji cudzoziemców posiadających ważne zezwolenia na pobyt w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem