Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Nie robili wolnego od Pana Boga

Czas wakacyjnego odpoczynku nie może być jednocześnie czasem odpoczynku od Pana Boga. Szczególnie ten fakt podkreślony został na początku wakacji poprzez organizację „Tygodnia z Panem Bogiem” (TzB) dla dzieci i młodzieży. Taki tydzień odbył się równocześnie w parafii Matki Bożej Różańcowej w Skoczowie i w parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej.
Oba TzB rozpoczęły się w deszczowy poniedziałek 30 czerwca. Ks. Marcin Pomper, prowadzący tę formę odpoczynku na Górnym Borze, mówi: – To już był 6. TzB w naszej parafii. Codziennie od 10-13 brało udział ok. 70-80 osób. Dzieci już w poniedziałek bawiły się dobrze, chociaż pogoda nie sprzyjała i trochę nas tu podlewało. Nie mieliśmy tym razem TzB w szkole, ale przy parafii, i radziliśmy sobie bardzo dobrze, więc młodzi mogą być zadowoleni z tego, co tutaj przeżywali. Niesamowite było też to, że przychodziły nie tylko dzieci z podstawówki, ale i z gimnazjum. Były tu dzieci także z innych parafii, z całego miasta. To wszystko służyło integracji – podkreśla kapłan. W tej letniej edycji dzieci poznawały św. Dominika Savio. Gdy przyjechało się na miejsce odbywania się Tygodnia, rzucały się w oczy 2 duże plakaty – jeden z wizerunkiem św. Jana Bosko, a drugi – św. Dominika.
– Tygodniom przyświeca jeden cel – chcemy pokazać, że w czasie wolnym nie możemy sobie robić wolnego od Pana Boga. Pokazujemy dzieciom pewne wartości. Uczymy bycia we wspólnocie, z drugim człowiekiem. Chcemy też nauczyć tego, że nie zawsze ja muszę być najważniejszy, ale jeśli ktoś inny coś robi, to też powinienem wykazać się jakimś zainteresowaniem, żeby umieć słuchać innych, pomagać innym. To są takie rzeczy, o których uczył św. Jan Bosko – główny patron wszystkich TzB. To, co robił św. Jan Bosko, ja staram się to kontynuować w moim duszpasterstwie i przekazywać te wartości najmłodszym – zaznacza kapłan. Ks. Marcinowi w organizacji pomagała młodzież z działającego przy parafii Oratorium św. Jana Bosko. W ramach TzB odbył się też dzień sportu z dyscyplinami sportowymi, bieg samarytański, konkursy, quizy. Zorganizowano wyjazd na Stecówkę połączony z zejściem do Mlaskawki i wizytą na Trójstyku. W sobotę było ognisko, a w niedzielę 6 lipca zakończyli Tydzień uroczystą Mszą św.
W Brennej organizacja i program wyglądały podobnie. Tam TzB odbywał się przy parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej – w budynku gimnazjum. Wzięło w nim udział 80 dzieci. – Wyrażamy słowa wdzięczności prowadzącemu ks. Marianowi Kulikowi, oazie naszej parafii, dyrekcji gimnazjum, pani przygotowującej posiłki, paniom dbającym o porządek, wszystkim sponsorom i ludziom dobrej woli, dzięki którym mogliśmy pomóc dzieciom w przeżywaniu tego tygodnia – podziękował proboszcz parafii ks. Czesław Szwed. Kolejną edycję TZB zaplanowano na ferie zimowe.

2014-07-15 12:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitewny szturm o ustanie pandemii

[ TEMATY ]

modlitwa

inicjatywa

bieda

pandemia

Vatican News

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie zainicjowało modlitewny szturm do nieba w intencji ustania pandemii. W inicjatywę włączyło się ponad 50 żeńskich zgromadzeń zakonnych z ponad 30 krajów świata, a także pięć wspólnot mnichów.

Większość z nich znajduje się w krajach, gdzie chrześcijanie wciąż są prześladowani i gdzie niezależnie od pandemii panuje ogromna bieda.

„Otrzymujemy wiele listów wyrażających strach i troskę o przyszłość - zarówno od darczyńców, którzy doświadczają chorób i śmierci w swoich rodzinach lub cierpią z powodu problemów ekonomicznych, jak i z wielu spośród 140 krajów objętych naszymi projektami” – pisze w przesłaniu zachęcającym do „przypuszczenia modlitewnego szturmu” prezydent wykonawczy stowarzyszenia, Thomas Heine Geldern. Wskazuje on, że w tym trudnym czasie trzeba szukać pocieszenia i wsparcia w „modlitewnym sercu Kościoła”, stąd właśnie prośba do zakonów, szczególnie klauzurowych, o włączenie się do wspólnego modlitewnego szturmu.

Na to zaproszenie odpowiedziały m.in. klaryski, karmelitanki i benedyktynki. Nie tylko modlą się o ustanie pandemii, ale monitorują też sytuację epidemiczną w krajach, gdzie pracują. Są to m.in. tak niebezpieczne dla chrześcijan Burkina Faso, Nigeria czy Sri Lanka, czy kraje, w których pandemia pogłębiła panujące trudności ekonomiczne, takie jak Ekwador, Wenezuela, czy Ukraina.

Aby kapłani i siostry zakonne nawet w czasie pandemii koronawirusa mogli nadal nieść pomoc potrzebującym Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie utworzyło specjalny fundusz i prosi o darowizny.

Konto: ING Bank Śląski o/Warszawa 31 1050 1025 1000 0022 8674 7759 z dopiskiem - „koronawirus”.

CZYTAJ DALEJ

Minister Piontkowski poinformował o decyzji ws. powrotu dzieci do szkół

2020-06-01 12:26

[ TEMATY ]

koronawirus

©Syda Productions – stock.adobe.com

Do 26 czerwca, czyli końca zajęć dydaktycznych będzie realizowane kształcenie na odległość; przed wakacjami nie będzie przywróconych tradycyjnych zajęć w szkołach - poinformował w poniedziałek minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Minister wskazał, że podczas przeprowadzania egzaminów (od 8 czerwca matury, od 16 czerwca egzamin ósmoklasisty) będą dni wolne od zajęć dydaktycznych. "W tych kilku dniach uczniowie nie będą realizowali kształcenia na odległość. Do tego jest jeszcze Boże Ciało, co powoduje że według nas nie było już potrzeby przywracania tych tradycyjnych zajęć w szkołach. Przypomnę, że jest możliwość odbywania konsultacji, one będą mogły się odbywać do końca zajęć dydaktycznych, ale już fizycznie w dużych grupach całe klasy nie wrócą do szkół przed wakacjami. Mamy nadzieję, że będzie to możliwe już od września tego roku.

Zajęcia stacjonarne w szkołach zostały zawieszone 12 marca. Od 25 marca wprowadzono obowiązek prowadzenia kształcenia na odległość. Częściowo wznowiono działalność niektórych placówek, m.in. przedszkoli, poradni psychologiczno-pedagogicznych, zajęcia w klasach 1-3 w szkołach podstawowych.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Abp Grzegorz Ryś: Zacznijmy od nauki słuchania siebie nawzajem

2020-06-01 21:18

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

Archidiecezja Łódzka

Zacznijmy od nauki słuchania siebie nawzajem - powiedział Radiu eM abp Grzegorz Ryś, nawiązując do istniejących w Polsce podziałów i napięć. Do tego potrzebne jest choćby elementarne uznanie wartości drugiego człowieka - dodał. Metropolita łódzki był gościem red. Sylwestra Strzałkowskiego w audycji "Rozmowa Poranka".

Dopóki nie zaczniemy siebie nawzajem słuchać, nie dziwmy się temu, w jaki sposób nawet nie mówimy do siebie, tylko wykrzykujemy w stronę drugiego – mówił w „Rozmowie poranka” abp Grzegorz Ryś. - Umiejętność słuchania jest warunkiem dialogu. Jak nie ma słuchania, są monologi – wskazywał.

Dzieląc się swoimi wrażeniami z pielgrzymki mężczyzn do Matki Bożej w Piekarach Śląskich (31.05), gdzie przewodniczył Eucharystii, metropolita łódzki pokreślił, że jest to pielgrzymowanie dojrzałe, co jest bardzo ważne, bo pobożność pielgrzymkowa i sanktuaryjna bywa w Polsce krytykowana, tymczasem jej znaczenie zauważa także papież Franciszek. Jednocześnie arcybiskup przestrzegł przed, z jednej strony, traktowaniem wspólnoty Kościoła jako masy, z drugiej, przed indywidualistycznym podejściem do obecności w Kościele.

- Wiara jest czymś indywidualnym, osobistym, ale nie oznacza to, że indywidualistycznym - wskazywał zachęcając do zachowania pewnego balansu w tej materii.

Arcybiskup wspomniał o tzw. "churchingu", czyli pewnej "turystyce" duchowej polegającej na uczestniczeniu w różnych wydarzeniach religijnych, masowych. - My, jako księża, zapraszamy na wydarzenia masowe i zwracamy się do ludzi, jak do masy - zauważył. Jak tłumaczył, to pokłosie lat 70’, kiedy ludzie potrzebowali takiego wsparcia Kościoła.

Odnosząc się do zmienionej formuły piekarskiej pielgrzymki abp Ryś mówił, że to też jest jakiś rodzaj wspólnoty. - Nie ma co utyskiwać, lepiej robić to, co można, niż narzekać, że nie można tego, co zawsze było możliwe - dodawał.

Gość Radia eM zauważył, że diecezje łódzką i katowicką łączy podobna historia: obie powstały ok. 100 lat temu, a więc mają za sobą podobny czas budowania tożsamości lokalnego Kościoła, ponadto oba ośrodki przeżyły szybki rozwój przemysłu i liczby ludności. Pytany o naukę, jaką Kościół na Śląsku może czerpać z doświadczenia Łodzi, abp Ryś wspomniał o upadku przemysłu na przełomie lat 80’ i 90’ ubiegłego wieku i wynikłymi z tego biedą i bezrobociem. To stawia przed Kościołem wymaganie bycia blisko ludzi w potrzebie i aktywności pomocowej, np. Caritas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję